Mistrzowsko wykorzystuj OBIEG CONTENTU

Okładka do artykułu_Obieg contentu

Zapewne wielu osobom nie jest obce powiedzenie: „Content is king”, za którym krok w krok podąża drugie, nie mniej znane: „Distribution is queen”. Kiedy więc powstaje dobry, poradnikowy tekst, który ma spełniać określone cele marketingowe, dobrze również zadbać o jego efektywną dystrybucję, czyli o tzw. obieg contentu.

Dlaczego obieg contentu jest tak ważny?

Tworzenie wartościowych treści nie jest łatwym zadaniem, dlatego warto wykorzystać wszystkie możliwości, które pomogą dotrzeć Twojemu tekstowi do jak najszerszego grona odbiorców. Najlepiej użyć do tego własnych kanałów społecznościowych – tak prywatnych, jak i firmowych, jak również poprosić o wsparcie pozostałe osoby z zespołu, mogące mieć wpływ na budowanie pozycji marki w digitalu.

W tym artykule omówię obieg contentu oparty na działaniach „bezpłatnych”, związanych z popularyzacją artykułu. Słowo „bezpłatnych” ujęłam w cudzysłów, bo każde nasze działanie wymaga czasu, jest więc swojego rodzaju kosztem. Działania płatne oparte na budżecie mediowym zainwestowanym w promocję artykułu na pewno bardzo pomagają, ale nie o tym chcę tutaj mówić.

Publikacja artykułu na WWW – obieg contentu czas start!

Mając świadomość potencjału, jaki niosą ze sobą nowe treści, pojawiające się na stronach internetowych – tak pod kątem algorytmów Googla, jak i możliwości zaprezentowania kompetencji specjalistów Beeffective, regularnie dzielimy się wiedzą z obszaru efektywnych działań marketingowych. Właśnie czytasz jeden z artykułów przygotowany w ramach cyklu #samnektar.

Każdego tygodnia na naszym blogu pojawia się wpis jednego z ekspertów agencji lub zaproszonych gości. Publikacja treści na stronie internetowej daje początek szeroko zakrojonej dystrybucji treści.

Planując dystrybucję treści warto przede wszystkim wziąć pod uwagę własne media (OWNED MEDIA), czyli te przestrzenie digitalu, którymi marka zarządza i na których samodzielnie publikuje. Należą do nich na przykład: strona internetowa, wysyłane przez markę newslettery, czy platformy w mediach społecznościowych. Dzisiaj skupię się na tych ostatnich, opowiadając o tym, jak wykorzystać własne media do obiegu contentu i jakich formatów używać. Posłużę się przykładami, które wykorzystujemy w agencji Beeffective.

Przykład obiegu contentu w digitalu
Przykład obiegu contentu w digitalu

W celu budowania rozpoznawalności naszych publikacji, przygotowujemy cały pakiet grafik z wizerunkiem autorki, czy autora, zgodnie z identyfikacją wizualną marki. Projekt graficzny przenoszony jest na wszystkie formaty wykorzystywane w naszych kanałach społecznościowych.

Przykład spójnej identyfikacyjnie okładki artykułu
Przykład spójnej identyfikacyjnie okładki artykułu

Publikacja postów na platformach społecznościowych

Pierwszym kanałem, na którym publikujemy zajawkę o nowym artykule, jest Facebook. Może udało Ci się dotrzeć do tego tekstu właśnie dzięki pojawieniu się na Facebooku informacji o kolejnym wpisie? W publikacjach zawsze dbamy o spójną grafikę i odpowiednie copy, w którym zachęcamy użytkowników do dyskusji. Na przykucie uwagi użytkowników przewijających aktualności mamy dosłownie kilka sekund. Wytłumacz więc w treści posta, czego dowiedzą się z artykułu i dlaczego warto po niego sięgnąć.

Przykład publikacji informującej o nowym wpisie na blogu
Przykład publikacji informującej o nowym wpisie na blogu

Ten sam zabieg zastosuj również na innych platformach społecznościowych. Przygotuj grafiki w odpowiednich dla każdego serwisu formatach i pochwal się nową publikacją. Pamiętaj, że zawsze możesz zwiększyć „siłę rażenia” i informować o nowej publikacji nie tylko na profilach firmowych, ale również na osobistych. Jeżeli stawiasz na publikacje bez wsparcia płatnymi działaniami, tym bardziej należy uwzględnić publikacje na stronie prywatnej, która będzie chętniej wyświetlana przez algorytm.

LinkedIn i Employee Advocacy

Przestrzeń LinkedIna daje wiele możliwości, żeby zintensyfikować obiegu contentu. Pierwszą i najprostszą będzie publikacja posta, w którym informuje się o nowej publikacji i odsyła bezpośrednio na stronę WWW. Drugą – wstawienie całego artykułu na platformę. Teksty możemy publikować z wysokości profilu firmowego i prywatnego. W Beeffective wykorzystujemy do tego wewnętrzne narzędzie LinkedIna – BIULETYN.

