Wykorzystuj Sales Navigator do strategii sprzedażowej na LinkedIn

Sales Navigator_efektywna sprzedaż na LinkedIn

Platforma LinkedIn z miesiąca na miesiąc rośnie w siłę w kontekście przybywającej liczby użytkowników oraz nowych mechanizmów sprzedażowych. Microsoft, który kupił serwis za 26 mld dolarów, zastanawia się, jak intensywnie zmonetyzować projekt, dodając nowe narzędzia i funkcjonalności.

Oczywistą drogą jest rozbudowa Menedżera Kampanii, dzięki któremu możemy dotrzeć z naszym komunikatem do konkretnej grupy odbiorców. Kolejnym płatnym elementem na platformie LinkedIn jest Sales Navigator – narzędzie do social sellingu, do którego dostęp otrzymuje się po wykupieniu konta Premium. Właśnie o nim opowiem w dzisiejszym artykule z serii #samnektar.

Dlaczego warto korzystać z Sales Navigator?

Droga do sprzedaży poprzez LinkedIna jest dosyć długa. Zanim przejdziemy do wskaźnika pokazującego stopień wykorzystywania LinkedIna w szeroko rozumianym procesie sprzedaży (Social Selling Index), należy zbudować wizerunek eksperta w branży. Musimy więc skupić się na:

Gdy uda nam się osiągnąć Social Selling Index na satysfakcjonującym poziomie, można przejść do inwestycji w płatne narzędzie.

 

Widok Social Selling Index

Jakie możliwości daje Sales Navigator?

  • Korzystanie z rozbudowanej wyszukiwarki:
Sales Navigator_Wyszukiwarka
Przykładowe wyszukiwanie

W ramach zaawansowanych wyszukiwań, możemy z łatwością odnaleźć naszych potencjalnych klientów. Jesteśmy na przykład w stanie przeszukać całą grupę specjalistów marketingu w Polsce pod kątem osób decyzyjnych i z dużym doświadczeniem.

  • Zarządzanie siecią kontaktów – budowanie listy leadów:
Lista leadów_Sales Navigator
Wygląd listy leadów

Wszystkie osoby, które znajdziemy w zaawansowanych wyszukiwaniach Sales Navigatora, możemy przyporządkować do konkretnej listy leadów. Warto stworzyć bazę kontaktów na kształt CRM-a do zarządzania procesem sprzedażowym.

  • Zarządzanie listą interesujących nas firm:
Sales Navigator_lista firm
Zarządzanie listą firm

Taki sam zabieg stosujemy dla stron firmowych. Możemy obserwować komunikację naszych potencjalnych klientów, być na bieżąco z ich aktualizacjami i szybko reagować. Jest to doskonały sposób, aby zwrócić na siebie uwagę i pokazać, że jesteśmy zaangażowani w dany temat.

  • Korzystanie z rekomendacji.

Sales Navigator analizuje bazę pod kątem naszych preferencji sprzedażowych, które zapisaliśmy na starcie oraz na podobieństwo już zapisanych leadów, podpowiadając  kolejne kontakty, którymi możemy być zainteresowani. Algorytm działa dosyć sprawnie i często podrzuca ciekawe propozycje osób czy firm.

  • Usprawnienie procesu sprzedażowego za pomocą notatek:
Notatki_Sales Navigator
Strefa notatek

 

Każdego leada możemy oznaczyć za pośrednictwem notatki, aby sprawniej monitorować proces sprzedażowy. Możemy oznaczać poszczególne osoby, na przykład te decyzyjne lub takie, z którymi mieliśmy już kontakt w innych kanałach sprzedażowych. Takie działania pozwolą nam zapamiętać szczegółowe informacje odnośnie danego leada.

Sales Navigator jest także skutecznym narzędziem do filtrowanie bazy potencjalnych kandydatów do pracy. Pozwala sprawdzić możliwości lokalnego rynku, np. pod kątem wykwalifikowanych pracowników z konkretnej branży, a nawet firmy zatrudniającej określoną ilość osób. Gdy szukamy np. nowego dyrektora ds. e-commerce do firmy zlokalizowanej w Gdańsku, jesteśmy w stanie sprawdzić, ilu ekspertów sprzedaży online, kierowniczego szczebla, z doświadczeniem 5 lat + jest w województwie pomorskim zatrudnionych w firmach o wielkości 50-100 pracowników.

Ustal plan działania

Do pełni sukcesu w korzystaniu z każdego narzędzia potrzebny jest nam jeszcze skuteczny plan działania oraz wyznaczenie konkretnych KPI. Warto zaprzyjaźnić się z Sales Navigatorem i codziennie realizować szereg aktywności, aby móc zweryfikować jego efektywność. Dajcie znać, czy korzystacie z Sales Navigatora i czy udało się Wam zdobyć dzięki niemu nowych klientów lub pracowników?

Jeżeli zainteresował Was temat, to zapraszam do bezpośredniego kontaktu!

#samnektar by Anna Ratajczak-Piotrowska/Beeffective Team

 

 

Profesjonalna strona firmowa na LinkedIn

Profesjonalna strona firmowa na LinkedIn

LinkedIn coraz śmielej wspina się w rankingach najbardziej popularnych platform społecznościowych w Polsce. Co prawda nie osiąga tak oszałamiających wyników jak YouTube, Facebook czy Instagram, jednak liczba prawie 4 milionów aktywnych użytkowników w Polsce i ponad 700 milinów użytkowników na całym świecie i tak robi ogromne wrażenie. Każdego miesiąca obserwujemy wzrost zainteresowania tą platformą, co tylko potwierdza, że LinkedIn jest kolejnym miejscem w digitalowej przestrzeni, w której nie może zabraknąć Twojej firmy! Chcesz się dowiedzieć, jak powinna wyglądać profesjonalnie przygotowana strona firmowa na LinkedIn? Zapraszam do lektury!

Rozpoczynając swoją przygodę na LinkedIn, warto zacząć od podstaw – zdefiniowania celu obecności marki w tym kanale. Stronę firmową możesz potraktować jedynie jako wizytówkę i od czasu do czasu udostępniać tam aktualności ze strony www i innych kanałów social media. Nie licz jednak na to, że takie działania przyniosą Twojej firmie zamierzone efekty.

Co ważne, LinkedIn bardziej ceni zaangażowanie podejmowane z poziomu profili osobistych użytkowników, dlatego strony firmowe nie mają wcale tak prostej drogi do zdobywania zaangażowania w tym medium. Jednak taka sytuacja potwierdza tylko, jak ważne jest zadbanie również o inne aktywności na tej platformie i spojrzenie na nią kompleksowo. Dzisiaj skupimy się na założeniu profesjonalnej strony firmowej na LinkedIn!

Strona firmowa na LinkedIn – jak ją stworzyć?

Przygodę ze stroną firmową na LinkedIn, podobnie jak na większości platform w mediach społecznościowych, rozpoczynamy od stworzenia profilu osobistego. Dopiero po jego założeniu możemy przygotować profesjonalną stronę firmową naszej firmy. Opcja ta dostępna jest z podglądu strony głównej, po kliknięciu ikony znajdującej się po prawej stronie o nazwie „Praca”.

Miejsce tworzenia_strona firmowa na LinkedIn
Miejsce tworzenia strony firmowej na LinkedIn

Po kliknięciu „Stwórz stronę firmową”, zostaniemy przekierowani do kolejnego etapu, w którym wybieramy rodzaj strony firmowej. Do wyboru mamy 4 możliwości w zależności od celu obecności marki w tym kanale lub wielkości firmy. Na potrzeby tego artykułu przejdziemy przez proces stworzenia strony firmowej dla małej firmy, która posiada mniej niż 200 pracowników.

Wybór rodzaju_strona firmowa na LinkedIn
Wybór rodzaju strony firmowej

Uzupełnienie informacji

Kolejnym etapem przy tworzeniu company page na LinkedIn jest uzupełnienie niezbędnych informacji o firmie. Po prawej stronie podglądu na bieżąco możemy obserwować, jak wyglądają wprowadzane przez nas zmiany.

Identyfikator strony

  • Nazwa firmy – maksymalnie do 100 znaków.
  • Publiczny adres URL na LinkedIn – automatycznie zaciągnie się przy wpisywaniu nazwy strony. W celu edycji wystarczy wpisać ręcznie nową nazwę.
  • Witryna – w tym miejscu wpisujemy adres naszej strony www.

Informacje o firmie

  • Branża – w tym miejscu wybieramy najbardziej odpowiadającą naszej firmie branżę.
  • Wielkość firmy – do wyboru mamy 4 przedziały – od 1 do 200 pracowników.
  • Rodzaj firmy – do wyboru: spółka akcyjna, samozatrudnienie, agencja rządowa, organizacja non-profit, firma jednoosobowa, spółka prywatna, spółka partnerka.

Informacje profilowe

Logo – rekomendowanym rozmiarem jest logo w wymiarach 300 × 300 px w formacie JPG, JPEG i PNG – najlepiej w formacie PNG, które przedstawiać będzie jedynie logo firmy lub jej charakterystyczny element.

Slogan – hasło, esencja marki, która powinna wybrzmieć w komunikacji na LinkedIn – do 120 znaków.

Uzupełnianie strony firmowej na LinkedIn

Po potwierdzeniu wiarygodności wpisanych informacji Twoja strona firmowa na LinkedIn jest gotowa! Teraz czas na jej profesjonalne uzupełnienie.

Bzzz… nie jesteś pewien jakości opublikowanej grafiki lub poprawności wprowadzonych danych? Nic straconego! W późniejszych etapach będziesz mógł dowolnie edytować podane informacje!

Strona firmowa na LinkedIn solidnie uzupełniona

Chcąc w pełni wykorzystać możliwości strony firmowej na LinkedIn, istotne jest wpisanie wszystkich niezbędnych informacji. Dobrze uzupełniony company page uzyskuje o 30% więcej wyświetleń tygodniowo! Warto więc zadbać o każdy element znajdujący się na profilu.

Cover photo – oprócz logo, niezbędnym elementem do uzupełnienia profilu jest publikacja zdjęcia w tle, które nawiązuje do elementów wizualnych brandu. Przy kreacji z napisami czy innymi istotnymi elementami, należy pamiętać, by  były one umiejscowione na środku grafiki. Wówczas cover będzie dobrze widoczny zarówno na ekranie komputera, jak i na urządzeniach mobilnych. Rekomendowane wymiary: 1584 × 396 px

Logo i cover photo to wszystkie grafiki, jakich potrzebujesz do stworzenia strony firmowej na LinkedIn. Z poziomu strony głównej na bieżąco możesz obserwować poziom uzupełnienia profilu.  W celu pełnego uzupełnienia widocznego na poniższej grafice paska, kliknij „Edytuj stronę”. Przycisk znajduję się po prawej stronie pod zdjęciem w tle.

Postępy w uzupełnianiu strony firmowej

Przy przejściu do edycji strony zobaczysz kolejne elementy, które wymagają dalszego uzupełnienia.

Edycja strony firmowej 

Edycja informacji_strona firmowa na LinkedIn
Edycja informacji na stronie firmowej

W celu optymalizacji strony warto zadbać o wszystkie elementy, które widoczne są po przejściu do tej sekcji. Im więcej uda Ci się uzupełnić, tym lepsze zasięgi będzie osiągał Twój profil w przyszłości.

