Czy każdy marketingowiec powinien robić TikToki?

Obrazek do artykułu_Czy każdy marketingowiec powinien robić TikToki?

Obecna moda na prowadzenie kont na TikToku zalała falą gorącej lawy wszystkich marketingowców w Polsce. Tylko najwytrwalsi powstają niczym Feniks z popiołów, wycierają kurz boomerstwa ze swojego czoła i ponownie próbują wbijać się w trendy. Zaczynają robić TikToki…

A tak na poważnie. Zauważasz również przejście z tendencji: „TikTok to aplikacja dla dzieciaków” na: „każdy musi mieć TikToka, bo to najnowszy trend w SM”? To przekonanie w pewnym stopniu jest zrozumiałe i zasadne. Głównie dlatego, że faktycznie TikTok poszybował w górę. Od samego początku 2022 r. jest jedną z najbardziej popularnych aplikacji, mając już ponad miliard użytkowników na całym świecie. Zdecydowanie zapewnił sobie miejsce wśród największych i najbardziej znanych aplikacji.

Jednak czy jest to przestrzeń, w której każdy powinien być twórcą? Wśród marketingowców i agencji zapanowała pewnego rodzaju panika. Wiele firm, które zdało sobie sprawę z tego, że warto być na TikToku, stara się również opanować tworzenie i edycję filmów, stać się benchmarkiem dla przyszłych klientów, pokazać, jak to się powinno robić. W zasadzie nie wiedzą jednak, jak robić TikToki. Często sztucznie odgrywają trendy, myśląc, że używając danej piosenki mogą się ‘wybić’.

Niestety, samo użycie piosenki tutaj nie wystarczy. Przyjmuje się, że użytkownicy TikToka to w większości „Zetki”. Pokolenie, które znane jest z umiejętności wykrywania „bullshitu” w reklamach i contencie, lepiej niż ktokolwiek wcześniej.

Jak to robimy w Beeffective?

Zatem jak robić TikToki dobrze? Opowiem o tym na przykładzie naszego firmowego konta. Wymienię też kilka praktyk, które pomogą Ci odpowiednio zaangażować swoją publiczność lub ją znaleźć.

Konto firmowe Beeffective na TikToku_Artykuł_Jak robić TikToki
Konto firmowe Beeffective na TikToku

I teraz uważaj – nasz firmowy TikTok rozwinął się ORGANICZNIE w momencie robienia sobie żartów na prima aprilis. Serio. Odstawiliśmy na bok: strategię, plany, oczekiwania biznesowe i postanowiliśmy zrobić coś co śmieszy NAS. Coś, co będzie szczere. Film okazał się viralem, który zapewnił nam (ZA DARMOSZKĘ) ponad 6 tysięcy obserwujących, około 1,8 mln wyświetleń i ponad 200 tysięcy polubień!

Nasz pierwszy viral - liczba wyświetleń stale rośnie_Jak robić TikToki
Nasz pierwszy viral – liczba wyświetleń stale rośnie

Rykoszetem oczywiście oberwały wcześniejsze i późniejsze filmy. Odnotowały mniej wyświetleń i zaangażowania, bo sami dosyć wysoko postawiliśmy sobie poprzeczkę. Ale powiem Wam, że było warto!

Osobiście uważam to za benchmark, który można opisać w kilku słowach. Zrobiliśmy coś, co nam się podobało, w czym czuliśmy się komfortowo i oczywiście było to trendujące/popularne w danym momencie. Obecnie kontynuujemy te założenia i jak widać – to naprawdę działa! TikTok jest medium, które wymaga szczerości, poczucia komfortu i pewności tego, co się robi.

Dlatego jeśli słyszę, że każdy marketingowiec powinien być twórcą, bo to teraz popularne i trzeba łapać zasięg póki można… Odpowiadam – stanowcze nie. Takie działania najlepiej zlecić osobom, które „czują” TikToka, wiedzą, co ma szansę zadziałać i jeszcze sprawia im to radość. A co oprócz odpowiedniego nastawienia? Z pomocą przychodzi kilka fajnych praktyk organicznych, które mogą wpłynąć na zaangażowanie i na koncie osobistym i firmowym.

Jak można zaangażować społeczność na koncie firmowym?

Jedną z najbardziej popularnych i faktycznie skutecznych metod, oprócz tworzenia trendujących filmów, jest odpowiadanie na komentarze widzów w formie video. Twoja nagrana i dodana odpowiedź pojawi się wówczas i w komentarzu pod filmikiem i jako kolejny film na Twoim feedzie. Dzięki tej opcji możesz stale podtrzymywać zainteresowanie Twoich widzów, rozwijać dany temat – recykling contentu, a także uczyć algorytm, że warto pokazywać Twoje filmy szerszej publiczności, ponieważ są po prostu interesujące, skoro mają tyle odtworzeni i zaangażowania.

Widok naklejki z odpowiedzią na komentarz pod filmem_jak robić TikToki
Widok naklejki z odpowiedzią na komentarz pod filmem
Widok użytej naklejki, jako odpowiedzi na komentarz, w kolejnym filmie_jak robić TikToki
Widok użytej naklejki, jako odpowiedzi na komentarz, w kolejnym filmie

Szybko reaguj!

W odpowiadaniu na pytania liczy się – CZAS REAKCJI. Niestety – nie perfekcja w odpowiedzi, nie kadr, który jest idealny, czy mega złożona merytoryczna odpowiedź. Czas. Trendy znikają szybciej niż się pojawiają. Użytkownicy TikToka przyzwyczajeni są do przeglądania ogromnej ilości filmów dziennie i za tydzień ten Wasz może być już całkowicie zapomniany.

Uwierz mi, dzięki komentarzom możesz mieć skarbnicę pomysłów na content i tak naprawdę odpowiadać na potrzeby swoich widzów.

Filmy z naklejką Q&A

To ciekawa opcja angażowania widowni. To również możliwość dotarcia do nowych grup odbiorców i otrzymania ciekawych odpowiedzi – również w formie wideo. Dzięki niej sprawdzimy także do jakich grup docieramy. Warto choć raz skorzystać z tej opcji, nawet po to, by dowiedzieć się jak działa.

Widok naklejki Q&A_jak robić TikToki
Widok naklejki Q&A

Prowadzenie live’ów

Jeśli przeglądasz TikToka, możesz zauważyć, jak często proponowane są Ci live’y, które akurat trwają. Jak pewnie łatwo zauważyć, nie zawsze (a tak naprawdę prawie nigdy) nie są one związane z Twoimi zainteresowaniami. To jakim cudem Ci się pojawiają? Tak działa siła algorytmu, który odpowiada na zaangażowanie. Jeśli pod danym filmem lub live’em będzie tego dużo, algorytm zrozumie, że jest to wartościowy content, godny rozprowadzenia dalej. Tak naprawdę, im większe zaangażowanie na początku, tym większa widownia później. I tyczy się to w sumie każdego opublikowanego filmu w tej platformie.

Ekran startowy w opcji LIVE_Jak robić TikToki
Ekran startowy w opcji LIVE

Ok, myślę, że z taką wiedzą jesteś w stanie naprawdę poszaleć i zgromadzić niezłą widownię! Pamiętaj jednak, by zabierać się za tworzenie wtedy, jeśli czujesz się z tym komfortowo i przede wszystkim wychodzi to z Twojej naturalnej chęci. Naprawdę nie każdy marketingowiec w 2022 roku musi umieć robić TikToki! Wystarczy, że rozumie potencjał tego kanału i wpisuje go w plany marketingowe rozwoju swojej marki, a robotę przekazuje innym.

Jeśli potrzebujesz kogoś, kto nauczy Cię jak prowadzić konto lub będzie je tworzył dla Ciebie – to ja, moi koledzy i koleżanki jesteśmy do dyspozycji.

Jeżeli już teraz chcesz się dowiedzieć, czy reklama na TikToku jest dla Twojej firmy i potrzebujesz wskazówek do tego, jak ją krok po kroku przeprowadzić, czytaj nasze wcześniejsze nektary!

Natomiast ja w następnym tekście podzielę się case study Beeffective z TikTok Adsów, które prowadzimy zarówno dla nas, jak i naszych Klientów. Także stay tuned i lecimy dalej, a ja biegnę robić TikToki!

#samnektar by Sandra Szyszko/Beeffective





Blog ekspercki – dobre praktyki cyklu #SamNektar

Okładka artykułu dotyczącego prowadzenia bloga eksperckiego
Okładka artykułu dotyczącego prowadzenia bloga eksperckiego

Inspiracją do artykułu, który właśnie czytasz na naszym blogu, był tak naprawdę… on sam. Tak się złożyło, że w ramach cyklu #SamNektar, eksperci z Beeffective podzielili się swoją wiedzą już 200 razy, przygotowując publikacje z obszaru komunikacji w mediach społecznościowych, efektywnych kampanii w digitalu, efektownych kreacji graficznych, czy skutecznego poruszania się w świecie nowych mediów, których znajomość można wykorzystać do rozwoju swojej firmy czy marki.

Pomyślałam więc, że nadszedł czas, by podzielić się z Tobą dobrymi praktykami prowadzenia bloga na przykładzie naszego agencyjnego cyklu. Może niektóre wskazówki przydadzą Ci się do rozkręcenia swojego blogowania i praktycznego wykorzystania content marketingu?

Blog ekspercki – kilka słów wstępu

Rodzajów blogów jest wiele. Mamy blogi lifestylowe, kulinarne, podróżnicze, traktujące o modzie, urodzie, zdrowiu, fitnessie, sporcie, motoryzacji, fotografii itd. Tak naprawdę można ich wymienić wiele.

Tematyka, na którą zdecydowaliśmy się na blogu Beeffective, była oczywista. W agencji skupiamy specjalistów z różnych obszarów marketingu internetowego, a ich kompetencje pozwalają na to, by mogli dzielić się swoją wiedzą na poziomie profesjonalnym.

I tutaj od razu dochodzimy do sedna. Jak sama nazwa wskazuje –  od bloga eksperckiego czytelnik spodziewa się wyczerpujących informacji w interesującym go temacie. Chce mieć pewność, że pozyskana dzięki niemu wiedza, niesie ze sobą wymierne korzyści. Jak widzisz, specjaliści, którzy mają wiedzę z określonego obszaru i potrafią się nią dzielić to podstawa. Nie zawsze muszą to być osoby z Twojej organizacji. Jednak zakładając blog ekspercki, należy o takie zaplecze zadbać.

Blog ekspercki – jak wystartować ?

W naszych tekstach regularnie pojawia się słowo klucz: STRATEGIA. I tak naprawdę odnosi się ono do większości działań, które uruchamiane są w digitalu. Bez odpowiednio przygotowanego planu na to, co chcesz mówić, do kogo i jak często, w ogóle nie zaczynaj swojej przygody z blogowaniem. Druga sprawa to odpowiedzenie sobie na pytanie, co moimi działaniami blogowymi chcę osiągnąć i jak te wyznaczone cele mam zamiar realizować? Może chcesz zbudować wizerunek eksperta i pozyskać nowych klientów? A może wypozycjonować swoją stronę internetową, regularnie dostarczając na bloga nowe treści? Jeżeli jeszcze nie wiesz, poszukaj odpowiedzi w następnym akapicie.

Dlaczego warto prowadzić blog ekspercki?

Zalet prowadzenia bloga jest wiele i pewnie poniższa lista ich nie wyczerpuje, ale zebrałam dla Ciebie te, które z perspektywy naszego cyklu wydają mi się najistotniejsze.

Lepsza pozycja w wyszukiwarkach

Zacznijmy od sprawy mało romantycznej, ale niezmiernie ważnej. Oryginalne treści, regularnie pojawiające się na Twojej stronie internetowej, wpływają na jej lepszą pozycję w wyszukiwarkach. Sam tekst oczywiście musi być odpowiednio przygotowany, zgodnie z dobrymi praktykami SEO (o czym trochę niżej), ale nie mniej ważna jest regularna aktualizacja witryny o nowe treści. Dobrze ustalić sobie częstotliwość publikacji i rzeczywiście się jej trzymać.

W Beeffective co tydzień na blogu pojawia się nowy artykuł, zasilając nowymi treściami naszą witrynę.

Budowanie wizerunku eksperta

Tutaj korzyść może być nawet podwójna. Jeżeli w Twoim cyklu publikują pracownicy firmy, to nie tylko dbają oni o swój personal branding, ale również wizerunek całej organizacji, która ich zatrudnia. Potencjalny klient nie będzie musiał wierzyć na słowo, że zatrudniasz specjalistów. Oni sami zaprezentują się jako eksperci, wypowiadając się na łamach firmowego bloga.

Prezentacja oferty

Blog ekspercki to również świetne miejsce do tego, by opowiedzieć o swoich produktach i usługach w nienachalny sposób. Jeżeli twierdzisz, że Twój produkt czy usługa jest godna uwagi, najlepiej udowodnij to na przykładzie case study. W Beeffective stosujemy tę zasadę, nie tylko obiecując, że wiemy, jak coś działa, ale rzeczywiście prezentujemy wykorzystanie naszej wiedzy w praktyce.

Przykłady case studies na blogu eksperckim Beeffective_opisy na YouTube oraz projekt graficzny
Po lewej: Przykład opisów na YouTube, które pokazują się w wynikach wyszukiwania z artykułu Kai Chmielewskiej
Po prawej: Przykład graficznej realizacji dla jednego z Klientów, opisany w artykule przez Małgorzatę Paluch

Budowanie relacji z użytkownikami.

Jeżeli działasz w mediach społecznościowych to wiesz, że jednym z celów, na które najczęściej stawia marka, jest pozyskiwanie nowych obserwujących profil oraz angażowanie fanów. Wpisy blogowe to doskonała baza do tego, żeby przyciągnąć do siebie większe grono użytkowników. Poza tym dzielenie się wiedzą jest po prostu świetną sprawą, którą użytkownicy cenią, dlatego z dużym prawdopodobieństwem będą chcieli podziękować Ci za ciekawy wpis dając follow.

Pozyskiwanie leadów.

I na końcu Święty Graal efektywnych działań marketingowych, czyli lead. Blog może mieć realny wpływ na pozyskiwanie nowych klientów. Jeżeli wpisy trafią do odpowiednich osób (a tutaj pomoże odpowiednia dystrybucja treści wsparta dodatkowo działaniami płatnymi), to istnieje spora szansa na to, że zwrócą się one do Was z pytaniem o współpracę.

Zaczynamy pisać!

Już wiesz, o czym będzie Twój blog ekspercki i wyznaczyłeś cele, które dzięki niemu chcesz osiągnąć. Posiadasz przestrzeń w digitalu, w której będziesz mógł publikować. Masz zaplecze w postaci osób, które będą tworzyły wartościowe treści lub czujesz się na siłach, by zająć się tym sam. Świetnie! Możesz zacząć blogować! Zanim jednak puścisz w ruch palce na klawiaturze, przeczytaj jeszcze kilka wskazówek.

Jak pisać, by to się dobrze czytało?

Oczywistą sprawą jest, że tekst powinien zainteresować, dlatego wybór tematu jest tutaj kluczowy. Druga sprawa to odpowiednio sformatowane treści i stosowanie się kilku reguł, które sprawią, że Twój tekst będzie przyjemniejszy w odbiorze.