Zrzut ekranu z LinkedIn

Publikujemy w nim treści blogowe, które docierają do subskrybentów nie tylko w momencie przeglądania LinkedIna, a są im również wysyłane drogą mailową. Jest to o tyle wygodne, że cały tekst mogą przeczytać z wysokości własnej skrzynki mailowej. Może i do Ciebie ten tekst dotarł właśnie w ten sposób? Jeżeli nie, zachęcam do SUBSKRYBCJI.

Jeżeli chcesz wzmocnić siłę rażenia i wesprzeć obieg contentu – poproś pracowników o aktywność związaną z jego dystrybucją. Jest na to kilka sposobów. Mogą reagować na wpis opublikowany na stronie firmowej, komentować go, oznaczać osoby potencjalnie zainteresowane tekstem, czy w końcu wstawić informację o nowym artykule na profilu prywatnym. Co najważniejsze – dobrze, żeby działali w miarę pilnie. Serwis LinkedIn, podobnie jak inne platformy społecznościowe, weryfikuje czas reakcji użytkowników na dany wpis i dodatkowo zwiększa jego widoczność, jeżeli zaangażowanie w przypadku konkretnej publikacji jest duże.

Chcąc ułatwić pracownikom aktywność w ramach Employee Advocacy i sprawnie realizować obieg contentu, można przygotować dla nich tzw. treści rekomendowane. Co to oznacza? Administratorzy profilu firmowego na LinkedIn mogą stworzyć swojego rodzaju „gotowca”, do wykorzystania przez każdego z pracowników obecnych na platformie. Pracownik, czy ambasador marki, klika „Zacznij publikację” i treść może ponieść się dalej.

Przykład rekomendowanych treści na LinkedIn
Przykład rekomendowanych treści na LinkedIn

Kreatywne formaty do promocji treści

Ważną przestrzenią, w której wykorzystujemy obieg contentu w Beeffective, jest Instagram. Każdy nowy artykuł, który pojawia się na blogu, ma swoją bardzo skondensowaną formę również tutaj. Na kilku grafikach, opublikowanych w formie albumu, przedstawiamy najważniejsze informacje z artykułu i zachęcamy do przeczytania całości na blogu. Na Instagramie pozwalamy sobie na nieco większe graficzne „szaleństwo”. Pamiętaj, by w treści posta zachęcić do jego polubienia, skomentowania go, czy zapisania. Im więcej zapisanych publikacji odnotuje algorytm, tym większa szansa na to, że wyświetli go kolejnej grupie osób.

Przykład kreatywnej karuzeli na Instagramie

Stawiaj na efemeryczne treści

Myśląc o obiegu contentu pamiętaj o formatach Stories. Niektórzy z użytkowników platform społecznościowych skupiają się głównie na przeglądaniu treści efemerycznych, dlatego nie można zapominać o tej przestrzeni. Tutaj również liczy się kreatywność i angażujące wykorzystanie naklejek. Do dyspozycji masz m.in. ankiety, quizy, pytania, odliczanie, czy możliwość wstawienia linku. A ten pozwala przenieść użytkownika wprost na stronę z Twoim artykułem.

Przykład kreatywnego wykorzystania formatu Stories zachęcającego do przeczytania artykułu

Zawsze pamiętaj o spójnej identyfikacji i atrakcyjnych grafikach. Pracownicy chętniej wykorzystają na profilach prywatnych materiały, które są ciekawe i estetyczne.

Obieg contentu w formacie video

Jeżeli masz smykałkę do formatów video albo znasz kogoś, kto ją ma i mógłby za Ciebie zrobić dobrą robotę, to warto pójść o krok dalej i zacząć kręcić filmy. Możesz przybliżyć w nich temat poruszany w artykule i zachęcić do przeczytania tekstu. Gotowe materiały warto publikować wszędzie tam, gdzie posiadasz profile firmowe. Im więcej punktów styku przygotujesz, tym większa szansa na to, że dotrzesz z informacją do większego grona odbiorców.

Na profilu Beeffective na YouTube publikujemy filmy dotyczące możliwości digitalowych, które oferujemy naszym Klientom, jak również przygotowujemy materiały dotyczące bezpośrednio zagadnień poruszanych w ramach cyklu #samnektar.

Playlista z treściami video przedstawiającymi wybrane artykułu z cyklu #samnektar

Materiał filmowy możesz opublikować też na Facebooku, Twitterze, czy Instagramie w formie Reels. W przypadku tego ostatniego należy pamiętać o pionowym formacie lub „dorobieniu” elementów brandingu, jeżeli produkcja występuje tylko w kwadracie.

