Efektywna komunikacja B2B w mediach społecznościowych

Czy media społecznościowe to odpowiednie miejsce do prowadzenia komunikacji w segmencie B2B? Jeżeli wciąż zastanawiasz się nad odpowiedzią, to znaczy, że szybko musisz odrobić lekcję!

Rzeczywiście mogłoby się wydawać, że media społecznościowe są tym obszarem digitalu, który lepiej sprawdzi się w komunikacji skierowanej do klienta indywidualnego. Tutaj możemy pozwolić sobie na mniej formalną narrację i przede wszystkim skupić się na budowaniu zaangażowania. Natomiast komunikacja B2B najczęściej traktowana jest jako ta, która z założenia powinna mieć poważniejszy charakter. Wszak jej najważniejszym celem jest dzielenie się wiedzą i podsuwanie gotowych rozwiązań, a to wymaga pokazania się w roli eksperta. Jednak czy tak jest zawsze?

Zanim padnie odpowiedź na to pytanie, zacznijmy od tego, że w mediach społecznościowych faktycznie dominują treści skierowane do klienta indywidualnego i trend ten zapewne zostanie utrzymany. Nie oznacza to jednak, że obszar ten okazuje się nieciekawy dla marek, które chcą nawiązać relacje ze światem biznesu. Wręcz przeciwnie!

Okazuje się, że firmy, chcące współpracować z segmentem B2B, coraz silniej zdają sobie sprawę z potencjału, jaką niesie ze sobą obecność w mediach społecznościowych. Przeznaczają więc na ten obszar coraz większą część budżetów marketingowych. Z raportu opublikowanego przez Sagefrog Marketing Group wynika, że aż 73% marketerów B2B zakłada wykorzystanie mediów społecznościowych w swoich strategiach marketingowych.

Komunikacja B2B_taktyki marketingowe
Najczęściej wykorzystywane taktyki marketingowe w firmach z segmentu B2B. Screen pochodzi z raportu, który można pobrać tutaj: http://bit.ly/Marketing-Mix-Report

Nastaw ucho i słuchaj!

Podstawowym etapem wszystkich działań nastawionych na efekt jest niewątpliwie STRATEGIA. Zanim jednak zaczniesz tworzyć ambitne plany podboju mediów społecznościowych sprawdź, gdzie w sieci znajdują się Twoi potencjalni klienci. Jak to zweryfikować? Włącz SOCIAL LISTENING!

Oczywiście możesz uruchomić Google Alert, który będzie wykrywał i powiadamiał o zmianach interesujących Cię treści. Dobrym pomysłem może okazać się też analizowanie Google Trends w poszukiwaniu informacji na temat zapytań kierowanych do wyszukiwarki. Zawsze też możesz na własną rękę przekopać Internet z nadzieją odnalezienia adekwatnych informacji na temat interesujących Cię treści. Jeżeli jednak zależy Tobie na efektywnej analizie, a czas wolisz przeznaczyć na inne obszary rozwoju biznesu, rozważ możliwość skorzystania z takich narzędzi jak Brand24, SentiOne, czy NewsPoint, które przeprowadzą monitoring internetu i sieci społecznościowych za Ciebie. Dzięki nim sprawdzisz tematykę podejmowanych dyskusji w danej branży, sprawdzisz konkurencję, jak również zweryfikujesz sentyment pojawiających się komentarzy.

Raz uruchomiony social listening warto pozostawić włączony na dłużej i być na bieżąco z monitorowaniem treści, które i Ty możesz podejmować w swoich kanałach społecznościowych. Dzięki temu Twoja komunikacja B2B będzie adekwatna do tematyki podejmowanej w interesującej Cię branży.

Które kanały wybrać?

LinkedIn

Myśląc o komunikacji do B2B swoje myśli od razu kierujemy w stronę LinkedIn. Nic w tym dziwnego! Ten najpopularniejszy serwis dla profesjonalistów jest wręcz wymarzonym miejscem do tego, żeby przemówić do biznesu. Tezę tę potwierdzają również badania. Zgodnie z raportem Sagefrog Marketing Group, najczęściej konsumowanym serwisem społecznościowymi w segmencie B2B jest właśnie LinkedIn:

Komunikacja B2B_najczęściej konsumowane media
Najczęściej konsumowane media w B2B. Screen pochodzi z raportu, który można pobrać tutaj: http://bit.ly/Marketing-Mix-Report

potencjale sprzedażowym i biznesowych możliwościach tego kanału pisaliśmy już wiele razy, zwracając uwagę na to, jak poruszać się w jego przestrzeni i jak zaangażować inne osoby z organizacji do działań w jego obszarze.

Chociaż liczba użytkowników LinkedIna jest zdecydowanie mniejsza, jeżeli porównamy ją z takimi gigantami, jak YouTube, czy Facebook:

Liczba użytkowników najpopularniejszych kanałów społecznościowych (podana w milionach) na podstawie Statista: http://bit.ly/Social-Media-Użytkownicy

to w przypadku LinkedIna bardziej chodzi o jakość, a nie o ilość. Właśnie tutaj mamy największą szansę na dotarcie z komunikatem do osób decyzyjnych – właścicieli firm, czy menedżerów na kluczowych stanowiskach w organizacjach.

Profil firmowy Nethansy na LinkedIn_komunikacja B2B
Profil firmowy Nethansy na LinkedIn

Facebook

Chociaż LinkedIn jest niewątpliwie ważnym kanałem do realizacji SOCIAL SELLINGU, nie jest przecież jedynym! Sporym potencjałem w docieraniu do potencjalnych klientów z segmentu B2B, szukających konkretnych usług lub produktów online w mediach społecznościowych, jest również Facebook.

2.8 miliarda aktywnych użytkowników tego kanału robi wrażenie, a wśród nich niewątpliwie znajduje się również grupa decydentów z segmentu B2B, do których warto się zwrócić. Chociaż tutaj można sobie pozwolić na nieco więcej narracyjnego luzu, to wciąż należy pamiętać o tym, że Twoje treści powinny utrzymywać wysoki poziom i zachęcać użytkowników do tego, żeby zapoznali się z Twoją ofertą, a jeszcze lepiej – by byli skłonni się z Tobą skontaktować lub zostawić do siebie kontakt.

Jednym z rozwiązań jest kampania leadowa, którą możesz przeprowadzić na Facebooku, np. taka, która zachęca do zapisywania się do newslettera:

Komunikacja B2B_newsletter
Przykład posta zachęcającego do zapisów do newslettera

W przypadku Facebooka podkreślaj wprost, że dany komunikat jest skierowany do firm, a nie klienta indywidualnego:

Komunikacja B2B w mediach społecznościowych
Przykład bezpośredniego zwracania się do klienta B2B na profilu We Can Do It

YouTube

O tym, czy Twoja firma powinna być na YouTube pisaliśmy już wcześniej. Pytanie, czy ten kanał odwiedzany jest również przez B2B? Zważywszy na to, że YouTube, oprócz ogromnej liczby korzystających z tego kanału użytkowników, jest również jedną z bardziej popularnych wyszukiwarek, odpowiedź nasuwa się sama. Dobrze, by komunikacja B2B miała charakter poradnikowy, a format video jest jednym z tych, który idealnie nadaje się do tego, by edukować.

Dobrze przygotowany profil na YouTube może okazać się kluczowym obszarem pozyskiwania zainteresowania również wśród B2B. Jest to doskonałe miejsce do tego, by nawiązać współpracę z vlogerami, ale przede wszystkim kanał, w którym możesz przedstawić swoje usługi w ciekawy sposób i to nawet w tych branżach, które w przypadku YouTuba mogłby wydawać się nieoczywiste.

