Analiza działań reklamowych na Facebooku – 5 kluczowych zasad

Działania reklamowe na Facebooku wymagają od marketerów szeregu kompetencji. Przygotowanie strategii, grup docelowych, kreacji czy treści, to dopiero początek. Sam start kampanii, ich „odpalenie”, nie jest jeszcze porą na zbieranie laurów. Analiza działań reklamowych to kluczowy element w całym procesie optymalizacyjnym. O czym powinieneś pamiętać i jakich błędów unikać? Dowiesz się z naszego tekstu.

#1 Analizuj wskaźniki dopasowane do celu kampanii

Jednym z częstszych błędów, popełnianych nie tylko przez początkujących marketerów, jest analizowanie przypadkowych wskaźników.

Jak więc nie podchodzić do analizy kampanii reklamowych?

a. Nie analizuj tylko swoich ulubionych wskaźników.

b. Nie analizuj takich samych wskaźników przy każdej kampanii.

c. Nie analizuj wskaźników, które napawają Cię największym optymizmem.

d. Nie analizuj wskaźników, których interpretacja jest najłatwiejsza.

Wskaźniki, które będziesz analizować w ramach danej kampanii powinny być dopasowane do celu, który wybierasz na samym początku.

Dla przykładu:

  • przy kampaniach z celem zasięg, poza zasięgiem warto analizować m.in. łączną liczbę wyświetleń i częstotliwość,
  • dla kampanii z celem ruch: kliknięcia linku, liczbę wyświetleń strony docelowej, CPC, CTR,
  • dla kampanii z celem aktywność: komentarze, udostępnienia, polubienia posta, polubienia strony.

Jednak najłatwiej zobrazować to na przykładzie kampanii, w których wykorzystywane są materiały wideo. Jasne jest, że tylko w takich kampaniach powinieneś monitorować wskaźniki dedykowane do materiałów wideo, jak np.:

  • 2-sekundowe ciągłe wyświetlenia filmu,
  • koszt odtwarzania filmu przez 3 sekundy,
  • wskaźnik ThruPlay,
  • odtworzenia filmu do 50%.

Oczywiście część wskaźników ma charakter uniwersalny i zawsze warto im się przyglądać. Należy do nich m.in. wydana kwota czy zasięg.

Wiesz już, jakie wskaźniki analizować w ramach danej kampanii. Musisz także pamiętać, że chcąc porównywać kilka kampanii względem siebie, powinieneś zestawiać ze sobą jedynie kampanie z takim samym celem. Co to znaczy? Kampanie zasięgowe porównuj z zasięgowymi, skierowane na konwersje z konwersyjnymi, i tak dalej.

Algorytm Facebooka w różny sposób optymalizuje kampanie, które mają różny cel. Dlatego nie ma sensu porównywanie tych samych dwóch wskaźników z kampanii o zupełnie odmiennych celach – zwyczajnie dlatego, że nie możesz spodziewać się po nich podobnych wyników. Pamiętaj o tym, by analiza działań reklamowych na Facebooku mogła być rzeczywiście efektywna!

#2 Porównuj swoje wyniki z wynikami w Twojej branży

Pomyślisz pewnie: to niemożliwe. Nieprawda. 😉

Oczywiście, dokładne wyniki reklamowe Twojej konkurencji nie są dostępne w żadnej aplikacji, a tym bardziej nie możesz liczyć na to, że zostaną gdziekolwiek opublikowane przez interesujące Cię firmy.

Jednak to nie przekreśla zupełnie szansy na to, by dowiedzieć się, jak kształtują się wydatki reklamowe w Twojej branży.

Słyszałeś o Sotrender Ads, aplikacji do analizy działań reklamowych, i jej najnowszym module Porównanie z konkurencją?

Umożliwia on analizowanie 4 wskaźników: średniego CPC, średniego CPM, łącznej liczby kliknięć oraz łącznej liczby wyświetleń w kilkunastu kategoriach, m.in. żywność i napoje, osoby publiczne, usługi lokalne, zakupy i handel.

Czego dowiesz się z tej analizy?

Przede wszystkim tego, czy pod kątem wybranego wskaźnika, np. CPM, Twoje reklamy performują (średnio) lepiej, czy gorzej, niż reklamy innych firm w danej kategorii.

Jeśli Twoje wyniki wyświetlą się na zielono, oznacza to, że pod kątem danego wskaźnika radzisz sobie lepiej niż konkurencja. Wyniki oznaczone na czerwono to sygnał, że są one gorsze niż średnie wyniki w branży, i że np. za CPC czy CPM płacisz więcej niż podobni reklamodawcy. To także jasny sygnał, nad czym jeszcze musisz popracować.

Taka analiza działań reklamowych na Facebooku to nie tylko świetny sposób, by przeprowadzić ewaluację prowadzonych kampanii, ale także aby planować kolejne działania reklamowe oraz budżety. Umożliwi Ci ona także:

  • oszacowanie, jakich wyników możesz się spodziewać,
  • przewidzenie kosztów i zaplanowanie budżetów,
  • ustalenie KPI.

#3 Korzystaj z dodatkowych źródeł analitycznych

Analizując swoje reklamy korzystasz jedynie z Facebook Ads Managera?

Nie ma w tym nic złego, jednak warto czasem skorzystać również z innych dodatkowych źródeł danych, które będą miały charakter uzupełniający. Zazwyczaj zewnętrzne narzędzia (np. Sotrender) oferują nieco więcej danych lub wskaźniki, które w samym Facebooku są niedostępne.

Dodatkowo, narzędzia typu Google Analytics dadzą ci szerszy obraz na skuteczność Twoich kampanii reklamowych. W końcu reklama na Facebooku jest często pierwszym miejscem kontaktu klienta z Twoim produktem lub usługą. Google Analytics dostarczy Ci wszelkich niezbędnych danych o tym, co dzieje się poza Facebookiem, np.

  • ile czasu użytkownicy spędzają po wejściu na Twoją witrynę,
  • czy podejmują dalsze interakcje na stronie,
  • ile osób przeszło z reklamy do ścieżki zakupowej.

Pamiętaj

W codziennej pracy powinieneś zawsze polegać na jednym źródle danych. To ważne, ponieważ tylko wtedy będziesz mieć pewność, że wyniki Twoich analiz są wiarygodne. Czasem dane pochodzące z różnych źródeł mogą się między sobą nieco różnić. Warto mieć tego świadomość i polegać na jednym wybranym narzędziu.

#4 Analizuj kampanie na różnych poziomach

By osiągać jak najbardziej optymalne wyniki reklam na Facebooku, i nie przepalać budżetów, analizę swoich reklam powinieneś przeprowadzać zarówno na poziomie zestawu reklam (ad setu) oraz reklam (adsów).

Analiza zestawów reklam jest kluczowa, ponieważ to na tym etapie na początku określiłeś swoją grupę docelową, czyli do jakich osób chcesz dotrzeć. Analizując ad sety, dowiesz się m.in.:

  • które grupy odbiorców najchętniej reagują na Twoje reklamy i podejmują akcje, których od nich oczekujesz,
  • jakie placementy reklamowe, czyli umiejscowienia, sprawdzają się najlepiej – może się okazać, że np. reklamy na Facebooku są mniej opłacalne niż te na Instagramie,
  • w jakich lokalizacjach odbiorcy są najbardziej zainteresowani Twoją ofertą lub produktami – w zależności od wielkości miasta czy województwa, poziom zainteresowania może się różnić.

Oczywiście, analiza powyższych parametrów będzie zależeć od tego, w jaki sposób zbudujesz swoje ad sety, i czym będą się od siebie różniły.

Z kolei, dokonując analiz na poziomie ads, możesz dowiedzieć się, które kreacje oraz które treści reklamowe przypadły Twoim odbiorcom najbardziej do gustu. Zawsze warto dodać kilka różnych kreacji – przygotowując tylko jedną, sam odbierasz sobie możliwość na lepsze dotarcie do swojej grupy docelowej i trafienie w jej gusta.

#5 Bądź systematyczny

Kluczową zasadą, o której chcę wspomnieć na sam koniec, jest systematyczność i monitorowanie na bieżąco wszystkich aktywnych kampanii. Nigdy nie możesz zostawić ich samych sobie – samo ustawienie kampanii, nawet bardzo dobrze przygotowanej, nie jest gwarantem jej skuteczności. Dopiero analiza działań reklamowych na Facebooku pokaże, czy Twoje decyzje były słuszne i czy można coś poprawić.

Nigdy nie możesz też mieć pewności, jak wybrana grupa docelowa zareaguje na przygotowane kreacje reklamowe. Może się bowiem okazać, że pod reklamami pojawiać się będą negatywne komentarze (niekoniecznie nawet związane bezpośrednio z samą reklamą), na które musisz reagować. Czasem nawet niepozorny komentarz może przerodzić się w prawdziwy kryzys wizerunkowy.

#samnektar by Klaudia Żyłka/Wpis gościnny naszej znajomej z Sotrender.

Nadchodzi technologia Metaverse

Technologia metaverse

Wyobraźnię twórców science fiction od lat rozpala motyw wirtualnej rzeczywistości, w której ludzie mogą funkcjonować równolegle do rzeczywistego świata. Wiele wskazuje na to, że jesteśmy coraz bliżej momentu, w którym scenariusze filmowe mogą zostać zrealizowane, dzięki powstaniu metaverse.

Od 28 października 2021 Facebook to Meta. Żeby uniknąć nieporozumień – sztandarowa usługa, za którą stoi Mark Zuckerberg w dalszym ciągu będzie nazywała się Facebookiem. Zmiana szyldu dotyczy wyłącznie korporacji zrzeszającej usługi w ekosystemie Facebooka. Gdzieś to już słyszeliście? To prawda, taki zabieg nie jest czymś nowym w świecie internetowych gigantów. Kilka lat temu na rynku pojawił się Alphabet, zrzeszający usługi Google. Wydawać by się mogło, że informacja o rebrandingu Facebooka nie wyjdzie poza biznesowe newslettery oraz giełdowe informatory. Stało się jednak inaczej. Dlaczego?

Co to jest Metaverse?

Nowa nazwa koncernu Facebooka, czyli Meta bezpośrednio nawiązuje do metaverse. Czym jest to pojęcie? Trudno opisać metaversum przy użyciu jednej definicji, ponieważ obecnie funkcjonuje wyłącznie jako model teoretyczny. Lepsze byłoby pytanie: czym docelowo ma być technologia metaverse?

W prosty sposób można by było ją określić jako przeniesienie Internetu w kolejny wymiar, jeszcze bardziej realny niż obecnie. Facebook tłumaczy ideę jako:

Zestaw wirtualnych przestrzeni, które możesz eksplorować z ludźmi, nieprzebywającymi fizycznie w tym samym miejscu co ty.

Matthew Ball – eseista i inwestor, specjalizujący się w tematyce nowych technologii określa tę ideę jako:

Sieć wirtualnych światów 3D, renderowanych w czasie rzeczywistym, które mogą być jednocześnie doświadczane przez nieograniczoną liczbę użytkowników, z ciągłością danych, takich jak tożsamość, historia, uprawnienia, obiekty, komunikacja i płatności.

Co to może oznaczać? Metaverse będzie wirtualnym środowiskiem funkcjonującym równolegle do rzeczywistości, gdzie może przenieść się część naszych obecnych nawyków, relacji i podejmowanych czynności. Jego powstanie i funkcjonowanie będzie możliwe dzięki rozwojowi technologii wirtualnej rzeczywistości. Użytkownicy, którzy będą chcieli korzystać z metaverse, będą posługiwać się narzędziami obsługującymi VR i AR, tak by móc tworzyć wspólne wirtualne przestrzenie. Zresztą o kierunku rozwoju Facebooka w stronę wirtualnej rzeczywistości było głośno już w momencie przejęcia firmy Oculus. Obecnie jest ona integralnym elementem koncernu Meta. 

Czy technologia metaverse zastąpi Internet?

