Tone of voice jako element strategii komunikacji marki

Strategia komunikacji marki zawiera już w swojej nazwie element, który bezpośrednio tyczy się języka. To za jego pośrednictwem przekazujemy komunikaty odbiorcom. W tym artykule będę chciała pokazać, jak ważne jest, by były one odpowiednio przemyślane oraz przygotowane. Temat opiszę w ramach tak zwanego „tone of voice”. Gdybym miała użyć jednego epitetu na charakterystykę komunikatów, wybrałabym określenie “spójne”. Z czego owa spójność powinna wynikać? Z całości planowanej strategii komunikacji marki.

Język a strategia komunikacji

Język i komunikaty, jakie przekazuje marka, powinny być spójne z jej wizerunkiem. Dodatkowo: autentyczne i charakterystyczne właśnie dla niej. Ustalenia, które dotyczą działań komunikacyjnych, zaczynają się już na etapie planowania celów strategicznych, wytyczania konkretnej komunikacyjnej grupy odbiorców. Dobór poszczególnych kanałów, w których chcemy się komunikować, powinien być wykonany z zachowaniem spójności przesłania marki (za: M. Jaworowicz).

Co to jest “tone of voice”?

Wszystkie z powyższych elementów stanowią istotne części składowe strategii komunikacji marki. Jak widać, kwestie języka również należy w jej ramach umieścić. Na samym początku wyjaśnię, czym w ogóle jest tytułowy “tone of voice”.

Tone of voice to unikalny ton komunikacji, który powinien charakteryzować markę i wyróżnić jej działania spośród konkurencji. Odpowiada na pytanie, jak chcemy komunikować się z naszymi odbiorcami i jednocześnie nawiązuje do wartości i charakteru firmy. Zdefiniowanie tone of voice zdecydowanie ułatwia tworzenie konkretnych komunikatów (treści www, postów social media, czy spotów). Tone of voice definiuje w warstwie językowej to, jak chcemy być postrzegani przez odbiorców.

Po tym, jak określimy charakterystyczny tonu komunikacji, budujemy relację z naszą społecznością. Ton of voice powinien być spójny, konsekwentnie używany i mieć przełożenie na całą komunikację marki w digitalu. Jakie elementy zawiera?

Charakterystyka tone of voice

Podwalinami języka komunikacji są wskazywane w strategii archetypy marki. Ich symbolika nadaje niejednokrotnie system komunikacji. Opis poszczególnych archetypów to temat na osobny artykuł, który w odpowiednim czasie opiszemy w naszym cyklu. Jednak już samo ich nazewnictwo określa sposób komunikacji. Od opiekuna, który chce jak najlepiej dla odbiorcy, przez czarodzieja, który stwarza świat, po mędrca, który służy radą. Archetypów jest aż dwanaście!


Kolejno należy scharakteryzować komunikację. To, jak mówimy, wpływa na to, jak jesteśmy postrzegani. Również jako marka. Dlatego zastanówmy się nad przytoczonymi pytaniami. Czy komunikacja ma być szczera i otwarta oraz nieformalna. A może zależy Ci na tonie formalnym, który miałby jeszcze bardziej podkreślić np. cechy “mędrca”? Z drugiej strony opiekun czy towarzysz także będą udzielali jak najlepszych porad, ale charakter ich wypowiedzi będzie właśnie nieformalny. Jak widzisz, wybór archetypu definiuje w pewnym stopniu sposób komunikacji. Zastanów się, jak będziesz zwracać się do odbiorcy. Czy zwroty będą bezpośrednie?

Warstwa językowa w tone of voice

Opisz stosowany język. Na przykład na kanałach Beeffective wypowiadamy się w sposób nieformalny. Zawsze staramy się, by komunikat był jasny i zrozumiały dla naszego odbiorcy. W tym miejscu warto przypomnieć pojęcie “klątwy wiedzy”, która często może towarzyszyć osobom odpowiedzialnym za działania marki. 

Gdy zajmujemy się na co dzień danym zagadnieniem, wydaje nam się, że podstawowe informacje są niepotrzebne do komunikowania. Tymczasem, działając w branży social media, nieustannie mierzymy się z wyjaśnianiem Klientom znaczenia choćby pojęcia “bio na Instagramie”. O czym świadczy top pozycja, jeśli chodzi o klikalność w cyklu #samnektar. 

Nie oznacza to jednak, że komunikaty powinny się “kręcić” jedynie wokół prostych, podstawowych pojęć. Możesz przyjąć zasadę “od ogółu do szczegółu” i pogłębiać treści lub stopień zaawansowania uzależniać np. od medium, w którym je serwujesz. Np. my w postach w precyzyjny sposób wyjaśniamy, co się wydarzy, gdy Klienci nie wdrożą Google Analyctics 4, natomiast w InstaStories poszerzamy temat i odpowiadamy na szczegółowe pytania społeczności, m.in. “Czym się różni Google Universal od GA4”.

Komunikacja marki Beeffective na Facebooku oraz Instagramie

Wytyczne gramatyczne

Idąc jeszcze dalej, jeśli chodzi o konkretne wytyczne tone of voice, należy ustalić liczbę i przypadek, w jakim będziemy “mówić” (a w zasadzie pisać). Czysta gramatyka, której dobrze, jeśli będziemy się konsekwentnie trzymać. Czy będziemy mówić do tego jednego użytkownika, który właśnie scrolluje Facebooka, czy kierujemy się do “wszystkich”? Tutaj często marki mają obawę, że mówiąc do każdego nie mówimy do nikogo. Jednak w przypadku komunikatu do społeczności, może mieć to swoje uzasadnienie – dany użytkownik chce czuć się częścią danej wspólnoty. Gdy mówimy jako “my” może sugerować m.in., że bierzemy współodpowiedzialność z jakąś grupą [za: M. Rusinek, A. Załazińska]. Niezależnie, jaką formę wybierzesz, ważne, by starać się jej konsekwentnie trzymać (niech wyjątki będą sporadyczne i uzasadnione).

W pierwszej osobie mówimy na profilu Zdrowie w twoich nerkach, który wspiera firma farmaceutyczna Bayer. Ustalenie nazwy strony na Facebooku niejako “wymusiło” na nas przyjęcie takiej formy w copy postów. Dlatego też stosujemy CTA, w którym piszemy, by użytkownik mediów społecznościowych pamiętał, że “zdrowie nerek ma w swoich rękach!”.

Spójne zwroty do odbiorcy na profilu Bayer – Zdrowie w twoich nerkach

Kolejnym aspektem, który być może już Ci się nasunął, jest wybór rodzaju komunikatu. Możemy przyjąć, że piszemy do osób korzystających z social media, chyba, że konkretnie chcemy pisać do kobiet/mężczyzn, ponieważ one/oni są naszą główną grupą docelową. Kwestia inkluzywności języka jest jednak bardzo ważna i dobrze jest o tym pamiętać, by możliwe nawet nieintencjonalnie nie wykluczać kogoś ze społeczności, którą chcemy zgromadzić w swoich social mediach.

Warstwa słowna a wizualna

Na postrzeganie marki przez odbiorcę składa się nie tylko warstwa językowa (wraz z charakterystycznym dla niej tone of voice), ale i wizualna. Ich połączenie daje spójny pogląd odbiorcy na markę, który może zdecydować, czy się z nią utożsamia, czy jest to brand dla niego – taki, który spełnia jego potrzeby. Dopiero dzięki temu połączeniu, możemy w odpowiedni i spójny sposób pokazać pełen obraz marki oraz wartości, jakimi się kieruje.

Spójność w warstwie słownej (element tone of voice) i wizualnej na profilach: Beeffective oraz Zdrowie w twoich nerkach


W ramach tematu komunikacji, poruszyłam do tej pory charakterystykę “jak mówić”. Zaraz po tym należy zastanowić się nad tym “co mówić”. Wzorowo, jeśli marka przekazuje przez udostępniany content w digitalu, swoje wartości. Idealnie, jeśli określona grupa odbiorców (aspekt “do kogo”) będzie się z tymi wartościami identyfikować.

Marki (Trefl oraz Aviko Polska) pokazujące solidarność z Ukrainą spójnie z ich tone of voice

Więcej o tym, co mówić, przeczytasz w moim artykule o liniach komunikacyjnych w mediach społecznościowych.

Kreatywność językowa w komunikacji

We wspomnianym artykule piszę, że obok treści, które dają wartość, edukacyjnych, szukamy też treści rozrywkowych, takich, które pozwolą nam oderwać się od codzienności. Marka, która w odpowiedni sposób potrafi rozbawić odbiorcę, czy też zmusić go do rozwikłania zagadki, np. językowej, jest często postrzegana jako przyjazna i taka, po którą finalnie z przyjemnością sięgniemy, stojąc przed sklepową półką.

By uzyskać efekt zaskoczenia czy rozbawienia odbiorcy, posłuż się ogromnym wachlarzem możliwości, jaki oferuje kreatywność językowa: od porównań i metafor po korzystanie z frazeologizmów i ich modyfikowanie.

Wykorzystanie środków językowych (element wyróżniający tone of voice) w copy postów profili: Zdrowie w twoich nerkach oraz Trefl

Więcej o kreatywnym contencie w social media przeczytasz w nektarze o takim właśnie tytule, a jeśli chcesz swoją kreatywność rozbudzić, klikaj tutaj

Jak widzisz, jest wiele składowych, które zawiera odpowiedni tone of voice marki. Ustal archetyp marki, konkretne cechy języka, jakim chcesz komunikować się ze swoimi odbiorcami i bądź w tych ustaleniach konsekwentny/a. Tylko w ten sposób zbudujesz silną markę, która w autentyczny i charakterystyczny dla niej sposób, będzie przekazywać swoje wartości, mówić o produktach i usługach, czy też dzielić się treściami rozrywkowymi, by jeszcze bardziej zbliżyć się do Klientów i zapaść im w pamięć.


W Beeffective z chęcią pomożemy Ci uporać się ze wszystkimi strategicznymi i komunikacyjnymi wątpliwościami.

Efektywna komunikacja B2B w mediach społecznościowych

Czy media społecznościowe to odpowiednie miejsce do prowadzenia komunikacji w segmencie B2B? Jeżeli wciąż zastanawiasz się nad odpowiedzią, to znaczy, że szybko musisz odrobić lekcję!

Rzeczywiście mogłoby się wydawać, że media społecznościowe są tym obszarem digitalu, który lepiej sprawdzi się w komunikacji skierowanej do klienta indywidualnego. Tutaj możemy pozwolić sobie na mniej formalną narrację i przede wszystkim skupić się na budowaniu zaangażowania. Natomiast komunikacja B2B najczęściej traktowana jest jako ta, która z założenia powinna mieć poważniejszy charakter. Wszak jej najważniejszym celem jest dzielenie się wiedzą i podsuwanie gotowych rozwiązań, a to wymaga pokazania się w roli eksperta. Jednak czy tak jest zawsze?

Zanim padnie odpowiedź na to pytanie, zacznijmy od tego, że w mediach społecznościowych faktycznie dominują treści skierowane do klienta indywidualnego i trend ten zapewne zostanie utrzymany. Nie oznacza to jednak, że obszar ten okazuje się nieciekawy dla marek, które chcą nawiązać relacje ze światem biznesu. Wręcz przeciwnie!

Okazuje się, że firmy, chcące współpracować z segmentem B2B, coraz silniej zdają sobie sprawę z potencjału, jaką niesie ze sobą obecność w mediach społecznościowych. Przeznaczają więc na ten obszar coraz większą część budżetów marketingowych. Z raportu opublikowanego przez Sagefrog Marketing Group wynika, że aż 73% marketerów B2B zakłada wykorzystanie mediów społecznościowych w swoich strategiach marketingowych.

Komunikacja B2B_taktyki marketingowe
Najczęściej wykorzystywane taktyki marketingowe w firmach z segmentu B2B. Screen pochodzi z raportu, który można pobrać tutaj: http://bit.ly/Marketing-Mix-Report

Nastaw ucho i słuchaj!

Podstawowym etapem wszystkich działań nastawionych na efekt jest niewątpliwie STRATEGIA. Zanim jednak zaczniesz tworzyć ambitne plany podboju mediów społecznościowych sprawdź, gdzie w sieci znajdują się Twoi potencjalni klienci. Jak to zweryfikować? Włącz SOCIAL LISTENING!

Oczywiście możesz uruchomić Google Alert, który będzie wykrywał i powiadamiał o zmianach interesujących Cię treści. Dobrym pomysłem może okazać się też analizowanie Google Trends w poszukiwaniu informacji na temat zapytań kierowanych do wyszukiwarki. Zawsze też możesz na własną rękę przekopać Internet z nadzieją odnalezienia adekwatnych informacji na temat interesujących Cię treści. Jeżeli jednak zależy Tobie na efektywnej analizie, a czas wolisz przeznaczyć na inne obszary rozwoju biznesu, rozważ możliwość skorzystania z takich narzędzi jak Brand24, SentiOne, czy NewsPoint, które przeprowadzą monitoring internetu i sieci społecznościowych za Ciebie. Dzięki nim sprawdzisz tematykę podejmowanych dyskusji w danej branży, sprawdzisz konkurencję, jak również zweryfikujesz sentyment pojawiających się komentarzy.

Raz uruchomiony social listening warto pozostawić włączony na dłużej i być na bieżąco z monitorowaniem treści, które i Ty możesz podejmować w swoich kanałach społecznościowych. Dzięki temu Twoja komunikacja B2B będzie adekwatna do tematyki podejmowanej w interesującej Cię branży.

Które kanały wybrać?

LinkedIn

Myśląc o komunikacji do B2B swoje myśli od razu kierujemy w stronę LinkedIn. Nic w tym dziwnego! Ten najpopularniejszy serwis dla profesjonalistów jest wręcz wymarzonym miejscem do tego, żeby przemówić do biznesu. Tezę tę potwierdzają również badania. Zgodnie z raportem Sagefrog Marketing Group, najczęściej konsumowanym serwisem społecznościowymi w segmencie B2B jest właśnie LinkedIn:

Komunikacja B2B_najczęściej konsumowane media
Najczęściej konsumowane media w B2B. Screen pochodzi z raportu, który można pobrać tutaj: http://bit.ly/Marketing-Mix-Report

potencjale sprzedażowym i biznesowych możliwościach tego kanału pisaliśmy już wiele razy, zwracając uwagę na to, jak poruszać się w jego przestrzeni i jak zaangażować inne osoby z organizacji do działań w jego obszarze.