Profil kancelarii na YouTube_komunikacja B2B
Profil kancelarii Biznes na Plus na kanale YouTube

Instagram

Nie przecieraj oczu ze zdziwienia! Twoi biznesowi klienci odwiedzają również Instagram! Od Ciebie jednak zależy, w jaki sposób przygotujesz treści w tym kanale, by były one interesujące dla decydentów z segmentu B2B. Dziel się poradami, pokaż, że jesteś ekspertem, namawiaj klientów do tego, by z Twoimi produktami i usługami rozwijali swoje biznesy! Pamiętaj również, żeby wprost podkreślać to, że Twój profil skierowany jest właśnie do firm, a nie klienta indywidualnego.

Komuniacja B2B na Instagramie
Post na profilu Aviko na Instagramie dla branży HoReCa

Oczywiście Instagram nie jest dla każdego biznesu. Decyzja o obecności Twojej marki w tym kanale powinna być wynikiem dogłębnej analizy. Jeżeli jednak nadal nie jesteś przekonany do obecności na Instagramie, tylko dlatego, że wydaje się on Tobie za mało biznesowy, niechaj liczby przemówią!

Najbardziej angażująca platforma w mediach społecznościowych. Screen pochodzi z raportu, który można pobrać tutaj: http://bit.ly/Marketing-Mix-Report

Chociaż z raportu przygotowanego przez Sagefrog Marketing Group wynika, że wciąż tylko 31% firm używa w swoich działaniach Instagrama, to właśnie ta platforma uważana jest za tą, która, generuje największe zaangażowanie wśród użytkowników. Okazuje się więc, że ciekawie prowadzony profil, może okazać się efektywnym narzędziem również w budowaniu relacji biznesowych.

Tablica Aviko na Instagramie – przygotowana dla branży HoReCa

O czym i jak mówić?

Chociaż tematyka komunikatów kierowanych do segmentu B2B jest najczęściej ekspercka i utrzymana w biznesowym tonie, nie oznacza to, że nie powinna być inspirująca, czy nawet wzbudzająca emocje. Celem przygotowywanych treści jest przecież dotarcie do osób, które podejmują decyzję o ewentualnej współpracy z Twoją marką. A ludzie, niezależnie od tego, jakie role pełnią w życiu zawodowym, wciąż pozostają przecież ludźmi. Zgodnie z definicją H2H, czyli Human-to-Human, nie mówisz do firm, a do żywych istot, których doświadczenie w obcowaniu z Twoją marką kształtuje się w różnych punktach styku. Obszar mediów społecznościowych może okazać się wśród nich jednym z kluczowych.

Pomysł na to, w jaki sposób zwracać się do swojej grupy docelowej i jakie tematy poruszać, to oczywiście ważne elementy strategii, którą będziesz realizować w swoich kanałach. Nie zapominaj jednak o tym, że tutaj liczy się również swojego rodzaju empatia. Wyraźnie można ją było obserwować od początku pandemii koronawirusa. Firmy, czy bardziej – tworzący je ludzie, szukali nie tylko informacji o tym, jak utrzymać swoje biznesy. Ważne okazywały się dla nich również porady na temat obszarów bardziej emocjonalnych, związanych z bezpieczeństwem miejsca pracy, czy ochroną swojej rodziny. To pokazało, jak ważnym jest szybkie dopasowanie komunikacji w dobie kryzysu i sprawne, ale również wyważone reagowanie na ciężką sytuację.

Komunikacja B2B_branża gastronomiczna
Post przypominający o bezpieczeństwie na profilu Aviko dla gastronomii

Jakich formatów używać?

Media społecznościowe dają możliwość wykorzystania wielu ciekawych formatów, które przyciągną uwagę użytkownika z segmentu B2B. Idealnie również nadają się do tego, by dzięki ich specyfice zaprezentować treści poradnikowe w ciekawy sposób.

Formaty_FB_komunikacja B2B
Formaty dostępne na Facebooku

Pamiętaj również o tym, żeby zadbać o stronę wizualną komunikatów. Strona graficzna i komunikacja B2B nie musi być przecież nudna i toporna! Osoba szukająca dostawcy usług czy produktów również chce zostać „złapana za serce”! Przyciągająca wzrok grafika naprawdę może w tym pomóc.

Chcesz opowiedzieć historię albo w ciekawy sposób podzielić się poradami ze swoją grupą docelową? Użyj formatu KARUZELA:

Poradnikowa karuzela na profilu Aviko na Instagramie

Zależy Tobie na dotarciu do segmentu B2B i nawiązaniu relacji? Postaw na treści VIDEO i LIVE organizując webinary. Dane, które użytkownik zostawi, by obejrzeć wydarzenie, możesz potem wykorzystać do nawiązania relacji biznesowych.

Przykład posta informującego o webinarze na profilu Nethansa na Facebooku

Pozwól też swojej grupie na chwilę wytchnienia i trochę luzu. Pojedyncza grafika również może zwrócić uwagę, jeżeli włożysz w nią nieco kreatywności i postarasz się wywołać uśmiech na twarzach odbiorców:

Komunikacja rysunkowa na profilu Aviko dla gastronomii po zniesieniu pierwszych obostrzeń w 2020 r.

Rozwiązań i pomysłów może być naprawdę wiele. Najważniejsze to mieć świadomość potencjału, jaki media społecznościowe stanowią dla marketingu treści w B2B.

Komunikacja B2B w mediach społecznościowych krok po kroku

Mam nadzieję, że udało mi się Ciebie przekonać, że media społecznościowe to miejsce o niezwykłym potencjale, jeżeli chodzi o dotarcie do grupy klientów z segmentu B2B. Zastanawiasz się jak się do niej przygotować? Przypominam o najważniejszych elementach:

  1. Sprawdź, gdzie jest Twoja grupa docelowa i jakie tematy ją interesują, czyli włącz SOCIAL LISTENING.
  2. Przygotuj STRATEGIĘ działania, w której opiszesz grupę docelową, do której będziesz mówić, opiszesz linie komunikacyjne, które będziesz realizować, ale również formaty i ton narracji, który będziesz wykorzystywać.
  3. Wybierz te KANAŁY mediów społecznościowych, które najlepiej sprawdzą się w Twoim biznesie. Nie musisz być wszędzie!
  4. Przygotuj WARTOŚCIOWE TREŚCI i nastaw się na dzielenie się wiedzą, która zbuduje Twój wizerunek eksperta i wzbudzi zaufanie wśród potencjalnych klientów biznesowych.
  5. Liczne grono obserwujących nie powinno być Twoim głównym celem. Lepiej mieć wśród fanów profilu mniejszą, ale bardziej jakościową i DOPASOWANĄ GRUPĘ ODBIORCÓW.
  6. Zaplanuj PŁATNE METODY dotarcia.
  7. Zastanów się, w jaki sposób będziesz MIERZYĆ EFEKTY swoich działań.
  8. Niech Twoim głównym celem nie będzie samo zaangażowanie na profilu w mediach społecznościowych. Zachęcaj użytkowników do PRZEJŚCIA NA STRONĘ WWW.

Nie strać szansy i nie zmarnuj potencjału

Pamiętaj, że zanim potencjalny klient B2B kupi Twój produkt czy usługę, z dużym prawdopodobieństwem sprawdzi Cię w Internecie. Dlatego tak ważnym jest, by zadbać o wysoki poziom swojej witryny. Natomiast media społecznościowe to bardzo dobry sposób na to, by zwiększyć ruch na stronie! O ile oczywiście prezentowane przez Ciebie treści zainteresują użytkowników i sprawią, że będą chcieli dowiedzieć się o Twojej marce znacznie więcej.

Zapewnienie odpowiedniego zespołu i partnerów w celu dostarczania naprawdę wartościowych i wyróżniających się treści, jest kolejnym krokiem dla organizacji B2B, by mogły efektywnie wykorzystać inwestycje w media społecznościowe.

Zastanawiasz się, czy komunikacja B2B w mediach społecznościowych jest dla Ciebie? W Beeffective chętnie porozmawiamy z Tobą o możliwościach, które świat digitalu ma do zaoferowania Twojej marce.

