Content marketing a SEO

Celem content marketingu jest tworzenie atrakcyjnych, wartościowych i angażujących treści, które przyciągną obserwatorów i potencjalnych klientów. Natomiast zadaniem działań SEO – dobrze zoptymalizowana strona i wysoka pozycja strony w wyszukiwarkach. Pewnie nieraz słyszeliście, że content marketing świetnie wpływa na pozycjonowanie i ma szerokie zastosowanie jako wsparcie działań SEO. Jednak dzieje się tak tylko wtedy, gdy jest umiejętnie przygotowany i wdrożony. Kij ma jednak dwa końce i nietrudno się domyślić, że źle pomyślany i zamieszczony content może obniżyć nam pozycję strony. A przecież o to w tym wszystkim chodzi, aby wskaźniki rankingowe wyszukiwarki Google poszybowały w górę. O tym jak wykorzystać odpowiednio marketing treści i SEO, aby usprawnić swoje działania marketingowe, opiszę pokrótce w swoim artykule.

Co to jest content marketing?

Marketing treści to nic innego jak rodzaj strategii marketingowej polegającej na budowaniu długotrwałych relacji z odbiorcą lub klientem poprzez tworzenie i dystrybucję wartościowych, interesujących treści. Może to być content dowolnego rodzaju: wpisy na blogach, publikacje w mediach społecznościowych, artykuły na stronie internetowej, opisy kategorii i produktów, newslettery, raporty itp. kluczowe jest jednak, aby wyczerpywał temat, którego dotyczy, przyciągał uwagę i angażował odbiorcę. Treści mają zachęcić do zapoznania się z ofertą (produktem, usługą, działaniem itp.). Następnie wytworzyć w odbiorcy potrzebę posiadania danej rzeczy. Często mówi się, że klienci nie przywiązują żadnej wagi do firmy, jej produktów czy usług, a jedyne, o co dbają to własne potrzeby czy zainteresowania. Content marketing to sztuka tworzenia takich treści, które zainteresują czytelników i zwrócą ich uwagę na produkty/usługi.

Content marketing to szuka zainteresowania odbiorcy
CM to sztuka zainteresowania odbiorcy. Źródło własne.

Jakie korzyści daje content marketing?

Dbałość o to, aby publikowane treści były wartościowe, atrakcyjne i merytoryczne ma duże znaczenie z wielu względów. Korzyści, jakie niesie za sobą content marketing są ogromne, poniżej te najważniejsze:

Ruch na stronie

W dobie fake newsów, clickbaitowych nagłówków i wątpliwej jakości artykułów, rzetelne treści są na wagę złota! Teksty niosące wartość merytoryczną, cieszą się w Internecie dużym zainteresowaniem. Publikując je, możemy zagwarantować sobie zwiększenie ruchu na stronie, a w następstwie zbudować zaangażowaną, lojalną społeczność.

Lojalna społeczność

Wysokiej jakości content, skierowany do Twojej grupy docelowej sprawi, że użytkownicy będą częściej wracać do Twojej strony, bloga czy kanałów społecznościowych. Dostosowując język i charakter komunikatu bezpośrednio do nich, masz szansę na zbudowanie stałego i zaangażowanego grona odbiorców.

Budowanie wizerunku eksperta

Tworzenie rzetelnych, niosących wiedzę treści, to także znakomity sposób na pokazanie eksperckiego wizerunku Twojej marki i umocnienie pozycji jako autorytetu w branży.
Tu jednak należy zadbać o to, aby publikowane informacje pochodziły z wiarygodnych źródeł, a materiał był poprzedzony dogłębnym researchem.

Pozyskanie leadów

Zwiększając zainteresowanie odbiorców i budując lojalną społeczność, pośrednio kreujemy sobie też potencjalnych nabywców. Statystyki Demand Gen Report pokazują, że nawet 47% kupujących przegląda firmowego bloga przed podjęciem decyzji zakupowej! Proces od zainteresowania klienta produktem bądź usługą, do doprowadzenia go do sfinalizowania transakcji może potrwać dosyć długo. Mało kto kupuje produkt lub usługę od razu po pierwszym wejściu na stronę. Dlatego content marketing to idealne narzędzie do budowania relacji z klientem, zwiększania ruchu na stronie, a w efekcie – pozyskiwania leadów sprzedażowych.

Lepsza widoczność w Google

To zazwyczaj nadrzędny cel, który przyświeca marketerom realizującym działania z zakresu marketingu treści. Rozbudowany content przekłada się na zwiększenie widoczności marki w Internecie. Merytoryczne i unikalne treści, które publikujemy na swojej stronie mogą być informacją dla robotów Google, że nasza witryna jest wartościowa.

Źródło: Unsplash

Jeśli tworząc content zadbamy o wszelkie aspekty, które są kluczowe z punktu widzenia SEO, nasza witryna zacznie pojawiać się w rankingu Google na coraz wyższych pozycjach.

CIEKAWOSTKA

Istnieje pojęcie, które określa autorytet domeny, czyli to, czy jest nasycona merytorycznymi, wysokiej jakości treściami. Mowa o Topical Authority, czyli idei, według której Google rankuje lepiej te strony, które są wypełnione wartościowym contentem, skoncentrowanym na temacie strony.

Stosunkowo niski koszt prowadzenia działań

Content marketing, w porównaniu do innych rodzajów promocji i formatów reklamowych jest nieco tańszą opcją, jednak nie zawsze. Trzeba pamiętać, że tworzenie merytorycznych treści, które coś wnoszą i regularne ich dystrybuowanie wymaga wiele pracy i odpowiednich umiejętności. Dlatego często, w wielu firmach, realizowanie efektywnych działań contentowych wiąże się z koniecznością zatrudnienia dodatkowej osoby lub zlecenie działań agencji marketingu. A to generuje dodatkowe koszty.

Warto mieć na uwadze, że content marketingu nie należy rozpatrywać jako doraźnych działań promocyjnych. Jego efekty widać zazwyczaj dopiero po dłuższym czasie od rozpoczęcia regularnego publikowania i dystrybuowania treści.

Synergia CM i SEO. Źródło własne.

Content marketing a SEO – jak tworzyć treści, aby pozycjonowały?

Przejdźmy zatem do meritum – jak tworzyć content, żeby wspierał pozycjonowanie? Na pozycję strony w rankingu wyszukiwarki wpływa wiele czynników takich jak: odpowiednia optymalizacja treści i grafik, struktura nagłówków, nasycenie słowami kluczowymi, linki prowadzące do witryny, poprawne linkowanie wewnętrzne, czy historia domeny.

Znajdź temat!

Tworzenie treści zaczynamy od znalezienia odpowiedniego tematu, bo to on będzie miał kluczowe znaczenie dla merytoryki i rzetelności contentu. Warto przeprowadzić analizę i sprawdzić, o czym pisze konkurencja, zobaczyć teksty, które już powstały i spotkały się z dobrym odbiorem, poszukać takich zagadnień, które trafią w gust i potrzeby odbiorców oraz zweryfikować, czego ludzie szukają i o co pytają. Poszukując tematu trzeba pamiętać, że treść musi spełniać dwa klucze wymogi – być unikalna, a także użyteczna dla czytelnika. Ważny jest też tytuł. Powinien oddawać zawartość tekstu (unikamy clickbaitowych headline’ów!), przykuwać uwagę, a najlepiej, gdyby też zawierał w sobie słowo kluczowe.

CIEKAWOSTKA

Jest kilka narzędzi, które pomagają w tworzeniu tytułów. Co prawda generowane za ich pomocą headline’y nie są idealne pod względem językowym, ale mogą stanowić pewną inspirację do stworzenia własnego, precyzyjnego i atrakcyjnego tytułu:

SEOPressor – Blog Title Generator

Portent – Idea Generator

Słowa kluczowe

Temu zagadnieniu można by poświęcić oddzielny artykuł, bowiem dobór i analiza słów kluczowych, adekwatnych do tematu treści, to jeden z ważniejszych etapów tworzenia contentu i pozycjonowania. Tutaj przydaje się znajomość płatnych lub darmowych narzędzi SEO (m.in. Google Trends, Answer the Public, Senuto, Ubersuggest, Keyword Tool lub po prostu wyszukiwarki Google). Mówiąc o słowach kluczowych w kontekście pozycjonowania, można wyróżnić kilka ich typów:

  • Brandowe – to takie frazy, które zawierają w sobie nazwę danej marki lub brandu. Bardzo często użytkownicy wpisują je, gdy nie do końca znają/pamiętają adres witryny. Jeśli nazwa firmy/marki jest unikalna, jest duże prawdopodobieństwo, że znajdzie się na pierwszym miejscu w wynikach wyszukiwania na brandowe słowa kluczowe.
  • Regionalne – tego typu frazy ukierunkowują użytkownika na działalność lub dostępność czegoś w konkretnej lokalizacji. Ich użycie jest podstawą podczas pozycjonowania lokalnego.
  • Ogólne – składają się zazwyczaj z jednego, maksymalnie dwóch wyrazów. Użytkownik wpisujący tego typu frazy zazwyczaj szuka ogólnych informacji na dany temat i niemal w ogóle nie jest zaznajomiony z tematem. Jego celem jest wstępne rozeznanie. Pozycjonowanie na takie słowa kluczowe jest dosyć trudne, ze względu na dużą konkurencję i wolumen wyszukiwań.
  • Long tail – to strategia pozycjonowania bazująca na tzw. “długim ogonie”, czyli bardziej rozbudowanych frazach, które szczegółowo opisują daną kwestię i składają się z wielu słów (stąd nazwa). Frazy te są zazwyczaj mniej konkurencyjne i bardzo wartościowe – generują bowiem ruch wysokiej jakości, są wpisywane przez użytkowników nastawionych na kupno.

Rozmieszczenie fraz kluczowych

Frazy kluczowe należy rozmieścić w tekście w sposób naturalny i uzasadniony. Nie zapominajmy, że piszemy przede wszystkim dla odbiorców, nie dla algorytmów wyszukiwarki. Ważne, aby słowa kluczowe ulokować w tytule (title), w nagłówkach oraz w odpowiednim zagęszczeniu w „above the fold„ (pole nad linią załamania strony, czyli miejsce widoczne zaraz po załadowaniu strony bez scrollowania jej w dół). To, od czego warto wyjść, to dobre przemyślenie i zaplanowanie struktury tekstu. Ma on zawierać frazy, ale nadrzędnym celem jest jego czytelność i odpowiednie przedstawienie tematu. I tu następuje kluczowy etap, czyli napisanie całego tekstu. A co potem?

Dobór słów kluczowych przy użyciu Answer the Public_content marketing
Dobór słów kluczowych przy użyciu Answer the Public

Linki zewnętrzne i wewnętrzne

Link building jest bardzo ważną częścią SEO, o której nie należy zapominać, pozycjonując własną stronę internetową. Zasadniczo linki dzielimy na dwa rodzaje. Linki wewnętrzne odsyłające użytkownika do jakiegoś miejsca w obrębie tej samej witryny, np. do innych podstron (tutaj przykład linkowania do jednego z moich poprzednich artykułów – o tekstach, które sprzedają) i linki zewnętrzne, czyli takie, które umieszczane są poza naszą witryną, lecz do niej prowadzą. Sprawia to, że ruch na stronie pochodzi z wielu innych źródeł, co czyni naszą witrynę bardziej wartościową.

Optymalizacja treści

Co kryje się pod pojęciem optymalizacji contentu? To tworzenie takich treści, które będą zachęcające dla odbiorców, a jednocześnie tak skonstruowane, że roboty Google spojrzą na nie przychylnie. Content z pewnością musi być wartościowy, przydatny i unikalny (nie ma mowy o kopiowaniu i powielaniu treści!). Dobrze zoptymalizowana treść to taka, która posiada odpowiednią strukturę, podzieloną na krótsze akapity rozpoczynające się nagłówkami (H1-H6). W tekście warto uwzględnić pogrubienia kluczowych słów i zdań oraz wypunktowania, które nadadzą całości lekkość. Nic tak nie męczy czytelnika jak ściana tekstu. Dla odpowiedniego zobrazowania niektórych treści stosuj multimedia – grafiki, zdjęcia, rysunki, wykresy, infografiki, czy video. Warto zastanowić się również nad optymalną długością tekstu. Nie może być za krótki, ale nie ma sensu przesadzać też z długością. Należy pisać tak, aby wyczerpać temat, ale unikać „lania wody”. Najważniejsze jest to, aby całość wyglądała naturalnie, czytelnie i była przyjazna w odbiorze.

Dystrybucja contentu

Stworzenie tekstu to jedno, a odpowiednia jego dystrybucja to drugie. Raz napisany i opublikowany content możemy (a nawet powinniśmy!) udostępniać w różnych kanałach – na blogu, w mediach społecznościowych, czy w grupach i serwisach tematycznych itp. Content marketing dostarcza ogromną ilość kanałów dystrybucji już stworzonej treści. Co więcej, warto zacząć umiejętnie korzystać z zasobów, które już mamy. Recykling contentu pozwoli odświeżyć teksty dla nowych odbiorców oraz przypomni je starym. Nie bój się ponownie publikować tych same treści, nie ma nic złego w dawaniu nowego życia starym artykułom.

Jakich błędów nie popełniać?

Na pozór tworzenie treści wydaje się dosyć proste – robimy research, tworzymy artykuł, optymalizujemy, publikujemy i gotowe, wystarczy czekać na sukces. Okazuje się jednak często, że ten nie przychodzi. Nasze działania nie przynoszą oczekiwanych rezultatów, a wszystko przez błędy, w których pułapkę wpada wielu mniej lub bardziej doświadczonych marketerów. Sprawdź, czy tworząc treści pod kątem SEO nie popełniasz przypadkiem któregoś z nich.