Pierwsze myśli przeciętnych użytkowników Internetu po usłyszeniu o idei metaversum mogą biec w kierunku obaw przed tym co nieznane. Czy Internet jaki znamy zniknie? A może nasze życie przeniesie się w zupełności do metaversum? Czy czeka nas scenariusz rodem z Matrixa?

Przede wszystkim, jeśli wierzyć ekspertowi w temacie – Matthew Ball’owi, technologia metaverse będzie stanowiła „quasi-następce” internetu mobilnego. Spoglądając w nie tak odległą przeszłość, możemy zauważyć, że rozwój mobilnego Internetu następował dość szybko i w znaczący sposób zmienił sposób konsumpcji treści w sieci, natomiast główne zasady działania pozostały niezmienne. Niewykluczone, że podobnie będzie w przypadku metaverse.

Według jakich zasad powstanie technologia metaverse?

Meta identyfikuje kilka głównych obszarów, które będą kluczowe przy rozwoju nowego rodzaju medium oraz głównych wyzwań, jakie można w nich zaobserwować:

  • Ekonomia – jak metaverse może zaoferować użytkownikom lepszy wybór dóbr, zachęcać ich do konkurencji oraz utrzymać dobrze prosperującą gospodarkę cyfrową
  • Prywatność – w jaki sposób można zmniejszyć ilość wykorzystywanych danych, jak zbudować technologię, która umożliwi korzystanie z danych w sposób przejrzysty i zapewniający kontrolę nad tym co udostępniamy,
  • Bezpieczeństwo i integralność – w jaki sposób można zapewnić ochronę użytkownikom metaverse i dać im odpowiednie narzędzia.

Co musi się wydarzyć, żeby metaverse powstał?

Wspomniany już wcześniej Matthew Ball zwraca uwagę na 8 dodatkowych czynników, które mają warunkować funkcjonowanie Metaverse:

  • Sprzęt – aby metaverse zaczął funkcjonować konieczne jest pojawienie się na rynku odpowiedniego sprzętu. Z jednej strony tyczy się to urządzeń przeznaczonych dla samych użytkowników – zestawy VR, rękawice haptyczne. Z drugiej – sprzętu do obsługi infrastruktury, który będzie wykorzystywany do tworzenia wirtualnych środowisk.
  • Połączenie – konieczne, by metaverse stał się środowiskiem operacyjnym będzie zapewnianie trwałych połączeń w czasie rzeczywistym. Istotne będzie istnienie zdecentralizowanej transmisji danych oraz centrów wymiany.
  • Moc obliczeniowa – niezbędne będzie dostarczenie wyjątkowo dużej mocy obliczeniowej, która pozwalać będzie na obsługę różnorodnych rodzajów obliczeń wykorzystywanych przez metaverse – tj. obliczeń fizycznych, renderowania, projekcji, sztucznej inteligencji itd.
  • Wirtualne platformy – stworzenie wirtualnych platform, które będą gwarantowały możliwość doświadczania wielu rozmaitych czynności, nawiązywania kontaktów towarzyskich czy nawet działalności gospodarczych, które będą generowały większość swoich przychodów wewnątrz infrastruktury metaverse.
  • Narzędzia – doskonalenie standardów wymiany danych, obejmujących nowe, interdyscyplinarne środowiska metaverse.
  • Płatności – obsługa cyfrowych procesów płatności i operacji finansowych wewnątrz metaverse, z wykorzystaniem technologii blockchain.
  • Treści, usługi i zasoby – projektowanie i zarządzanie w bezpiecznej formie zasobami cyfrowymi obecnymi w metaverse. Tymi zasobami mogą być finanse, wirtualne towary i waluty.
  • Zachowania użytkowników – dające się zaobserwować zmiany w zachowaniach użytkowników oraz biznesu, bezpośrednio związanych z metaverse, bądź odwołujące się do jego zasady działania lub filozofii.

Dlaczego nie uciekniemy od metaverse?

O ile koncepcja metaverse od jakiegoś czasu podbija sceny konferencji marketingowych oraz technologicznych, o tyle równie często bywa traktowana jako ciekawostka z gatunku science-fiction. Warto jednak śledzić informacje dotyczące metaverse, ponieważ wiele wskazuje na to, że właśnie tak może wyglądać kolejna odsłona cyfrowego świata. Obecnie może się wydawać, że ta przeszłość jest jeszcze bardzo odległa. W końcu technologie VR czy AR postrzegamy raczej jako dodatek do codziennej konsumpcji treści, aniżeli bezpośredni sposób ich przyswajania. Kilkanaście lat temu podobnie zresztą spoglądaliśmy na powoli pojawiające się smartfony. Nie sądziliśmy, by kiedykolwiek były w stanie zastąpić urządzenia desktopowe w codziennej konsumpcji treści cyfrowych. 

Zaangażowanie się w proces rozwoju technologii metaverse przez korporację, której narzędzi używa ok. 3 mld użytkowników, to bardzo wyraźny sygnał świadczący o tym, że jej prawdziwy rozwój dopiero zaczyna nabierać rozpędu. Jeśli jedna z najbardziej wpływowych korporacji technologicznych zmienia swoją nazwę, by być kojarzona z taką nowością, to – cytując klasyka – wiedz, ze coś się dzieje. Ten ruch ze strony kalifornijskiej firmy jest też próbą ucieczki do przodu. Facebook nie cieszy się od jakiegoś czasu dobrą sławą, dlatego zasygnalizowanie nowego otwarcia może przynieść wymierne, biznesowe korzyści. Zwłaszcza że inne firmy również dostrzegły potencjał w metaverse.

Przykładowo Epic Games, czyli twórcy popularnego Fortnite’a ogłosili budowę swojego metaversum i rozpoczęli odpowiednie przygotowania w celu zebrania środków. Możemy się spodziewać ciekawego „wyścigu zbrojeń” pomiędzy technologicznymi gigantami, który będzie miał zaowocować powstaniem nowego, lepszego wirtualnego świata.

Co przyniesie technologia metaverse?

Podczas konferencji informującej o rebrandingu Facebooka zaprezentowano kilka głównych obszarów, które mogą zmienić się w największym stopniu.

Rozrywka

Myśląc o rozwiązaniach związanych z VR najczęściej myślimy właśnie o rozrywce. W tym sektorze rozwiązania VR są najpowszechniejsze i wykorzystywane coraz częściej. Nic więc dziwnego, że o rozrywce Mark Zuckerberg wspomniał dość szybko. Stworzenie wirtualnych przestrzeni może przysłużyć się przeniesieniu kolejnych sektorów rozrywki do przestrzeni metaverse.

Praca

Z powodu globalnej pandemii znacząco przyspieszyły procesy związane z rozwojem pracy zdalnej. Powstanie nowych narzędzi ułatwiających pracę poza biurem, to zaledwie preludium do tego, co czeka nas w związku z metaverse. Tworzenie wirtualnych przestrzeni z jednej strony umożliwi zdalną pracę w warunkach zbliżonych do stacjonarnej, a  z drugiej wpłynie zapewne na stworzenie całych sektorów gospodarki funkcjonujących w metaverse.

Edukacja

Rozwój metaverse jako wirtualnych przestrzeni w dużym stopniu będzie wpływać na rynek edukacyjny. Materiały naukowe staną się zapewne jeszcze bardziej interaktywne niż obecnie, pozwalając odkrywać świat jeszcze przyjemniej. Metaverse powinien wpłynąć nie tylko na edukację dzieci i młodzieży, ale też na konsumpcję materiałów naukowych i możliwości zdobywania wiedzy i umiejętności w bardziej specjalistycznych dziedzinach. Można wyobrazić sobie naukę przeprowadzania operacji chirurgicznych z pomocą wirtualnej rzeczywistości.

Handel

Metaverse może przynieść z jednej strony zmiany w sposobie dokonywania wyborów konsumpcyjnych. Model podejmowania decyzji może wyglądać zupełnie inaczej niż obecnie. Z drugiej strony znaczącą zmianą może być nabywanie dóbr w 100% wirtualnych, istniejących wyłącznie w przestrzeni metaverse. Jeśli dołożymy do tego zmiany w zakresie upowszechnienia się kryptowalut na jeszcze większą skalę, możemy przypuszczać, że zmiany w tym sektorze będą ogromne.

Marketing

Nowe możliwości oddziaływania, jakie pojawią się dzięki metaverse, zmienią sposób reklamowania i komunikowania się marek z odbiorcami. Tworzenie i angażowanie społeczności w czasie rzeczywistym będzie odgrywało jeszcze większą rolę niż obecnie. Rozwój równoległych wirtualnych przestrzeni będzie skutkował zapewne pojawieniem się wielu rozmaitych systemów reklamowych, umożliwiających reklamowanie usług w rozmaity sposób.

Technologia metaverse jest coraz bliżej

Uruchomienie metaverse prawdopodobnie zmieni wiele, nie tylko w zakresie konsumpcji internetu, ale również w funkcjonowaniu jednostek, biznesów i społeczeństw. Skala wszystkich zmian jest tak naprawdę trudna do wyobrażenia. Jedno jest jednak pewne. Przyszłość, jaką z pewnością będzie Metaverse, nadchodzi coraz większymi krokami. ­

#samnektar by Norbert Korus/Beeffective

Szukasz wsparcia w efektywnych działaniach w digitalu, które pozwolą rozwinąć Twój biznes?

Źródła:

The Facebook Company Is Now Meta | Meta (fb.com)

Welcome to Meta | Meta (facebook.com)

Framework for the Metaverse — MatthewBall.vc

Certyfikat Blueprint – potwierdzenie wiedzy od samego Facebooka

Certyfikat Blueprint

Zapewne wiele osób, które realizują kampanie na Facebooku chociaż raz pomyślały o zdaniu egzaminu Blueprint – oficjalnego „sprawdzianu” umiejętności stworzonego przez samego Facebooka. Dla marketera posiadanie certyfikatu jest niczym otrzymanie złotego medalu w mistrzostwach – niewiele osób go ma i jest dowodem wykazania się wiedzą praktyczną, jak i teoretyczną. Chociaż nieprzerwanie od siedmiu lat tworzę kilka, a nawet kilkanaście kampanii dziennie na tej platformie, w obawie przed porażką bardzo długi czas nie podejmowałam się próby przystąpienia do egzaminu. Nadchodzi jednak taki czas, gdy nabiera się ochoty do wystartowania w biegu po medal. Postanowiłam więc sprawdzić swoje umiejętności i zdobyć Certyfikat Blueprint. Efekt? Zwycięstwo!

Ale od początku… Do jakich egzaminów można podejść?

Jeszcze do niedawna dostępne były trzy egzaminy:

  • Core Competencies Exam
  • Facebook Planning Exam
  • Facebook Buying Exam

Pierwszy z nich był obligatoryjny w przypadku chęci zdawania egzaminu z planowania lub kupowania mediów. Aktualnie dostępne egzaminy z puli Facebook Certified to:

  • Digital Marketing Associate
  • Marketing Science Professional
  • Creative Strategy Professional
  • Media Planning Professional
  • Media Buying Professional
  • Marketing Developer
  • Advanced Marketing Developer
  • Advertising API Developer
  • Community Manager

Jak widać egzaminy z planowania i kupowania mediów pozostały bez zmian, ale pojawiło się wiele nowości: egzaminy z podstawowej wiedzy potwierdzającej posiadanie właściwych kompetencji w tworzeniu i zarządzaniu reklamami, egzamin świadczący o kompetencjach strategicznego zastosowania podstaw mobilnych w aplikacjach Facebooka, egzaminy dla deweloperów, gdzie sprawdzana jest wiedza dotycząca konwersji, piksela i zdarzeń SDK oraz egzamin weryfikujący umiejętności w zarządzaniu społecznościami online.

Dla każdego, coś dobrego! Każdy znajdzie coś dla siebie. Ja zdecydowałam się na standardowy egzamin z planowania mediów.