#samnektar by Agnieszka Lubieniecka/Beeffective Team

Wykorzystuj Sales Navigator do strategii sprzedażowej na LinkedIn

Sales Navigator_efektywna sprzedaż na LinkedIn

Platforma LinkedIn z miesiąca na miesiąc rośnie w siłę w kontekście przybywającej liczby użytkowników oraz nowych mechanizmów sprzedażowych. Microsoft, który kupił serwis za 26 mld dolarów, zastanawia się, jak intensywnie zmonetyzować projekt, dodając nowe narzędzia i funkcjonalności.

Oczywistą drogą jest rozbudowa Menedżera Kampanii, dzięki któremu możemy dotrzeć z naszym komunikatem do konkretnej grupy odbiorców. Kolejnym płatnym elementem na platformie LinkedIn jest Sales Navigator – narzędzie do social sellingu, do którego dostęp otrzymuje się po wykupieniu konta Premium. Właśnie o nim opowiem w dzisiejszym artykule z serii #samnektar.

Dlaczego warto korzystać z Sales Navigator?

Droga do sprzedaży poprzez LinkedIna jest dosyć długa. Zanim przejdziemy do wskaźnika pokazującego stopień wykorzystywania LinkedIna w szeroko rozumianym procesie sprzedaży (Social Selling Index), należy zbudować wizerunek eksperta w branży. Musimy więc skupić się na:

Gdy uda nam się osiągnąć Social Selling Index na satysfakcjonującym poziomie, można przejść do inwestycji w płatne narzędzie.

 

Widok Social Selling Index

Jakie możliwości daje Sales Navigator?

  • Korzystanie z rozbudowanej wyszukiwarki:

Sales Navigator_Wyszukiwarka
Przykładowe wyszukiwanie

W ramach zaawansowanych wyszukiwań, możemy z łatwością odnaleźć naszych potencjalnych klientów. Jesteśmy na przykład w stanie przeszukać całą grupę specjalistów marketingu w Polsce pod kątem osób decyzyjnych i z dużym doświadczeniem.

  • Zarządzanie siecią kontaktów – budowanie listy leadów:

Lista leadów_Sales Navigator
Wygląd listy leadów

Wszystkie osoby, które znajdziemy w zaawansowanych wyszukiwaniach Sales Navigatora, możemy przyporządkować do konkretnej listy leadów. Warto stworzyć bazę kontaktów na kształt CRM-a do zarządzania procesem sprzedażowym.

  • Zarządzanie listą interesujących nas firm:

Sales Navigator_lista firm
Zarządzanie listą firm

Taki sam zabieg stosujemy dla stron firmowych. Możemy obserwować komunikację naszych potencjalnych klientów, być na bieżąco z ich aktualizacjami i szybko reagować. Jest to doskonały sposób, aby zwrócić na siebie uwagę i pokazać, że jesteśmy zaangażowani w dany temat.

  • Korzystanie z rekomendacji.

Sales Navigator analizuje bazę pod kątem naszych preferencji sprzedażowych, które zapisaliśmy na starcie oraz na podobieństwo już zapisanych leadów, podpowiadając  kolejne kontakty, którymi możemy być zainteresowani. Algorytm działa dosyć sprawnie i często podrzuca ciekawe propozycje osób czy firm.

  • Usprawnienie procesu sprzedażowego za pomocą notatek:

Notatki_Sales Navigator
Strefa notatek

 

Każdego leada możemy oznaczyć za pośrednictwem notatki, aby sprawniej monitorować proces sprzedażowy. Możemy oznaczać poszczególne osoby, na przykład te decyzyjne lub takie, z którymi mieliśmy już kontakt w innych kanałach sprzedażowych. Takie działania pozwolą nam zapamiętać szczegółowe informacje odnośnie danego leada.

Sales Navigator jest także skutecznym narzędziem do filtrowanie bazy potencjalnych kandydatów do pracy. Pozwala sprawdzić możliwości lokalnego rynku, np. pod kątem wykwalifikowanych pracowników z konkretnej branży, a nawet firmy zatrudniającej określoną ilość osób. Gdy szukamy np. nowego dyrektora ds. e-commerce do firmy zlokalizowanej w Gdańsku, jesteśmy w stanie sprawdzić, ilu ekspertów sprzedaży online, kierowniczego szczebla, z doświadczeniem 5 lat + jest w województwie pomorskim zatrudnionych w firmach o wielkości 50-100 pracowników.

Ustal plan działania

Do pełni sukcesu w korzystaniu z każdego narzędzia potrzebny jest nam jeszcze skuteczny plan działania oraz wyznaczenie konkretnych KPI. Warto zaprzyjaźnić się z Sales Navigatorem i codziennie realizować szereg aktywności, aby móc zweryfikować jego efektywność. Dajcie znać, czy korzystacie z Sales Navigatora i czy udało się Wam zdobyć dzięki niemu nowych klientów lub pracowników?

Jeżeli zainteresował Was temat, to zapraszam do bezpośredniego kontaktu!

#samnektar by Anna Ratajczak-Piotrowska/Beeffective Team

 

 

Lead Generation – pozyskiwanie leadów B2C

 

Pozyskiwanie leadów B2C

Zbudowanie skutecznego i efektywnego sposobu na pozyskiwanie wartościowych leadów przypomina w swojej naturze maraton. Wymaga wielu treningów, prób i odpowiedniego przygotowania. Niekiedy osiągnięcie pierwszych efektów okupione jest bólem, krwią, łzami i potknięciami. Jeżeli jednak się nie poddamy, ostatecznie doprowadzą nas do sukcesu sprzedażowego.

Podobnie jak w przypadku przygotowań do maratonu, skupienie się wyłącznie na jednym aspekcie może nie przynieść pozytywnych efektów. Niewytrenowany biegacz nie pobije olimpijskiego rekordu, jeżeli jego jedyną bronią są doskonale zaprojektowane buty. Mistrzostwo jest w stanie zdobyć dzięki swojej ciężkiej pracy, rutynie treningowej, wsparciu sprzętowemu oraz doświadczeniu sztabu trenerskiego. Dość podobnie sytuacja wygląda w procesie generowania leadów. On również wymaga myślenia bardziej holistycznego. Sukces kampanii nastawionej na pozyskiwanie leadów można rozumieć jako wypadkową takich czynników jak:

• świadomość marki,
• efektywna kampania internetowa,
• dobrze skonstruowany landing page,
• kontakt z klientem,
• odpowiednio ułożony proces sprzedażowy.

Zaniedbanie w obszarze choćby jednego z elementów składowych może wpłynąć negatywnie na pozyskiwanie wartościowych kontaktów B2C. Skupienie się wyłącznie na generowaniu jak największej liczby danych w ramach kampanii, bez zadbania o pozostałe elementy, może nie przynieść zakładanych efektów, a wręcz zakończyć się spektakularną porażką.

Nietrudno zaobserwować, że kampania to jedynie część pełnego obrazu. Istotna, ale w dalszym ciągu będąca elementem całości. Dlatego warto zadbać o stopniowy i równomierny rozwój wszystkich etapów.

Pozyskiwanie leadów a lejek sprzedażowy?

Jak więc do takiego spojrzenia pasuje koncepcja tradycyjnego lejka sprzedażowego? Moim zdaniem proces generowania leadów znacznie bardziej obrazowo pokazuje koncepcja koła zamachowego (flywheel). Każdy z elementów koła napędza Twój biznes. Głównym zastrzeżeniem wobec koncepcji lejka jest jego linearność. Każdy klient to nowy lejek sprzedażowy, a przecież konsumenci nie funkcjonują w próżni. Przed podjęciem decyzji szukają informacji, czytają opinie, obserwują kanały społecznościowe. Proces sprzedaży nie kończy się z momentem wysłania produktu i zaksięgowania przelewu. On trwa nieustannie. Dlatego można skłaniać się ku temu, że mapa styków klienta z marką bardziej przypomina cykl zobrazowany jako koło zamachowe, aniżeli standardowy lejek.

