Strategia dotarcia do branży IT

Strategia dotarcia do branży IT

Polska branża IT prężnie działa, pracując dla klientów na całym świecie, ale jednocześnie, nieustannie poszukuje ludzi do pracy na rynku rodzimym. Nic dziwnego, że rynek usług programistycznych w Polsce staje się coraz częściej elementem zapytań, które dostajemy w Beeffective. Jak powinna wyglądać strategia dotarcia do branży IT, z wykorzystaniem działań marketingu internetowego? O tym w dzisiejszym artykule z cyklu #samnektar.

Na początek wyzwania!

Pod koniec 2015 roku firmy FairPage i Adobe opublikowały globalny raport dotyczący blokowania reklam. Wtedy dowiedzieliśmy się, że Polska, tuż po Grecji jest drugim krajem najchętniej blokującym reklamy. Agencja BrandandPeople przeprowadziła badanie odnośnie IT i okazało się, że 47% specjalistów tej branży korzysta ze skryptów blokujących reklamy. Co to znaczy dla nas – marketerów? Czy mamy skapitulować i stwierdzić, że reklama nie zadziała?

Marketing to przecież nie tylko reklama sensu stricto.

W tej sytuacji musimy celować szerzej i zastanowić się, jakie działania niestandardowe uruchomić, by dotrzeć do branży IT.

Jaka reklama ma szansę dotrzeć do interesującej nas grupy? O tym dowiecie się poniżej.

Segmentacja działań

Podzielmy sobie grupę docelową na 3 segmenty. Rozpocznijmy od tych, którzy o nas nie słyszeli i nie szukają aktywnie naszych usług. W drugi segmencie ulokujmy tych internautów, którzy wiedzą o naszym istnieniu, ale nie poszukują firmy do współpracy. Trzeci segment to aktywnie poszukujący. Działania do każdej z tych definiowanych grup będą miały inny cel, powinniśmy więc w związku z tym stawiać sobie inne KPI w każdym segmencie.

Nie oszukujmy się, celem nadrzędnym wszystkich działań marketingowych jest sprzedaż lub (i to ostatnio bardzo często w IT), pozyskanie ludzi do pracy. Ale nie każde z działań marketingowych powinniśmy rozliczać z tych efektów. Bo nie każdy na rynku jest w tym samym momencie poszukiwania oferty czy firmy do współpracy.

Segment 1 – „nieświadomi i nieaktywni”

Niegdyś były to działania „budujące świadomość”. Ja bym je nazwała – „przedsprzedażowe”. Ponieważ robimy sobie nimi grunt do przyszłych rozmów. Łatwiej się „sprzedaje” usługi firmom, które słyszały o nas lub potrafią nas umiejscowić na rynku. Naszym zadaniem jest, przy możliwie niskim koszcie jednostkowym, dotrzeć do jak największej grupy osób w naszej grupie docelowej. Szukamy tutaj takich rozwiązań, w których logo naszej firmy lub opis, czym się zajmujemy, będą występowały „w tle”, przy okazji merytorycznych artykułów lub spotkań.

Mogą to być:

  • Artykuły partnerskie na portalach, gdzie bywają użytkownicy z naszej branży, np. businessinsider.pl.
  • Sponsorowanie sekcji portalu, który jest czytany przez branżę IT, np. niebiezpiecznik.pl.
  • Sponsoring lub partner konferencji technologicznych, targów (np. Infoshare czy Impact CEE).
  • Kampania geotargetowana w systemie Facebooka, możliwe maksymalnie zawężona w dniu targów czy konferencji.
  • Kampania na LinkedIn targetowana na wąską grupę zawodową. Uprzedzam jednak, że jest to najdroższe rozwiązanie.

Segment 2 – „Świadomi, ale aktualnie nieaktywni”

To segment niezwykle ważny i wymagający najwięcej nakładów pracy i budżetów. Naszym zadaniem jako marketerów jest cyklicznie wracać z przekazem na temat naszej firmy, by nieustannie przybliżać czym się zajmujemy i co ważniejsze – czym się wyróżniamy od naszej konkurencji. Najłatwiej nam to zadanie realizować przez organiczną komunikacje w social media.

Co należy zrobić?

  • Dołączać do swojej sieci kontaktów na LinkedIn osoby, które spotykamy zawodowo.
  • Cyklicznie publikować na profilu prywatnym informacje dotyczące własnej firmy.
  • Zachęcać pracowników do publikacji na profilach, poprzez funkcje LinkedIn „Rekomenduj pracownikom”.
  • Zapraszać profilem prywatnym wybrane osoby z sieci kontaktów do obserwowania strony firmowej.
  • Wracać remarketingiem w systemie Facebooka, do osób które zebraliśmy jako „grupę” przy geotargetowaniu kampanii przy okazji targów i konferencji.