Media Planning a Media Buying Professional

Te dwa egzaminy dostępne są od wielu lat i były pierwszymi , jakie wypuścił Facebook. Jaką dostrzegłam różnicę pomiędzy nimi? W Media Planning pytania oparte są w większej części na wiedzy teoretycznej. Nie oznacza to jednak, że to upraszcza sprawę! Aby wykorzystać teoretyczną wiedzę należy wykazać się praktycznymi umiejętnościami. Wiele pytań jest bardzo podchwytliwych i jedynie doświadczenie w stosowaniu pewnych technik w połączeniu z wiedzą teoretyczną pozwoli osiągnąć sukces. Podczas egzaminu z planowania mediów zadawanych jest również dużo pytań, gdzie należy wykazać się umiejętnością analitycznego myślenia. Nie zabraknie tutaj również matematycznych obliczeń. Natrafiłam na około 10 pytań, gdzie musiałam wykorzystać wbudowany do platformy kalkulator. Pytania dotyczyły między innymi zaplanowania budżetów w celu osiągnięcia bardzo precyzyjnie określonych KPI. Należało również m.in. określić liczbę konwersji na podstawie danych dotyczących osiągniętego ROAS, częstotliwości wyświetlania reklam i kosztu jednostkowego.

Przygotowanie do startu

Przed przystąpieniem do egzaminu sprawdziłam swoje umiejętności podczas testowych egzaminów dostępnych na stronie z certyfikatami. Egzamin testowy posiada 20 pytań, które stanowią jedynie przedbiegi – egzamin właściwy złożony jest w dużej mierze z bardziej podchwytliwych i niejednoznacznych pytań.

Przykładowe pytanie w egzaminie testowym_Certyfikat Blueprint Facebook
Przykładowe pytanie w egzaminie testowym

Pytania są zamknięte: jednokrotnego lub wielokrotnego wyboru. Wykonałam testy zarówno z planowania, jak i kupowania mediów. W trakcie przygotowań utrwaliłam sobie wiedzę z zagadnień, które są mi najmniej bliskie w bieżącej pracy, zwłaszcza kampanie TRP buying. Korzystałam z bazy wiedzy udostępnionej przez Facebooka.

Certyfikat Blueprint_jak zdać
Materiały do nauki od Facebooka

Przed przystąpieniem do testu należy pobrać na komputer oprogramowanie PVProtector, który zapobiega uruchamianiu innych programów w tle.

Walka o Certyfikat Blueprint – Czas-start!

Cała narracja zbudowana wokół egzaminu spowodowała, że dzień jego zdawania był dla mnie nieco stresujący. Do platformy należy zalogować się około 30 minut wcześniej, w celu przetestowania prawidłowego działania oprogramowania oraz potwierdzenia swojej tożsamości. Przy sobie można mieć jedynie dowód osobisty, a w pokoju trzeba być zupełnie samemu. Wejście do pomieszczenia osoby trzeciej skutkuje natychmiastowych przerwaniem egzaminu. Nie wolno mieć na sobie zegarka, a nawet okularów (należy wysłać oświadczenie o wadzie wzroku przed egzaminem, jeżeli okulary są konieczne).

Po przejściu weryfikacji tożsamości spodziewałam się, że będę musiała pokazać przez kamerę całe pomieszczenie, w którym się znajduję, ale w moim przypadku taka procedura nie miała miejsca. Od razu ukazały się pytania, a zegar ruszył! Przy jednym z pierwszych pytań zapomniałam się i w celu jego lepszego zrozumienia zaczęłam czytać go na głos. Natychmiast otrzymałam wiadomość na chacie od egzaminatora, że mam przestać ruszać ustami. Ucieszyłam się, że zostałam ostrzeżona, a nie wyeliminowana!

Pytanie pytaniu nierówne

Na wiele pytań znałam odpowiedź bez zastanawiania się, ale na niektóre z nich musiałam poświęcić więcej czasu. Zdarzało się, że do zagadnień podchodziłam na zasadzie eliminacji, a także w ten sposób, by postarać się wejść w buty ich twórców, zaznaczając odpowiedzi, które są preferowane przez Facebooka, ale niekoniecznie sprawdzają się najlepiej w praktyce. Moim zdaniem, aby zdać egzamin potrzebna jest korelacja wiedzy praktycznej oraz teoretycznej. Bez jednej lub drugiej wiele pytań będzie stanowiło bardzo dużą przeszkodę.

Pomimo że od wielu lat wykorzystuję swoją wiedzę, którą aktualizuję na bieżąco, w praktyce, czułam ogromny niepokój przed ukazaniem się informacji o wynikach. Warto podkreślić, że można wrócić  do pytań, na które się już odpowiedziało i zmienić swoją decyzję. Ja wyszłam z założenia, że pierwszy wybór jest najlepszy i nie skorzystałam z tej opcji. Po udzieleniu wszystkich odpowiedzi chciałam jak najszybciej poznać wynik! Ale… Nie tak szybko! Po egzaminie, a przed ukazaniem wyniku, należy wypełnić jeszcze krótką ankietę dotyczącą naszych wrażeń. W sumie łatwo można zrozumieć zamysł Facebooka – po wynikach zapewne niewiele osób zdecydowałoby się na wypełnienie ankiety, a w takim wypadku jej uzupełnienie staje się elementem obligatoryjnym.

Ile punktów możesz zdobyć?

Maksymalna liczba punktów, możliwa do zdobycia w trakcie egzaminu, to 1000, a zdawalność rozpoczyna się na poziomie 70%. Po wypełnieniu ankiety przechodzę dolej i w końcu… Mam to! Zdałam! Bardzo się ucieszyłam i niewiele myśląc wstałam z krzesła i sięgnęłam po telefon, chcąc zadzwonić i pochwalić się swoim sukcesem. Spojrzałam na ekran i zauważyłam, że mam połączenie z… Massachusetts. Odebrałam go i usłyszałam, że mam wrócić na miejsce, bo mój egzamin jeszcze się nie zakończył. Jakież było moje zdziwienie! Posłusznie wróciłam na miejsce, by przejść jeszcze przez jedną planszę na egzaminacyjnej platformie i wtedy oficjalnie zakończyłam egzamin. Wygląda na to, że w trakcie trwania egzaminu można popełnić małe gafy.

Certyfikat Blueprint_potwierdzenie
Potwierdzenie mojego certyfikatu

Egzamin pełen dysonansów

W przypadku egzaminu, który pozwala zdobyć Certyfikat Blueprint, należy stosować analityczne myślenie, ale z drugiej strony do pewnych zagadnień podejść kreatywnie. Facebook wprowadza bardzo wiele zmian i nowości do swojego narzędzia, dlatego też bycie z nimi na bieżąco jest obowiązkowe. Z drugiej jednak strony w trakcie trwania egzaminu pojawiają się pytania dotyczące funkcjonalności, które nie są już dostępne. Konieczna jest wiedza teoretyczna, ale bez praktyki może ona nie wystarczyć. I odwrotnie! Na wiele pytań należy odpowiedzieć tak, jak sam Facebook by sobie tego życzył, wykorzystując teorię, która nie zawsze sprawdza się w trakcie realizacji kampanii.

Co ważne – w razie niezdania egzaminu – Facebook nie podaje informacji, na które pytania odpowiedzieliśmy błędnie. Jest to na pewno bardzo frustrujące, zwłaszcza że pytania są na tyle podchwytliwe, że nierzadko bardzo trudno jest stwierdzić, na które odpowiedziało się błędnie.

Certyfikat Blueprint – zawalcz o medal!

Wciąż niewiele osób na całym świecie posiada certyfikat Blueprint. Nie wyobrażam sobie, by ktokolwiek podchodzący do egzaminu był pewny uzyskania pozytywnego wyniku, co świadczy o jego wysokim poziomie trudności. Warto podkreślić, że wyróżnienie ważne jest tylko rok. Zmiany na Facebooku wprowadzane są nieustannie, dlatego też swoją wiedzę trzeba potwierdzać równie często. Egzamin możesz zdawać w kilku językach. Nie ma wśród nich języka polskiego, dlatego ja wybrałam angielski.

Czy warto przystąpić do egzaminu? Z pewnością! Satysfakcja z uzyskania certyfikatu Blueprint jest bardzo duża i stanowi potwierdzenie, że to, co się robi, realizuję się na wysokim poziomie!

Jeżeli interesują Cię zagadnienia z obszaru zarządzania kampaniami na Facebooku i działań mających realny wpływ na rozwój Twojej marki w digitalu, zachęcam do zapoznania się z artykułami, które napisałam na ten temat w cyklu #samnektar.

#samnektar by @Anita Piasecka/Beeffective

Odzyskiwanie Menedżera firmy

Odzyskiwanie Menedżera firmy

W Beeffective wielokrotnie mieliśmy styczność z profilami firmowymi na Facebooku, których administratorzy funkcjonowali w przekonaniu, że posiadają wszelkie niezbędne kompetencje do zarządzania dostępami do swoich firmowych zasobów. Sekcja „Właściciel strony”, często brzmiąca tożsamo z nazwą fanpage’a, nie wzbudzała ich czujności, a bycie administratorem w sekcji „Istniejące role na stronie” dawały poczucie pełnego bezpieczeństwa. Niestety tylko pozorne.

Kwestie bezpieczeństwa i nadzorowania dostępów do zasobów firmy w social media poruszaliśmy w nektarach wielokrotnie. Między innymi w kontekście dodawania agencji jako partnerów.

Nasze doświadczenie wskazuje jednak, że to nie specjaliści odpowiedzialni za marketing stanowią zagrożenie dla własności nad fanpage’m. Z reguły osoby o nikłych kompetencjach socialowych, posiadający słynnego „admina”, mogą bezwiednie przejąć rolę właściciela nad naszą zebraną społecznością.

Właściciel strony vs. Menedżer firmy

Problem zaczyna się wtedy, gdy pod „Właścicielem strony” kryje się dostęp do Menedżera firmy, innego niż ten, do którego my mamy dostęp. Takie sytuacje spotykaliśmy wielokrotnie i niestety jeszcze rok temu, nie był w stanie nam pomóc nawet „Support Facebook’a”. Standardowa odpowiedź brzmiała „Proszę skontaktować się ze wszystkimi administratorami strony”. Oznaczało to, że każda z osób posiadająca jakikolwiek dostęp do zarządzania profilem weryfikowała, do jakich Menedżerów firmy mają wgląd na stronie https://business.facebook.com/.

Trudność polegała na tym, że redaktorzy odpowiedzialni za content rzadko byli zaznajomieni z technicznymi aspektami ekosystemu socialowego giganta. Druga sprawa, to tzw. „byli pracownicy”.
Kontakt w sprawach biznesowych był z nimi podwójnie trudny, nie mówiąc o pewności, czy nasza lista „byłych adminów” jest kompletna. Odzyskiwanie Menedżera firmy było więc procesem wyjątkowo skomplikowanym.

Facebook Concierge Support

Na szczęście w ramach rozwoju biznesu socialowego giganta i tzw. „Facebook Concierge Support”, w tej chwili można odzyskać pełen dostęp do swoich zasobów. Nie następuje to samodzielnie – wymaga kontaktu z działem pomocy. Jako agencja często mierząca się z analityką na rzecz kampanii i wykonaniem prac na start w Menedżerze firmy, przeszliśmy i taką ścieżkę.

Co właściciel, który posiada podstawy prawne do bycia adminem danego fanpaga, musi przygotować w ramach ten procedury?

Odzyskiwanie Menedżera firmy – krok po kroku

Po pierwsze potrzebny jest oficjalny dokument, który zawiera jego imię, nazwisko, datę urodzenia i zdjęcie. Nie trzeba chyba w tym punkcie dodawać, że te dane powinny być zgodne z naszym profilem prywatnym na Facebooku. Realnie, w naszym kraju będą to takie dokumenty jak:

  • Dowód osobisty.
  • Paszport.
  • Prawo jazdy.