Działasz bez strategii

W content marketingu planowanie jest kluczem do sukcesu. Jakiekolwiek działania należy dokładnie rozplanować, tworząc strategię. Ta z kolei powinna być poprzedzona dogłębną analizą sytuacji wyjściowej, badaniem działań konkurencji, zdefiniowaniem grupy docelowej, określeniem metod dotarcia do niej oraz ustaleniem sposobów analizy swoich działań. Największym błędem jest chaotyczne, nieprzemyślane tworzenie i dystrybuowanie treści. Kluczowy jest konkretny plan działania, monitorowanie efektów i ciągłe ulepszanie działań.

Przesycanie tekstu słowami kluczowymi

Sztuczne napompowanie tekstu frazami to całkiem częsty błąd. Ile fraz stosować? Są różne teorie mówiące o tym, jak wyliczyć idealne nasycenie. Najważniejsze jest jednak, aby tekst był czytelny i wartościowy dla odbiorcy. Zbyt mało fraz w treści sprawi, że tekst nie zostanie dopasowany do zapytania użytkownika, choćby spełniał jego potrzeby informacyjne. Z kolei przesycanie tekstu słowami kluczowymi negatywnie wpłynie na jego naturalność, a treść może zostać uznana za spam. Grunt to umiar!

Pisanie „pod Google’a”

Kolejnym, bardzo często popełnianym błędem jest pisanie artykułu z myślą nie o czytelniku, a o robotach Google. W tym celu niektórzy uciekają się do Black Hat SEO, czyli stosowania niedozwolonych technik pozycjonowania stron internetowych, które w efekcie prowadzą do spadku widoczności w wyszukiwarce. Takie techniki to między innymi: clickbaitowe nagłówki, przesycanie treści frazami w nieodmienionej formie, nadmierne linkowanie z kiepskich serwisów i katalogów i tak zwane „lanie wody” czyli pisanie bardzo długich, ale mało merytorycznych treści. Praktyki te uznaje się za niedozwolone, nieetyczne i nieakceptowalne przez algorytmy Google. Content marketing jest skuteczny wtedy, kiedy jest wartościowy dla odbiorcy.

Przesadzanie z długością tekstu

Długie artykuły są dobre, bo pozwalają wyczerpać temat, zawrzeć wszelkie potrzebne informacje i odpowiednią ilość fraz kluczowych w treści. Często jednak dzieje się tak, że marketerzy zdecydowanie przesadzają z długością, pisząc bardzo obszerne teksty, ale pozbawione merytoryki i mało wartościowe dla odbiorcy. Jak długie powinny zatem być treści? Po raz kolejny warto spojrzeć na te kwestię zdroworozsądkowo!Content powinien przekazywać unikatową wiedzę, prezentować ciekawe rozwiązania jakiegoś problemu i być wartościowym dla czytelnika. To wpłynie na jego widoczność w wynikach wyszukiwania. Jego długość to kwestia drugorzędna.

Brak analizy

Wiele osób twierdzi, że obiektywna analiza efektów działań z zakresu content marketingu nie jest możliwa. Rzeczywiście, może wydawać się ona trudna, ale trzeba pamiętać, że we wszystkich działaniach marketingowych, konieczne jest mierzenie, czy przekładają się one na wymierne efekty. Najczęściej stosowanymi miernikami skuteczności treści są m.in. liczba unikalnych użytkowników, którzy zapoznali się z materiałem, liczba odsłon, czas spędzony na stronie, zaangażowanie użytkowników oraz zwiększanie widoczności witryny na frazy kluczowe. Tylko dzięki monitorowaniu efektów mamy kontrolę nad swoimi działaniami, wiemy, czy są skuteczne i czy należy je optymalizować i modyfikować. Analiza działań powinna być jednym z obowiązkowych punktów podczas inwestowania w content marketing na stronie internetowej.

Czy warto łączyć content marketing i SEO?

Content marketing i SEO działają na zasadzie synergii. Równowaga między aspektami technicznymi a merytoryką i wartością dla odbiorcy są kluczem do zdobywania wysokiej pozycji w wynikach wyszukiwania. Content marketing i SEO mają w duecie wielką moc – warto zacząć to wykorzystywać we własnym biznesie! Trzeba jednak pamiętać, aby nie zrażać się na samym starcie! Pozycjonowanie witryny poprzez działania content marketingowe to strategia długofalowa, której korzyści dostrzeżemy w dłuższej perspektywie.

Ten tekst nie jest jedynym, jaki znajdziesz na naszym blogu w temacie SEO. Zachęcam Cię do przeczytania artykułu Roberta – Google Ads a SEO oraz skupiającego się na pozycjonowaniu na YouTube materiału przygotowanego przez Pawła.

#samnektar by Kaja Chmielewska/Beeffective

Szukasz wsparcia w efektywnych działaniach w digitalu, które pozwolą rozwinąć Twój biznes?

Gorące nowości na Instagramie

Nowości na Instagramie 2021

Instagram utrzymuje się w czołówce najpopularniejszych kanałów społecznościowych na świecie. Platforma regularnie wprowadza nowości oraz aktualizacje wybranych funkcji, aby sprostać oczekiwaniom użytkowników serwisu. A tych regularnie przybywa.
W październiku 2021 społeczność korzystająca z Instagrama w Polsce przekroczyła liczbę ponad 8 milionów osób (co stanowi 23,4% całej populacji!).

Podobnie jak inne platformy społecznościowe, Instagram musi nieustannie się rozwijać, aby utrzymać obecnych użytkowników i przyciągać nowych. Stąd też regularnie wprowadzane udoskonalenia i nowe funkcje, które sprawiają, że z platformy korzysta na co dzień zarówno coraz więcej użytkowników indywidualnych, jak i brandów, angażując społeczność i dążąc do osiągnięcia postawionych sobie celów wizerunkowych i sprzedażowych.

Ostatnie miesiące były dla Instagrama okresem ciekawych zmian i aktualizacji. Trzeba przyznać, że w serwisie działo się sporo! Jakie funkcje wprowadzono, aby ułatwić i uatrakcyjnić korzystanie z niego? Co nowego pojawiło się na Instagramie? Z jakimi trendami warto być na bieżąco? O czym pamiętać, prowadząc profil? O zmianach, które w ostatnim czasie zaskoczyły użytkowników platformy, przeczytasz poniżej. Poznaj gorące nowości na Instagramie!

Użytkownicy Instagrama w Polsce w październiku 2021
Użytkownicy Instagrama w Polsce w październiku 2021; Źródło: NapoleonCat

1. Reels, czyli „rolki”

To chyba najgłośniejsza z zaproponowanych w ostatnim czasie nowości na Instagramie. Jest to niewątpliwie jego odpowiedź na aplikację TikToka, która bije rekordy popularności. Funkcja umożliwia tworzenie krótkich, maksymalnie 60-cio sekundowych filmików z muzyką i efektami. Mogą to być zarówno klipy video stworzone wcześniej lub przygotowane bezpośrednio w aplikacji Instagrama, który oferuje szereg narzędzi do edycji, m.in. bibliotekę utworów audio, rozbudowaną galerię efektów AR, opcję „Timer” umożliwiająca nagrywanie bez użycia rąk czy możliwość przyspieszania lub spowalniania video.

Gotową „rolkę” można opublikować w swoim feedzie, w sekcji „Rolki” lub udostępnić w InstaStories. Reelsy mają też swoje miejsce w sekcji Eksploruj.  

Instagram Reels, nowości na Instagramie
Instagram Reels; Źródło: about.instagram.com

2. Naklejka do udostępniania linków dla wszystkich użytkowników

Jeżeli korzystasz z Instagrama kojarzysz pewnie dostępną do niedawna w InstaStories opcję „Swipe-up”. Funkcja była osiągalna wyłącznie dla kont firmowych, które uzyskały min. 10 tysięcy obserwujących i umożliwiała linkowanie dowolnej strony
w publikowanych relacjach. Wraz z końcem sierpnia 2021 „Swipe-up” bezpowrotnie zniknął, a zastąpiła go naklejka z linkiem.

Nowości na Instagramie_ zamiana funkcji Swipe-up na naklejkę z linkiem
W ten sposób Instagram poinformował użytkowników o zamianie funkcji Swipe-up na naklejkę z linkiem

Co się zmieniło? Dla oglądających tyle, że przejście do danej witryny internetowej wymaga kliknięcia w naklejkę, a nie zaś jak to było do niedawna, przeciągnięcia. Naklejka „Link” jest dostępna praktycznie dla wszystkich kont: od prywatnych po firmowe, bez względu na ilość obserwatorów profilu. To z pewnością dobra wiadomość i nowe możliwości reklamowe dla mniejszych marek, które nie mają jeszcze ogromnej społeczności. Można więc ją poczytywać, jako jedną z ciekawszych nowości na Instagramie pod kątem biznesowym.

Proces dodawania naklejki z linkiem do relacji na Instgramie
Proces dodawania naklejki z linkiem do relacji na Instagramie; Źródło: about.instagram.com

3. Współtworzenie treści – „Collabs”

Instagram Collabs to nowa forma publikacji, która pozwala więcej niż jednej osobie tworzyć posty oraz rolki na Instagramie. Co to oznacza w praktyce? Tworząc post możesz zaprosić współtwórcę treści, a gdy ten zaakceptuje prośbę, post wyświetli się także na jego profilu, a nad zdjęciem, w miejscu nazwy profilu, pojawi się również drugi nick. Co więcej, na obu profilach będzie widoczna ta sama liczba polubień pod postem oraz te same komentarze, obu współtwórców będzie mieć dostęp do wspólnych statystyk. To opcja z dużym potencjałem zwłaszcza przy współpracach marek z ambasadorami, kolaboracjach dwóch brandów czy po prostu przy współtworzeniu angażującego contentu przez dwóch twórców. Co ważne, nowa opcja współdzielenia publikacji dostępna jest w opcji oznaczania posta lub Rolki (Reels).

Współtworzenie postów na Instagramie, tzw. "Instagram Collabs"_Nowości na Instagramie
Współtworzenie postów na Instagramie, tzw. „Instagram Collabs”.
Post współtworzony przez profil Lactima Polska i Lactima Ukraina
Post współtworzony przez profil Lactima Polska i Lactima Ukraina

4. Dodawanie postów z komputera

Teoretycznie można było to robić już wcześniej, korzystając np. z Creator Studio, ale Instagram postanowił pójść o krok dalej i umożliwić publikację postów z poziomu profilu otwartego na desktopie. Dodawanie zdjęć jest możliwe za pomocą przycisku „+”, który wygląda zupełnie tak samo jak w aplikacji mobilnej. Na desktopowej wersji Instagrama umieszczono go w górnej części pomiędzy ikonkami z wiadomościami i odkrywaniem. Sam proces jest niezwykle intuicyjny. Po kliknięciu plusika musisz wybrać plik, możesz zastosować wybrany filtr, zmienić rozmiar zdjęcia, dodać lokalizację, opis itd. Na koniec klikasz „Opublikuj”… i gotowe!

Dodawanie posta z poziomu desktopu_nowości na Instagramie
Dodawanie posta z poziomu desktopu_1
Dodawanie posta z poziomu desktopu_2

5. Naklejka „Muzyka”

Dodawanie ścieżki dźwiękowej do Stories to funkcja dostępna w niektórych krajach już od kilku lat i w zasadzie nowością nie jest. Niestety, Polska przez dłuższy czas była pomijana, jeżeli chodzi o wprowadzenie muzycznej naklejki. Od niedawna możemy jednak korzystać z dodawania muzyki do relacji, więc wspominam o niej również przy okazji nowości na Instagramie.

Tworzenie muzycznych Stories jest banalnie proste. Wystarczy tylko utworzyć relację w formie zdjęcia lub filmu, a następnie wybrać z naklejek tę z muzyką lub wybrać symbol nutki na ekranie głównym edycji Stories. Muzyczne relacje można dowolnie personalizować np. implementując podstawową naklejkę z tytułem i wykonawcą utwory lub wybierając wersję ze zmieniającym się tekstem piosenki. Ponadto, możemy zdecydować, który dokładnie fragment utworu chcemy umieścić w Stories.

Dodawanie muzyki_nowość na Instagramie
Tworzenie relacji na Instagramie z wykorzystaniem muzyki_1; Źródło: about.instagram.com.
Tworzenie relacji na Instagramie z wykorzystaniem muzyki_2; Źródło: about.instagram.com.

6. Naklejka „Twoja Kolej”

Opcja, która nazywa się „Twoja Kolej” („Add Yours”), ma formę naklejki, którą umieszcza się w Insta Stories. Dzięki niej możliwe jest tworzenie publicznych wątków w relacjach nie tylko przez jedną osobę, ale przez kilkanaście czy nawet kilkadziesiąt! O co chodzi w tej nowości na Instagramie? Korzystając z naklejki tworzymy własną relację, a obserwatorzy mogą wejść w interakcję z nią, pokazując treści nawiązujące do pytania lub zadania z naklejki. W skrócie: funkcja umożliwia odpowiadanie na Stories innych użytkowników własnymi relacjami. Naklejka może służyć do tworzenia łańcucha treści, w którym każdy użytkownik doda własną historię. To świetny pomysł na inspirowanie się nawzajem, zachęcenie użytkowników do współpracy, ale także może być sposobem na znalezienie większej liczby kont wartych obserwowania. Po kliknięciu naklejki w czyjejś historii, użytkownik będzie mógł zobaczyć wszystkich, którzy wzięli udział w danym wątku oraz wyświetlić ich Stories.

