Tone of voice jako element strategii komunikacji marki

Strategia komunikacji marki zawiera już w swojej nazwie element, który bezpośrednio tyczy się języka. To za jego pośrednictwem przekazujemy komunikaty odbiorcom. W tym artykule będę chciała pokazać, jak ważne jest, by były one odpowiednio przemyślane oraz przygotowane. Temat opiszę w ramach tak zwanego „tone of voice”. Gdybym miała użyć jednego epitetu na charakterystykę komunikatów, wybrałabym określenie “spójne”. Z czego owa spójność powinna wynikać? Z całości planowanej strategii komunikacji marki.

Język a strategia komunikacji

Język i komunikaty, jakie przekazuje marka, powinny być spójne z jej wizerunkiem. Dodatkowo: autentyczne i charakterystyczne właśnie dla niej. Ustalenia, które dotyczą działań komunikacyjnych, zaczynają się już na etapie planowania celów strategicznych, wytyczania konkretnej komunikacyjnej grupy odbiorców. Dobór poszczególnych kanałów, w których chcemy się komunikować, powinien być wykonany z zachowaniem spójności przesłania marki (za: M. Jaworowicz).

Co to jest “tone of voice”?

Wszystkie z powyższych elementów stanowią istotne części składowe strategii komunikacji marki. Jak widać, kwestie języka również należy w jej ramach umieścić. Na samym początku wyjaśnię, czym w ogóle jest tytułowy “tone of voice”.

Tone of voice to unikalny ton komunikacji, który powinien charakteryzować markę i wyróżnić jej działania spośród konkurencji. Odpowiada na pytanie, jak chcemy komunikować się z naszymi odbiorcami i jednocześnie nawiązuje do wartości i charakteru firmy. Zdefiniowanie tone of voice zdecydowanie ułatwia tworzenie konkretnych komunikatów (treści www, postów social media, czy spotów). Tone of voice definiuje w warstwie językowej to, jak chcemy być postrzegani przez odbiorców.

Po tym, jak określimy charakterystyczny tonu komunikacji, budujemy relację z naszą społecznością. Ton of voice powinien być spójny, konsekwentnie używany i mieć przełożenie na całą komunikację marki w digitalu. Jakie elementy zawiera?

Charakterystyka tone of voice

Podwalinami języka komunikacji są wskazywane w strategii archetypy marki. Ich symbolika nadaje niejednokrotnie system komunikacji. Opis poszczególnych archetypów to temat na osobny artykuł, który w odpowiednim czasie opiszemy w naszym cyklu. Jednak już samo ich nazewnictwo określa sposób komunikacji. Od opiekuna, który chce jak najlepiej dla odbiorcy, przez czarodzieja, który stwarza świat, po mędrca, który służy radą. Archetypów jest aż dwanaście!


Kolejno należy scharakteryzować komunikację. To, jak mówimy, wpływa na to, jak jesteśmy postrzegani. Również jako marka. Dlatego zastanówmy się nad przytoczonymi pytaniami. Czy komunikacja ma być szczera i otwarta oraz nieformalna. A może zależy Ci na tonie formalnym, który miałby jeszcze bardziej podkreślić np. cechy “mędrca”? Z drugiej strony opiekun czy towarzysz także będą udzielali jak najlepszych porad, ale charakter ich wypowiedzi będzie właśnie nieformalny. Jak widzisz, wybór archetypu definiuje w pewnym stopniu sposób komunikacji. Zastanów się, jak będziesz zwracać się do odbiorcy. Czy zwroty będą bezpośrednie?

Warstwa językowa w tone of voice

Opisz stosowany język. Na przykład na kanałach Beeffective wypowiadamy się w sposób nieformalny. Zawsze staramy się, by komunikat był jasny i zrozumiały dla naszego odbiorcy. W tym miejscu warto przypomnieć pojęcie “klątwy wiedzy”, która często może towarzyszyć osobom odpowiedzialnym za działania marki. 

Gdy zajmujemy się na co dzień danym zagadnieniem, wydaje nam się, że podstawowe informacje są niepotrzebne do komunikowania. Tymczasem, działając w branży social media, nieustannie mierzymy się z wyjaśnianiem Klientom znaczenia choćby pojęcia “bio na Instagramie”. O czym świadczy top pozycja, jeśli chodzi o klikalność w cyklu #samnektar. 

Nie oznacza to jednak, że komunikaty powinny się “kręcić” jedynie wokół prostych, podstawowych pojęć. Możesz przyjąć zasadę “od ogółu do szczegółu” i pogłębiać treści lub stopień zaawansowania uzależniać np. od medium, w którym je serwujesz. Np. my w postach w precyzyjny sposób wyjaśniamy, co się wydarzy, gdy Klienci nie wdrożą Google Analyctics 4, natomiast w InstaStories poszerzamy temat i odpowiadamy na szczegółowe pytania społeczności, m.in. “Czym się różni Google Universal od GA4”.

Komunikacja marki Beeffective na Facebooku oraz Instagramie

Wytyczne gramatyczne

Idąc jeszcze dalej, jeśli chodzi o konkretne wytyczne tone of voice, należy ustalić liczbę i przypadek, w jakim będziemy “mówić” (a w zasadzie pisać). Czysta gramatyka, której dobrze, jeśli będziemy się konsekwentnie trzymać. Czy będziemy mówić do tego jednego użytkownika, który właśnie scrolluje Facebooka, czy kierujemy się do “wszystkich”? Tutaj często marki mają obawę, że mówiąc do każdego nie mówimy do nikogo. Jednak w przypadku komunikatu do społeczności, może mieć to swoje uzasadnienie – dany użytkownik chce czuć się częścią danej wspólnoty. Gdy mówimy jako “my” może sugerować m.in., że bierzemy współodpowiedzialność z jakąś grupą [za: M. Rusinek, A. Załazińska]. Niezależnie, jaką formę wybierzesz, ważne, by starać się jej konsekwentnie trzymać (niech wyjątki będą sporadyczne i uzasadnione).

W pierwszej osobie mówimy na profilu Zdrowie w twoich nerkach, który wspiera firma farmaceutyczna Bayer. Ustalenie nazwy strony na Facebooku niejako “wymusiło” na nas przyjęcie takiej formy w copy postów. Dlatego też stosujemy CTA, w którym piszemy, by użytkownik mediów społecznościowych pamiętał, że “zdrowie nerek ma w swoich rękach!”.

Spójne zwroty do odbiorcy na profilu Bayer – Zdrowie w twoich nerkach

Kolejnym aspektem, który być może już Ci się nasunął, jest wybór rodzaju komunikatu. Możemy przyjąć, że piszemy do osób korzystających z social media, chyba, że konkretnie chcemy pisać do kobiet/mężczyzn, ponieważ one/oni są naszą główną grupą docelową. Kwestia inkluzywności języka jest jednak bardzo ważna i dobrze jest o tym pamiętać, by możliwe nawet nieintencjonalnie nie wykluczać kogoś ze społeczności, którą chcemy zgromadzić w swoich social mediach.