  1. Odpowiednio rozłóż nagłówki w artykule, by łatwiej się go czytało. Zadbaj o śródtytuły. Zbitek tekstu jest bardzo męczący dla czytelnika. Ważniejsze fragmenty tekstu możesz pogrubić. Dobrym sposobem jest też stosowanie bulletów, czy punktorów.
  • Zadbaj o to, by akapity nie były zbyt długie i rozdzielały je odpowiedniej szerokości odstępy (tzw. „światło”).
  • Używaj słów łączących. To one nadają tekstom zrozumiałego tonu, łącząc tezę z oceną – staje się on bardziej logiczny i łatwiejszy w zrozumieniu. Słowa łączące to p..: w rezultacie, podobnie do, podczas gdy, bez wątpienia, w końcu, jednocześnie, na przykład, dlatego, chociaż, także i wiele innych.
  • Staraj się pisać w stronie biernej.
  • Pisz krótkie zdania, a nie nadmiernie rozbudowane. Nie zawsze się to udaje, co sama udowadniam w tym artykule, ale jednak warto to mieć z tyłu głowy, pisząc tekst.
  • Artykuł uzupełniaj grafikami, zdjęciami, filmami (najlepiej uzupełnionymi o podpis) – to zawsze urozmaici całość i wpłynie pozytywnie na odbiór publikacji.

Jak pisać zgodnie z dobrymi praktykami SEO?

  1. Stawiaj na krótki, niż zbytnio rozbudowany tytuł.
  • Postaw na frazę kluczową i postaraj się ją ulokować w tekście kilka razy. Ważne, by znalazła się ona w temacie artykułu (najlepiej na samym początku), śródtytułach i w samej treści. Odpowiednia liczba fraz kluczowych zależy od długości tekstu – im jest dłuższy tym więcej fraz powinno się w nim znaleźć.
  • Wstawiaj grafiki i zdjęcia wraz z tekstem alternatywnym, który opisuje to, co znajduje się na opublikowanym obiekcie. Dzięki temu programy czytające będą mogły pomóc osobom niewidzącym, informując je, co widnieje na danym obrazku.
  • Uzupełnij wpis o opis meta, w którym również powinna się znaleźć fraza kluczowa. Najlepiej, by opis ten nie przekraczał 156 znaków. Dzięki temu po wyświetleniu wyników w wyszukiwarce pod adresem URL, czytelnik zobaczy całą zawartość opisu.
  • Pamiętaj o wychodzących odnośnikach – czyli linkowaniu do innych zewnętrznych witryn.
  • Nie zapominaj również o wewnętrznym linkowaniu do innych artykułów z Twojego bloga. Tutaj od razu zastosuję tę radę w praktyce i zachęcę do przeczytania artykuł Kai, w którym znajdziesz wiele cennych rad na temat pozycjonowania i content marketingu.

Oczywiście podane wyżej wskazówki nie wyczerpują tematu czytelności tekstu i jego pozycjonowania, ale są dobrą bazą do tego, by od początku tworzenia bloga zacząć robić to jak należy.

Blog ekspercki przyjemnie dopracowany

Dobry tekst jest swojego rodzaju prezentem dla użytkowników Internetu, a prezent należy ładnie opakować. W przypadku bloga będzie to dbałość o jego stronę wizualną. Jeżeli teksty publikujesz na swojej stronie internetowej, a potem dystrybuujesz artykuł za pośrednictwem mediów społecznościowych (do czego gorąco zachęcam i o czym napiszę jeszcze trochę niżej), to warto przygotować tutaj spójne grafiki. Wykorzystasz je nie tylko jako okładki artykułów blogowych na WWW, ale również w swoich publikacjach na profilach marki w mediach społecznościowych.

Przykłady czterech okładek nektarowych Beeffective_blog ekspercki
Przykłady okładek nektarowych Beeffective

Mówiąc o spójności, na samym początku pracy nad blogiem, warto ustalić też standardową objętość tekstów, które będzie się publikowało. W Beeffective trzymamy się widełek dla ilości znaków ze spacjami. Nie są to bardzo sztywne reguły, bo gdy autor ma ochotę się rozpisać, to nie będziemy go powstrzymywali, ale konkretnych ram zawsze staramy się trzymać. Dzięki temu piszący otrzymują wskazówkę, do jakich wytycznych redaktorskich powinni się odnosić.

Dbanie o spójność wizualną porządkuje całość, wpływa na rozpoznawalność i buduje całościowy wizerunek na każdym etapie styku z marką, czy podróży klienta, dlatego warto o nią dbać.

Kiedy masz ambitny plan, by publikować regularnie i dużo, zadbaj również o tagi i wewnętrzną wyszukiwarkę. Pozwolą one na szybsze odnalezienie przez czytelników interesujących ich treści, jeżeli pogrupujesz je w odpowiednie obszary tematyczne.

Screen z zakładki SamNektar z podzielonymi tematycznie artykułami i wyszukiwarką
Screen z zakładki SamNektar z podzielonymi tematycznie artykułami i wyszukiwarką

Obieg contentu

Stworzenie dobrego artykułu wymaga sporych nakładów pracy. Oczywiście niektórym pisanie przychodzi z łatwością, a niektórzy potrzebują nieco więcej czasu. Jeżeli jednak wartościowy tekst już powstanie, warto się nim pochwalić! Tutaj do głosu dochodzi dystrybucja treści, o której można napisać osobny artykuł i pewnie za jakiś czas taki się tutaj pojawi.

Chcąc jednak podkreślić najważniejsze elementy obiegu contentu pamiętaj, że raz stworzony artykuł możesz dystrybuować w wielu miejscach w Internecie. Może on również stanowić doskonałe źródło do tego, żeby na jego bazie powstawały kolejne treści. Absolutną podstawą jest publikacja informacji o artykule we wszystkich kanałach Twojej marki. Możesz to zrobić sam/a – jako autor/ka tekstu oraz z wysokości profili firmowych, jeżeli materiał napisałeś dla firmy, z którą jesteś związany/a.

Warto też dobrze przemyśleć formaty, które będzie się wykorzystywało w konkretnych kanałach.

W przypadku Beeffective na Facebooku publikujemy tradycyjny post, który linkuje do naszej WWW.

Na LinkedIn aktualnie zaczęliśmy publikować nasze artykuły w uruchomionym jakiś czas temu BIULETYNIE. Zachęcam do SUBSKRYPCJI!

Zaproszenie do obserwowania naszego biuletynu na LinkedIn
Zaproszenie do obserwowania naszego biuletynu na LinkedIn

Natomiast na Instagramie publikujemy graficznie dopracowane poradnikowe albumy (karuzele), w których w skondensowany sposób prezentujemy najważniejsze wskazówki związane z tematem danego artykułu. Informacje o nowych tekstach pojawiają się również w InstaStories – często z wykorzystaniem interaktywnych naklejek.

Przykład fragmentu karuzeli nektarowej publikowanej na profilu Beeffective na Instagramie
Przykład fragmentu karuzeli nektarowej publikowanej na profilu Beeffective na Instagramie

Nie zapominamy również o TikToku! Tutaj, oprócz produkcji, która ma pokazać Beeffective z mniej oficjalnej strony, pojawiają się też wzmianki o nowych publikacjach na blogu.

Należy pamiętać o tym, że użytkownicy mają swoje ulubione kanały społecznościowe, dlatego staramy się do nich dotrzeć wielokierunkowo.

O skuteczną dystrybucję treści warto zadbać również za pośrednictwem działań płatnych. Pozwolą one szybciej dotrzeć do określonej grupy docelowej, pozyskać nowych fanów w mediach społecznościowych i oczywiście czytelników. Natomiast połączone siły kampanii i dobrych praktyk SEO będą pracowały na popularność Twojego bloga z podwójnym uderzeniem!

Wisienka na torcie

Blog ekspercki, który niesie ze sobą merytoryczną wartość, wymaga ogromnej pracy. W przypadku bloga firmowego w cały proces jego tworzenia i dystrybucji najczęściej zaangażowany jest większy zespół. Powiem jednak, że warto! I nie chodzi tutaj tylko o satysfakcję z każdego kolejnego, ciekawego materiału, który pojawia się na łamach naszego cyklu (chociaż to zawsze fajne uczucie), ale o realne efekty, które skrótowo nazwę tutaj biznesowymi.

Poza tym, najlepszym dowodem na to, że Twój blog ekspercki zyskał już pewne uznanie jest fakt, że z powodzeniem udaje Ci się zapraszać na jego łamy ekspertów spoza organizacji. Mieliśmy ich już w naszym cyklu kilkunastu! Nie będę zdradzała o kogo chodzi, tylko zapraszam Cię do przejrzenia naszego bloga i samodzielnej weryfikacji!

#samnektar by Agnieszka Lubieniecka/Beeffective

Szukasz wsparcia w efektywnych działaniach w digitalu, które pomogą rozwinąć Twój biznes?

Filozofia contentu: Hero-Hub-Hygiene

filozofia contentu: Hero-Hub-Hygiene

Stworzona przez Google strategia Hero-Hub-Hygiene w pierwotnym zamyśle odnosiła się do treści video. Jednak jej uniwersalna formuła sprawiła, że okazała się przydatna nie tylko przy okazji tworzenia materiałów publikowanych na YouTube, ale również w szeroko pojętym marketingu treści.

Na czym polega ten model? Jak go wykorzystywać w planowaniu komunikacji dla Twojej marki? O czym należy pamiętać, żeby działania przyniosły założony efekt? O tym w dzisiejszym nektarze! Odświeżam go w ramach recyklingu treści, mając na uwadze, że niektóre artykuły warto aktualizować i ofiarować im kolejne życie. Content marketing, jak i działania komunikacyjne w marketingu, wciąż się rozwijają. Warto obserwować trendy i wykorzystywać je w codziennych działaniach w digitalu.

Co to jest strategia Hero-Hub-Hygiene?

Strategia Hero-Hub-Hygiene bazuje na trzech typach treści:

HERO – ma za zadanie zaangażować szeroką publiczność w krótkim czasie.

Tego typu content najczęściej wykorzystywany jest przy okazji ważnego wydarzenia, wprowadzenia nowego produktu, czy potrzeby ukazania marki w konkretnym świetle. Przyjmuje się więc, żeby częstotliwość jego pojawiania się w mediach oscylowała pomiędzy 1-2 razy do roku. Przygotowanie treści HERO wymaga sporego zaangażowania ze strony autora, gdyż jej założeniem jest wywołanie efektu WOW! i wzbudzenie określonych emocji. W tym wypadku najlepiej sprawdzi się video. Tworząc jego scenariusz myśl o nim, jak o materiale, który potencjalnie może stać się viralem – szeroko udostępnianym i polecanym. Przykładami treści typu HERO są produkcje przygotowywane z okazji Super Bowl. Kilka z nich znajdziesz tutaj: 10 Best Super Bowl Commercials 2022.

HUB – celuje w zainteresowania konkretnej grupy docelowej.

Treści tego typu powinny pojawiać się regularnie, np. raz w tygodniu, zapewniając powrót fanów marki i budując ich zaangażowanie. Dzięki aktywnościom odbiorców zainteresowanych danym tematem, format ten pozwala pozyskać od nich informacje zwrotne. Można je potem wykorzystać przy okazji tworzenia kolejnych materiałów dla wszystkich trzech kategorii. Funkcję HUB pełnią newslettery, landing page, czy blogi. Cyklicznie pojawiające się treści nie muszą tylko edukować, mogą również bawić. Najważniejsze, by angażowały, utrzymywały uwagę użytkowników i zachęcały do tego, by nawiązać silniejsze relacje z marką. Przykładem treści typu HUB jest cykl #samnektar, w którym dzielimy się wiedzą z zakresu marketingu efektywnościowego i najlepszych praktyk w digitalu. Już od jakiegoś czasu ciekawym formatem do wykorzystywania treści HUB są albumy na Instagramie. Podobnie jak na Facebooku, nazywamy je potocznie „karuzelami”. W Beeffective wykorzystujemy ten format, by dzielić się wiedzą z osobami, które interesują się efektywnymi działaniami komunikacyjnymi i reklamowymi w digitalu.

Przykład karuzeli opublikowanej na profilu Beeffective na Instagramie

To tylko fragment karuzeli. Pełną wersję można obejrzeć tutaj: Typografia w marketingu.

HYGIENE – to treści codziennie wyszukiwane przez Twoją grupę docelową.

Celem tego typu contentu jest przyciągnięcie uwagi nowych użytkowników, zwłaszcza za pośrednictwem wyszukiwarek. Dlatego tak ważne jest, by przy jego tworzeniu zadbać o czytelny i jasny przekaz. Określeniem stosowanym wymiennie dla treści typu HYGIENE jest HELP. Jak sama nazwa wskazuje, za jej pośrednictwem udostępniasz użytkownikom wiedzę, która pomaga im rozwiązać jakiś problem. Hygiene zapewnia stały strumień nowych odwiedzających, którzy mają szansę dotrzeć również do treści z pozostałych kategorii i w perspektywie stać się ich regularnymi konsumentami. Przykładem tego typu treści są działania, które realizujemy w mediach społecznościowych dla firmy Aviko:

Przykłady treści typu Hygiene przygotowane dla Aviko

Piramida Hero-Hub-Hygiene

Chociaż każdy z obszarów Hero-Hub-Hygiene wymaga indywidualnego przygotowania, to jednak dopiero w połączeniu, tworzą one komplementarną, spójną całość. To ona właśnie ma szanse przynieść oczekiwane efekty – zainteresować grupę docelową, zbudować zaangażowaną społeczność i utrzymywać stałe relacje z odbiorcami.

Częstotliwość pojawiania się i zawartość każdego z trzech typów treści obrazuje poniższa piramida:

Rozkład ilościowy w piramidzie Hero-Hub-Hygiene

Model Hero-Hub-Hygiene wymaga od marketerów, by do przygotowania treści podchodzili w sposób perspektywiczny, wykraczający poza rutynowe myślenie o samej kampanii, która ma zadziałać „tu i teraz”. Dlatego też planując działania dla marki w obszarze mediów społecznościowych, warto wpisać go w strategię komunikacji.

Za atrakcyjnością tego modelu przemawia również fakt, że można go wykorzystywać w realizowanych aktualnie przez markę działaniach marketingowych i skalować w zależności od bieżących zasobów i budżetu. Taki sposób przygotowania treści pozwala też współpracować osobom odpowiedzialnym za różne obszary marketingu, dając szersze spojrzenie na cały proces powstawania contentu.

Myśl strategiczne i bądź na bieżąco z trendami

Pracując nad treściami, myśl o nich w sposób strategiczny. Zastanów się, czego Twoja grupa docelowa szuka w sieci i podrzuć jej odpowiednie rozwiązanie. Nie zapominaj też o tym, że oprócz tego co mówić, należy też ustalić, jakich narzędzi używać i w jakich kanałach je publikować. Ogromna popularność krótkich formatów video i treści efemerycznych zrewolucjonizowała konsumpcję mediów społecznościowych. Nie oznacza to jednak, że nie mogą one wspierać modelu Hero-Hub-Hygiene. Wręcz odwrotnie – dobrze realizowane mogą dodatkowo pomóc i zwiększyć pozytywny odbiór marki w digitalu.

Zainteresuj swoją grupa docelową eksperckim i angażującym contentem, budując z nią mocniejsze relacje. Nie zapomnij też o tym, by co jakiś czas oczarowywać treściami, które na dłużej zapadną w pamięć. Kto wie, może trafią do osób spoza Twojej grupy docelowej i również one zechcą kiedyś lepiej poznać Twoją marką?

#samnektar by @Agnieszka Lubieniecka/Beeffective

Szukasz wsparcia w efektywnych działaniach w digitalu, w tym na Instagramie, które pozwolą rozwinąć Twój biznes?