Naklejka "Twoja kolej" - nowości na Instagramie
Przykładowe wykorzystanie naklejki „Twoja kolej”; Źródło: about.instagram.com

7. Zniknięcie IGTV

Zmiany na Instagramie nie dotyczą tylko nowych funkcji i aktualizacji. W ostatnim czasie z platformy zniknęła ikonka IGTV. Powodem odejścia od rzeczonego narzędzia było najprawdopodobniej niewielkie zainteresowanie funkcją zarówno ze strony użytkowników, jak i twórców treści. Choć wydawać by się mogło, że pionowe video to idealny format, instagramowa telewizja nie osiągnęła spektakularnego sukcesu i dlatego też została wycofana. Jednak nie ma się co martwić, treści z sekcji IGTV nie przepadną! Miejsce ikonki zajęła nowa karta video, w której zebrane są wszelkie filmy z profilu: od boomerangów po dłuższe nagrania, jak np. live’y.

8. Planowanie live’ów

To duża zmiana dla wszystkich twórców. Nadchodzącą transmisję live będzie można zaplanować z 90-dniowym wyprzedzeniem! Dzięki temu użytkownicy będą mogli kliknąć, aby otrzymać przypomnienie o wydarzeniu w wiadomości prywatnej. Dodatkowo twórcy będą mieli opcję przetestowania i zweryfikowania najważniejszych ustawień tuż przed startem emisji live’a, takich jak: oświetlenie czy jakość połączenia. Ma to pozwolić na uniknięcie wpadek technicznych i problemów w trakcie nagrania. Testowanie live’ów ma zostać wprowadzone w nadchodzących miesiącach.  

Zmiany dotyczące live’ów mają prawdopodobnie duży związek z rosnącą popularnością zakupów poprzez video na żywo. Natychmiastowość i interaktywność tego formatu pomaga poprawić odkrywanie i zwiększanie aktywność zakupowej w aplikacji, a nie od dziś wiadomo, że Instagram widzi spory potencjał w zakupach za pośrednictwem platformy. Możliwość zaplanowania transmisji z pewnością jeszcze bardziej go zwiększy.

Twoja marka na Instagramie

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłaś/łeś, uwzględnij Instagram w swoich działaniach marketingowych jak najszybciej! Jeżeli chcesz jeszcze lepiej poznać platformę i w pełni wykorzystać jej potencjał, przeczytaj artykuł, w którym wnikamy w algorytm platformy i przyglądamy się jak wygląda dobieranie treści do konkretnego użytkownika. Jeśli natomiast chcesz pójść o krok dalej, poznaj 10 najczęstszych błędów, popełnianych przez firmy i twórców w ramach prowadzenia konta biznesowego.

Powodzenia w prowadzeniu efektywnych działań na Instagramie!

#samnektar by Kaja Chmielewska/Beeffective

Szukasz wsparcia w efektywnych działaniach w digitalu, w tym na Instagramie, które pozwolą rozwinąć Twój biznes?

Twórz teksty, które sprzedają

Teksty, które sprzedają

Czasami nie zdajemy sobie sprawy, jak wielki wpływ na decyzje zakupowe mają treści opisów, postów czy artykułów na stronach internetowych. To one budują świadomość marki, wywołują emocje i sprawiają, że klienci są skłonni otworzyć portfel i dokonać zakupu. Kluczowe jest jednak, aby teksty były odpowiednio skonstruowane, perswazyjne i przekonujące klienta, że potrzebuje tego, co mamy do zaoferowania. Jak stworzyć taki tekst? W tym tkwi całe sedno. Nie jest łatwo pisać treści, które sprawią, że opisywane produkty lub usługi będą “rozchodziły się” w mgnieniu oka. Kto nie chciałby posiąść takiej umiejętności? Prawdopodobnie każdy. Czy istnieje w takim razie jeden przepis lub metoda na dobry tekst sprzedażowy? Niestety nie. Jednak jest kilka niezmiennych elementów, które pomogą skonstruować wartościowe treści. W artykule przedstawiam 10 zasad copywritingu sprzedażowego, dzięki którym zaczniesz tworzyć teksty, które będą konwertować jak szalone lub mówiąc inaczej – teksty, które sprzedają.

1. Poznaj swoją grupę docelową i poprowadź skuteczny dialog.

Jeśli tworzysz treści dla wszystkich, prawdopodobnie nie trafią… do nikogo. Zanim jeszcze stworzysz tekst na bloga, artykuł, opis produktu czy post na firmowy fanpage, zastanów się, do kogo kierujesz komunikat i jaki jest jego cel. Content to rodzaj komunikacji z potencjalnym klientem i swego rodzaju dialog, dlatego musisz pamiętać, kto jest po drugiej stronie i do kogo piszesz. Po pierwsze, dostosuj język do swojej grupy docelowej. Nie może być zbyt specjalistyczny, bo jeśli będzie niezrozumiały, zniechęci czytelnika do dalszego czytania tekstu. Nie możesz też przesadzić w drugą stronę, zwłaszcza gdy piszesz do ekspertów. W takim wypadku, jeśli język będzie zbyt trywialny, grupa ta nie będzie zainteresowana przekazem ani nie będzie się czuła adresatem komunikatu. Język tekstu powinien być przede wszystkim dopasowany do grupy docelowej. Wartością dodaną w takim tekście będą zwroty charakterystyczne dla konkretnych grup (innych używa nastolatek, lekarz, nauczyciel czy programista). Użyte w tekście z pewnością przyciągną ich uwagę i wyróżnią na tle konkurencyjnych treści. Nie jesteś pewien jakich zwrotów użyć? Nic na siłę. Postaw na prosty, ale konkretny i bezpośredni styl oraz zwracaj się do klientów w drugiej osobie liczby pojedynczej. To zawsze działa!

2. Postaw na język korzyści.

Dobry content mówi językiem korzyści. Oznacza to, że każda cecha produktu lub usługi, które opisujesz, powinna wskazywać na korzyść, jaką przyniesie klientowi i mówiąc krótko, co on będzie z tego miał. Atrybuty oferty są ważne, jednak dopiero ukazane w kontekście korzyści, nabierają perswazyjnego charakteru. Nie można o tym zapominać, chcąc tworzyć teksty, które sprzedają. Potencjalnego klienta nieszczególnie interesuje historia firmy, czy to jak świetny i doskonały jest Twój produkt, ale gdy pokażesz mu co zyska, dostrzeże on realną wartość, jaką może mu dać nawiązanie z Tobą współpracy. Skuteczny tekst sprzedażowy, mówiący językiem korzyści, nie jest zatem listą zalet produktu ani marki, ale skupia się na odbiorcy i jego potrzebach. Dobry content, wskazujący korzyści, zadziała na klientów jak magnes i przekona ich, że muszą kupić Twój produkt, bo tylko w taki sposób osiągną swoje cele, spełnią marzenia oraz pragnienia.

3. Zadbaj o przyciągające tytuły i nagłówki.

Większość z nas czytając różnego typu treści, w pierwszej kolejności zwraca uwagę na tytuły, śródtytuły i nagłówki. To one decydują o tym, czy czytelnik (a tym samym potencjalny klient) przeczyta resztę tekstu sprzedażowego. Chwytliwy slogan jest jednym z kluczowych elementów decydujących o skuteczności oferty. Siła nagłówków jest ogromna i każdy, kto chce profesjonalnie pisać marketingowo-sprzedażowe treści, powinien nauczyć się je tworzyć. Konstruując nagłówek, warto skupić się na przedstawieniu najważniejszych argumentów i kluczowych informacji. Dobrze jest pokazać konkretną korzyść i wzbudzić ciekawość odbiorcy. Pamiętaj, że masz tylko kilka sekund na zdobycie uwagi osoby czytającej! Niestety nie ma jednego, niezawodnego patentu czy wzoru na to, jak stworzyć idealny nagłówek, ale jest kilka kwestii, których zdecydowanie należy się wystrzegać. Jakich? Nie używaj przekombinowanego języka i trudnych pojęć, zamiast strony biernej postaw na czynną, unikaj clickbaitów i zadbaj o to, by nagłówki reklamowe były tożsame z treścią, klienci nie lubią być wprowadzani w błąd.

4. Nakłoń do działania.

Call To Action to jeden z bardziej niepozornych, a jednocześnie najważniejszych elementów struktury tekstu. CTA spełnia bardzo ważną funkcję w działaniach sprzedażowych, bo zachęca do wykonania konkretnej akcji, (np. zakupu produktu, pobrania ebooka, zapisu do newslettera, kontaktu z firmą itp.). Wezwanie odbiorcy do działania ma nakłonić go do interakcji oraz przekierować do miejsca docelowego (np. sklepu online, bloga itp.). Skoro Twój odbiorca dotarł aż do tego momentu ścieżki zakupowej, nie pozwól mu zrezygnować na ostatniej prostej. Zastosuj CTA, które nie pozostawi mu żadnych wątpliwości, co powinien zrobić. Wykorzystaj takie zwroty jak: kup teraz, sprawdź promocję, pobierz darmowy e-book, skontaktuj się itp. Call To Action ma najczęściej formę linku lub przycisku i, mimo że wydaje się być niewielki i mało znaczącym elementem, to jest zupełnie odwrotnie! Warto poświęcić więcej uwagi na jego przygotowanie, bo to z pewnością przełoży się na większą liczbę konwersji! Wskazówki i porady, którymi warto się kierować tworząc skuteczne i dobrze konwertujące wezwania do działania znajdziesz w moim artykule, który poświęciłam Call To Action.

5. Klient ma problem? Daj mu gotowe rozwiązanie!

Zazwyczaj jest tak, że klient trafił do Ciebie, bo ma problem, a Ty musisz zrobić wszystko, aby uświadomić mu, że Twój produkt lub usługa jest rozwiązaniem. Gdyby tak przyjrzeć się reklamom, treściom sprzedażowym, czy postom na kanałach społecznościowych, można zauważyć, że w marketingu chodzi głównie o rozwiązywanie problemów. Największa trudność polega jednak na tym, że najczęściej klienci nie zdają sobie sprawy ze swojego problemu. Oznacza to, że w pierwszej kolejności należy uświadomić im, że takowy mają, a później dać satysfakcjonujące rozwiązanie. Jeżeli zdobędziesz zainteresowanie odbiorcy i wskażesz mu to, o czym do tej pory nie miał pojęcia, z dużym prawdopodobieństwem zamienisz go w klienta. Twoje teksty sprzedażowe powinny utwierdzić odbiorcę w przekonaniu, że zakup Twojego produktu jest najlepszą decyzją!

6. Opowiedz historię.

Wszyscy kochamy dobre historie i opowieści „z życia wzięte”! Dlatego warto też wpleść je w treści o charakterze sprzedażowym. Historie budują zaufanie do produktu, inspirują, wzbudzają ciekawość i zachęcają do działania, czyli do zakupu. Storytelling może być więc uznany za jedno ze skuteczniejszych narzędzi w komunikacji, marketingu i sprzedaży. Dobrze skonstruowana opowieść sprawia, że przekaz działa na wyobraźnię i emocje. Klienci kupują już nie tylko produkty i usługi, ale doświadczenia, historię ludzi, którzy za nimi stoją. Ciekawa i intrygująca opowieść potrafi zaangażować użytkowników i skutecznie przekonać do konkretnego działania. W przeciwieństwie do języka typowo marketingowego, storytelling nie zachwala produktu, ale wzbudza emocje, buduje więź z odbiorcą i pokazuje mu za pomocą spójnej historii, w jaki sposób produkt może wpłynąć na jego życie.

7. Wystrzegaj się klątwy wiedzy.

Bardzo często pisząc teksty branżowe pomijamy istotne kwestie, które wydają się nam zbyt oczywiste i banalne. Ciężko tego uniknąć, zwłaszcza gdy chce się pisać eksperckie treści, które podkreślają wysoki poziom wiedzy w danym obszarze. Nierzadko jednak nie zdajemy sobie sprawy, że dla odbiorcy może to być zupełnie nowy temat, który wymaga wyjaśnień. Klątwa wiedzy z definicji jest więc stanem, w którym posiadamy wiedzę i informacje, ale nie potrafimy przedstawić ich w sposób zrozumiały osobom, które ich nie posiadają. W copywritingu sprzedażowym klątwa wiedzy jest szczególnie niebezpieczna, bowiem może sprawić, że większość osób zrezygnuje z zakupu produktu czy usługi, bo w ogóle nie zrozumie przekazu. Dlatego nie bójmy się tłumaczyć pewnych rzeczy jasno, przystępnie i przejrzyście. Powołując się na słowa Alberta Einsteina – jeśli nie potrafimy wytłumaczyć czegoś wystarczająco prosto, oznacza to, że sami do końca tego nie rozumiemy. Dlatego nie popadaj w skrajności i nie przesadzaj z eksperckimi określeniami i specjalistycznym językiem. Im prościej coś opiszesz – tym lepiej!

8. Pisz jasno, krótko i na temat.

Łatwy i zrozumiały tekst to podstawa sukcesu. Dlatego ważne jest, aby nie stosować zbyt wielu specjalistycznych zwrotów ani nie pogrążać się w eksperckim żargonie. Pisz prosto i zrozumiale (chyba, że konkretny tekst wymaga użycia fachowego słownictwa). Podstawą jasnej wypowiedzi jest pozbycie się trudnych słów, niezrozumiałych fraz i zbędnych przymiotników. Tekst musi być przede wszystkim zrozumiały dla docelowej grupy odbiorców. To, czy rzeczywiście taki jest, można sprawdzić za pomocą dostępnych narzędzi. Najpopularniejszym jest indeks mglistości (FOG Index). Jest to algorytm opracowany w celu określenia przystępności tekstu oraz łatwości jego zrozumienia przez czytelnika. Jego wartość oznacza liczbę lat edukacji potrzebnych do zrozumienia tekstu.