Po drugie, należy przygotować pismo/oświadczenie, które obejmuje wszystkie poniższe informacje:

  • Opis relacji między wnioskodawcą a firmą. Czyli wyjaśnienie, jaką funkcję pełni się w organizacji. My w tej sytuacji rekomendujemy wybranie osoby o najwyższych kompetencjach, która jest wpisana w dokumenty firmowe przedsiębiorstwa.
  • Wyjaśnienie prośby oraz informację, czy nastąpiło rozwiązanie stosunku pracy i/lub relacji biznesowej z osobami/firmą, stosownie do przypadku. Należy więc wskazać, kto aktualnie jest technicznym nieautoryzowanym właścicielem fanpaga. Jeżeli nie jest to możliwe do ustalenia, należy wskazać przyczynę zgłoszenia, np. dużej rotacji administratorów na przestrzeni czasu. W piśmie warto powoływać się na konkretne numery Menadżera firmy, bo nazwy bywają podobne i mylące. Jak znaleźć identyfikator? Odsyłam do jednego z moich poprzednich tekstów: LINK
  • Oświadczenie, że podane informacje są prawdziwe i dokładne (np. „Oświadczam, że podane informacje są prawdziwe i dokładne”).

Skan tego dokumentu z podpisem należy wysyłać do Facebook’a.

Trzecim punktem, niezbędnym w tej procedurze, jest dostarczenie ostatnich trzech faktur lub wyciągów rozliczeniowych z kont reklamowych, które są własnością firmy oraz podanie ostatnich 4 cyfry karty kredytowej używanej na koncie reklamowym.

Taki komplet materiałów przesyłamy do „Facebook Concierge Support”. Reakcja z ich strony następuje z reguły w ciągu 48 godzin w dni robocze – również w godzinach popołudniowych. Jednak odzyskiwanie Menedżera firmy chyba jest tego warte 😉

Konto na Instagramie

Jeżeli elementem naszego Menedżera firmy jest konto na Instagramie, kolejnym etapem będzie czasowe zmienienie go na „konto osobiste”, czyli profil prywatny. (Ten problem spotykamy, nawet gdy sami chcemy dokonać zmian w Menedżerze Firmy). Jak to zrobić?

Aby zmienić profil biznesowy na profil osobisty, postępuj według poniższych kroków:

  1. Przejdź do profilu w aplikacji i w prawym górnym rogu kliknij „Menu”.
  2. Kliknij sekcję Ustawienia.
  3. Przejdź do zakładki Konto.
  4. Kliknij Przełącz na konto osobiste.
  5. Naciśnij Powróć, aby potwierdzić.

Zawiadamiamy Facebook’a o wszystkich dokonanych krokach i czekamy kolejne 48 godzin.

Ułatwiony dostęp do pełnych zasobów

Z naszego doświadczenia wynika, że zaprezentowana ścieżka jest aktualnie jedyną drogą umożliwiającą przywrócenie dostępu do pełnych zasobów firmowego fanpage’a. Jeszcze rok temu, w krytycznych sytuacjach, nie było żadnej opcji poza szukanie dotychczasowych administratorów. Jest to więc duże udogodnienie dla wszystkich „nieprzypilnowanych” dostępów w historii. Wszystkim życzę, żeby nigdy nie spotkała ich potrzeba korzystania z odzyskiwania praw własności do zasobów firmowych, ale jeżeli tak się jednak stanie, warto być przygotowanym i przynajmniej trzymać porządek w fakturach z kont reklamowych.

#samnektar by Anna Skóra/Beeffective Team

Firmowy fanpage na Facebooku – 10 dobrych praktyk

Facebook bardzo często stanowi główny kanał komunikacji marki z klientem. Prowadzenie profilu firmowego na tej platformie powinno być więc wpisane w strategię każdego brandu, dla którego ważny jest wizerunek w sieci i budowanie zaangażowanej społeczności. Aby jednak to osiągnąć, w pierwszej kolejności warto zadbać o to, by firmowy fanpage na Facebooku był prawidłowo przygotowany. Działanie według określonych standardów z pewnością zbliży nas do sukcesu i pozwoli wyróżnić się w kanale digital – zarówno w świadomości klientów, jak i na tle konkurencji.

Oto 10 dobrych praktyk, dzięki którym firmowy fanpage na Facebooku będzie bardziej efektywny:

1.Przygotuj strategię obecności marki na Facebooku.

Bardzo wiele firm decyduje się na założenie fanpage’a na Facebooku, kierując się przede wszystkim popularnością tego serwisu. Często marka śladem konkurencji chce zaistnieć w przestrzeni social media, ale działa przypadkowo i chaotycznie, bez wypracowanego planu ani koncepcji działań. Strategia obecności na platformie to sprawa podstawowa – określa szczegółowo plan prowadzenia profilu, definiuje budżet i działania reklamowe strony firmowej, konkretyzuje docelową grupę odbiorców, systematyzuje cele komunikacji, uściśla częstotliwość publikowanych treści i ich rodzaj. Dlatego pierwszym krokiem (ale zarazem kluczowym!) jest sformułowanie strategii, która określi cele biznesowe firmy i uporządkuje sposób ich realizacji. Dzięki temu działania będą spójne a efekty mierzalne. Strategia pozwoli zapanować nad chaosem oraz usystematyzować plan obecności w kanale, a to bez wątpienia przełoży się na wzrost zaufania wobec marki oraz generowane zyski!

2. Wybierz odpowiednią nazwę fanpage’a.

Wiele firm ją bagatelizuje, ale wybór nazwy to klucz do poprawnej identyfikacji marki na Facebooku. Pod nazwą fanpage’a strona firmowa będzie pojawiać się w wynikach wyszukiwania i tą nazwą podpisywane będą wszystkie publikacje brandu. To ona będzie pierwszym, na co odbiorca zwróci uwagę, zanim zdecyduje się odwiedzić facebookowy profil firmy. Zatem jaka powinnam być nazwa fanpage’a? Dobrze, aby odpowiadała faktycznej nazwie brandu, była prosta i łatwa do zapamiętania, wyróżniała się w jakiś sposób na tle konkurencji oraz kojarzyła się z ofertą firmy i jej usługami. Aby użytkownik wiedział od razu, z czym związany jest dany brand, warto uzupełnić nazwę o krótkie hasło opisujące to, czym zajmuje się firma.

Nazwa fanpage'a
Nazwa fanpage’a, która od razu wyjaśnia, czym zajmuje się firma

3. Stwórz przyjazny adres URL.

Adres skrócony to spersonalizowany URL widoczny w pasku adresu. Kiedy zakładasz firmowy fanpage, Facebook automatycznie nadaje indywidualny link (najczęściej ciąg przypadkowych liter i cyfr) widoczny na pasku wyszukiwania i w linku do Messengera. Aby profil wyglądał profesjonalnie i od razu sugerował z jaką firmą użytkownik ma do czynienia, warto spersonalizować link. Aby to zrobić wystarczy wejść w zakładkę “Edytuj informacje o stronie”, a następnie w ustawieniach ogólnych znaleźć wiersz “Nazwa użytkownika” i edytować go. Maksymalna ilość znaków w tym polu to 50, choć optymalna ich liczba to kilkanaście. Dzięki temu link będzie łatwiejszy do zapamiętania. Uwaga! Edycja URL powinna być przemyślana, bowiem nie zawsze udaje się ponownie go zmienić.

Edycja adresu URL fanpage'a.
Miejsce, gdzie edytuje się adres URL fanpage’a.

Spersonalizowany URL_firmowy fanpage na Facebooku
Skrócony, spersonalizowany URL

4. Zadbaj o atrakcyjne zdjęcie profilowe i cover photo.

To może zabrzmieć jak banał, ale firmowy fanpage jest przecież swojego rodzaju wizytówką  i dlatego jego strona wizualna powinna być schludna, estetyczna i zachęcająca do szczegółowego zapoznania i interakcji. Pierwszym elementem fanpage’a, na który zwróci uwagę użytkownik jest zdjęcie profilowe. Zobaczy je jednak nie tylko w głównej sekcji Twojej strony, a także w kanale wiadomości fanów, którzy polubili daną stronę, obok nowych postów umieszczanych na profilu i komentarzach strony. Powinno być wysokiej jakości, odzwierciedlać charakter firmy, a jednocześnie zwracać uwagę i intrygować.  To ono odpowiada za to, czy użytkownik zostanie dłużej na Twojej stronie! Podobne znaczenie ma cover photo (które można zastąpić materiałem video!). Pamiętaj, że nieestetycznie przygotowana lub przypadkowo dobrana grafika negatywnie wpłynie na odbiór Twojej strony firmowej. Niedopuszczalne jest też stosowanie zdjęć niedopasowanych do danego umiejscowienia. 

Dopasowane i spójne Cover Photo i zdjęcie profilowe_firmowy fanpage na FB
Dopasowane i spójne Cover Photo i zdjęcie profilowe

5. Odpowiednio dopasuj i uzupełnij zakładki.

Zakładki powinny przede wszystkim odzwierciedlać działalność i charakter Twojego biznesu. W przypadku niektórych firm doskonale sprawdzi się zakładka Usługi, inne z powodzeniem będą korzystać z Wydarzeń lub Ofert Pracy, a jeszcze inne docenią potencjał Sklepu.

Zakładki można dowolnie zmieniać, dodawać nowe lub skasować te nieużywane. Wszystko w celu maksymalnej personalizacji fanpage’a. Warto to zrobić dobrze, bowiem w ten sposób użytkownicy dostaną od naszej firmy czytelną informację np. o świadczonych usługach lub oferowanych produktach, bez konieczności przechodzenia na stronę internetową. Edycja Zakładek jest możliwa po kliknięciu: Ustawienia –> Szablony i karty. Sam Facebook raz na jakiś czas również odświeża wygląd zakładek. Niedawno, wraz ze zmianą wyglądu platformy, usunięto lubiane i często wykorzystywane (np. do publikacji regulaminów) przez wiele profili Notatki.

Sekcja Usługi_firmowy fanpage na FB
Poprawnie uzupełniona sekcja Usługi

6. Uzupełnij informacje o swojej stronie.

Dodanie podstawowych informacji o stronie to ważny element uzupełnienia profilu. Dzięki temu użytkownik będzie miał pojęcie z kim lub z czym ma do czynienia. Ponadto odpowiednie wypełnienie sekcji „Informacje” może wpłynąć pozytywnie na to, że Twój firmowy fanpage na Facebooku będzie lepiej wypozycjonowany. W nowej wersji platformy prezentacja informacji jest jeszcze czytelniejsza niż dotychczas.

Informacje o firmie na Facebooku
Sekcja informacji o firmie

Nową, ciekawą opcją jest możliwość uzupełnienia metryczki danymi o innych kanałach społecznościowych Twojej firmy. Wszystkie konta są zebrane w jednym miejscu, estetycznie wylistowane i zobrazowane graficznymi ikonkami symbolizującymi daną platformę. Co ciekawe, mamy tu spore pole do popisu. Facebook poza standardowymi kanałami jak Instagram, YouTube czy Twitter, umożliwia podlinkowanie takich platform Snapchat, Twitch, WhatsApp, WeChat, Kik, Pinterest, Tumblr, Ask.fm, Spotify, LinkedIn, Skype, QQ, SoundCloud, KakaoTalk, VK, OK, GitHub oraz Oculus. Trzeba przyznać, że wybór jest imponujący!

Wtyczki do innych mediów społecznościowych na FB
Panel do edycji kanałów społecznościowych należących do firmy

7. Skonfiguruj przycisk CTA na górze strony.

Przycisk ten umieszczony jest pod Cover Photo i ma za zadanie zachęcać użytkowników do określonego działania. Warto dopasować Call To Action do profilu działalności swojej firmy, aby zwiększyć konwersję z Facebooka. Platforma udostępnia całą gamę możliwości zmiany przycisku skłaniającego użytkowników do działania. Można wybierać spośród m.in. Zarezerwuj termin, Skontaktuj się z nami, Wyślij wiadomość, Zamów jedzenie, Zadzwoń teraz, Wyświetl sklep i wielu innych. Z pewnością każda firma, bez względu na branżę w jakiej działa, znajdzie button z wezwaniem do działania adekwatnym do swojego profilu. Edycja tego elementu jest bardzo prosta. Wystarczy wybrać opcję przycisku z menu rozwijanego, które pojawi się po kliknięciu i wybrać odpowiednią opcję.