Nagłówek

Informacje o stronie – w tym miejscu możesz edytować jej nazwę, slogan oraz logo.

Przyciski – od pewnego czasu mamy możliwość wyboru najlepiej dopasowanego CTA, które przeniesie użytkowników na stronę www Twojej firmy. Po wyborze tego, który najbardziej odpowiada naszym celom biznesowym, pojawi się on na stronie głównej – tuż obok przycisku „Obserwuj”. Dzięki niemu użytkownicy mogą być na bieżąco z aktualnościami pojawiającymi się na company page. Możemy również całkowicie wyłączyć tę opcję – wówczas profil nie będzie przekierowywał do witryn zewnętrznych.

CTA_strona firmowa na LinkedIn
CTA strony firmowej

Informacje

Informacje ogólne – tutaj możesz dokładnie uzupełnić opis strony firmowej, uwzględniając przy tym słowa kluczowe i frazy, pod które chcesz pozycjonować profil. Dzięki temu użytkownicy, będą mogli wyszukiwać Twoją stronę na podstawie konkretnych słów kluczowych lub atrybutów.

Opis (również znajdujący się w Informacjach ogólnych) – to miejsce, w którym możesz dokładnie poinformować użytkowników, o tym, czym zajmuje się Twoja firma, co oferuje i jakie ma wartości. Dobrym rozwiązaniem będzie również opisanie celu obecności na LinkedIn oraz wskazanie konkretnych osób, z którymi potencjalny klient może się bezpośrednio skontaktować. W tej sekcji LinkedIn udostępnia nam aż 2000 znaków, warto więc dobrze wykorzystać tę przestrzeń.

Pod opcją publikacji opisu na stronie firmowej możemy również edytować adres URL, na nowo określić branżę, wielkość firmy jej rodzaj, rok założenia oraz podać numer telefonu kontaktowego, oraz specjalizacje, które charakteryzują nasze działania – maksymalnie 20.

Lokalizacje – to miejsce, w którym możesz podać główną siedzibę firmy oraz wszystkie jej oddziały, by wskazać użytkownikom, gdzie mogą znaleźć Twoją firmę.

Dodawanie lokalizacji firmy

Społeczność

To miejsce na Twojej stronie firmowej, dzięki której możesz zarządzać najbardziej interesującymi Cię tematami. Pozwoli to nawiązywać relacje z innymi użytkownikami oraz śledzić pojawiające się wzmianki o stronie.

Hashtagi – warto dodać konkretne hashtagi, które są powiązane ze stroną firmową. Tym bardziej, jeżeli Twoja firma posługuje się już znanym hasłem, który posiada swój własny hashtag, na bieżąco wykorzystywany wśród społeczności. Możemy w tej sekcji dodać maksymalnie 3 hashtagi.

Polecane grupy – tutaj możesz dodać do swojej strony firmowej wybrane grupy, które odzwierciedlają zainteresowania Twojej firmy. W późniejszych działaniach możesz dodać również grupę, którą utworzyli Twoi pracownicy.

Zarządzaj językami

Jeśli zależy Ci, by opis strony, nazwa lub slogan była wyświetlana innym użytkowników w języku, który odpowiada ich lokalizacji, koniecznie zajrzyj do tej sekcji (przejście do niej dostępne jest również w początkowych etapach edycji strony). Możesz w ten sposób skonfigurować informacje o stronie w ponad 20 językach – musisz tylko te tłumaczenia dodać ręcznie.

To dopiero początek!

Wszystkie informacje uzupełnione? Gratuluję! Twoja strona firmowa dołączyła do społeczności LinkedIn! To jednak dopiero początek przygody na tej platformie, chociaż gotowa i profesjonalnie uzupełniona strona firmowa z pewnością jest jej solidnym fundamentem.

Jakie działania warto rozpocząć od razu po założeniu strony? Przede wszystkim opublikuj pierwszy wpis i udostępnij informację o stronie pracownikom, którzy mają już swoje profile osobiste na LinkedIn. Nie zapominaj również na bieżąco aktualizować informacje na stronie. Strona firmowa na LinkedIn jest wizytówką Twojej firmy, a pracownicy mogą stać się jej najlepszymi ambasadorami, dzięki którym zasięgi strony poszybują w górę! Profesjonalna strona firmowa na LinkedIn, w połączeniu z zaangażowaniem ze strony Twoich pracowników, może przynieść zadziwiające efekty! Zastanawiasz się, czy tak jest naprawdę? Sam spróbuj!

#samnektar by Magdalena Firfa/Beeffective Team

Aktywność na LinkedIn – rozkręć swój profil prywatny!

Aktywność na LinkedIn

LinkedIn jest doskonałą platformą do tego, żeby zaprezentować swoją osobę w obszarze zawodowym, ale również świetnym miejscem do nawiązywania kontaktów biznesowych, wymiany wiedzy, prowadzenia ciekawych dyskusji z innymi użytkownikami albo znalezienia nowej pracy. Budowanie eksperckiego wizerunku wymaga czasu i nie jest dane raz na zawsze. Tylko regularnie podejmowane aktywności w serwisie dla profesjonalistów pozwolą w pełni wykorzystać jego potencjał. W dzisiejszym artykule zaprezentuję kilka czynności, które warto podejmować na profilu prywatnym na LinkedIn. Zaplanuj regularną aktywność na LinkedIn i rozkręć swój profil prywatny.

Trzy obszary aktywności do zagospodarowania

Jakie obszary do działania mamy w przestrzeni LinkedIna biorąc pod uwagę profil prywatny? Należą do nich:

Obszary aktywności dla profili prywatnych

Pierwszym krokiem powinno być solidne uzupełnienie profilu osobistego, o czym pisałam w swoim poprzednim artykule. Jeżeli ten etap masz już za sobą – świetnie! Przed Tobą budowanie sieci kontaktów i regularna aktywność na profilu. Co rozumieć przez pojęcie „aktywność”? Zanim wymienię możliwości, chciałabym zwrócić uwagę na bardzo ważny aspekt.

Profile prywatne vs. profile firmowe

LinkedIn zdecydowanie preferuje działania podejmowane w obszarze profilu prywatnego w porównaniu z tymi, które realizowane są na stronach firmowych. Taka sytuacja nie dziwi – LinkedIn to popularny serwis społecznościowy, który, jak wszystkie pozostałe media społecznościowe, opiera się na wymianie informacji i interaktywnym dialogu, a ten – realizowany pomiędzy użytkownikami, jest na to najlepszym sposobem. Poza tym publikacje na profilach prywatnych są odbierane przez innych członków społeczności jako bardziej wiarygodne niż te, którymi dzieli się firma. Co ważne – treść publikowana na profilach osobistych ma nawet do 8 razy większy zasięg niż ta sama zawartość wstawiana na strony firmowe.

Widoczność publikacji na profilu prywatnym vs. firmowym

Jeżeli firma ma szczęście zatrudniać pracowników, którzy chętnie wchodzą w rolę jej ambasadorów, możemy zaangażować ich do działań na LinkedIn lub wprowadzić w organizacji politykę EMPLOYEE ADVOCACY, polegającą na promocji marki, czy firmy przez jej pracowników. Działania realizowane na profilach prywatnych z intencją wspierania brandu będą o wiele skuteczniejsze niż materiały marketingowe publikowane na stronach firmowych. A jeżeli za publikowanie treści na profilu prywatnym zabierze się sam CEO, to zasięg takiego wpisu ma o wiele lepsze wyniki niż taka sama treść opublikowana na stronie firmowej. Lepsze wyniki, czyli jakie?

Ciekawe badanie przeprowadziła platforma sharebee.pl, która zweryfikowała 5 wpisów wybranych CEO, którzy te same treści opublikowali na profilach prywatnych, a potem na stronach firmowych. Okazało się, że CEO w serwisie LinkedIn angażuje nawet 4095% bardziej niż strona firmowa!

Jakie więc aktywności na LinkedInie może podejmować tak CEO, jak i inni użytkownicy platformy?

Rodzaje aktywności na LinkedIn

Do wykorzystania masz:

  • Różnego rodzaju publikacje
  • Komentarze
  • Polecenia
  • Udostępnienia

Na początku skupię się na publikacjach, które są najbardziej cennymi i preferowanymi przez serwis LinkedIn aktywnościami. Co możesz „wrzucić” na swój profil? Wybieraj spośród:

  • Publikacji postu ze zdjęciem
  • Publikacji wideo
  • Tworzenia wydarzenia
  • Napisania artykułu

Wszystkie opcje są dostępne na samej górze głównej strony serwisu:

Rodzaje publikacji

W zależności od intencji, kliknij wybraną ikonkę  i działaj według wytycznych. Jeżeli wybierzesz obszar „Zacznij publikację”, pojawią się dodatkowe opcje do wykorzystania. Chcesz poznać ich zastosowanie? Zapraszam do artykułu Dagmary Pakulskiej, która opisała poszczególne sekcje: LINK

Różne rodzaje postów

Możesz wybrać, czy publikacja ma pokazać się wszystkim, czy tylko Twoim kontaktom, a może jedynie członkom konkretnej grupy. Wystarczy kliknąć rozwijaną listę „Wszyscy”, a zobaczysz dostępne opcje. Również tutaj możesz dodać odpowiedni format publikacji, a więc zdjęcie, film, czy dokument. Zatrzymajmy się trochę na tym obszarze. Jaki rodzaj publikacji ma szansę osiągnąć najlepsze wyniki? Najważniejsze, by dzielić się takimi wpisami, które nie tylko zdobędą uwagę, ale ją utrzymają. Warto więc postawić na takie, przy których użytkownik spędzi więcej czasu.

Zgodnie z raportem „LinkedIn Algorithm Research October 2020″[1] skuteczność wyświetlania postów vs. ich zawartość kształtuje się następująco (najwyżej najefektywniejsze):

  1. Dokumenty
  2. Wideo
  3. Linki zewnętrzne

UWAGA! Warto postawić na posty z dłuższą treścią, gdyż te zawierające mniej niż trzy linijki tekstu nie są lubiane przez algorytm LinkedIna.

W przypadku filmów, najlepiej sprawdzą się te o długości 30 – 60 sekund, ewentualnie te trwające od jednej do trzech minut. Najgorszych wyników możesz się spodziewać przy publikacji filmów ciągnących się ponad 10 minut.

Chcąc zdobyć lepsze zasięgi, swoje wpisy uzupełniaj hashtagami oraz tagami konkretnych użytkowników LinkedIna, rób to jednak z głową!

Co z tymi hashtagami?

LinkedIn lubi hashtagi, dlatego warto regularnie ich używać, zwracając uwagę na kilka ważnych aspektów i podchodząc do tematu strategicznie. Zgodnie z wymienionym powyżej badaniem okazuje się, że aktualnie najlepiej sprawdza się ilość # pomiędzy 3 a 9. Co to oznacza? Jeżeli już używasz hashtagów, to stosuj ich nie mniej niż 3, ale też nie przesadzaj z ilością przekraczającą 9. Co ważne – warto postawić na te hashtagi, które są obserwowane przez co najmniej 100 tys. użytkowników.