Skuteczny Employer Branding w mediach społecznościowych

Skuteczny Employer Branding w mediach społecznościowych

Jednym z ważnych obszarów budowania pozytywnego wizerunku firmy jest dbałość o Employer Branding. Jeżeli organizacja ma być postrzegana, jako atrakcyjne miejsce pracy – tak dla potencjalnych kandydatów, jak i tych osób, które są już z nią zawodowo związane – bez skutecznych działań w tej sferze się nie obejdzie. Na budowanie pozytywnego wizerunku pracodawcy składa się wiele elementów, które trudno byłoby zawrzeć w jednym artykule, dlatego dzisiaj skupię się na możliwościach, jakie w tym obszarze stwarza komunikacja w mediach społecznościowych.

Media społecznościowe w liczbach

Statystyki pokazują wprost, że liczba użytkowników mediów społecznościowych w Polsce jest ogromna. Potwierdzają to poniższe dane pozyskane z NapoleonCat:

Liczba użytkowników w Polsce w październiku 2021 r. na podstawie napoleoncat.com

Obok takiego potencjału nie można przejść obojętnie! Przyszli i aktualni pracownicy Twojej firmy zapewne zaglądają do digitalu i korzystają z mediów społecznościowych. Ich przestrzeń jest więc doskonałą bazą do komunikacji w obszarze Employer Brandingu i działań z zakresu marketingu rekrutacyjnego. Żeby jednak mogły być one efektywne – należy dobrze je zaplanować.

Czy mam strategię działań w digitalu?

Employer Branding realizowany w kanałach społecznościowych powinien być spójny z tym, co firma wdraża w innych obszarach swojej marketingowej i PR-owej działalności. Jeżeli budowanie wizerunku pracodawcy jest w organizacji jedną z kluczowych płaszczyzn, warto zadbać o osobny dokument precyzujący związane z nim działania. Jakie obszary powinny być w nim zawarte?

Jaki jest cel moich działań w mediach społecznościowych?

Ustalenie powodu, dla którego zamierza się podjąć określone aktywności w digitalu jest tutaj kluczowe. Zastanów się, co tak naprawdę chcesz w mediach społecznościowych osiągnąć? Zamierzasz budować rozpoznawalność swojej organizacji u określonej grupy specjalistów? Chcesz wykorzystywać kanały społecznościowe do budowania relacji z aktualnymi pracownikami? A może głównym celem jest wykorzystanie mediów społecznościowych do sprawnej realizacji marketingu rekrutacyjnego? Odpowiedzi na te pytania pozwolą Ci lepiej zrozumieć cel obecności marki  w mediach społecznościowych.

Kto ma być odbiorcą moich komunikatów w obszarze Employer Branding?

Jeżeli już ustaliłeś, jakie cele zamierzasz osiągnąć, nadszedł czas na określenie odbiorców Twoich komunikatów. W przypadku Employer Brandingu są to najczęściej potencjalni kandydaci, jak również aktualni pracownicy Twojej firmy, ale czy tylko oni? Kanały społecznościowe Twojej marki mogą obserwować również byli pracownicy, którzy rozważają powrót do organizacji.

W ustalaniu grupy docelowej dobrą praktyką jest opisanie tzw. PERSON, a więc w przypadku Employer Brandingu – potencjalnych kandydatów do pracy, do których będziesz kierował swoją komunikację. Dokładna charakterystyka kilku przykładowych person, pomoże wyobrazić sobie osoby, do których się zwracasz i tym samym przygotować skuteczniejsze komunikaty.

Jakie wartości wyróżniają Twoją markę?

Skoro już wiesz, jakie przyświecają Ci cele i do kogo chcesz kierować komunikaty, nadszedł czas na ustalenie wyróżników Twojej firmy, które mogą zainteresować potencjalnych kandydatów. Nie wymyślaj na siłę przewag, które brzmią atrakcyjnie, ale nie mają racji bytu. Takie podejście ma krótkie nogi i kandydaci szybko wyczują fałsz. Zastanów się, czym tak naprawdę możesz się pochwalić i na tym buduj swoją przewagę na rynku pracy.

Kluczowe w tym przypadku może okazać się ustalenie EVP (Employee Value Proposition), czyli zestawu unikalnych wartości pracodawcy. Czy wiesz, dlaczego kandydaci wybierają pracę w Twojej firmie? Co ich do tego skłoniło? A co jest powodem tego, że aktualnie zatrudnieni nie rezygnują z pracy, pomimo tego, że otrzymują ciekawe oferty od innych firm? Jeżeli nie potrafisz odpowiedzieć na te pytania, może nadszedł czas, żeby zapytać u źródła i przeprowadzić badanie satysfakcji z pracy w Twojej firmie? Pozyskane w ten sposób informacje mogą okazać się bardzo cenne – pomogą zoptymalizować aktualne działania i przygotować celniejszą komunikację w przyszłości.

Jakie tematy poruszać w mediach społecznościowych?

Dobrą praktyką działań w mediach społecznościowych jest określenie zakresów tematycznych, które będziesz wykorzystywać w swoich kanałach. Planując je, zawsze z tyłu głowy miej cele, jakie Ci przyświecają, grupę, do której mówisz i wyróżniki, wokół których będziesz budować narrację. Zapewnianie, jakim to wspaniałym pracodawcą nie jesteś, bez konkretnych przykładów, na niewiele się tutaj zda. Zdecydowałeś się na komunikację w mediach społecznościowych? Bądź autentyczny!

Jednym z elementów strategii komunikacji w kanałach społecznościowych jest również wybór odpowiednich formatów, które wykorzystasz do działań Employer Brandingowych. Do dyspozycji masz ich naprawdę wiele. Prym nadal wiedzie video, a takie serwisy jak TikTok są w całości na nim oparte. Nie zapominaj jednak, że przy okazji niektórych komunikatów lepiej sprawdzą się pojedyncze grafiki i zdjęcia, karuzele, dokumenty, relacje czy live’y.

Poniżej znajdziesz kilka przykładów różnych linii tematycznych realizujących Employer Branding.

Zachęcenie do aplikowania osób w różnym wieku:

Źródło: https://www.facebook.com/pracawIKEA/

Budowanie wizerunku pracodawcy dbającego o równouprawnienie:

Budowanie wizerunku pracodawcy dbającego o równouprawnienie_Employer Branding
Źródło: https://www.facebook.com/KarieraBudimex

Prezentacja pasji pracowników:

Prezentacja pasji pracowników_Employer Brnading
Źródło: https://www.facebook.com/KarieraNationaleNederlanden

Możliwości rozwojowe i ścieżka kariery:

Możliwości rozwojowe i ścieżka kariery_Employer Branding
Źródło: https://www.facebook.com/KarieraBudimex

Benefity dla pracowników:

Benefity dla pracowników
Źródło: https://www.facebook.com/pracawIKEA/

Docenianie awansów pracowników:

Docenianie awansów pracowników
Źródło: https://www.facebook.com/GFTPolska/

Kreatywne zachęcanie do aplikowania:

Kreatywne zachęcanie do aplikowania
Źródło: https://www.facebook.com/KarieraNationaleNederlanden

Prezentacja miejsca pracy:

Prezentacja miejsca pracy
Źródło: https://www.facebook.com/pracawIKEA/

Pracownicy (i ich zwierzęta) w czasie pracy zdalnej:

Pracownicy (i ich zwierzęta) na pracy zdalnej
Źródło: https://www.facebook.com/beeffectivepl

Budując Employer Branding, możesz podejmować naprawdę wiele tematów, które zaprezentują Twoją firmę jako atrakcyjne miejsce pracy. Pamiętaj jednak, że zawsze powinieneś pamiętać o celach komunikacyjnych, które są punktem wyjścia dla Twoich działań.

Na jakie kanały w mediach społecznościowych postawić?

LinkedIn

Myśląc o budowaniu wizerunku pracodawcy, jako pierwszy przychodzi na myśl najpopularniejszy portal dla profesjonalistów, czyli LinkedIn. Nic w tym dziwnego – jest to miejsce zrzeszające osoby, które chcą zaprezentować swoje kompetencje, głównie w obszarze zawodowym. Natomiast firmy, poszukując tutaj specjalistów, którzy spełnią ich oczekiwania na danym stanowisku, wykorzystują przestrzeń LinkedIna do aktywnej rekrutacji.

Z punktu widzenia Employer Brandingu, LinkedIn można jednak wykorzystać znacznie szerzej. Podobnie, jak w innych kanałach społecznościowych, także tutaj portal preferuje przede wszystkim działania w obszarze profili prywatnych. Użytkownik, polecający konkretnego pracodawcę, jest tutaj nie do przecenienia. Jeżeli więc w Twojej firmie są osoby, które chcą pełnić rolę ambasadorów firmy, to masz szczęście! Potencjał ich działania w ramach Employee Advocacy jest na wagę złota! Potencjalni kandydaci szybciej zaufają opinii innych użytkowników, niż materiałom marketingowym publikowanym na profilu firmowym. Takie działania możesz im też ułatwić.

Już od jakiegoś czasu na LinkedIn są dostępne tzw. TREŚCI REKOMENDOWANE. Wystarczy, że przygotujesz komunikat związany z Twoją marką i zarekomendujesz określoną treść pracownikom, a będą oni mieli „gotowca” do tego, żeby podzielić się taką treścią na LinkedIn z wysokości prywatnego profilu. Poniżej widać przykład rekomendowanej treści – post rekrutacyjny Beeffective gotowy do udostępnienia przez resztę zespołu:

Źródło: https://www.linkedin.com/company/beeffective-pl/

Facebook

Ostatnimi czasy Facebook postrzegany jest jako serwis dla nieco starszych użytkowników mediów społecznościowych. Nie zapominajmy jednak, że wciąż notuje on w Polsce najwyższą liczbę odwiedzających go osób, więc tym samym pozostaje kanałem o bardzo mocnym potencjale sprzedażowym i wizerunkowym.

Ciekawie prowadzona strona firmowa i odpowiednio przemyślana strategia reklamowa pozwoli zrealizować cele, które założyłeś w obszarze Employer Branding. Pamiętaj, by wykorzystywać tutaj różne formaty i trzymać się regularnej komunikacji.

Post zachęcający do wysłania aplikacji na profilu firmy Nethansa

Twitter

Chociaż Twitter nie jest pierwszą platformą, która przychodzi do głowy, kiedy mówimy o działaniach z obszaru Employer Branding, to jednak okazuje się, że specyfika tego kanału również może przyczynić się do budowania wizerunku pracodawcy.

Prawie połowa wszystkich użytkowników Twittera śledzi profile firmowe, co znacznie zwiększa możliwość dotarcia z komunikatem o pracy do jego użytkowników. Poza tym to na nim szacuje się o wiele wyższy poziom interakcji niż na innych platformach społecznościowych. Tematy podejmowane przez Ciebie na Twitterze powinny być spójne z całościową strategią komunikacyjna marki, jednak nie zamykaj się tutaj tylko na publikacje swoich komunikatów. Szybko reaguj, jeżeli zobaczysz powiązane z Twoim obszarem treści – dziel się nimi i komentuj, a zwiększysz szanse na dotarcie do coraz większej ilości użytkowników.

Przykład komunikacji Employer Brandingowej Netflixa na Twitterze

Instagram

Połączenie bieżącej komunikacji firmy z komunikatami dotyczącymi Employer Brandingu nie zawsze jest łatwym zadaniem. Niektóre organizacje stawiają więc na wydzielenie tego obszaru i założenie profili dedykowanych karierze. Najczęściej możemy znaleźć osobne profile pracodawców na Facebooku czy Instagramie. Twoi potencjalni kandydaci do pracy i aktualni pracownicy też tam są! Przygotuje więc miłą dla oka tablicę i zadbaj o ciekawą komunikację, a może zainteresują się Twoją marką.

Przykłady profili firmowych Deloitte, PZU i Allegro na Instagramie służących obszarowi Employer Branding

TikTok

W propozycjach budowania wizerunku pracodawcy nie można zapominać o TikToku. Chociaż na samym początku swojego funkcjonowania aplikacja była odbierana jako medium dla młodzieży, z czasem wiele się tutaj zmieniło. Oczywiście nadal zostaje przede wszystkim platformą o charakterze rozrywkowym, jednak niezaprzeczalnie rozwinęła się również pod kątem kreatywnych i angażujących rozwiązań. Dzięki temu stała się doskonałym miejscem dla tych firm, które chcą realizować swoją komunikację Employer Brandingową w sposób kreatywny. Poza tym wciąż niewiele organizacji wykorzystuje TikToka do budowania wizerunku pracodawcy, to właśnie tutaj możesz więc znaleźć niszę, dzięki której wyróżnisz się na rynku!

O czym jeszcze należy pamiętać?

Efektywne działania w obszarze Employer Brandingu to również spójność i konsekwencja – tak w obszarze narracji, jaką wykorzystujesz w swoich treściach, jak i graficznej identyfikacji marki.

W strategii budowania wizerunku pracodawcy nie powinno zabraknąć również sprecyzowania Ton of voice, czyli unikalnego charakteru komunikacji, jaki marka przyjmuje w dialogu z otoczeniem. Należy określić, czy narracja będzie poważna, wesoła, czy może ironiczna.

W przypadku materiałów graficznych warto rozważyć również przygotowanie specjalnej identyfikacji przeznaczonej do budowania wizerunku pracodawcy. Dzięki temu komunikaty będą wyróżniały się na tle innych wpisów firmy, zachowując jednocześnie spójność z całościową identyfikacją marki.

W mediach społecznościowych należy również pamiętać o regularności. Możesz wyznaczyć sobie określone dni na publikacje konkretnych tematów z Employer Brandingu i konsekwentnie dzielić się z użytkownikami najważniejszymi sprawami.  

Tam, gdzie firmy wręcz biją się o pracowników, jak to ma miejsce chociażby w przypadku IT, skuteczne działania w obszarze Employer Brandingu są kluczowe. Efektywne budowanie wizerunku pracodawcy w mediach społecznościowych to nie tylko publikowanie co jakiś czas oferty pracy, ale złożony proces oparty na dogłębnie przemyślanej strategii i kreatywności.

Aktywność użytkowników w mediach społecznościowych bywa różna. Jednak niech nie zniechęci Cię fakt, że mało która osoba ma teraz ochotę reagować na Twoje posty. Okazuje się, że wielu użytkowników tylko przygląda się Twoim komunikatom, nie podejmując żadnych działań, także nie poddawaj się i działaj, bo jesteś obserwowany!

Dobry plan i konsekwencja przyniosą efekty!

#samnektar by Agnieszka Lubieniecka/Beeffective

Szukasz wsparcia w efektywnych działaniach w digitalu, które pozwolą rozwinąć Twój biznes?

Strategia komunikacji w mediach społecznościowych

strategia komunikacji w mediach społecznościowych

Bywa, że praca specjalistów, zajmujących się mediami społecznościowymi, nie jest odbierana zbyt poważnie. Bo cóż to za zajęcie, „siedzenie na Facebooku i Instagramie”? To trochę tak, jak z malarstwem abstrakcyjnym, które często komentowane jest w niewybredny sposób: „Taki obraz sam bym namalował”! W takim razie weź płótno, farby, pędzel i maluj! Zobaczymy, czy ogłoszą Cię sławnym artystą.

Równie bojowe deklaracje spływają czasami pod adresem działań w przestrzeni mediów społecznościowych. Bo cóż to za problem „wrzucić” post na Facebooka? Technicznie oczywiście niewielki… Schody zaczynają się wtedy, kiedy Twój komunikat ma za zadanie zrealizować jakiś CEL. Tym bardziej, jeżeli mówimy tutaj o profilu firmowym, który został założony po to, by wspierać obszar biznesowy. W takim przypadku powinieneś dokładnie wiedzieć, co komunikować, jakiej narracji użyć, do kogo się zwracać i jak często to robić.
Publikacja wpisu na profilu to tak naprawdę wierzchołek góry lodowej. To, co znajduje się nad wodą, powinno bazować na solidnych podstawach i być wynikiem określonego planu działań, a więc odpowiedniej STRATEGII. O czym należy pamiętać, rozpisując komunikacyjną agendę na potrzeby mediów społecznościowych? O tym przeczytasz w dzisiejszym nektarze.

