Grupowanie kanałów w Google Analytics, czyli robimy porządek w Twojej analityce

Dobrze skonfigurowana analityka, to podstawa skutecznych działań. Jeśli masz stronę internetową i chcesz działać efektywnie – musisz ustawić grupowanie kanałów w Google Analytics.

Czy wiesz, z którego źródła przychodzi największy ruch na Twoją stronę www? Potrafisz skutecznie go mierzysz? Czy po wprowadzeniu higieny w kanałach Google Analytics będziesz wiedzieć, w którym medium działać dłużej, na co położyć nacisk i które miejsce przynosi Tobie największe profity? Mam nadzieję, że poniższy artykuł rozwieje kilka niejasności.

Do czego jest mi potrzebne grupowanie kanałów?

Profity na stronie internetowej mierzymy w różny sposób. Dla wielu firm jest to sprzedaż, jaka odbywa się w obrębie sklepu e-commerce. Blogerzy będą zwracali uwagę na większą liczbę odsłon czy unikalnych użytkowników. Dla innych pożytecznym może okazać się zapis do newslettera czy wysłanie formularza kontaktowego. Mówiąc ogólnie – profity wiążą się z celem, dla którego powstała dana strona internetowa. Wszystkie te aspekty mają jednak wspólny mianownik – prawidłowo zbudowany skuteczny lejek sprzedażowy oraz ruch przychodzący, który trzeba mierzyć.

Po włączeniu analityki Google Analytics skonfiguruje nam domyślne grupy. Z tego ustawienia (jak sama nazwa wskazuje – domyślnego), nie „wyciśniemy” jednak za dużo i powinniśmy je raczej traktować jako wersję demo. Ale my przecież nie chcemy być przeciętni! Urozmaićmy, rozbijmy i pogrupujmy kanały tak, by ułatwić sobie pracę!

Jak ustawić grupowanie kanałów?

Przygotuj sobie dobrą kawę i ustaw playlistę na trzy ulubione piosenki. Tyle będzie trwało zaprojektowanie Twojej pierwszej grupy kanałów.

Najpierw zaloguj się na swoje konto w Google Analytics i przejdź  do administracji:

Widok administratora w Google Analytics
Widok administratora w Google Analytics

Po rozwinięciu wszystkich opcji, w prawej kolumnie wyszukaj miejsce zdefiniowane jako Ustawienia kanału, po kliknięciu – rozwinie się małe menu. Wybierz pierwszą opcję: Grupa kanałów.

gdzie ustawia się grupowanie kanałów
Ustawianie grupowania kanałów

Po wejściu w tę opcję pokaże się Tobie nowy widok z tabelą, w której będzie tylko jedna pozycja: Default Channel Grouping, czyli nic innego, jak domyślne ustawienie Google Analytics, które nas nie satysfakcjonuje. Chcąc je zmienić, klikamy w czerwone CTA: Nowa grupa kanałów.

miejsce do tworzenia nowej grupy kanałów w Google Analytics
Miejsce do tworzenia nowej grupy kanałów w Google Analytics

Definiowanie kanałów

Teraz zaczyna się kluczowy etap. Tworzymy nazwę nowej grupy oraz definiujemy poszczególne kanały. Zacznijmy od Facebooka. Podczas definicji kanału reguły oprzemy o „Źródło/Medium”, ponieważ dzięki temu będziemy mogli swobodnie filtrować, z jakiego miejsca przyszedł do nas użytkownik. Po wybraniu tej opcji, ustawiamy „zawiera” i w polu obok wpisujemy początek źródła, czyli „facebook”. Po wpisaniu pierwszych liter system automatycznie rozpozna i zasugeruje dane źródło przyjścia, o ile wcześniej było ono odnotowane w Google Analytics.

Jeśli nie będziesz miał wszystkich tych opcji, jakie ja widzę na zrzucie ekranu, nie martw się. Twoja analityka działa poprawnie, tylko wciąż czeka na użytkownika, który właśnie z tego źródła przyjdzie na Twoją stronę www. Istotna informacja – grupy kanałów w Google Analytics trzeba raz na jakiś czas sprawdzać i odpowiednio uzupełniać poszczególne definicje kanałów. Raz ustawione grupy kanałów będą dobre przez jakiś czas, ale za pół roku mogą być przestarzałe. Jak wiemy, o higienę trzeba dbać częściej niż raz na pół roku…

pierwsze grupowanie kanałów
Pierwsze tworzenie grupy kanałów

Po wykorzystaniu wszystkich podpowiedzi powinniśmy uzyskać taki widok:

Wygląd skończonej pierwszej definicji kanału_grupowanie kanałów
Wygląd skończonej pierwszej definicji kanału

Pierwsza zdefiniowana grupa kanałów zawiera wszystkie rozpoznane przez Google Analytics źródła z Facebooka. Klikam „Zapisz” i przechodzę do sprawdzenia nowego ustawienia w raporcie.

Jak wygląda prawidłowo skonfigurowana grupa kanałów w Google Analytics?