UWAGA! Kolejność hashtagów nie ma znaczenia.

Artykuł vs. Biuletyn

Jedną z najbardziej pożądanych aktywności w serwisie LinkedIn jest publikacja artykułu. Już nawet nie patrząc na kwestię samego algorytmu, chyba nikomu nie trzeba tłumaczyć, że napisanie artykułu (jeżeli oczywiście tekst jest wartościowy) pomaga w budowaniu wizerunku eksperta. Same kwestie techniczne związane z publikacją tekstu są bardzo proste. Wystarczy kliknąć ikonkę „Napisz artykuł” i można działać!

Publikacja artykułów_Aktywność na LinkedIn
Publikacja artykułów na LinkedIn

Na górę dodaj zdjęcie, które wyświetli się jako główna grafika artykułu. Samą treść wpisu możesz uzupełnić o zdjęcia, pliki wideo i hiperłącza. Copy posta uzupełnij o wybrane hashtagi i oznaczenia. Gotowe!

Aktywność na LinkedIn_publikacja artykułu
Opublikowany artykuł wraz z hashtagami i oznaczeniem – wygląd na tablicy

Chociaż publikacja artykułów doda Twojej linkedinowej wizytówce splendoru, również w tym obszarze jakiś czas temu nastąpiło przetasowanie. Oczywiście sama kwestia publikacji artykułu to nadal bardzo ważna aktywność na LinkedIn, wpływająca na Twój Social Selling, ale aktualnie bardziej efektywne okazuje się publikowanie wpisów pod postacią BIULETYNU. Artykuły z taką samą liczbą reakcji i komentarzy mają niestety o 70-80% mniej wyświetleń, niż materiały zawarte w biuletynie. Użytkownicy zainteresowani konkretną treścią mogą subskrybować dany newsletter, a o wszelkich nowych wpisach będą regularnie powiadamiani. Artykuły w biuletynach również publikowane są z wysokości profili prywatnych, jednak ta możliwość wciąż pozostaje w fazie testów i jest dostępna tylko dla wybranych. Jak wygląda biuletyn na LinkedIn? Spójrzcie na newsletter Niby-Prasówka realizowany przez Dagmarę Pakulską.

Biuletyn autorstwa Dagmary Pakulskiej na LinkedIn

UWAGA! Wyświetlenia biuletynu są 4 razy skuteczniejsze niż w przypadku artykułu, także mam nadzieję, że niedługo dostęp do niego będzie powszechny.

Treści efemeryczne

LinkedIn, chcąc iść z duchem czasu i wciąż rosnącą popularnością treści efemerycznych, udostępniło swoim użytkownikom możliwość publikowania Historii. Obszar ten może nie jest jeszcze tak rozbudowany, jak ten dostępny w InstaStories platformy Instagram, ale stanowi ciekawą przestrzeń do tego, by w sposób mniej oficjalny dzielić się historiami ze swojego zawodowego życia.

Przykłady Historii opublikowanych na LinkedIn autorstwa Wiesława Teofilaka i autorki artykułu

Przetestuj ten obszar i sprawdź, jakie korzyści przyniesie Tobie regularne publikowanie Storiesów.

Nie wiesz na co liczyć? Licz na komentarze!

Jedne z ważniejszych aktywności, które spowodują, że Twoje posty będę miały lepsze zasięgi, są komentarze. Zaangażowanie pod Twoim wpisem spowoduje, że treści dotrą do większej ilości osób. Najlepszym sposobem na zachęcenie do komentowania są oczywiście na tyle ciekawe treści, które same sprowokują do dyskusji. Chcąc jednak trochę pomóc swojemu wpisowi, możesz wykorzystać tagowanie.

Oznaczanie osób i innych profili

Jeżeli chcesz, by Twoja treść trafiła bezpośrednio do konkretnej osoby lub administratorów danej strony firmowej, posłuż się oznaczeniem (tagiem) z wykorzystaniem „@”. Pamiętaj jednak, że taki zabieg nie zwiększy automatycznie widoczności Twojego wpisu, natomiast jeżeli trafi pod konkretny adres, może rzeczywiście pomóc. Tutaj jednak jest pewien haczyk. Oznaczeń używaj tylko wtedy, jeżeli jesteś przekonany, że druga strona zareaguje. Jeżeli algorytm „zauważy”, że oznaczenie nie przyniosło efektu lub co gorsza, zostało przez konkretną osobę usunięte, widoczność Twojego wpisu znacznie się pogorszy.

Wracając jeszcze do samej kwestii skuteczności komentarzy okazuje się, że posty chętnie komentowane będą dwa razy częściej wyświetlane niż te, które uzyskały same polecenia. Jeżeli autor wpisu odpowie na komentarz, to efektem nie będzie zwiększenie samego zasięgu, jak to miało miejsce wcześniej, ale czas widoczności postu zostanie wydłużony, także summa summarum – warto. Należy jednak pamiętać, że odniesienie się do komentarza powinno nastąpić w przeciągu dwóch godzin. Jeżeli chcesz, by komentarzy było więcej, prowadź pod postem mikronarracje, które będę zachęcać do dalszej dyskusji.

Czy mój post się Tobie podoba?

Kolejną, szeroko stosowaną aktywnością na LinkedIn, są reakcje. Do wyboru mamy:

  • Poleć
  • Pogratuluj
  • Wspieraj
  • Super
  • Wnikliwe
  • Interesujące
Rekacje_Aktywność na LinkedIn
Rodzaje reakcji na LinkedIn

Skuteczność wszystkich reakcji jest taka sama, chociaż w ostatnim czasie w związku z pandemią wywołaną koronawirusem, reakcja „Wspieraj”, wykazuje nieco większą skuteczność. Algorytm LinkedIna weryfikuje reakcje przez pierwsze dwie godziny po publikacji posta.

Reakcje nie są tak skuteczne w budowaniu „widoczności” postów jak komentarze, które okazują się nawet o 50% efektywniejsze, ale chcąc zwiększyć swoją aktywność na LinkedIn, warto je stosować i być wdzięcznym, że inni użytkownicy zostawili jakiś znak pod naszym wpisem.

Pamiętaj też, żeby w przeciągu 24h używać reakcji w odpowiedzi na komentarze do Twoich wpisów. Nie spodziewaj się rewolucji, ale fakt, że algorytm LinkedIna będzie spoglądał na Twoja aktywność przychylniejszym okiem, zawsze cieszy.

Udostępniać, czy nie? Oto jest pytanie!

Udostępnianie treści innych użytkowników to wciąż popularny sposób aktywności w przestrzeni LinkedIna. Chociaż zapewne każdemu autorowi wpisu zrobi się cieplej na sercu, kiedy zobaczy, że jego post został udostępniony, to algorytm LinkedIna za bardzo się tym faktem nie przejmie, traktując dany wpis jako zduplikowaną treść. Jeżeli ta aktywność jest jedyną, jaką realizujesz na platformie, to z niej nie rezygnuj. Mam jednak nadzieję, że wymieniłam tyle przykładów, dzięki którym można uzyskać lepszą widoczność swoich wpisów, że spróbujesz innych działań.

W swojej prezentacji Richard van der Blom dzieli się ciekawą poradą, jak udostępnień nie spisywać na totalną porażkę. Po udostepnieniu treści poproś autora oryginalnego wpisu, żeby skomentował Twoje udostępnienie, a wpis, którym się podzieliłeś, zyska od 3 do 4 więcej wyświetleń!

Co jeszcze robić w ramach aktywnych działań na LinkedIn?

Jednym z filarów mediów społecznościowych jest tworzenie społeczności. Tak jest również w przestrzeni LinkedIna. Wyszukaj grupy, związane z Twoim zawodowym obszarem, czy kompetencjami, które chcesz rozwijać. Grupy to nie tylko dobre miejsce do tego, by prowadzić inspirujące dyskusje i dzielić się wiedzą, ale również odpowiednie miejsce do poznawania osób, z którymi nawiążesz relacje biznesowe.

Wyszukaj interesujące Cię zagadnienie i przefiltruj wyniki z danego obszaru.

Filtrowanie zagadnienia w konkretnym obszarze

Po kliknięciu przycisku „Grupy” znajdziesz konkretne propozycje związane z szukanym obszarem:

Przykłady grup związanych z marketingiem_Aktywność na LinkedIn
Przykłady grup związanych z marketingiem

Inne działania, które warto podejmować, to potwierdzanie umiejętności i udzielanie rekomendacji innym użytkownikom LinkedIna. Takiego typu działania spowodują, że inni użytkownicy platformy, chociażby w ramach wdzięczności, odpowiedzą tym samym, również potwierdzając Twoje umiejętności i zostawiając kilka dobrych słów pod Twoim adresem i tym samym budując Twoją markę osobistą.

Bądź konsekwentny i nie odpuszczaj!

Zaawansowanych użytkowników platformy na pewno zainteresuje też możliwość przeprowadzania transmisji na żywo, jednak jakiekolwiek działania będziesz podejmować pamiętaj, by być konsekwentnym. Tylko regularne działania realizowane na platformie zwiększą Twój Social Selling Index, a jak wiadomo, więcej punktów uzyskanych w rankingu, to większa szansa na to, że podejmowane na platformie aktywności będą częściej wyświetlane innym użytkownikom serwisu. Chociaż siła zasięgu wynikająca z liczby punktów zdobytych w indeksie się zmniejszyła w porównaniu z poprzednim rokiem, to nadal jest imponująca i znacznie zwiększa widoczność postów:

SSI_ilość punktów vs. widoczność_Aktywność na LinkedIn
SSI_ilość punktów vs. widoczność na podstawie raportu [2]

Niech Twój profil poszybuje do gwiazd!

Zanim jednak przejdziesz do regularnych publikacji, wykorzystując cały potencjał LinkedIna, pamiętaj o tym, by solidnie uzupełnić swój profil. Nie wiesz, na jakim poziomie jesteś? LinkedIn sam o tym poinformuje, przypisując Twojemu profilowi konkretną odznakę – od etapu „Początkującego” przez „Średniozaawansowany”, aż do „Najwyższego poziomu”. Im więcej pozycji uzupełnisz, tym wyższą odznakę uzyskasz.

Etykieta_najwyższy poziom_Aktywność na LinkedIn
Etykieta stwierdzająca najwyższy poziom uzupełnienia profilu prywatnego

UWAGA! Posty publikowane przez użytkownika z etykietą „Najwyższy poziom” będą wyświetlały się 1,5 razy częściej niż te z poziomu średniozaawansowanego.

Mam nadzieję, że wybierzesz swoje ulubione działania i pozostaniesz aktywnym uczestnikiem linkedinowej społeczności. Serwis cały czas rośnie w siłę i zyskuje kolejnych użytkowników na całym świecie. Chcesz się na nim wyróżnić? Dobrze zaplanuj swoją aktywność na LinkedIn, regularnie publikuj, rozmawiaj z innymi użytkownikami, a zobaczysz, że warto! Przy okazji buduj wartościową sieć kontaktów. W jaki sposób? To temat na następny artykuł.