Chociaż liczba użytkowników LinkedIna jest zdecydowanie mniejsza, jeżeli porównamy ją z takimi gigantami, jak YouTube, czy Facebook:

Liczba użytkowników najpopularniejszych kanałów społecznościowych (podana w milionach) na podstawie Statista: http://bit.ly/Social-Media-Użytkownicy

to w przypadku LinkedIna bardziej chodzi o jakość, a nie o ilość. Właśnie tutaj mamy największą szansę na dotarcie z komunikatem do osób decyzyjnych – właścicieli firm, czy menedżerów na kluczowych stanowiskach w organizacjach.

Profil firmowy Nethansy na LinkedIn_komunikacja B2B
Profil firmowy Nethansy na LinkedIn

Facebook

Chociaż LinkedIn jest niewątpliwie ważnym kanałem do realizacji SOCIAL SELLINGU, nie jest przecież jedynym! Sporym potencjałem w docieraniu do potencjalnych klientów z segmentu B2B, szukających konkretnych usług lub produktów online w mediach społecznościowych, jest również Facebook.

2.8 miliarda aktywnych użytkowników tego kanału robi wrażenie, a wśród nich niewątpliwie znajduje się również grupa decydentów z segmentu B2B, do których warto się zwrócić. Chociaż tutaj można sobie pozwolić na nieco więcej narracyjnego luzu, to wciąż należy pamiętać o tym, że Twoje treści powinny utrzymywać wysoki poziom i zachęcać użytkowników do tego, żeby zapoznali się z Twoją ofertą, a jeszcze lepiej – by byli skłonni się z Tobą skontaktować lub zostawić do siebie kontakt.

Jednym z rozwiązań jest kampania leadowa, którą możesz przeprowadzić na Facebooku, np. taka, która zachęca do zapisywania się do newslettera:

Komunikacja B2B_newsletter
Przykład posta zachęcającego do zapisów do newslettera

W przypadku Facebooka podkreślaj wprost, że dany komunikat jest skierowany do firm, a nie klienta indywidualnego:

Komunikacja B2B w mediach społecznościowych
Przykład bezpośredniego zwracania się do klienta B2B na profilu We Can Do It

YouTube

O tym, czy Twoja firma powinna być na YouTube pisaliśmy już wcześniej. Pytanie, czy ten kanał odwiedzany jest również przez B2B? Zważywszy na to, że YouTube, oprócz ogromnej liczby korzystających z tego kanału użytkowników, jest również jedną z bardziej popularnych wyszukiwarek, odpowiedź nasuwa się sama. Dobrze, by komunikacja B2B miała charakter poradnikowy, a format video jest jednym z tych, który idealnie nadaje się do tego, by edukować.

Dobrze przygotowany profil na YouTube może okazać się kluczowym obszarem pozyskiwania zainteresowania również wśród B2B. Jest to doskonałe miejsce do tego, by nawiązać współpracę z vlogerami, ale przede wszystkim kanał, w którym możesz przedstawić swoje usługi w ciekawy sposób i to nawet w tych branżach, które w przypadku YouTuba mogłby wydawać się nieoczywiste.

Profil kancelarii na YouTube_komunikacja B2B
Profil kancelarii Biznes na Plus na kanale YouTube

Instagram

Nie przecieraj oczu ze zdziwienia! Twoi biznesowi klienci odwiedzają również Instagram! Od Ciebie jednak zależy, w jaki sposób przygotujesz treści w tym kanale, by były one interesujące dla decydentów z segmentu B2B. Dziel się poradami, pokaż, że jesteś ekspertem, namawiaj klientów do tego, by z Twoimi produktami i usługami rozwijali swoje biznesy! Pamiętaj również, żeby wprost podkreślać to, że Twój profil skierowany jest właśnie do firm, a nie klienta indywidualnego.

Komuniacja B2B na Instagramie
Post na profilu Aviko na Instagramie dla branży HoReCa

Oczywiście Instagram nie jest dla każdego biznesu. Decyzja o obecności Twojej marki w tym kanale powinna być wynikiem dogłębnej analizy. Jeżeli jednak nadal nie jesteś przekonany do obecności na Instagramie, tylko dlatego, że wydaje się on Tobie za mało biznesowy, niechaj liczby przemówią!

Najbardziej angażująca platforma w mediach społecznościowych. Screen pochodzi z raportu, który można pobrać tutaj: http://bit.ly/Marketing-Mix-Report

Chociaż z raportu przygotowanego przez Sagefrog Marketing Group wynika, że wciąż tylko 31% firm używa w swoich działaniach Instagrama, to właśnie ta platforma uważana jest za tą, która, generuje największe zaangażowanie wśród użytkowników. Okazuje się więc, że ciekawie prowadzony profil, może okazać się efektywnym narzędziem również w budowaniu relacji biznesowych.

Tablica Aviko na Instagramie – przygotowana dla branży HoReCa

O czym i jak mówić?

Chociaż tematyka komunikatów kierowanych do segmentu B2B jest najczęściej ekspercka i utrzymana w biznesowym tonie, nie oznacza to, że nie powinna być inspirująca, czy nawet wzbudzająca emocje. Celem przygotowywanych treści jest przecież dotarcie do osób, które podejmują decyzję o ewentualnej współpracy z Twoją marką. A ludzie, niezależnie od tego, jakie role pełnią w życiu zawodowym, wciąż pozostają przecież ludźmi. Zgodnie z definicją H2H, czyli Human-to-Human, nie mówisz do firm, a do żywych istot, których doświadczenie w obcowaniu z Twoją marką kształtuje się w różnych punktach styku. Obszar mediów społecznościowych może okazać się wśród nich jednym z kluczowych.

Pomysł na to, w jaki sposób zwracać się do swojej grupy docelowej i jakie tematy poruszać, to oczywiście ważne elementy strategii, którą będziesz realizować w swoich kanałach. Nie zapominaj jednak o tym, że tutaj liczy się również swojego rodzaju empatia. Wyraźnie można ją było obserwować od początku pandemii koronawirusa. Firmy, czy bardziej – tworzący je ludzie, szukali nie tylko informacji o tym, jak utrzymać swoje biznesy. Ważne okazywały się dla nich również porady na temat obszarów bardziej emocjonalnych, związanych z bezpieczeństwem miejsca pracy, czy ochroną swojej rodziny. To pokazało, jak ważnym jest szybkie dopasowanie komunikacji w dobie kryzysu i sprawne, ale również wyważone reagowanie na ciężką sytuację.

Komunikacja B2B_branża gastronomiczna
Post przypominający o bezpieczeństwie na profilu Aviko dla gastronomii

Jakich formatów używać?

Media społecznościowe dają możliwość wykorzystania wielu ciekawych formatów, które przyciągną uwagę użytkownika z segmentu B2B. Idealnie również nadają się do tego, by dzięki ich specyfice zaprezentować treści poradnikowe w ciekawy sposób.

Formaty_FB_komunikacja B2B
Formaty dostępne na Facebooku

Pamiętaj również o tym, żeby zadbać o stronę wizualną komunikatów. Strona graficzna i komunikacja B2B nie musi być przecież nudna i toporna! Osoba szukająca dostawcy usług czy produktów również chce zostać „złapana za serce”! Przyciągająca wzrok grafika naprawdę może w tym pomóc.

Chcesz opowiedzieć historię albo w ciekawy sposób podzielić się poradami ze swoją grupą docelową? Użyj formatu KARUZELA:

Poradnikowa karuzela na profilu Aviko na Instagramie

Zależy Tobie na dotarciu do segmentu B2B i nawiązaniu relacji? Postaw na treści VIDEO i LIVE organizując webinary. Dane, które użytkownik zostawi, by obejrzeć wydarzenie, możesz potem wykorzystać do nawiązania relacji biznesowych.

Przykład posta informującego o webinarze na profilu Nethansa na Facebooku

Pozwól też swojej grupie na chwilę wytchnienia i trochę luzu. Pojedyncza grafika również może zwrócić uwagę, jeżeli włożysz w nią nieco kreatywności i postarasz się wywołać uśmiech na twarzach odbiorców:

Komunikacja rysunkowa na profilu Aviko dla gastronomii po zniesieniu pierwszych obostrzeń w 2020 r.

Rozwiązań i pomysłów może być naprawdę wiele. Najważniejsze to mieć świadomość potencjału, jaki media społecznościowe stanowią dla marketingu treści w B2B.

Komunikacja B2B w mediach społecznościowych krok po kroku

Mam nadzieję, że udało mi się Ciebie przekonać, że media społecznościowe to miejsce o niezwykłym potencjale, jeżeli chodzi o dotarcie do grupy klientów z segmentu B2B. Zastanawiasz się jak się do niej przygotować? Przypominam o najważniejszych elementach:

  1. Sprawdź, gdzie jest Twoja grupa docelowa i jakie tematy ją interesują, czyli włącz SOCIAL LISTENING.
  2. Przygotuj STRATEGIĘ działania, w której opiszesz grupę docelową, do której będziesz mówić, opiszesz linie komunikacyjne, które będziesz realizować, ale również formaty i ton narracji, który będziesz wykorzystywać.
  3. Wybierz te KANAŁY mediów społecznościowych, które najlepiej sprawdzą się w Twoim biznesie. Nie musisz być wszędzie!
  4. Przygotuj WARTOŚCIOWE TREŚCI i nastaw się na dzielenie się wiedzą, która zbuduje Twój wizerunek eksperta i wzbudzi zaufanie wśród potencjalnych klientów biznesowych.
  5. Liczne grono obserwujących nie powinno być Twoim głównym celem. Lepiej mieć wśród fanów profilu mniejszą, ale bardziej jakościową i DOPASOWANĄ GRUPĘ ODBIORCÓW.
  6. Zaplanuj PŁATNE METODY dotarcia.
  7. Zastanów się, w jaki sposób będziesz MIERZYĆ EFEKTY swoich działań.
  8. Niech Twoim głównym celem nie będzie samo zaangażowanie na profilu w mediach społecznościowych. Zachęcaj użytkowników do PRZEJŚCIA NA STRONĘ WWW.

Nie strać szansy i nie zmarnuj potencjału

Pamiętaj, że zanim potencjalny klient B2B kupi Twój produkt czy usługę, z dużym prawdopodobieństwem sprawdzi Cię w Internecie. Dlatego tak ważnym jest, by zadbać o wysoki poziom swojej witryny. Natomiast media społecznościowe to bardzo dobry sposób na to, by zwiększyć ruch na stronie! O ile oczywiście prezentowane przez Ciebie treści zainteresują użytkowników i sprawią, że będą chcieli dowiedzieć się o Twojej marce znacznie więcej.

Zapewnienie odpowiedniego zespołu i partnerów w celu dostarczania naprawdę wartościowych i wyróżniających się treści, jest kolejnym krokiem dla organizacji B2B, by mogły efektywnie wykorzystać inwestycje w media społecznościowe.

Zastanawiasz się, czy komunikacja B2B w mediach społecznościowych jest dla Ciebie? W Beeffective chętnie porozmawiamy z Tobą o możliwościach, które świat digitalu ma do zaoferowania Twojej marce.

#samnektar by Agnieszka Lubieniecka/Beeffective Team

Lead Generation – pozyskiwanie leadów B2C

 

Pozyskiwanie leadów B2C

Zbudowanie skutecznego i efektywnego sposobu na pozyskiwanie wartościowych leadów przypomina w swojej naturze maraton. Wymaga wielu treningów, prób i odpowiedniego przygotowania. Niekiedy osiągnięcie pierwszych efektów okupione jest bólem, krwią, łzami i potknięciami. Jeżeli jednak się nie poddamy, ostatecznie doprowadzą nas do sukcesu sprzedażowego.

Podobnie jak w przypadku przygotowań do maratonu, skupienie się wyłącznie na jednym aspekcie może nie przynieść pozytywnych efektów. Niewytrenowany biegacz nie pobije olimpijskiego rekordu, jeżeli jego jedyną bronią są doskonale zaprojektowane buty. Mistrzostwo jest w stanie zdobyć dzięki swojej ciężkiej pracy, rutynie treningowej, wsparciu sprzętowemu oraz doświadczeniu sztabu trenerskiego. Dość podobnie sytuacja wygląda w procesie generowania leadów. On również wymaga myślenia bardziej holistycznego. Sukces kampanii nastawionej na pozyskiwanie leadów można rozumieć jako wypadkową takich czynników jak:

• świadomość marki,
• efektywna kampania internetowa,
• dobrze skonstruowany landing page,
• kontakt z klientem,
• odpowiednio ułożony proces sprzedażowy.

Zaniedbanie w obszarze choćby jednego z elementów składowych może wpłynąć negatywnie na pozyskiwanie wartościowych kontaktów B2C. Skupienie się wyłącznie na generowaniu jak największej liczby danych w ramach kampanii, bez zadbania o pozostałe elementy, może nie przynieść zakładanych efektów, a wręcz zakończyć się spektakularną porażką.

Nietrudno zaobserwować, że kampania to jedynie część pełnego obrazu. Istotna, ale w dalszym ciągu będąca elementem całości. Dlatego warto zadbać o stopniowy i równomierny rozwój wszystkich etapów.

Pozyskiwanie leadów a lejek sprzedażowy?

Jak więc do takiego spojrzenia pasuje koncepcja tradycyjnego lejka sprzedażowego? Moim zdaniem proces generowania leadów znacznie bardziej obrazowo pokazuje koncepcja koła zamachowego (flywheel). Każdy z elementów koła napędza Twój biznes. Głównym zastrzeżeniem wobec koncepcji lejka jest jego linearność. Każdy klient to nowy lejek sprzedażowy, a przecież konsumenci nie funkcjonują w próżni. Przed podjęciem decyzji szukają informacji, czytają opinie, obserwują kanały społecznościowe. Proces sprzedaży nie kończy się z momentem wysłania produktu i zaksięgowania przelewu. On trwa nieustannie. Dlatego można skłaniać się ku temu, że mapa styków klienta z marką bardziej przypomina cykl zobrazowany jako koło zamachowe, aniżeli standardowy lejek.

Jak śpiewał Zbigniew Wodecki – „lubię wracać, tam gdzie byłem” – klienci również chętnie korzystają z marek, które już znają. W niektórych branżach pozyskujących leady B2C klient może wrócić do Ciebie po miesiącu (barber) lub nawet po kilku latach (automotive). To jednak wciąż jest ten sam klient, który ma świadomość marki oraz różnego typu doświadczenia, które zdobywał na kolejnych etapach styku z marką. Dlatego warto te atuty wykorzystać w procesie pozyskiwania leadów.