Teksty, które sprzedają. Wzór FOG
Wzór FOG

Wynik można interpretować na podstawie tabeli:

Interpretacja wartość_teksty, które sprzedają
Interpretacja wartości

Innym (i nieco mniej skomplikowanym) narzędziem jest Jasnopis. Sprawdza język użyty w tekście obliczając między innymi średnią długość zdań i akapitów, ustala liczbę trudnych słów (czasem też sugeruje jakim synonimem można je zastąpić), zaznacza zbyt długie zdania i niezrozumiałe akapity. Aby przeanalizować treść wystarczy wkleić ją do okienka na stronie www i poczekać na wynik.

Zrzut ekranu_Jasnopis_teksty, które sprzedają
Zrzut ekranu z narzędzia Jasnopis

9. Stosuj metafory, pisz obrazowo.

Copywriting sprzedażowy to sztuka sprzedawania za pomocą słów. Warto zadbać o to, aby te słowa nie były przypadkowe. Najlepsze treści to takie, które są bogate w metafory i barwne opisy. Dlaczego? Bo to one najlepiej działają na wyobraźnię i emocje odbiorcy. Teksty sprzedażowe powinno pisać się tak, aby wzbudzić w czytelniku pragnienie i potrzebę posiadania opisywanego produktu czy usługi. W starciu z racjonalnym myśleniem i zdroworozsądkowym podejściem, siła obrazu i metafory bardzo często jest nie do pokonania! Im bardziej obrazowe są teksty marketingowo-sprzedażowe, tym większa szansa, że zainteresują odbiorcę. Jeżeli uda Ci się pokazać produkt lub usługę sugestywnie, stosując metafory, istnieje duże prawdopodobieństwo, że Klient zobaczy je oczami wyobraźni, zapragnie je posiadać i nie oprze się zakupowi.

10. Zadbaj o widoczność w sieci.

Dobry tekst to nie wszystko. Aby treści konwertowały, muszą przede wszystkim dotrzeć do klienta. Z reguły artykuły na blogu, posty na FB czy opisy na stronie internetowej docierają tylko do stałych czytelników, którzy regularnie tam zaglądają i śledzą pojawiające się newsy. Optymalizacja dodawanych treści pod kątem SEO pomoże sprawić, że dotrą do nowych odbiorców. I tutaj pojawia się pojęcie SEO copywritingu. Polega on na pisaniu wartościowych treści przyjaznych zarówno dla klienta, ale i dla wyszukiwarek internetowych. Jak to działa? W dużym skrócie tak, że dobrze zoptymalizowany tekst będzie wysoko oceniany przez algorytm Google, dzięki czemu znajdzie się wysoko w wynikach wyszukiwania, a tym samym trafi do większej grupy odbiorców. Jednak cały proces tworzenia tekstów SEO oraz dobre praktyki, które pomagają poprawić widoczność w wyszukiwarkach, aby treści spełniały cele marketingowe i sprzedażowe to zdecydowanie materiał na kolejny artykuł. 

Bonus na koniec!

I bonusowa (choć może trochę oczywista) rada na koniec – pamiętaj, że każdy tekst musi być przede wszystkim przejrzysty i przystępny w odbiorze. Tworząc teksty, które sprzedają, miej na uwadze kilka żelaznych zasad, dzięki którym treść będzie czytelna.
Akapity – niesformatowana ściana tekstu nie zachęca do czytania. Tekst warto podzielić na krótkie akapity.
Nagłówki i śródtytuły – wyróżnij je, aby odbiorca wiedział o czym za chwilę przeczyta. Wyróżnione śródtytuły ułatwiają odnalezienie informacji w tekście i czynią go bardziej przejrzystym.
Krótkie zdania – im krótsze i prostsze zdania stosujesz, prościej, tym lepiej. Treści są bardziej przystępne, dzięki czemu odbiorca chętniej je przeczyta.
Konkrety – nie stosuj określeń i frazesów, które pasują do 90% innych produktów czy usług. Pamiętaj, że Twój tekst ma być odpowiedzią na potrzeby klienta. Opisz cechy, zalety i korzyści, ale krótko, jasno i na temat.

skuteczny copywriting_twórz teksty, które sprzedają

Tworzenie treści marketingowo-sprzedażowych, które konwertują to niełatwy, wieloetapowy proces, wymagający zarówno kompetencji językowych, marketingowych, jak i związanych z optymalizacją. Nie ma niestety jednego cudownego przepisu na to, jak stworzyć teksty, które sprzedają. Warto jednak próbować, a wdrożenie wszystkich przedstawionych powyżej elementów, na pewno pomoże w konstruowaniu wartościowych treści. Jeżeli stosujesz perswazyjny i merytoryczny copywriting, a konwersje nadal nie zachwycają – sprawdź (i wdrażaj!) pięć istotnych elementów związanych ze stroną internetową, które mają realny wpływ na to, czy klienci chętnie dokonują zakupów w Twoim e-commerce. Powodzenia!

#samnektar by Kaja Chmielewska/Beeffective Team

Twórz efektywne opisy na YouTube. Dobre praktyki dla początkujących.

Skuteczne opisy na YouTube

W ostatnim czasie YouTube stał się potężnym i dynamicznie rozwijającym się kanałem komunikacji, źródłem wyszukiwania oraz ważnym elementem ścieżki zakupowej klientów. Jak pokazują statystyki, platforma jest drugim, zaraz po Facebooku, kanałem społecznościowym i drugą, ustępującą miejsca jedynie Google, największą wyszukiwarką na świecie!

Opisy na YouTube
Najpopularniejsze platformy społecznościowe w styczniu 2021 źródło: https://datareportal.com/reports/digital-2021-global-overview-report

Opisy na YouTube
Najczęściej odwiedzane witryny w styczniu 2021 (na podstawie Semrush). źródło: https://datareportal.com/reports/digital-2021-global-overview-report

Wyróżnij się na tle konkurencji!

Na YouTube co minutę publikowanych jest kilkaset (!) godzin filmów, więc wyróżnienie się wśród nich wszystkich to nie lada wyzwanie. Jak w takim razie tego dokonać? Oczywiście kluczowe jest, aby publikować wartościowe filmy wysokiej jakości, wyróżniające się klarownym przekazem oraz angażującą, atrakcyjną i przyciągającą treścią. Nie mniej ważne jest jednak odpowiednie opisanie publikowanych filmów. Efektywne opisy na YouTube, nasycone słowami kluczowymi, pomogą widzom w znalezieniu Twoich filmów, a tym samym zwiększą szansę na prześcignięcie konkurencji, zaangażowanie nowych, potencjalnych klientów i wejście na pierwszą stronę wyników wyszukiwania!

Jak zatem odpowiednio zoptymalizować opisy video na kanale YouTube zarówno pod kątem atrakcyjności dla użytkownika jak i widoczności w wyszukiwarce? Oto garść skutecznych praktyk.

Zadbaj o to, aby opisy na YouTube były wyczerpujące

Tworząc opis, postaraj się przygotować go w taki sposób, aby spełniał dwie funkcje. Po pierwsze, informacyjną, czyli aby w atrakcyjny dla użytkownika sposób wskazywał kluczowe elementy filmu i zapowiadał, czego widz może się spodziewać po danym video. Po drugie, zadbaj o jego skuteczność w kwestii pozycjonowania. W ten sposób pomożesz algorytmowi serwisu YouTube określić, o czym jest film, odpowiednio go skategoryzować i zapewnić wysoką pozycję w wyszukiwarce. Tworząc opis do dyspozycji masz aż 5 tysięcy znaków i warto je wykorzystać!

Opisy na YouTube
Przykład opisu filmu, który uwzględnia kluczowe elementy wpływające na pozycjonowanie video

WAŻNE!
• Opisz swój film w klarowny sposób. Używaj jasnych, naturalnie brzmiących sformułowań. Nie wpisuj ciągu słów kluczowych!
• Postaraj się o unikalność opisu. Dzięki temu będzie wyróżniał się na tle podobnych filmów i łatwiej będzie można go znaleźć.
• Treść wyświetlaną po kliknięciu „Pokaż więcej” poświęć na dodatkowe informacje, takie jak: tematyka kanału, linki itp.

Pamiętaj o słowach kluczowych

Umieszczając słowa kluczowe w opisie filmu, ułatwisz widzom wyszukiwanie Twoich treści. Możesz podać ogólne informacje o filmie, a słowa kluczowe wymienić na początku opisu (najlepiej w pierwszych 150 znakach treści). Dlaczego? Maksymalnie tyle tekstu pojawia się w wynikach wyszukiwania.

Fragment opisu filmu, który pojawia się w wynikach wyszukiwania

Opisy na YouTube powinny zawierać frazy wyszukiwane przez użytkowników związane z Twoją branżą, prowadzonym biznesem, czy głównymi usługami/produktami oferowanymi przez brand. Aby dokonać rzetelnej weryfikacji, należy sięgnąć po narzędzia do analizy słów kluczowych (np. Google Keyword Planner). Warto też sprawdzić potencjał fraz i ich popularność w wyszukiwarce (tu przydać się może Google Trends).

Możesz też sprawdzić, jakie tagi mają konkurencyjne filmy. Jak to zrobić? Przejdź na stronę video, które odpowiada tematyką Twoim produkcjom, a następnie na klawiaturze wciśnij jednocześnie CTRL + U. W przeglądarce otworzy się nowa karta z kodem HTML strony, wciśnij CTRL + F (czyli opcja wyszukaj na stronie), a w polu wyszukaj wpisz „Keywords”, przeglądarka wskaże miejsce, gdzie użyte są podane tagi.

Sprawdź wyszukiwania na YouTube

Warto również prześledzić wyszukiwania w wyszukiwarce YouTube, wpisując początek interesującej nas frazy. Pojawi się lista z zapytaniami najczęściej wpisywanymi przez użytkowników.

Sprawdzanie popularnych fraz w wyszukiwarce YouTube

Tworząc keywords warto wykorzystać również potencjał semantycznych słów kluczowych (ang. Latent Semantic Indexing, w skrócie LSI), czyli wszystkich wyrażeń powiązanych z frazą, na którą chcemy pozycjonować materiał video. Mogą być to synonimy, wyrazy bliskoznaczne oraz różne hasła spokrewnione semantycznie.

Frazę kluczową warto powtórzyć w opisie nawet do 3 lub 4 razy, ale tak przygotowując tekst, aby wciąż brzmiał naturalnie. Tworzenie chaotycznego zlepku słów tylko po, aby nasycić opis frazami to słaby pomysł.

Słowa kluczowe możesz dodać też w oddzielnym polu, niebędącym opisem video. Jak to zrobić? Zaloguj się na swoje konto, przejdź do „YouTube Studio”. Następnie kliknij „edytuj” przy danym filmie”, pod miejscem na opis znajdziesz możliwość dodania tagów.

Okienko do wpisywania tagów

WAŻNE!

  • Umieść najważniejsze słowa kluczowe na początku opisu.
  • Używaj Google Trends i Planera słów kluczowych Google Ads, aby znaleźć popularne słowa kluczowe oraz ich synonimy. Uwzględnienie tych słów może pomóc w zwiększeniu liczby wizyt z wyszukiwarki.
  • Nie dodawaj zbyt wielu tagów w opisie filmu, ponieważ jest to niezgodne z zasadami YouTube dotyczącymi spamu i nieuczciwych praktyk.

Hashtagi vs. opisy na YouTube

Dobrą praktyką jest umieszczenie w opisie video powiązanych hashtagów. Dzięki temu widzowie będą mogli w łatwy sposób znaleźć Twój film, gdy będą szukać treści związanych z określonym hasłem. Hashtagi są szczególnie przydatne w przypadku popularnych treści, np. dotyczących aktualności, trendów, popularnych postaci itp. Dzięki temu widzowie szukający filmów o danej tematyce, mają szeroki wybór właściwych wyników.

Hashtagi umieszczone w opisie filmu działają jak linki, które po kliknięciu przez użytkownika przenoszą go na stronę wyników wyszukiwania danego hashtaga, gdzie można zobaczyć więcej filmów na ten temat.

WAŻNE!
• W przypadku hastagów w opisie mniej znaczy więcej. YouTube zignoruje je wszystkie, jeśli będzie ich więcej niż 15.
• Używaj tylko hashtagów związanych faktycznie z treścią Twojego video. Dodawanie niepowiązanych znaczników, w sztuczny sposób mających zwiększyć liczbę wyświetleń, to naruszanie zasad YouTube!
• Hashtagi nie mogą zawierać spacji. Jeśli chcesz, aby hashtag składał się z dwóch słów, połącz je ze sobą (np. #NaTropie, OpiekunowieFok).

Opisy na YouTube
Opis filmu z hasztagami

Sygnatury czasowe

Wykorzystaj w opisach sygnatury czasowe, aby ułatwić widzom nawigowanie pomiędzy kluczowymi fragmentami filmu. To umożliwi łatwe przejście do ważnych części dłuższych produkcji filmowych. Widzowie z pewnością docenią taki zabieg!