#samnektar by Agnieszka Lubieniecka/Beeffective Team

Źródło:

[1] Richard van der Blom: LinkedIn Algorithm Research October 2020, Biuletyn Social Selling Insights”, https://www.linkedin.com/pulse/newsletter-4-linkedin-algorithm-research-2020-you-van-der-blom/ [dostęp: 18.01.2021].

[2] Ibidem.

Posty na LinkedIn – wszystko, co musisz o nich wiedzieć!

Posty na LinkedIn. Niby prosta sprawa, jednak wielu użytkownikom spędzają sen z powiek. W dodatku serwis, który co jakiś czas wzbogaca je o nowe załączniki, wcale nie ułatwia sprawy. Jak się w tym wszystkim odnaleźć? Na jakie formaty postawić, a które spokojnie zignorować? Tego dowiesz się już za chwilę.

 „Co chcesz omówić?”

Zauważyłeś, że większość mediów społecznościowych – a LinkedIn nie jest tu wyjątkiem – zadaje pytanie pomocnicze w oknie tworzenia publikacji? Na Facebooku brzmi ono: „O czym myślisz?”, na Twitterze: „Co się dzieje?”, zaś w serwisie należącym do Microsoftu: „Co chcesz omówić? (Rys.1). Dzięki temu powinieneś już wiedzieć, na jaki typ komunikacji postawić. W medium Zuckerberga możesz śmiało dzielić się swoimi życiowymi refleksjami, a w ćwierkającym serwisie krótkimi informacjami dotyczącymi sytuacji gospodarczej, kulturalnej, społecznej czy politycznej wokół Ciebie. Natomiast na LinkedIn najbardziej pożądane będą merytoryczne treści, w których rozkładasz na czynniki pierwsze rozmaite biznesowe tematy.

Posty na LinkedIn
Rys. 1 Na LinkedInie śmiało dziel się swoimi biznesowymi przemyśleniami!

Nie bez powodu masz tutaj do dyspozycji 1300 znaków, które z jednej strony dają Ci potencjał szerszego zaprezentowania wybranego zagadnienia, zaś z drugiej strony nie pozwalają na tzw. „wodolejstwo”. Pamiętaj, że w tym serwisie nikt Ci nie wybaczy tekstów o niczym. Zatem zamiast na ilość, stawiaj na jakość publikacji i decyduj się na stworzenie własnego postu dopiero wtedy, gdy masz coś interesującego do powiedzenia swoim odbiorcom. Właśnie temu powinny służyć posty na LinkedIn.

„Czysty tekst”? Nuda!

Popularne przysłowie brzmi: „nie czyń drugiemu, co Tobie niemiłe”. Dlatego nie twórz zbitych bloków tekstu, bo tych nikt nie będzie chciał przeczytać. Nie z czystej złośliwości, ale dlatego, że ludzkie oko bardzo szybko przy takich treściach się męczy i ciężko mu jest wyłapać najważniejsze informacje. Dlatego też postaw na:

  • akapity – najlepiej w myśl zasady: jedna myśl odpowiada jednemu akapitowi,
  • checklisty – które pozwolą przedstawić Twoje myśli w sposób bardziej uporządkowany,
  • emotikony – które zwrócą uwagę na najważniejsze elementy Twojego tekstu i uczynią go bardziej przystępnym,
  • hashtagi – które nie tylko przyciągną wzrok odbiorcy, ale również – dobrze użyte – mają szansę zwiększyć zasięg Twojego postu.

Pamiętaj również o tym, że w swoich publikacjach możesz oznaczać zarówno profile firmowe, jak i osobowe. Jak? To bardzo proste! Wystarczy użyć @ i zacząć pisać nazwę użytkownika, a LinkedIn sam zacznie Ci podpowiadać właściwe profile.

Magia obrazu

Jak konsumujesz social media? Założę się, że je scrollujesz i zatrzymujesz się na dłużej tylko przy tych treściach, które przykuły Twój wzrok – najczęściej za pomocą obrazu. Dlatego też nie pomijaj elementów graficznych w swoich publikacjach! Swoje posty na LinkedIn możesz wzbogacić o:

  • grafiki/zdjęcia: maksymalnie 9,
  • video: o czasie trwania do 10 minut,
  • dokumenty w formacie PDF lub Power Point.

Ich specyfikację znajdziesz bez trudu w cyklu #samnektar: Wymiary grafik w mediach społecznościowych.

W celu zbudowania świadomości swojej marki, postaw na powtarzalne elementy w swoich publikacjach! Przykład? Proszę bardzo! Zobacz, jak mogą się prezentować posty na LinkedIn (Rys. 2).

Konsekwentna identyfikacja wizualna_Posty na LinkedIn
Rys. 2 Niby-Prasówka na LinkedInie oraz na Facebooku posiada tę samą identyfikację wizualną

W swoich publikacjach na LinkedIn postawiłam na cykl tematyczny pod hasłem #NibyPrasówka. Za każdym razem, gdy publikuję kolejny post z tego cyklu, dodaję do niego niemal identyczną grafikę, która różni się tylko liczbą odzwierciedlającą kolejny numer prasówki. Dzięki temu inni użytkownicy, którzy wcześniej mieli styczność z tym projektem i są nim zainteresowani, scrollując swoje tablice na LinkedIn, zatrzymują się za każdym razem, gdy przed oczami mignie im ta pomarańczowo-biała grafika. To takie proste, a naprawdę działa.

Jeśli dodam do tego, że szablony do swoich postów możesz stworzyć za darmo, np. na Canva.com, to chyba już nie masz wymówek, by tego nie robić? 😉

To już wszystko?

Pewnie, że nie! LinkedIn co chwilę wzbogaca okno tworzenia publikacji o nowe załączniki, które widzisz na poniższym screenie (Rys. 3).

Publikacje na LinkedIn
Rys. 3 Publikacje na LinkedIn dają Ci naprawdę wiele możliwości!

Zapewne zastanawiasz się, jakie możliwości się pod nimi kryją. Już spieszę z odpowiedzią.

  • Celebruj okazję

Za pomocą tego załącznika możesz dać komuś „Kudosa”, czyli po prostu udzielić mu publicznej pochwały, jak również powitać w swoim zespole nowego członka. Nic nie stoi na przeszkodzie, by wykorzystać go również do tego, by podzielić się informacją o swoich osiągnięciach zawodowych (Rys. 4), czy kolejnych kamieniach milowych projektów, nad którymi pracujesz.

Posty na LinkedIn_gotowe szablony
Rys. 4 W przypadku tej funkcji na LinkedIn możesz posłużyć się własną grafiką lub skorzystać z gotowych szablonów
  • Znajdź eksperta

Za pomocą tego załącznika możesz bez problemu odnaleźć usługodawcę, na którym Ci zależy. Wystarczy, że z listy wybieranej wybierzesz obszar pożądanego wsparcia oraz określisz swoją lokalizację. Opcjonalnie możesz dodać do swojej publikacji krótki opis, który musi zmieścić się w limicie 750 znaków.

  • Dodaj profil

Za pomocą tej prostej funkcji możesz polecić kogoś ze swojej sieci kontaktów do współpracy z innymi użytkownikami LinkedIna. Opcja ta pojawiła się w momencie wybuchu pandemii koronawirusa i ma na celu zaopiekowanie się tymi osobami, które w jej wyniku straciły pracę.

  • Pokaż, że rekrutujesz

To opcja dostępna dla osób, które zarządzają również profilami firmowymi na LinkedIn. Dzięki niej w kilku krokach ustawisz proste ogłoszenie rekrutacyjne.

  • Zaoferuj pomoc

To kolejne z pandemicznych rozwiązań LinkedIna, które umożliwia Ci pokazanie swojej sieci kontaktów, w czym jej możesz pomóc w tym trudnym okresie.

  • Stwórz ankietę 

To świetne narzędzie do zbierania feedbacku od swoich odbiorców! Twoja ankieta może składać się z pytania o długości znaków nieprzekraczającej 140 oraz 4 możliwych scenariuszy odpowiedzi, po 30 znaków każdy (Rys. 5). Ankietę można ustawić minimalnie na jeden dzień, a maksymalnie na 2 tygodnie. Jej wyniki są dostępne w czasie rzeczywistym, a twórca ankiety otrzymuje również informację kto konkretnie zagłosował na daną opcje!

Posty na LinkedIn_Darmowe ankiety
Rys. 5 Darmowe ankiety na LinkedInie pomogą Ci zbierać cenny feedback konsumencki

Do publikacji, gotowy… START!

Teraz wiesz już wszystko o technicznej stronie postów na LinkedInie oraz o ich możliwościach. Mam nadzieję, że ten krótki poradnik zachęci Cię do działania i przetestowania ich wszystkich. Trzymam za to kciuki i mam nadzieję, że pozostaniemy w kontakcie!

#samnektar by Dagmara Pakulska/Wpis gościnny znajomej naszej pasieki

 

Profil prywatny na LinkedIn – zrób to dobrze!

Profil prywatny na LinkedIn

Profil prywatny na LinkedIn to Twoja służbowa wizytówka! Ile to już razy słyszeliście powyższe stwierdzenie? Trudno się z nim nie zgodzić, dziwi więc, jak wielu użytkowników serwisu dla profesjonalistów podchodzi do jego przygotowania w sposób nieprofesjonalny. Może to właśnie dzisiaj nadszedł ten dzień, żeby poświęcić trochę czasu na jego uzupełnienie? Chętnie Ci w tym pomogę!

Jaki jest cel Twojej obecności na LinkedIn?

Powody obecności w serwisie LinkedIn mogą być różne. Jednym z najbardziej powszechnych jest zaprezentowanie swojego profesjonalnego wizerunku, który może pomóc w znalezieniu nowego miejsca pracy, zbudowaniu sieci kontaktów, czy zdobycia prestiżu jako ekspert w danej branży. Cokolwiek Tobą kieruje – spraw, by Twój profil prywatny na LinkedIn był solidnie uzupełniony.

Zdjęcie profilowe i zdjęcie w tle

Serwis LinkedIn kieruje się swoimi prawami. To nie jest miejsce, w którym opowiadasz o swoich ostatnich wakacjach, a bardziej dzielisz się wskazówkami, jak na te wakacje zarobić. Jeżeli chcesz się zaprezentować jako profesjonalista – takie właśnie powinno być Twoje zdjęcie. Przygotuj fotografię w stylu biznesowym, pamiętając o jej prawidłowych wymiarach.

Zastanów się, jaką grafikę wykorzystać, jako zdjęcie w tle. Dobrze zagospodaruj ten obszar! Jeżeli jesteś prawdziwym ambasadorem firmy, w której pracujesz, a Employee Advocacy nie jest Ci obce, użyj grafiki nawiązującej do swojej organizacji. Firma nie dysponuje taką? Poproś o jej przygotowanie i zachęć innych pracowników do jej zastosowania. Jednolite graficznie zdjęcie w tle, stosowane przez cały zespół, stworzy spójny wizerunek całej organizacji na LinkedIn.

Zdjęcie w tle_LinkedIn
Przykład spójnych zdjęć w tle w obszarze jednej organizacji

Nadal nie jesteś pewien, czy warto zadbać o swoje zdjęcie profilowe? Dane statystyczne LinkedIn wskazują, że profile zawierające zdjęcie profilowe są odwiedzane 14 razy częściej niż te, które go nie mają! Mam nadzieję, że taki argument wystarczy.