Na potrzeby tego tekstu wybrałem raport Pozyskiwanie -> Przegląd. Na podstawie prostego raportu chcę się dowiedzieć, skąd przychodzili moi użytkownicy, jakie było ich zachowanie oraz czy którekolwiek źródło skonwertowało. Aby ustawić nowy widok, w prawym górnym rogu, w wymiarze podstawowym, wybieramy naszą nową grupę kanałów. Ja swoją nazwałem „Grupa Kanałów SamNektar”. Po wybraniu widoku ukaże się nam prosty raport, który dla niektórych może wydawać się nawet ubogi. Jednak na tym etapie najważniejsze jest, by był on prawidłowo ustawiony i zrozumiały dla Ciebie. Od czegoś trzeba zacząć. Mam jednak nadzieję, że po zmianie zrozumiesz, dlaczego to robimy.

Widok raportu w Google Analytics z nowo utworzoną grupą kanałów
Widok raportu w Google Analytics z nowo utworzoną grupą kanałów

Dla porównania pokaże Tobie, jak wygląda moja analityka po wprowadzeniu dodatkowych definicji. Dodałem i poukładałem inne „Źródła/Medium”, jakie znalazłem podczas tworzenia grup kanałów. Podzieliłem je na źródła, które mają dla mnie strategiczne znaczenie.

Moje grupowanie kanałów w Google Analytics – symulacja

Załóżmy, że prowadzę bloga. Tematyka nie jest tutaj istotna, bo skonfigurowanie analityki jest uniwersalne, przyda się każdej witrynie. Podczas codziennej pracy, po stworzeniu wpisu na blogu, udostępniam stronę w mediach społecznościowych, starając się wywołać „szum” informacyjny. Moim celem na potrzeby tej symulacji będzie wypełnienie formularza kontaktowego i jest to moja jedyna konwersja, którą ustawiłem w Google Analytics.

Do promowania wpisu organicznie wykorzystam dostępne mi media społecznościowe, a do promocji płatnej – Facebook Ads. Skąd wiem, z jakiej strony przychodzą użytkownicy? Na potrzeby reklamy przygotowałem tagi UTM bezpośrednio w menedżerze reklam i wzorując się na podobnym schemacie, w innych miejscach również umieszczałem tagi UTM. Dzięki temu każda osoba, która przyszła na moją stronę zostawiła ślad w postaci źródła. Pozostało mi tylko odpowiednie grupowanie kanałów i uzyskałem taki efekt:

Widok grupowania w rozbudowanej analityce
Widok grupowania w rozbudowanej analityce

Przy podobnym zasięgu organicznym i poświęceniu wszystkim kanałom społecznościowym tej samej ilość czasu wiem, że najkorzystniejsze dla mnie jest promowanie wpisów na Facebooku. A dlaczego bardziej na LinkedInie niż na Instagramie? Ponieważ na LinkedInie odnotowuję mniejszy współczynnik odrzuceń. Z wszystkich trzech miejsc Instagram więc wypadł najgorzej.

Do jakich wniosków dojdziesz po ustawieniu swojej grupy kanałów w Google Analytics? Możliwe, że będą one wymagały zaparzenia więcej niż jednej kawy oraz dłuższej playlisty, jednak od czegoś trzeba zacząć. Jeśli czujesz, że Twój biznes już teraz potrzebuje zaawansowanych działań związanych z analityką oraz przeprowadzenia skutecznych kampanii w obszarze mediów społecznościowych – napisz do Beeffective, zobaczymy co możemy dla Ciebie zrobić.

#samnektar by Paweł Ciosk/Beeffective Team

+ ostatnie wpisy

Skończyłem studia inżynierskie na kierunku Mechanika i Budowa Maszyn na Akademii Morskiej w Gdyni. Chociaż udało mi się zdobyć ciepły i wygodny etat, bez wahania rzuciłem go, by wyruszyć w świat e-marketingu. W międzyczasie ukończyłem jeszcze studia magisterskie na kierunku Zarządzanie oraz Studia Podyplomowe - Marketing w Nowych Mediach. Przez wiele lat byłem i nadal jestem organizatorem Delfinaliów – popularnego w Trójmieście, studenckiego wydarzenia kulturalno-rozrywkowego.

W Beeffective jestem odpowiedzialny za planowanie, wdrażanie oraz optymalizację kampanii reklamowych w przestrzeni cyfrowej. Konfiguruję narzędzia analityczne, które pokazują mi, czy podejmowane działania przynoszą założone efekty. Najbardziej cieszy mnie, gdy znacznie je przewyższają. Moim ulubionym formatem jest video i właśnie takie najczęściej rekomenduję Klientom do promocji ich marek.

Mam przyjemność być jednym z autorów eksperckiego cyklu #samnektar, gdzie w głównej mierze dzielę się swoją wiedzą na temat kanału YouTube. Uwielbiam sport, zwłaszcza piłkę nożną. Gdybym mógł, zwiedziłbym wszystkie stadiony świata. Jeżeli akurat nie oglądam jakiegoś meczu na żywo, to robię to z pilotem w ręku. W ramach rozgrywek Beeffective w FIFA zdobywałem już laury Mistrza Miesiąca i mam nadzieję, że ten tytuł zostanie ze mną na stałe.

Polecane Wpisy