Jak śpiewał Zbigniew Wodecki – „lubię wracać, tam gdzie byłem” – klienci również chętnie korzystają z marek, które już znają. W niektórych branżach pozyskujących leady B2C klient może wrócić do Ciebie po miesiącu (barber) lub nawet po kilku latach (automotive). To jednak wciąż jest ten sam klient, który ma świadomość marki oraz różnego typu doświadczenia, które zdobywał na kolejnych etapach styku z marką. Dlatego warto te atuty wykorzystać w procesie pozyskiwania leadów.

Budowanie świadomości marki

W tradycyjnym rozumieniu – budowanie świadomości marki można było traktować jako działania mające na celu dotarcia do szerokiego grona odbiorców, w celu zbudowania jak największej rozpoznawalności danej marki. Kampanie zasięgowe nadal pełnią ważną rolę w media mix’ie kampanii, ale nie jest ona większa niż rola profili marek w mediach społecznościowych. Obecność social media nieco zaczęła zmieniać wektor komunikacji. Przez dziesięciolecia to marki komunikowały się z klientami. Najpierw z wykorzystaniem ogłoszeń w gazetach, reklamy radiowej czy telewizyjnej, czy później w portalach zasięgowych. Teraz nie tylko marki komunikują się z klientami, ale to klienci kontaktują się z markami. Piszą i rozmawiają o nich.

Dlatego równie ważne, co skuteczne budowanie zasięgów w prowadzeniu działań marketingowych, jest dbanie o odpowiednie doświadczenia klienta wynikające z kontaktu z naszymi profilami w mediach społecznościowych. O tym, w jaki sposób zadbać o dobre konta firmowe w social media, przeczytasz w naszych artykułach w ramach cyklu #samnektar.

W procesie pozyskiwania wartościowych leadów kanały społecznościowe pełnią rolę social proof. Uwiarygadniają działalność firmy i zapewniają możliwości zapoznania się z opiniami innych klientów. W przypadku kampanii pozyskujących leady za pośrednictwem Facebooka i LinkedIn profile stanowią też medium pośredniczące w samym procesie zdobywania kontaktów.

Zetknięcie się z marką jest też niekiedy efektem trendów makroekonomicznych, sezonowych lub nasilonych działań globalnych oddziałów marek. W przypadku branży mieszkaniowej, wraz z trendem wzrostowym cen nieruchomości lub potencjału inwestycyjnego, można zaobserwować rosnącą liczbę wyszukiwań fraz w Google. Zwiększone nakłady globalnej marki samochodów na promocję nowego modelu samochodu wpływają np. na wzrost liczby odsłon danego modelu na stronie dealera.

Kontekst – zarówno rynkowy jak i marketingowy ma olbrzymie znaczenie w odbiorze marki i wpływa na kolejne etapy działań w zakresie pozyskiwania leadów. Jak śledzić trendy i estymować koszty? Warto korzystać z takich narzędzi jak Google Trends, Answer the public i Planer słów kluczowych.

Kampania leadowa

Przeprowadzenie skutecznej kampanii pozyskującej formularze jest możliwe na wiele sposobów i z wykorzystaniem różnych systemów reklamowych. Strategię pozyskiwania kontaktów warto zaplanować w odniesieniu do realnych możliwości.

• Jeśli posiadasz niezbyt rozbudowaną infrastrukturę internetową, np. ze stroną WWW wymagającą dużych modyfikacji – wykorzystaj formaty reklamy Lead Ads lub stwórz dedykowany landing page na potrzeby konkretnej kampanii.
• Jeśli posiadasz bardziej zaawansowaną infrastrukturę, wykorzystaj mix wielu różnych działań, przekładających się na pozyskiwanie leadów. Do wyboru masz: Lead Ads, reklamy Google Search, reklamy optymalizowane pod konwersje na stronie, budowanie ruchu na landing page’ach.

Jakie rozwiązanie jest najbardziej skuteczne? Tak naprawdę efektywność różnych technik zależy od skali biznesu, rodzaju branży oraz charakterystyki klientów. Dlatego warto testować poszczególne rozwiązania i oceniać ich efektywność, by móc wybrać najskuteczniejszą.

Co jest istotne w przypadku wszystkich kampanii leadowych? Wartość dodana, jaką powinien otrzymać komsument. Potencjalny klient w zamian za podanie swoich danych kontaktowych powinien otrzymać coś ekstra – limitowanego ebooka, ofertę skrojoną do jego potrzeb lub dostęp do materiału edukacyjnego Możliwości przyciągnięcia uwagi jest sporo. Tworząc kampanię pozyskującą kontakty, pomyśl nie tylko o tym, w jaki sposób je zdobyć, ale przede wszystkim o tym, co Ty możesz zaoferować potencjalnemu klientowi.

Facebook Lead Ads

Reklama Lead Ads jest często stosowanym formatem. Przy dobrej optymalizacji pomoże przełożyć się na efektywne rezultaty sprzedażowe. Sukces kampanii Lead Ads często jest uzależniony od jakości trzech jej czynników:

• Kreacji.
• Targetowania.
• Formularza.

Fundamentem, na którym powinno budować się skuteczną reklamę Lead Ads jest kreacja. W przypadku tego formatu reklamowego możemy wybierać między reklamą karuzelową, statycznym bannerem oraz animacją. Niezmiernie ważne jest to, by reklama jasno informowała o swojej intencji. Skuteczność reklam zawierających np. cenę lub korzyść dla potencjalnego klienta jest zdecydowanie wyższa niż reklam bez takich informacji.

Kluczowe jest również zadbanie o odpowiednie targetowanie reklam. Warto jest tutaj wykorzystać niestandardowe grupy odbiorców oraz lookalike audiences. Dobre rezultaty można również odnotować przy grupach odbiorców związanych z podobnymi intencjami zakupowymi.

Niekiedy nawet bardzo dobra reklama, docierająca do właściwych osób, może nie przynieść oczekiwanych efektów. Dlaczego? Przyczyną może być niedostosowanie formularza do oczekiwań klienta. W takim przypadku, potencjalny kupujący zwyczajnie go opuści i zapomni o sprawie. W formularzu kontaktowym, poza standardowymi pytaniami o dane kontaktowe, warto zadać pytania niestandardowe, np. o preferowaną godzinę kontaktu lub o konkretny produkt. Z jednej strony będzie to stanowiło istotną informację dla działu handlowego, który będzie w stanie w odpowiedni sposób poprowadzić rozmowę sprzedażową, a z drugiej skłoni do pochylenia się klienta nad odpowiedzią przed wysłaniem zapytania. W ten sposób można uniknąć przypadkowych formularzy.

Parafrazując znane powiedzenie – „Nie ma złych leadów, są tylko niepoprawnie przetworzone”. Formularze wpływające z Facebooka domyślnie należy eksportować ręcznie, co stanowi dość duże utrudnienie dla sprawności całego procesu kontaktowania się z potencjalnymi klientami. Całe szczęście istnieje możliwość wykorzystania różnych integracji, np. z narzędziem Zapier, dzięki któremu formularze trafiają na wskazane adresy mailowe w czasie rzeczywistym. Tym samym handlowcy mogą skontaktować się z potencjalnym klientem możliwie szybko, wykorzystując czas, którego upływ nigdy nie działa na korzyść procesu sprzedaży.

LinkedIn Ads – potencjalni klienci

Zasada działania kampanii Lead Ads z wykorzystaniem LinkedIn jest dość podobna. Natomiast w porównaniu do kampanii Facebook Ads, system LinkedIn posiada duży atut w postaci możliwości bardziej szczegółowego targetowania reklam. Kierowanie kroków do LinkedIn w kwestii pozyskiwania leadów B2B wydaje się być oczywiste. W przypadku pozyskiwania leadów B2C, również może okazać się świetnym miejscem do realizacji celu kampanii, zwłaszcza jeśli wiesz, czym zajmują się Twoi klienci. Znalezienie osób podobnych do Twoich klientów, dzięki LinkedIn Insight Tag i wykorzystanie tych grup w targetowaniu reklamy na LinkedIn, może przynieść bardzo dobre efekty.