Nagłówek – czyli z kim mam przyjemność?

W tym miejscu w kilku słowach, a właściwie w 220 znakach, powinieneś przedstawić najważniejsze kwestie dotyczące Twojego stanowiska, firmy w której pracujesz, specjalizacji zawodowej, czy umiejętności. Jeżeli to dla Ciebie istotne – dodaj również informacje o wykształceniu. Rozdziel kolejne sekcje używając do tego poziomych kresek, kropek, czy ukośników. Dzięki temu będzie bardziej czytelnie. Co ważne – nagłówek pokazuje się w każdym miejscu, w którym zostawiamy swój komentarz w serwisie, dlatego warto o niego zadbać. Gdzie możesz edytować te informacje? Wystarczy kliknąć ikonkę ołówka znajdującą się tuż pod zdjęciem w tle.

Nagłówek_profil prywatny na LinkedIn_edycja
Przykład opisanego nagłówka na profilu prywatnym

Wyświetli się cały obszar do edycji, w którym oprócz nagłówka, zaktualizujesz również informacje na temat aktualnie zajmowanego stanowiska i nazwę uczelni. Będą one widoczne pod zdjęciem w tle, jednak po ich kliknięciu nie przeniosą (jak wcześniej się to odbywało) bezpośrednio na stronę firmy, czy uczelni, ale do tego obszaru Twojego profilu, w którym je wymieniasz w sekcjach „Doświadczenie” i „Wykształcenie”.

Własny URL – włącz swoją widoczność

W opisanym powyżej obszarze ustawisz również unikalny adres URL. Dlaczego warto? Widok Twojego imienia i nazwiska bez dodatkowych znaków czy liczb wygląda po prostu estetycznej, a cała jego aktualizacja zajmie Tobie raptem kilka sekund. Drugim miejscem, z poziomu którego zaktualizujesz adres URL, jest link umieszczony na Twoim profilu, po prawej stronie zdjęcia w tle. Po jego kliknięciu nie tylko będziesz mógł nadać niestandardowy URL, ale również edytować widoczność swojego profilu.  Jeżeli ma się on wyświetlać innym użytkownikom platformy lub mówiąc wprost – chcesz zostać odnaleziony, włącz publiczną widoczność swojego profilu.

Informacje – czyli ładnie się przedstaw

Blok „Informacje”, bo tak nazywa się obszar znajdujący się od razu poniżej danych osobowych, często nazywany jest też „Podsumowaniem” albo „Bio”.  To bardzo ważna, a wręcz niezbędna sekcja, której odpowiednie uzupełnienie wpływa na wyniki wyszukiwania Twojej osoby. Już samo umiejscowienie jej na samej górze sprawia, że informacje w niej zawarte trafiają do odwiedzającego profil prywatny na LinkedIn w pierwszej kolejności. Co więc należy w niej zawrzeć?

  • Opisz swoje stanowisko zawodowe i to, czym się zajmujesz.
  • Przedstaw pokrótce ścieżkę swojej kariery.
  • Pochwal się najważniejszymi dokonaniami lub opisz te, z których jesteś najbardziej dumny.
  • Zaproponuj tematy dyskusji, w których chętnie weźmiesz udział lub zaproponuj te, w których możesz być pomocny.

W tej sekcji możesz w sumie użyć 2000 znaków, także dobrze wykorzystaj tę ilość. Cały wpis możesz uzupełnić ikonkami, które uporządkują wpis i poprawią jego estetykę. Nie zapomnij o umieszczeniu w nim fraz kluczowych, które odniosą się do Twoich głównych kompetencji. Jeżeli szukasz pracy, pozwolą one łatwiej namierzyć Cię przez rekruterów.

Podsumowanie_LinkedIn
Przykład dobrze uzupełnionej sekcji „Informacje” w profilu Klaudii Chmielewskiej z Beeffective

Polecane – tutaj można się chwalić

Ta sekcja pojawiła się na profilu prywatnym całkiem niedawno. Możesz zaprezentować w niej te artykuły, czy opublikowane przez siebie treści, na wyróżnieniu których szczególnie Tobie zależy. Obszar ten wyświetla grafiki powiązane z daną aktywnością, dlatego zwraca uwagę osoby odwiedzającej profil. W jaki sposób uzupełnić tę sekcję? Wystarczy kliknąć „+” (plusik) znajdujący się po prawej stronie i wybrać konkretne treści z proponowanych przez serwis obszarów. Kliknięcie ołówka spowoduje edycję sekcji.

Polecane wpisy i artykuły na LinkedIn
Wygląd sekcji „Polecane”

Profil prywatny – od ogółu do szczegółu

Po uzupełnieniu najważniejszych danych osobowych, podsumowaniu zawodowym i poleceniu konkretnych treści, przychodzi czas na szczegóły dotyczące Twojego doświadczenia, wykształcenia, odbytych szkoleń, posiadanych licencji i certyfikatów. Jeżeli zmieniałeś zatrudnienie w ramach jednej organizacji, pamiętaj o poprawnym wpisaniu daty rozpoczęcia i zakończenia kolejnego etapu, a LinkedIn sam połączy ścieżkę Twojej kariery. Opisz najważniejsze zadania na każdym ze stanowisk.

Uzupełnianie doświadczenia na profilu prywatnym_LinkedIn
Etapy ścieżki kariery w ramach jednej organizacji na przykładzie profilu Anity Piaseckiej z Beeffective

Wszystkie te obszary można edytować poprzez kliknięcie ikonki ołówka, a dodawać kolejne przy pomocy „+” (plusika). Jeżeli dana organizacja, czy uczelnia posiada swoje konto na LinkedIn, serwis sam „podrzuci” stosowną ikonkę z logo.

Uzupełnienie sekcji wykształcenie na LinkedIn
Obszar sekcji „Wykształcenie” oraz „Licencje i certyfikaty” na przykładzie profilu autorki artykułu

Umiejętności i potwierdzenia – zawodowy dowód słuszności

W tej sekcji powinieneś zamieścić wszystkie najważniejsze umiejętności, które niczym w pigułce wyliczą Twoje kluczowe kompetencje. Uzupełnienie tej sekcji pomoże też poprawić pozycję profilu w wynikach wyszukiwania. Pamiętaj, by wpisując daną umiejętność, skorzystać z tych podpowiadanych przez sam serwis. Wpisywanie nierozpoznawanych przez LinkedIn cech przyniesie niewiele korzyści. Poproś innych użytkowników, żeby potwierdzili Twoje umiejętności. Taki zabieg uwiarygodni tę sekcję i pomoże najlepiej wykorzystać jej potencjał.

Przedstaw co najmniej 5 umiejętności, a ilość wyświetleń Twojego profilu wzrośnie 27 razy!

Rekomendacje – cenny obszar Twojego profilu

Ciężko przecenić wartość tej sekcji, w której jesteśmy chwaleni przez innych użytkowników linkedinowej społeczności. Otrzymywanie rekomendacji realnie wpływa na budowanie naszego profesjonalnego wizerunku. Sam serwis chętniej wyświetla w wynikach wyszukiwania te profile, które mogą pochwalić się licznymi rekomendacjami z rynku. Jak zadbać o ten obszar? Najlepiej poprosić o kilka ciepłych słów pod swoim adresem te osoby, którym również wystawiło się rekomendacje. Wykorzystanie zasady wzajemności pomoże rozwinąć te sekcję, a Tobie może przynieść faktyczne korzyści. Idealnie, by rekomendacje dotyczące Twojej osoby pochodziły od osób o ustalonej reputacji w ważnym dla Ciebie obszarze. Postaraj się też, by były one w miarę nowe.

Rekomendacje na LinkedIn
Rekomendacje udzielone Wiesławowi Teofilakowi z Beeffective

Profil prywatny na LinkedIn – co jeszcze warto uzupełnić?

Wszystkie wymienione powyżej sekcje to najważniejsze obszary Twojego profilu prywatnego, o które powinieneś zadbać. Ale to nie koniec! W celu uzyskania Najwyższego poziomu, dzięki któremu uzyskasz taką odznakę:

Profil prywatny na LinkedIn dobrze uzupełniony

zadbaj też o to, by uwzględnić:

  • Zdobyte nagrody i wyróżnienia,
  • Znajomość języków,
  • Zrealizowane projekty,
  • Interesujące Cię wolontariaty.

Daj się zobaczyć i pozwól polubić

Z tak uzupełnionym profilem śmiało możesz ruszać na podbój serwisu! Teraz przed Tobą budowanie sieci kontaktów i regularna aktywność na portalu. Jak je realizować? To tematy na następne artykuły z cyklu #samnektar. Najważniejsze jednak, żebyś zapamiętał, że chociaż ekosystem LinkedIna składa się z czterech głównych obszarów, jakimi są:

  • Profile prywatne,
  • Strony biznesowe dla firm,
  • Strony biznesowe marek,
  • Grupy,

to właśnie aktywność na profilach prywatnych jest tą, którą LinkedIn szczególnie preferuje. Co to oznacza? Wszystkie działania, które podejmujesz z wysokości profilu prywatnego będą chętniej wyświetlane przez LinkedIn niż te, które bezpłatnie realizujesz w obszarze profili biznesowych. Jeżeli więc zależy Tobie na tym, żeby treści dotyczące Twojej firmy miały większą szansę „na przebicie”, opublikuj je z wysokości własnego profilu, oznaczając profil biznesowy, do którego nawiązujesz.

Dobrze uzupełniony profil prywatny i przemyślane działania w serwisie pomogą podnieść Twój Social Selling Index na wyższy poziom. Może w przyszłości postanowisz również skorzystać z płatnej wersji LinkedIna i wykupisz dostęp do konta premium? Na początku jednak zacznij od rzeczy podstawowych i solidnie przyłóż się do uzupełnienia wszystkich informacji o sobie! Dzięki temu Twój profil prywatny na LinkedIn efektywnie przyczyni się do tego, do czego został stworzony – będzie najlepsza wizytówka Twojej osoby w obszarze zawodowym.

#samnektar by Agnieszka Lubieniecka/Beeffective Team

 

Wykorzystuj LinkedIn Insight Tag

Jeżeli odpowiadasz za marketing w firmie działającej w sektorze B2B, to wiesz jak trudno dowiedzieć się czegoś więcej o swoim kliencie tylko na podstawie Google Analytics. Informacja na temat wieku i płci internautów, którzy byli na naszej stronie, to stanowczo za mało. Kiedyś, nim Google przestał dostarczać nam te dane, zaglądało się również do raportu Odbiorcy>Technologia>Sieć, żeby wyszukać łącza internetowe firm, z których odwiedzali nas użytkownicy. Działo się to z różnym skutkiem. Coraz większy odsetek mobilnych urządzeń nie pomagał w pozyskaniu danych. Jak więc dowiedzieć się więcej o użytkownikach Twojej strony, prowadząc działania B2B? Zainstaluj LinkedIn Insight Tag.

Co to jest LinkedIn Insight Tag i co nam daje?