Opis z sygnaturami czasowymi

Linkuj do innych treści

Dobrą praktyką jest umieszczenie na samej górze opisu odnośników do miejsc, gdzie użytkownik może dowiedzieć się więcej o prezentowanych w filmie tematach. Linki nawiązujące do tematyki naszego wideo mogą kierować np. do wpisu blogowego, cennika usług, prezentacji firmy, oferty czy podstrony oferowanego produktu. Warto opublikować linki w dwóch pierwszych linijkach opisu, gdyż są wówczas widoczne dla widza bez konieczności podjęcia interakcji „pokaż więcej”.

Hiperłącza mogą też odsyłać widza do innych filmów. Pozwoli to wydłużyć czas spędzony na kanale, a Twoje filmy będą się częściej pojawiać w podpowiedziach kierowanych do danego użytkownika, podczas przeglądania serwisu YouTube.

 

Opis ze skróconymi linkami

WAŻNE!
• Implementowane w opisie linki skróć, aby wyglądały estetycznie i uzupełnij o parametry UTM celem zmierzenia ich klikalności.
• Nie zapomnij wstawić prefiksu „http://” na początku adresów internetowych, aby stały się aktywnym hiperłączem i można je było kliknąć.

Najważniejsze elementy, które warto uwzględnić w opisie video na kanale YouTube

  • Klarowny tekst informujący o zawartości video.
  • Link do strony, nawiązujący do tematyki naszego wideo, (np. do wpisu blogowego, cennika usług, prezentacji firmy, oferty itp.).
  • Lista sygnatur czasowych z tytułami rozdziałów/części naszego video.
  • Link do subskrypcji kanału (wystarczy dodać „?sub_confirmation=1” do adresu URL kanału).
  • Linki do powiązanych filmów.
  • Odnośniki do profili w mediach społecznościowych.

Twórz opisy na YouTube, dzięki którym poprawisz pozycję marki w wynikach wyszukiwania

Statystyki mówią same za siebie. Każdego miesiąca miliony użytkowników odwiedzają YouTube, wyszukując treści i generując przy tym miliardy wyświetleń. Odpowiednie opisanie filmów publikowanych w serwisie zaowocuje zwiększeniem liczby subskrybentów kanału, co z kolei przełoży się na zachowanie długotrwałych efektów w postaci wysokich pozycji w wyszukiwarce YouTube. To z kolei pomoże wpłynąć na zwiększenie dynamiki ruchu i liczby użytkowników na stronie internetowej, przekona odbiorców o słuszności zakupu i zwiększy konwersję. Dodatkowo przyczyni się do budowania świadomości marki i jej pozytywnego odbioru. Zobacz, jak my to robimy na naszym kanale na YouTube.

Jeżeli wciąż się wahasz i masz wątpliwości co do tego, czy warto pojawić się na YouTube ze swoim kanałem firmowym, przeczytaj artykuł, w którym opisaliśmy, dlaczego na dłuższą metę realizacja działań na tej platformie może okazać się bardzo dobrą inwestycją. A gdy już zdecydujesz się założyć konto firmowe, w naszym cyklu znajdziesz też garść przydatnych wskazówek, które pomogą Ci krok po kroku je odpowiednio zoptymalizować.

#samnektar by Kaja Chmielewska/Beeffective Team

Firmowy fanpage na Facebooku – 10 dobrych praktyk

Facebook bardzo często stanowi główny kanał komunikacji marki z klientem. Prowadzenie profilu firmowego na tej platformie powinno być więc wpisane w strategię każdego brandu, dla którego ważny jest wizerunek w sieci i budowanie zaangażowanej społeczności. Aby jednak to osiągnąć, w pierwszej kolejności warto zadbać o to, by firmowy fanpage na Facebooku był prawidłowo przygotowany. Działanie według określonych standardów z pewnością zbliży nas do sukcesu i pozwoli wyróżnić się w kanale digital – zarówno w świadomości klientów, jak i na tle konkurencji.

Oto 10 dobrych praktyk, dzięki którym firmowy fanpage na Facebooku będzie bardziej efektywny:

1.Przygotuj strategię obecności marki na Facebooku.

Bardzo wiele firm decyduje się na założenie fanpage’a na Facebooku, kierując się przede wszystkim popularnością tego serwisu. Często marka śladem konkurencji chce zaistnieć w przestrzeni social media, ale działa przypadkowo i chaotycznie, bez wypracowanego planu ani koncepcji działań. Strategia obecności na platformie to sprawa podstawowa – określa szczegółowo plan prowadzenia profilu, definiuje budżet i działania reklamowe strony firmowej, konkretyzuje docelową grupę odbiorców, systematyzuje cele komunikacji, uściśla częstotliwość publikowanych treści i ich rodzaj. Dlatego pierwszym krokiem (ale zarazem kluczowym!) jest sformułowanie strategii, która określi cele biznesowe firmy i uporządkuje sposób ich realizacji. Dzięki temu działania będą spójne a efekty mierzalne. Strategia pozwoli zapanować nad chaosem oraz usystematyzować plan obecności w kanale, a to bez wątpienia przełoży się na wzrost zaufania wobec marki oraz generowane zyski!

2. Wybierz odpowiednią nazwę fanpage’a.

Wiele firm ją bagatelizuje, ale wybór nazwy to klucz do poprawnej identyfikacji marki na Facebooku. Pod nazwą fanpage’a strona firmowa będzie pojawiać się w wynikach wyszukiwania i tą nazwą podpisywane będą wszystkie publikacje brandu. To ona będzie pierwszym, na co odbiorca zwróci uwagę, zanim zdecyduje się odwiedzić facebookowy profil firmy. Zatem jaka powinnam być nazwa fanpage’a? Dobrze, aby odpowiadała faktycznej nazwie brandu, była prosta i łatwa do zapamiętania, wyróżniała się w jakiś sposób na tle konkurencji oraz kojarzyła się z ofertą firmy i jej usługami. Aby użytkownik wiedział od razu, z czym związany jest dany brand, warto uzupełnić nazwę o krótkie hasło opisujące to, czym zajmuje się firma.

Nazwa fanpage'a
Nazwa fanpage’a, która od razu wyjaśnia, czym zajmuje się firma

3. Stwórz przyjazny adres URL.

Adres skrócony to spersonalizowany URL widoczny w pasku adresu. Kiedy zakładasz firmowy fanpage, Facebook automatycznie nadaje indywidualny link (najczęściej ciąg przypadkowych liter i cyfr) widoczny na pasku wyszukiwania i w linku do Messengera. Aby profil wyglądał profesjonalnie i od razu sugerował z jaką firmą użytkownik ma do czynienia, warto spersonalizować link. Aby to zrobić wystarczy wejść w zakładkę “Edytuj informacje o stronie”, a następnie w ustawieniach ogólnych znaleźć wiersz “Nazwa użytkownika” i edytować go. Maksymalna ilość znaków w tym polu to 50, choć optymalna ich liczba to kilkanaście. Dzięki temu link będzie łatwiejszy do zapamiętania. Uwaga! Edycja URL powinna być przemyślana, bowiem nie zawsze udaje się ponownie go zmienić.

Edycja adresu URL fanpage'a.
Miejsce, gdzie edytuje się adres URL fanpage’a.

Spersonalizowany URL_firmowy fanpage na Facebooku
Skrócony, spersonalizowany URL

4. Zadbaj o atrakcyjne zdjęcie profilowe i cover photo.

To może zabrzmieć jak banał, ale firmowy fanpage jest przecież swojego rodzaju wizytówką  i dlatego jego strona wizualna powinna być schludna, estetyczna i zachęcająca do szczegółowego zapoznania i interakcji. Pierwszym elementem fanpage’a, na który zwróci uwagę użytkownik jest zdjęcie profilowe. Zobaczy je jednak nie tylko w głównej sekcji Twojej strony, a także w kanale wiadomości fanów, którzy polubili daną stronę, obok nowych postów umieszczanych na profilu i komentarzach strony. Powinno być wysokiej jakości, odzwierciedlać charakter firmy, a jednocześnie zwracać uwagę i intrygować.  To ono odpowiada za to, czy użytkownik zostanie dłużej na Twojej stronie! Podobne znaczenie ma cover photo (które można zastąpić materiałem video!). Pamiętaj, że nieestetycznie przygotowana lub przypadkowo dobrana grafika negatywnie wpłynie na odbiór Twojej strony firmowej. Niedopuszczalne jest też stosowanie zdjęć niedopasowanych do danego umiejscowienia. 

Dopasowane i spójne Cover Photo i zdjęcie profilowe_firmowy fanpage na FB
Dopasowane i spójne Cover Photo i zdjęcie profilowe

5. Odpowiednio dopasuj i uzupełnij zakładki.

Zakładki powinny przede wszystkim odzwierciedlać działalność i charakter Twojego biznesu. W przypadku niektórych firm doskonale sprawdzi się zakładka Usługi, inne z powodzeniem będą korzystać z Wydarzeń lub Ofert Pracy, a jeszcze inne docenią potencjał Sklepu.

Zakładki można dowolnie zmieniać, dodawać nowe lub skasować te nieużywane. Wszystko w celu maksymalnej personalizacji fanpage’a. Warto to zrobić dobrze, bowiem w ten sposób użytkownicy dostaną od naszej firmy czytelną informację np. o świadczonych usługach lub oferowanych produktach, bez konieczności przechodzenia na stronę internetową. Edycja Zakładek jest możliwa po kliknięciu: Ustawienia –> Szablony i karty. Sam Facebook raz na jakiś czas również odświeża wygląd zakładek. Niedawno, wraz ze zmianą wyglądu platformy, usunięto lubiane i często wykorzystywane (np. do publikacji regulaminów) przez wiele profili Notatki.

Sekcja Usługi_firmowy fanpage na FB
Poprawnie uzupełniona sekcja Usługi

6. Uzupełnij informacje o swojej stronie.

Dodanie podstawowych informacji o stronie to ważny element uzupełnienia profilu. Dzięki temu użytkownik będzie miał pojęcie z kim lub z czym ma do czynienia. Ponadto odpowiednie wypełnienie sekcji „Informacje” może wpłynąć pozytywnie na to, że Twój firmowy fanpage na Facebooku będzie lepiej wypozycjonowany. W nowej wersji platformy prezentacja informacji jest jeszcze czytelniejsza niż dotychczas.

Informacje o firmie na Facebooku
Sekcja informacji o firmie

Nową, ciekawą opcją jest możliwość uzupełnienia metryczki danymi o innych kanałach społecznościowych Twojej firmy. Wszystkie konta są zebrane w jednym miejscu, estetycznie wylistowane i zobrazowane graficznymi ikonkami symbolizującymi daną platformę. Co ciekawe, mamy tu spore pole do popisu. Facebook poza standardowymi kanałami jak Instagram, YouTube czy Twitter, umożliwia podlinkowanie takich platform Snapchat, Twitch, WhatsApp, WeChat, Kik, Pinterest, Tumblr, Ask.fm, Spotify, LinkedIn, Skype, QQ, SoundCloud, KakaoTalk, VK, OK, GitHub oraz Oculus. Trzeba przyznać, że wybór jest imponujący!

Wtyczki do innych mediów społecznościowych na FB
Panel do edycji kanałów społecznościowych należących do firmy

7. Skonfiguruj przycisk CTA na górze strony.

Przycisk ten umieszczony jest pod Cover Photo i ma za zadanie zachęcać użytkowników do określonego działania. Warto dopasować Call To Action do profilu działalności swojej firmy, aby zwiększyć konwersję z Facebooka. Platforma udostępnia całą gamę możliwości zmiany przycisku skłaniającego użytkowników do działania. Można wybierać spośród m.in. Zarezerwuj termin, Skontaktuj się z nami, Wyślij wiadomość, Zamów jedzenie, Zadzwoń teraz, Wyświetl sklep i wielu innych. Z pewnością każda firma, bez względu na branżę w jakiej działa, znajdzie button z wezwaniem do działania adekwatnym do swojego profilu. Edycja tego elementu jest bardzo prosta. Wystarczy wybrać opcję przycisku z menu rozwijanego, które pojawi się po kliknięciu i wybrać odpowiednią opcję.

Wezwania do działania, które można ustawić na przycisku pod Cover Photo

Przycisk Wyślij wiadomość_firmowy fanpage_FB
Przycisk z CTA Wyślij wiadomość

8. Zautomatyzuj skrzynkę odbiorczą.

Użytkownicy oczekują szybkiej odpowiedzi i to najlepiej bez względu na porę ani dzień tygodnia. Jeśli chcesz zadbać o odpowiednie relacje z klientami, błyskawiczna reakcja to konieczność. Jest na to sposób i to taki, który nie wymaga czuwania przy komputerze 24/7. Skonfigurowanie automatycznych odpowiedzi w Messengerze pozwoli Ci uspokoić niecierpliwych klientów i odpowiedzieć na większość nurtujących ich pytań. Bardzo przydatne są wiadomości o nieobecności (autorespondery), które informują Twoich klientów o tym, w jakich godzinach pracujesz i kiedy możesz udzielić odpowiedzi na zadawane przez nich pytania.

Wiadomość o nieobecności
Wiadomość o nieobecności na przykładzie profilu producenta serów – firmy Lactima

Inną opcją jest ustawienie automatycznych odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania. To sprawi, że użytkownicy uzyskają informacje bez czekania aż przeczytasz ich wiadomość i odpowiesz. Są też sposobem na pokazanie wszystkich istotnych elementów oferty lub zakresu usług brandu. Warto przeanalizować, jakie pytania najczęściej zadają Twoi klienci i uwzględnić je w automatycznych odpowiedziach, przygotowując zwięzłe, ale wyczerpujące odpowiedzi.