Inne kampanie generujące konwersje

W przypadku, kiedy głównym źródłem pozyskiwania formularzy chcesz uczynić własną stronę internetową, warto rozważyć stworzenie odrębnego landing page’a poświęconego danej kampanii. Jakie media warto rozważyć do jej przeprowadzenia?

Z pewnością wykorzystanie Facebook Ads i Google Ads w odpowiednich proporcjach może przynieść dobry efekt. Mix różnych form reklamowych w Google oraz Facebook Ads pozwoli w różny sposób oddziaływać na potencjalnego klienta. Poprawnie skonstruowane kampanie, dobrze dobrane słowa kluczowe oraz nieustanna optymalizacja pod kątem konwersji powinny po pewnym czasie przynieść wymierny efekt. Poza zapewnieniem odpowiedniego targetowania, warto zadbać o poprawnie skonstruowaną analitykę strony docelowej. Szczególną dbałością należy otoczyć poprawne zliczanie zdarzeń. Więcej o tym można przeczytać w naszych tekstach dotyczących Google AnalyticsFacebook Analytics.

Co powinno charakteryzować poprawnie skonstruowany landing page?

Poprawna analityka i dobre targetowanie nie uczynią cudów bez dobrego landing page’a. Miarą sukcesu skutecznego landing page’a zawsze będzie współczynnik konwersji, jaki owa strona przynosi. W przypadku dedykowanych stron docelowych, które zawierają wyłącznie informacje dotyczące konkretnej promocji lub oferty, bez możliwości przejścia na główną stronę marki, można zaobserwować wysoki wskaźnik ruchu. Nie jest to jednak regułą, bowiem przy tworzeniu takiej strony docelowej należy zwrócić uwagę na kilka ważnych kwestii:

• łatwa dostępność formularza kontaktowego (dobrze by był umieszczony w widocznym miejscu na górze lub dole strony),
• przejrzysty dla klienta cel wypełnienia formularza („Wypełnij formularz, prześlemy Ci dedykowaną ofertę”),
• poprawna optymalizacja strony dla urządzeń mobilnych (niski czas wczytywania oraz przejrzystość treści na mniejszych ekranach),
• atrakcyjna forma wizualna (przyciąga uwagę i zwiększa szanse na konwersje),
• zadbaj o możliwość utworzenia grup remarketingowych (wykorzystasz je dla strony głównej marki lub dla przyszłych kampanii),
spójny charakter wizualny z materiałami reklamowymi oraz CI marki (zwiększa zaufanie do strony).

W przypadku kierowania użytkowników do strony marki, warto zadbać o to, by w możliwie jak najmniejszym stopniu rozpraszać użytkownika. Po zasięgnięciu informacji na temat konkretnej oferty, warto jest użytkownikowi wyświetlić np. dedykowany pop-up lub umieścić w widocznym miejscu formularz.

Niezależnie od tego jak wygląda nasz landing page, warto wdrożyć w nim narzędzie HotJar oraz ulepszoną analizę linków w Google Analytics. Informacje pozyskane w ten sposób pozwolą nam dowiedzieć się, co użytkownicy klikają, a gdzie proces, jaki zaprojektowaliśmy, jest dla niego niejasny. To pozwoli wprowadzić zmiany, mające na celu zwiększenie współczynnika konwersji.

Obsługa klienta i sprzedaż

Jeśli wszystkie kroki są wykonane poprawnie i leady sprzedażowe zaczynają spływać, każdy sprzedawca staje przed wyzwaniem przełożenia tych liczb na realne wyniki. To proces dość zaawansowany, warty tego, by poświęcić mu znacznie obszerniejszy artykuł. Warto jednak zarysować ogólnie kilka dobrych praktyk w tym zakresie:

• stwórz dobrze funkcjonujący proces sprzedażowy w swojej organizacji,
• zadbaj o możliwie szybki kontakt z potencjalnym klientem,
• potwierdź wpłynięcie formularza mailowo lub sms-owo,
• spraw, żeby dane przesłane przez klienta pozostawały bezpieczne,
• opracuj strategię kontaktowania się z potencjalnymi klientami w przypadku braku odpowiedzi na początku ścieżki.

Skuteczne generowanie leadów w sektorze B2C jest możliwe dzięki dobrej współpracy kilku działów. Wymienić należy: marketing (odpowiadający za pozyskanie wartościowego ruchu), IT (pomagające w odpowiednim skonwertowaniu ruchu na stronie) oraz sprzedaż (odpowiadająca za przełożenie efektów marketingowych na efekty sprzedażowe). Wymiana informacji, wzajemny feedback oraz świadomość celu wpływają na zwiększenie skuteczności na każdym z etapów i pozwalają na wyciągnięcie jak największej liczby pozytywnych efektów z dobrze przygotowanego procesu.

#samnektar by Norbert Korus/Beeffective

Profesjonalna strona firmowa na LinkedIn

Profesjonalna strona firmowa na LinkedIn

LinkedIn coraz śmielej wspina się w rankingach najbardziej popularnych platform społecznościowych w Polsce. Co prawda nie osiąga tak oszałamiających wyników jak YouTube, Facebook czy Instagram, jednak liczba prawie 4 milionów aktywnych użytkowników w Polsce i ponad 700 milinów użytkowników na całym świecie i tak robi ogromne wrażenie. Każdego miesiąca obserwujemy wzrost zainteresowania tą platformą, co tylko potwierdza, że LinkedIn jest kolejnym miejscem w digitalowej przestrzeni, w której nie może zabraknąć Twojej firmy! Chcesz się dowiedzieć, jak powinna wyglądać profesjonalnie przygotowana strona firmowa na LinkedIn? Zapraszam do lektury!

Rozpoczynając swoją przygodę na LinkedIn, warto zacząć od podstaw – zdefiniowania celu obecności marki w tym kanale. Stronę firmową możesz potraktować jedynie jako wizytówkę i od czasu do czasu udostępniać tam aktualności ze strony www i innych kanałów social media. Nie licz jednak na to, że takie działania przyniosą Twojej firmie zamierzone efekty.

Co ważne, LinkedIn bardziej ceni zaangażowanie podejmowane z poziomu profili osobistych użytkowników, dlatego strony firmowe nie mają wcale tak prostej drogi do zdobywania zaangażowania w tym medium. Jednak taka sytuacja potwierdza tylko, jak ważne jest zadbanie również o inne aktywności na tej platformie i spojrzenie na nią kompleksowo. Dzisiaj skupimy się na założeniu profesjonalnej strony firmowej na LinkedIn!

Strona firmowa na LinkedIn – jak ją stworzyć?

Przygodę ze stroną firmową na LinkedIn, podobnie jak na większości platform w mediach społecznościowych, rozpoczynamy od stworzenia profilu osobistego. Dopiero po jego założeniu możemy przygotować profesjonalną stronę firmową naszej firmy. Opcja ta dostępna jest z podglądu strony głównej, po kliknięciu ikony znajdującej się po prawej stronie o nazwie „Praca”.

Miejsce tworzenia_strona firmowa na LinkedIn
Miejsce tworzenia strony firmowej na LinkedIn

Po kliknięciu „Stwórz stronę firmową”, zostaniemy przekierowani do kolejnego etapu, w którym wybieramy rodzaj strony firmowej. Do wyboru mamy 4 możliwości w zależności od celu obecności marki w tym kanale lub wielkości firmy. Na potrzeby tego artykułu przejdziemy przez proces stworzenia strony firmowej dla małej firmy, która posiada mniej niż 200 pracowników.