Po co w ogóle potrzebna jest mi strategia komunikacji?

Czy chcąc dotrzeć do konkretnego celu podróży wolałbyś poruszać się na wyczucie, czy raczej mieć do dyspozycji mapę? Odpowiedź wydaje się oczywista. Dziwi więc, że wciąż spotyka się marki, które nie rozumieją konieczności opracowania strategii komunikacji, a ich działania są często przypadkowe – pozbawione planu i sensu – bez pomysłu na to, co pokazywać i czemu miałoby to służyć. Nie tędy droga!

Gotowa strategia komunikacji, oprócz tego, że wyznacza konkretny kierunek, daje również poczucie bezpieczeństwa – wiesz, jak działać i nie musisz za każdym razem tracić czasu na zastanawianie się nad tym, co publikować i w jakim celu.

Strategia komunikacji nie jest niezależnym bytem

Przygotowując strategię komunikacji należy pamiętać o tym, że powinna ona funkcjonować w oparciu o całościową strategię marki i jej pozycjonowanie, a te z kolei, jako dwa filary, powinny pozostawać niezmienne. Natomiast sama strategia komunikacji może ewaluować w zależności od sytuacji rynkowej, w której marka aktualnie się znajduje lub co w danym czasie zamierza osiągnąć. Co więcej, strategia komunikacji w mediach społecznościowych nie może odstawać od tej, którą realizujesz w innych przestrzeniach. Konsekwencja i spójność w prezentacji grafik i treści pozwoli szybciej zorientować się użytkownikom mediów społecznościowych, z którą marką mają do czynienia. Tutaj nie ma czasu na domysły! Masz tylko chwilę na to, by zwrócić uwagę, zostać rozpoznanym i wysłuchanym!

Zaczynamy tworzyć strategię

Weź kartkę albo otwórz dokument w Wordzie i odpowiedz sobie na kilka podstawowych pytań niezbędnych do tego, by rozpocząć pracę nad strategią.

Zaczynamy zapisywać pomysły_strategia komunikacji
Źródło: unsplash.com

Dlaczego w ogóle zakładasz profil? Czemu ma on służyć? Do kogo chcesz się zwracać? W jaki sposób będziesz to robił? Jakie tematy będziesz poruszał?

Jaki jest CEL Twoich działań?

Najczęściej wymienianym powodem jest oczywiście sprzedaż, ale przecież nie tylko o nią musi tutaj chodzić. Celem obecności w mediach społecznościowych może być również budowanie rozpoznawalności, czy prezentacja informacji o firmie i jej ofercie, szczególnie w sytuacji, gdy nie posiada ona witryny internetowej. Media społecznościowe to również doskonałe miejsce do tego, żeby prowadzić dialog z otoczeniem – obserwować reakcje użytkowników i wyciągać wnioski, które pomogą usprawnić działania biznesowe.

Jeżeli bazujesz na globalnej strategii marki (masz wiedzę i plan do realizacji jej głównych założeń – w tym misji i wizji), znasz założenia jej pozycjonowania (wiesz, w jaki sposób marka chce zająć określone miejsce na rynku), rozumiesz jej strategię komunikacji (czyli sposób, w jaki powyższe fundamenty będą realizowane komunikacyjnie), możesz przystąpić do przenoszenia tego na grunt mediów społecznościowych.

Zanim jednak ochoczo zabierzesz się za działania zastanów się, czy masz w ogóle możliwości (pomysł, czas i ochotę), by wszystkie ambitne założenia realizować sam, czy lepiej zostawić to specjalistom?

Aktualna sytuacja marki

Wszystkie działania warto rozpocząć od weryfikacji aktualnej sytuacji komunikacyjnej marki i działań konkurencji. Przyglądając się jednak swoim biznesowym kompetytorom nie inspiruj się zbytnio ich działaniami, ale sprawdź, co robią, by na swoich profilach zaproponować coś nowego.
Zanim zabierzesz się za tworzenie planów porozmawiaj z innymi osobami w firmie – najlepiej z tymi, które mają kontakt z klientem. To właśnie oni powiedzą najwięcej na temat potrzeb i bolączek, które do nich spływają z rynku.

W Beeffective, zanim zaczniemy budować strategię komunikacji w mediach społecznościowych, robimy dokładną analizę sytuacji marki i przeprowadzamy wywiady z przedstawicielami firmy. Na realizowanych przez nas WARSZTATACH przedstawiamy wstępne wnioski i pomysły, konfrontując je z potrzebami Klienta. Pokazujemy skalę możliwości, jaką dają media społecznościowe we współczesnym marketingu. Zadajemy wiele dodatkowych pytań, które pozwalają nam stworzyć odpowiednią strategię działań w digitalu, w tym komunikacji, która jest jej ważną częścią. Jeżeli nie jesteśmy czegoś pewni – dopytujemy i drążymy! To ważne, by od początku wyjaśnić wszelkie nieścisłości, niż budować strategię na złych założeniach! Pamiętaj o tym, gdy będziesz budował strategię komunikacji dla swojej marki. Dobrym pomysłem przy okazji tworzenia strategii, jest również przeprowadzenie analizy SWOT. Nie bez znaczenia są również kulturowe uwarunkowania funkcjonowania marki, które zawsze należy mieć na uwadze.

Opis grup docelowych

Jeżeli tworzysz strategię komunikacji w mediach społecznościowych, bazującą na strategii marki, zapewne masz do dyspozycji opis person, które stanowią wzorzec typowych klientów, do których będziesz się zwracał. Postaraj się przenieść je na grunt użytkowników digitalu i doprecyzuj opis, jeżeli wydaje Ci się niewystarczający na potrzeby platform społecznościowych. Jeżeli w ogóle nie posiadasz opisu person – czas nadrobić zaległości! Co powinieneś ustalić?

Zacznij od podstawowych danych demograficznych, takich jak: płeć, wiek, wykształcenie, zawód, czy status materialny. Zastanów się, co konkretna persona ceni w życiu zawodowym, a co w prywatnym. W jaki sposób spędza wolny czas i jakie może mieć marzenia. Przede wszystkim jednak ustal, jakie motywy mogą przyświecać jej przy wyborze produktu, czy usługi z Twojej oferty. Chociaż decyzje zakupowe najczęściej podejmujemy w sposób emocjonalny (mówi się tutaj o 80%), to przy konstruowaniu person warto również zastanowić się, jakie aspekty natury racjonalnej mogą wpłynąć na jej wybór.

Zajrzyj w głąb nieujawnionych potrzeb

Równie ważne i pomocne może okazać się tutaj zebranie INSIGHTÓW KONSUMENCKICH, a więc mniej oczywistej wiedzy o kliencie, mówiącej o jego nieświadomych pragnieniach związanych z Twoją marką. Gdzie ich szukać w digitalu? Tutaj pomocne mogą okazać się wszelkie dyskusje na grupach, blogi branżowe, czy mówiąc już bardzo ogólnie – media społecznościowe. Jeżeli nie masz możliwości samodzielnej analizy, warto skorzystać z takich narzędzi jak Brand24, SentiOne, czy Newspoint, które przeskanują Internet za Ciebie w poszukiwaniu informacji na temat potencjalnych klientów, dyskusji podejmowanych przez nich w przestrzeni digitalu, jak również konkurencji. W przypadku Facebooka pomocnym narzędziem może okazać się również Audience Insights.

Pamiętaj, że kiedy będziesz mógł wyobrazić sobie osobę, do której się zwracasz i łatwiej będzie Ci zrozumieć jej motywacje, istnieje większa szansa na to, że przygotowana przez Ciebie komunikacja okaże się skuteczna.

Mapa marki

Jakie są najważniejsze atrybuty marki, które mogą odpowiedzieć na potrzeby stworzonej persony? Czy możesz wymienić USP (Unique Selling Proposition, z ang. unikalna cecha oferty) charakteryzującą Twoją usługę czy produkt? To ważne, żeby odpowiednio dobrać treść komunikatów i poruszać tematycznie te obszary, które będą ważne z punktu widzenia klienta. Nie łudźmy się, użytkownicy Internetu nie chcą czytać o tym, jak bardzo Twoja marka jest niesamowita. Chcą dowiedzieć się o tym (czy raczej – ewentualnie mogą posłuchać), w jaki sposób Twoja propozycja rynkowa pozwoli im rozwiązać ich problemy i odpowiedzieć na ich potrzeby – te znane i te, z których jeszcze nie zdają sobie sprawy.
Dlatego też dobrym rozwiązaniem będzie tutaj zebranie tych przewag, które rynek może odczytać jako potrzebne. Samo wytypowanie obszarów z mapy marki pomoże Ci również w wyborze odpowiednich tematów, na bazie których przygotujesz treści i grafiki.

Osobowość marki i tone of voice

Skoro już wyobraziłeś sobie typowego klienta i wiesz do kogo będziesz mówił – teraz czas na określenie osobowości marki. Ma to niebagatelne znaczenie, gdyż pozwala wzmocnić jej wizerunek poprzez nadanie jej wyjątkowych cech, a te z kolei pozwolą ustalić komunikacyjny kierunek w mediach społecznościowych. Twoja marka jest odkrywcą, opiekunek, czy może mędrcem?
Konkretna osobowość marki determinuje wypracowanie tzw. tone of voice, czyli unikalnego charakteru komunikacji, dzięki któremu będzie mogła ona wyróżnić się na tle innych konkurencyjnych komunikatów. Natomiast sam sposób „mówienia” powinien być spójny i konsekwentnie używany w całej komunikacji brandu w digitalu. Tone of voice mówi o tym, jaki rodzaj narracji przyjmuje marka w dialogu z otoczeniem. Czy będzie poważna, wesoła, ironiczna, czy może melancholijna? Ma przełożenie nie tylko w warstwie tekstowej, ale również w materiałach graficznych, czy zdjęciach.

Linie tematyczne

Skoro już wiesz, jakie zagadnienia należy podejmować i w jakim językowym stylu zwracać się do świata, warto wypracować również konkretne linie komunikacyjne, w ramach których będziesz poruszać się planując content na różne platformy społecznościowe. Raz, że poruszanie się w ramach konkretnych linii porządkuje myśli i ułatwia przygotowanie treści, dwa – wierni obserwatorzy Twoich profili przyzwyczajają się do cykli, szukając interesujących ich treści w oparciu o konkretne zagadnienia.
Jakie przykładowe linie możesz przygotować? Poniżej namiastka tego, jak to robimy w Beeffective:

Prezentacja trzech cykli tematycznych na profilu Beeffective na Facebooku

W naszym cyklu poradnikowym #SamNektar zapowiadamy publikację najnowszego artykułu (screen po lewej). W linii dotyczącej naszych możliwości graficznych prezentujemy realizacje, które są najlepszym dowodem na to, że zlecając nam działania kreatywne można liczyć na profesjonalne wsparcie w tym obszarze (screen środkowy). Jako wciąż rozwijająca się agencja digitalowa regularnie poszukujemy specjalistów, którzy mogliby wstąpić w nasze szeregi, dlatego cykl rekrutacyjny jest linią na stałe wpisaną w nasz komunikacyjny kalendarz (screen prawy).
Zastanów się, jakie linie tematyczne zaproponować na swoich profilach i obserwuj, które cieszą się największym zainteresowaniem.

Kanały komunikacji i częstotliwość

Jednym z elementów strategii komunikacji w mediach społecznościowych będzie też dobór odpowiednich platform – w zależności od tego, czy mówimy do segmentu B2C, czy B2B.
Każdy z kanałów rządzi się swoimi prawami i do czego innego służy. O każdym można by było napisać osobny artykuł! Najważniejsze jednak, by zawsze wykorzystywać ich pełen potencjał i dostępne możliwości. W naszym cyklu #SamNektar znajdziesz wiele porad i wskazówek na to, jak efektywnie działać na Facebooku, Instagramie, LinkedInie, czy TikToku. Dowiesz się z nich nie tylko o tym, jak profesjonalnie przygotować profile firmowe na każdym z kanałów, jakie formaty wykorzystywać i jak często publikować, ale również jakie działania płatne zaplanować, by Twój przekaz dotarł do jak największej liczby użytkowników z grupy docelowej i realizował założenia biznesowe Twojej firmy.

Jeżeli mówimy już o umiejscowieniu, nie zapominaj również o tym, że konsumpcja mediów społecznościowych odbywa się w głównej mierze na urządzeniach mobilnych, dlatego planując materiały na swoje platformy, zawsze bierz pod uwagę ich wyświetlanie na smartfonach.

Od planu po realizację

Jeżeli już wiesz, jaki cel ma realizować Twoja komunikacja w mediach społecznościowych, o czym będziesz pisać i gdzie będziesz publikować, nadszedł czas na egzekucję. Nie każdy ma kompetencję w obszarze copywritingu, czy pisania tekstów, które sprzedają. Nie wszyscy też posiadają możliwości do tego, by tworzyć zwracające uwagę grafiki. A sprawa w tym zakresie jest niebagatelna!
We współczesnym świecie masz dosłownie kilka sekund na to, by zwrócić uwagę użytkownika i niewiele więcej czasu na to, by szybko skojarzył kreację z Twoją marką. Branding nie powinien opierać się na atakowaniu coraz to większym logo, ale na spójnej i konsekwentnie realizowanej identyfikacji wizualnej całej marki. Zastanów się, czy jesteś w stanie sam przygotować grafiki, które podbiją serca użytkowników, czy lepiej oddać ich realizacje w ręce profesjonalnych grafików?

To jeszcze nie koniec

Kolejne ważne elementy strategii to: harmonogram działań, wybór narzędzi do planowania wpisów, ustalenie KPI, czy przygotowanie treści w przypadku sytuacji kryzysowych, ale to już zagadnienia na kolejne artykuły. Zacznij od dobrego zrozumienia istoty Twojej obecności w mediach społecznościowych i zastanów się, w jaki sposób komunikacja Twojej marki ma realizować założone cele.

Media społecznościowe dają niesamowite możliwości budowania rozpoznawalności marek, wzbudzania zainteresowania, czy finalnie – sprzedaży. Sukces jednak nie pojawi się sam! Szanse na jego osiągniecie będą miały tylko te marki, które mają pomysł na siebie i działają konsekwentnie na bazie dobrze skonstruowanego planu – również w obszarze komunikacji.

Jeżeli potrzebujesz wsparcia w obszarze przygotowania strategii w digitalu i liczysz na efektywność – skontaktuj się z nami!

Działania profesjonalnej agencji digitalowej również oparte są na celach biznesowych i strategii budującej jej pozycję na rynku. Jeżeli może przy tym pochwalić się wieloma pomyślnymi realizacjami z różnych branż, z dużym prawdopodobieństwem będzie też w stanie zrozumieć Twój biznes i pomóc Ci w jego efektywnym rozwoju.

#samnektar by Agnieszka Lubieniecka/Beeffective

Efektywna komunikacja B2B w mediach społecznościowych

Czy media społecznościowe to odpowiednie miejsce do prowadzenia komunikacji w segmencie B2B? Jeżeli wciąż zastanawiasz się nad odpowiedzią, to znaczy, że szybko musisz odrobić lekcję!