Wezwania do działania, które można ustawić na przycisku pod Cover Photo

Przycisk Wyślij wiadomość_firmowy fanpage_FB
Przycisk z CTA Wyślij wiadomość

8. Zautomatyzuj skrzynkę odbiorczą.

Użytkownicy oczekują szybkiej odpowiedzi i to najlepiej bez względu na porę ani dzień tygodnia. Jeśli chcesz zadbać o odpowiednie relacje z klientami, błyskawiczna reakcja to konieczność. Jest na to sposób i to taki, który nie wymaga czuwania przy komputerze 24/7. Skonfigurowanie automatycznych odpowiedzi w Messengerze pozwoli Ci uspokoić niecierpliwych klientów i odpowiedzieć na większość nurtujących ich pytań. Bardzo przydatne są wiadomości o nieobecności (autorespondery), które informują Twoich klientów o tym, w jakich godzinach pracujesz i kiedy możesz udzielić odpowiedzi na zadawane przez nich pytania.

Wiadomość o nieobecności
Wiadomość o nieobecności na przykładzie profilu producenta serów – firmy Lactima

Inną opcją jest ustawienie automatycznych odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania. To sprawi, że użytkownicy uzyskają informacje bez czekania aż przeczytasz ich wiadomość i odpowiesz. Są też sposobem na pokazanie wszystkich istotnych elementów oferty lub zakresu usług brandu. Warto przeanalizować, jakie pytania najczęściej zadają Twoi klienci i uwzględnić je w automatycznych odpowiedziach, przygotowując zwięzłe, ale wyczerpujące odpowiedzi.

Automatyczne pytania w Messengerze na przykładzie profilu producenta serów – firmy Lactima

Wiele firm, które chcą jeszcze bardziej podnieść jakość obsługi klienta, decyduje się na ustawienie powitania w skrzynce odbiorczej, które pojawi się zanim użytkownik wyśle wiadomość do strony. Powitanie pojawi się w oknie czatu przed wysłaniem wiadomości lub w sekcji Informacje w profilu Twojej firmy w Messengerze. Możesz je indywidualnie spersonalizować dodając np. imię i nazwisko odbiorcy lub Twoje dane: numer telefonu, adres firmy lub mail.

Wiadomość o nieobecności, odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania oraz powitalną wiadomość skonfigurujesz w tej samej sekcji (Ustawienia strony -> Wiadomości).

9. Zadbaj o content, który będzie angażował!

Każdego prędzej czy później znudzi oglądanie tego samego. Dlatego treści, które prezentuje firmowy fanpage powinny być publikowane w urozmaiconych formatach. Tu Facebook daje spore pole do popisu – karuzela, slideshow, album, materiał, błyskawiczny, live – jest z czego wybierać. Mieszaj formaty, ale miej też na uwadze, że najbardziej atrakcyjne z perspektywy algorytmu Facebooka będą kolejno: relacja live, video, zdjęcia, tekst, linki/udostępnienia. Co ciekawe, Facebook zrezygnował ostatnio z lubianego przez wielu i bardzo angażującego formatu ankiety, tym niemniej możliwości nadal jest wiele, należy tylko regularnie z nich korzystać.

Wybór formatu to jedno, drugie – stworzenie angażującej treści. Publikowane posty powinny być atrakcyjne wizualnie, dlatego warto przyłożyć się do stworzenia grafiki czy video. Dobrze, gdy zwięźle, ale i wyczerpująco realizują dany temat – dobre copy to kluczowa sprawa! Tworząc content stawiaj na różnorodność – inspiruj i edukuj, wykorzystuj Real Time Marketing, aranżuj dyskusję, komunikuj się z odbiorcami ich językiem! Trudno zyskać zainteresowanie odbiorców na Facebooku, dlatego trzeba wykazać się sporą kreatywnością i zrozumieniem grupy docelowej, aby tworzyć posty, które zdobędą satysfakcjonujące zasięgi.

10. Analizuj swoje działania!

Last but not least – analiza! Mierzenie efektów działań na firmowym profilu na Facebooku może przynieść Ci wiele korzyści. Monitorując, analizując i wyciągając wnioski możesz weryfikować założenia swojej strategii oraz optymalizować działania i korygować je tak, aby przekładały się na konkretne efekty. Śledź statystyki Facebooka, które dostarczą Ci garść cennych informacji na temat fanpage’a, takich jak: nowe polubienia, całkowity zasięg strony, efektywność postów, liczba wyświetleń poszczególnych elementów profilu firmowego czy aktywność fanów.

Przykładowy podgląd panelu statystyk Facebooka
Przykładowy podgląd panelu statystyk Facebooka

Jeśli statystyki, które oferuje Facebook to dla Ciebie za mało, możesz sięgnąć po zewnętrzne narzędzia służące analizie, jak np. Sotrender, Google Analytics oraz wykorzystać możliwości jakie dają skracarki linków. Systematyczna obserwacja i porównywanie efektów działań na profilu firmowym, pomoże w analizie skuteczności obecności marki na Facebooku.

Wdrożenie przedstawionych w powyższym artykule dobrych praktyk spowoduje, że Twój firmowy fanpage wskoczy na wyższy level. Co więcej, pomoże zdobyć followersów, zainteresować ich ofertą firmy i w efekcie… sprzedawać! Dbałość o profil marki na Facebooku i jego profesjonalna obsługa zgodna z wypracowaną strategią wzmocnią jej wizerunek i co więcej – zostaną pozytywnie odebrane przez coraz surowsze algorytmy Facebooka.

#samnektar by Kaja Chmielewska/Beeffective Team

Statystyki Relacji na Facebooku i Instagramie

Publikowanie treści efemerycznych stało się już standardową i dla wielu użytkowników ulubioną formą publikacji contentu, zarówno na Facebooku, jak i Instagramie. Można dzięki niemu w angażujący i ciekawy sposób pokazywać prawdziwą twarz marki i na bieżąco nawiązywać wartościowe relacje z aktualnymi, jak i nowymi użytkownikami. Tak samo jak w przypadku publikowania treści w głównym feedzie lub osi czasu, również w relacjach ważne jest analizowanie skuteczności działań. Pomogą nam w tym dostępne statystyki relacji. Znajdziemy je zarówno na Facebooku, jak i w aplikacji Instagram. W dzisiejszym artykule pokażę, gdzie ich szukać i na jakie kluczowe wskaźniki warto zwrócić uwagę, by nasze relacje stały się jeszcze bardziej efektywną i wartościową formą komunikacji.

Statystyki relacji – gdzie je znaleźć?

Statystyki publikowanych przez nas treści efemerycznych możemy znaleźć w dwóch miejscach. Są to: aplikacja Instagram oraz Creator Studio na Facebooku.

Relacje na Facebooku – Creator Studio

Po przejściu do Creatora, statystyki są widoczne zarówno z poziomu Biblioteki Treści – Relacje, jak również po przejściu do Statystyk, w których po kliknięciu wyników, widzimy ogólne dane dotyczące naszych relacji z ostatnich 28 dni. Znajdują się tam takie metryki jak:

Unikatowe otwarcia – liczba osób, które wyświetliły co najmniej jedną opublikowaną relację w ciągu 28 dni.

Aktywność – liczba odpowiedzi użytkowników na publikowane relacje. Dotyczy kliknięć w zamieszczone naklejki, odpowiedzi, przejścia na profil oraz udostępnień.

Opublikowane relacje – liczba opublikowanych relacji w ciągu ostatnich 28 dni.

Unikatowe otwarcia Relacji na Facebooku
Wykres prezentujący unikatowe otwarcia relacji na Facebooku

Biblioteka treści – Relacja, pokazuje nam wszystkie opublikowane relacje na profilu na Facebooku. Oprócz statusu relacji, widzimy dodatkowo datę dodania/udostępnienia, liczbę aktywność oraz liczbę unikatowych osób, które wyświetliły nasze relacje.

Relacje w Creator Studio
Lista relacji opublikowanych na Facebooku w bibliotece treści narzędzia Creator Studio

Dwie ostatnie statystyki dotyczące „Aktywności” oraz „Unikatowej liczby osób” dostępne są jedynie w relacjach opublikowanych w ciągu 28 dni. Jeśli chcemy poznać więcej szczegółów dotyczących wyników pojedynczej relacji, taka możliwość dostępna jest jedynie w relacjach o statusie Aktywna. Widzimy wówczas statystyki dotyczące unikatowych kont, dotknięcia oraz przesunięcia palcem relacji w celu przejścia dalej, cofnięcia do wcześniejszej oraz wyjść.

Relacje na Instagramie – Creator Studio

Jeśli chcemy zapoznać się ze szczegółowymi statystykami InstaStories, nie musimy specjalnie wchodzić do aplikacji Instagrama. Wystarczy w Creatorze Studio przełączyć się z obszaru Facebooka na Instagram. Większość ważnych dla nas statystyk znajdziemy po kliknięciu  obszaru Relacje.

UWAGA! Creator Studio nie pokazuje udostępnionych relacji innych użytkowników. Te statystyki znajdziemy jedynie w aplikacji Instagrama.

Statystyki relacji w Creator Studio
Lista relacji opublikowanych na Instagramie, widoczna w bibliotece treści narzędzia Creator Studio

Jak uzyskać dostęp do szczegółowych statystyk relacji, która nas interesuje? Wystarczy kliknąć Zasięg. Zobaczymy wówczas dokładnie ten sam podgląd statystyk, które znamy z Instagrama.

Szczegółowe statystyki relacji
Szczegółowe statystyki dotyczące konkretnej treści efemerycznej

Statystyki na Instagramie

Szczegółowe statystyki na Instagramie możemy uzyskać, jeżeli posiadamy profil firmowy lub konto twórcy. Po przejściu do Statystyk w aplikacji Instagram, mamy dostęp do analiz liczbowych treści efemerycznych, które przedstawiają wyniki konta z ostatnich 7 dni (z wyłączeniem dnia, w którym sprawdzamy statystyki). Oprócz widoku, który przedstawia zasięg, liczbę interakcji oraz łączną liczbę obserwujących, możemy zobaczyć, ile relacji udało nam się opublikować w ciągu tygodnia i przejść do bardziej szczegółowych danych. Następnie możemy zobaczyć wyniki relacji z ostatnich 14, czy 7 dni lub aktualnych publikacji i wybrać najbardziej interesującą nas metrykę jak:

  • liczbę obserwujących,
  • wyświetlenia,
  • odpowiedzi,
  • kliknięcia linku,
  • wizyty na profilu i wiele innych.

W tej części statystyk dostępnych jest aż 12 różnych metryk, które możemy analizować.

Statystyki relacji_Instagram
Statystyki relacji dostępne w aplikacji Instagram

Więcej szczegółowych statystyk związanych z relacjami z poziomu aplikacji, znajdziemy po przejściu w zakładkę Zarchiwizuj.

UWAGA! Szczegółowe statystyki z poziomu konkretnej relacji uda nam się uzyskać w publikacjach, których ważność nie przekroczyła 48 godzin. Chcesz sprawdzić statystyki relacji, które mają nawet ponad rok? Skorzystaj z Creator Studio i sprawdź wyniki swoich starszych publikacji!

Jak czytać statystyki treści efemerycznych?

Po wyborze konkretnej relacji i kliknięciu Wyświetlone przez – opcji widocznej w lewym dolnym rogu relacji – mamy dostęp do szczegółowych statystyk naszych relacji. Możemy je również sprawdzić w Creatorze Studio na Facebooku. Warto o tym pamiętać!

Szczegółowe statystyki relacji na Instagramie
Szczegółowe statystyki relacji na Instagramie po kliknięciu „Wyświetlone przez”

Interakcje widoczne po przejściu do statystyk, to zestaw wszystkich działań, które podejmują użytkownicy względem Twoich treści efemerycznych. Są to: ilość odpowiedzi względem relacji, liczba osób, które po zapoznaniu się z relacją odwiedziły profil, jak również wszystkie aktywności użytkowników względem Stories. Należą do nich: liczba kliknięć w użytą przez nas naklejkę, #hashtag lub @wzmianka.