Budowanie świadomości marki

W tradycyjnym rozumieniu – budowanie świadomości marki można było traktować jako działania mające na celu dotarcia do szerokiego grona odbiorców, w celu zbudowania jak największej rozpoznawalności danej marki. Kampanie zasięgowe nadal pełnią ważną rolę w media mix’ie kampanii, ale nie jest ona większa niż rola profili marek w mediach społecznościowych. Obecność social media nieco zaczęła zmieniać wektor komunikacji. Przez dziesięciolecia to marki komunikowały się z klientami. Najpierw z wykorzystaniem ogłoszeń w gazetach, reklamy radiowej czy telewizyjnej, czy później w portalach zasięgowych. Teraz nie tylko marki komunikują się z klientami, ale to klienci kontaktują się z markami. Piszą i rozmawiają o nich.

Dlatego równie ważne, co skuteczne budowanie zasięgów w prowadzeniu działań marketingowych, jest dbanie o odpowiednie doświadczenia klienta wynikające z kontaktu z naszymi profilami w mediach społecznościowych. O tym, w jaki sposób zadbać o dobre konta firmowe w social media, przeczytasz w naszych artykułach w ramach cyklu #samnektar.

W procesie pozyskiwania wartościowych leadów kanały społecznościowe pełnią rolę social proof. Uwiarygadniają działalność firmy i zapewniają możliwości zapoznania się z opiniami innych klientów. W przypadku kampanii pozyskujących leady za pośrednictwem Facebooka i LinkedIn profile stanowią też medium pośredniczące w samym procesie zdobywania kontaktów.

Zetknięcie się z marką jest też niekiedy efektem trendów makroekonomicznych, sezonowych lub nasilonych działań globalnych oddziałów marek. W przypadku branży mieszkaniowej, wraz z trendem wzrostowym cen nieruchomości lub potencjału inwestycyjnego, można zaobserwować rosnącą liczbę wyszukiwań fraz w Google. Zwiększone nakłady globalnej marki samochodów na promocję nowego modelu samochodu wpływają np. na wzrost liczby odsłon danego modelu na stronie dealera.

Kontekst – zarówno rynkowy jak i marketingowy ma olbrzymie znaczenie w odbiorze marki i wpływa na kolejne etapy działań w zakresie pozyskiwania leadów. Jak śledzić trendy i estymować koszty? Warto korzystać z takich narzędzi jak Google Trends, Answer the public i Planer słów kluczowych.

Kampania leadowa

Przeprowadzenie skutecznej kampanii pozyskującej formularze jest możliwe na wiele sposobów i z wykorzystaniem różnych systemów reklamowych. Strategię pozyskiwania kontaktów warto zaplanować w odniesieniu do realnych możliwości.

• Jeśli posiadasz niezbyt rozbudowaną infrastrukturę internetową, np. ze stroną WWW wymagającą dużych modyfikacji – wykorzystaj formaty reklamy Lead Ads lub stwórz dedykowany landing page na potrzeby konkretnej kampanii.
• Jeśli posiadasz bardziej zaawansowaną infrastrukturę, wykorzystaj mix wielu różnych działań, przekładających się na pozyskiwanie leadów. Do wyboru masz: Lead Ads, reklamy Google Search, reklamy optymalizowane pod konwersje na stronie, budowanie ruchu na landing page’ach.

Jakie rozwiązanie jest najbardziej skuteczne? Tak naprawdę efektywność różnych technik zależy od skali biznesu, rodzaju branży oraz charakterystyki klientów. Dlatego warto testować poszczególne rozwiązania i oceniać ich efektywność, by móc wybrać najskuteczniejszą.

Co jest istotne w przypadku wszystkich kampanii leadowych? Wartość dodana, jaką powinien otrzymać komsument. Potencjalny klient w zamian za podanie swoich danych kontaktowych powinien otrzymać coś ekstra – limitowanego ebooka, ofertę skrojoną do jego potrzeb lub dostęp do materiału edukacyjnego Możliwości przyciągnięcia uwagi jest sporo. Tworząc kampanię pozyskującą kontakty, pomyśl nie tylko o tym, w jaki sposób je zdobyć, ale przede wszystkim o tym, co Ty możesz zaoferować potencjalnemu klientowi.

Facebook Lead Ads

Reklama Lead Ads jest często stosowanym formatem. Przy dobrej optymalizacji pomoże przełożyć się na efektywne rezultaty sprzedażowe. Sukces kampanii Lead Ads często jest uzależniony od jakości trzech jej czynników:

• Kreacji.
• Targetowania.
• Formularza.

Fundamentem, na którym powinno budować się skuteczną reklamę Lead Ads jest kreacja. W przypadku tego formatu reklamowego możemy wybierać między reklamą karuzelową, statycznym bannerem oraz animacją. Niezmiernie ważne jest to, by reklama jasno informowała o swojej intencji. Skuteczność reklam zawierających np. cenę lub korzyść dla potencjalnego klienta jest zdecydowanie wyższa niż reklam bez takich informacji.

Kluczowe jest również zadbanie o odpowiednie targetowanie reklam. Warto jest tutaj wykorzystać niestandardowe grupy odbiorców oraz lookalike audiences. Dobre rezultaty można również odnotować przy grupach odbiorców związanych z podobnymi intencjami zakupowymi.

Niekiedy nawet bardzo dobra reklama, docierająca do właściwych osób, może nie przynieść oczekiwanych efektów. Dlaczego? Przyczyną może być niedostosowanie formularza do oczekiwań klienta. W takim przypadku, potencjalny kupujący zwyczajnie go opuści i zapomni o sprawie. W formularzu kontaktowym, poza standardowymi pytaniami o dane kontaktowe, warto zadać pytania niestandardowe, np. o preferowaną godzinę kontaktu lub o konkretny produkt. Z jednej strony będzie to stanowiło istotną informację dla działu handlowego, który będzie w stanie w odpowiedni sposób poprowadzić rozmowę sprzedażową, a z drugiej skłoni do pochylenia się klienta nad odpowiedzią przed wysłaniem zapytania. W ten sposób można uniknąć przypadkowych formularzy.

Parafrazując znane powiedzenie – „Nie ma złych leadów, są tylko niepoprawnie przetworzone”. Formularze wpływające z Facebooka domyślnie należy eksportować ręcznie, co stanowi dość duże utrudnienie dla sprawności całego procesu kontaktowania się z potencjalnymi klientami. Całe szczęście istnieje możliwość wykorzystania różnych integracji, np. z narzędziem Zapier, dzięki któremu formularze trafiają na wskazane adresy mailowe w czasie rzeczywistym. Tym samym handlowcy mogą skontaktować się z potencjalnym klientem możliwie szybko, wykorzystując czas, którego upływ nigdy nie działa na korzyść procesu sprzedaży.

LinkedIn Ads – potencjalni klienci

Zasada działania kampanii Lead Ads z wykorzystaniem LinkedIn jest dość podobna. Natomiast w porównaniu do kampanii Facebook Ads, system LinkedIn posiada duży atut w postaci możliwości bardziej szczegółowego targetowania reklam. Kierowanie kroków do LinkedIn w kwestii pozyskiwania leadów B2B wydaje się być oczywiste. W przypadku pozyskiwania leadów B2C, również może okazać się świetnym miejscem do realizacji celu kampanii, zwłaszcza jeśli wiesz, czym zajmują się Twoi klienci. Znalezienie osób podobnych do Twoich klientów, dzięki LinkedIn Insight Tag i wykorzystanie tych grup w targetowaniu reklamy na LinkedIn, może przynieść bardzo dobre efekty.

Inne kampanie generujące konwersje

W przypadku, kiedy głównym źródłem pozyskiwania formularzy chcesz uczynić własną stronę internetową, warto rozważyć stworzenie odrębnego landing page’a poświęconego danej kampanii. Jakie media warto rozważyć do jej przeprowadzenia?

Z pewnością wykorzystanie Facebook Ads i Google Ads w odpowiednich proporcjach może przynieść dobry efekt. Mix różnych form reklamowych w Google oraz Facebook Ads pozwoli w różny sposób oddziaływać na potencjalnego klienta. Poprawnie skonstruowane kampanie, dobrze dobrane słowa kluczowe oraz nieustanna optymalizacja pod kątem konwersji powinny po pewnym czasie przynieść wymierny efekt. Poza zapewnieniem odpowiedniego targetowania, warto zadbać o poprawnie skonstruowaną analitykę strony docelowej. Szczególną dbałością należy otoczyć poprawne zliczanie zdarzeń. Więcej o tym można przeczytać w naszych tekstach dotyczących Google AnalyticsFacebook Analytics.

Co powinno charakteryzować poprawnie skonstruowany landing page?

Poprawna analityka i dobre targetowanie nie uczynią cudów bez dobrego landing page’a. Miarą sukcesu skutecznego landing page’a zawsze będzie współczynnik konwersji, jaki owa strona przynosi. W przypadku dedykowanych stron docelowych, które zawierają wyłącznie informacje dotyczące konkretnej promocji lub oferty, bez możliwości przejścia na główną stronę marki, można zaobserwować wysoki wskaźnik ruchu. Nie jest to jednak regułą, bowiem przy tworzeniu takiej strony docelowej należy zwrócić uwagę na kilka ważnych kwestii:

• łatwa dostępność formularza kontaktowego (dobrze by był umieszczony w widocznym miejscu na górze lub dole strony),
• przejrzysty dla klienta cel wypełnienia formularza („Wypełnij formularz, prześlemy Ci dedykowaną ofertę”),
• poprawna optymalizacja strony dla urządzeń mobilnych (niski czas wczytywania oraz przejrzystość treści na mniejszych ekranach),
• atrakcyjna forma wizualna (przyciąga uwagę i zwiększa szanse na konwersje),
• zadbaj o możliwość utworzenia grup remarketingowych (wykorzystasz je dla strony głównej marki lub dla przyszłych kampanii),
spójny charakter wizualny z materiałami reklamowymi oraz CI marki (zwiększa zaufanie do strony).

W przypadku kierowania użytkowników do strony marki, warto zadbać o to, by w możliwie jak najmniejszym stopniu rozpraszać użytkownika. Po zasięgnięciu informacji na temat konkretnej oferty, warto jest użytkownikowi wyświetlić np. dedykowany pop-up lub umieścić w widocznym miejscu formularz.

Niezależnie od tego jak wygląda nasz landing page, warto wdrożyć w nim narzędzie HotJar oraz ulepszoną analizę linków w Google Analytics. Informacje pozyskane w ten sposób pozwolą nam dowiedzieć się, co użytkownicy klikają, a gdzie proces, jaki zaprojektowaliśmy, jest dla niego niejasny. To pozwoli wprowadzić zmiany, mające na celu zwiększenie współczynnika konwersji.

Obsługa klienta i sprzedaż

Jeśli wszystkie kroki są wykonane poprawnie i leady sprzedażowe zaczynają spływać, każdy sprzedawca staje przed wyzwaniem przełożenia tych liczb na realne wyniki. To proces dość zaawansowany, warty tego, by poświęcić mu znacznie obszerniejszy artykuł. Warto jednak zarysować ogólnie kilka dobrych praktyk w tym zakresie:

• stwórz dobrze funkcjonujący proces sprzedażowy w swojej organizacji,
• zadbaj o możliwie szybki kontakt z potencjalnym klientem,
• potwierdź wpłynięcie formularza mailowo lub sms-owo,
• spraw, żeby dane przesłane przez klienta pozostawały bezpieczne,
• opracuj strategię kontaktowania się z potencjalnymi klientami w przypadku braku odpowiedzi na początku ścieżki.

Skuteczne generowanie leadów w sektorze B2C jest możliwe dzięki dobrej współpracy kilku działów. Wymienić należy: marketing (odpowiadający za pozyskanie wartościowego ruchu), IT (pomagające w odpowiednim skonwertowaniu ruchu na stronie) oraz sprzedaż (odpowiadająca za przełożenie efektów marketingowych na efekty sprzedażowe). Wymiana informacji, wzajemny feedback oraz świadomość celu wpływają na zwiększenie skuteczności na każdym z etapów i pozwalają na wyciągnięcie jak największej liczby pozytywnych efektów z dobrze przygotowanego procesu.

#samnektar by Norbert Korus/Beeffective

Certyfikat Blueprint – potwierdzenie wiedzy od samego Facebooka

Certyfikat Blueprint

Zapewne wiele osób, które realizują kampanie na Facebooku chociaż raz pomyślały o zdaniu egzaminu Blueprint – oficjalnego „sprawdzianu” umiejętności stworzonego przez samego Facebooka. Dla marketera posiadanie certyfikatu jest niczym otrzymanie złotego medalu w mistrzostwach – niewiele osób go ma i jest dowodem wykazania się wiedzą praktyczną, jak i teoretyczną. Chociaż nieprzerwanie od siedmiu lat tworzę kilka, a nawet kilkanaście kampanii dziennie na tej platformie, w obawie przed porażką bardzo długi czas nie podejmowałam się próby przystąpienia do egzaminu. Nadchodzi jednak taki czas, gdy nabiera się ochoty do wystartowania w biegu po medal. Postanowiłam więc sprawdzić swoje umiejętności i zdobyć Certyfikat Blueprint. Efekt? Zwycięstwo!

Ale od początku… Do jakich egzaminów można podejść?

Jeszcze do niedawna dostępne były trzy egzaminy:

  • Core Competencies Exam
  • Facebook Planning Exam
  • Facebook Buying Exam

Pierwszy z nich był obligatoryjny w przypadku chęci zdawania egzaminu z planowania lub kupowania mediów. Aktualnie dostępne egzaminy z puli Facebook Certified to:

  • Digital Marketing Associate
  • Marketing Science Professional
  • Creative Strategy Professional
  • Media Planning Professional
  • Media Buying Professional
  • Marketing Developer
  • Advanced Marketing Developer
  • Advertising API Developer
  • Community Manager

Jak widać egzaminy z planowania i kupowania mediów pozostały bez zmian, ale pojawiło się wiele nowości: egzaminy z podstawowej wiedzy potwierdzającej posiadanie właściwych kompetencji w tworzeniu i zarządzaniu reklamami, egzamin świadczący o kompetencjach strategicznego zastosowania podstaw mobilnych w aplikacjach Facebooka, egzaminy dla deweloperów, gdzie sprawdzana jest wiedza dotycząca konwersji, piksela i zdarzeń SDK oraz egzamin weryfikujący umiejętności w zarządzaniu społecznościami online.