Rzeczywiście mogłoby się wydawać, że media społecznościowe są tym obszarem digitalu, który lepiej sprawdzi się w komunikacji skierowanej do klienta indywidualnego. Tutaj możemy pozwolić sobie na mniej formalną narrację i przede wszystkim skupić się na budowaniu zaangażowania. Natomiast komunikacja B2B najczęściej traktowana jest jako ta, która z założenia powinna mieć poważniejszy charakter. Wszak jej najważniejszym celem jest dzielenie się wiedzą i podsuwanie gotowych rozwiązań, a to wymaga pokazania się w roli eksperta. Jednak czy tak jest zawsze?

Zanim padnie odpowiedź na to pytanie, zacznijmy od tego, że w mediach społecznościowych faktycznie dominują treści skierowane do klienta indywidualnego i trend ten zapewne zostanie utrzymany. Nie oznacza to jednak, że obszar ten okazuje się nieciekawy dla marek, które chcą nawiązać relacje ze światem biznesu. Wręcz przeciwnie!

Okazuje się, że firmy, chcące współpracować z segmentem B2B, coraz silniej zdają sobie sprawę z potencjału, jaką niesie ze sobą obecność w mediach społecznościowych. Przeznaczają więc na ten obszar coraz większą część budżetów marketingowych. Z raportu opublikowanego przez Sagefrog Marketing Group wynika, że aż 73% marketerów B2B zakłada wykorzystanie mediów społecznościowych w swoich strategiach marketingowych.

Komunikacja B2B_taktyki marketingowe
Najczęściej wykorzystywane taktyki marketingowe w firmach z segmentu B2B. Screen pochodzi z raportu, który można pobrać tutaj: http://bit.ly/Marketing-Mix-Report

Nastaw ucho i słuchaj!

Podstawowym etapem wszystkich działań nastawionych na efekt jest niewątpliwie STRATEGIA. Zanim jednak zaczniesz tworzyć ambitne plany podboju mediów społecznościowych sprawdź, gdzie w sieci znajdują się Twoi potencjalni klienci. Jak to zweryfikować? Włącz SOCIAL LISTENING!

Oczywiście możesz uruchomić Google Alert, który będzie wykrywał i powiadamiał o zmianach interesujących Cię treści. Dobrym pomysłem może okazać się też analizowanie Google Trends w poszukiwaniu informacji na temat zapytań kierowanych do wyszukiwarki. Zawsze też możesz na własną rękę przekopać Internet z nadzieją odnalezienia adekwatnych informacji na temat interesujących Cię treści. Jeżeli jednak zależy Tobie na efektywnej analizie, a czas wolisz przeznaczyć na inne obszary rozwoju biznesu, rozważ możliwość skorzystania z takich narzędzi jak Brand24, SentiOne, czy NewsPoint, które przeprowadzą monitoring internetu i sieci społecznościowych za Ciebie. Dzięki nim sprawdzisz tematykę podejmowanych dyskusji w danej branży, sprawdzisz konkurencję, jak również zweryfikujesz sentyment pojawiających się komentarzy.

Raz uruchomiony social listening warto pozostawić włączony na dłużej i być na bieżąco z monitorowaniem treści, które i Ty możesz podejmować w swoich kanałach społecznościowych. Dzięki temu Twoja komunikacja B2B będzie adekwatna do tematyki podejmowanej w interesującej Cię branży.

Które kanały wybrać?

LinkedIn

Myśląc o komunikacji do B2B swoje myśli od razu kierujemy w stronę LinkedIn. Nic w tym dziwnego! Ten najpopularniejszy serwis dla profesjonalistów jest wręcz wymarzonym miejscem do tego, żeby przemówić do biznesu. Tezę tę potwierdzają również badania. Zgodnie z raportem Sagefrog Marketing Group, najczęściej konsumowanym serwisem społecznościowymi w segmencie B2B jest właśnie LinkedIn:

Komunikacja B2B_najczęściej konsumowane media
Najczęściej konsumowane media w B2B. Screen pochodzi z raportu, który można pobrać tutaj: http://bit.ly/Marketing-Mix-Report

potencjale sprzedażowym i biznesowych możliwościach tego kanału pisaliśmy już wiele razy, zwracając uwagę na to, jak poruszać się w jego przestrzeni i jak zaangażować inne osoby z organizacji do działań w jego obszarze.

Chociaż liczba użytkowników LinkedIna jest zdecydowanie mniejsza, jeżeli porównamy ją z takimi gigantami, jak YouTube, czy Facebook:

Liczba użytkowników najpopularniejszych kanałów społecznościowych (podana w milionach) na podstawie Statista: http://bit.ly/Social-Media-Użytkownicy

to w przypadku LinkedIna bardziej chodzi o jakość, a nie o ilość. Właśnie tutaj mamy największą szansę na dotarcie z komunikatem do osób decyzyjnych – właścicieli firm, czy menedżerów na kluczowych stanowiskach w organizacjach.

Profil firmowy Nethansy na LinkedIn_komunikacja B2B
Profil firmowy Nethansy na LinkedIn

Facebook

Chociaż LinkedIn jest niewątpliwie ważnym kanałem do realizacji SOCIAL SELLINGU, nie jest przecież jedynym! Sporym potencjałem w docieraniu do potencjalnych klientów z segmentu B2B, szukających konkretnych usług lub produktów online w mediach społecznościowych, jest również Facebook.

2.8 miliarda aktywnych użytkowników tego kanału robi wrażenie, a wśród nich niewątpliwie znajduje się również grupa decydentów z segmentu B2B, do których warto się zwrócić. Chociaż tutaj można sobie pozwolić na nieco więcej narracyjnego luzu, to wciąż należy pamiętać o tym, że Twoje treści powinny utrzymywać wysoki poziom i zachęcać użytkowników do tego, żeby zapoznali się z Twoją ofertą, a jeszcze lepiej – by byli skłonni się z Tobą skontaktować lub zostawić do siebie kontakt.

Jednym z rozwiązań jest kampania leadowa, którą możesz przeprowadzić na Facebooku, np. taka, która zachęca do zapisywania się do newslettera:

Komunikacja B2B_newsletter
Przykład posta zachęcającego do zapisów do newslettera

W przypadku Facebooka podkreślaj wprost, że dany komunikat jest skierowany do firm, a nie klienta indywidualnego:

Komunikacja B2B w mediach społecznościowych
Przykład bezpośredniego zwracania się do klienta B2B na profilu We Can Do It

YouTube

O tym, czy Twoja firma powinna być na YouTube pisaliśmy już wcześniej. Pytanie, czy ten kanał odwiedzany jest również przez B2B? Zważywszy na to, że YouTube, oprócz ogromnej liczby korzystających z tego kanału użytkowników, jest również jedną z bardziej popularnych wyszukiwarek, odpowiedź nasuwa się sama. Dobrze, by komunikacja B2B miała charakter poradnikowy, a format video jest jednym z tych, który idealnie nadaje się do tego, by edukować.

Dobrze przygotowany profil na YouTube może okazać się kluczowym obszarem pozyskiwania zainteresowania również wśród B2B. Jest to doskonałe miejsce do tego, by nawiązać współpracę z vlogerami, ale przede wszystkim kanał, w którym możesz przedstawić swoje usługi w ciekawy sposób i to nawet w tych branżach, które w przypadku YouTuba mogłby wydawać się nieoczywiste.

Profil kancelarii na YouTube_komunikacja B2B
Profil kancelarii Biznes na Plus na kanale YouTube

Instagram

Nie przecieraj oczu ze zdziwienia! Twoi biznesowi klienci odwiedzają również Instagram! Od Ciebie jednak zależy, w jaki sposób przygotujesz treści w tym kanale, by były one interesujące dla decydentów z segmentu B2B. Dziel się poradami, pokaż, że jesteś ekspertem, namawiaj klientów do tego, by z Twoimi produktami i usługami rozwijali swoje biznesy! Pamiętaj również, żeby wprost podkreślać to, że Twój profil skierowany jest właśnie do firm, a nie klienta indywidualnego.

Komuniacja B2B na Instagramie
Post na profilu Aviko na Instagramie dla branży HoReCa

Oczywiście Instagram nie jest dla każdego biznesu. Decyzja o obecności Twojej marki w tym kanale powinna być wynikiem dogłębnej analizy. Jeżeli jednak nadal nie jesteś przekonany do obecności na Instagramie, tylko dlatego, że wydaje się on Tobie za mało biznesowy, niechaj liczby przemówią!

Najbardziej angażująca platforma w mediach społecznościowych. Screen pochodzi z raportu, który można pobrać tutaj: http://bit.ly/Marketing-Mix-Report

Chociaż z raportu przygotowanego przez Sagefrog Marketing Group wynika, że wciąż tylko 31% firm używa w swoich działaniach Instagrama, to właśnie ta platforma uważana jest za tą, która, generuje największe zaangażowanie wśród użytkowników. Okazuje się więc, że ciekawie prowadzony profil, może okazać się efektywnym narzędziem również w budowaniu relacji biznesowych.

Tablica Aviko na Instagramie – przygotowana dla branży HoReCa

O czym i jak mówić?

Chociaż tematyka komunikatów kierowanych do segmentu B2B jest najczęściej ekspercka i utrzymana w biznesowym tonie, nie oznacza to, że nie powinna być inspirująca, czy nawet wzbudzająca emocje. Celem przygotowywanych treści jest przecież dotarcie do osób, które podejmują decyzję o ewentualnej współpracy z Twoją marką. A ludzie, niezależnie od tego, jakie role pełnią w życiu zawodowym, wciąż pozostają przecież ludźmi. Zgodnie z definicją H2H, czyli Human-to-Human, nie mówisz do firm, a do żywych istot, których doświadczenie w obcowaniu z Twoją marką kształtuje się w różnych punktach styku. Obszar mediów społecznościowych może okazać się wśród nich jednym z kluczowych.

Pomysł na to, w jaki sposób zwracać się do swojej grupy docelowej i jakie tematy poruszać, to oczywiście ważne elementy strategii, którą będziesz realizować w swoich kanałach. Nie zapominaj jednak o tym, że tutaj liczy się również swojego rodzaju empatia. Wyraźnie można ją było obserwować od początku pandemii koronawirusa. Firmy, czy bardziej – tworzący je ludzie, szukali nie tylko informacji o tym, jak utrzymać swoje biznesy. Ważne okazywały się dla nich również porady na temat obszarów bardziej emocjonalnych, związanych z bezpieczeństwem miejsca pracy, czy ochroną swojej rodziny. To pokazało, jak ważnym jest szybkie dopasowanie komunikacji w dobie kryzysu i sprawne, ale również wyważone reagowanie na ciężką sytuację.

Komunikacja B2B_branża gastronomiczna
Post przypominający o bezpieczeństwie na profilu Aviko dla gastronomii

Jakich formatów używać?

Media społecznościowe dają możliwość wykorzystania wielu ciekawych formatów, które przyciągną uwagę użytkownika z segmentu B2B. Idealnie również nadają się do tego, by dzięki ich specyfice zaprezentować treści poradnikowe w ciekawy sposób.

Formaty_FB_komunikacja B2B
Formaty dostępne na Facebooku

Pamiętaj również o tym, żeby zadbać o stronę wizualną komunikatów. Strona graficzna i komunikacja B2B nie musi być przecież nudna i toporna! Osoba szukająca dostawcy usług czy produktów również chce zostać „złapana za serce”! Przyciągająca wzrok grafika naprawdę może w tym pomóc.

Chcesz opowiedzieć historię albo w ciekawy sposób podzielić się poradami ze swoją grupą docelową? Użyj formatu KARUZELA:

Poradnikowa karuzela na profilu Aviko na Instagramie

Zależy Tobie na dotarciu do segmentu B2B i nawiązaniu relacji? Postaw na treści VIDEO i LIVE organizując webinary. Dane, które użytkownik zostawi, by obejrzeć wydarzenie, możesz potem wykorzystać do nawiązania relacji biznesowych.

Przykład posta informującego o webinarze na profilu Nethansa na Facebooku

Pozwól też swojej grupie na chwilę wytchnienia i trochę luzu. Pojedyncza grafika również może zwrócić uwagę, jeżeli włożysz w nią nieco kreatywności i postarasz się wywołać uśmiech na twarzach odbiorców:

Komunikacja rysunkowa na profilu Aviko dla gastronomii po zniesieniu pierwszych obostrzeń w 2020 r.

Rozwiązań i pomysłów może być naprawdę wiele. Najważniejsze to mieć świadomość potencjału, jaki media społecznościowe stanowią dla marketingu treści w B2B.

Komunikacja B2B w mediach społecznościowych krok po kroku

Mam nadzieję, że udało mi się Ciebie przekonać, że media społecznościowe to miejsce o niezwykłym potencjale, jeżeli chodzi o dotarcie do grupy klientów z segmentu B2B. Zastanawiasz się jak się do niej przygotować? Przypominam o najważniejszych elementach:

  1. Sprawdź, gdzie jest Twoja grupa docelowa i jakie tematy ją interesują, czyli włącz SOCIAL LISTENING.
  2. Przygotuj STRATEGIĘ działania, w której opiszesz grupę docelową, do której będziesz mówić, opiszesz linie komunikacyjne, które będziesz realizować, ale również formaty i ton narracji, który będziesz wykorzystywać.
  3. Wybierz te KANAŁY mediów społecznościowych, które najlepiej sprawdzą się w Twoim biznesie. Nie musisz być wszędzie!
  4. Przygotuj WARTOŚCIOWE TREŚCI i nastaw się na dzielenie się wiedzą, która zbuduje Twój wizerunek eksperta i wzbudzi zaufanie wśród potencjalnych klientów biznesowych.
  5. Liczne grono obserwujących nie powinno być Twoim głównym celem. Lepiej mieć wśród fanów profilu mniejszą, ale bardziej jakościową i DOPASOWANĄ GRUPĘ ODBIORCÓW.
  6. Zaplanuj PŁATNE METODY dotarcia.
  7. Zastanów się, w jaki sposób będziesz MIERZYĆ EFEKTY swoich działań.
  8. Niech Twoim głównym celem nie będzie samo zaangażowanie na profilu w mediach społecznościowych. Zachęcaj użytkowników do PRZEJŚCIA NA STRONĘ WWW.

Nie strać szansy i nie zmarnuj potencjału

Pamiętaj, że zanim potencjalny klient B2B kupi Twój produkt czy usługę, z dużym prawdopodobieństwem sprawdzi Cię w Internecie. Dlatego tak ważnym jest, by zadbać o wysoki poziom swojej witryny. Natomiast media społecznościowe to bardzo dobry sposób na to, by zwiększyć ruch na stronie! O ile oczywiście prezentowane przez Ciebie treści zainteresują użytkowników i sprawią, że będą chcieli dowiedzieć się o Twojej marce znacznie więcej.

Zapewnienie odpowiedniego zespołu i partnerów w celu dostarczania naprawdę wartościowych i wyróżniających się treści, jest kolejnym krokiem dla organizacji B2B, by mogły efektywnie wykorzystać inwestycje w media społecznościowe.

Zastanawiasz się, czy komunikacja B2B w mediach społecznościowych jest dla Ciebie? W Beeffective chętnie porozmawiamy z Tobą o możliwościach, które świat digitalu ma do zaoferowania Twojej marce.

#samnektar by Agnieszka Lubieniecka/Beeffective Team

Aktywność na LinkedIn – rozkręć swój profil prywatny!