Wybór rodzaju_strona firmowa na LinkedIn
Wybór rodzaju strony firmowej

Uzupełnienie informacji

Kolejnym etapem przy tworzeniu company page na LinkedIn jest uzupełnienie niezbędnych informacji o firmie. Po prawej stronie podglądu na bieżąco możemy obserwować, jak wyglądają wprowadzane przez nas zmiany.

Identyfikator strony

  • Nazwa firmy – maksymalnie do 100 znaków.
  • Publiczny adres URL na LinkedIn – automatycznie zaciągnie się przy wpisywaniu nazwy strony. W celu edycji wystarczy wpisać ręcznie nową nazwę.
  • Witryna – w tym miejscu wpisujemy adres naszej strony www.

Informacje o firmie

  • Branża – w tym miejscu wybieramy najbardziej odpowiadającą naszej firmie branżę.
  • Wielkość firmy – do wyboru mamy 4 przedziały – od 1 do 200 pracowników.
  • Rodzaj firmy – do wyboru: spółka akcyjna, samozatrudnienie, agencja rządowa, organizacja non-profit, firma jednoosobowa, spółka prywatna, spółka partnerka.

Informacje profilowe

Logo – rekomendowanym rozmiarem jest logo w wymiarach 300 × 300 px w formacie JPG, JPEG i PNG – najlepiej w formacie PNG, które przedstawiać będzie jedynie logo firmy lub jej charakterystyczny element.

Slogan – hasło, esencja marki, która powinna wybrzmieć w komunikacji na LinkedIn – do 120 znaków.

Uzupełnianie strony firmowej na LinkedIn

Po potwierdzeniu wiarygodności wpisanych informacji Twoja strona firmowa na LinkedIn jest gotowa! Teraz czas na jej profesjonalne uzupełnienie.

Bzzz… nie jesteś pewien jakości opublikowanej grafiki lub poprawności wprowadzonych danych? Nic straconego! W późniejszych etapach będziesz mógł dowolnie edytować podane informacje!

Strona firmowa na LinkedIn solidnie uzupełniona

Chcąc w pełni wykorzystać możliwości strony firmowej na LinkedIn, istotne jest wpisanie wszystkich niezbędnych informacji. Dobrze uzupełniony company page uzyskuje o 30% więcej wyświetleń tygodniowo! Warto więc zadbać o każdy element znajdujący się na profilu.

Cover photo – oprócz logo, niezbędnym elementem do uzupełnienia profilu jest publikacja zdjęcia w tle, które nawiązuje do elementów wizualnych brandu. Przy kreacji z napisami czy innymi istotnymi elementami, należy pamiętać, by  były one umiejscowione na środku grafiki. Wówczas cover będzie dobrze widoczny zarówno na ekranie komputera, jak i na urządzeniach mobilnych. Rekomendowane wymiary: 1584 × 396 px

Logo i cover photo to wszystkie grafiki, jakich potrzebujesz do stworzenia strony firmowej na LinkedIn. Z poziomu strony głównej na bieżąco możesz obserwować poziom uzupełnienia profilu.  W celu pełnego uzupełnienia widocznego na poniższej grafice paska, kliknij „Edytuj stronę”. Przycisk znajduję się po prawej stronie pod zdjęciem w tle.

Postępy w uzupełnianiu strony firmowej

Przy przejściu do edycji strony zobaczysz kolejne elementy, które wymagają dalszego uzupełnienia.

Edycja strony firmowej 

Edycja informacji_strona firmowa na LinkedIn
Edycja informacji na stronie firmowej

W celu optymalizacji strony warto zadbać o wszystkie elementy, które widoczne są po przejściu do tej sekcji. Im więcej uda Ci się uzupełnić, tym lepsze zasięgi będzie osiągał Twój profil w przyszłości.

Nagłówek

Informacje o stronie – w tym miejscu możesz edytować jej nazwę, slogan oraz logo.

Przyciski – od pewnego czasu mamy możliwość wyboru najlepiej dopasowanego CTA, które przeniesie użytkowników na stronę www Twojej firmy. Po wyborze tego, który najbardziej odpowiada naszym celom biznesowym, pojawi się on na stronie głównej – tuż obok przycisku „Obserwuj”. Dzięki niemu użytkownicy mogą być na bieżąco z aktualnościami pojawiającymi się na company page. Możemy również całkowicie wyłączyć tę opcję – wówczas profil nie będzie przekierowywał do witryn zewnętrznych.

CTA_strona firmowa na LinkedIn
CTA strony firmowej

Informacje

Informacje ogólne – tutaj możesz dokładnie uzupełnić opis strony firmowej, uwzględniając przy tym słowa kluczowe i frazy, pod które chcesz pozycjonować profil. Dzięki temu użytkownicy, będą mogli wyszukiwać Twoją stronę na podstawie konkretnych słów kluczowych lub atrybutów.

Opis (również znajdujący się w Informacjach ogólnych) – to miejsce, w którym możesz dokładnie poinformować użytkowników, o tym, czym zajmuje się Twoja firma, co oferuje i jakie ma wartości. Dobrym rozwiązaniem będzie również opisanie celu obecności na LinkedIn oraz wskazanie konkretnych osób, z którymi potencjalny klient może się bezpośrednio skontaktować. W tej sekcji LinkedIn udostępnia nam aż 2000 znaków, warto więc dobrze wykorzystać tę przestrzeń.

Pod opcją publikacji opisu na stronie firmowej możemy również edytować adres URL, na nowo określić branżę, wielkość firmy jej rodzaj, rok założenia oraz podać numer telefonu kontaktowego, oraz specjalizacje, które charakteryzują nasze działania – maksymalnie 20.

Lokalizacje – to miejsce, w którym możesz podać główną siedzibę firmy oraz wszystkie jej oddziały, by wskazać użytkownikom, gdzie mogą znaleźć Twoją firmę.

Dodawanie lokalizacji firmy

Społeczność

To miejsce na Twojej stronie firmowej, dzięki której możesz zarządzać najbardziej interesującymi Cię tematami. Pozwoli to nawiązywać relacje z innymi użytkownikami oraz śledzić pojawiające się wzmianki o stronie.

Hashtagi – warto dodać konkretne hashtagi, które są powiązane ze stroną firmową. Tym bardziej, jeżeli Twoja firma posługuje się już znanym hasłem, który posiada swój własny hashtag, na bieżąco wykorzystywany wśród społeczności. Możemy w tej sekcji dodać maksymalnie 3 hashtagi.

Polecane grupy – tutaj możesz dodać do swojej strony firmowej wybrane grupy, które odzwierciedlają zainteresowania Twojej firmy. W późniejszych działaniach możesz dodać również grupę, którą utworzyli Twoi pracownicy.

Zarządzaj językami

Jeśli zależy Ci, by opis strony, nazwa lub slogan była wyświetlana innym użytkowników w języku, który odpowiada ich lokalizacji, koniecznie zajrzyj do tej sekcji (przejście do niej dostępne jest również w początkowych etapach edycji strony). Możesz w ten sposób skonfigurować informacje o stronie w ponad 20 językach – musisz tylko te tłumaczenia dodać ręcznie.

To dopiero początek!

Wszystkie informacje uzupełnione? Gratuluję! Twoja strona firmowa dołączyła do społeczności LinkedIn! To jednak dopiero początek przygody na tej platformie, chociaż gotowa i profesjonalnie uzupełniona strona firmowa z pewnością jest jej solidnym fundamentem.

Jakie działania warto rozpocząć od razu po założeniu strony? Przede wszystkim opublikuj pierwszy wpis i udostępnij informację o stronie pracownikom, którzy mają już swoje profile osobiste na LinkedIn. Nie zapominaj również na bieżąco aktualizować informacje na stronie. Strona firmowa na LinkedIn jest wizytówką Twojej firmy, a pracownicy mogą stać się jej najlepszymi ambasadorami, dzięki którym zasięgi strony poszybują w górę! Profesjonalna strona firmowa na LinkedIn, w połączeniu z zaangażowaniem ze strony Twoich pracowników, może przynieść zadziwiające efekty! Zastanawiasz się, czy tak jest naprawdę? Sam spróbuj!