Dla każdego, coś dobrego! Każdy znajdzie coś dla siebie. Ja zdecydowałam się na standardowy egzamin z planowania mediów.

Media Planning a Media Buying Professional

Te dwa egzaminy dostępne są od wielu lat i były pierwszymi , jakie wypuścił Facebook. Jaką dostrzegłam różnicę pomiędzy nimi? W Media Planning pytania oparte są w większej części na wiedzy teoretycznej. Nie oznacza to jednak, że to upraszcza sprawę! Aby wykorzystać teoretyczną wiedzę należy wykazać się praktycznymi umiejętnościami. Wiele pytań jest bardzo podchwytliwych i jedynie doświadczenie w stosowaniu pewnych technik w połączeniu z wiedzą teoretyczną pozwoli osiągnąć sukces. Podczas egzaminu z planowania mediów zadawanych jest również dużo pytań, gdzie należy wykazać się umiejętnością analitycznego myślenia. Nie zabraknie tutaj również matematycznych obliczeń. Natrafiłam na około 10 pytań, gdzie musiałam wykorzystać wbudowany do platformy kalkulator. Pytania dotyczyły między innymi zaplanowania budżetów w celu osiągnięcia bardzo precyzyjnie określonych KPI. Należało również m.in. określić liczbę konwersji na podstawie danych dotyczących osiągniętego ROAS, częstotliwości wyświetlania reklam i kosztu jednostkowego.

Przygotowanie do startu

Przed przystąpieniem do egzaminu sprawdziłam swoje umiejętności podczas testowych egzaminów dostępnych na stronie z certyfikatami. Egzamin testowy posiada 20 pytań, które stanowią jedynie przedbiegi – egzamin właściwy złożony jest w dużej mierze z bardziej podchwytliwych i niejednoznacznych pytań.

Przykładowe pytanie w egzaminie testowym_Certyfikat Blueprint Facebook
Przykładowe pytanie w egzaminie testowym

Pytania są zamknięte: jednokrotnego lub wielokrotnego wyboru. Wykonałam testy zarówno z planowania, jak i kupowania mediów. W trakcie przygotowań utrwaliłam sobie wiedzę z zagadnień, które są mi najmniej bliskie w bieżącej pracy, zwłaszcza kampanie TRP buying. Korzystałam z bazy wiedzy udostępnionej przez Facebooka.

Certyfikat Blueprint_jak zdać
Materiały do nauki od Facebooka

Przed przystąpieniem do testu należy pobrać na komputer oprogramowanie PVProtector, który zapobiega uruchamianiu innych programów w tle.

Walka o Certyfikat Blueprint – Czas-start!

Cała narracja zbudowana wokół egzaminu spowodowała, że dzień jego zdawania był dla mnie nieco stresujący. Do platformy należy zalogować się około 30 minut wcześniej, w celu przetestowania prawidłowego działania oprogramowania oraz potwierdzenia swojej tożsamości. Przy sobie można mieć jedynie dowód osobisty, a w pokoju trzeba być zupełnie samemu. Wejście do pomieszczenia osoby trzeciej skutkuje natychmiastowych przerwaniem egzaminu. Nie wolno mieć na sobie zegarka, a nawet okularów (należy wysłać oświadczenie o wadzie wzroku przed egzaminem, jeżeli okulary są konieczne).

Po przejściu weryfikacji tożsamości spodziewałam się, że będę musiała pokazać przez kamerę całe pomieszczenie, w którym się znajduję, ale w moim przypadku taka procedura nie miała miejsca. Od razu ukazały się pytania, a zegar ruszył! Przy jednym z pierwszych pytań zapomniałam się i w celu jego lepszego zrozumienia zaczęłam czytać go na głos. Natychmiast otrzymałam wiadomość na chacie od egzaminatora, że mam przestać ruszać ustami. Ucieszyłam się, że zostałam ostrzeżona, a nie wyeliminowana!

Pytanie pytaniu nierówne

Na wiele pytań znałam odpowiedź bez zastanawiania się, ale na niektóre z nich musiałam poświęcić więcej czasu. Zdarzało się, że do zagadnień podchodziłam na zasadzie eliminacji, a także w ten sposób, by postarać się wejść w buty ich twórców, zaznaczając odpowiedzi, które są preferowane przez Facebooka, ale niekoniecznie sprawdzają się najlepiej w praktyce. Moim zdaniem, aby zdać egzamin potrzebna jest korelacja wiedzy praktycznej oraz teoretycznej. Bez jednej lub drugiej wiele pytań będzie stanowiło bardzo dużą przeszkodę.

Pomimo że od wielu lat wykorzystuję swoją wiedzę, którą aktualizuję na bieżąco, w praktyce, czułam ogromny niepokój przed ukazaniem się informacji o wynikach. Warto podkreślić, że można wrócić  do pytań, na które się już odpowiedziało i zmienić swoją decyzję. Ja wyszłam z założenia, że pierwszy wybór jest najlepszy i nie skorzystałam z tej opcji. Po udzieleniu wszystkich odpowiedzi chciałam jak najszybciej poznać wynik! Ale… Nie tak szybko! Po egzaminie, a przed ukazaniem wyniku, należy wypełnić jeszcze krótką ankietę dotyczącą naszych wrażeń. W sumie łatwo można zrozumieć zamysł Facebooka – po wynikach zapewne niewiele osób zdecydowałoby się na wypełnienie ankiety, a w takim wypadku jej uzupełnienie staje się elementem obligatoryjnym.

Ile punktów możesz zdobyć?

Maksymalna liczba punktów, możliwa do zdobycia w trakcie egzaminu, to 1000, a zdawalność rozpoczyna się na poziomie 70%. Po wypełnieniu ankiety przechodzę dolej i w końcu… Mam to! Zdałam! Bardzo się ucieszyłam i niewiele myśląc wstałam z krzesła i sięgnęłam po telefon, chcąc zadzwonić i pochwalić się swoim sukcesem. Spojrzałam na ekran i zauważyłam, że mam połączenie z… Massachusetts. Odebrałam go i usłyszałam, że mam wrócić na miejsce, bo mój egzamin jeszcze się nie zakończył. Jakież było moje zdziwienie! Posłusznie wróciłam na miejsce, by przejść jeszcze przez jedną planszę na egzaminacyjnej platformie i wtedy oficjalnie zakończyłam egzamin. Wygląda na to, że w trakcie trwania egzaminu można popełnić małe gafy.

Certyfikat Blueprint_potwierdzenie
Potwierdzenie mojego certyfikatu

Egzamin pełen dysonansów

W przypadku egzaminu, który pozwala zdobyć Certyfikat Blueprint, należy stosować analityczne myślenie, ale z drugiej strony do pewnych zagadnień podejść kreatywnie. Facebook wprowadza bardzo wiele zmian i nowości do swojego narzędzia, dlatego też bycie z nimi na bieżąco jest obowiązkowe. Z drugiej jednak strony w trakcie trwania egzaminu pojawiają się pytania dotyczące funkcjonalności, które nie są już dostępne. Konieczna jest wiedza teoretyczna, ale bez praktyki może ona nie wystarczyć. I odwrotnie! Na wiele pytań należy odpowiedzieć tak, jak sam Facebook by sobie tego życzył, wykorzystując teorię, która nie zawsze sprawdza się w trakcie realizacji kampanii.

Co ważne – w razie niezdania egzaminu – Facebook nie podaje informacji, na które pytania odpowiedzieliśmy błędnie. Jest to na pewno bardzo frustrujące, zwłaszcza że pytania są na tyle podchwytliwe, że nierzadko bardzo trudno jest stwierdzić, na które odpowiedziało się błędnie.

Certyfikat Blueprint – zawalcz o medal!

Wciąż niewiele osób na całym świecie posiada certyfikat Blueprint. Nie wyobrażam sobie, by ktokolwiek podchodzący do egzaminu był pewny uzyskania pozytywnego wyniku, co świadczy o jego wysokim poziomie trudności. Warto podkreślić, że wyróżnienie ważne jest tylko rok. Zmiany na Facebooku wprowadzane są nieustannie, dlatego też swoją wiedzę trzeba potwierdzać równie często. Egzamin możesz zdawać w kilku językach. Nie ma wśród nich języka polskiego, dlatego ja wybrałam angielski.

Czy warto przystąpić do egzaminu? Z pewnością! Satysfakcja z uzyskania certyfikatu Blueprint jest bardzo duża i stanowi potwierdzenie, że to, co się robi, realizuję się na wysokim poziomie!

Jeżeli interesują Cię zagadnienia z obszaru zarządzania kampaniami na Facebooku i działań mających realny wpływ na rozwój Twojej marki w digitalu, zachęcam do zapoznania się z artykułami, które napisałam na ten temat w cyklu #samnektar.

#samnektar by @Anita Piasecka/Beeffective

Odzyskiwanie Menedżera firmy

Odzyskiwanie Menedżera firmy

W Beeffective wielokrotnie mieliśmy styczność z profilami firmowymi na Facebooku, których administratorzy funkcjonowali w przekonaniu, że posiadają wszelkie niezbędne kompetencje do zarządzania dostępami do swoich firmowych zasobów. Sekcja „Właściciel strony”, często brzmiąca tożsamo z nazwą fanpage’a, nie wzbudzała ich czujności, a bycie administratorem w sekcji „Istniejące role na stronie” dawały poczucie pełnego bezpieczeństwa. Niestety tylko pozorne.

Kwestie bezpieczeństwa i nadzorowania dostępów do zasobów firmy w social media poruszaliśmy w nektarach wielokrotnie. Między innymi w kontekście dodawania agencji jako partnerów.

Nasze doświadczenie wskazuje jednak, że to nie specjaliści odpowiedzialni za marketing stanowią zagrożenie dla własności nad fanpage’m. Z reguły osoby o nikłych kompetencjach socialowych, posiadający słynnego „admina”, mogą bezwiednie przejąć rolę właściciela nad naszą zebraną społecznością.

Właściciel strony vs. Menedżer firmy

Problem zaczyna się wtedy, gdy pod „Właścicielem strony” kryje się dostęp do Menedżera firmy, innego niż ten, do którego my mamy dostęp. Takie sytuacje spotykaliśmy wielokrotnie i niestety jeszcze rok temu, nie był w stanie nam pomóc nawet „Support Facebook’a”. Standardowa odpowiedź brzmiała „Proszę skontaktować się ze wszystkimi administratorami strony”. Oznaczało to, że każda z osób posiadająca jakikolwiek dostęp do zarządzania profilem weryfikowała, do jakich Menedżerów firmy mają wgląd na stronie https://business.facebook.com/.

Trudność polegała na tym, że redaktorzy odpowiedzialni za content rzadko byli zaznajomieni z technicznymi aspektami ekosystemu socialowego giganta. Druga sprawa, to tzw. „byli pracownicy”.
Kontakt w sprawach biznesowych był z nimi podwójnie trudny, nie mówiąc o pewności, czy nasza lista „byłych adminów” jest kompletna. Odzyskiwanie Menedżera firmy było więc procesem wyjątkowo skomplikowanym.

Facebook Concierge Support

Na szczęście w ramach rozwoju biznesu socialowego giganta i tzw. „Facebook Concierge Support”, w tej chwili można odzyskać pełen dostęp do swoich zasobów. Nie następuje to samodzielnie – wymaga kontaktu z działem pomocy. Jako agencja często mierząca się z analityką na rzecz kampanii i wykonaniem prac na start w Menedżerze firmy, przeszliśmy i taką ścieżkę.

Co właściciel, który posiada podstawy prawne do bycia adminem danego fanpaga, musi przygotować w ramach ten procedury?

Odzyskiwanie Menedżera firmy – krok po kroku

Po pierwsze potrzebny jest oficjalny dokument, który zawiera jego imię, nazwisko, datę urodzenia i zdjęcie. Nie trzeba chyba w tym punkcie dodawać, że te dane powinny być zgodne z naszym profilem prywatnym na Facebooku. Realnie, w naszym kraju będą to takie dokumenty jak:

  • Dowód osobisty.
  • Paszport.
  • Prawo jazdy.

Po drugie, należy przygotować pismo/oświadczenie, które obejmuje wszystkie poniższe informacje:

  • Opis relacji między wnioskodawcą a firmą. Czyli wyjaśnienie, jaką funkcję pełni się w organizacji. My w tej sytuacji rekomendujemy wybranie osoby o najwyższych kompetencjach, która jest wpisana w dokumenty firmowe przedsiębiorstwa.
  • Wyjaśnienie prośby oraz informację, czy nastąpiło rozwiązanie stosunku pracy i/lub relacji biznesowej z osobami/firmą, stosownie do przypadku. Należy więc wskazać, kto aktualnie jest technicznym nieautoryzowanym właścicielem fanpaga. Jeżeli nie jest to możliwe do ustalenia, należy wskazać przyczynę zgłoszenia, np. dużej rotacji administratorów na przestrzeni czasu. W piśmie warto powoływać się na konkretne numery Menadżera firmy, bo nazwy bywają podobne i mylące. Jak znaleźć identyfikator? Odsyłam do jednego z moich poprzednich tekstów: LINK
  • Oświadczenie, że podane informacje są prawdziwe i dokładne (np. „Oświadczam, że podane informacje są prawdziwe i dokładne”).

Skan tego dokumentu z podpisem należy wysyłać do Facebook’a.

Trzecim punktem, niezbędnym w tej procedurze, jest dostarczenie ostatnich trzech faktur lub wyciągów rozliczeniowych z kont reklamowych, które są własnością firmy oraz podanie ostatnich 4 cyfry karty kredytowej używanej na koncie reklamowym.

Taki komplet materiałów przesyłamy do „Facebook Concierge Support”. Reakcja z ich strony następuje z reguły w ciągu 48 godzin w dni robocze – również w godzinach popołudniowych. Jednak odzyskiwanie Menedżera firmy chyba jest tego warte 😉

Konto na Instagramie

Jeżeli elementem naszego Menedżera firmy jest konto na Instagramie, kolejnym etapem będzie czasowe zmienienie go na „konto osobiste”, czyli profil prywatny. (Ten problem spotykamy, nawet gdy sami chcemy dokonać zmian w Menedżerze Firmy). Jak to zrobić?