Aktywność na LinkedIn

LinkedIn jest doskonałą platformą do tego, żeby zaprezentować swoją osobę w obszarze zawodowym, ale również świetnym miejscem do nawiązywania kontaktów biznesowych, wymiany wiedzy, prowadzenia ciekawych dyskusji z innymi użytkownikami albo znalezienia nowej pracy. Budowanie eksperckiego wizerunku wymaga czasu i nie jest dane raz na zawsze. Tylko regularnie podejmowane aktywności w serwisie dla profesjonalistów pozwolą w pełni wykorzystać jego potencjał. W dzisiejszym artykule zaprezentuję kilka czynności, które warto podejmować na profilu prywatnym na LinkedIn. Zaplanuj regularną aktywność na LinkedIn i rozkręć swój profil prywatny.

Trzy obszary aktywności do zagospodarowania

Jakie obszary do działania mamy w przestrzeni LinkedIna biorąc pod uwagę profil prywatny? Należą do nich:

Obszary aktywności dla profili prywatnych

Pierwszym krokiem powinno być solidne uzupełnienie profilu osobistego, o czym pisałam w swoim poprzednim artykule. Jeżeli ten etap masz już za sobą – świetnie! Przed Tobą budowanie sieci kontaktów i regularna aktywność na profilu. Co rozumieć przez pojęcie „aktywność”? Zanim wymienię możliwości, chciałabym zwrócić uwagę na bardzo ważny aspekt.

Profile prywatne vs. profile firmowe

LinkedIn zdecydowanie preferuje działania podejmowane w obszarze profilu prywatnego w porównaniu z tymi, które realizowane są na stronach firmowych. Taka sytuacja nie dziwi – LinkedIn to popularny serwis społecznościowy, który, jak wszystkie pozostałe media społecznościowe, opiera się na wymianie informacji i interaktywnym dialogu, a ten – realizowany pomiędzy użytkownikami, jest na to najlepszym sposobem. Poza tym publikacje na profilach prywatnych są odbierane przez innych członków społeczności jako bardziej wiarygodne niż te, którymi dzieli się firma. Co ważne – treść publikowana na profilach osobistych ma nawet do 8 razy większy zasięg niż ta sama zawartość wstawiana na strony firmowe.

Widoczność publikacji na profilu prywatnym vs. firmowym

Jeżeli firma ma szczęście zatrudniać pracowników, którzy chętnie wchodzą w rolę jej ambasadorów, możemy zaangażować ich do działań na LinkedIn lub wprowadzić w organizacji politykę EMPLOYEE ADVOCACY, polegającą na promocji marki, czy firmy przez jej pracowników. Działania realizowane na profilach prywatnych z intencją wspierania brandu będą o wiele skuteczniejsze niż materiały marketingowe publikowane na stronach firmowych. A jeżeli za publikowanie treści na profilu prywatnym zabierze się sam CEO, to zasięg takiego wpisu ma o wiele lepsze wyniki niż taka sama treść opublikowana na stronie firmowej. Lepsze wyniki, czyli jakie?

Ciekawe badanie przeprowadziła platforma sharebee.pl, która zweryfikowała 5 wpisów wybranych CEO, którzy te same treści opublikowali na profilach prywatnych, a potem na stronach firmowych. Okazało się, że CEO w serwisie LinkedIn angażuje nawet 4095% bardziej niż strona firmowa!

Jakie więc aktywności na LinkedInie może podejmować tak CEO, jak i inni użytkownicy platformy?

Rodzaje aktywności na LinkedIn

Do wykorzystania masz:

  • Różnego rodzaju publikacje
  • Komentarze
  • Polecenia
  • Udostępnienia

Na początku skupię się na publikacjach, które są najbardziej cennymi i preferowanymi przez serwis LinkedIn aktywnościami. Co możesz „wrzucić” na swój profil? Wybieraj spośród:

  • Publikacji postu ze zdjęciem
  • Publikacji wideo
  • Tworzenia wydarzenia
  • Napisania artykułu

Wszystkie opcje są dostępne na samej górze głównej strony serwisu:

Rodzaje publikacji

W zależności od intencji, kliknij wybraną ikonkę  i działaj według wytycznych. Jeżeli wybierzesz obszar „Zacznij publikację”, pojawią się dodatkowe opcje do wykorzystania. Chcesz poznać ich zastosowanie? Zapraszam do artykułu Dagmary Pakulskiej, która opisała poszczególne sekcje: LINK

Różne rodzaje postów

Możesz wybrać, czy publikacja ma pokazać się wszystkim, czy tylko Twoim kontaktom, a może jedynie członkom konkretnej grupy. Wystarczy kliknąć rozwijaną listę „Wszyscy”, a zobaczysz dostępne opcje. Również tutaj możesz dodać odpowiedni format publikacji, a więc zdjęcie, film, czy dokument. Zatrzymajmy się trochę na tym obszarze. Jaki rodzaj publikacji ma szansę osiągnąć najlepsze wyniki? Najważniejsze, by dzielić się takimi wpisami, które nie tylko zdobędą uwagę, ale ją utrzymają. Warto więc postawić na takie, przy których użytkownik spędzi więcej czasu.

Zgodnie z raportem „LinkedIn Algorithm Research October 2020″[1] skuteczność wyświetlania postów vs. ich zawartość kształtuje się następująco (najwyżej najefektywniejsze):

  1. Dokumenty
  2. Wideo
  3. Linki zewnętrzne

UWAGA! Warto postawić na posty z dłuższą treścią, gdyż te zawierające mniej niż trzy linijki tekstu nie są lubiane przez algorytm LinkedIna.

W przypadku filmów, najlepiej sprawdzą się te o długości 30 – 60 sekund, ewentualnie te trwające od jednej do trzech minut. Najgorszych wyników możesz się spodziewać przy publikacji filmów ciągnących się ponad 10 minut.

Chcąc zdobyć lepsze zasięgi, swoje wpisy uzupełniaj hashtagami oraz tagami konkretnych użytkowników LinkedIna, rób to jednak z głową!

Co z tymi hashtagami?

LinkedIn lubi hashtagi, dlatego warto regularnie ich używać, zwracając uwagę na kilka ważnych aspektów i podchodząc do tematu strategicznie. Zgodnie z wymienionym powyżej badaniem okazuje się, że aktualnie najlepiej sprawdza się ilość # pomiędzy 3 a 9. Co to oznacza? Jeżeli już używasz hashtagów, to stosuj ich nie mniej niż 3, ale też nie przesadzaj z ilością przekraczającą 9. Co ważne – warto postawić na te hashtagi, które są obserwowane przez co najmniej 100 tys. użytkowników.

UWAGA! Kolejność hashtagów nie ma znaczenia.

Artykuł vs. Biuletyn

Jedną z najbardziej pożądanych aktywności w serwisie LinkedIn jest publikacja artykułu. Już nawet nie patrząc na kwestię samego algorytmu, chyba nikomu nie trzeba tłumaczyć, że napisanie artykułu (jeżeli oczywiście tekst jest wartościowy) pomaga w budowaniu wizerunku eksperta. Same kwestie techniczne związane z publikacją tekstu są bardzo proste. Wystarczy kliknąć ikonkę „Napisz artykuł” i można działać!

Publikacja artykułów_Aktywność na LinkedIn
Publikacja artykułów na LinkedIn

Na górę dodaj zdjęcie, które wyświetli się jako główna grafika artykułu. Samą treść wpisu możesz uzupełnić o zdjęcia, pliki wideo i hiperłącza. Copy posta uzupełnij o wybrane hashtagi i oznaczenia. Gotowe!

Aktywność na LinkedIn_publikacja artykułu
Opublikowany artykuł wraz z hashtagami i oznaczeniem – wygląd na tablicy

Chociaż publikacja artykułów doda Twojej linkedinowej wizytówce splendoru, również w tym obszarze jakiś czas temu nastąpiło przetasowanie. Oczywiście sama kwestia publikacji artykułu to nadal bardzo ważna aktywność na LinkedIn, wpływająca na Twój Social Selling, ale aktualnie bardziej efektywne okazuje się publikowanie wpisów pod postacią BIULETYNU. Artykuły z taką samą liczbą reakcji i komentarzy mają niestety o 70-80% mniej wyświetleń, niż materiały zawarte w biuletynie. Użytkownicy zainteresowani konkretną treścią mogą subskrybować dany newsletter, a o wszelkich nowych wpisach będą regularnie powiadamiani. Artykuły w biuletynach również publikowane są z wysokości profili prywatnych, jednak ta możliwość wciąż pozostaje w fazie testów i jest dostępna tylko dla wybranych. Jak wygląda biuletyn na LinkedIn? Spójrzcie na newsletter Niby-Prasówka realizowany przez Dagmarę Pakulską.

Biuletyn autorstwa Dagmary Pakulskiej na LinkedIn

UWAGA! Wyświetlenia biuletynu są 4 razy skuteczniejsze niż w przypadku artykułu, także mam nadzieję, że niedługo dostęp do niego będzie powszechny.

Treści efemeryczne

LinkedIn, chcąc iść z duchem czasu i wciąż rosnącą popularnością treści efemerycznych, udostępniło swoim użytkownikom możliwość publikowania Historii. Obszar ten może nie jest jeszcze tak rozbudowany, jak ten dostępny w InstaStories platformy Instagram, ale stanowi ciekawą przestrzeń do tego, by w sposób mniej oficjalny dzielić się historiami ze swojego zawodowego życia.

Przykłady Historii opublikowanych na LinkedIn autorstwa Wiesława Teofilaka i autorki artykułu

Przetestuj ten obszar i sprawdź, jakie korzyści przyniesie Tobie regularne publikowanie Storiesów.

Nie wiesz na co liczyć? Licz na komentarze!

Jedne z ważniejszych aktywności, które spowodują, że Twoje posty będę miały lepsze zasięgi, są komentarze. Zaangażowanie pod Twoim wpisem spowoduje, że treści dotrą do większej ilości osób. Najlepszym sposobem na zachęcenie do komentowania są oczywiście na tyle ciekawe treści, które same sprowokują do dyskusji. Chcąc jednak trochę pomóc swojemu wpisowi, możesz wykorzystać tagowanie.

Oznaczanie osób i innych profili

Jeżeli chcesz, by Twoja treść trafiła bezpośrednio do konkretnej osoby lub administratorów danej strony firmowej, posłuż się oznaczeniem (tagiem) z wykorzystaniem „@”. Pamiętaj jednak, że taki zabieg nie zwiększy automatycznie widoczności Twojego wpisu, natomiast jeżeli trafi pod konkretny adres, może rzeczywiście pomóc. Tutaj jednak jest pewien haczyk. Oznaczeń używaj tylko wtedy, jeżeli jesteś przekonany, że druga strona zareaguje. Jeżeli algorytm „zauważy”, że oznaczenie nie przyniosło efektu lub co gorsza, zostało przez konkretną osobę usunięte, widoczność Twojego wpisu znacznie się pogorszy.

Wracając jeszcze do samej kwestii skuteczności komentarzy okazuje się, że posty chętnie komentowane będą dwa razy częściej wyświetlane niż te, które uzyskały same polecenia. Jeżeli autor wpisu odpowie na komentarz, to efektem nie będzie zwiększenie samego zasięgu, jak to miało miejsce wcześniej, ale czas widoczności postu zostanie wydłużony, także summa summarum – warto. Należy jednak pamiętać, że odniesienie się do komentarza powinno nastąpić w przeciągu dwóch godzin. Jeżeli chcesz, by komentarzy było więcej, prowadź pod postem mikronarracje, które będę zachęcać do dalszej dyskusji.

Czy mój post się Tobie podoba?

Kolejną, szeroko stosowaną aktywnością na LinkedIn, są reakcje. Do wyboru mamy:

  • Poleć
  • Pogratuluj
  • Wspieraj
  • Super
  • Wnikliwe
  • Interesujące

Rekacje_Aktywność na LinkedIn
Rodzaje reakcji na LinkedIn

Skuteczność wszystkich reakcji jest taka sama, chociaż w ostatnim czasie w związku z pandemią wywołaną koronawirusem, reakcja „Wspieraj”, wykazuje nieco większą skuteczność. Algorytm LinkedIna weryfikuje reakcje przez pierwsze dwie godziny po publikacji posta.

Reakcje nie są tak skuteczne w budowaniu „widoczności” postów jak komentarze, które okazują się nawet o 50% efektywniejsze, ale chcąc zwiększyć swoją aktywność na LinkedIn, warto je stosować i być wdzięcznym, że inni użytkownicy zostawili jakiś znak pod naszym wpisem.

Pamiętaj też, żeby w przeciągu 24h używać reakcji w odpowiedzi na komentarze do Twoich wpisów. Nie spodziewaj się rewolucji, ale fakt, że algorytm LinkedIna będzie spoglądał na Twoja aktywność przychylniejszym okiem, zawsze cieszy.

Udostępniać, czy nie? Oto jest pytanie!

Udostępnianie treści innych użytkowników to wciąż popularny sposób aktywności w przestrzeni LinkedIna. Chociaż zapewne każdemu autorowi wpisu zrobi się cieplej na sercu, kiedy zobaczy, że jego post został udostępniony, to algorytm LinkedIna za bardzo się tym faktem nie przejmie, traktując dany wpis jako zduplikowaną treść. Jeżeli ta aktywność jest jedyną, jaką realizujesz na platformie, to z niej nie rezygnuj. Mam jednak nadzieję, że wymieniłam tyle przykładów, dzięki którym można uzyskać lepszą widoczność swoich wpisów, że spróbujesz innych działań.

W swojej prezentacji Richard van der Blom dzieli się ciekawą poradą, jak udostępnień nie spisywać na totalną porażkę. Po udostepnieniu treści poproś autora oryginalnego wpisu, żeby skomentował Twoje udostępnienie, a wpis, którym się podzieliłeś, zyska od 3 do 4 więcej wyświetleń!

Co jeszcze robić w ramach aktywnych działań na LinkedIn?

Jednym z filarów mediów społecznościowych jest tworzenie społeczności. Tak jest również w przestrzeni LinkedIna. Wyszukaj grupy, związane z Twoim zawodowym obszarem, czy kompetencjami, które chcesz rozwijać. Grupy to nie tylko dobre miejsce do tego, by prowadzić inspirujące dyskusje i dzielić się wiedzą, ale również odpowiednie miejsce do poznawania osób, z którymi nawiążesz relacje biznesowe.

Wyszukaj interesujące Cię zagadnienie i przefiltruj wyniki z danego obszaru.

Filtrowanie zagadnienia w konkretnym obszarze

Po kliknięciu przycisku „Grupy” znajdziesz konkretne propozycje związane z szukanym obszarem:

Przykłady grup związanych z marketingiem_Aktywność na LinkedIn
Przykłady grup związanych z marketingiem

Inne działania, które warto podejmować, to potwierdzanie umiejętności i udzielanie rekomendacji innym użytkownikom LinkedIna. Takiego typu działania spowodują, że inni użytkownicy platformy, chociażby w ramach wdzięczności, odpowiedzą tym samym, również potwierdzając Twoje umiejętności i zostawiając kilka dobrych słów pod Twoim adresem i tym samym budując Twoją markę osobistą.

Bądź konsekwentny i nie odpuszczaj!

Zaawansowanych użytkowników platformy na pewno zainteresuje też możliwość przeprowadzania transmisji na żywo, jednak jakiekolwiek działania będziesz podejmować pamiętaj, by być konsekwentnym. Tylko regularne działania realizowane na platformie zwiększą Twój Social Selling Index, a jak wiadomo, więcej punktów uzyskanych w rankingu, to większa szansa na to, że podejmowane na platformie aktywności będą częściej wyświetlane innym użytkownikom serwisu. Chociaż siła zasięgu wynikająca z liczby punktów zdobytych w indeksie się zmniejszyła w porównaniu z poprzednim rokiem, to nadal jest imponująca i znacznie zwiększa widoczność postów:

SSI_ilość punktów vs. widoczność_Aktywność na LinkedIn
SSI_ilość punktów vs. widoczność na podstawie raportu [2]

Niech Twój profil poszybuje do gwiazd!