Automatyczne pytania w Messengerze na przykładzie profilu producenta serów – firmy Lactima

Wiele firm, które chcą jeszcze bardziej podnieść jakość obsługi klienta, decyduje się na ustawienie powitania w skrzynce odbiorczej, które pojawi się zanim użytkownik wyśle wiadomość do strony. Powitanie pojawi się w oknie czatu przed wysłaniem wiadomości lub w sekcji Informacje w profilu Twojej firmy w Messengerze. Możesz je indywidualnie spersonalizować dodając np. imię i nazwisko odbiorcy lub Twoje dane: numer telefonu, adres firmy lub mail.

Wiadomość o nieobecności, odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania oraz powitalną wiadomość skonfigurujesz w tej samej sekcji (Ustawienia strony -> Wiadomości).

9. Zadbaj o content, który będzie angażował!

Każdego prędzej czy później znudzi oglądanie tego samego. Dlatego treści, które prezentuje firmowy fanpage powinny być publikowane w urozmaiconych formatach. Tu Facebook daje spore pole do popisu – karuzela, slideshow, album, materiał, błyskawiczny, live – jest z czego wybierać. Mieszaj formaty, ale miej też na uwadze, że najbardziej atrakcyjne z perspektywy algorytmu Facebooka będą kolejno: relacja live, video, zdjęcia, tekst, linki/udostępnienia. Co ciekawe, Facebook zrezygnował ostatnio z lubianego przez wielu i bardzo angażującego formatu ankiety, tym niemniej możliwości nadal jest wiele, należy tylko regularnie z nich korzystać.

Wybór formatu to jedno, drugie – stworzenie angażującej treści. Publikowane posty powinny być atrakcyjne wizualnie, dlatego warto przyłożyć się do stworzenia grafiki czy video. Dobrze, gdy zwięźle, ale i wyczerpująco realizują dany temat – dobre copy to kluczowa sprawa! Tworząc content stawiaj na różnorodność – inspiruj i edukuj, wykorzystuj Real Time Marketing, aranżuj dyskusję, komunikuj się z odbiorcami ich językiem! Trudno zyskać zainteresowanie odbiorców na Facebooku, dlatego trzeba wykazać się sporą kreatywnością i zrozumieniem grupy docelowej, aby tworzyć posty, które zdobędą satysfakcjonujące zasięgi.

10. Analizuj swoje działania!

Last but not least – analiza! Mierzenie efektów działań na firmowym profilu na Facebooku może przynieść Ci wiele korzyści. Monitorując, analizując i wyciągając wnioski możesz weryfikować założenia swojej strategii oraz optymalizować działania i korygować je tak, aby przekładały się na konkretne efekty. Śledź statystyki Facebooka, które dostarczą Ci garść cennych informacji na temat fanpage’a, takich jak: nowe polubienia, całkowity zasięg strony, efektywność postów, liczba wyświetleń poszczególnych elementów profilu firmowego czy aktywność fanów.

Przykładowy podgląd panelu statystyk Facebooka
Przykładowy podgląd panelu statystyk Facebooka

Jeśli statystyki, które oferuje Facebook to dla Ciebie za mało, możesz sięgnąć po zewnętrzne narzędzia służące analizie, jak np. Sotrender, Google Analytics oraz wykorzystać możliwości jakie dają skracarki linków. Systematyczna obserwacja i porównywanie efektów działań na profilu firmowym, pomoże w analizie skuteczności obecności marki na Facebooku.

Wdrożenie przedstawionych w powyższym artykule dobrych praktyk spowoduje, że Twój firmowy fanpage wskoczy na wyższy level. Co więcej, pomoże zdobyć followersów, zainteresować ich ofertą firmy i w efekcie… sprzedawać! Dbałość o profil marki na Facebooku i jego profesjonalna obsługa zgodna z wypracowaną strategią wzmocnią jej wizerunek i co więcej – zostaną pozytywnie odebrane przez coraz surowsze algorytmy Facebooka.

#samnektar by Kaja Chmielewska/Beeffective Team

Jak stworzyć skuteczne CTA?

Skuteczne CTA

CTA (Call to Action) jak sama nazwa wskazuje, ma za zadanie wzywać do działania i zachęcić użytkownika do interakcji. Ten mały element potrafi dużo więcej niż może się wydawać!

Na stronach internetowych, w kreacjach reklamowych, czy newsletterach, CTA pełni kluczową rolę, niezależnie od tego, do czego nawołuje. Wezwanie do działania jest szczególnie istotne w e-commerce, bowiem umiejętne zastosowane pozwala znacząco poprawić konwersję, a tym samym wyniki sprzedaży sklepów internetowych. Zobacz, w jaki sposób stworzyć skuteczne CTA.

Współczesny online marketing opiera się na kliknięciach. W gąszczu komunikatów, reklam i banerów ciężko jest przyciągnąć użytkownika, a tym bardziej skłonić go do interakcji. Jednym z najprostszych, a zarazem niezwykle skutecznych rozwiązań, jeśli chodzi o „zdobycie” potencjalnego klienta jest stosowanie Call to Action. Czym jest CTA? Najlepiej tłumaczy to kontekst jego użycia. Od „call” – „zawołanie”, „wezwanie” i „action”, czyli podjęcie jakiejś „akcji”. Przekonanie odbiorcy do działania, nakłonienie go do interakcji oraz przekierowanie do miejsca docelowego to właśnie podstawowa istota CTA. Jak w takim razie zaprojektować marketingową zachętę do kliknięcia, aby rzeczywiście skutecznie przykuwała uwagę odbiorcy i spełniała swoją rolę? Oto zbiór dobrych praktyk, które warto zastosować, by przygotować skuteczne CTA.

Zastanów się na designem

Zadbaj o to, aby Twoje CTA się wyróżniało i było odpowiednio wyeksponowane. Kontrastowe kolory, które są widoczne na tle strony, zawsze się sprawdzają. Dodatkowo zaakcentujesz swoje CTA, zwiększając jego rozmiar, umieszczając w widocznym miejscu oraz unikając zbędnych elementów graficznych wokół niego. Zastosowanie samego tekstu nawołującego do działania nie jest najlepszą praktyką. Utworzenie CTA w formie wyraźnego przycisku może zwiększyć liczbę kliknięć nawet o 45%!

Odpowiedni design grafiki zadba o skuteczne CTA
Kreacja reklamowa dla marki LightBox

Zadbaj o jasny przekaz swojego CTA

Użytkownik musi wiedzieć co dokładnie się stanie, gdy zareaguje na Twój komunikat. Po co mam kliknąć przycisk? Co to spowoduje? Skuteczne CTA musi od razu odpowiadać na te pytania. Dlatego bądź konkretny, jasno komunikuj odbiorcy, czego może się spodziewać, gdy odpowie na Twoje wezwanie. Pisz prosto, zrozumiale i zwięźle. Zastosowanie od 2 do 4 słów to najskuteczniejsza technika wpływania na uwagę odbiorcy. Pamiętaj, jasne i krótkie komunikaty są niezawodne!

Baner zachęcający do zapoznania się z ofertą
Baner reklamowy nawołujący do zapoznania się z asortymentem sklepu

Baner zachęcający do zapisu do newslettera ze skutecznym CTA
Baner zachęcający do zapisu do newslettera

Przemyśl umiejscowienie CTA

W skrócie – CTA powinno być widoczne i dobrze wyeksponowane. Z reguły wezwanie do działania umieszcza się nad linią załamania mailingu czy strony internetowej, tak aby odbiorca widział przycisk od razu, bez przewijania w dół. To obszar, któremu odbiorcy poświęcają 80% swojej uwagi. W niektórych sytuacjach CTA umieszcza się np. na końcu newslettera. Wszystko po to, aby najpierw przekazać użytkownikowi komplet informacji, korzyści i argumentów, które wynikają z podejmowanego działania. Często brandy stosują podwójne CTA np. na początku newslettera i na jego końcu.

Grafika z CTA dla brandu Big Star Shoes
Grafika z CTA dla brandu Big Star Shoes

Skuteczne CTA potrafi zagrać na emocjach

Stwierdzenie, które zaraz padnie to dla wielu osób lekko wyświechtany frazes, ale nie można się z nim nie zgodzić – emocje sprzedają. Ludzie niezmiennie działają i robią różne rzeczy pod wpływem impulsu. Warto to wykorzystać projektując skuteczne CTA. Odwołaj się do odczuć, spróbuj wzbudzić ciekawość lub uświadomić użytkownikowi jakąś z jego potrzeb (o której jeszcze przed chwilą nie miał pojęcia). Odwołanie się do emocji w przypadku formułowania CTA jest dobrą praktyką, bo zwiększa prawdopodobieństwo, że użytkownicy chętniej wykonają działanie, do którego namawiasz. Wezwanie można dodatkowo wzmocnić stosując interpunkcję – wykrzyknik na końcu spotęguje ważność komunikatu.

Mów językiem korzyści

Konsumenci nie kupują produktu, aby go mieć, tylko po to, żeby móc coś dzięki niemu zrobić, wyrazić lub osiągnąć. Dlatego konstruując swoje CTA użyj argumentów, które przekonają i zmotywują użytkowników, aby kliknęli przycisk. Korzyścią może być wiele aspektów, a wszystko zależy od tego, co proponujesz odbiorcom. Podkreśl zalety produktów lub usług, a z pewnością pomoże Ci to w pozyskiwaniu leadów.

Kreacja z CTA zachęcającym do pobrania darmowego e-booka
Kreacja zachęcająca do pobrania darmowego e-booka

Baner z CTA promującym wyprzedaż w sklepie online
Baner promujący wyprzedaż w sklepie online

Grafika zachęcająca do skorzystania z wyprzedaży
Grafika z CTA zachęcającym do skorzystania z wyprzedaży

Powołuj się na liczby, podawaj przykłady

Liczby zawsze świetnie się sprawdzają w tekstach, nagłówkach czy hasłach. Dlaczego w takim razie nie posłużyć się nimi także w przypadku CTA? Konstruując swoje wezwanie do działania, wzmocnij je o wartości liczbowe. Dzięki temu z większą skutecznością skłoni użytkownika do działania. Możesz dodać informację, ilu klientów skorzystało dotychczas z proponowanej opcji, ile razy został pobrany Twój PDF, jakie są usługi w Twoim portfolio, ile czasu pozostało do końca oferty oraz mnóstwo innych szczegółów. Referencje zadowolonego klienta również może skłonić odbiorcę do kliknięcia linku. Nie od dziś wiadomo, że społeczny dowód słuszności działa!

Baner promujący e-book brandu Nethansa ze skutecznym CTA
Baner promujący e-book brandu Nethansa

Odmieniaj czasowniki!

Używaj zwrotów w pierwszej osobie liczby pojedynczej – kupuję, pobieram, wchodzę, sprawdzam itp. Stosując taką formę ułatwisz odbiorcy decyzję, a co więcej, stosując tę praktykę w CTA możesz zwiększyć jego klikalność nawet o 90%! Nic dziwnego, „sprawdzam” w wielu sytuacjach brzmi lepiej niż „sprawdź”, zwłaszcza że nikt nie lubi słuchać rozkazów.

Przykład CTA dla marki Big Star Shoes
Przykład CTA dla marki Big Star Shoes

Stwórz wrażenie tymczasowości

Skuteczną metodą nakłaniającą do interakcji jest wskazanie czasowego ograniczenia oferty. Wykorzystaj tu moc FOMO (Fear of Missing Out). Może to dotyczyć strachu przed pominięciem ważnej informacji, promocji, otrzymania e-booka, rabatu itp. Dlatego zawsze informuj, gdy proponowana korzyść albo oferta ma skrócony czas trwania lub odbywa się w określonym czasie. Jeśli wezwanie do działania będzie do tego nawiązywać, jest szansa, że u użytkownika pojawi się chęć skorzystania z niesamowitej okazji, zanim ta straci ważność.

Analizuj, testuj, sprawdzaj!

Zaprojektowanie wyraźnego, namawiającego do interakcji CTA i umieszczenie go w odpowiednim miejscu nie zawsze będzie się wiązać ze 100% sukcesem. Dlatego to co musisz zrobić, to monitorowanie i analizowanie czy wezwanie do działania przyniosło pożądaną konwersję. Wykorzystanie linków z parametrami UTM pozwoli zweryfikować, ile razy dane CTA zostało kliknięte przez użytkowników. Z kolei zastosowanie testów A/B, pomoże sprawdzić skuteczność kilku jego wersji (z innym tekstem, w różnych kolorach czy rozmiarach). Warto przetestować różne formy wezwania do działania, aby metodą prób i błędów znaleźć najskuteczniejsze.

Czego robić nie należy?

Pamiętaj, że kliknięcie CTA to jedno, ale utrzymanie potencjalnego użytkownika i sprawienie, aby wracał na Twoją stronę, to druga sprawa. Miej na uwadze, że jest kilka rzeczy, których nigdy nie należy robić osobie, która już zareagowała na Twoje wezwanie do działania. Absolutnie nie dawaj złudnych obietnic – jeżeli coś gwarantujesz namawiając do interakcji, dotrzymuj słowa! Drugi największy grzech to kierowanie za pośrednictwem CTA w złe miejsce. Użytkownik po kliknięciu musi znaleźć się na właściwej stronie. Pamiętaj, że próbując zwodzić odbiorcę, możesz tylko stracić. Bo gdy użytkownik raz się zrazi, z pewnością już nie wróci, aby skorzystać z Twoich usług czy oferty.