Aby zmienić profil biznesowy na profil osobisty, postępuj według poniższych kroków:

  1. Przejdź do profilu w aplikacji i w prawym górnym rogu kliknij „Menu”.
  2. Kliknij sekcję Ustawienia.
  3. Przejdź do zakładki Konto.
  4. Kliknij Przełącz na konto osobiste.
  5. Naciśnij Powróć, aby potwierdzić.

Zawiadamiamy Facebook’a o wszystkich dokonanych krokach i czekamy kolejne 48 godzin.

Ułatwiony dostęp do pełnych zasobów

Z naszego doświadczenia wynika, że zaprezentowana ścieżka jest aktualnie jedyną drogą umożliwiającą przywrócenie dostępu do pełnych zasobów firmowego fanpage’a. Jeszcze rok temu, w krytycznych sytuacjach, nie było żadnej opcji poza szukanie dotychczasowych administratorów. Jest to więc duże udogodnienie dla wszystkich „nieprzypilnowanych” dostępów w historii. Wszystkim życzę, żeby nigdy nie spotkała ich potrzeba korzystania z odzyskiwania praw własności do zasobów firmowych, ale jeżeli tak się jednak stanie, warto być przygotowanym i przynajmniej trzymać porządek w fakturach z kont reklamowych.

#samnektar by Anna Skóra/Beeffective Team

Firmowy fanpage na Facebooku – 10 dobrych praktyk

Facebook bardzo często stanowi główny kanał komunikacji marki z klientem. Prowadzenie profilu firmowego na tej platformie powinno być więc wpisane w strategię każdego brandu, dla którego ważny jest wizerunek w sieci i budowanie zaangażowanej społeczności. Aby jednak to osiągnąć, w pierwszej kolejności warto zadbać o to, by firmowy fanpage na Facebooku był prawidłowo przygotowany. Działanie według określonych standardów z pewnością zbliży nas do sukcesu i pozwoli wyróżnić się w kanale digital – zarówno w świadomości klientów, jak i na tle konkurencji.

Oto 10 dobrych praktyk, dzięki którym firmowy fanpage na Facebooku będzie bardziej efektywny:

1.Przygotuj strategię obecności marki na Facebooku.

Bardzo wiele firm decyduje się na założenie fanpage’a na Facebooku, kierując się przede wszystkim popularnością tego serwisu. Często marka śladem konkurencji chce zaistnieć w przestrzeni social media, ale działa przypadkowo i chaotycznie, bez wypracowanego planu ani koncepcji działań. Strategia obecności na platformie to sprawa podstawowa – określa szczegółowo plan prowadzenia profilu, definiuje budżet i działania reklamowe strony firmowej, konkretyzuje docelową grupę odbiorców, systematyzuje cele komunikacji, uściśla częstotliwość publikowanych treści i ich rodzaj. Dlatego pierwszym krokiem (ale zarazem kluczowym!) jest sformułowanie strategii, która określi cele biznesowe firmy i uporządkuje sposób ich realizacji. Dzięki temu działania będą spójne a efekty mierzalne. Strategia pozwoli zapanować nad chaosem oraz usystematyzować plan obecności w kanale, a to bez wątpienia przełoży się na wzrost zaufania wobec marki oraz generowane zyski!

2. Wybierz odpowiednią nazwę fanpage’a.

Wiele firm ją bagatelizuje, ale wybór nazwy to klucz do poprawnej identyfikacji marki na Facebooku. Pod nazwą fanpage’a strona firmowa będzie pojawiać się w wynikach wyszukiwania i tą nazwą podpisywane będą wszystkie publikacje brandu. To ona będzie pierwszym, na co odbiorca zwróci uwagę, zanim zdecyduje się odwiedzić facebookowy profil firmy. Zatem jaka powinnam być nazwa fanpage’a? Dobrze, aby odpowiadała faktycznej nazwie brandu, była prosta i łatwa do zapamiętania, wyróżniała się w jakiś sposób na tle konkurencji oraz kojarzyła się z ofertą firmy i jej usługami. Aby użytkownik wiedział od razu, z czym związany jest dany brand, warto uzupełnić nazwę o krótkie hasło opisujące to, czym zajmuje się firma.

Nazwa fanpage'a
Nazwa fanpage’a, która od razu wyjaśnia, czym zajmuje się firma

3. Stwórz przyjazny adres URL.

Adres skrócony to spersonalizowany URL widoczny w pasku adresu. Kiedy zakładasz firmowy fanpage, Facebook automatycznie nadaje indywidualny link (najczęściej ciąg przypadkowych liter i cyfr) widoczny na pasku wyszukiwania i w linku do Messengera. Aby profil wyglądał profesjonalnie i od razu sugerował z jaką firmą użytkownik ma do czynienia, warto spersonalizować link. Aby to zrobić wystarczy wejść w zakładkę “Edytuj informacje o stronie”, a następnie w ustawieniach ogólnych znaleźć wiersz “Nazwa użytkownika” i edytować go. Maksymalna ilość znaków w tym polu to 50, choć optymalna ich liczba to kilkanaście. Dzięki temu link będzie łatwiejszy do zapamiętania. Uwaga! Edycja URL powinna być przemyślana, bowiem nie zawsze udaje się ponownie go zmienić.

Edycja adresu URL fanpage'a.
Miejsce, gdzie edytuje się adres URL fanpage’a.

Spersonalizowany URL_firmowy fanpage na Facebooku
Skrócony, spersonalizowany URL

4. Zadbaj o atrakcyjne zdjęcie profilowe i cover photo.

To może zabrzmieć jak banał, ale firmowy fanpage jest przecież swojego rodzaju wizytówką  i dlatego jego strona wizualna powinna być schludna, estetyczna i zachęcająca do szczegółowego zapoznania i interakcji. Pierwszym elementem fanpage’a, na który zwróci uwagę użytkownik jest zdjęcie profilowe. Zobaczy je jednak nie tylko w głównej sekcji Twojej strony, a także w kanale wiadomości fanów, którzy polubili daną stronę, obok nowych postów umieszczanych na profilu i komentarzach strony. Powinno być wysokiej jakości, odzwierciedlać charakter firmy, a jednocześnie zwracać uwagę i intrygować.  To ono odpowiada za to, czy użytkownik zostanie dłużej na Twojej stronie! Podobne znaczenie ma cover photo (które można zastąpić materiałem video!). Pamiętaj, że nieestetycznie przygotowana lub przypadkowo dobrana grafika negatywnie wpłynie na odbiór Twojej strony firmowej. Niedopuszczalne jest też stosowanie zdjęć niedopasowanych do danego umiejscowienia. 

Dopasowane i spójne Cover Photo i zdjęcie profilowe_firmowy fanpage na FB
Dopasowane i spójne Cover Photo i zdjęcie profilowe

5. Odpowiednio dopasuj i uzupełnij zakładki.

Zakładki powinny przede wszystkim odzwierciedlać działalność i charakter Twojego biznesu. W przypadku niektórych firm doskonale sprawdzi się zakładka Usługi, inne z powodzeniem będą korzystać z Wydarzeń lub Ofert Pracy, a jeszcze inne docenią potencjał Sklepu.

Zakładki można dowolnie zmieniać, dodawać nowe lub skasować te nieużywane. Wszystko w celu maksymalnej personalizacji fanpage’a. Warto to zrobić dobrze, bowiem w ten sposób użytkownicy dostaną od naszej firmy czytelną informację np. o świadczonych usługach lub oferowanych produktach, bez konieczności przechodzenia na stronę internetową. Edycja Zakładek jest możliwa po kliknięciu: Ustawienia –> Szablony i karty. Sam Facebook raz na jakiś czas również odświeża wygląd zakładek. Niedawno, wraz ze zmianą wyglądu platformy, usunięto lubiane i często wykorzystywane (np. do publikacji regulaminów) przez wiele profili Notatki.

Sekcja Usługi_firmowy fanpage na FB
Poprawnie uzupełniona sekcja Usługi

6. Uzupełnij informacje o swojej stronie.

Dodanie podstawowych informacji o stronie to ważny element uzupełnienia profilu. Dzięki temu użytkownik będzie miał pojęcie z kim lub z czym ma do czynienia. Ponadto odpowiednie wypełnienie sekcji „Informacje” może wpłynąć pozytywnie na to, że Twój firmowy fanpage na Facebooku będzie lepiej wypozycjonowany. W nowej wersji platformy prezentacja informacji jest jeszcze czytelniejsza niż dotychczas.

Informacje o firmie na Facebooku
Sekcja informacji o firmie

Nową, ciekawą opcją jest możliwość uzupełnienia metryczki danymi o innych kanałach społecznościowych Twojej firmy. Wszystkie konta są zebrane w jednym miejscu, estetycznie wylistowane i zobrazowane graficznymi ikonkami symbolizującymi daną platformę. Co ciekawe, mamy tu spore pole do popisu. Facebook poza standardowymi kanałami jak Instagram, YouTube czy Twitter, umożliwia podlinkowanie takich platform Snapchat, Twitch, WhatsApp, WeChat, Kik, Pinterest, Tumblr, Ask.fm, Spotify, LinkedIn, Skype, QQ, SoundCloud, KakaoTalk, VK, OK, GitHub oraz Oculus. Trzeba przyznać, że wybór jest imponujący!

Wtyczki do innych mediów społecznościowych na FB
Panel do edycji kanałów społecznościowych należących do firmy

7. Skonfiguruj przycisk CTA na górze strony.

Przycisk ten umieszczony jest pod Cover Photo i ma za zadanie zachęcać użytkowników do określonego działania. Warto dopasować Call To Action do profilu działalności swojej firmy, aby zwiększyć konwersję z Facebooka. Platforma udostępnia całą gamę możliwości zmiany przycisku skłaniającego użytkowników do działania. Można wybierać spośród m.in. Zarezerwuj termin, Skontaktuj się z nami, Wyślij wiadomość, Zamów jedzenie, Zadzwoń teraz, Wyświetl sklep i wielu innych. Z pewnością każda firma, bez względu na branżę w jakiej działa, znajdzie button z wezwaniem do działania adekwatnym do swojego profilu. Edycja tego elementu jest bardzo prosta. Wystarczy wybrać opcję przycisku z menu rozwijanego, które pojawi się po kliknięciu i wybrać odpowiednią opcję.

Wezwania do działania, które można ustawić na przycisku pod Cover Photo

Przycisk Wyślij wiadomość_firmowy fanpage_FB
Przycisk z CTA Wyślij wiadomość

8. Zautomatyzuj skrzynkę odbiorczą.

Użytkownicy oczekują szybkiej odpowiedzi i to najlepiej bez względu na porę ani dzień tygodnia. Jeśli chcesz zadbać o odpowiednie relacje z klientami, błyskawiczna reakcja to konieczność. Jest na to sposób i to taki, który nie wymaga czuwania przy komputerze 24/7. Skonfigurowanie automatycznych odpowiedzi w Messengerze pozwoli Ci uspokoić niecierpliwych klientów i odpowiedzieć na większość nurtujących ich pytań. Bardzo przydatne są wiadomości o nieobecności (autorespondery), które informują Twoich klientów o tym, w jakich godzinach pracujesz i kiedy możesz udzielić odpowiedzi na zadawane przez nich pytania.

Wiadomość o nieobecności
Wiadomość o nieobecności na przykładzie profilu producenta serów – firmy Lactima

Inną opcją jest ustawienie automatycznych odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania. To sprawi, że użytkownicy uzyskają informacje bez czekania aż przeczytasz ich wiadomość i odpowiesz. Są też sposobem na pokazanie wszystkich istotnych elementów oferty lub zakresu usług brandu. Warto przeanalizować, jakie pytania najczęściej zadają Twoi klienci i uwzględnić je w automatycznych odpowiedziach, przygotowując zwięzłe, ale wyczerpujące odpowiedzi.

Automatyczne pytania w Messengerze na przykładzie profilu producenta serów – firmy Lactima

Wiele firm, które chcą jeszcze bardziej podnieść jakość obsługi klienta, decyduje się na ustawienie powitania w skrzynce odbiorczej, które pojawi się zanim użytkownik wyśle wiadomość do strony. Powitanie pojawi się w oknie czatu przed wysłaniem wiadomości lub w sekcji Informacje w profilu Twojej firmy w Messengerze. Możesz je indywidualnie spersonalizować dodając np. imię i nazwisko odbiorcy lub Twoje dane: numer telefonu, adres firmy lub mail.

Wiadomość o nieobecności, odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania oraz powitalną wiadomość skonfigurujesz w tej samej sekcji (Ustawienia strony -> Wiadomości).

9. Zadbaj o content, który będzie angażował!

Każdego prędzej czy później znudzi oglądanie tego samego. Dlatego treści, które prezentuje firmowy fanpage powinny być publikowane w urozmaiconych formatach. Tu Facebook daje spore pole do popisu – karuzela, slideshow, album, materiał, błyskawiczny, live – jest z czego wybierać. Mieszaj formaty, ale miej też na uwadze, że najbardziej atrakcyjne z perspektywy algorytmu Facebooka będą kolejno: relacja live, video, zdjęcia, tekst, linki/udostępnienia. Co ciekawe, Facebook zrezygnował ostatnio z lubianego przez wielu i bardzo angażującego formatu ankiety, tym niemniej możliwości nadal jest wiele, należy tylko regularnie z nich korzystać.

Wybór formatu to jedno, drugie – stworzenie angażującej treści. Publikowane posty powinny być atrakcyjne wizualnie, dlatego warto przyłożyć się do stworzenia grafiki czy video. Dobrze, gdy zwięźle, ale i wyczerpująco realizują dany temat – dobre copy to kluczowa sprawa! Tworząc content stawiaj na różnorodność – inspiruj i edukuj, wykorzystuj Real Time Marketing, aranżuj dyskusję, komunikuj się z odbiorcami ich językiem! Trudno zyskać zainteresowanie odbiorców na Facebooku, dlatego trzeba wykazać się sporą kreatywnością i zrozumieniem grupy docelowej, aby tworzyć posty, które zdobędą satysfakcjonujące zasięgi.

10. Analizuj swoje działania!

Last but not least – analiza! Mierzenie efektów działań na firmowym profilu na Facebooku może przynieść Ci wiele korzyści. Monitorując, analizując i wyciągając wnioski możesz weryfikować założenia swojej strategii oraz optymalizować działania i korygować je tak, aby przekładały się na konkretne efekty. Śledź statystyki Facebooka, które dostarczą Ci garść cennych informacji na temat fanpage’a, takich jak: nowe polubienia, całkowity zasięg strony, efektywność postów, liczba wyświetleń poszczególnych elementów profilu firmowego czy aktywność fanów.