Zanim jednak przejdziesz do regularnych publikacji, wykorzystując cały potencjał LinkedIna, pamiętaj o tym, by solidnie uzupełnić swój profil. Nie wiesz, na jakim poziomie jesteś? LinkedIn sam o tym poinformuje, przypisując Twojemu profilowi konkretną odznakę – od etapu „Początkującego” przez „Średniozaawansowany”, aż do „Najwyższego poziomu”. Im więcej pozycji uzupełnisz, tym wyższą odznakę uzyskasz.

Etykieta_najwyższy poziom_Aktywność na LinkedIn
Etykieta stwierdzająca najwyższy poziom uzupełnienia profilu prywatnego

UWAGA! Posty publikowane przez użytkownika z etykietą „Najwyższy poziom” będą wyświetlały się 1,5 razy częściej niż te z poziomu średniozaawansowanego.

Mam nadzieję, że wybierzesz swoje ulubione działania i pozostaniesz aktywnym uczestnikiem linkedinowej społeczności. Serwis cały czas rośnie w siłę i zyskuje kolejnych użytkowników na całym świecie. Chcesz się na nim wyróżnić? Dobrze zaplanuj swoją aktywność na LinkedIn, regularnie publikuj, rozmawiaj z innymi użytkownikami, a zobaczysz, że warto! Przy okazji buduj wartościową sieć kontaktów. W jaki sposób? To temat na następny artykuł.

#samnektar by Agnieszka Lubieniecka/Beeffective Team

Źródło:

[1] Richard van der Blom: LinkedIn Algorithm Research October 2020, Biuletyn Social Selling Insights”, https://www.linkedin.com/pulse/newsletter-4-linkedin-algorithm-research-2020-you-van-der-blom/ [dostęp: 18.01.2021].

[2] Ibidem.

Profil prywatny na LinkedIn – zrób to dobrze!

Profil prywatny na LinkedIn

Profil prywatny na LinkedIn to Twoja służbowa wizytówka! Ile to już razy słyszeliście powyższe stwierdzenie? Trudno się z nim nie zgodzić, dziwi więc, jak wielu użytkowników serwisu dla profesjonalistów podchodzi do jego przygotowania w sposób nieprofesjonalny. Może to właśnie dzisiaj nadszedł ten dzień, żeby poświęcić trochę czasu na jego uzupełnienie? Chętnie Ci w tym pomogę!

Jaki jest cel Twojej obecności na LinkedIn?

Powody obecności w serwisie LinkedIn mogą być różne. Jednym z najbardziej powszechnych jest zaprezentowanie swojego profesjonalnego wizerunku, który może pomóc w znalezieniu nowego miejsca pracy, zbudowaniu sieci kontaktów, czy zdobycia prestiżu jako ekspert w danej branży. Cokolwiek Tobą kieruje – spraw, by Twój profil prywatny na LinkedIn był solidnie uzupełniony.

Zdjęcie profilowe i zdjęcie w tle

Serwis LinkedIn kieruje się swoimi prawami. To nie jest miejsce, w którym opowiadasz o swoich ostatnich wakacjach, a bardziej dzielisz się wskazówkami, jak na te wakacje zarobić. Jeżeli chcesz się zaprezentować jako profesjonalista – takie właśnie powinno być Twoje zdjęcie. Przygotuj fotografię w stylu biznesowym, pamiętając o jej prawidłowych wymiarach.

Zastanów się, jaką grafikę wykorzystać, jako zdjęcie w tle. Dobrze zagospodaruj ten obszar! Jeżeli jesteś prawdziwym ambasadorem firmy, w której pracujesz, a Employee Advocacy nie jest Ci obce, użyj grafiki nawiązującej do swojej organizacji. Firma nie dysponuje taką? Poproś o jej przygotowanie i zachęć innych pracowników do jej zastosowania. Jednolite graficznie zdjęcie w tle, stosowane przez cały zespół, stworzy spójny wizerunek całej organizacji na LinkedIn.

Zdjęcie w tle_LinkedIn
Przykład spójnych zdjęć w tle w obszarze jednej organizacji

Nadal nie jesteś pewien, czy warto zadbać o swoje zdjęcie profilowe? Dane statystyczne LinkedIn wskazują, że profile zawierające zdjęcie profilowe są odwiedzane 14 razy częściej niż te, które go nie mają! Mam nadzieję, że taki argument wystarczy.

Nagłówek – czyli z kim mam przyjemność?

W tym miejscu w kilku słowach, a właściwie w 220 znakach, powinieneś przedstawić najważniejsze kwestie dotyczące Twojego stanowiska, firmy w której pracujesz, specjalizacji zawodowej, czy umiejętności. Jeżeli to dla Ciebie istotne – dodaj również informacje o wykształceniu. Rozdziel kolejne sekcje używając do tego poziomych kresek, kropek, czy ukośników. Dzięki temu będzie bardziej czytelnie. Co ważne – nagłówek pokazuje się w każdym miejscu, w którym zostawiamy swój komentarz w serwisie, dlatego warto o niego zadbać. Gdzie możesz edytować te informacje? Wystarczy kliknąć ikonkę ołówka znajdującą się tuż pod zdjęciem w tle.

Nagłówek_profil prywatny na LinkedIn_edycja
Przykład opisanego nagłówka na profilu prywatnym

Wyświetli się cały obszar do edycji, w którym oprócz nagłówka, zaktualizujesz również informacje na temat aktualnie zajmowanego stanowiska i nazwę uczelni. Będą one widoczne pod zdjęciem w tle, jednak po ich kliknięciu nie przeniosą (jak wcześniej się to odbywało) bezpośrednio na stronę firmy, czy uczelni, ale do tego obszaru Twojego profilu, w którym je wymieniasz w sekcjach „Doświadczenie” i „Wykształcenie”.

Własny URL – włącz swoją widoczność

W opisanym powyżej obszarze ustawisz również unikalny adres URL. Dlaczego warto? Widok Twojego imienia i nazwiska bez dodatkowych znaków czy liczb wygląda po prostu estetycznej, a cała jego aktualizacja zajmie Tobie raptem kilka sekund. Drugim miejscem, z poziomu którego zaktualizujesz adres URL, jest link umieszczony na Twoim profilu, po prawej stronie zdjęcia w tle. Po jego kliknięciu nie tylko będziesz mógł nadać niestandardowy URL, ale również edytować widoczność swojego profilu.  Jeżeli ma się on wyświetlać innym użytkownikom platformy lub mówiąc wprost – chcesz zostać odnaleziony, włącz publiczną widoczność swojego profilu.

Informacje – czyli ładnie się przedstaw

Blok „Informacje”, bo tak nazywa się obszar znajdujący się od razu poniżej danych osobowych, często nazywany jest też „Podsumowaniem” albo „Bio”.  To bardzo ważna, a wręcz niezbędna sekcja, której odpowiednie uzupełnienie wpływa na wyniki wyszukiwania Twojej osoby. Już samo umiejscowienie jej na samej górze sprawia, że informacje w niej zawarte trafiają do odwiedzającego profil prywatny na LinkedIn w pierwszej kolejności. Co więc należy w niej zawrzeć?

  • Opisz swoje stanowisko zawodowe i to, czym się zajmujesz.
  • Przedstaw pokrótce ścieżkę swojej kariery.
  • Pochwal się najważniejszymi dokonaniami lub opisz te, z których jesteś najbardziej dumny.
  • Zaproponuj tematy dyskusji, w których chętnie weźmiesz udział lub zaproponuj te, w których możesz być pomocny.

W tej sekcji możesz w sumie użyć 2000 znaków, także dobrze wykorzystaj tę ilość. Cały wpis możesz uzupełnić ikonkami, które uporządkują wpis i poprawią jego estetykę. Nie zapomnij o umieszczeniu w nim fraz kluczowych, które odniosą się do Twoich głównych kompetencji. Jeżeli szukasz pracy, pozwolą one łatwiej namierzyć Cię przez rekruterów.

Podsumowanie_LinkedIn
Przykład dobrze uzupełnionej sekcji „Informacje” w profilu Klaudii Chmielewskiej z Beeffective

Polecane – tutaj można się chwalić

Ta sekcja pojawiła się na profilu prywatnym całkiem niedawno. Możesz zaprezentować w niej te artykuły, czy opublikowane przez siebie treści, na wyróżnieniu których szczególnie Tobie zależy. Obszar ten wyświetla grafiki powiązane z daną aktywnością, dlatego zwraca uwagę osoby odwiedzającej profil. W jaki sposób uzupełnić tę sekcję? Wystarczy kliknąć „+” (plusik) znajdujący się po prawej stronie i wybrać konkretne treści z proponowanych przez serwis obszarów. Kliknięcie ołówka spowoduje edycję sekcji.

Polecane wpisy i artykuły na LinkedIn
Wygląd sekcji „Polecane”

Profil prywatny – od ogółu do szczegółu

Po uzupełnieniu najważniejszych danych osobowych, podsumowaniu zawodowym i poleceniu konkretnych treści, przychodzi czas na szczegóły dotyczące Twojego doświadczenia, wykształcenia, odbytych szkoleń, posiadanych licencji i certyfikatów. Jeżeli zmieniałeś zatrudnienie w ramach jednej organizacji, pamiętaj o poprawnym wpisaniu daty rozpoczęcia i zakończenia kolejnego etapu, a LinkedIn sam połączy ścieżkę Twojej kariery. Opisz najważniejsze zadania na każdym ze stanowisk.

Uzupełnianie doświadczenia na profilu prywatnym_LinkedIn
Etapy ścieżki kariery w ramach jednej organizacji na przykładzie profilu Anity Piaseckiej z Beeffective

Wszystkie te obszary można edytować poprzez kliknięcie ikonki ołówka, a dodawać kolejne przy pomocy „+” (plusika). Jeżeli dana organizacja, czy uczelnia posiada swoje konto na LinkedIn, serwis sam „podrzuci” stosowną ikonkę z logo.

Uzupełnienie sekcji wykształcenie na LinkedIn
Obszar sekcji „Wykształcenie” oraz „Licencje i certyfikaty” na przykładzie profilu autorki artykułu

Umiejętności i potwierdzenia – zawodowy dowód słuszności

W tej sekcji powinieneś zamieścić wszystkie najważniejsze umiejętności, które niczym w pigułce wyliczą Twoje kluczowe kompetencje. Uzupełnienie tej sekcji pomoże też poprawić pozycję profilu w wynikach wyszukiwania. Pamiętaj, by wpisując daną umiejętność, skorzystać z tych podpowiadanych przez sam serwis. Wpisywanie nierozpoznawanych przez LinkedIn cech przyniesie niewiele korzyści. Poproś innych użytkowników, żeby potwierdzili Twoje umiejętności. Taki zabieg uwiarygodni tę sekcję i pomoże najlepiej wykorzystać jej potencjał.

Przedstaw co najmniej 5 umiejętności, a ilość wyświetleń Twojego profilu wzrośnie 27 razy!

Rekomendacje – cenny obszar Twojego profilu

Ciężko przecenić wartość tej sekcji, w której jesteśmy chwaleni przez innych użytkowników linkedinowej społeczności. Otrzymywanie rekomendacji realnie wpływa na budowanie naszego profesjonalnego wizerunku. Sam serwis chętniej wyświetla w wynikach wyszukiwania te profile, które mogą pochwalić się licznymi rekomendacjami z rynku. Jak zadbać o ten obszar? Najlepiej poprosić o kilka ciepłych słów pod swoim adresem te osoby, którym również wystawiło się rekomendacje. Wykorzystanie zasady wzajemności pomoże rozwinąć te sekcję, a Tobie może przynieść faktyczne korzyści. Idealnie, by rekomendacje dotyczące Twojej osoby pochodziły od osób o ustalonej reputacji w ważnym dla Ciebie obszarze. Postaraj się też, by były one w miarę nowe.

Rekomendacje na LinkedIn
Rekomendacje udzielone Wiesławowi Teofilakowi z Beeffective

Profil prywatny na LinkedIn – co jeszcze warto uzupełnić?

Wszystkie wymienione powyżej sekcje to najważniejsze obszary Twojego profilu prywatnego, o które powinieneś zadbać. Ale to nie koniec! W celu uzyskania Najwyższego poziomu, dzięki któremu uzyskasz taką odznakę:

Profil prywatny na LinkedIn dobrze uzupełniony

zadbaj też o to, by uwzględnić:

  • Zdobyte nagrody i wyróżnienia,
  • Znajomość języków,
  • Zrealizowane projekty,
  • Interesujące Cię wolontariaty.

Daj się zobaczyć i pozwól polubić

Z tak uzupełnionym profilem śmiało możesz ruszać na podbój serwisu! Teraz przed Tobą budowanie sieci kontaktów i regularna aktywność na portalu. Jak je realizować? To tematy na następne artykuły z cyklu #samnektar. Najważniejsze jednak, żebyś zapamiętał, że chociaż ekosystem LinkedIna składa się z czterech głównych obszarów, jakimi są:

  • Profile prywatne,
  • Strony biznesowe dla firm,
  • Strony biznesowe marek,
  • Grupy,

to właśnie aktywność na profilach prywatnych jest tą, którą LinkedIn szczególnie preferuje. Co to oznacza? Wszystkie działania, które podejmujesz z wysokości profilu prywatnego będą chętniej wyświetlane przez LinkedIn niż te, które bezpłatnie realizujesz w obszarze profili biznesowych. Jeżeli więc zależy Tobie na tym, żeby treści dotyczące Twojej firmy miały większą szansę „na przebicie”, opublikuj je z wysokości własnego profilu, oznaczając profil biznesowy, do którego nawiązujesz.

Dobrze uzupełniony profil prywatny i przemyślane działania w serwisie pomogą podnieść Twój Social Selling Index na wyższy poziom. Może w przyszłości postanowisz również skorzystać z płatnej wersji LinkedIna i wykupisz dostęp do konta premium? Na początku jednak zacznij od rzeczy podstawowych i solidnie przyłóż się do uzupełnienia wszystkich informacji o sobie! Dzięki temu Twój profil prywatny na LinkedIn efektywnie przyczyni się do tego, do czego został stworzony – będzie najlepsza wizytówka Twojej osoby w obszarze zawodowym.

#samnektar by Agnieszka Lubieniecka/Beeffective Team

 

Wykorzystuj LinkedIn do działań w obszarze Employee Advocacy

Odpowiedzialny, pracowity i oddany pracownik to marzenie niejednego pracodawcy. Jeżeli do tych kilku cech dodamy jeszcze lojalny i nieszczędzący ciepłych słów na temat firmy, w której przyszło mu pracować, można rzec, że oto trafił się pracownik idealny. Od dawna wiadomo, że nie ma lepszych ambasadorów firmy niż jej zaangażowani pracownicy. Dlatego obszar Employee Advocacy powinien być bliski sercu każdego pracodawcy.

Co to jest Employee Advocacy?

W języku polskim nie ma odpowiednika, który jeden do jednego tłumaczyłby zwrot Employee Advocacy. Stąd powszechnie używanym terminem jest jego zagraniczny ekwiwalent. Najprostszym wyjaśnieniem zagadnienia jest promocja firmy czy marki przez jej pracowników. W czasach dominacji mediów społecznościowych, to właśnie one okazują się najlepsza platformą do tego, by realizować projekt Employee Advocacy. Wśród nich pierwszeństwo należy oddać platformie LinkedIn.