CTA to ważny element reklam, newsletterów czy pop-up’ów wyskakujących na stronie, jednak nie jedyny, który gwarantuje pozyskanie leada. Jeśli myślisz o tym, aby jeszcze bardziej „podkręcić” swoje działania marketingowe i skłonić odbiorców do reakcji, dowiedz się jak tworzyć angażujące posty w kanałach społecznościowych oraz sprawdź nasz mały poradnik, w którym opisujemy elementy, które mają realny wpływ na to, czy klienci chętniej będą dokonywali zakupów w Twoim e-commerce.

Powodzenia!

#samnektar by Kaja Chmielewska/Beeffective Team

Wykorzystuj pomocne narzędzia na Instagramie

Działania na Instagramie wymagają zaangażowania i czasu. Warto wykorzystać rozwiązania, które naszą pracę pomogą usprawnić. Poniżej moja subiektywna lista ośmiu marketingowych narzędzi i aplikacji, które sprawią, że prowadzenie Instagrama będzie przyjemne, efektywne, a przy okazji doskonale zoptymalizowane!

Instagram jeszcze do niedawna kojarzony był wyłącznie ze swoim inspiracyjnym charakterem. W ostatnim czasie jednak postrzeganie tej platformy ewoluowało i bardzo słusznie – obecnie Instagram to potężne narzędzie biznesowe z jeszcze większym potencjałem sprzedażowym. W Polsce korzysta z niego ponad 7,5 miliona użytkowników, na świecie ich liczba przekroczyła 1 miliard miesięcznie. Co więcej, każdego dnia 200 milionów użytkowników aplikacji odwiedza przynajmniej jeden profil firmowy, a 1/3 najchętniej oglądanych relacji została udostępniona przez firmy. Takich danych nie powinno się ignorować! Pośród tak dużej konkurencji, marki potrzebują nowych sposobów, aby skutecznie się wyróżnić.

Jak zatem stworzyć ciekawy, angażujący profil, zadbać o regularność publikacji, a jednocześnie nie spędzić na Instagramie całego dnia? Wykorzystuj pomocne narzędzia na Instagramie, dzięki którym Twoje konto będzie estetyczne i przyciągające uwagę, a Ty będziesz mógł zaoszczędzić czas i doskonale zorganizować swoją pracę. Oto one:

1. Spacie – Clean Line Breaks

Estetyczne opisy pod fotografiami na instagramowym profilu to bolączka wielu kont – czy to prywatnych czy firmowych. Rozjechane hashtagi, zlewający się tekst czy nadużywanie kropek w celu oddzielenia akapitów. Spacie to narzędzie, które pozwala w ładny sposób formatować opisy i rozdzielać tekst. Jak działa? Nie ma nic prostszego! W okienku (na stronie www lub w aplikacji) wpisuje się tekst i formatuje tak, jak ma to wyglądać docelowo na Instagramie. Potem wystarczy kliknąć „przekonwertuj”, skopiować i wkleić w opisie zdjęcia na IG. Spacie jest dostępne jako aplikacja w App Store, sklepie Play lub po prostu z poziomu przeglądarki. W tym ostatnim przypadku jest bezpłatne.

Spacie_narzędzie do formatowania opisów na Instagramie
Podgląd narzędzia Spacie w wersji desktopowej

Efekt po zastosowaniu Spacie_narzędzia na Instagramie
Efekt po zastosowaniu narzędzia Spacie

2. Dinsta.com

Chcesz przygotować raport, podsumowanie dla Klienta, wykorzystać zdjęcie z Instagrama w blogowym wpisie lub w innym kanale? Możesz je pobrać bez utraty jakości i to dosłownie w kilka chwil. Wystarczy, że wejdziesz w aplikację Instagrama, przy wybranym zdjęciu klikniesz trzy kropki (prawy górny róg), wybierzesz opcję „kopiuj link”, a następnie wkleisz go w narzędziu. Klikasz „download”, pobierasz zdjęcie i… gotowe! Można również pobierać zdjęcia na poziomie przeglądarki – wtedy wystarczy do narzędzia wkleić skopiowany link URL danej fotografii z Instagrama. Dinsta.com nie wymaga logowania, jest bardzo proste w obsłudze i nie wymaga instalowania żadnych aplikacji ani programów. Małym minusem jest wygląd strony, który jest nieco oldschoolowy.

Dinsta_narzędzie do pobierania zdjęć z Instagrama
Dinsta – narzędzie do pobierania zdjęć z Instagrama

Dinsta_pobieranie zdjęcia na Instagramie
Pobieranie zdjęcia na Instagramie za pośrednictwem Dinsta

Pobrane zdjęcie dzięki Dinsta_narzędziu na Instagrama
Zdjęcie pobrane dzięki Dinsta

3. Clipomatic

To aplikacja bardzo prosta w obsłudze i bardzo przydatna dla każdego, kto publikuje na Stories „mówione” filmiki. Clipomatic umożliwia dodanie napisów do video (aż w 40 językach!), bez konieczności czasochłonnej, ręcznej transkrypcji treści. Narzędzie wyłapuje to co mówi osoba w filmie i sama automatycznie dodaje napisy (które w razie potrzeby można edytować np. gdy apka wprowadzi złe słowo). Clipomatic na tle konkurencyjnych programów wyróżnia się tym, że pozwala na prostą edycję filmów np. poprzez nałożenie różnych filtrów oraz umożliwia wykorzystanie różnych pól tekstowych i fontów itp. Dzięki temu można tworzyć zróżnicowane, angażujące video, które przyciągnie followersów. Minusem narzędzia jest brak bezpłatnego okresu próbnego. Aplikacja jest co prawda płatna, ale jednorazowo. Smutna wiadomość dla użytkowników systemu Android – Clipomatic dostępny jest tylko w AppStore.

Efekt wykorzystania narzędzia Clipomatic na Instagramie
Efekt wykorzystania narzędzia Clipomatic na Instagramie

4. Grid Post

Jeśli chcesz osiągnąć efekt gridu na swoim instagramowym profilu – ta aplikacja jest dla Ciebie! Grid Post to chyba najłatwiejszy sposób na stworzenie złożonej z kilku zdjęć siatki w feedzie Instagrama. Pozwala osiągnąć efekt podzielonego na mniejsze części zdjęcia, które może składać się z 3, 6 lub 9 obrazów (czyli w formatach 1×3, 2×3 oraz 3×3). Narzędzie można wykorzystać do szybkiego stworzenia i bardzo łatwej implementacji gridu bazującego na własnej fotografii (patrz przykład poniżej) lub trochę bardziej zaszaleć i użyć jednego z oferowanych przez apkę, ozdobnych szablonów. W pełnej wersji Grid Post umożliwia skorzystanie z ponad 50 rodzajów siatek, ale wersja bezpłatna wystarczy w zupełności, aby tworzyć własne, spójne kreacje. Ogromnym plusem narzędzia jest banalnie prosta obsługa. Moja ulubiona cecha tej aplikacji? Po automatycznym pocięciu zdjęcia, Grid Post podpowiada, który obraz opublikować jeden po drugim. Nie ma szans na pomyłkę!

Siatka stworzona w Grid Post gotowa do implementacji w feedzie
Siatka stworzona w Grid Post gotowa do implementacji w feedzie

5. Unfold

To narzędzie powinien sprawdzić każdy, komu zależy na tworzeniu estetycznych, minimalistycznych i bardzo dopracowanych InstaStories. Unfold umożliwia tworzenie treści efemerycznych różnego typu – w formie video, złożonych z kilku obrazów, zdjęć opatrzonych napisami, ramkami lub bazujących na różnorodnych szablonach. Wersja płatna oferuje kilkadziesiąt minimalistycznych i eleganckich szablonów oraz fontów, które pomogą upiększyć Twoje relacje na Instagramie. Podstawowa, darmowa wersja aplikacji jest uboższa, ale daje możliwość sprawdzenia narzędzia i przetestowania pod kątem swojego profilu na Instagramie.

Przykładowe szablony Unfold do wykorzystania w relacjach
Przykładowe szablony Unfold do wykorzystania w relacjach

Relacja stworzona w narzędziu Unfold
Relacja dla marki Big Star Shoes stworzona w narzędziu Unfold

6. Remove. bg

To narzędzie służy do usuwania tła ze zdjęć. Wiadomo, mnóstwo jest programów, które prawdopodobnie zrobią to lepiej, ale założę się, że za pomocą remove.bg zrobicie to najszybciej! Wyeksportowanie zdjęcia bez tła zajmuje dosłownie dwie sekundy! Narzędzie idealnie sprawdzi się, gdy chcesz stworzyć kolaż czy wykorzystać kilka produktów w kreatywnym InstaStories. Jego działanie jest banalnie proste, nie wymaga logowania ani ściągania żadnej apki. Jak zatem wymazać tło? Ładujesz wybrane zdjęcie zapisane na komputerze lub rolce telefonu, ewentualnie możesz wkleić URL fotki. Klikasz „download” (są do wyboru dwie rozdzielczości) i gotowe!

WSKAZÓWKA: automatyczne wymazywanie tła nie zawsze jest perfekcyjne, stąd opcja poprawek – możesz ręcznie usunąć tło na pomocą pędzla.

Efekt po usunięciu tła po zastosowaniu narzędzia Remove
Efekt po usunięciu tła po zastosowaniu narzędzia Remove

7. Snapseed

To jedna z wielu aplikacji do obróbki zdjęć. Trzeba jednak jej przyznać, że z fotografii (także i tej wykonywanej telefonem) potrafi wyczarować cuda! Świetnie nadaje się do edycji różnego typu zdjęć (krajobrazy, portrety, flat laye itp.) oraz nakładania na nie efektów i filtrów. A tych, jest naprawdę sporo. Apka umożliwia m.in. retuszowanie twarzy, punktowe zmiany kolorystyki/jasności/kontrastu etc., czy automatyczną korektę HDR. Świetną sprawą jest też możliwość indywidualnej edycji filtrów, zapisywanie ich i wykorzystywanie własnych stylów w przyszłości. To doskonały sposób na to, by feed na Instagramie uczynić bardziej spójnym! Aplikacja jest darmowa i dostępna na urządzenia z systemami iOS i Android. Obsługuje się ją bardzo łatwo i intuicyjnie, a dodatkową pomocą są samouczki z przydatnymi wskazówkami

Style i narzędzia, które można wykorzystać w aplikacji Snapseed
Style i narzędzia, które można wykorzystać w aplikacji Snapseed

8. Creator Studio

I na koniec zestawienia pozycja, która wywołuje zazwyczaj sporo kontrowersji. Jedni uwielbiają, inni nienawidzą, ale moim zdaniem nie można odmówić jej tego, że bardzo ułatwia zarządzanie treściami na Instagramie. Creator Studio, bo o nim tu mowa, daje dostęp do statystyk instagramowych kont, umożliwia zarządzanie postami (w tym ich publikowanie oraz planowanie w feedzie i IGTV) oraz kontrolowanie otrzymywanych powiadomień. Interfejs jest bardzo przejrzysty i intuicyjny w użytkowaniu. Co najbardziej cenię sobie w Creatorze? Chyba te najbardziej podstawowe z jego funkcji. Po pierwsze, możliwość publikowania postów z poziomu desktopu. To duże ułatwienie i wygoda (pisanie na klawiaturze telefonu nie jest zbyt komfortowe). Po drugie, opcję planowania, która umożliwia przygotowanie materiałów z wyprzedzeniem i wybranie na publikację dowolnego momentu. Lubię też mieć porządek w zaplanowanych, opublikowanych i roboczych postach, dlatego szczególnie cenię sobie Bibliotekę Treści i możliwości sortowania publikacji. To szczególnie przydatne, zwłaszcza dla kogoś, kto obsługuje kilka fanpage’y.  Creator Studio pomoże Ci w pracy i usprawni ją, bo łatwo przełączysz się między jednym a drugim. To takie małe Instagramowe centrum dowodzenia, bo łączy w sobie większość narzędzi niezbędnych do skutecznego publikowania i zarządzania contentem oraz analizowania go. Jedyne czego mi brakuje, to funkcja dodawania i planowania treści na Stories.

Podgląd panelu Creator Studio
Podgląd panelu Creator Studio

Pomocne narzędzia na Instagramie w zasięgu ręki

Prowadzenie Instagrama właśnie stało się prostsze! A to tylko garstka z ogromu narzędzi i aplikacji, które pomogą wywindować Twoje konto na wyższy poziom i które przysłużą się do lepszej organizacji pracy. Bez względu jednak na to jakie narzędzia na Instagramie zdecydujesz się wykorzystać prowadząc profil, pamiętaj, że nic nie zastąpi angażującego contentu, aktywnego dialogu z followersami czy skrupulatnie realizowanej strategii marketingowej.

Masz swoje ulubione narzędzia na Instagramie, które pomagają w prowadzeniu konta? Daj znać w komentarzu, chętnie przetestuję!

Jeśli chcesz dowiedzieć się jak przeprowadzić metamorfozę konta firmowego na Instagramie aby zmaksymalizować jego potencjał sprzedażowy lub ciekawi Cię w jaki sposób zaprojektować własne instagramowe naklejki, które podniosą walory estetyczne Twoich Stories i zaangażują followersów, zachęcam do regularnego zaglądania do naszego eksperckiego cyklu #samnektar.

#samnektar by Kaja Chmielewska/Beeffective Team

Własne naklejki w Instagram Stories

 

Instagram Stories to świetny format, który daje szerokie spektrum możliwości, docenianych już nie tylko przez prywatnych użytkowników, ale również przez marki i reklamodawców. Znikające po 24h video i zdjęcia zyskują coraz więcej zwolenników i każdego dnia są oglądane przez miliony użytkowników Instagrama! Może więc warto wykorzystywać w nich własne naklejki?