LinkedIn Insight Tag to fragment kodu JavaScript, który pozwala nam sprawdzać, kto odwiedza naszą witrynę internetową. Dzięki niemu jesteśmy w stanie pozyskać dane statystyczne internautów w 9 kategoriach:

  • obowiązki służbowe,
  • stanowisko,
  • firma,
  • branża firmy,
  • poziom w hierarchii,
  • wielkość firmy,
  • lokalizacja,
  • kraj/region,
  • okręg.

Sprawdzaj, z jakich branż pochodzą użytkownicy odwiedzający Twoją stronę

Do kogo trafiamy z komunikacja i o czym powinniśmy informować rynek, podpowie nam raport wskazujący branże firm, z których przychodzą do nas internauci. Jest to też podpowiedź jakie case study powinniśmy poruszać lub jak dostosować ofertę produktową.

Informacje na temat branż pozyskane dzięki LinkedIn Insight Tag
Informacje na temat branż pozyskane dzięki LinkedIn Insight Tag

Weryfikuj stanowiska i hierarchię służbową osób, które odwiedzają Twoją witrynę

Z punktu widzenia osób planujących kampanię, najistotniejsze informacje związane są z wiedzą o stanowiskach naszych odbiorców. Często to wcale nie osoba decyzyjna eksploruje stronę pod kątem informacji, a wydelegowany do tego specjalista, dlatego wiedza z tego obszar może okazać się równie przydatna.

Informacje na temat stanowisk użytkowników pozyskane dzięki LinkedIn Insight Tag
Informacje na temat stanowisk użytkowników pozyskane dzięki LinkedIn Insight Tag

Możemy też sprawdzić jego poziom w hierarchii, dzięki czemu dowiemy się, czy jest to osoba na początku swojej ścieżki zawodowej, czy kadra zarządzająca.

Informacje na temat hierarchii stanowisk pozyskane dzięki LinkedIn Insight Tag
Informacje na temat hierarchii stanowisk pozyskane dzięki LinkedIn Insight Tag

Sprawdzaj użytkowników pod kątem firm, w których pracują

Jaki raport jest najcenniejszy w segmencie B2B? Oczywiście ten przynoszący wiedzę, na temat konkretnych organizacji, w których pracują odwiedzający Twoją witrynę użytkownicy. Często jest to jedyne źródło informacji dla Twojego działu handlowego wskazujące, do których firm powinni się odezwać.

Zapewne nie tylko w naszej agencji inaczej kształtuje się ten raport w okresie prowadzenia aktywnej rekrutacji. Być może konkurencja zagląda właśnie na Twoją zakładkę „kariera”? A może po prostu bacznie obserwuje Twoje poczynania?

Informacje na temat firm pozyskane dzięki LinkedIn Insight Tag
Informacje na temat firm pozyskane dzięki LinkedIn Insight Tag

Przykłady raportów z naszego konta pokazują, jak cenne dane daje nam LinkedIn Insight Tag, jeżeli pozwolimy mu zbierać informacje na naszej witrynie.

W jaki sposób zainstalować LinkedIn Insight Tag?

Wykorzystanie kodu jest możliwe tylko w przypadku aktywnego „Company page”, czyli profilu firmowego w serwisie LinkedIn. Należy założyć też Menedżera kampanii LinkedIn, natomiast nie ma konieczności uruchamiania kampanii, by mieć dostęp do panelu.

W zakładce „Aktywa konta” znajduje się sekcja „Insight Tag”, gdzie znajdziesz kod. Należy go pobrać i umieść na stronie. My wykorzystujemy do tego Google Tag Managera.

Skąd wiemy, czy LinkedIn Insight Tag jest poprawnie zainstalowany?

W Menedżerze Kampanii, w zakładce Insight Tag, powinieneś zobaczyć domenę, na której go instalowałeś oraz zielony kolor statutu, który oznacza, że tag zbiera dane. Tam też znajdziesz informację, kiedy ostatnio LinkedIn otrzymał sygnał z Twojej witryny.

Poczekaj aż stronę odwiedzi co najmniej 300 iternautów z aktywnym kontem na LinkedIn, a zobaczysz pierwsze dane statystyczne.

Obserwuj wyniki w „Dane demograficzne witryny”, gdzie zweryfikujesz, jak zmieniały się w czasie i wykorzystuj je do swoich celów biznesowych, również tych z obszaru B2B.

#samnektar by Anna Skóra/Beeffective Team

Wykorzystuj LinkedIn do działań w obszarze Employee Advocacy

Odpowiedzialny, pracowity i oddany pracownik to marzenie niejednego pracodawcy. Jeżeli do tych kilku cech dodamy jeszcze lojalny i nieszczędzący ciepłych słów na temat firmy, w której przyszło mu pracować, można rzec, że oto trafił się pracownik idealny. Od dawna wiadomo, że nie ma lepszych ambasadorów firmy niż jej zaangażowani pracownicy. Dlatego obszar Employee Advocacy powinien być bliski sercu każdego pracodawcy.

Co to jest Employee Advocacy?

W języku polskim nie ma odpowiednika, który jeden do jednego tłumaczyłby zwrot Employee Advocacy. Stąd powszechnie używanym terminem jest jego zagraniczny ekwiwalent. Najprostszym wyjaśnieniem zagadnienia jest promocja firmy czy marki przez jej pracowników. W czasach dominacji mediów społecznościowych, to właśnie one okazują się najlepsza platformą do tego, by realizować projekt Employee Advocacy. Wśród nich pierwszeństwo należy oddać platformie LinkedIn.

W jednostce siła

Serwis LinkedIn skupia się na jednostce i zdecydowanie preferuje obszary związane z budowaniem marki osobistej. Bardziej niż profili firmowych. To użytkownik, będący ekspertem w konkretnej dziedzinie, może dotrzeć z danym komunikatem do wielu odbiorców i zachęcić innych uczestników do wejścia w interakcję, by finalnie przekonać do współpracy z marką. Nikogo chyba nie dziwi fakt, że nawiązanie relacji z konkretną osobą, a nie marką, jest bardziej pożądane, gdyż odbierane jako bardziej wiarygodne. Szybciej zaufamy opinii innych użytkowników, niż materiałom marketingowym publikowanym przez firmę. Zachęcenie pracowników do tego, by stali się ambasadorami Twojej marki jest więc nie do przecenienia. Należy jednak pamiętać, że cały proces powinien przebiegać naturalnie. Brak autentyczności może zostać szybko zauważony i przynieść więcej szkody niż pożytku.

Buduj firmę dzięki Employee Advocacy

Zapewne ciężko będzie znaleźć osobę, która będąc świadomym i regularnie korzystającym z mediów społecznościowych użytkownikiem, nie szukała informacji o danej organizacji, właśnie przez pryzmat związanych z nią osób. Ciepłe słowa na temat marki, udział w życiu firmy i dzielenie się swoim entuzjazmem na jej temat w obrębie prywatnego profilu buduje pozytywny obraz organizacji. Znany wszystkim slogan, o tym, że firmę stanowią ludzie, ma tutaj stuprocentowe przełożenie. Jeżeli jednak chcesz poprosić pracowników, by zaangażowali się w działania wspierające wizerunek firmy, upewnij się, że ich profile są profesjonalnie uzupełnione. Jeżeli tak nie jest, zorganizuj szkolenie, które pomoże im je dopracować. Profesjonalne profile pracowników to prawdziwa wizytówka firmy. Dlatego obszar ten należy potraktować priorytetowo zanim przejdzie się do kolejnych etapów planowania Employee Advocacy. Przykład profesjonalnie przygotowanego profilu osobistego na LinkedIn.

Profesjonalnie uzupełniony profil na LinkedIn
Profesjonalnie uzupełniony profil na LinkedIn

UWAGA: Klaudia na swoim profilu wykorzystuje elementy identyfikacji wizualnej agencji Beeffective. Jeżeli zależy Tobie na tym, by pracownicy również wskazywali Twoją markę – przygotuj dla nich pakiet gotowych grafik.

O jakie aktywności na LinkedInie poprosić pracowników?

Warto poprosić o redystrybucje treści, które pojawiają się na stronie firmowej. Dobrze, by pracownicy zostawiali reakcje pod postami, udostępniali je, najlepiej organiczne – z poziomu profili prywatnych. Można zachęcić ich do komentowania wpisów i oznaczania osób, które również mogą być zainteresowane daną tematyką. Co ważne – działania powinny być błyskawiczne. Serwis LinkedIn, podobnie jak inne platformy społecznościowe, weryfikuje czas reakcji użytkowników na dany wpis i dodatkowo podbijaj ich widoczność, jeżeli zaangażowanie w przypadku konkretnej publikacji jest duże.

Pasowanie na ambasadora marki

W każdej organizacji znajdą się osoby, które lubią się angażować w życie firmy i nie szczędzą pozytywnych komentarzy na jej temat. Może to właśnie do nich warto zwrócić się w pierwszej kolejności z prośbą o pomoc w budowaniu wizerunku marki? Dla niektórych świadomość „gry do jednej bramki”, może być zupełnie wystarczająca. Poczucie współodpowiedzialności za budowanie firmy niesie ze sobą sporą wewnętrzną satysfakcję i motywuje do działań. Poza tym, jeżeli firma efektywnie porusza się w obrębie mediów społecznościowych i jej wizerunek w tej przestrzeni jest pozytywny, budowanie swojej marki osobistej w korelacji z profilem biznesowym może przynieść korzyści również pracownikowi.

W Employee Advocacy dwie strony wygrywają

Social media to naturalny obszar do wymiany wiedzy. Zasięgi treści tworzonych przez pracowników mają większą moc niż te publikowane przez marki. Jednak działania w obszarze Employee Advocacy nie powinny sprowadzać się tylko do dzielenia się na swoim profilu prywatnym treściami wykorzystywanymi przez markę. Chociaż intensywny personal branding i większa ekspozycja specjalistów może nieść ze sobą zagrożenie ich utraty, to jednak z drugiej strony zyskuje się bardziej zadowolonych pracowników, którzy otrzymują realną możliwość budowania swoich marek osobistych i większą swobodę działania. To z kolei może okazać się pozytywnym sygnałem dla innych osób, zainteresowanych podjęciem pracy w Twojej organizacji. W Beeffective mocno eksponujemy kompetencje każdego ze specjalistów. Zachęcamy do dzielenia się wiedzą z różnych obszarów digital marketingu w ramach eksperckiego cyklu #samnektar. Jak wygląda ten proces?

Obieg treści na LinkedIn w ramach Employee Advocacy

  1. Autor publikuje artykuł ekspercki na profilu prywatnym.
Publikacja artykułu na profilu prywatnym na LinkedIn w ramach Employee Advocacy
Publikacja artykułu na profilu prywatnym na LinkedIn

2. Następuje redystrybucja artykułu na stronie firmowej agencji.

Ponowna dystrybucja treści eksperta na profilu firmowym
Redystrybucja treści eksperta na profilu firmowym

3. Autor ponownie publikuje treść podkreślając najważniejsze elementy wpisu.

Recykling treści_przypomnienie poprzedniego artykułu
Recykling treści z przypomnieniem poprzedniego artykułu

Dzięki takim działaniom treść ma szansę dotrzeć do sporego grona użytkowników.

Jakie inne treści może publikować pracownik?