UWAGA! Konkretne wyniki, które uzyskaliśmy z poziomu opublikowanej naklejki, takiej jak: „ankieta”, „suwak”, „pytania”, znajdziemy w widoku osób, które zobaczyły naszą relację.

Poznaj szczegółowe statystyki relacji dzięki Odkrywaniu

Odkrywanie to szczegółowy zestaw statystyk, które służą nam do mierzenia atrakcyjności publikowanego przez nas contentu efemerycznego. Składają się na niego:

Zasięg – pierwsza widoczna liczba w Odkrywaniu mówi nam o szacunkowej liczbie użytkowników, którzy wyświetlili naszą relację.
Wyświetlenia – ogólna liczba wyświetleń relacji. Pamiętaj, że jeden użytkownik może wyświetlić Twoją relację wiele razy!
Obserwujący – dzięki tej metryce zobaczysz liczbę użytkowników, którzy dzięki opublikowanej relacji postanowili zostać followersami Twojej marki.
Wstecz – to bardzo dobry wskaźnik, który może dużo powiedzieć o atrakcyjności Twojej relacji! Wskazuje liczbę kliknięć w celu wyświetlenia poprzedniej relacji.
Przejście dalej – liczba kliknięć, które spowodowało przejście do kolejnej opublikowanej przez nas relacji.
Następna relacja – pokazuje, że Twoja relacja niestety nie do końca zainteresowała Twoich followersów. Mówi nam, ile osób postanowiło opuścić naszą historię i przejść do relacji publikowanych przez kolejnych użytkowników.
Wyjścia – pokazuje, ile osób postanowiło wyjść z naszej relacji.

Jak interpretować szczegółowe statystyki relacji?

Nie da się ukryć, że najbardziej optymistycznymi metrykami, które mówią nam, że publikowane przez nas relacje interesują naszych followersów to przede wszystkim: Obserwujący, Wstecz oraz Przejścia dalej. Jeśli wyniki w tych wskaźnikach są wysokie, możemy być z siebie dumni! Robimy bardzo dobrą efemeryczną robotę i nasze Stories angażują użytkowników! Gorzej, jeżeli Twoje statystyki coraz częściej informują Cię o tym, że zarówno metryka Wyjść oraz przekierowań do relacji innych użytkowników cały czas rośnie. W takim przypadku pomyśl o tworzeniu bardziej angażującego contentu efemerycznego. Najwidoczniej ten publikowany aktualnie, nie angażuje już Twoich followersów.

Jak jeszcze sprawdzać efektywność naszych 24-godzinnych treści?

Publikowanie wielu relacji w obrębie jednej historii pozwala zaprezentować więcej informacji, zdjęć lub produktów. Dzięki takiemu zabiegowi dokładniej przedstawisz komunikat, którym chcesz się podzielić z Twoimi odbiorcami. Tworząc historie w obrębie jednej publikacji warto sprawdzać, jaki zasięg osiągnęła pierwsza opublikowana relacja w porównaniu z ostatnią.
Przesyłając za jednym razem całą serię zdjęć, można łatwiej określić atrakcyjność komunikatu, niż w przypadku publikowania pojedynczych zdjęć w ciągu całego dnia.

Jeśli już wiemy, gdzie sprawdzać statystyki relacji i na jakie dane warto zwrócić szczególną uwagę, by określić ich atrakcyjność, to teraz warto zadbać o atrakcyjność naszych efemerycznych kreacji! Jak sprawić, by było one jeszcze bardziej angażujące? W Beeffective mamy na to parę sprawdzonych metod. Możesz stworzyć własne naklejki lub przygotować gify, które idealnie oddadzą ducha Twojego brandu. Warto też pomyśleć o częstszym wykorzystywaniu natywnych funkcji Stories, które są dostępne na Instagramie!

Treści efemeryczne z pewnością pozostaną jednym z najbardziej wciągających i angażujących formatów publikacji. Nie tylko pomagają w budowaniu społeczności wokół marki, ale i mogą przyczynić się do sukcesu sprzedażowego. Warto o nie zadbać, testować nowo pojawiające się funkcje i na bieżąco analizować ich skuteczność.

#samnektar by Magdalena Firfa/Beeffective

Jakie elementy powinien zawierać feed produktowy?

feed produktowy w facebook i google ads

Dzisiaj niemal każdy sklep internetowy funkcjonuje w otoczeniu silnej konkurencji. Aby dotrzeć do potencjalnego klienta i skłonić go do zakupu, marka powinna być widoczna w wielu miejscach. Na sukces sprzedażowy składa się cały zbiór ściśle skorelowanych ze sobą działań, dlatego należy działać wielopłaszczyznowo. Każdy właściciel sklepu internetowego wcześniej czy później spotka się z określeniem „feed produktowy” i reklam przygotowanych na jego podstawie. Do czego jest on wykorzystywany i jakie parametry powinien zawierać?

Co to jest feed produktowy?

Dla przypomnienia – feed produktowy to spis produktów, dostępnych w sklepie internetowym, zawierający ich opisy i atrybuty. Najczęściej występuje w formacie .xml lub .csv. Jego specyfikacja może różnić się w zależności od platformy, na której ma być wykorzystywany. Gdzie możemy go zatem użyć?

 

Przykład reklamy marki Patrizia Aryton, gdzie wykorzystany został feed produktowy

Facebook Ads

Na pewno każdy z nas spotkał się z sytuacją, w której był „śledzony” przez dokładnie ten sam produkt, który niedawno oglądał w sklepie. To nic innego jak reklamy dynamiczne oparte na feedzie produktowym (Dynamic Product Ads). Tego typu reklamy charakteryzują się najwyższym współczynnikiem konwersji.

Google Product List Ads

Google wykorzystuje pliki danych, aby m.in. wyświetlać produkty ze sklepu w zakładce „Zakupy”. Ponadto feed produktowy może zostać użyty przy tworzeniu reklam Google Display Network oraz inteligentnych reklam produktowych, dzięki czemu produkty ze sklepu będą wyświetlane w wielu umiejscowieniach i na licznych stronach internetowych.

Dzięki wykorzystaniu feeda produktowego można tworzyć reklamy, dzięki którym marka jest widoczna m.in. w zakładce „Zakupy”

Porównywarki cenowe

Feed produktowy jest podstawą reklam dynamicznych, ale również jest niezbędny do tego, by zaistnieć na przykład w porównywarkach cenowych. Jak wiadomo, wielu konsumentów przed podjęciem ostatecznej decyzji o zakupie sprawdza, czy w innym sklepie nie może nabyć produktu taniej. Aby być widocznym np. w serwisie Ceneo, należy wykorzystać feed produktowy. Najczęściej możliwe jest to po podjęciu współpracy z siecią afiliacyjną.

Jak stworzyć plik produktowy?

Jeśli sklep postawiony jest na gotowym oprogramowaniu, jak np. Magento, Shoper czy Shoplo, wygenerowanie pliku z feedem jest bardzo proste. Za pomocą paru kliknięć należy zintegrować system z odpowiednią platformą i uzyskamy pliki, które możemy wykorzystywać w Google’u czy na Facebooku.

Przydatne informacje dotyczące konfigurowania feeda na popularnych platformach sklepów internetowych znajdziecie między innymi tutaj:

Jeśli  z jakichś względów feed produktowy okazuje się ciężki do wygenerowania, można  stworzyć go samodzielnie np. w Excelu.

Przykładowy feed produktowy stworzony w Excelu

Jakie elementy powinien zawierać feed produktowy?

Feed produktowy powinien zawierać atrybuty, czyli parametry powiązane z produktem. Im będzie ich więcej, tym częściej marka pojawi się w wynikach wyszukiwania i z większym prawdopodobieństwem trafi do potencjalnych klientów. Najważniejsze atrybuty to:

  • Identyfikator produktu (ID)

Służy do określenia danego produktu znakiem alfanumerycznym.

  • Nazwa produktu (Title)

Google najlepiej czyta słowa zawarte na początku. W tytule należy ograniczyć się do 70 znaków. Tytuł powinien być zgodny z nazwą produktu, który znajduje się na stronie www. W momencie, gdy mamy kilka podobnych produktów w sklepie, warto wykorzystać różne słowa kluczowe, np. Płaszcz dzianinowy, damski płaszcz z wełny Warto sprawdzać, jakie hasła są wyszukiwane przed użytkowników – może to być ciekawą inspiracją przy tworzeniu tytułów.

  • Opis (Description)

Miejsce, w którym należy jak najlepiej opisać swój produkt, podając jego wyróżniki. Do wykorzystania mamy maksymalnie 5000 znaków. Przykład: Płaszcz o długości do kolan, wykonany z lisiego włosa i wełny. Model z długim rękawem zakończonym ściągaczem. Prosty klasyczny krój połączony z bardzo modnym kolorem.

  • Dostępność (Availability)

W feedzie należy wskazać czy dany produkt jest dostępny. Ważne, aby ta informacja była zawsze aktualna. Przy wielu produktach w sklepie sukcesywne aktualizowanie tej danej może być uciążliwe, dlatego też warto skorzystać z wtyczek dostępnych na platformach sprzedażowych.

  • Ilość (Quantity)

Liczba sztuk produktu dostępnych w sklepie.

  • Cena (Price)

Ważne jest, aby była zgodna z ceną dostępną na stronie www. W momencie, gdy feed zawiera np. niższa cena niż ta zawarta w sklepie, z dużym prawdopodobieństwem stracimy klienta i dobry wizerunek firmy.

  • Płeć (Gender)

Informacja dotycząca płci, do jakiej skierowany jest produkt: female, male lub unisex.

  • Fallback URL

Adres URL strony, na którą odbiorca zostanie przekierowany w momencie, gdy ilość (Quantity) spadnie do zera.

  • Link do zdjęcia (image link)

W feedzie należy podać link do głównego zdjęcia. URL musi być dostępny do zaindeksowania przez roboty, a zdjęcia nie mogą zawierać znaków wodnych czy tekstów promocyjnych. Ważne, aby zdjęcie było dobrej jakości i wyróżniało się na tle konkurencji. Warto, aby przedstawiało produkt na białym tle.

  • Dostawa (Shipping)

Od niedawna, w przypadku reklam produktowych w Google, informacja o cenie dostawy w feedzie produktowym jest obowiązkowa.

Wykorzystanie feeda produktowego to podstawa sprzedaży wielokanałowej. Warto, aby zawierał on jak najwięcej informacji, ponieważ pozwoli to wyróżnić się na tle konkurencji. Dobrze skonfigurowany plik to szansa na zaistnienie marki w wielu kanałach, a więc większe prawdopodobieństwo skutecznej sprzedaży produktów. Najważniejsze jest, aby informacje zawarte w feedzie były zawsze aktualne, a zdjęcia zachęcały do przejścia na stronę www.

#samnektar by @Anita Piasecka/Beeffective

Komunikacja odpowiednio dopasowana

Sytuacja związana z koronawirusem nie pozostawia złudzeń. W efekcie jego działań obudziliśmy się w zupełnie innej rzeczywistości, zostając zmuszeni do tego, by nauczyć się w niej funkcjonować na nowych zasadach. Pandemia wpłynęła nie tylko na nasze zdrowie, wywołując strach przed zachorowaniem, ale przyniosła również sporo ograniczeń w życiu codziennym, wystawiając całą gospodarkę i biznesową egzystencję wielu firm na wielką próbę. Strategia działania w czasie kryzysu obejmuje wiele obszarów. Jednym z nich jest komunikacja. Na co zwrócić uwagę w czasie przygotowywania treści do mediów społecznościowych w momencie, gdy musimy się zmierzyć z sytuacją daleką od naszego standardowego funkcjonowania? Dzisiaj kilka słów na temat działań w obrębie Facebooka. Zobacz, czy komunikacja Twojej marki w tych trudnych czasach jest odpowiednio dopasowana.