Warstwa słowna a wizualna

Na postrzeganie marki przez odbiorcę składa się nie tylko warstwa językowa (wraz z charakterystycznym dla niej tone of voice), ale i wizualna. Ich połączenie daje spójny pogląd odbiorcy na markę, który może zdecydować, czy się z nią utożsamia, czy jest to brand dla niego – taki, który spełnia jego potrzeby. Dopiero dzięki temu połączeniu, możemy w odpowiedni i spójny sposób pokazać pełen obraz marki oraz wartości, jakimi się kieruje.

Spójność w warstwie słownej (element tone of voice) i wizualnej na profilach: Beeffective oraz Zdrowie w twoich nerkach


W ramach tematu komunikacji, poruszyłam do tej pory charakterystykę “jak mówić”. Zaraz po tym należy zastanowić się nad tym “co mówić”. Wzorowo, jeśli marka przekazuje przez udostępniany content w digitalu, swoje wartości. Idealnie, jeśli określona grupa odbiorców (aspekt “do kogo”) będzie się z tymi wartościami identyfikować.

Marki (Trefl oraz Aviko Polska) pokazujące solidarność z Ukrainą spójnie z ich tone of voice

Więcej o tym, co mówić, przeczytasz w moim artykule o liniach komunikacyjnych w mediach społecznościowych.

Kreatywność językowa w komunikacji

We wspomnianym artykule piszę, że obok treści, które dają wartość, edukacyjnych, szukamy też treści rozrywkowych, takich, które pozwolą nam oderwać się od codzienności. Marka, która w odpowiedni sposób potrafi rozbawić odbiorcę, czy też zmusić go do rozwikłania zagadki, np. językowej, jest często postrzegana jako przyjazna i taka, po którą finalnie z przyjemnością sięgniemy, stojąc przed sklepową półką.

By uzyskać efekt zaskoczenia czy rozbawienia odbiorcy, posłuż się ogromnym wachlarzem możliwości, jaki oferuje kreatywność językowa: od porównań i metafor po korzystanie z frazeologizmów i ich modyfikowanie.

Wykorzystanie środków językowych (element wyróżniający tone of voice) w copy postów profili: Zdrowie w twoich nerkach oraz Trefl

Więcej o kreatywnym contencie w social media przeczytasz w nektarze o takim właśnie tytule, a jeśli chcesz swoją kreatywność rozbudzić, klikaj tutaj

Jak widzisz, jest wiele składowych, które zawiera odpowiedni tone of voice marki. Ustal archetyp marki, konkretne cechy języka, jakim chcesz komunikować się ze swoimi odbiorcami i bądź w tych ustaleniach konsekwentny/a. Tylko w ten sposób zbudujesz silną markę, która w autentyczny i charakterystyczny dla niej sposób, będzie przekazywać swoje wartości, mówić o produktach i usługach, czy też dzielić się treściami rozrywkowymi, by jeszcze bardziej zbliżyć się do Klientów i zapaść im w pamięć.


W Beeffective z chęcią pomożemy Ci uporać się ze wszystkimi strategicznymi i komunikacyjnymi wątpliwościami.

Linie komunikacyjne w social media

Pracujesz nad strategią komunikacji w social media. Wyznaczasz cele, jakie marka chce osiągnąć poprzez obecność w wyznaczonych kanałach mediów społecznościowych, określasz grupę docelową, tworząc persony. Znasz dobrze formaty, które najlepiej angażują społeczność. Wiesz też, jak mierzyć skuteczność swoich działań.
I gdy wydaje Ci się, że strategia jest gotowa, pora zacząć wdrażać ją w życie… stoisz przed publikacją pierwszego posta na Facebooku i nagle… nie wiesz, o czym pisać.

I co teraz? Przecież masz strategię! Czy jednak o czymś nie zapomniał_ś?

Kluczem do sukcesu mogą okazać się… linie komunikacyjne, które również powinny się tam znaleźć. Mówiąc bowiem o komunikacji w social mediach powinniśmy mieć na uwadze 3 składowe:

  • KTO MÓWI
  • DO KOGO MÓWI
  • CO MÓWI

Jak zawrzeć informacje o tym „co (marka) mówi”, by było jak najbardziej efektywnie? W strategii powinny znaleźć się wytyczne, co do treści. Postaw na opracowanie linii komunikacyjnych, które z pewnością pomogą tworzyć poszczególne materiały, jak również pojedyncze posty, filmy czy stories.

Po co stosować linie komunikacyjne?

Ustalenie ram komunikacyjnych i poszczególnych tematów, wokół których będziesz tworzyć content, pozwoli zapanować nad bieżącymi działaniami. To duże ułatwienie dla Ciebie, jeśli tworzysz treści na profilach marek w mediach społecznościowych, ale nie tylko! Stosowanie linii komunikacyjnych i przeplatanie ich w odpowiedniej częstotliwości, daje odbiorcy poczucie różnorodności oraz ustalonego porządku.

Swego czasu popularne było nawet ustalanie na profilach w mediach społecznościowych np. motywacyjnych poniedziałków, wtorków z przepisami na małe co nieco czy wesołych piątków. Niekiedy nadal można się spotkać z takimi seriami nazwanymi od dni tygodnia. Nie zawsze jest to dobre rozwiązanie. Wynika to z późniejszej promocji treści, która może trwać dłużej niż 24h, i we wtorek odbiorca zobaczy promocję wesołego piątku. Cykliczność nie musi być nazwana wprost.

W Beeffective artykuł z cyklu #samnektar zawsze pojawia się we wtorek o 8:00 rano.
Cykl oznaczony jest na początku copy hashtagiem i wchodzi w skład linii edukacyjnej, która jest dla nas ważna w większości kanałów, na których jesteśmy (zobacz nasze edukacyjne Insta karuzele na Instagramie @beeffectivepl).
W zespole umożliwia to nam zaplanowanie wszystkich działań wokół tak, by do tego czasu zdążyć z publikacją. A co daje to naszej społeczności?

Użytkownik przyzwyczaja się do cykliczności treści. Ma poczucie zaopiekowania, wiedząc, że może raz w tygodniu oczekiwać od marki inspiracji i dowie się czegoś nowego. Regularna, ciekawa komunikacja, uwiarygadnia markę w oczach społeczności.

Linie komunikacyjne_przykład z Beeffective

Można zatem powiedzieć, że linie komunikacyjne spełniają swoje określone funkcje. Budują profesjonalny i zaufany brand, do którego przywiązuje się odbiorca. Te wszystkie działania mają pośrednio wpłynąć na jego decyzję, gdy stanie przed wyborem, zakupem etc. Sukces osiągniemy, gdy zdecyduje się na naszą markę. Bycie blisko z odbiorcami ma zatem sens!

Linie komunikacyjne vs. ton of voice

Poziom bliskości powinien być jednak dostosowany do tone of voice marki. To unikalny ton komunikacji, który charakteryzuje markę i wyróżnia jej działania spośród konkurencji. Odpowiada na pytanie, jak chcemy komunikować się z naszymi odbiorcami i jednocześnie nawiązuje do wartości i charakteru firmy. Dzięki określeniu charakterystycznego tonu komunikacji, budujemy relację z naszymi odbiorcami.