#samnektar by Magdalena Firfa/Beeffective Team

Aktywność na LinkedIn – rozkręć swój profil prywatny!

Aktywność na LinkedIn

LinkedIn jest doskonałą platformą do tego, żeby zaprezentować swoją osobę w obszarze zawodowym, ale również świetnym miejscem do nawiązywania kontaktów biznesowych, wymiany wiedzy, prowadzenia ciekawych dyskusji z innymi użytkownikami albo znalezienia nowej pracy. Budowanie eksperckiego wizerunku wymaga czasu i nie jest dane raz na zawsze. Tylko regularnie podejmowane aktywności w serwisie dla profesjonalistów pozwolą w pełni wykorzystać jego potencjał. W dzisiejszym artykule zaprezentuję kilka czynności, które warto podejmować na profilu prywatnym na LinkedIn. Zaplanuj regularną aktywność na LinkedIn i rozkręć swój profil prywatny.

Trzy obszary aktywności do zagospodarowania

Jakie obszary do działania mamy w przestrzeni LinkedIna biorąc pod uwagę profil prywatny? Należą do nich:

Obszary aktywności dla profili prywatnych

Pierwszym krokiem powinno być solidne uzupełnienie profilu osobistego, o czym pisałam w swoim poprzednim artykule. Jeżeli ten etap masz już za sobą – świetnie! Przed Tobą budowanie sieci kontaktów i regularna aktywność na profilu. Co rozumieć przez pojęcie „aktywność”? Zanim wymienię możliwości, chciałabym zwrócić uwagę na bardzo ważny aspekt.

Profile prywatne vs. profile firmowe

LinkedIn zdecydowanie preferuje działania podejmowane w obszarze profilu prywatnego w porównaniu z tymi, które realizowane są na stronach firmowych. Taka sytuacja nie dziwi – LinkedIn to popularny serwis społecznościowy, który, jak wszystkie pozostałe media społecznościowe, opiera się na wymianie informacji i interaktywnym dialogu, a ten – realizowany pomiędzy użytkownikami, jest na to najlepszym sposobem. Poza tym publikacje na profilach prywatnych są odbierane przez innych członków społeczności jako bardziej wiarygodne niż te, którymi dzieli się firma. Co ważne – treść publikowana na profilach osobistych ma nawet do 8 razy większy zasięg niż ta sama zawartość wstawiana na strony firmowe.

Widoczność publikacji na profilu prywatnym vs. firmowym

Jeżeli firma ma szczęście zatrudniać pracowników, którzy chętnie wchodzą w rolę jej ambasadorów, możemy zaangażować ich do działań na LinkedIn lub wprowadzić w organizacji politykę EMPLOYEE ADVOCACY, polegającą na promocji marki, czy firmy przez jej pracowników. Działania realizowane na profilach prywatnych z intencją wspierania brandu będą o wiele skuteczniejsze niż materiały marketingowe publikowane na stronach firmowych. A jeżeli za publikowanie treści na profilu prywatnym zabierze się sam CEO, to zasięg takiego wpisu ma o wiele lepsze wyniki niż taka sama treść opublikowana na stronie firmowej. Lepsze wyniki, czyli jakie?

Ciekawe badanie przeprowadziła platforma sharebee.pl, która zweryfikowała 5 wpisów wybranych CEO, którzy te same treści opublikowali na profilach prywatnych, a potem na stronach firmowych. Okazało się, że CEO w serwisie LinkedIn angażuje nawet 4095% bardziej niż strona firmowa!

Jakie więc aktywności na LinkedInie może podejmować tak CEO, jak i inni użytkownicy platformy?

Rodzaje aktywności na LinkedIn

Do wykorzystania masz:

  • Różnego rodzaju publikacje
  • Komentarze
  • Polecenia
  • Udostępnienia

Na początku skupię się na publikacjach, które są najbardziej cennymi i preferowanymi przez serwis LinkedIn aktywnościami. Co możesz „wrzucić” na swój profil? Wybieraj spośród:

  • Publikacji postu ze zdjęciem
  • Publikacji wideo
  • Tworzenia wydarzenia
  • Napisania artykułu

Wszystkie opcje są dostępne na samej górze głównej strony serwisu:

Rodzaje publikacji

W zależności od intencji, kliknij wybraną ikonkę  i działaj według wytycznych. Jeżeli wybierzesz obszar „Zacznij publikację”, pojawią się dodatkowe opcje do wykorzystania. Chcesz poznać ich zastosowanie? Zapraszam do artykułu Dagmary Pakulskiej, która opisała poszczególne sekcje: LINK

Różne rodzaje postów

Możesz wybrać, czy publikacja ma pokazać się wszystkim, czy tylko Twoim kontaktom, a może jedynie członkom konkretnej grupy. Wystarczy kliknąć rozwijaną listę „Wszyscy”, a zobaczysz dostępne opcje. Również tutaj możesz dodać odpowiedni format publikacji, a więc zdjęcie, film, czy dokument. Zatrzymajmy się trochę na tym obszarze. Jaki rodzaj publikacji ma szansę osiągnąć najlepsze wyniki? Najważniejsze, by dzielić się takimi wpisami, które nie tylko zdobędą uwagę, ale ją utrzymają. Warto więc postawić na takie, przy których użytkownik spędzi więcej czasu.

Zgodnie z raportem „LinkedIn Algorithm Research October 2020″[1] skuteczność wyświetlania postów vs. ich zawartość kształtuje się następująco (najwyżej najefektywniejsze):

  1. Dokumenty
  2. Wideo
  3. Linki zewnętrzne

UWAGA! Warto postawić na posty z dłuższą treścią, gdyż te zawierające mniej niż trzy linijki tekstu nie są lubiane przez algorytm LinkedIna.

W przypadku filmów, najlepiej sprawdzą się te o długości 30 – 60 sekund, ewentualnie te trwające od jednej do trzech minut. Najgorszych wyników możesz się spodziewać przy publikacji filmów ciągnących się ponad 10 minut.

Chcąc zdobyć lepsze zasięgi, swoje wpisy uzupełniaj hashtagami oraz tagami konkretnych użytkowników LinkedIna, rób to jednak z głową!

Co z tymi hashtagami?

LinkedIn lubi hashtagi, dlatego warto regularnie ich używać, zwracając uwagę na kilka ważnych aspektów i podchodząc do tematu strategicznie. Zgodnie z wymienionym powyżej badaniem okazuje się, że aktualnie najlepiej sprawdza się ilość # pomiędzy 3 a 9. Co to oznacza? Jeżeli już używasz hashtagów, to stosuj ich nie mniej niż 3, ale też nie przesadzaj z ilością przekraczającą 9. Co ważne – warto postawić na te hashtagi, które są obserwowane przez co najmniej 100 tys. użytkowników.

UWAGA! Kolejność hashtagów nie ma znaczenia.

Artykuł vs. Biuletyn

Jedną z najbardziej pożądanych aktywności w serwisie LinkedIn jest publikacja artykułu. Już nawet nie patrząc na kwestię samego algorytmu, chyba nikomu nie trzeba tłumaczyć, że napisanie artykułu (jeżeli oczywiście tekst jest wartościowy) pomaga w budowaniu wizerunku eksperta. Same kwestie techniczne związane z publikacją tekstu są bardzo proste. Wystarczy kliknąć ikonkę „Napisz artykuł” i można działać!

Publikacja artykułów_Aktywność na LinkedIn
Publikacja artykułów na LinkedIn

Na górę dodaj zdjęcie, które wyświetli się jako główna grafika artykułu. Samą treść wpisu możesz uzupełnić o zdjęcia, pliki wideo i hiperłącza. Copy posta uzupełnij o wybrane hashtagi i oznaczenia. Gotowe!