Przykładowy podgląd panelu statystyk Facebooka
Przykładowy podgląd panelu statystyk Facebooka

Jeśli statystyki, które oferuje Facebook to dla Ciebie za mało, możesz sięgnąć po zewnętrzne narzędzia służące analizie, jak np. Sotrender, Google Analytics oraz wykorzystać możliwości jakie dają skracarki linków. Systematyczna obserwacja i porównywanie efektów działań na profilu firmowym, pomoże w analizie skuteczności obecności marki na Facebooku.

Wdrożenie przedstawionych w powyższym artykule dobrych praktyk spowoduje, że Twój firmowy fanpage wskoczy na wyższy level. Co więcej, pomoże zdobyć followersów, zainteresować ich ofertą firmy i w efekcie… sprzedawać! Dbałość o profil marki na Facebooku i jego profesjonalna obsługa zgodna z wypracowaną strategią wzmocnią jej wizerunek i co więcej – zostaną pozytywnie odebrane przez coraz surowsze algorytmy Facebooka.

#samnektar by Kaja Chmielewska/Beeffective Team

Bezpieczne hasła i konta w przestrzeni internetowej

Bezpieczne konta_media społecznościowe

Na pewno słyszeliście o przypadkach, kiedy włamano się na profile społecznościowe znanych osób lub przechwycono dane użytkowników z serwerów. Błędne jest myślenie, że takie zdarzenie nie dotknie również Was. Odpowiednia ochrona kont internetowych i bezpieczne hasła w mediach społecznościowych, nie są jedynie sprawą osobistą. Od Waszych działań zależy też bezpieczeństwo firmy, a czasem nawet klientów. Dotyczy to szczególnie agencji marketingowych, które zarządzają kontami społecznościowymi wielu firm. Sama myśl o włamaniu się na wszystkie konta, na których jesteście administratorami, może zjeżyć włos na karku. Brzmi to wszystko poważnie i takie jest, ale ten artykuł powstał po to, żebyście mogli zapobiec tego typu przypadkom. Pokażę Wam kilka sposobów, które znacząco zwiększą bezpieczeństwo Waszych kont i danych, dzięki czemu będzie mogli spać spokojniej.

Warto na początku zadać sobie pytanie, dlaczego ktoś chciałby włamać się na moje konto? Powodów jest wiele, ale praktycznie wszystkie opierają się na informacji i danych, które w dzisiejszych czasach są bardzo cenne. Chcesz uniknąć sytuacji, którą przedstawiam poniżej? Przeczytaj artykuł i zadbaj o bezpieczne hasła.

Włamanie się na konto FC Barcelona_jak zabezpieczyć swoje konta w mediach społecznościowych?
Przykład z informacją o włamaniu się na konto FC Barcelona na Twitterze

Pierwszy krok – podwójne uwierzytelnianie

Zanim przejdę do tematu haseł, pierwszą rzeczą, jaką warto uaktywnić na swoich profilach i w aplikacjach internetowych, jest podwójne uwierzytelnianie. Umożliwia ono dodatkowe zabezpieczenia dostępu. Oznacza to, że za każdym razem jak się logujecie, wymagane jest wpisanie dodatkowego kodu, który najczęściej wysyłany jest  SMS-em na telefon. Wydaje się to czasochłonnym procesem, ale nikt nie obiecywał, że zabezpieczenie kont zrobi się samo. Jeżeli mielibyście zastosować tylko jedną z opisanych w tym artykule metod, to polecałbym właśnie tę.

Dwuskładnikowe uwierzytelnianie na Facebooku_Bezpieczne social media
Dwuskładnikowe uwierzytelnianie na Facebooku

Mocne hasło to podstawa

Ostatnio głośno było o przypadku złamania hasła do profilu Prezydenta Stanów Zjednoczonych przez duńskiego naukowca Victora Gevers specjalizującego się w dziedzinie zabezpieczeń internetowych. Ani biały dom, ani Twitter nie potwierdzają tego wydarzenia, jednak krótko po wysłaniu informacji przez Victora, na profilu tym pojawiło się uwierzytelnianie dwuetapowe, o którym wspomniałem powyżej. Na pewno jesteście ciekawi jakie to było hasło. Jak na profil prezydenta, dość banalne: maga2020!, czyli slogan jego kampanii wyborczej oraz obecny rok.

Jeszcze bardziej szokujące są statystyki mówiące o hasłach używanych przez internautów. Badanie wykonane przez brytyjskie narodowe centrum cyberbezpieczeństwa miało na celu sprawdzenie haseł,  jakie byłe użyte we włamaniach do kont na całym świecie. Hasło 123456 pozwoliło na dostęp do 23 milionów kont. Kombinacja 123456789 została złamana w przypadku 8 milionów kont, a na trzecim miejscu uplasowało się qwerty.

Niebezpieczne hasła
Przykłady haseł, których absolutnie trzeba unikać

Jeżeli na tej liście znajduje się hasło, którego używacie na swoich kontach lub gdziekolwiek indziej, to radzę jak najszybciej je zmienić!

Jak w takim razie powinno wyglądać mocne hasło?  Tak naprawdę im bardziej skomplikowane, długie i składające się nie tylko z cyfr i liter, ale również ze znaków specjalnych, tym lepiej. Dobrze, żeby nie zawierało łatwych do odgadnięcia słów. Pytanie tylko jak takie hasło zapamiętać? A jak zapamiętać kilka takich haseł? W kolejnym punkcie pokażę Wam jak sobie z tym poradzić.

Bezpieczne hasła z Managerem haseł

Kolejnym błędem jest używanie tego samego hasła do wszystkich Waszych kont. Jest to równie niebezpieczne, co posiadanie prostego do rozszyfrowania hasła. Wyobraźcie sobie, ile danych i informacji o Was przechowywanych jest w Internecie? W tych czasach praktycznie wszystko – od wiadomości w skrzynkach pocztowych, przez informacje w social mediach i dokumenty w chmurach, kończąc na dostępach do banków. Jednak każdy, kto podjął się stworzenia innego hasła do każdego konta w Internecie, dość szybko zderzył się z naturalną barierą w swojej głowie. Po prostu nie jesteśmy w stanie zapamiętać dużej ilości, na dodatek skomplikowanych ciągów cyfr i liter. Nie muszę chyba pisać, że zapisywanie ich w notatniku nie jest najlepszym pomysłem? W takich sytuacjach z pomocą przychodzą aplikacje zarządzające hasłami, takie jak 1password, czy BitWarden. Są to tzw. Managery haseł, które poprzez zaawansowane szyfrowanie są w stanie bezpiecznie przechować wszystkie hasła w jednym miejscu. Nie będę się rozpisywał na ich temat, bo wyszedłby z tego osobny artykuł, ale na końcu znajdziecie linki do stron, na których możecie się zapoznać z tego typu narzędziami.

Manager haseł_bezpieczeństwo w mediach społecznościowych
1Password – Manager haseł

Dostęp do urządzeń

Załóżmy, że ustawiliśmy sobie mocne, indywidualne hasło do każdego konta w Internecie i używamy managera haseł. Teraz dobrze byłoby zająć się naszym urządzeniami, które są furtką do całego naszego internetowego życia. Podstawowym zabezpieczeniem jest hasło lub pin. Tutaj również w miarę możliwości należy kierować się zasadą: im bardziej skomplikowane hasło – tym lepiej. Najnowsze modele smartfonów wyposażone są dodatkowo w biometryczne zabezpieczenia, takie jak czytnik linii papilarnych lub wykrywanie twarzy. Warto mieć je cały czas włączone. Pamiętajmy również o wylogowywaniu się z komputera, za każdym razem jak od niego odchodzimy. Także bezpieczne hasła to jedno, a dodatkowa ochrona to drugie.

włączenie wykrywania twarzy - zabezpieczenie telefonu
Włączenie wykrywania twarzy – jednym z bezpiecznych sposobów na odblokowywanie telefonu

Nie tylko bezpieczne hasła, ale i przezorność!

Ataki typu malware lub phishing znamy przede wszystkim z maili. Nie raz pewnie spotkaliście się z podejrzanym mailem, który zachęca do kliknięcia linku lub prosi o podanie wrażliwych informacji. Absolutnie nie można się nabierać na takie wiadomości! Za jednym kliknięciem można pozwolić na to, że złośliwe oprogramowanie dostanie się do systemu i w efekcie przejmie go! Tak właśnie działa malware. Ogólna zasada jest taka, że po pierwsze nie otwieramy wiadomości, które mają podejrzane nagłówki lub są wysyłane z kont, które mają przypadkowy adres nadawcy. Po drugie, podobnie jak w życiu, jeżeli coś jest „too good to be true” to w 99% przypadków tak właśnie jest. Chociaż życzę Wam spadku w wysokości miliona dolarów od dalekiego wujka ze Stanów, o którym nigdy nie słyszeliście (rodzaj phishingu), to takie rzeczy po prostu się nie zdarzają.

Oczywiście maile to nie jedyne miejsca, gdzie pojawiają się linki. Social media to przecież kopalnia linków. Tutaj również uważajcie na wiadomości prywatne i posty, które zbyt mocno zachęcają do podejrzanych ofert. Niebezpieczne mogą być również różnego rodzaju quizy, które wyłudzają informacje. Zabawy typu „sprawdź jakim zwierzęciem jesteś” lub „wyzwanie 10-letnie” brzmią niewinnie, ale mogą przekazać oszustom informacje, które pozwolą na złamanie hasła.

Nie pokazuj za dużo w Internecie

Polecam również ograniczyć ilość osobistych informacji, jakie umieszczacie w Internecie. Czasem nietrudno dojść do tego, jak na przykład wabi się Wasz pupil. Gdy jakaś strona posiada pytania zabezpieczające, to często propozycją jest podanie właśnie informacji o tym, jak się wabi Wasz pies lub jakie jest imię pierwszej nauczycielki. Pamiętajcie, w tych czasach pozyskanie podobnych informacje nie stanowi większego problemu, więc lepiej, żeby w ogóle nie pojawiały się w Internecie.

Dla jeszcze bardziej zapobiegliwych

Sposobów na zwiększenie swojego bezpieczeństwa w sieci jest oczywiście więcej. Są one bardziej czasochłonne, ale w niektórych zawodach wręcz wymagane. Jeżeli jesteście tym zainteresowani, to polecam przyjrzeć się następującym zagadnieniom:

  • Resetowanie codziennie swojego urządzenia.
  • Zasłanianie wbudowanej kamerki internetowej i mikrofonu.
  • Używanie VPN-u przy łączeniu się z Internetem.
  • Stała aktualizacja wszystkich programów i systemów operacyjnych.
  • Unikanie używania publicznych Wi-Fi.

Regulamin social media w firmie

Polecam stworzyć regulamin korzystania z social media i bezpieczeństwa w sieci w firmach, w których pracujecie. Najczęstszą przyczyną stworzenia zagrożenia, o których pisałem wcześniej, jest błąd ludzki. Wprowadzenie dobrych praktyk oraz procedur pozwoli na ujednolicenie podejścia wszystkich pracowników do tego tematu. To co warto zawrzeć w takim regulaminie to:

  • Wskazówki, jak mówić o swojej firmie w social mediach.
  • Zasady poufności oraz osobistego korzystania z social media w pracy.
  • Przydzielenie ról, oraz odpowiedzialności do zarządzania firmowymi kontami.
  • Lista aktywności, jakich należy unikać na Facebooku (np. Quizy).
  • Informacja o prawach autorskich.
  • Zasady tworzenia haseł.
  • Szkolenia z bezpieczeństwa w mediach społecznościowych.
  • Procedury w przypadku wystąpienia zagrożenia.

Pamiętajcie!

Chociaż powyższe techniki pozwolą znacznie zwiększyć bezpieczeństwo Waszych profili, to pamiętajcie, że nie zapewnią one 100% zabezpieczenia się przed zagrożeniami w Internecie. Nawet takie technologiczne giganty jak Facebook czy Apple, a nawet instytucje państwowe muszą zmagać się cały czas z cyberprzestępczością.

#samnektar by Michał Malinowski/Beeffective Team

 

Źródła:

https://www.wired.com/story/donald-trump-twitter-password-china-vulnerabilities-among-us-security-news/

https://www.wired.com/story/best-password-managers/

https://edition.cnn.com/2019/04/22/uk/most-common-passwords-scli-gbr-intl/index.html 

https://antyweb.pl/bezpieczne-przechowywanie-hasel-na-smartfonie-zestawienie-menedzerow-hasel/

 

Wymiary grafik w mediach społecznościowych

Kiedy zajrzysz do planera słów kluczowych w Managerze Kampanii, okaże się, że fraza wymiary grafik na FB, poszukiwana jest regularnie przez spore grono użytkowników. Jedne z najbardziej kluczowych informacji związanych z codzienną komunikacją marek w social media, wciąż dla wielu stanowi zagadkę. Nie ma w tym nic dziwnego. Nieustająca ewolucja mediów społecznościowych powodowana zmianami technologicznymi, nowymi funkcjonalnościami i analizami preferencji użytkowników, naturalnie przekłada się na zmiany w specyfikacji grafik, jakimi posługujemy się w portalach społecznościowych. Poza tym, będąc zaangażowanym w prowadzenie profilu marki, musisz liczyć się z koniecznością poszerzania komunikacyjnych horyzontów o nowe platformy. Zatem ciągłe aktualizowanie informacji w tym obszarze jest po prostu immanentną cechą pracy związanej z tworzeniem treści, również tych graficznych.

 

Zadbaj o odpowiednie wymiary grafik

Jak przekonasz się z tego artykułu, dbałość o wymiary grafik jest istotna z kilku powodów. Istnieją wymiary i proporcje, które po prostu prezentują się lepiej od innych w zależności od platformy social media. Chodzi o psychofizjologię widzenia i preferencje naszej percepcji wzrokowej. Warto rozumieć, w jaki sposób portale i urządzenia wyświetlają nasze materiały. Unikniesz w ten sposób sytuacji, w których istotny fragment projektu graficznego zostanie „ucięty”. Dodatkowo grafika może być wyświetlana w różnych proporcjach w zależności od tego, z którego miejsca na platformie widzi ją odbiorca. Rozwiązaniem w takim przypadku będzie zgromadzenie kluczowych elementów (np. tekstu) w obszarze widocznym niezależnie od kadru, jaki zobaczy użytkownik. Czasami wymiary grafiki wyglądające dobrze w przestrzeni mobile prezentują się inaczej na desktop.