W zależności od charakteru komunikacji postawimy na dane linie oraz ich natężenie w planie contentu. I tak, o ile same linie mogą, a nawet powinny być różnorodne, tak tone of voice powinien być spójny, konsekwentnie używany i mieć przełożenie na całą komunikację marki w digitalu.

Linie komunikacyjne należy odpowiednio dopasować do strategii komunikacji marki.

Rodzaje linii komunikacyjnych

Każda marka powinna realizować konkretny cel swoją obecnością w mediach społecznościowych, który to powinno ustalić się w ramach wspomnianej już nieraz strategii. Dopiero pod ten cel i charakter marki, ustalamy linie komunikacyjne. Jakie mogą być ich rodzaje na profilu, który nastawiony jest na zbudowanie jak największej społeczności wokół brandu?

Edukuj, czyli dawaj wartość

Zastanów się, po co odbiorca ma zostawić słynne Lubię to! na stronie marki na Facebooku, follow na Instagramie czy subskrypcję na YouTube? Jeśli chcesz zgromadzić, wokół siebie dużą społeczność, dawaj jej wartość, czyli odpowiadaj na jej potrzeby, rozwiązuj problemy, wychodź naprzeciw. Spraw, by chcieli otrzymywać informacje od Ciebie na bieżąco. Tu ważne, by wyzbyć się tzw. „klątwy wiedzy”. Jako ekspert, mający do czynienia z tematyką swojego biznesu na co dzień, może Ci się wydawać, że “po co tym pisać, przecież wszyscy to wiedzą”. Wcale nie!

Produkujesz meble? Daj znać, jak je czyścić lub jaką tkaninę wybrać, gdy posiada się zwierzaka w domu, ale doradzaj też w takich temat, jak zadbać o zdrowy sen i dlaczego wybór materaca jest ważny. Sprzedajesz sprzęt sportowy? Doradź swojej społeczności w kwestii ich codziennych bolączek, np. jak radzić sobie z bólem pleców. To cenna wiedza dla Twoich potencjalnych Klientów, która dla Ciebie jest oczywista.

Edukuj_linie komunikacyjne

Inspiruj do lepszego!

Lubimy czerpać inspirację z mediów społecznościowych. Dlatego obserwujemy influencerów, którzy dzielą się z nami poleceniami, dlatego scrollujemy Pinteresta, czy oglądamy haule zakupowe na YouTube. Marka też może, a nawet powinna, inspirować swoją społeczność!

Działasz w branży farmaceutycznej? Być może wiesz, że Facebook ma ograniczenia, jeśli chodzi o promocję samych leków. W mediach społecznościowych mów o tym, jak dbać o siebie i swoje zdrowie. Dawaj przydatne wskazówki, które odbiorca szybko może wdrożyć w życie, zmieniając przy tym swoje nawyki.
Branża wnętrzarska może zainspirować do zmiany wystroju, pokazując swoje meble w aranżacjach, które przyciągną uwagę odbiorców.

Inspiruj_linie komunikacyjne

Pokaż się!

Kolejnymi lubianymi przez użytkowników social media treściami są materiały typu “behind the scenes” i  „od kuchni”. W zależności od swojej branży możesz odpowiednio to wykorzystać. Jeśli jesteś producentem puzzli, zaproś użytkowników do fabryki. Puzzlomaniacy byliby zachwyceni takim contentem. Jeśli jesteś organizacją, pracujesz z ludźmi, pokaż zespół. Lubimy wiedzieć, kto stoi za daną usługą.

Pokaż się_linie komunikacyjne

Pokaż swoich fanów i Klientów

User Generated Content ma ogromną moc! Wzmianki od społeczności stanowią doskonały dowód na to, że Twój brand jest godny polecenia. Oczywiście w dużej mierze od Twoich działań zależy, w jaki sposób zaktywizujesz swoich followersów do tego, by oznaczali markę, czy używali brandowego hashtagu. Może pomyślisz o wyzwaniu?
Zdjęcia zakupionych produktów Twoich fanów, po ich uprzedniej zgodzie, warto wykorzystać w osobnej serii na firmowym profilu.

UGC_linie komunikacyjne

Social media sprzedają

W postach na profilu oczywiście może znaleźć się linia dedykowana sprzedaży, jeśli to główny cel obecności marki w kanałach społecznościowych. Znaleźć mogą się tam posty: produktowe, pokazujące ofertę czy mówiące o zbliżającej się wyprzedaży. Pamiętaj jednak o powiedzeniu, że „lubimy kupować, ale nie lubimy, gdy nam się sprzedaje”. Nie stosuj nachalnej sprzedaży, co drugi post. Pokazuj produkt w estetyczny sposób, zadbaj o design system postów na Facebooku, stosuj różnorodne linie, gdzie nie tylko sprzedajesz.

Sprzedaż_linie komunikacyjne

Zabawiaj, serwując lżejsze treści

W mediach społecznościowych bardzo często szukamy rozrywki. Przeglądamy sociale w drodze do pracy. Zaglądamy tam niekiedy po ciężkim dniu, chcąc przejrzeć lekkie treści. Dajmy je swoim odbiorcom!
Możesz serwować im posty mówiące o danym dniu, jaki pokazuje kalendarz. Oczywiście najlepiej robić to w odniesieniu do swojej marki. Chyba że mówimy o kotach, koty klikają się zawsze 😉

Tak na poważnie: produkujesz frytki, wrzucić posta z okazji ich dnia. Jesteś marką z branży gastronomicznej, kalendarz świąt nietypowych powinien być Twoim najlepszym przyjacielem!

Luźniejsze treści_linie komunikacyjne

Najwyższe uznanie otrzymasz, gdy wstrzelisz się w komunikację odpowiednim RTMem.
O najlepszych, w moim odczuciu, RTMach poprzedniego roku pisałam w ARTYKULE.
Miej konieczność ich tworzenia z tyłu głowy, ale tego typu contentu akurat nie zaplanujesz. Taka już specyfika real time marketingu – wiąże się z nieprzewidzianymi wydarzeniami.

Możesz też dostarczyć społeczności rozrywki, serwując zagadki czy rebusy. Tego typu posty angażują społeczność, zwiększając tym samym swoją efektywność.

Rozrywka_linie komunikacyjne

Jak widzisz, w zależności od celów, jakie postawisz w swojej strategii, istnieje szereg możliwych linii komunikacyjnych. Zaplanuj wokół nich content i już nigdy nie miej problemu z tym, o czym pisać na Facebooku, czy w jakimkolwiek innym medium, w którym zdecydujesz się działać. Trzymam za Ciebie kciuki!

#samnektar by Karolina Kumor/Beeffective

Jeśli chcesz, by Beeffective pomogło Twojej marce w działaniach w digital marketingu

Co wydarzyło się w social media w 2021 roku?