Segment 3 – „Aktywnie poszukujący”

Kiedy dochodzi do poszukiwania partnera biznesowego, możemy się spodziewać weryfikacji zasobów na różnorakich agregatorach, więc zadbamy o najlepszą możliwą prezencję na:

Weźmy pod lupę naszą stronę www i przenalizujmy ją pod kątem nie tylko sprzedaży usług, ale pod kątem potencjalnego pracownika. To najbardziej wymagająca grupa docelowa, bo musi zdecydować, czy chce się podpisywać nazwiskiem pod daną organizacją:

  • Jak szybko ładuje się strona?
  • Jak prezentują się współpracownicy?
  • Czy formularz kontaktu jest bezproblemowy i przygotowany na wiele ścieżek?
  • Czy zakładka kariera mówi o dodatkowych benefitach? (Rekomendujemy dodać do niej tagi do przyszłych kampanii Employer Brandingowych).
  • Przeanalizować prezentowane projekty. W branży IT pod kątem pozyskiwania pracowników w tej chwili to kluczowe informacje. Poziom wynagrodzeń i benefitów jest podobnie wysoki u wielu pracodawców. Ale jeżeli realizujemy ciekawe, rozwojowe projekty w nowych technologiach, to jest to nasza najważniejsza przewaga konkurencyjna, która może przekonać do rozważania migracji do nowej firmy. Możemy też być pewni, że po obiecującej rozmowie z osobą odpowiedzialną za rekrutację, np. przez LinkedIn, ta zakładka będzie przeanalizowana i musi być zgodna z „obietnicą” złożoną przez dział HR.

Strategia dotarcia do branży IT a media społecznościowe

Jeżeli, potencjalny współpracownik przejrzy przygotowane przez nas zakładki na portalach branżowych i strona www wyda mu się  obiecująca, kolejnym krokiem eksploracji będą social media. Z jednej strony mam tu na myśli kluczowe portale takie jak:

  • Linkedin – „Czy pracuje tutaj ktoś kogo znam”
  • Facebook/Instagram – „Jak to wygląda tam od środka?”, ale też….
  • Gowork.pl – „Jak wyglądał proces rekrutacji” albo „Czy ktoś niezadowolony opisał mankamenty pracy w danym miejscu”

Analityka i kampania reklamowa

Czy rzeczywiście reklama nie dociera do branży IT? 90% tzw. Adblocków, o czym rzadko się wspomina, jest instalowanych na komputerach, o czym mówi badanie IAB Polska z 2019 roku, a to pozwala nam docierać do sektora IT „via mobile”.  W przypadku działań B2B, kluczowa jest dobrze przygotowana analityka, również w oparciu o LinkedIn,  by więcej wiedzieć o osobach odwiedzających naszą stronę www i żeby podjąć skuteczniejsze działania remarketingowe, np. na platformie YouTube.

Chcąc skutecznie zaistnieć w głowach naszych odbiorców, postawmy na dobrze zaprojektowaną i wyrazistą komunikację. Dobra strategia dotarcia do branży IT jest możliwa, jeżeli prezencja Twojej marki w digitalu będzie utożsamiana z profesjonalizmem. Co więcej, może ona okazać się kluczowa nie tylko dla kontrahentów, ale dla naszych przyszłych pracowników.

#samnektar by Anna Skóra/Beeffective

Szukasz wsparcia w efektywnych działaniach w digitalu, które pozwolą rozwinąć Twój biznes?

+ ostatnie wpisy

Jestem absolwentką ekonomii i zarządzania na Uniwersytecie Gdańskim oraz studiów podyplomowych z grafiki komputerowej i multimediów. Pracowałam w wydawnictwie związanym z tematyką ekonomiczną, następnie przez wiele lat kierowałam zespołem w agencji reklamowej, realizując kampanie marketingowe ATL i BTL głównie dla branży finansowej. Chociaż wszystko wskazywało na to, że moje życie zawodowe będzie kręciło się wokół marketingu instytucji bankowych, zdecydowałam się wykorzystać swoją wiedzę i pasję do nowych mediów również w innych branżach, co aktualnie mam przyjemność realizować w Beeffective jako Head of Performance.

W agencji dbam o wyniki sprzedażowe Klientów i doradzam, z jakich narzędzi najlepiej korzystać, żeby uzyskać zamierzone efekty. Zarządzam zespołem specjalistów, którzy z powodzeniem potrafią przekuć znajomość systemów reklamowych na sprzedaż. Największą satysfakcję dają mi te projekty, w których możemy odpowiadać za komplet działań digitalowych – rozpoczynając od strategii marki, poprzez planowanie komunikacji, aż po realizację kampanii. Zdaję sobie sprawę, że marketing to nie jest droga na skróty, a sukces zależy od wielu czynników i efektywnego połączenie wielu obszarów.

Grywam w siatkówkę i wierzę, że tak jak wspólny cel na boisku łączy zawodników, tak fani sportów drużynowych najlepiej odnajdują się w pracy zespołowej na gruncie zawodowym. Dobre wyniki klientów Beeffective to nasz cel, a rezultaty to zasługa całego teamu Performance, z którym mam przyjemność pracować.

Polecane Wpisy