  • Wstawianie ofert pracy na swoim prywatnym profilu.
Publikowanie ogłoszenia o pracę na prywatnym profilu na LinkedIn
Publikowanie ogłoszenia o pracę na prywatnym profilu na LinkedIn
  • Pokazywanie ważnych wydarzeń z życia firmy.
Ważne wydarzenia w firmie publikowane na prywatnych profilach
Ważne wydarzenia w firmie publikowane na prywatnych profilach
  • Treści video z udziałem pracowników.
Publikacja materiału video z pracownikami

Employee Advocacy – to działa!

Dobrze realizowany Employee Advocacy wzmacnia wiarygodność marki. Pozwala również dotrzeć firmie do większej ilości ważnych dla organizacji osób za pośrednictwem sieci kontaktów jej pracowników. Chociaż LinkedIn nie jest jedynym obszarem, który warto wykorzystać do realizacji Employee Advocacy, to z biznesowego punktu widzenia jego specyfika wydaje się do tego wręcz stworzona.

Współoddziaływanie na siebie trzech obszarów
Współoddziaływanie na siebie trzech obszarów

Pozwól pracownikom budować ich markę osobistą (Personal Branding). Zachęcaj do udziału przy budowaniu marki pracodawcy (Employee Advocacy). Dzięki temu będziesz miał szansę wypracować pozytywny wizerunek swojej firmy (Employer Branding). Efekty nie pojawią się od razu, jednak konsekwentne i regularne działania pracowników nie tylko pomogą budować świadomość marki, ale również wpłyną na jej pozytywny wizerunek, który z kolei może przełożyć się na biznesowy aspekt całego procesu.

#samnektar by Agnieszka Lubieniecka/Beeffective Team

Marka osobista – pozwól, by inni pomogli ją Tobie budować!

Zaangażowanie innych użytkowników w budowanie marki osobistej na LinkedIn, to ważny obszar, który może pomóc Twojemu eksperckiemu wizerunkowi. Sprawdź, czy robisz absolutnie wszystko, by wykorzystać swoją sieć kontaktów do maksymalnego wyeksponowania się na platformie. Jak sprawić, by Twoja marka osobista rozkwitła przy pomocy innych? Zapraszam do lektury!

Rosnąca liczba użytkowników LinkedIna z jednej strony oznacza szansę na nowe kontakty, z drugiej jednak wzrost konkurencji w poszczególnych obszarach kompetencji. Chcąc się wyróżnić, korzystaj więc z wszystkich dostępnych środków, by Twoja marka osobista zwracała uwagę, a Social Selling Index piął się w górę.  Nawet jeśli jesteś zaawansowanym użytkownikiem LinkedIna, jestem przekonany, że w poniższym tekście znajdziesz kilka inspiracji, których potencjał mogłeś wcześniej bagatelizować.

Reakcje pod postami

Reakcje pod wpisami stanowią pierwszą linię szeroko rozumianych rekomendacji. Zwiększają zasięg wpisu, podnosząc również wartość materiału w ocenie odbiorców. Pojęcie „społecznego dowodu słuszności” oznacza „przyjmowanie poglądów grupy w przypadku niezdecydowania”. Charakterystyczne dla mediów społecznościowych rozproszenie uwagi (pomiędzy licznymi treściami) i wybieranie tych wyróżniających się ilością reakcji,  idealnie wpisuje się w tę charakterystykę. Jeżeli szczególnie zależy Ci na tym, by treść dotarła do konkretnej osoby, po prostu oznacz ją we wpisie. Z dużym prawdopodobieństwem zareaguje na wzmiankę i może zechce również udostępnić Twoją treść dalej.

Reakcje pod publikacją

Reakcje pod publikacją będą zwracać uwagę innych użytkowników. Gdy treść wzbudzi zainteresowanie, pojawi się szansa przejścia na profil. Oczywiście im większe zainteresowanie Twoją osobą, tym większa szansa znalezienia pretekstu do pogłębienia znajomości. Pamiętaj też, że zawsze możesz poprosić współpracowników do zaangażowania w działania na LinkedInie. Opublikowałeś post, na którym bardzo Tobie zależy? Pochwal się nim i poproś o komentarze, czy reakcje.

Umiejętności i potwierdzenia

Twój profil na LinkedInie ma w głównej mierze służyć zaprezentowaniu kompetencji zawodowych. Koniecznie sprawdź, czy są to aktualne umiejętności i takie, które pokazują Ciebie w takim kontekście, na jakim najbardziej Tobie zależy. Obsługa urządzeń biurowych to banał, który raczej rozbawi, niż doda Tobie splendoru. Maksymalnie możesz podać 50 kompetencji, wybierz jednak takie, dzięki którym Twoja marka osobista urośnie w siłę. Nie zapominaj oczywiście o tym, że wszystkie muszą mieć odzwierciedlenie w rzeczywistości.

Im więcej wytypujesz określeń opisujących Twoje kwalifikacje, tym większe prawdopodobieństwo pokazania się użytkownikom, szukającym konkretnych specjalistów. Hasła powinny dotyczyć:

  • Branży (Grafika)
  • Specjalizacji (Ilustracja)
  • Narzędzi (Photoshop)

Nie zapomnij też o kwestiach związanych z:

  • Stylem pracy (Kreatywność)
  • Umiejętnościami interpersonalnymi (Komunikatywność)
Potwierdzanie umiejętności

Wypunktowanie umiejętności, to dopiero połowa sukcesu. Teraz musisz zadbać o to, by pojawiły się przy nich potwierdzenia od społeczności LinkedIna. Użytkownik z Twojej grupy kontaktów, może przy każdym haśle zostawić „+”. Dzięki temu, nasze deklaracje zostaną uwiarygodnione. Rosnące wartości liczbowe przy danej umiejętności będą nie tylko cenną wskazówka dla potencjalnych klientów, czy rekruterów, ale również algorytmu LinkedIna, który w wynikach wyszukiwania będzie częściej podpowiadał Twoją osobę.

Nie czekaj na spontaniczne udzielanie potwierdzeń przez użytkowników z Twojej sieci kontaktów. Potwierdź ich umiejętności, a potem poproś ich o to samo!

Prośba o potwierdzenie umiejętności

Oczywiście pula współpracowników i klientów jest ograniczona, dlatego warto ją rozszerzyć. Kogo zatem prosić o taką „przysługę”? Ja zwracam się do osób, które kilkukrotnie zareagowały na moje publikacje. Nie musimy być w bezpośredniej relacji zawodowej, by dowieźć swoich kompetencji. Temu właśnie służy LinkedIn – skracaniu dystansu. Zresztą sama platforma również uwzględnia takie sytuacje. Każdorazowo dokonując potwierdzenia czyjejś umiejętności, możesz zaznaczyć jedną z opcji określających stopień znajomości:

– Słyszałem o umiejętnościach użytkownika od innych

– Żadna z powyższych

Określanie stopnia znajomości

Rekomendacje

Twardą walutą wymiany zawodowych doświadczeń są rekomendacje. W tym przypadku należy się jednak mocniej napracować. Pewnie dlatego są tak wysoko notowane w hierarchii LinkedIna i pozwalają na to, by Twoja marka osobista rzeczywiście nabrała rumieńców. Jak o nie zawalczyć? Najlepiej poprosić o kilka słów podsumowania kogoś, komu również udzieliło się rekomendacji. Tutaj również nie unikaj wsparcia użytkowników spoza bezpośredniego otoczenia zawodowego. Wśród moich rekomendacji mam na przykład otrzymaną spontanicznie od osoby, której wcześniej udzieliłem pomocy. Do kontaktu posłużył nam mail i telefon. Nigdy nie spotkaliśmy się bezpośrednio. Mimo to dowiodłem swoich kompetencji, a jako podziękowanie dostałem wartościowy wpis.

Jak pomóc sobie w zdobyciu rekomendacji? Przede wszystkim pamiętajmy, że pozyskane opinie muszą mieć odbicie w rzeczywistości. Może się przecież zdarzyć, że osoba przeglądająca Twój profil będzie chciała potwierdzić Twoje kompetencje u tej, która Ci je wystawiła. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, by nieco pomóc w całym procesie. Zwracając się z prośbą o rekomendacje:

  • Podkreśl, że chodzi o krótkie podsumowanie. Maksymalnie 3 zdania. Jeśli otrzymasz obszerniejszy opis to super. Jeśli nie, to lepsza krótka notatka niż żadna.
  • Powołaj się na wspólne sukcesy, czy rozmowę w której byłeś chwalony. Podpowiedz, na jakim obszarze kompetencji najbardziej Ci zależy. Dzięki temu zadanie wyda się mniej skomplikowane.
Widok rekomendacji

Dla samych rekomendacji możesz znaleźć też szersze zastosowanie. Krótki cytat z jednej z nich, mógłby stanowić ciekawe uzupełnienie CV, a to tylko jedno z wielu zastosowań wykraczających poza LinkedIn.

Kończąc wątek Rekomendacji, czy wiesz, dlaczego warto również samemu je wystawiać? Twój wpis (po uprzedniej akceptacji) pojawi się na profilu innego użytkownika, będąc dostępnym dla każdego, kto będzie tam zaglądał.

Podsumowując

Rekomendacje, potwierdzenia umiejętności, a nawet reakcje pod postami, to elementy, dzięki którym Twoja marka osobista będzie coraz silniejsza. Mobilizuj innych do budowania Twojego wizerunku eksperta, jednak nie zapominaj o tym, że również tutaj działa zasada wzajemności. Obserwuj innych użytkowników LinkedIna i bądź gotowy na to, by reagować, komentować, chwalić, a Twoja aktywność zapewne również zostanie odwzajemniona. Jeśli chcesz doprecyzować któryś z powyższych wątków lub podzielić się swoimi doświadczeniami, śmiało zrób to w komentarzu. Chętnie podpowiem lub poznam inny punkt widzenia.

#samnektar by Wiesław Teofilak/Beeffective Team

 

 

Czy LinkedIn Stories zdominują komunikację biznesową?

W ostatnich miesiącach LinkedIn dosłownie zasypał nas nowinkami, które wyskakiwały niczym grzyby po deszczu. Do nowych formatów dorzucił między innymi Wydarzenia oraz Transmisje Live. Dodatki te oczywiście podkręcają atrakcyjność platformy, ale jej nie rewolucjonizują. Co w takim razie powiecie o wdrożeniu nowego kanału komunikacji w ramach LinkedIna, czyli Stories?

Pierwszą platformą z efemerycznymi treściami był Snapchat, następne formaty tego rodzaju bardzo szybko pojawiły się także na Instagramie oraz Facebooku. Powodów ich popularności nie trzeba długo szukać – są lekkie, łatwe do przygotowania i przystępne w odbiorze.

Dlaczego LinkedIn chce wejść w treści efemeryczne?