Social Media w 2021_Podsumowanie

2021 to kolejny rok oswajania się z pandemiczną rzeczywistością, coraz większej świadomości marek o konieczności bycia w digitalu i umiejętnego odpowiadania na potrzeby swoich konsumentów, którzy codziennie korzystają z mediów społecznościowych. Statystyki pokazują, że Polacy średnio spędzają w social media prawie 2 godziny dziennie. Co ważne, używają ich coraz bardziej świadomie, co wymaga od marek odpowiedniej komunikacji. Uwaga odbiorców jest na wagę złota – zatrzymają ją tylko odpowiednio dopasowane do ich potrzeb treści.

Jak najpopularniejsze platformy społecznościowe rozwijały się w tym roku i walczyły o zainteresowanie jak największej ilości osób? Co wydarzyło się w obszarze real time marketingu, a także influencer marketingu? Zapraszam na #samnektar z social media w 2021.

Facebook się zmienia

Z końcem tego roku usłyszeliśmy o zmianie nazwy monopolisty mediów społecznościowych. Meta to nowa nazwa firmy (do tej pory: Facebook), która połączy obecne i przyszłe aplikacje oraz technologie Facebooka. Niebieska platforma wciąż istnieje pod tą samą nazwą. Zmiana nawiązuje do metaverse, czyli przyszłej iteracji Internetu. Nie ulega wątpliwości, że to wydarzenie musiało znaleźć się w podsumowaniu, ponieważ na naszych oczach zachodzi poważna transformacja. Mówi się nawet, że jesteśmy w tym miejscu, w którym social media były 17 lat temu.

Social media w 2021_meta
Grafika przygotowana przez Beeffective na potrzeby informacji na temat nowej nazwy Facebooka

Instagram się rozwija

Schodząc na ziemię, przypomnijmy sobie, co wydarzyło się w tym roku na Instagramie. A jest o czym pisać! Od wprowadzenia z początkiem roku przewodników, po wejście w ostatnich miesiącach Reelsów. O ile ostatnie innowacje, przez niektórych nazywane są wprost kopią TikToka, to jednak wciąż wiele nowości, które pojawiły się w aplikacji, bez wątpienia zasługują na uznanie.
Platforma dba o bezpieczeństwo najmłodszych, wprowadzając automatycznie prywatne konto dla osób poniżej 16. (lub w innych krajach – 18.) roku życia. Z badań wynikało, że młodzi użytkownicy aplikacji woleli ustawienia prywatne swoich profili.
Instagram wprowadził też opcję dotyczącą kontrolowania kontrowersyjnych treści. Pozwala ona decydować, ile wrażliwych treści pojawia się w naszej sekcji Eksploruj. Wystarczy wejść w ustawienia konta do „Kontroli treści kontrowersyjnych” i wybrać limit domyślny lub bardziej ograniczony.

LinkedIn nie zwalnia tempa

W ostatnich latach, w tym w czasach pandemii, LinkedIn niesłychanie się rozwinął. I to nie tylko jako miejsce dla poszukujących pracy, ale portal biznesowy dla chcących budować swoją markę osobistą przez dzielenie się eksperckimi wypowiedziami oraz wymianę doświadczeń z innymi użytkownikami.

W 2021 roku na platformie pojawiły się udogodnienia, dzięki którym firmy mogą rozwijać swój Employer Branding. Jak wiemy, LinkedIn preferuje aktywność profili osobistych. Pracownik, będący ekspertem w konkretnej dziedzinie, może dotrzeć z danym komunikatem do wielu odbiorców i zachęcić innych uczestników do wejścia w interakcję, by finalnie przekonać do współpracy z marką.

Na company page pojawiła się nowość w zakresie Employee Advocacy. Członkowie zespołu nie muszą już sami przygotowywać postów, które będą nawiązywały do pracy. Możemy zrobić to za nich i poprosić o dystrybucję. Oczywiście docelowy materiał mogą w dowolny sposób modyfikować.

Social media 2021_treści rekomendowane na LinkedIn
Grafika przygotowana przez Beeffective na potrzeby informacji dotyczącej nowej funkcjonalności na LinkedIn

TikTok króluje w social media w 2021

Złoty medal należy się w tym roku TikTokowi, który znalazł się na liście najczęściej pobieranych aplikacji. Niesamowicie rozwinął swoją platformę, osiągając liczbę miliarda aktywnych użytkowników, a także wprowadzając możliwości reklamowe dla marek.

To już nie tylko aplikacja, która kojarzy się z „tańczącymi dzieciakami”. Niedawno głośno było o specjalnym znaku „Pomóż mi”, który viralowo rozniósł się po aplikacji. Uratował życie nastolatki, która została porwana i wykonała ten specjalny znak, poznany na TikToku.

Jeśli jeszcze nie zainteresowaliście się na poważnie działaniami na tej platformie, to już ostatni dzwonek, by do niej dołączyć i być o krok przed konkurencją!

Social media 2021_reklamy na TikToku
Grafika przygotowana przez Beeffective na potrzeby informacji o możliwościach reklamowych na TikToku

Rok wideo – już oficjalnie?

Pytanie zadaję z przymrużeniem oka, ponieważ od wielu lat czytamy o tym w artykułach prognozujących trendy. Tymczasem prawda jest taka, że wideo już od dawna wiedzie prym wśród konsumowanych przez internautów treści.

Ten segment po prostu coraz bardziej się rozwija. Mamy czasy, kiedy twórcą wideo może być każdy – wystarczy telefon i dobry pomysł na content!

Treści efemeryczne można znaleźć już niemal na każdej platformie. Acz – co ciekawe – wycofał się z nich po niezbyt udanych testach LinkedIn.

YouTube, czyli platforma numer jeden wśród najczęściej odwiedzanych w Polsce (według raportu Global Digital 2021), wprowadził Shorts – krótkie, mające przyciągnąć uwagę widza, pionowe klipy wideo. Nagrywamy na Insta stories, oglądamy live’y – które Facebook poważa sobie najbardziej, za nim idzie LinkedIn, który umożliwia tworzenie ich stronom firmowym. Pinterest za to startuje z formatem Pinterest TV, umożliwiając live’y zakupowe z poziomu platformy.

Co zrobić z tak prężnie rozwijającym się trendem? Działać! Przekonaj się do dynamicznych formatów, jakimi są wprowadzone od niedawna do Polski Rolki i twórz. Z każdym wideo będzie tylko lepiej.

Real time marketing w social media w 2021

2021 obfitował także w szereg wydarzeń kulturalnych, sportowych czy lifestajlowych, które dorobiły się lubianych przez odbiorców mediów społecznościowych RTMów. Odnoszenie się przez marki do najnowszych wydarzeń i dopasowywanie treści do swoich potrzeb przez zareagowanie w odpowiedni sposób, pozwala im dotrzeć niejednokrotnie do bardzo dużej ilości osób. Im większa popularności „newsa”, tym lepiej. 
W październiku rzesze fanów zaskarbił sobie dość kontrowersyjny serial „Squid Game”, którego emisja na Netflixie doczekała się szeregu reakcji marek.