Co więcej, popularność i potencjał efemerycznych treści wykorzystują sukcesywnie inne platformy społecznościowe. Stories działają na Facebooku, a LinkedIn i Twitter zapowiedziały ich uruchomienie w niedalekim czasie. Jeżeli chodzi o możliwość dodawania i personalizowania relacji, Instagram mimo konkurencji, cały czas pozostaje przodownikiem. Stories są cyklicznie rozbudowywane, a platforma dostarcza coraz więcej narzędzi pozwalających na tworzenie wyróżniających się relacji, które umożliwią jeszcze większą interakcję z odbiorcami i stanowią element komunikacji wizualnej. Pisaliśmy już w naszym cyklu #samnektar o tym, jak wykorzystać dostępne funkcje, aby stworzyć kreatywne Instagram Stories, które zaangażują followersów oraz w jaki sposób zaprojektować brandowe gify. Dziś opowiem o popularnym ostatnio trendzie, którym są własne naklejki w relacjach Instagrama.

O co właściwie chodzi z tymi naklejkami?

W ostatnim czasie triumfy święcą spersonalizowane naklejki na Instagram Stories. Pojawiły się jakiś czas temu i otworzyły nowy rozdział w tworzeniu unikalnych Stories i budowaniu świadomości marek. Choć ilość gotowych naklejek w Instagram Stories wydaje się być imponującą, coraz więcej marek decyduje się, aby stworzyć własne. I jest to pomysł bardzo trafiony! Naklejki potrafią idealnie zgrać się z tematem relacji i ją dopełnić. Jeśli myślicie o zwiększeniu świadomości swojego brandu, dużą wagę przywiązujecie do spójności komunikatów i identyfikacji wizualnej, albo zwyczajnie marzy Wam własna galeria naklejek – koniecznie czytajcie dalej!

Jak stworzyć własną naklejkę?

Sprawa naprawdę jest prosta! Ale od początku. Naklejkę stworzyć można w dowolnym programie i nie trzeba posiadać do tego szczególnych umiejętności. Nie musisz być grafikiem ani obsługiwać specjalistycznych programów. W zasadzie wystarczy do tego Canva lub inna aplikacja umożliwiająca tworzenie prostych grafik. Tworząc swoje własne naklejki, użyj brandowych kolorów, logotypu własnej marki, stwórz oryginalne elementy zgodne z identyfikacją wizualną lub wpleć teksty czy hasła w języku polskim (wciąż jest ich mało w naklejkowej sekcji na Instagramie). Mówiąc krótko – wykorzystaj wszystko to, co przykuje uwagę odbiorców i będzie kojarzyło się z Twoim brandem!

Pakiet naklejek Beeffective, nawiązujących do pracy zdalnej, wykonanych przez naszą zdolną graficzkę Anetę

Naklejka gotowa? Należy ją zapisać i w zasadzie jesteśmy gotowi, aby wrzucić ją do instagramowej relacji.

Naklejki w relacjach – jak to zrobić?

Wklejanie własnych grafik do relacji jest zadziwiająco proste. Sposób może nieco różnić się w zależności od tego, czy robimy to na telefonie z systemem iOS, czy Android, ale zasada pozostaje ta sama: kopiujemy element graficzny i wklejamy w Stories. Metoda kopiowania jest najszybsza i najłatwiejsza. Pozwala na wklejenie do Instagram Stories materiału zapisanego w dowolnym miejscu w telefonie i nie potrzeba do tego żadnych dodatkowych aplikacji! Do dzieła!

Poniżej przedstawiam instrukcje krok po kroku, jak wkleić gotowy sticker do relacji. Przygotowałam dwie osobne instrukcje: jedną na iOS (to ta pierwsza), drugą na Androida (pomińcie iOS i przewińcie niżej). Podążajcie za wskazówkami i do dzieła!

Instrukcja iOS

  1. Tworzenie relacji.

Tworzysz relację, lecz jeszcze jej nie publikujesz. Może to być zdjęcie, selfie, video, Boomerang – co tylko chcesz! Minimalizujesz aplikację Instagram, ale jej nie wyłączasz.

Bardzo ważne! Zanim wkleisz swoją naklejkę do Stories, musisz mieć już przygotowaną relację, ale jeszcze nieopublikowaną.

2. Lokalizacja wybranej naklejki.

Wchodzisz do galerii zdjęć, na dysk, do plików, konta Dropbox lub innej aplikacji, gdzie znajduje się dana naklejka, którą chcesz wkleić do Instagram Stories. Dla zachowania porządku warto trzymać je w jednym miejscu, np. w plikach telefonu lub na dysku.

3. Kopiowanie wybranej naklejki.

Wybierasz naklejkę, którą chcesz wykorzystać i wybierasz opcję „kopiuj”. Różne systemy aplikacji mają inne rozwiązania, lecz zdecydowana większość posiada opcję kopiowania. Ja korzystam z systemu iOS i najpierw wybieram interesującą mnie naklejkę, następnie klikam ikonkę kwadracika ze strzałką (na samym dole ekranu, po lewej stronie) i tam wybieram opcję “Kopiuj”.

4. Dodawanie naklejki.

Gdy masz już skopiowany element, wracasz do aplikacji Instagram. W tym momencie po lewej stronie ekranu, na przygotowanej przez Ciebie relacji, pokaże się skopiowany wcześniej materiał w formie małego kwadracika z napisem “Dodaj naklejkę”.

Mała wskazówka: działaj szybko! Masz zaledwie 4 sekundy, aby kliknąć pole w lewym rogu. Po 4 sekundach kwadracik z naklejką znika i trzeba naklejkę kopiować ponownie.

5. Końcowe formatowanie naklejki.

To tyle! Skopiowany element możesz powiększać, zmniejszać, obracać i dowolnie przesuwać. Naklejek można dodać kilka – tutaj granicą jest już tylko własna wyobraźnia!

Instrukcja Android

Zanim zaczniemy korzystać z naklejek, podobnie jak w przypadku telefonu z systemem iOS, musimy je stworzyć i zapisać w dowolnym miejscu na naszym urządzeniu. Gdy już to zrobimy, płynnie możemy przejść do kolejnego etapu.

Klawiatura Gbox

Na telefonach z systemem Android nie możemy skopiować naklejki i wkleić do relacji, tak jak robiłam to na iPhone. Konieczna będzie pomoc dodatkowej, ale darmowej aplikacji. Klawiatura Gbox, bo o niej tu mowa, pozwoli nam wkleić grafiki z galerii do Instagram Stories. Szukamy więc apki Toolkit for Instagram – Gbox w sklepie Play, instalujemy ją na telefonie, a następnie konfigurujemy. W tym celu należy wejść w aplikację, pominąć ekran logowania i powiadomienia, na ekranie głównym znaleźć pozycję GBOX KEYBOARD i kliknąć nią. Następnie musimy zezwolić aplikacji na dostęp do zdjęć i multimediów. Postępujemy według wskazówek i odblokowujemy klawiaturę w ustawieniach. Nie ustawiamy jej jako domyślną (klawiatura Gbox Keyboard nie posiada polskich znaków), tylko korzystamy z niej w celu dodawania relacji z naklejkami. Gdy to zrobimy, możemy opuścić aplikację.

Otwieramy Instagram i zabieramy się do tworzenia relacji:

1. Wybieramy zdjęcie i naciskamy ikonę pisania.

2. Wybieramy ikonę klawiatury na Gbox.

3. Następnie wracamy do ikony pisania tekstu i naciskamy ikonę folderu ze zdjęciami.

4. Wybieramy folder z naklejkami (w moim przypadku stickers).

5. Wybieramy naklejkę.

Naklejkę można dowolnie przesuwać, zmieniać jej rozmiar i położenie.

6. Relacja gotowa!

Zobacz, jak w praktyce wyglądają inne relacje z własnymi naklejkami:

Wykorzystując własne naklejki podczas tworzenia Instagram Stories, sprawiasz, że relacje będą estetyczne oraz jednolite wizualnie. Co więcej, plansze ozdobione w ten sposób nie tracą na jakości, co często zdarza się przy doklejaniu gotowych elementów i jest prawdziwą bolączką wszystkich, którzy cenią sobie estetykę efemerycznych treści. Co jest jednak najważniejsze – posiadanie własnych naklejek daje sporo satysfakcji. A spójne, ciekawe relacje z pewnością zostaną docenione przez Twoich followersów!

#samnektar by Kaja Chmielewska/Beeffective Team

 

Instagram Checkout – szybkie zakupy w obrębie aplikacji

Media społecznościowe cały czas się zmieniają, coraz intensywniej inspirując się platformami e-commerce. Przemianę tę widać szczególnie w przypadku Instagrama. Właściciele portalu postanowili iść tym tropem i pomóc markom sprzedawać, a użytkownikom kupować w obrębie aplikacji. Poznajcie nową funkcjonalność Instagrama – Checkout.

Kanał social media czy platforma e-handlu?

Do tej pory większości z nas Instagram kojarzył się ze źródłem inspiracji, podglądaniem „od kuchni” życia gwiazd, celebrytów i influencerów oraz zdjęciami ładnych wnętrz, czy wakacyjnych destynacji. W 2018 roku obraz ten nieco się zmienił, gdy Instagram udostępnił w Polsce opcję zakupów. Metoda szybko się przyjęła, sprzyjając impulsywnym zakupom pod wpływem chwili. Na czym dokładnie polega kupowanie przez Instagram? Podczas przeglądania feedu należy kliknąć zdjęcie oznaczone w górnym prawym rogu „małą torebeczką” lub naklejkę produktu w Insta Stories.

Dostępna w Polsce opcja oznaczania produktów i kupowania na Instagramie, z płatnością w witrynie sklepu @patriziaaryton

Instagram przekierowuje nas do karty produktu, a następnie do sklepu marki, która nas zainteresowała. Tam już tylko krok dzieli nas od sfinalizowania zakupów. Trudno jednak mówić tutaj o pełnej wygodzie, skoro musisz opuszczać jedną witrynę i przechodzić do następnej. Twórcy Instagrama postanowili więc pójść o krok dalej.

Kup i zapłać na Instagramie!

Zakupy za pośrednictwem Instagrama już lada chwila będą prostsze i szybsze. Aktualnie platforma testuje nowe rozwiązanie, które ma zapewnić sprzedaż z prawdziwego zdarzenia. Checkout, bo o nim tutaj mowa, umożliwia użytkownikom kupowanie bezpośrednio w aplikacji, bez konieczności przechodzenia żmudnego procesu transakcyjnego. W postach publikowanych przez wybrane firmy udostępniony został przycisk „Checkout on Instagram”, który prowadzi do ekranu płatności bez opuszczania Instagrama. Za zakupy można zapłacić dodając kartę kredytową lub debetową oraz za pośrednictwem PayPal. W „kasie” zobaczymy również jaki jest koszt wysyłki i ile czasu zajmie jej transport.

Zakupy w obrębie aplikacji @colourpopcosmetics

Funkcjonalność ma na celu przyspieszenie realizacji transakcji, bez konieczności przekierowywania na stronę zewnętrznego sklepu. Instagram pobiera od sprzedającego podmiotu określoną opłatę za każdą transakcję, która odbywa się w ramach aplikacji. Ile ma wynieść prowizja? Na razie nie wiadomo.

Checkout nie tylko dla producentów

Opcja „Checkout with Instagram” na ten moment dostępna jest tylko w USA, gdzie poddawana jest testom beta. Jako pierwsi jej działanie mieli okazję sprawdzić najpoważniejsi gracze na rynku, głównie marki odzieżowe i kosmetyczne. Wśród nich znajdują się:  Zara, Adidas, Nike, Burberry, Michael Kors, Prada, Dior, H&M, Mac Cosmetics czy Nars. Na kolejnym etapie testów „instagramową kasę” udostępniono eksperymentalnie influencerom, projektantom i wydawcom. W ich gronie znaleźli się m.in. Chiara Ferragni, Kylie Jenner oraz magazyny „Vogue” i „Hypebeast”. Kiedy do amerykańskich brandów korzystających z Instagram Checkout dołączą nasze rodzime marki?  Data wprowadzenia rozwiązania w Polsce nie jest jeszcze znana.

Komercjalizacja Instagrama

Szacuje się, że w Polsce Instagram ma już blisko 8 milionów aktywnych użytkowników. Dla sprzedawców oferujących swoje produkty online to ogromna rzesza potencjalnych klientów, których szkoda byłoby przeoczyć, jednak wielu użytkownikom przemiana Instagrama ze społecznościowego medium w platformę reklamowo-sprzedażową, najzwyczajniej się nie podoba. Mówi się, że intensyfikacja treści reklamowych oraz bezpośrednia sprzedaż będą równoznaczne ze spadkiem zaufania i utratą autentyczności. Czy faktycznie  Instagram ryzykuje pogorszeniem swojej renomy? Czas pokaże. Jedno jest pewne – opcja Checkout to tylko część i początek długofalowych inwestycji w funkcje zakupowe na Instagramie.

Jeśli interesują Cię instagramowe nowinki i wskazówki, koniecznie sprawdź nasze wcześniejsze artykuły, chociażby te, w których dowiesz się, jakie zalety może przynieść przejście w tryb „konto twórcy” oraz jak sprawić, aby BIO na Instagramie stało się atrakcyjną wizytówką Twojego profilu.

#samnektar by Kaja Chmielewska/Beeffective Team