Nie sposób nie wspomnieć tutaj również o TikToku. Pamiętaj jednak, że jest to platforma, która rządzi się swoimi prawami. W Beeffective wykorzystujemy ją przede wszystkim do kreatywnej zabawy trendami. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, żeby i tutaj od czasu do czasu przypominać o nowych publikacjach, jeżeli taki kierunek założysz w strategii komunikacji dla swojej marki.

Obieg contentu do kwadratu

Jak widać, obieg contentu można realizować przy wykorzystaniu wielu narzędzi i formatów. Wyżej podzieliłam się tymi najbardziej popularnymi, które regularnie realizujemy w Beeffective. Zawsze jednak można pójść o krok dalej. Co mam na myśli?

Organizujesz webinary? Zagadnienia poruszane w artykule mogą stać się kanwą internetowego seminarium. Nagrywasz podcasty? Tutaj również punktem wyjścia może stać się zawartość konkretnego artykułu. Stawiasz na live’y? Zaproś gościa i porozmawiaj z nim na temat wątku, który pojawił się na blogu.

Pamiętaj, że dobrym pomysłem może być również dzielenie się nowymi publikacjami na różnych grupach w przestrzeni mediów społecznościowych. Jeżeli temat się spodoba, istnieje duża szansa, że zostanie udostępniony dalej, podbijając obieg contentu. Wszystko zależy od Twojej pomysłowości. Możliwości jest naprawdę wiele, a konsekwentnie realizowany plan przyniesie efekty!

Bądź eko!

Obieg contentu można wykorzystywać do informowania o nowej publikacji, ale również do przypominania o nieco starszych artykułach w ramach recyklingu treści. Dobrym rozwiązaniem może okazać się również aktualizacja tekstu, jeżeli uda się go wzbogacić o nowe dane. Po odświeżeniu treści możesz raz jeszcze zachęcić internautów do zapoznania się z materiałem.

Mistrzowski obiegu contentu!

Ktoś mógłby zapytać, czy jest sens publikować tę samą informację na kilku platformach? Zapewne nie, jeżeli mielibyśmy pewność, że ci sami internauci odwiedzają wszystkie platformy internetowe. Rzeczywistość jest jednak taka, że preferujemy wybrane kanały i właśnie na nich skupiamy swoją uwagę.

Media społecznościowe dają ogromne możliwości do dzielenia się treściami, a więc znacznie pomagają realizować obieg contentu. Poza tym są świetnym sposobem do pozyskiwania ruchu na stronę WWW.

Spraw, by Twoja publikacja, która wymagała przecież sporo pracy, miała szansę na zaistnienie w digitalu. Za jakiś czas możesz ją zaktualizować w ramach recyklingu treści i raz jeszcze pokazać światu. Dobrze przemyśl cały obieg contentu i wprowadź go jako stały element dobrych praktyk w obszarze content marketingu. Konsekwencja w działaniu zwiększy grono stałych czytelników, jak również liczbę odwiedzających Twoją stronę osób.

#samnektar by Agnieszka Lubieniecka/Beeffective

Szukasz wsparcia w efektywnych działaniach w digitalu, które pozwolą rozwinąć Twój biznes?

+ ostatnie wpisy

Jestem absolwentką filologii rosyjskiej oraz studiów podyplomowych z obszaru public relations, które ukończyłam na Uniwersytecie Gdańskim. Jeszcze w czasie kształcenia teorię starałam się przełożyć na praktykę. Pracowałam w działach marketingu i public relations, gdzie odpowiadałam za kompleksową komunikację w firmach z branży technicznej i budowlanej. Jedną nogą stałam w offline, a drugą w online. W tak zwanym „międzyczasie” ukończyłam również studia podyplomowe w Szkole Głównej Handlowej na kierunku marketing internetowy, które uzmysłowiły mi, w którą stronę chcę zmierzać. Szczęśliwie trafiłam do Beeffective!

W agencji dbam o komunikację marek z branży deweloperskiej, FMCG oraz kulturalno-rozrywkowej. Dzięki kompetencjom z zakresu PR i copywritingu trzymam pieczę nad eksperckim cyklem #samnektar. Sama również dzielę się swoją wiedzą pisząc artykuły na temat digitalu. Media społecznościowe to niesamowita przestrzeń, która fascynuje mnie każdego dnia. Zgłębiam ją dla siebie, ale również z przyjemnością dziele się nią na warsztatach, które realizujemy w Beeffective dla naszych Klientów. Szczególnie jestem dumna z tych, które prowadzę z zakresu budowania marki na platformie LinkedIn.

Balansu w życiu poszukuję praktykując jogę, ale nie stronię też od nakładania żelastwa na sztangę i zabawy z kettlami.

Polecane Wpisy