RTM_social media 2021
RTM nawiązujący do serialu Squid Game przygotowany przez Beeffective
RTM nawiązujący do serialu Squid Game przygotowany przez Lidl Polska

Marki reagowały także na wydarzenia odnoszące się do muzyki, między innymi do współpracy, uwielbianego przez pokolenie Z (i nie tylko), Maty z siecią McDonalds (Pasibus) oraz do jego nowej płyty (IKEA).

RTM nawiązujący do twórczości Maty przygotowany przez IKEA
RTM nawiązujący do współpracy reklamowej Maty przygotowany przez Pasibus

Na wyróżnienie zasługują też RTMy odnoszące się do zgłoszenia przez mieszkankę Krakowa dziwnego stwora (laguna) na drzewie, który okazał się… croissantem. To RTM z prawdziwego zdarzenia, bo zdaje się, że nikt nie przewidziałby takiego obrotu sprawy. Real time marketing to sztuka „wbicia się” w kontekst i czas. Jak widać po reakcjach, tutaj markom udało się to świetnie.

RTM_lagun_social media 2021
RTM wykorzystujący „laguna” przygotowany przez Biedronkę
RTM wykorzystujący „laguna” przygotowany przez firmę Samsung

Przykłady zakończmy plebiscytem PWN na młodzieżowe słowo roku, który również doczekał się szeregu reakcji marek: od tych typowo związanych ze spaniem po mniej oczywiste wykorzystania. Zwycięstwo „śpiulkolotu” pokazuje, jak duży wpływ na język mają memy i cała kultura internetu.

RTM wykorzystujący młodzieżowe słowo roku przygotowany przez markę Domyou
RTM_LOT_social media 2021
RTM wykorzystujący młodzieżowe słowo roku przygotowany przez LOT

Influencer marketing w social media w 2021

Jak widać po powyższych przykładach, social media managerowie nie śpią, tak samo jest z influencerami. Ta gałąź marketingu z roku na rok coraz bardziej się rozwija. Słyszy się o jej profesjonalizacji. Marki preferują rozliczenia B2B z twórcami internetowymi, a bycie influencerem to już praca na pełen etat. Niejednokrotnie zatrudniają oni menedżerów do kontaktu z agencjami, a firmy przeznaczają na współprace z nimi coraz większe budżety.

Do tego dochodzą regulację UOKiKu, który w drugiej połowie roku zapowiedział, że bacznie przyjrzy się reklamom produktów lub usług przez influencerów. Ci zaczynają świadomie oznaczać działania z markami, tak by wyraźnie odróżnić je od niesponsorowanych treści.

Cieszy fakt, że pożądane są kampanie, które mają w sobie charakter edukacyjny. Odchodzą czasy „prostych rozwiązań”, czyli zaoferowania influencerowi produktu czy kodu rabatowego w zamian za co on publikuje post sponsorowany. Odpowiednio dobrani influencerzy potrafią w autentyczny sposób pokazać produkt swojej społeczności, niejednokrotnie wykorzystując do tego wszelkie nowinki, jak Reelsy czy TikToki. Tak stworzony content podoba się odbiorcom.

Przed markami stoi wyzwanie wyboru z coraz większej ilości pojawiających się influencerów i  stawianie na takich, którzy mają zaufaną i zaangażowaną społeczność. A przed twórcami internetowymi – dobór współprac, które będą dawać obopólne korzyści, zarówno im, jak i ich odbiorcom.

Siła strategii

Kolejny rok pandemii pokazał wielu markom, jak ważna jest strategia komunikacji w mediach społecznościowych. Pozwala ona nie tylko uspójnić kierowane do odbiorców komunikaty, ale przede wszystkim odpowiedzieć na pytanie o cele, jakie przyświecają nam w social media i do jakiej grupy docelowej chcemy docierać z naszymi treściami. Przemyślane działania mogą przynieść jedynie wymierne korzyści dla marki oraz jej klientów. Gotowa strategia daje poczucie bezpieczeństwa i komfort w działaniu.

Jeśli potrzebujesz pomocy w stworzeniu strategii dla swojej marki, pomożemy Ci ją szczegółowo opracować!

Podsumujmy social media w 2021 roku

Media społecznościowe cechują się dynamicznością, kreatywnością, a często i nieprzewidywalnością. Między innymi dlatego, warto posiadać strategię komunikacji, która da solidny fundament naszym działaniom w digitalu.

2021 pokazał dobitnie, że znane nam dotychczas platformy nie zwalniają tempa w rozwijaniu swoich funkcjonalności. Instagram nie chce oddać tytułu uwielbianej przez wielu aplikacji, Facebook zapowiada metaverse, a stosunkowo „młody” TikTok depcze po piętach gigantom i wszystko wskazuje na to, że w 2022 będzie o nim głośno jeszcze nieraz.

O trendach na nadchodzący rok przeczytacie w naszym cyklu już niebawem. Tymczasem, mam nadzieję, że przypomniane przeze mnie wydarzenia z tego roku, okazały się dla Was miłym powrotem do, już teraz, przeszłości.

#samnektar by Karolina Kumor/Beeffective

Szukasz wsparcia w efektywnych działaniach w digitalu, które pozwolą rozwinąć Twój biznes?


Wybór influencerów do kampanii – jak zrobić to prawidłowo?

Influencer marketing to nieustannie prężnie rozwijająca się gałąź marketingu. Coraz więcej marek bierze pod uwagę ten rodzaj promocji w swojej strategii działań i przeznacza na nią niemałe budżety. Wydatki na influencer marketing w 2021 roku wzrosną o 40% w stosunku do roku poprzedniego (statystyki pochodzą z raportu Influencer Marketing Benchmark Report 2021). Aż 62% ankietowanych planowało zwiększyć wydatki w tym obszarze. Powód jest prosty: influencerzy skutecznie wpływają na decyzje zakupowe swojej społeczności. Decydując się na obserwowanie danego twórcy, często cenimy jego zdanie i ufamy jego poleceniom. Wybór influencerów do kampanii, mającej zwiększyć świadomość czy w dalszej kolejności sprzedaż danej marki, wcale nie jest prostą sprawą. Nie będzie przesadą stwierdzenie, że to najważniejszy punkt całej akcji, ponieważ odpowiedni dobór influencerów to klucz do sukcesu, jeśli chodzi o promocję produktu lub usługi.

Czym się sugerować przy wyborze influencera?
Na jakie elementy jego profilu w sieci zwrócić uwagę?
Dlaczego i w tym przypadku jakość jest ważniejsza niż ilość?
O tym w dzisiejszym artykule.

Strategia podstawą wyboru

Start kampanii zaczyna się na długo przed publikacją pierwszego posta na feedzie, wpisu na blogu czy filmu na kanale influencera.

Zanim zaczniemy wysyłać zapytania do wybranych influencerów musimy posiadać STRATEGIĘ!

Należy zawrzeć w niej cele, które chcemy osiągnąć, dzięki kampanii: wizerunkowe czy sprzedażowe. Zastanówmy się, jaka jest nasza grupa docelowa i w jakich kanałach chcemy się komunikować. To główne punkty, które pomogą nam w doborze twórców.