Zanim przejdziemy do konkretów – ważna wskazówka! Pierwsze podawane wartości wymiarów dotyczą szerokości a drugie wysokości projektu. Poniżej znajdziesz wymiary materiałów profilowych i postów dla portali Facebook, Instagram, LinkedIn, Twitter i Pinterest. To najbardziej popularne platformy społecznościowe, w których komunikacja w dużej mierze opiera się na materiałach graficznych.

 

FACEBOOK – WYMIARY GRAFIK W MATERIAŁACH PROFILOWYCH

Grafika profilowa 700 × 700 px

Na potrzeby strony firmowej niezbędne jest zdjęcie profilowe o wymiarach 700 × 700 px w formacie JPG. Pamiętać, że zdjęcie profilowe strony będzie przycinane do kształtu okręgu w reklamach i postach, ale osoby klikające bezpośrednio w grafikę, zobaczą ją w kształcie kwadratu.

Grafika profilowa na FB

 

Grafika w tle 2051 × 780 px

Na potrzeby strony firmowej niezbędna jest grafika profilowa o wymiarach 2051 × 780 px. Na telefonach Facebook przeskaluje grafikę do rozmiaru 1274 × 640 px. Dlatego nie umieszczaj poza centralnym obszarem istotnych elementów projektu, takich jak np. tekst.

Grafika w tle na FB_wymiary

 

Wydarzenie 1200 × 628 px

Wymiary grafiki Wydarzenie na FB

 

Grafiki do sekcji Usługi 500 × 500 px

Wymiary grafik do sekcji Usługi na FB

 

FACEBOOK – WYMIARY GRAFIK DLA POSTÓW

Post kwadratowy  1200 × 1200 px

Obecnie są to najbardziej uniwersalne proporcje graficznej publikacji na Facebooku. Dzięki takiemu rozwiązaniu mamy pewność, że post wyświetli się odbiorcy w całości. Poza tym, jeśli używasz szablonu postów i ma on formę ramki, to kwadrat jest najbardziej estetyczną formą. Serię grafik o tym wymiarze zastosujesz również w formacie kreatywnym, jakim jest karuzela.

Wymiary posta na FB

 

Post pionowy 640 × 800 px

640 × 800 px to minimalna wielkość zapewniająca dobrą jakość materiału. Istotne, by grafika miała proporcje 4:5, ponieważ jeśli zastosujesz bardziej wydłużony kształt, grafika nie będzie widoczna w całości z poziomu tablicy. Jest to szczególnie istotne w przypadku, kiedy przy górnej i dolnej krawędzi kreacji zlokalizowany jest tekst. Chodzi o układ znany z MEMów (tekst – grafika -tekst). Odbiorca powinien w błyskawiczny sposób odczytać cały komunikat, a nie przewijać lub otwierać grafikę, by „rozszyfrować” jej sens.

Wymiary pionowego posta na FB

 

Post 3D  1125 × 1500 px

Możesz również przygotowywać publikacje w proporcjach kwadratu (1000 × 1000 px), jednak w układzie wertykalnym łatwiej o zwielokrotnienie optycznego wrażenia przestrzenności takiej publikacji. Przygotowanie postu 3D wymaga większych nakładów pracy, ale gra jest warta świeczki!

Posty 3D na FB

 

Post rozwijany po kliknięciu 900 × 2583 px

Jeśli przygotujesz grafikę w tych proporcjach, musisz się liczyć z różnicami w wyświetleniach początkowego podglądu na mobile i desktop.

  • Na desktopie nie jest widoczny obszar 180 px od góry i 1050 px od dołu
  • Na mobile’u  nie będzie widoczny obszar 280 px od góry i 1180 px od dołu

Planując na grafice elementy zachęcające użytkownika do interakcji (takie jak np. tekst, CTA, ikona symbolizująca kciuk), koniecznie umieść je w bezpiecznej strefie wyznaczonej przez obszar widoczny w wariancie mobile. Jeśli dodatkowo grafika posiada elementy, których użytkownik nie powinien zobaczyć w pierwszej fazie oglądania publikacji, to umieść je w obszarach ukrytych, wyznaczonych przez parametry podane dla wariantu desktop. W ten sposób zaprojektujesz perfekcyjne rozwiązanie, które zadziała tak samo na telefonie i laptopie.

Post rozwijany na FB_wymiary

 

Relacja 1080 × 1920 px

W zależności od modelu telefonu, relacje mogą być wyświetlane użytkownikom w nieco zmienionych proporcjach. Jeśli projekt uwzględnia logotypy, typografię i inne istotne elementy, odsuń je od krawędzi o ok. 15%.  W przypadku dolnego marginesu, ta wartość może być większa, ponieważ facebookowa relacja zostanie częściowo przysłonięta polem z reakcjami. Jeżeli chcesz sprawdzić, czy Twoje relacje zostały przygotowane w odpowiedni sposób i zdobyły uznanie użytkowników, pamietaj żeby analizować ich skuteczność.

Wymiary Relacji_FB

 

Galeria trzech grafik

By uzyskać efekt układu galerii w którym w górnej części znajduje się pozioma grafika a pod nią dwie kwadratowe, zastosuj następujące wymiary grafik:

  • Grafika pozioma 1000 × 500 px
  • Dwie grafiki dole 1200 × 1200 px

Wymiary grafik_galeria na FB_cztery zdjęcia

 

Galeria czterech grafik

By uzyskać efekt układu galerii w którym w górnej części znajduje się pozioma grafika a pod nią trzy kwadratowe, zastosuj następujące wymiary grafik:

  • Grafika pozioma 1200 × 800 px
  • Trzy grafiki dole 1000 × 1000 px

Wymiary grafik w galerii na FB_cztery zdjęcia

 

INSTAGRAM – WYMIARY GRAFIK W MATERIAŁACH PROFILOWYCH

Grafika profilowa 700 × 700 px

Pamiętaj, że zdjęcie profilowe konta będzie przycinane do kształtu okręgu.

Wymiary grafiki profilowej na Instagramie

 

INSTAGRAM – WYMIARY POSTÓW

Post kwadratowy 1024 × 1024 px

Wymiary grafik na IG_post kwadratowy

 

Post pionowy 800 × 1000 px

Maksymalne proporcje postu pionowego to 4:5.

Post pionowy na IG

 

InstaStory 1080 × 1920 px

Wymiary dla InstStory

 

IGTV 1080 × 1920 px

IGTV toleruje także proporcje horyzontalne. Format MP4, czas trwania 1 s – 60 min, wielkość do 3.6 GB.

IGTV_specyfikacja

 

LINKEDIN – WYMIARY GRAFIK W MATERIAŁACH PROFILOWYCH

Zdjęcie profilowe/grafika profilowa  400 × 400 px

W przypadku zdjęcia na profilu prywatnym, grafika zostanie przycięta do kształtu koła. Grafika profilu firmowego będzie wyświetlona jako kwadrat.

Grafika w tle – PROFIL PRYWATNY 1584 × 396 px

Weź pod uwagę, że na telefonie, użytkownikom poszukującym nowych kontaktów w sekcji „Proponowane profile”, grafika nie wyświetli się w całości. Zostanie „przycięta” z lewej i prawej strony o ok. 20%, a jej centralna część przysłoni zdjęcie profilowe. Warto wziąć to pod uwagę, np. jeśli na grafice pojawia się tekst.

Wymiary grafik profilowych na LinkedIn_zdjęcie w tle

 

Grafika w tle – PROFIL FIRMOWY 1128 × 191 px

Grafika w tle na LinkedIn

Podgląd grafiki w tle będzie częściowo zasłonięty przez grafikę profilową. Z tego powodu warto istotne elementy kompozycji odsunąć 200 px od lewej krawędzi obszaru roboczego.

 

LINKEDIN – WYMIARY POSTÓW

Grafika do artykułu 1200 × 628 px

Ten format może być również wykorzystywany jako grafika do publikacji na tablicy.

 

Grafika do publikacji 1200 × 1200 px

Kwadrat stanowi optymalne rozwiązanie, jednak możesz eksperymentować z innymi proporcjami.

Posty na LinkedIn_wymiary

 

Dokument PDF 1000 × 1000 px (wymiary pojedynczego slajdu)

Możesz również przygotować dokument składający się elementów o wymiarach 800 × 1000 px, dzięki czemu będzie widoczny fragment następnego slajdu, co może stanowić dodatkowy czynnik skłaniający użytkownika do jego przewijania. Dokument musi się składać z pojedynczych slajdów zapisanych jako PDF.

Dokument PDF_wymiary grafik_LinkedIn

 

TWITTER – WYMIARY GRAFIK W MATERIAŁACH PROFILOWYCH

Grafika profilowa 400 × 400 px

Pamiętaj, że zdjęcie profilowe konta zostanie przycięte do kształtu okręgu.

Wymiary grafik_Twitter_profilowe

 

Grafika w tle 1500 × 500 px

Twitter_grafika w tle

 

TWITTER – WYMIARY POSTÓW

Tweet 1200 × 628 px

Możesz publikować grafiki w innych proporcjach, jednak na podglądzie (z poziomu tablicy) będzie on prezentowany w proporcjach odpowiadających wymiarowi 1200 × 628 px.

Wymiary grafik_tweet

 

Tweet video 1920 × 1080 px

Na podglądzie (z poziomu kanału aktualności) materiał będzie prezentowany w niezmienionych proporcjach 16:9.

Tweet w formie video

 

PINTEREST – WYMIARY GRAFIK W MATERIAŁACH PROFILOWYCH

Grafika profilowa 500 × 500 px

Grafika profilowa_Pinterest_wymiary

 

PINTEREST – WYMIARY PINÓW

Pin kwadratowy 1000 × 1000 px

Pin kwadratowy_rozmiary_Pinterest

 

Pin pionowy 1000 × 1500 px

Pin pionowy_Pinterest_wymiary

Pinterest jako zalecany współczynnik proporcji wskazuje wartość 2:3 (np. 1000 × 1500 pikseli). Dodatkowo ostrzega, że inne współczynniki mogą spowodować obcięcie Pina lub obniżyć jego skuteczność.

 

Wymiary grafik i co jeszcze?

Pamiętaj, że nie musisz stosować się literalnie do wszystkich podanych tu wymiarów. Jednak wskazane zostały jako najbardziej optymalne i polecane przez same kanały, także warto się na nich oprzeć. Najważniejsze jest jednak zachowanie proporcji. Po prostu staraj się pilnować, by pliki nie miały zbyt niskiej rozdzielczości. Dla większości platform bezpieczną granicę stanowią wielkości powyżej 600×600 px. I najważniejsze! Nie działaj rutynowo. Przyglądaj się publikowanym treściom, porównując to, jak wyświetlają się na różnych urządzeniach. Nie zapomnij też dopracować graficznie cały wizerunek swojej marki, na wszystkich kanałach, którymi zarządzasz.

Potraktuj ten artykuł jak wygodną ściągę, dzięki której nie zaskoczy Cię już żadna sytuacja związana z projektowaniem contentu na potrzeby social media. Śmiało możesz dodać go do zakładek z ulubionymi linkami. Gwarantuję, że nie raz Ci się przyda. I na koniec mała sugestia. Nie bazuj wyłącznie na grafikach, których dużo w moim artykule. Raz jeszcze zwróć uwagę na opisy, w których zawarłem wiele szczegółowych uwag, wynikających z praktycznych doświadczeń. Dzięki temu zyskasz pewność, że zastosowałeś najlepszy możliwy wariant, a odbiorca łatwiej odczyta Twój komunikat wizualny.

#samnektar by Wiesław Teofilak/Beeffective Team

Statystyki Relacji na Facebooku i Instagramie

Publikowanie treści efemerycznych stało się już standardową i dla wielu użytkowników ulubioną formą publikacji contentu, zarówno na Facebooku, jak i Instagramie. Można dzięki niemu w angażujący i ciekawy sposób pokazywać prawdziwą twarz marki i na bieżąco nawiązywać wartościowe relacje z aktualnymi, jak i nowymi użytkownikami. Tak samo jak w przypadku publikowania treści w głównym feedzie lub osi czasu, również w relacjach ważne jest analizowanie skuteczności działań. Pomogą nam w tym dostępne statystyki relacji. Znajdziemy je zarówno na Facebooku, jak i w aplikacji Instagram. W dzisiejszym artykule pokażę, gdzie ich szukać i na jakie kluczowe wskaźniki warto zwrócić uwagę, by nasze relacje stały się jeszcze bardziej efektywną i wartościową formą komunikacji.

Statystyki relacji – gdzie je znaleźć?

Statystyki publikowanych przez nas treści efemerycznych możemy znaleźć w dwóch miejscach. Są to: aplikacja Instagram oraz Creator Studio na Facebooku.

Relacje na Facebooku – Creator Studio

Po przejściu do Creatora, statystyki są widoczne zarówno z poziomu Biblioteki Treści – Relacje, jak również po przejściu do Statystyk, w których po kliknięciu wyników, widzimy ogólne dane dotyczące naszych relacji z ostatnich 28 dni. Znajdują się tam takie metryki jak:

Unikatowe otwarcia – liczba osób, które wyświetliły co najmniej jedną opublikowaną relację w ciągu 28 dni.

Aktywność – liczba odpowiedzi użytkowników na publikowane relacje. Dotyczy kliknięć w zamieszczone naklejki, odpowiedzi, przejścia na profil oraz udostępnień.

Opublikowane relacje – liczba opublikowanych relacji w ciągu ostatnich 28 dni.

Unikatowe otwarcia Relacji na Facebooku
Wykres prezentujący unikatowe otwarcia relacji na Facebooku

Biblioteka treści – Relacja, pokazuje nam wszystkie opublikowane relacje na profilu na Facebooku. Oprócz statusu relacji, widzimy dodatkowo datę dodania/udostępnienia, liczbę aktywność oraz liczbę unikatowych osób, które wyświetliły nasze relacje.

Relacje w Creator Studio
Lista relacji opublikowanych na Facebooku w bibliotece treści narzędzia Creator Studio

Dwie ostatnie statystyki dotyczące „Aktywności” oraz „Unikatowej liczby osób” dostępne są jedynie w relacjach opublikowanych w ciągu 28 dni. Jeśli chcemy poznać więcej szczegółów dotyczących wyników pojedynczej relacji, taka możliwość dostępna jest jedynie w relacjach o statusie Aktywna. Widzimy wówczas statystyki dotyczące unikatowych kont, dotknięcia oraz przesunięcia palcem relacji w celu przejścia dalej, cofnięcia do wcześniejszej oraz wyjść.