W jednostce siła

Serwis LinkedIn skupia się na jednostce i zdecydowanie preferuje obszary związane z budowaniem marki osobistej. Bardziej niż profili firmowych. To użytkownik, będący ekspertem w konkretnej dziedzinie, może dotrzeć z danym komunikatem do wielu odbiorców i zachęcić innych uczestników do wejścia w interakcję, by finalnie przekonać do współpracy z marką. Nikogo chyba nie dziwi fakt, że nawiązanie relacji z konkretną osobą, a nie marką, jest bardziej pożądane, gdyż odbierane jako bardziej wiarygodne. Szybciej zaufamy opinii innych użytkowników, niż materiałom marketingowym publikowanym przez firmę. Zachęcenie pracowników do tego, by stali się ambasadorami Twojej marki jest więc nie do przecenienia. Należy jednak pamiętać, że cały proces powinien przebiegać naturalnie. Brak autentyczności może zostać szybko zauważony i przynieść więcej szkody niż pożytku.

Buduj firmę dzięki Employee Advocacy

Zapewne ciężko będzie znaleźć osobę, która będąc świadomym i regularnie korzystającym z mediów społecznościowych użytkownikiem, nie szukała informacji o danej organizacji, właśnie przez pryzmat związanych z nią osób. Ciepłe słowa na temat marki, udział w życiu firmy i dzielenie się swoim entuzjazmem na jej temat w obrębie prywatnego profilu buduje pozytywny obraz organizacji. Znany wszystkim slogan, o tym, że firmę stanowią ludzie, ma tutaj stuprocentowe przełożenie. Jeżeli jednak chcesz poprosić pracowników, by zaangażowali się w działania wspierające wizerunek firmy, upewnij się, że ich profile są profesjonalnie uzupełnione. Jeżeli tak nie jest, zorganizuj szkolenie, które pomoże im je dopracować. Profesjonalne profile pracowników to prawdziwa wizytówka firmy. Dlatego obszar ten należy potraktować priorytetowo zanim przejdzie się do kolejnych etapów planowania Employee Advocacy. Przykład profesjonalnie przygotowanego profilu osobistego na LinkedIn.

Profesjonalnie uzupełniony profil na LinkedIn
Profesjonalnie uzupełniony profil na LinkedIn

UWAGA: Klaudia na swoim profilu wykorzystuje elementy identyfikacji wizualnej agencji Beeffective. Jeżeli zależy Tobie na tym, by pracownicy również wskazywali Twoją markę – przygotuj dla nich pakiet gotowych grafik.

O jakie aktywności na LinkedInie poprosić pracowników?

Warto poprosić o redystrybucje treści, które pojawiają się na stronie firmowej. Dobrze, by pracownicy zostawiali reakcje pod postami, udostępniali je, najlepiej organiczne – z poziomu profili prywatnych. Można zachęcić ich do komentowania wpisów i oznaczania osób, które również mogą być zainteresowane daną tematyką. Co ważne – działania powinny być błyskawiczne. Serwis LinkedIn, podobnie jak inne platformy społecznościowe, weryfikuje czas reakcji użytkowników na dany wpis i dodatkowo podbijaj ich widoczność, jeżeli zaangażowanie w przypadku konkretnej publikacji jest duże.

Pasowanie na ambasadora marki

W każdej organizacji znajdą się osoby, które lubią się angażować w życie firmy i nie szczędzą pozytywnych komentarzy na jej temat. Może to właśnie do nich warto zwrócić się w pierwszej kolejności z prośbą o pomoc w budowaniu wizerunku marki? Dla niektórych świadomość „gry do jednej bramki”, może być zupełnie wystarczająca. Poczucie współodpowiedzialności za budowanie firmy niesie ze sobą sporą wewnętrzną satysfakcję i motywuje do działań. Poza tym, jeżeli firma efektywnie porusza się w obrębie mediów społecznościowych i jej wizerunek w tej przestrzeni jest pozytywny, budowanie swojej marki osobistej w korelacji z profilem biznesowym może przynieść korzyści również pracownikowi.

W Employee Advocacy dwie strony wygrywają

Social media to naturalny obszar do wymiany wiedzy. Zasięgi treści tworzonych przez pracowników mają większą moc niż te publikowane przez marki. Jednak działania w obszarze Employee Advocacy nie powinny sprowadzać się tylko do dzielenia się na swoim profilu prywatnym treściami wykorzystywanymi przez markę. Chociaż intensywny personal branding i większa ekspozycja specjalistów może nieść ze sobą zagrożenie ich utraty, to jednak z drugiej strony zyskuje się bardziej zadowolonych pracowników, którzy otrzymują realną możliwość budowania swoich marek osobistych i większą swobodę działania. To z kolei może okazać się pozytywnym sygnałem dla innych osób, zainteresowanych podjęciem pracy w Twojej organizacji. W Beeffective mocno eksponujemy kompetencje każdego ze specjalistów. Zachęcamy do dzielenia się wiedzą z różnych obszarów digital marketingu w ramach eksperckiego cyklu #samnektar. Jak wygląda ten proces?

Obieg treści na LinkedIn w ramach Employee Advocacy

  1. Autor publikuje artykuł ekspercki na profilu prywatnym.

Publikacja artykułu na profilu prywatnym na LinkedIn w ramach Employee Advocacy
Publikacja artykułu na profilu prywatnym na LinkedIn

2. Następuje redystrybucja artykułu na stronie firmowej agencji.

Ponowna dystrybucja treści eksperta na profilu firmowym
Redystrybucja treści eksperta na profilu firmowym

3. Autor ponownie publikuje treść podkreślając najważniejsze elementy wpisu.

Recykling treści_przypomnienie poprzedniego artykułu
Recykling treści z przypomnieniem poprzedniego artykułu

Dzięki takim działaniom treść ma szansę dotrzeć do sporego grona użytkowników.

Jakie inne treści może publikować pracownik?

  • Wstawianie ofert pracy na swoim prywatnym profilu.

Publikowanie ogłoszenia o pracę na prywatnym profilu na LinkedIn
Publikowanie ogłoszenia o pracę na prywatnym profilu na LinkedIn

  • Pokazywanie ważnych wydarzeń z życia firmy.

Ważne wydarzenia w firmie publikowane na prywatnych profilach
Ważne wydarzenia w firmie publikowane na prywatnych profilach

  • Treści video z udziałem pracowników.

Publikacja materiału video z pracownikami

Employee Advocacy – to działa!

Dobrze realizowany Employee Advocacy wzmacnia wiarygodność marki. Pozwala również dotrzeć firmie do większej ilości ważnych dla organizacji osób za pośrednictwem sieci kontaktów jej pracowników. Chociaż LinkedIn nie jest jedynym obszarem, który warto wykorzystać do realizacji Employee Advocacy, to z biznesowego punktu widzenia jego specyfika wydaje się do tego wręcz stworzona.

Współoddziaływanie na siebie trzech obszarów
Współoddziaływanie na siebie trzech obszarów

Pozwól pracownikom budować ich markę osobistą (Personal Branding). Zachęcaj do udziału przy budowaniu marki pracodawcy (Employee Advocacy). Dzięki temu będziesz miał szansę wypracować pozytywny wizerunek swojej firmy (Employer Branding). Efekty nie pojawią się od razu, jednak konsekwentne i regularne działania pracowników nie tylko pomogą budować świadomość marki, ale również wpłyną na jej pozytywny wizerunek, który z kolei może przełożyć się na biznesowy aspekt całego procesu.

#samnektar by Agnieszka Lubieniecka/Beeffective Team

Komunikacja odpowiednio dopasowana

Sytuacja związana z koronawirusem nie pozostawia złudzeń. W efekcie jego działań obudziliśmy się w zupełnie innej rzeczywistości, zostając zmuszeni do tego, by nauczyć się w niej funkcjonować na nowych zasadach. Pandemia wpłynęła nie tylko na nasze zdrowie, wywołując strach przed zachorowaniem, ale przyniosła również sporo ograniczeń w życiu codziennym, wystawiając całą gospodarkę i biznesową egzystencję wielu firm na wielką próbę. Strategia działania w czasie kryzysu obejmuje wiele obszarów. Jednym z nich jest komunikacja. Na co zwrócić uwagę w czasie przygotowywania treści do mediów społecznościowych w momencie, gdy musimy się zmierzyć z sytuacją daleką od naszego standardowego funkcjonowania? Dzisiaj kilka słów na temat działań w obrębie Facebooka. Zobacz, czy komunikacja Twojej marki w tych trudnych czasach jest odpowiednio dopasowana.

Akcja – weryfikacja!

Zanim zaczniesz pracować nad nowymi treściami sprawdź, czy w Twojej bibliotece zaplanowanych postów nie zawieruszył się jakiś materiał, który w sytuacji kryzysowej nie powinien ujrzeć światła dziennego. Nikt nie będzie chciał teraz czytać o koncercie, który i tak się nie odbędzie, wycieczce do Barcelony, z której i tak w najbliższym czasie nie skorzysta, czy zaproszeniu na wizytę u kosmetyczki, której na razie nie zrealizuje. Takie komunikacyjne „perełki” nie wpłyną dobrze na wizerunek Twojej marki, pozostawiając niepotrzebny niesmak.

Milczenie nie będzie złotem

Chociaż szok wywołany epidemią w wielu firmach spowodował komunikacyjny paraliż, stan ten nie powinien ciągnąć się w nieskończoność. Jeżeli komunikacja w mediach społecznościowych była regularna, wstrzymanie jej na dłuższy czas może okazać się ryzykowne. Po powrocie do normalności Twoi fani mogą Ci tego milczenia po prostu nie wybaczyć. Dobrze przemyśl treści, którymi będziesz się dzielić, jednak nie zwlekaj za długo z tym, by wprowadzać je w życie. Nawiązuj do sytuacji, z którą większość z nas musi się mierzyć, jednak nie bój się czasami nadać komunikacji nieco luźniejszy ton. Producent szybek i folii ochronnych na telefon, sprzedających swoje produkty pod marką MyScreenPROTECTOR potrafi pomysłowo utrzymywać kontakt ze swoimi fanami.

Komunikacja marki MyScreenPROTECTOR

Kierunek?  Wizerunek!

Wszyscy doskonale zdają sobie sprawę z tego, że podstawą utrzymania biznesu jest jego rentowność. Jednak szczyt epidemii to nie najlepszy czas na to, by opowiadać wprost o produktach, czy usługach, jeżeli aktualnie nie są to rzeczy pierwszej potrzeby. Kiedy cały świat zastanawia się nad tym, co przyniesie jutro, a wiele osób odczuwa ogromny niepokój nie tylko w związku ze swoim zdrowiem, ale również przyszłością swojego biznesu, komunikacja w mediach społecznościowych wymaga przemodelowania. Zastanów się, czy w swoich kanałach społecznościowych możesz być wsparciem? Może na co dzień współpracujesz, czy jesteś częścią branży, która najdotkliwiej odczuwa skutki epidemii? Na profilu Aviko HoReCa Polska na Facebooku, prowadzonym dla osób związanych z gastronomią, pojawiło się wiele porad przygotowanych dla właścicieli restauracji, czy punktów gastronomicznych.

 

Porady przygotowane przez Aviko HoReCa Polska

Można też na nim znaleźć ciekawe z punktu widzenia branży gastronomicznej informacje: porady prawników, zmiany w przepisach, inspiracje pochodzące od osób, które mierzą się z kryzysem, przegląd akcji wolontariackich. Czas zagrożenia, niepewności i niepokoju jest tym momentem, kiedy warto wrócić do idei mediów społecznościowych – dzielenia się treściami i prowadzenia interaktywnych dialogów. Spraw, by Twoja komunikacja była odpowiednio dopasowana i nadaj jej właściwy ton.

Dzielenie się informacjami z branżą gastronomiczną

Wykorzystuj kreatywne formaty

Chcesz pozostać w kontakcie z osobami obserwującymi Ciebie w mediach społecznościowych. Połącz się z nimi za pośrednictwem transmisji LIVE. Jesteś fryzjerem? Pokaż, jak samodzielnie podciąć włosy. Prowadzisz salon kosmetyczny? Podziel się poradami na temat pielęgnacji skóry w domowym zaciszu. Czas pandemii pomysłowo wykorzystuje marka Patrizia Aryton, która na swoich kanałach udziela porad na temat stylizacji modowych, które na pewno okażą się cenne po powrocie do normalności: LIVE 1LIVE 2.

Transmisje na żywo realizowane przez markę Patrizia Aryton

W grupie raźniej

Oprócz dobrej praktyki dzielenia się wartościowymi treściami, ważnymi dla danej branży i przygotowania komunikacji odpowiednio dopasowanej do realiów, dobrym pomysłem może być również przyłączenie się do konkretnych grup dyskusyjnych, czy wręcz założenie własnej. Chociaż musimy utrzymywać dystans, ciężkie czasy paradoksalnie zbliżyły ludzi do siebie. Nie bójmy się więc prosić o pomoc i szczerze opowiadać o swoim położeniu. Dzięki założonej przez For Solutions grupie na Facebooku – Solutions for Restaurant, osoby związane z gastronomią mogą regularnie wymieniać się informacjami na temat sytuacji, w której znalazła się branża i dzielić poradami na temat tego, jak przetrwać ten trudny czas.

Zdjęcie w tle grupy „Solutions for restaurants”

Powiedz światu, co u Ciebie

Chociaż negatywne skutki epidemii odczuwa wiele branż, niektóre z nich zostały wystawione na największa próbę. Nie wszyscy mieli możliwość dokonania rewolucji w swoim modelu biznesowym i odnalezienia nowego źródła przychodu. Jeżeli jednak Tobie się to udało – poinformuj o tym swoich klientów. Zmieniłeś formułę funkcjonowania restauracji? Podziel się tym ze swoimi gośćmi, zapraszając do zamawiania jedzenia na wynos. Prowadzisz szkolenia online, zamiast tych realizowanych stacjonarnie? Zachęć do skorzystania z nich swoich potencjalnych słuchaczy. Pracujesz zdalnie, ale nadal jesteś do dyspozycji osób zainteresowanych Twoją ofertą? Poinformuj o tym, w jaki sposób można się z Tobą skontaktować. Zadbaj o to, by Twoi fani byli na bieżąco, a komunikacja okazała się dobrze dopasowana.

Ten czas można też wykorzystać na zrobienie „porządków” na profilach firmowych w mediach społecznościowych i sprawdzenie, czy dobrze wykorzystuje się wszystkie udostępnione przez platformę obszary.

Digital górą!

Jeszcze jednym z argumentów stojących za tym, żeby szczególnie zadbać o treści pojawiające się aktualnie w digitalu jest fakt zwiększonego ruchu, który od kilku tygodni obserwuje się w Internecie. Liczba jego użytkowników  wzrosła o ponad 7%, a sama konsumpcja mediów społecznościowych podskoczyła o 8,7%! Przygotowany przez agencję We Are Social raport wskazuje znaczny wzrost cyfrowej aktywności i dłuższy czas spędzany w digitalu.

Źródło: slajd z raportu agencji We Are Social

Z całym raportem możecie zapoznać się tutaj: LINK.

Trzymaj rękę na pulsie!

Pozostań w kontakcie ze swoimi fanami, a łatwiej będzie Tobie wrócić na stare szlaki komunikacyjne, gdy wprowadzone restrykcje będą powoli wycofywane i wszystko zacznie wracać do normy. Podejdź strategicznie do treści, które zamieszczasz w mediach społecznościowych i spraw, by Twoja komunikacja była odpowiednio dopasowana. Jeżeli na Facebooku prowadzisz również działania kampanijne, zachęcam Cię do poznania wskaźników reklamowych, które warto obserwować przy ograniczonym budżecie.

#samnektar by Agnieszka Lubieniecka/Beeffective Team