Szereg możliwości wyszukiwania

Środowisko influencerów jest różnorodne oraz liczne, w jaki sposób więc ich wyszukiwać? Zanim przejdę do możliwości związanych z narzędziami, napiszę o kilku innych opcjach.

Na Facebooku istnieją grupy, które skupiają samych twórców, jak i osoby pracujące w agencjach, które wrzucają posty „ofertowe”. Przykład takiej grupy to: Influencer Marketing (PL). Możesz też po prostu porozmawiać ze swoimi znajomymi, którzy interesują się daną branżą, kogo śledzę i czyje treści cenią. To zazwyczaj bardzo dobre insighty!

Z pomocą przychodzą narzędzia, od takich do monitoringu mediów, po dedykowane do influencer marketingu właśnie, takie jak InfluTool czy WhitePress. Skupiają naprawdę dużą bazę influencerów i upraszczają ich wyszukiwanie. Zaznaczę jednak, że samo posiadanie narzędzia, to jeszcze nie wszystko, trzeba wiedzieć, jak czytać dane statystyki.

Wykorzystanie narzędzi

W panelu znajdziesz podział na kategorie, dlatego prosto wylistujesz influencerów z takich branż, jak: Biznes, Diety, Moda, Parenting czy Sport.

Panel wyszukiwania WhitePress_pomoc przy wyborze influencera do kampanii
Panel wyszukiwania WhitePress

To pierwsze “sito”, dzięki któremu szybko dostosujesz twórców do specyfiki swojej firmy. Przyznasz, że mając markę z ubrankami dla dzieci (parenting), nie byłbyś zainteresowany promocją u beauty influencerki, która nie posiada potomstwa. Oczywiście nie oznacza to, że nie ma rodziców w gronie swoich odbiorców, jednak sama influencerka tworzy content (a przynajmniej powinna), który jest z nią tożsamy.

Nieszablonowy wybór influencerów

Istnieją pewne odchylenia, które mogą być jednak zgodne z briefem. Przykład? Marka Alpro – producent m.in. napojów roślinnych – weszła we współpracę z Borysem Szycem, który wcześniej współpracował z siecią McDonald’s. Wybór uznano za kontrowersyjny, jednak twórcy kampanii komentowali, że był on zamierzony. Chcieli przez to pokazać, że produkty roślinne mogą być urozmaiceniem każdej diety, nie są jedynie wyborem wegan i wegetarian.

Wybór influencerów_przykład wykorzystania dla dwóch skrajnych marek
Screeny z kampanii z Borysem Szycem (i Michałem Żebrowskim)

Inny przykład to obecność Roberta Makłowicz w kampanii Multisport. Fani byli zdziwieni jego udziałem w promowaniu aktywności, ponieważ nieraz sam wspominał, że ze sportem mu nie po drodze. Pojawiły się jednak głosy, że dzięki niemu  osoby, które od dawna nie były na siłowni,  wreszcie wstały z kanapy i odnowiły swoje karty członkowskie. W tym przypadku cel można uznać za osiągnięty. Dodatkowo, wrotki użyte w sesji zdjęciowej zostały wystawione na aukcji, z której dochód idzie na zwierzaki. Wspaniały ruch!

Nieoczywisty dobór influencera do promocji marki
Screen z kampanii Multisport z Robertem Makłowiczem

Jak widać domeną influencer marketingu jest kreatywność.

Łamanie schematów często wychodzi na dobre i zostaje na dłużej w pamięci odbiorców niż kliszowa kampania.

Jednak uczulam, by w tej kwestii być ostrożnym, bo granica złego wyboru jest naprawdę cienka.

Wzór do naśladowania

Książkowo do współpracy wybrała influencerkę marka kosmetyków naturalnych Creamy, która posługuje się hashtagiem #creamylesswaste. Zdecydowali się na post i InstaStories u @szafasztywniary, która słynie z propagowania dbania o środowisko i bycia bardziej eko. W poście na Instagramie jest polecenie produktu (szczera recenzja), korzyść dla obserwatorów (rabat), a także dla planety (informacja o możliwości ponownego wykorzystania szklanych słoiczków). Świetnie!

Poprawny wybór influencerki
Publikacja produktu marki Creamy na profilu @szafasztywniary

Wskazówki dotyczące weryfikacji

W narzędziach analitycznych istnieją też bardzo przydatne widełki wyznaczające wielkość danego influencera. Szacując swój budżet, możesz założyć, że im więksi influencerzy, tym większy budżet powinieneś na nich przeznaczyć. Jest to dość uproszczone stwierdzenie. Jak pisałam wyżej, liczy się jakość, a nie ilość followersów danego twórcy. Parametrem jakości jest w tym przypadku wskaźnik zaangażowania (engagement rent) – czyli stosunek interakcji (polubień, komentarzy itp.) do liczby obserwujących. Znajdziesz go też w takich narzędziach, jak SocialBlade czy HypeAuditor.

Wskaźnik wyrażany jest procentowo i z reguły maleje ze wzrostem popularności profilu. Przyjmuje się, że oscylujący w granicach 3-6% to dobry ER. Są to przybliżone dane, ponieważ zmienia się on mocno w zależności od liczby obserwatorów. Wskaźnik zaangażowania danego influencera wygląda oczywiście inaczej na jego różnych kanałach. Jak widzimy większa ilość odbiorców to czasem mniejszy ER (YouTube a Instagram poniżej), ale nie zawsze (Facebook a Instagram). Zależy to od specyfiki medium i zaangażowania na nim fanów.

Wybór influencerów_Wyszukiwarka WhitePress
Wyszukiwarka influencerów w WhitePress

Wybór influencerów a statystyki

Statystyki pokazują, że Klienci biorący udział w badaniu do Influencer Marketing Benchmark Report 2021 przede wszystkim wybierają do współpracy mikroinfluencerów – 50,7%, następnie influencerów średniej wielkości – 44%, oraz na koniec nanoinfluencerów – 29,3%. Z gwiazdami influencerskimi współpracowało 16% respondentów, a z „supergwiazdami” tylko 2,7%. Marka powinna zastanowić się, na czym jej zależy. Współprace mniejszych zasięgowo influencerów są często bardziej autentyczne niż współpracę u megainfluencerów czy celebrytów. Mikro i midi influencerzy często wybierają współprace bardziej skrupulatnie, nie chcąc tracić zaufania wśród swojej społeczności, którą pieczołowicie budują. Im większy influencer, tym większy zasięg kampanii.

Warto spojrzeć także na wykresy przedstawiające aktywność na profilu danego influencera, jeśli chodzi o przypływ followersów. Gdy wykres idzie płynnie w górę, zdarzają mu się mini spadki – wszystko jest w porządku.

Screen prezentujący dynamikę przyrostu obserwujących na Instagramie
Dynamika obserwujących na Instagramie

Czerwona lampka powinna nam się zapalić wtedy, gdy widzimy nagły wzrost liczby followersów. Nie panikujmy jednak od razu, spójrzmy najpierw, co wydarzyło się na profilu danego influencera. Może miało miejsce ważne wydarzenie, ktoś go polecił? Jeśli wciąż budzi to nasze podejrzenia, być może pojawiły się tam kupione lajki.