  • Wszystkie statystyki krzyczą, że dyskusje w ramach platformy przybierają na sile, a LinkedIn z roku na rok notuje nawet 25% wzrost zaangażowania. Użytkownicy rozmawiają o wielu aspektach biznesu, jednak wydaje się, że nie wszystkie wymagają komunikowania w obrębie głównego feedu. Może warto więc udostępnić  im kolejny obszar, w którym będą mieli szansę podzielenia się lżejszymi treściami?
  • Pokolenie, które zaczyna przygodę z biznesem lub stawia pierwsze kroki na rynku pracy, to osoby, dla których Stories są naturalnym środowiskiem komunikacji. Preferują szybkie i lżejsze w odbiorze publikacje vs. długie i przyciężkawe posty na tablicy.
Stories na LinkedIn, nowe efemeryczne treści.
źródło: unsplash.com

Czy istnieje biznesowy kontekst dla LinkedIn Stories?

Oczywiście, że tak! Chociażby teraz,  przeglądając w głowie moje prywatne Stories, np. na Instagramie, to okazuje się, że za ich pośrednictwem pokazuję swoje podróże, jedzenie, dzieci, no i oczywiście PRACĘ! Czyli, jestem na konferencji, zaraz występuję na konferencji, robię prezentację, spotykam się z Klientem, pokazuję biurowe życie pasieki i tak bez końca. Tematy wręcz wymarzone do tego, by zaprezentować je w kontekście biznesowym.

Czy na LinkedIn Stories zaczniemy pokazywać jeszcze więcej naszego życia zawodowego? Czy zdominują one komunikację biznesową? Przekonamy się o tym wkrótce, ponieważ format jest już testowany w kilku krajach i niedługo z pewnością trafi i do nas. Jego powodzenie będzie też pewnie zależeć od dodatkowych narzędzi, chociażby dostępności naklejek, zwiększających atrakcyjność przekazu.

Jestem bardzo ciekawa, jak ten lżejszy w swej naturze format wpłynie na nasz sposób korzystania z LinkedIna. Czy rzeczywiście zachęci szersze grono użytkowników do publikowania większej ilości treści? Wszak Stories to bardzo popularny sposób komunikowania się ze światem, który odmienił social media, dlatego też ma sporą szansę na pozyskanie wielu zwolenników na LinkedInie.

PS. W trakcie pisania tego nektaru natknęłam się na kolejnego newsa! Twitter wprowadza Fleets, czyli kolejne Stories! Nowy format ma działać tak samo jak Instagram Stories, czyli pokazywać treści efemeryczne u góry ekranu. Jestem ciekawa, która platforma wcześniej wprowadzi swoje Storiesy – LinkedIn czy Twitter? A Wy, jak sądzicie?

#samnektar by Anna Ratajczak-Piotrowska/Beeffective Team

Zaplanuj wydarzenie i transmituj je w LinkedIn Live

Kto się nie rozwija, ten stoi w miejscu. Taka maksyma przyświeca wszystkim mediom społecznościowym, w tym również serwisowi LinkedIn. Jakie nowe opcje dla biznesu w ostatnim czasie zaproponował nam popularny portal dla profesjonalistów? O tym w dzisiejszym nektarze.

Ekosystem LinkedIna składa się z trzech obszarów: profili prywatnych, profili biznesowych (strony firmowe, strony marek, strony powiązane) oraz grup. Nie jest tajemnicą, że sam portal preferuje aktywności związane z profilem prywatnym, dlatego tak ważne jest, by budując swój Social Selling Index, skupić się przede wszystkim na indywidualnych działaniach w serwisie, związanych z marką osobistą. Nie oznacza to jednak, że LinkedIn marginalizuje rozwój narzędzi dla pozostałych obszarów. Wręcz przeciwnie – regularnie rozwija funkcjonalności, których z powodzeniem można używać tak w obszarze osobistym, jak i biznesowym. Właściciele platformy nie zapominają również o pierwotnym przeznaczeniu swojego serwisu i cyklicznie aktualizują narzędzia pomocne w obszarze rekrutacji. Ponieważ w Beeffective skupiamy się przede wszystkim na działaniach budujących silną markę w digitalu, to właśnie na takich nowych opcjach skupię się w tym wpisie.

LinkedIn Live dla stron firmowych

Live-streaming, czyli transmisje video realizowane w czasie rzeczywistym, to opcja dostępna już od dłuższego czasu w najpopularniejszych kanałach społecznościowych. Udostępnianie przekazu na żywo oferują najwięksi giganci, a wśród nich: Facebook, Instagram, Google, YouTube, czy Twitter. W końcu nadszedł czas i na LinkedIn. Przez ostatni rok serwis oferował tę funkcję wybranym użytkownikom. Od jakiegoś czasu zaprasza też do wykorzystywania live-streamingu strony firmowe. Jednak nie każdy profil biznesowy ma możliwość natychmiastowego wykorzystania narzędzia.  Zainteresowane transmisjami na żywo firmy, muszą zwrócić się do LinkedIn z prośbą, o umożliwienie im takiej opcji.

Uzupełniając aplikację należy podać podstawowe dane, zaznaczając, czy prośba dotyczy profilu prywatnego, czy firmowego. LinkedIn chce również znać podstawowe statystyki Twojej strony oraz plany związane z wykorzystywaniem narzędzia. To jednak nie wszystko. Prosi również o przesłanie do wglądu dotychczasowych materiałów realizowanych na żywo.

Aplikacja z prośbą o dostęp do LinkedIn Live

Wymagania wskazują na jedno – platforma chce mieć pewność, że dostęp otrzymają tylko te firmy, których transmisje wniosą coś ciekawego do środowiska LinkedIna. Narzędzie dobrze wykorzystuje Sprawny Marketing, który zaprasza widzów na spotkania pt. Agency Talks.

Samo aplikowanie nie jest równoznaczne z otrzymaniem dostępu do LinkedIn Live. Serwis tłumaczy, że aktualnie weryfikuje dużą liczbę zapytań. Jeżeli jednak poszukujesz sposobu na to, by odróżnić się od konkurencji i zdobywać większe zasięgi, powinieneś poważnie rozważyć tę kwestię. Media społecznościowe cały czas stawiają materiały video na pierwszym miejscu. Natomiast same transmisje na żywo zyskują nawet o 7 razy więcej reakcji i 24 razy więcej komentarzy, niż tradycyjnie publikowane filmy. Firmowe live-streamingi możesz wykorzystywać do:

  • realizacji webinarów,
  • relacjonowania wydarzeń,
  • akcji promocyjnych.

Chociaż transmisje na żywo niosą ze sobą większe ryzyko popełnienia błędu, to jednak takiego typu realizacje pozwalają pokazać markę z bardziej ludzkiej strony. A przecież tak wiele mówi się dzisiaj o potędze autentyczności.

Utwórz wydarzenie i zaproś do LinkedIn Live

Opcja tworzenia wydarzeń na LinkedIn jest już dostępna od jakiegoś czasu. Jednak nadal traktowana jest jako narzędzie stosunkowo młode i niezbyt powszechnie wykorzystywane. Jeżeli Twoja firma organizuje event i dodatkowo zamierza go transmitować na żywo – warto do jego promocji utworzyć wydarzenie. Wystarczy, że na stronie głównej serwisu, w kolumnie po lewej stronie, przewijając nieco w dół, znajdziesz opcję „Wydarzenia”. Kliknięcie „+” przeniesie Cię do sekcji tworzenia wydarzenia. Intuicyjnie przygotowany formularz pozwoli z łatwością przejść przez cały proces. Jeżeli wydarzenie jest biletowane, istnieje również możliwość wskazania platformy do zakupu.

Formularz do utworzenia wydarzenia na LinkedIn

Narzędzie z powodzeniem wykorzystuje jeden z naszych klientów – firma Nethansa, która przy okazji organizowanej niedawno konferencji Marketplace Academy 2020, zachęcała do uczestniczenia w spotkaniu z wykorzystaniem opcji wydarzenie.

Zapraszanie kontaktów do obserwowania

Jeżeli zamierzasz tworzyć wydarzenia na LinkedInie i transmitować je później w LinkedIn Live, zadbaj o to, by formaty mogły dotrzeć do jak największego grona osób. Czy Twój profil firmowy ma wielu obserwatorów? Jeżeli nie, warto wykorzystywać opcje, które tę liczbę zwiększą.

Zdobywanie nowych obserwujących dla stron firmowych nie jest łatwym zadaniem. Możliwości wspomagających ten proces (oprócz działań płatnych) jest kilka. Jako najważniejsze należałoby tutaj wymienić budowanie zaangażowania, a to zdobywać można dzięki interesującym treściom, które Twoja grupa docelowa będzie chciała konsumować i do których będzie chciała… wracać. Zakładam, że w Twojej sieci kontaktów znajdują się osoby, które mogą być zainteresowane nawiązaniem relacji z marką, której profilem administrujesz. Dzięki opcji zapraszania do obserwowania stron firmowych, masz aktualnie możliwość bezpośredniego i bezpłatnego zachęcenia kontaktów ze swojej sieci do obserwowania profilu biznesowego, którym zarządzasz. Jak to zrobić?

Na profilu strony, której jesteś administratorem, po prawej stronie, znajduje się kolumna „Zaproś swoje kontakty do obserwowania” z kilkoma propozycjami osób do zaproszenia oraz dodatkowym przyciskiem: „Zaproś więcej kontaktów”. Po jego kliknięciu przejdziesz do rozwijanej listy, z której możesz zaprosić więcej osób, nie przekraczając jednak liczby 50 osób dziennie. Co ważne, jeden kontakt możesz zaprosić do obserwowania strony firmowej tylko raz.

Zapraszanie kontaktów do obserwowania profilu firmowego

Sprawdź, czy możesz zapraszać do obserwowania profilu firmowego

Z opcji zapraszania kontaktów mogą korzystać tylko te strony, których liczba obserwujących nie przekracza 10 tysięcy. Natomiast przycisk „wybierz wszystkich” udostępniony jest tylko tym profilom, których liczba obserwujących nie przekracza 500. Administratorzy stron z liczbą obserwujących przekraczających pół tysiąca muszą ręcznie wybierać osoby, które chcą zaprosić. Jeżeli dopiero zaczynasz swoją przygodę z LinkedIn i Twoja własna sieć kontaktów nie przekracza 3 osób – nie uzyskasz możliwości zapraszania kontaktów do obserwowania profilu firmowego, którym zarządzasz.

Możliwość zapraszania kontaktów do obserwowania stron firmowych nie została od razu udostępniona wszystkim, nawet wtedy, gdy spełnili wymienione powyżej warunki. W Beeffective zaobserwowaliśmy również, że funkcja ta raz pojawiała się, a raz znikała, bez żadnych wyjaśnień, które pomogłyby nam zrozumieć te okoliczności. Sam LinkedIn tłumaczy, że bazując na sugestiach użytkowników, ciągle stara się usprawniać narzędzie. Kto szczęśliwie otrzymał do niego dostęp – warto z tej funkcji skorzystać. Jak zawsze jednak ważne jest tutaj wyczucie i wysyłanie zaproszeń do osób, które rzeczywiście mogą być zainteresowane treściami publikowanymi na profilu firmowym. Budowanie zaangażowania jest przecież tym, na czym najbardziej nam zależy.

Nowe opcje, które pojawiają się na LinkedIn, warto przyjmować z optymizmem, jednak zawsze w oparciu o wypracowaną strategię komunikacji, która w działaniach w digitalu wskazuje nam odpowiednią drogę i pozwala realizować założone cele.

#samnektar by Agnieszka Lubieniecka/Beeffective Team