Akcja – weryfikacja!

Zanim zaczniesz pracować nad nowymi treściami sprawdź, czy w Twojej bibliotece zaplanowanych postów nie zawieruszył się jakiś materiał, który w sytuacji kryzysowej nie powinien ujrzeć światła dziennego. Nikt nie będzie chciał teraz czytać o koncercie, który i tak się nie odbędzie, wycieczce do Barcelony, z której i tak w najbliższym czasie nie skorzysta, czy zaproszeniu na wizytę u kosmetyczki, której na razie nie zrealizuje. Takie komunikacyjne „perełki” nie wpłyną dobrze na wizerunek Twojej marki, pozostawiając niepotrzebny niesmak.

Milczenie nie będzie złotem

Chociaż szok wywołany epidemią w wielu firmach spowodował komunikacyjny paraliż, stan ten nie powinien ciągnąć się w nieskończoność. Jeżeli komunikacja w mediach społecznościowych była regularna, wstrzymanie jej na dłuższy czas może okazać się ryzykowne. Po powrocie do normalności Twoi fani mogą Ci tego milczenia po prostu nie wybaczyć. Dobrze przemyśl treści, którymi będziesz się dzielić, jednak nie zwlekaj za długo z tym, by wprowadzać je w życie. Nawiązuj do sytuacji, z którą większość z nas musi się mierzyć, jednak nie bój się czasami nadać komunikacji nieco luźniejszy ton. Producent szybek i folii ochronnych na telefon, sprzedających swoje produkty pod marką MyScreenPROTECTOR potrafi pomysłowo utrzymywać kontakt ze swoimi fanami.

Komunikacja marki MyScreenPROTECTOR

Kierunek?  Wizerunek!

Wszyscy doskonale zdają sobie sprawę z tego, że podstawą utrzymania biznesu jest jego rentowność. Jednak szczyt epidemii to nie najlepszy czas na to, by opowiadać wprost o produktach, czy usługach, jeżeli aktualnie nie są to rzeczy pierwszej potrzeby. Kiedy cały świat zastanawia się nad tym, co przyniesie jutro, a wiele osób odczuwa ogromny niepokój nie tylko w związku ze swoim zdrowiem, ale również przyszłością swojego biznesu, komunikacja w mediach społecznościowych wymaga przemodelowania. Zastanów się, czy w swoich kanałach społecznościowych możesz być wsparciem? Może na co dzień współpracujesz, czy jesteś częścią branży, która najdotkliwiej odczuwa skutki epidemii? Na profilu Aviko HoReCa Polska na Facebooku, prowadzonym dla osób związanych z gastronomią, pojawiło się wiele porad przygotowanych dla właścicieli restauracji, czy punktów gastronomicznych.

 

Porady przygotowane przez Aviko HoReCa Polska

Można też na nim znaleźć ciekawe z punktu widzenia branży gastronomicznej informacje: porady prawników, zmiany w przepisach, inspiracje pochodzące od osób, które mierzą się z kryzysem, przegląd akcji wolontariackich. Czas zagrożenia, niepewności i niepokoju jest tym momentem, kiedy warto wrócić do idei mediów społecznościowych – dzielenia się treściami i prowadzenia interaktywnych dialogów. Spraw, by Twoja komunikacja była odpowiednio dopasowana i nadaj jej właściwy ton.

Dzielenie się informacjami z branżą gastronomiczną

Wykorzystuj kreatywne formaty

Chcesz pozostać w kontakcie z osobami obserwującymi Ciebie w mediach społecznościowych. Połącz się z nimi za pośrednictwem transmisji LIVE. Jesteś fryzjerem? Pokaż, jak samodzielnie podciąć włosy. Prowadzisz salon kosmetyczny? Podziel się poradami na temat pielęgnacji skóry w domowym zaciszu. Czas pandemii pomysłowo wykorzystuje marka Patrizia Aryton, która na swoich kanałach udziela porad na temat stylizacji modowych, które na pewno okażą się cenne po powrocie do normalności: LIVE 1LIVE 2.

Transmisje na żywo realizowane przez markę Patrizia Aryton

W grupie raźniej

Oprócz dobrej praktyki dzielenia się wartościowymi treściami, ważnymi dla danej branży i przygotowania komunikacji odpowiednio dopasowanej do realiów, dobrym pomysłem może być również przyłączenie się do konkretnych grup dyskusyjnych, czy wręcz założenie własnej. Chociaż musimy utrzymywać dystans, ciężkie czasy paradoksalnie zbliżyły ludzi do siebie. Nie bójmy się więc prosić o pomoc i szczerze opowiadać o swoim położeniu. Dzięki założonej przez For Solutions grupie na Facebooku – Solutions for Restaurant, osoby związane z gastronomią mogą regularnie wymieniać się informacjami na temat sytuacji, w której znalazła się branża i dzielić poradami na temat tego, jak przetrwać ten trudny czas.

Zdjęcie w tle grupy „Solutions for restaurants”

Powiedz światu, co u Ciebie

Chociaż negatywne skutki epidemii odczuwa wiele branż, niektóre z nich zostały wystawione na największa próbę. Nie wszyscy mieli możliwość dokonania rewolucji w swoim modelu biznesowym i odnalezienia nowego źródła przychodu. Jeżeli jednak Tobie się to udało – poinformuj o tym swoich klientów. Zmieniłeś formułę funkcjonowania restauracji? Podziel się tym ze swoimi gośćmi, zapraszając do zamawiania jedzenia na wynos. Prowadzisz szkolenia online, zamiast tych realizowanych stacjonarnie? Zachęć do skorzystania z nich swoich potencjalnych słuchaczy. Pracujesz zdalnie, ale nadal jesteś do dyspozycji osób zainteresowanych Twoją ofertą? Poinformuj o tym, w jaki sposób można się z Tobą skontaktować. Zadbaj o to, by Twoi fani byli na bieżąco, a komunikacja okazała się dobrze dopasowana.

Ten czas można też wykorzystać na zrobienie „porządków” na profilach firmowych w mediach społecznościowych i sprawdzenie, czy dobrze wykorzystuje się wszystkie udostępnione przez platformę obszary.

Digital górą!

Jeszcze jednym z argumentów stojących za tym, żeby szczególnie zadbać o treści pojawiające się aktualnie w digitalu jest fakt zwiększonego ruchu, który od kilku tygodni obserwuje się w Internecie. Liczba jego użytkowników  wzrosła o ponad 7%, a sama konsumpcja mediów społecznościowych podskoczyła o 8,7%! Przygotowany przez agencję We Are Social raport wskazuje znaczny wzrost cyfrowej aktywności i dłuższy czas spędzany w digitalu.

Źródło: slajd z raportu agencji We Are Social

Z całym raportem możecie zapoznać się tutaj: LINK.

Trzymaj rękę na pulsie!

Pozostań w kontakcie ze swoimi fanami, a łatwiej będzie Tobie wrócić na stare szlaki komunikacyjne, gdy wprowadzone restrykcje będą powoli wycofywane i wszystko zacznie wracać do normy. Podejdź strategicznie do treści, które zamieszczasz w mediach społecznościowych i spraw, by Twoja komunikacja była odpowiednio dopasowana. Jeżeli na Facebooku prowadzisz również działania kampanijne, zachęcam Cię do poznania wskaźników reklamowych, które warto obserwować przy ograniczonym budżecie.

#samnektar by Agnieszka Lubieniecka/Beeffective Team

 

Własne naklejki w Instagram Stories

 

Instagram Stories to świetny format, który daje szerokie spektrum możliwości, docenianych już nie tylko przez prywatnych użytkowników, ale również przez marki i reklamodawców. Znikające po 24h video i zdjęcia zyskują coraz więcej zwolenników i każdego dnia są oglądane przez miliony użytkowników Instagrama! Może więc warto wykorzystywać w nich własne naklejki?

Co więcej, popularność i potencjał efemerycznych treści wykorzystują sukcesywnie inne platformy społecznościowe. Stories działają na Facebooku, a LinkedIn i Twitter zapowiedziały ich uruchomienie w niedalekim czasie. Jeżeli chodzi o możliwość dodawania i personalizowania relacji, Instagram mimo konkurencji, cały czas pozostaje przodownikiem. Stories są cyklicznie rozbudowywane, a platforma dostarcza coraz więcej narzędzi pozwalających na tworzenie wyróżniających się relacji, które umożliwią jeszcze większą interakcję z odbiorcami i stanowią element komunikacji wizualnej. Pisaliśmy już w naszym cyklu #samnektar o tym, jak wykorzystać dostępne funkcje, aby stworzyć kreatywne Instagram Stories, które zaangażują followersów oraz w jaki sposób zaprojektować brandowe gify. Dziś opowiem o popularnym ostatnio trendzie, którym są własne naklejki w relacjach Instagrama.

O co właściwie chodzi z tymi naklejkami?

W ostatnim czasie triumfy święcą spersonalizowane naklejki na Instagram Stories. Pojawiły się jakiś czas temu i otworzyły nowy rozdział w tworzeniu unikalnych Stories i budowaniu świadomości marek. Choć ilość gotowych naklejek w Instagram Stories wydaje się być imponującą, coraz więcej marek decyduje się, aby stworzyć własne. I jest to pomysł bardzo trafiony! Naklejki potrafią idealnie zgrać się z tematem relacji i ją dopełnić. Jeśli myślicie o zwiększeniu świadomości swojego brandu, dużą wagę przywiązujecie do spójności komunikatów i identyfikacji wizualnej, albo zwyczajnie marzy Wam własna galeria naklejek – koniecznie czytajcie dalej!

Jak stworzyć własną naklejkę?

Sprawa naprawdę jest prosta! Ale od początku. Naklejkę stworzyć można w dowolnym programie i nie trzeba posiadać do tego szczególnych umiejętności. Nie musisz być grafikiem ani obsługiwać specjalistycznych programów. W zasadzie wystarczy do tego Canva lub inna aplikacja umożliwiająca tworzenie prostych grafik. Tworząc swoje własne naklejki, użyj brandowych kolorów, logotypu własnej marki, stwórz oryginalne elementy zgodne z identyfikacją wizualną lub wpleć teksty czy hasła w języku polskim (wciąż jest ich mało w naklejkowej sekcji na Instagramie). Mówiąc krótko – wykorzystaj wszystko to, co przykuje uwagę odbiorców i będzie kojarzyło się z Twoim brandem!

Pakiet naklejek Beeffective, nawiązujących do pracy zdalnej, wykonanych przez naszą zdolną graficzkę Anetę

Naklejka gotowa? Należy ją zapisać i w zasadzie jesteśmy gotowi, aby wrzucić ją do instagramowej relacji.

Naklejki w relacjach – jak to zrobić?

Wklejanie własnych grafik do relacji jest zadziwiająco proste. Sposób może nieco różnić się w zależności od tego, czy robimy to na telefonie z systemem iOS, czy Android, ale zasada pozostaje ta sama: kopiujemy element graficzny i wklejamy w Stories. Metoda kopiowania jest najszybsza i najłatwiejsza. Pozwala na wklejenie do Instagram Stories materiału zapisanego w dowolnym miejscu w telefonie i nie potrzeba do tego żadnych dodatkowych aplikacji! Do dzieła!

Poniżej przedstawiam instrukcje krok po kroku, jak wkleić gotowy sticker do relacji. Przygotowałam dwie osobne instrukcje: jedną na iOS (to ta pierwsza), drugą na Androida (pomińcie iOS i przewińcie niżej). Podążajcie za wskazówkami i do dzieła!

Instrukcja iOS

  1. Tworzenie relacji.

Tworzysz relację, lecz jeszcze jej nie publikujesz. Może to być zdjęcie, selfie, video, Boomerang – co tylko chcesz! Minimalizujesz aplikację Instagram, ale jej nie wyłączasz.

Bardzo ważne! Zanim wkleisz swoją naklejkę do Stories, musisz mieć już przygotowaną relację, ale jeszcze nieopublikowaną.