Możesz pod tym kątem prześwietlić wybranego influencera w narzędziu Modash:

Prezentacja danych z narzędzia Modash_wybór influencerów
Screen z narzędzia Modash

Pokaże Ci się między innymi liczba tak zwanych fake followers. Według tego narzędzia niepokój powinien pojawić się przy wskaźniku 25%. Te fake konta to albo: mass followersi (obserwujący zbyt wiele kont), boty, albo kupione lajki. Wysoki wskaźnik tego parametru źle wpływa na wiarygodność influencera.

Weryfikuj zaangażowanie

Mass followersi nie są w stanie zobaczyć contentu, który obserwują, ponieważ jest go za dużo. Nie są przez to atrakcyjni dla reklamodawców, a co gorsza psują statystyki samym influencerom.

Należy zwracać większą uwagę na zaangażowanie samych obserwatorów na profilu, niż na ich ilość.

Warto samodzielnie sprawdzić takie czynniki, jak treść komentarzy, czy odnoszą się do tematu posta, czy to odpowiedzi typu: „Super”, „Nice pic” itp. By wejść głębiej możemy zobaczyć, kto te komentarze wstawia, czy to autentyczny profil.

Oprócz tego wskaźnika wyrażonego w procentach znajdziemy inne, równie cenne informacje. Dowiemy się, skąd są followersi, z jakiego kraju, a nawet miasta. Poznamy także ich wiek, dzięki czemu dokładniej będziemy mogli ocenić, czy są naszą grupą docelową, o ile wcześniej określiliśmy ją w naszej strategii.

Jakość ważniejsza niż ilość

Ponad ilość obserwujących powinniśmy brać zaangażowanie, jakie generuje influencer. Zanim zdecydujesz się zaprosić twórcę do kampanii sam obserwuj go jakiś czas, zobacz, jaki content publikuje, jak często pojawiają się treści sponsorowane, a jeśli już się pojawiają – czy są pokazywane w sposób zgodny z influencerem, niewymuszony, autentyczny. Co ważne, zobacz jak na takie treści reagują odbiorcy.

Jak widzisz jest bardzo wiele czynników, które wpływają na finalny wybór influencerów. Czasem same narzędzia nie wystarczą. Oprócz tego, że należy poprawnie analizować wszystkie statystyki, to często warto również brać na nie poprawkę. Oczywiście zawsze dobrze jest być na bieżąco ze światem influencer marketingu i śledzić aktualne trendy. Tutaj mogą też pomóc specjaliści lub agencje, które mają doświadczenie w zrealizowaniu kampanii z influencerami.

Jeśli interesuje Cię ten temat, napisz do nas, a z chęcią porozmawiamy o możliwościach influencer marketingu dla Twojej marki!

Oprócz wszelkich wskaźników, które jesteśmy w stanie sprawdzić za pomocą danego narzędzia, warto po prostu zwyczajnie po ludzku spojrzeć na treści influencera i odpowiedzieć sobie na pytanie, czy jest osobą, która  mogłaby przynieść korzyść marce. Dopiero taki wnikliwy research, w oparciu o wcześniej opracowaną strategię, da solidną podstawę do tego, kto finalnie weźmie udział w kampanii promocyjnej. Powodzenia!

#samnektar by @Karolina Kumor/Beeffective

Kampania z influencerami – jak przeprowadzić ją efektywnie?

Wydaje się, że o influencer marketingu napisano już wszystko. Otóż jak powiedziałby Radek Kotarski – popularny YouTuber, twórca kanału Polimaty, a teraz już prezenter i właściciel wydawnictwa: „Nic bardziej mylnego”. W tym artykule będę chciała pokazać, na jakie elementy zwrócić uwagę, by kampania z influencerami przebiegła efektywnie – zaczynając od strategii, przez wybór influencerów po raport z działań.

Kampania z influencerami – co to takiego?

Środowisko influencerów to nieustannie bardzo głośny, a także kontrowersyjny temat. Influencerzy dorabiają się własnych fanów, niczym gwiazdy. Celowo nie piszę „celebryci”, ponieważ Ci również nierzadko stają się influencerami.

By dobrze zrozumieć temat postawiony w tytule, zacznijmy od wyjaśnienia pojęć.

Kim jest influencer?

Influencer to twórca internetowy wywierający wpływ (od ang. „influence”) na zgromadzoną wokół niego grupę odbiorców.

Czym jest influencer marketing?

Mówiąc o influencer marketingu, mamy na myśli formę marketingu, która wykorzystuje wpływ twórców internetowych w zależności od postawionego celu.

Marki chętnie wykorzystują zasięgi influencerów do promocji swoich produktów lub usług. Jednak pojawianie się brandów na kanałach twórców powinno być przemyślane.

Bez strategii ani rusz!

Na pewno słyszałeś o tym, że dla efektywnych działań digitalowych marka musi mieć strategię. Nie inaczej jest w przypadku influencer marketingu. By skutecznie współpracować z influencerami, przyjrzyj się swojej marce.

Zastanów się, dlaczego chcesz wykorzystać taką formę promocji? Jakie masz cele? Większość odpowie, że po to, by zwiększyć sprzedaż swoich produktów. Jasne, ale nieumiejętnie przeprowadzona kampania z influencerami i źle przemyślana strategia może przynieść odwrotne efekty.

Przykład: myślisz, że im więcej osób pokaże Twoją ofertę, tym lepiej: będzie większy zasięg oraz sprzedaż. Takie posunięcie nazywam metodą „zalewu produktów”. Decydując się na nią, stąpasz po cienkim lodzie. Widząc dany produkt u kilku influencerów naraz, użytkownicy wyczuwają na odległość, że coś chce się im „wcisnąć na siłę”. Jak wiemy: lubimy kupować, nienawidzimy, gdy coś się nam sprzedaje. Możliwe, że jedni będą chcieli przetestować coś z oferty z ciekawości, jednak zdecydowana większość będzie czuła niechęć. Wychodzi na to, że duża liczba influencerów w promocji danego produktu obniża jego wartość.

Planowanie krok po kroku

Wytycz konkretne cele (od wizerunkowych po sprzedażowe) i nakreśl KPI, jakie chciałbyś osiągnąć. Tu uwaga: te ostatnie nie zawsze uda Ci się trafnie ustalić na samym początku działań z influencerami. Często to wynik prób i błędów, testowania możliwych rozwiązań.

Określ dokładnie swoją grupę docelową, do jakiej chcesz kierować przekaz za pomocą contentu influencerów. Pomoże to w wyborze twórców, o czym piszę niżej.

Zobacz, jak i z którymi twórcami działała Twoja konkurencja. Bynajmniej nie po to, by powielić jej pomysły, a żeby uniknąć współpracy z tymi samymi influencerami. O ile niektórzy z nich odmówią, nie chcąc tracić na swojej autentyczności, to w ogólnym rozrachunku może to świadczyć o Twoim zaniedbaniu, jeśli chodzi o weryfikację i zgłębienie tematu.