Relacje na Instagramie – Creator Studio

Jeśli chcemy zapoznać się ze szczegółowymi statystykami InstaStories, nie musimy specjalnie wchodzić do aplikacji Instagrama. Wystarczy w Creatorze Studio przełączyć się z obszaru Facebooka na Instagram. Większość ważnych dla nas statystyk znajdziemy po kliknięciu  obszaru Relacje.

UWAGA! Creator Studio nie pokazuje udostępnionych relacji innych użytkowników. Te statystyki znajdziemy jedynie w aplikacji Instagrama.

Statystyki relacji w Creator Studio
Lista relacji opublikowanych na Instagramie, widoczna w bibliotece treści narzędzia Creator Studio

Jak uzyskać dostęp do szczegółowych statystyk relacji, która nas interesuje? Wystarczy kliknąć Zasięg. Zobaczymy wówczas dokładnie ten sam podgląd statystyk, które znamy z Instagrama.

Szczegółowe statystyki relacji
Szczegółowe statystyki dotyczące konkretnej treści efemerycznej

Statystyki na Instagramie

Szczegółowe statystyki na Instagramie możemy uzyskać, jeżeli posiadamy profil firmowy lub konto twórcy. Po przejściu do Statystyk w aplikacji Instagram, mamy dostęp do analiz liczbowych treści efemerycznych, które przedstawiają wyniki konta z ostatnich 7 dni (z wyłączeniem dnia, w którym sprawdzamy statystyki). Oprócz widoku, który przedstawia zasięg, liczbę interakcji oraz łączną liczbę obserwujących, możemy zobaczyć, ile relacji udało nam się opublikować w ciągu tygodnia i przejść do bardziej szczegółowych danych. Następnie możemy zobaczyć wyniki relacji z ostatnich 14, czy 7 dni lub aktualnych publikacji i wybrać najbardziej interesującą nas metrykę jak:

  • liczbę obserwujących,
  • wyświetlenia,
  • odpowiedzi,
  • kliknięcia linku,
  • wizyty na profilu i wiele innych.

W tej części statystyk dostępnych jest aż 12 różnych metryk, które możemy analizować.

Statystyki relacji_Instagram
Statystyki relacji dostępne w aplikacji Instagram

Więcej szczegółowych statystyk związanych z relacjami z poziomu aplikacji, znajdziemy po przejściu w zakładkę Zarchiwizuj.

UWAGA! Szczegółowe statystyki z poziomu konkretnej relacji uda nam się uzyskać w publikacjach, których ważność nie przekroczyła 48 godzin. Chcesz sprawdzić statystyki relacji, które mają nawet ponad rok? Skorzystaj z Creator Studio i sprawdź wyniki swoich starszych publikacji!

Jak czytać statystyki treści efemerycznych?

Po wyborze konkretnej relacji i kliknięciu Wyświetlone przez – opcji widocznej w lewym dolnym rogu relacji – mamy dostęp do szczegółowych statystyk naszych relacji. Możemy je również sprawdzić w Creatorze Studio na Facebooku. Warto o tym pamiętać!

Szczegółowe statystyki relacji na Instagramie
Szczegółowe statystyki relacji na Instagramie po kliknięciu „Wyświetlone przez”

Interakcje widoczne po przejściu do statystyk, to zestaw wszystkich działań, które podejmują użytkownicy względem Twoich treści efemerycznych. Są to: ilość odpowiedzi względem relacji, liczba osób, które po zapoznaniu się z relacją odwiedziły profil, jak również wszystkie aktywności użytkowników względem Stories. Należą do nich: liczba kliknięć w użytą przez nas naklejkę, #hashtag lub @wzmianka.

UWAGA! Konkretne wyniki, które uzyskaliśmy z poziomu opublikowanej naklejki, takiej jak: „ankieta”, „suwak”, „pytania”, znajdziemy w widoku osób, które zobaczyły naszą relację.

Poznaj szczegółowe statystyki relacji dzięki Odkrywaniu

Odkrywanie to szczegółowy zestaw statystyk, które służą nam do mierzenia atrakcyjności publikowanego przez nas contentu efemerycznego. Składają się na niego:

Zasięg – pierwsza widoczna liczba w Odkrywaniu mówi nam o szacunkowej liczbie użytkowników, którzy wyświetlili naszą relację.
Wyświetlenia – ogólna liczba wyświetleń relacji. Pamiętaj, że jeden użytkownik może wyświetlić Twoją relację wiele razy!
Obserwujący – dzięki tej metryce zobaczysz liczbę użytkowników, którzy dzięki opublikowanej relacji postanowili zostać followersami Twojej marki.
Wstecz – to bardzo dobry wskaźnik, który może dużo powiedzieć o atrakcyjności Twojej relacji! Wskazuje liczbę kliknięć w celu wyświetlenia poprzedniej relacji.
Przejście dalej – liczba kliknięć, które spowodowało przejście do kolejnej opublikowanej przez nas relacji.
Następna relacja – pokazuje, że Twoja relacja niestety nie do końca zainteresowała Twoich followersów. Mówi nam, ile osób postanowiło opuścić naszą historię i przejść do relacji publikowanych przez kolejnych użytkowników.
Wyjścia – pokazuje, ile osób postanowiło wyjść z naszej relacji.

Jak interpretować szczegółowe statystyki relacji?

Nie da się ukryć, że najbardziej optymistycznymi metrykami, które mówią nam, że publikowane przez nas relacje interesują naszych followersów to przede wszystkim: Obserwujący, Wstecz oraz Przejścia dalej. Jeśli wyniki w tych wskaźnikach są wysokie, możemy być z siebie dumni! Robimy bardzo dobrą efemeryczną robotę i nasze Stories angażują użytkowników! Gorzej, jeżeli Twoje statystyki coraz częściej informują Cię o tym, że zarówno metryka Wyjść oraz przekierowań do relacji innych użytkowników cały czas rośnie. W takim przypadku pomyśl o tworzeniu bardziej angażującego contentu efemerycznego. Najwidoczniej ten publikowany aktualnie, nie angażuje już Twoich followersów.

Jak jeszcze sprawdzać efektywność naszych 24-godzinnych treści?

Publikowanie wielu relacji w obrębie jednej historii pozwala zaprezentować więcej informacji, zdjęć lub produktów. Dzięki takiemu zabiegowi dokładniej przedstawisz komunikat, którym chcesz się podzielić z Twoimi odbiorcami. Tworząc historie w obrębie jednej publikacji warto sprawdzać, jaki zasięg osiągnęła pierwsza opublikowana relacja w porównaniu z ostatnią.
Przesyłając za jednym razem całą serię zdjęć, można łatwiej określić atrakcyjność komunikatu, niż w przypadku publikowania pojedynczych zdjęć w ciągu całego dnia.

Jeśli już wiemy, gdzie sprawdzać statystyki relacji i na jakie dane warto zwrócić szczególną uwagę, by określić ich atrakcyjność, to teraz warto zadbać o atrakcyjność naszych efemerycznych kreacji! Jak sprawić, by było one jeszcze bardziej angażujące? W Beeffective mamy na to parę sprawdzonych metod. Możesz stworzyć własne naklejki lub przygotować gify, które idealnie oddadzą ducha Twojego brandu. Warto też pomyśleć o częstszym wykorzystywaniu natywnych funkcji Stories, które są dostępne na Instagramie!

Treści efemeryczne z pewnością pozostaną jednym z najbardziej wciągających i angażujących formatów publikacji. Nie tylko pomagają w budowaniu społeczności wokół marki, ale i mogą przyczynić się do sukcesu sprzedażowego. Warto o nie zadbać, testować nowo pojawiające się funkcje i na bieżąco analizować ich skuteczność.

#samnektar by Magdalena Firfa/Beeffective

Wizerunek pracownika i jego legalne wykorzystanie w social media

Wykorzystanie wizerunku pracownika w mediach społecznościowych

O wykorzystaniu wizerunku pracownika nie wspomina się w branży marketingowej wiele. Choć z powodu mody na Employer Branding ta tendencja zaczyna się zmieniać. Jeszcze mniej mówi się o prawnych aspektach takich działań – a jeśli się je podejmuje, to najczęściej jest już za późno. Czas to nadrobić i opracować temat. Zobacz, w jaki sposób możesz wykorzystywać wizerunek pracownika, zanim będzie afera.

A ta najczęściej wybucha wtedy, gdy okazuje się, że pracownik nie jest zadowolony z wykorzystania jego wizerunku. Nieraz stoi też za tym fakt, że tym pracownikiem przestał już być. I może wcale nie w sympatycznych okolicznościach. Takim sytuacjom można jednak zapobiec, a zacząć trzeba od samego „zdefiniowania” wizerunku.

Jak rozumieć pojęcie „wizerunek”?

To wcale nie takie jednoznaczne – i dlatego od tej kwestii warto zacząć. Wizerunek to podobizna człowieka – taka, która pozwala go rozpoznać. Nie jest tu ważne, czy utrwalona zdjęciem, rysunkiem czy może filmem.

Skupmy się właśnie na tej możliwości rozpoznania pracownika. W większości wypadków będzie to oczywiście twarz, dzięki której można nas poznać i odróżnić od innej osoby. Ale czy zawsze? Oczywiście nie – są też inne cechy, dzięki którym niektórych z nas  da się zidentyfikować. Przykładowo – charakterystyczny kolor włosów albo fakt poruszania się na wózku inwalidzkim lub – prowadziłem taką sprawę – tatuaż. W tej konkretnej co prawda, twarz osoby została w filmie zamazana, ale i tak wszyscy rozpoznali ją na filmie opublikowanym na YouTube. Twarz nie zawsze więc będzie jedynym wyznacznikiem w kontekście wizerunku, również, jeżeli chodzi o wizerunek pracownika.

Wyjątki

A teraz inaczej – zacznę od dwóch prawnych wyjątków, by później napisać o regułach. Nie trzeba pytać o zdanie i zgodę osób przedstawionych na przykład na zdjęciach, o ile następuje któraś z tych dwóch sytuacji:

  • Osoba jest „częścią większej całości”.
  • Osoba jest znana i „w pracy”.

Co oznacza „część większej całości”?

Omówmy je bardziej szczegółowo – najpierw „część większej całości”. Tak dosłownie w przepisie napisane jest, że sytuacja dotyczy „osoby stanowiącej jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz, publiczna impreza”. Zatem – w uproszczeniu – jeśli bez tej osoby zdjęcie byłoby też fajne, to nie jest ona jakby największą jego wartością. Nie trzeba więc pytać ją o zezwolenie. Co ważne – mitem są powielane wielokrotnie tzw. „liczby graniczne”. Jest to błędne założenie mówiące, że jeżeli w grupie mamy co najmniej 9 osób, to można prezentować ich wizerunki bez formalnej akceptacji. To nieprawda!

Jak rozumieć rozpoznawalność osoby „w pracy”?

A jak to się ma w przypadku osoby znanej i będącej „w pracy”. Tu oczywiście kluczowe jest, gdzie przebiega granica „rozpoznawalności” pracownika. Przydać się może parę wyroków, jakie w tej kwestii wydały polskie sądy. Na przykład „wyjątek pozwalający na wykorzystanie wizerunku osoby bez jej zgody nie musi się odnosić do osób znanych w całej Polsce, czy nawet w mniejszym lub większym regionie kraju, wystarczy bowiem, aby dana osoba z racji pełnionych funkcji była znana osobom ze środowiska, w którym się obraca”. A zatem – wystarczy rozpoznawalność danej osoby na przykład w branży marketingowej.

Po drugie – „Określona grupa osób może być z góry zaliczona do grona osób powszechnie znanych w rozumieniu przepisów prawa autorskiego, bądź ze względu na pełniony urząd, bądź wykonywany zawód (sportowcy, aktorzy, dziennikarze), szczególnie jeśli osoba go wykonująca zdobędzie popularność. W szczególnych przypadkach w orbicie społecznych zainteresowań może znaleźć się tzw. zwykły człowiek, jeśli będzie sprawcą określonego zdarzenia a jego działania zostaną odpowiednio nagłośnione (np. urządzi happening)”. Czyli nie ma wątpliwości, że w określonych okolicznościach człowiek mniej znany może dołączyć do grupy takich, których o zdanie pytać nie trzeba.

Wizerunek pracownika – jak uzyskać pozwolenie?

Zasada jest taka, że należy mieć zgodę osoby, z której wizerunku korzystamy. I to z nią najczęściej będziemy mieć do czynienia w kontekście wykorzystania wizerunku. Krótko mówiąc – o ile pracownik nie otrzymał zapłaty za pozowanie, lepiej mieć zgodę na posłużenie się jego wizerunkiem, czy np. tatuażem. A ponieważ akceptację wyrażoną tylko ustnie łatwo odwołać i ciężko udowodnić – choć nie jest to wprost napisane w prawie, zachęcam do zgody utrwalonej na piśmie.

To nie musi być odrębny, napisany szalenie skomplikowanym prawniczym żargonem dokument. Wystarczy coś „udowadnialnego”, chociażby w postaci maila. Zwróć też uwagę na temat odpłatności zgody (najlepiej więc ujmij, że jest nieodpłatna) oraz jej cofanie (w zasadzie nie możesz jej zabronić, ale rozważ ustalenie kary umownej).

Zgoda „wpleciona”

Co najważniejsze – i w praktyce chyba najwygodniejsze – zgoda „wizerunkowa” może być elementem innej, większej całości. Na przykład Regulaminu wydarzenia, na którym pojawią się pracownicy. Albo po prostu umowy o pracę.

Pamiętaj o tych z pracowników, którzy zatrudnieni są na umowie cywilnoprawnej – a tym bardziej samozatrudnionych. W ich kontraktach warto od razu dopilnować tego, żeby zgoda przez cały okres współpracy dawała Ci w tym zakresie swobodne podejście.

Podsumowanie

Wiedząc już, czym jest wizerunek pracownika i jakie są reguły prawne jego obrotu – możesz z większą pewnością nim dysponować. Pamiętaj o istniejących wyjątkach od konieczności posiadania zezwolenia – a jeśli go potrzebujesz, zbieraj je w rozsądny sposób. Powodzenia!

#samnektar by Tomasz Palak/Wpis gościnny znajomego naszej pasieki