2. Lokalizacja wybranej naklejki.

Wchodzisz do galerii zdjęć, na dysk, do plików, konta Dropbox lub innej aplikacji, gdzie znajduje się dana naklejka, którą chcesz wkleić do Instagram Stories. Dla zachowania porządku warto trzymać je w jednym miejscu, np. w plikach telefonu lub na dysku.

3. Kopiowanie wybranej naklejki.

Wybierasz naklejkę, którą chcesz wykorzystać i wybierasz opcję „kopiuj”. Różne systemy aplikacji mają inne rozwiązania, lecz zdecydowana większość posiada opcję kopiowania. Ja korzystam z systemu iOS i najpierw wybieram interesującą mnie naklejkę, następnie klikam ikonkę kwadracika ze strzałką (na samym dole ekranu, po lewej stronie) i tam wybieram opcję “Kopiuj”.

4. Dodawanie naklejki.

Gdy masz już skopiowany element, wracasz do aplikacji Instagram. W tym momencie po lewej stronie ekranu, na przygotowanej przez Ciebie relacji, pokaże się skopiowany wcześniej materiał w formie małego kwadracika z napisem “Dodaj naklejkę”.

Mała wskazówka: działaj szybko! Masz zaledwie 4 sekundy, aby kliknąć pole w lewym rogu. Po 4 sekundach kwadracik z naklejką znika i trzeba naklejkę kopiować ponownie.

5. Końcowe formatowanie naklejki.

To tyle! Skopiowany element możesz powiększać, zmniejszać, obracać i dowolnie przesuwać. Naklejek można dodać kilka – tutaj granicą jest już tylko własna wyobraźnia!

Instrukcja Android

Zanim zaczniemy korzystać z naklejek, podobnie jak w przypadku telefonu z systemem iOS, musimy je stworzyć i zapisać w dowolnym miejscu na naszym urządzeniu. Gdy już to zrobimy, płynnie możemy przejść do kolejnego etapu.

Klawiatura Gbox

Na telefonach z systemem Android nie możemy skopiować naklejki i wkleić do relacji, tak jak robiłam to na iPhone. Konieczna będzie pomoc dodatkowej, ale darmowej aplikacji. Klawiatura Gbox, bo o niej tu mowa, pozwoli nam wkleić grafiki z galerii do Instagram Stories. Szukamy więc apki Toolkit for Instagram – Gbox w sklepie Play, instalujemy ją na telefonie, a następnie konfigurujemy. W tym celu należy wejść w aplikację, pominąć ekran logowania i powiadomienia, na ekranie głównym znaleźć pozycję GBOX KEYBOARD i kliknąć nią. Następnie musimy zezwolić aplikacji na dostęp do zdjęć i multimediów. Postępujemy według wskazówek i odblokowujemy klawiaturę w ustawieniach. Nie ustawiamy jej jako domyślną (klawiatura Gbox Keyboard nie posiada polskich znaków), tylko korzystamy z niej w celu dodawania relacji z naklejkami. Gdy to zrobimy, możemy opuścić aplikację.

Otwieramy Instagram i zabieramy się do tworzenia relacji:

1. Wybieramy zdjęcie i naciskamy ikonę pisania.

2. Wybieramy ikonę klawiatury na Gbox.

3. Następnie wracamy do ikony pisania tekstu i naciskamy ikonę folderu ze zdjęciami.

4. Wybieramy folder z naklejkami (w moim przypadku stickers).

5. Wybieramy naklejkę.

Naklejkę można dowolnie przesuwać, zmieniać jej rozmiar i położenie.

6. Relacja gotowa!

Zobacz, jak w praktyce wyglądają inne relacje z własnymi naklejkami:

Wykorzystując własne naklejki podczas tworzenia Instagram Stories, sprawiasz, że relacje będą estetyczne oraz jednolite wizualnie. Co więcej, plansze ozdobione w ten sposób nie tracą na jakości, co często zdarza się przy doklejaniu gotowych elementów i jest prawdziwą bolączką wszystkich, którzy cenią sobie estetykę efemerycznych treści. Co jest jednak najważniejsze – posiadanie własnych naklejek daje sporo satysfakcji. A spójne, ciekawe relacje z pewnością zostaną docenione przez Twoich followersów!

#samnektar by Kaja Chmielewska/Beeffective Team

 

Profesjonalny profil firmowy na Facebooku

Facebook, jako największa na świecie platforma społecznościowa, to potężne narzędzie marketingowe! Może przyczynić się do zwiększenia rozpoznawalności Twojej marki i wzrostu sprzedaży oferowanych przez Ciebie produktów i usług. Posiada wiele możliwości i narzędzi, dzięki którym miliony małych i dużych firm, kontaktuje się ze swoimi aktualnymi, jak i potencjalnymi klientami. Dzięki Facebookowi możesz rozwinąć swoją firmę i nawiązywać trwałe relacje z użytkownikami, gdziekolwiek jesteś. Warto pamiętać o tym, że profil firmowy na Facebooku to internetowa wizytówka Twojej firmy i wymaga regularnej aktualizacji. I nie mam tutaj na myśli regularnie publikowanych treści, bo to temat na osobny artykuł, ale te elementy, które należy uzupełnić, by profil firmowy wyglądał profesjonalnie. Na co więc należy zwrócić uwagę?

Nazwa profilu firmowego

To adres Twojej firmy, który powinien dokładnie odzwierciedlać zawartość profilu. Do dyspozycji masz aż 75 znaków, dzięki którym możesz nie tylko przedstawić nazwę swojej firmy, ale powiedzieć innym użytkownikom, nieznającym jeszcze Twojej marki, czym dokładnie się zajmujesz i czego mogą spodziewać się po wejściu na profil. Masz dostosowany adres URL na Facebooku? Jeśli nie, to koniecznie nadaj swojemu profilowi unikalną nazwę!

Nazwa profilu

Zdjęcie profilowe i zdjęcie w tle

Te dwa elementy profilu działają na zasadzie pierwszego wrażenia. Albo zachwycą odwiedzających od samego początku, albo na samym starcie zniechęcą do dalszego przeglądania strony. Zdjęcie profilowe powinno przedstawiać logotyp brandu lub wartościowy element identyfikacji wizualnej, który kojarzony jest z Twoją marką. Całość powinna być prosta i wprost nawiązująca do Twojej marki.

Zdjęcie w tle (Cover photo) jest natomiast tym elementem profilu, który powinien odpowiednio przywitać użytkownika i zachęcić do zapoznania się z resztą treści dostępnych na stronie. Zamiast zwykłej grafiki lub zdjęcia, warto zastanowić się nad stworzeniem animacji. Najlepiej takiej, która będzie odzwierciedleniem esencji marki. Nie zapomnij również o zachowaniu kolorystyki zgodnej z jej identyfikacją. Specyfikacja obu elementów kształtuje się następująco:

Zdjęcie profilowe: 700 × 700 px w formacie PNG. Pamiętaj, że zostanie ono przycięte do okrągłego kształtu.

Zdjęcie w tle: 1920 × 730 px w formacie PNG. Grafika na Facebooku zostanie przeskalowana do rozmiaru 820 × 312 px, zaś na urządzeniach mobilnych – wykadrowana centralnie do wymiaru 640 × 360 px.

Animacja: 1920 × 730 px w formacie MP4, przeskalowana do rozmiaru 820 × 312 px, zaś na urządzeniach mobilnych wideo zostanie wykadrowane centralnie do wymiaru 640 × 360 px.
Należy uważać, by poza tym obszarem nie znajdowały się istotne elementy kreacji.

Przycisk do strony

Czy wiesz, dokąd prowadzi przycisk umieszczony pod cover photo? Warto to sprawdzić i wybrać najodpowiedniejszy. Chcesz dodać nowe CTA w tym miejscu? Przemyśl, jaki dzwonek do „internetowych drzwi” Twojej firmy najbardziej będzie tutaj pasował.

Our Story

To idealne miejsce do opowiedzenia krótkiej historii Twojej firmy i przedstawienia najważniejszych punktów czy produktów, jakie oferujesz. Kiedy ostatnio ją aktualizowałeś? Często zapominamy o tym obszarze, a warto zawrzeć w nim te informacje, którymi warto się pochwalić. Dodaj w swojej historii dodatkowe zdjęcia, linki z UTM i pamiętaj o głównej grafice, które powinna być spójna z pozostałymi kreacjami graficznymi na profilu.

Grafik Opisu (Our story) to: 1500 × 888 px z widoku profilu. Po otwarciu zostanie przycięta o 250 px w swojej dolnej części, dlatego należy o tym pamiętać podczas jej przygotowywania.

Wykorzystanie sekcji Our story

Informacje o stronie

W tym miejscu możesz dodatkowo przedstawić swoją firmę. Sprawdź, czy wszystkie informacje są aktualne i pamiętaj o opisie! To krótkie podsumowanie profilu, w którym możesz przedstawić działania firmy lub poinformować użytkowników o swoich produktach i usługach, dzięki czemu Twój profil firmowy będzie częściej wyszukiwany na Facebooku. Masz na to do 255 znaków. Sprawdź wpisane kategorie, dane kontaktowe, lokalizacje i inne informacje dostępne w informacjach o stronie.

Szablony i karty

Gotowe szablony z domyślnie przygotowanymi kartami idealnie sprawdzą się, jeśli cel biznesowy swojego profilu firmowego jest jasno sprecyzowany. Możesz również sam je dodawać i ustawiać wedle uznania. Karty umożliwiają przedstawienie Twoich produktów, usług i innych elementów na stronie takich jak: sklep, oferty pracy czy wydarzenia. Wybierz te, które będą odpowiednie dla Twojej strony firmowej na Facebooku i uzupełnij je wszystkimi niezbędnymi informacjami. Nie zapomnij o odpowiednich kreacjach graficznych, które nie tylko będą cieszyć oko odwiedzających Twoją stronę użytkowników, ale będą spójne z resztą profilu. Zastanawiasz się nad dodaniem sklepu do swojej strony firmowej na Facebooku? To nie takie trudne jak myślisz!

Sekcja SKLEP

Treści na profilu

Nikt inny nie zna tak dobrze Twoich użytkowników, jak Ty sam. Dlatego warto przejrzeć ostatnie publikowane posty i sprawdzić, czy są one wystarczająco atrakcyjne dla fanów Twojej marki. Publikując treści na stronie firmowej, warto opierać się na paru wcześniej wyznaczonych liniach komunikacyjnych, które pozwolą Ci szczegółowo zaplanować harmonogram publikacji, aby całość profilu była nie tylko interesująca, ale i autentyczna, wyrazista i angażująca! Unikaj treści nadmiernie promocyjnych i zamiast tego twórz ciekawą narrację, która zainteresuje odbiorców. Warto również zachować spójność grafik, dodając odpowiedni szablon lub logotyp do publikowanych kreacji. Dzięki takim zabiegom Twoi użytkownicy łatwiej zauważą publikowane przez Ciebie treści, spośród tysiąca innych, które pojawiają się na Facebooku.

Platforma cały czas się zmienia, jest aktualizowana. Wielu użytkowników ma już dostępny najnowszy layout, który charakteryzuje się innymi wymiarami grafik oraz innym rozmieszczeniem poszczególnych sekcji na stronie. Warto więc śledzić nowo wprowadzane zmiany i na bieżące aktualizować swój profil, by nie pozostać w tyle! Jeśli potrzebujesz więcej przydatnych informacji dotyczących profilu Twojej firmy na Facebooku, wszystko znajdziesz je TUTAJ.

Pamiętaj! Profil firmowy na Facebooku to jedna z Twoich wizytówek i doskonałe miejsce do zbierania opinii oraz prowadzenia merytorycznej dyskusji z obserwującymi Cię użytkownikami. Warto zawsze o niego dbać i systematycznie robić porządki. A Ty, kiedy ostatni raz aktualizowałeś informację i grafiki na swoim firmowym profilu?

#samnektar by Magdalena Firfa/Beeffective