Zdecyduj też, na jakie kanały komunikacji postawisz. Zwracaj uwagę na aktualne trendy. Obecnie Insta Stories jest w cenie – dosłownie i w przenośni. Znacznie częściej oglądamy treści efemeryczne na Instagramie czy Facebooku, dlatego – mimo tego, że znikają po 24 h – istnieje większa szansa, że dzięki zetknięciu się tam z rekomendacją odbiorca będzie chciał wiedzieć więcej, wykonać działanie, a nawet dokonać już zakupu. Z pomocą przyjdzie możliwość dodania linku SWIPE UP u influencerów z ponad 10 tys. społecznością.

Influencer_marketing_przykłady
InstaStories z wezwaniem do działania; źródło: Instagram @jbanaszewska

Brief we wszystkim pomoże… Tobie i influencerowi

Kampania z influencerami również wymaga briefu, który stanowi dokument porządkujący wszystkie informacje dotyczące planowanych działań. Co powinno się w nim znaleźć?

Podstawowe informacje o marce: od opisu jej wartości po tak prozaiczne rzeczy, jak adres strony internetowej oraz kanałów social media.

Zawrzyj również najważniejsze informacje o planowanej kampanii: od terminu, możliwych rabatów, konkursów po sam zamysł akcji.

Jeśli chodzi o wykonanie zadania, pozostaw pole do popisu influencerowi. On najlepiej zna swoją społeczność i wie, jakie komunikaty do niej przemawiają, a jakie wręcz ich odpychają.

Influencer_marketing_przykłady
źródło: blog https://www.aniamaluje.com/2021/03/jak-radze-sobie-z-babskimi-sprawami-w-podrozy-czyli-jestem-gotowa.html

Nie musi to oznaczać całkowicie wolnej woli. Chodzi przecież o dobre imię Twojej marki. Normalną praktyką jest dostarczanie materiałów do wcześniejszej akceptacji, np. po to, by sprawdzić dokładnie nazwy własne, treść kodu rabatowego, podane terminy, a także zapis samej recenzji.

Screen z Instagrama, dane osobowe pierwotnie zamazane

Wybierz mądrze – dopasowanie influencerów do kampanii

Wiesz już, jaki masz cel kampanii, do czego dążysz i po co chcesz włączyć influencerów do swojej strategii. Stworzyłeś brief, zawierający informacje o planowanych działaniach. Pora zdecydować, kogo zaprosisz do współpracy.

Z pomocą przychodzą narzędzia do weryfikowania influencerów, takie jak: InfluTool, Social Blade, Hype auditor czy Relatable. Sprawdzisz tam informacje o ich zasięgu, aktywności na koncie, a tym samym o ich wiarygodności.

Influencer_marketing_przykłady
Screen z platformy Relatable
Influencer_marketing_przykłady
Raport profilu influencera. Źródło: Relatable.
Influencer_marketing_przykłady
Raport profilu influencera. Źródło: Relatable,

Napływ nowych obserwatorów może być pewnego rodzaju znakiem ostrzegawczym. Czy zostali pozyskaniu w uczciwy sposób?

Influencer_marketing_przykłady
Źródło: Social Blade

Nie reaguj pochopnie! Sprawdź, co tego dnia wydarzyło się na koncie twórcy. Może został polecony przez innego twórcę lub zrobił świetny produkt i dlatego odnotował wzmożoną aktywność fanów?

Zobacz wykres, a potem sprawdź datę poniższego posta.

Influencer_marketing_przykłady
źródło: InfluTool
Influencer_marketing_przykłady
Beauty YouTuberka zapowiada wyjście na rynek jej produktu we współpracy z Glam shop

Gdzie są Twoi odbiorcy?

Zastanów się, gdzie są Twoi odbiorcy i wybierz twórców, którzy komunikują się w interesującym Ciebie medium. 

  • Firma budowlana, chcąc wprowadzić nowy produkt na rynek, może współpracować z YouTuberem, który w filmach pokazuje użycie danych materiałów.
  • Marka FMCG, chcąc zwrócić uwagę na swój produkt młodszemu pokoleniu, skieruje się na TikToka.
  • Branża fashion może wybrać blogi, na których znajdą się linki afiliacyjne do produktów w sklepie.
  • Marka z obszaru beauty postawi na cykl Insta stories z recenzją produktów w danych odstępach czasowych lub tutorial na YouTube.

Wachlarz możliwości jest ogromny. Odpowiednie dopasowanie influencerów do kampanii to nie lada wyzwanie. Co więcej, jestem zdania, że żadne narzędzie nie jest w stanie w stu procentach zapewnić Cię o tym, że dany twórca się sprawdzi. 

Polecam skrupulatną obserwację kont, które bierzesz pod uwagę. Zobacz jak wygląda profil, jak twórca komunikuje się z odbiorcami, jak często współpracuje z markami i w jaki sposób to robi. Ten etap może okazać się jednym z dłuższych w przygotowaniu kampanii. Czas poświęcony na tej obserwacji zwróci się przy podjęciu decyzji. Wybierz dobrze, a osiągniesz sukces! 

Zmierz efektywność kampanii

Po przeprowadzeniu kampanii nie zapomnij o stworzeniu raportu z Twoich działań. Śmiało poproś zaproszonych do współpracy influencerów o podesłanie Ci statystyk publikowanych treści: zasięgu, wyświetleń, przejść na konto marki, stronę.

Warto określić wskaźnik zaangażowania, tzw. engagement rate: 

Zaangażowanie = liczba interakcji / liczba wyświetleń x 100%

Da nam to obraz, w jakim stopniu content stworzony przez influencera był atrakcyjny dla obserwatorów. Porównaj go ze średnim ER influencera i oceń, jak bardzo przedstawiona przez niego reklama się sprawdziła.

Po zadowalających wynikach kampanii warto kontynuować współpracę z danym twórcą. Długofalowe działania z marką są często dobrze odbierane przez społeczność zgromadzoną wokół twórcy. Pokazuje to autentyczną chęć użytkowania produktów lub usług marki.

Podsumujmy

Współpracę z twórcami internetowymi warto rozpoczynać dopiero po wnikliwym przygotowaniu się do reklamowania swoich produktów lub usług przez influencerów. Powyższe kroki miały na celu pokazanie, że każda kampania z influencerami wymaga uprzedniego planu: postawienia celu, zastanowienia się nad koncepcją, wyboru i weryfikacji twórców, stworzenia briefu. Wszystkie czynności doprowadzą do wygenerowania satysfakcjonującego markę raportu. 

Pamiętajmy jednak, że często działań influencerskich nie da się zmierzyć. Pozostawiają oni w odbiorcach trwałe przekonanie o danej marce, a wybór jej produktów może się odbyć poza mediami społecznościowymi. Efekty będą widoczne nawet na długo po zakończeniu kampanii.

#samnektar by @Karolina Kumor/Beeffectiv