Aktywność na LinkedIn_publikacja artykułu
Opublikowany artykuł wraz z hashtagami i oznaczeniem – wygląd na tablicy

Chociaż publikacja artykułów doda Twojej linkedinowej wizytówce splendoru, również w tym obszarze jakiś czas temu nastąpiło przetasowanie. Oczywiście sama kwestia publikacji artykułu to nadal bardzo ważna aktywność na LinkedIn, wpływająca na Twój Social Selling, ale aktualnie bardziej efektywne okazuje się publikowanie wpisów pod postacią BIULETYNU. Artykuły z taką samą liczbą reakcji i komentarzy mają niestety o 70-80% mniej wyświetleń, niż materiały zawarte w biuletynie. Użytkownicy zainteresowani konkretną treścią mogą subskrybować dany newsletter, a o wszelkich nowych wpisach będą regularnie powiadamiani. Artykuły w biuletynach również publikowane są z wysokości profili prywatnych, jednak ta możliwość wciąż pozostaje w fazie testów i jest dostępna tylko dla wybranych. Jak wygląda biuletyn na LinkedIn? Spójrzcie na newsletter Niby-Prasówka realizowany przez Dagmarę Pakulską.

Biuletyn autorstwa Dagmary Pakulskiej na LinkedIn

UWAGA! Wyświetlenia biuletynu są 4 razy skuteczniejsze niż w przypadku artykułu, także mam nadzieję, że niedługo dostęp do niego będzie powszechny.

Treści efemeryczne

LinkedIn, chcąc iść z duchem czasu i wciąż rosnącą popularnością treści efemerycznych, udostępniło swoim użytkownikom możliwość publikowania Historii. Obszar ten może nie jest jeszcze tak rozbudowany, jak ten dostępny w InstaStories platformy Instagram, ale stanowi ciekawą przestrzeń do tego, by w sposób mniej oficjalny dzielić się historiami ze swojego zawodowego życia.

Przykłady Historii opublikowanych na LinkedIn autorstwa Wiesława Teofilaka i autorki artykułu

Przetestuj ten obszar i sprawdź, jakie korzyści przyniesie Tobie regularne publikowanie Storiesów.

Nie wiesz na co liczyć? Licz na komentarze!

Jedne z ważniejszych aktywności, które spowodują, że Twoje posty będę miały lepsze zasięgi, są komentarze. Zaangażowanie pod Twoim wpisem spowoduje, że treści dotrą do większej ilości osób. Najlepszym sposobem na zachęcenie do komentowania są oczywiście na tyle ciekawe treści, które same sprowokują do dyskusji. Chcąc jednak trochę pomóc swojemu wpisowi, możesz wykorzystać tagowanie.

Oznaczanie osób i innych profili

Jeżeli chcesz, by Twoja treść trafiła bezpośrednio do konkretnej osoby lub administratorów danej strony firmowej, posłuż się oznaczeniem (tagiem) z wykorzystaniem „@”. Pamiętaj jednak, że taki zabieg nie zwiększy automatycznie widoczności Twojego wpisu, natomiast jeżeli trafi pod konkretny adres, może rzeczywiście pomóc. Tutaj jednak jest pewien haczyk. Oznaczeń używaj tylko wtedy, jeżeli jesteś przekonany, że druga strona zareaguje. Jeżeli algorytm „zauważy”, że oznaczenie nie przyniosło efektu lub co gorsza, zostało przez konkretną osobę usunięte, widoczność Twojego wpisu znacznie się pogorszy.

Wracając jeszcze do samej kwestii skuteczności komentarzy okazuje się, że posty chętnie komentowane będą dwa razy częściej wyświetlane niż te, które uzyskały same polecenia. Jeżeli autor wpisu odpowie na komentarz, to efektem nie będzie zwiększenie samego zasięgu, jak to miało miejsce wcześniej, ale czas widoczności postu zostanie wydłużony, także summa summarum – warto. Należy jednak pamiętać, że odniesienie się do komentarza powinno nastąpić w przeciągu dwóch godzin. Jeżeli chcesz, by komentarzy było więcej, prowadź pod postem mikronarracje, które będę zachęcać do dalszej dyskusji.

Czy mój post się Tobie podoba?

Kolejną, szeroko stosowaną aktywnością na LinkedIn, są reakcje. Do wyboru mamy:

  • Poleć
  • Pogratuluj
  • Wspieraj
  • Super
  • Wnikliwe
  • Interesujące

Rekacje_Aktywność na LinkedIn
Rodzaje reakcji na LinkedIn

Skuteczność wszystkich reakcji jest taka sama, chociaż w ostatnim czasie w związku z pandemią wywołaną koronawirusem, reakcja „Wspieraj”, wykazuje nieco większą skuteczność. Algorytm LinkedIna weryfikuje reakcje przez pierwsze dwie godziny po publikacji posta.

Reakcje nie są tak skuteczne w budowaniu „widoczności” postów jak komentarze, które okazują się nawet o 50% efektywniejsze, ale chcąc zwiększyć swoją aktywność na LinkedIn, warto je stosować i być wdzięcznym, że inni użytkownicy zostawili jakiś znak pod naszym wpisem.

Pamiętaj też, żeby w przeciągu 24h używać reakcji w odpowiedzi na komentarze do Twoich wpisów. Nie spodziewaj się rewolucji, ale fakt, że algorytm LinkedIna będzie spoglądał na Twoja aktywność przychylniejszym okiem, zawsze cieszy.

Udostępniać, czy nie? Oto jest pytanie!

Udostępnianie treści innych użytkowników to wciąż popularny sposób aktywności w przestrzeni LinkedIna. Chociaż zapewne każdemu autorowi wpisu zrobi się cieplej na sercu, kiedy zobaczy, że jego post został udostępniony, to algorytm LinkedIna za bardzo się tym faktem nie przejmie, traktując dany wpis jako zduplikowaną treść. Jeżeli ta aktywność jest jedyną, jaką realizujesz na platformie, to z niej nie rezygnuj. Mam jednak nadzieję, że wymieniłam tyle przykładów, dzięki którym można uzyskać lepszą widoczność swoich wpisów, że spróbujesz innych działań.

W swojej prezentacji Richard van der Blom dzieli się ciekawą poradą, jak udostępnień nie spisywać na totalną porażkę. Po udostepnieniu treści poproś autora oryginalnego wpisu, żeby skomentował Twoje udostępnienie, a wpis, którym się podzieliłeś, zyska od 3 do 4 więcej wyświetleń!

Co jeszcze robić w ramach aktywnych działań na LinkedIn?

Jednym z filarów mediów społecznościowych jest tworzenie społeczności. Tak jest również w przestrzeni LinkedIna. Wyszukaj grupy, związane z Twoim zawodowym obszarem, czy kompetencjami, które chcesz rozwijać. Grupy to nie tylko dobre miejsce do tego, by prowadzić inspirujące dyskusje i dzielić się wiedzą, ale również odpowiednie miejsce do poznawania osób, z którymi nawiążesz relacje biznesowe.

Wyszukaj interesujące Cię zagadnienie i przefiltruj wyniki z danego obszaru.

Filtrowanie zagadnienia w konkretnym obszarze

Po kliknięciu przycisku „Grupy” znajdziesz konkretne propozycje związane z szukanym obszarem:

Przykłady grup związanych z marketingiem_Aktywność na LinkedIn
Przykłady grup związanych z marketingiem

Inne działania, które warto podejmować, to potwierdzanie umiejętności i udzielanie rekomendacji innym użytkownikom LinkedIna. Takiego typu działania spowodują, że inni użytkownicy platformy, chociażby w ramach wdzięczności, odpowiedzą tym samym, również potwierdzając Twoje umiejętności i zostawiając kilka dobrych słów pod Twoim adresem i tym samym budując Twoją markę osobistą.

Bądź konsekwentny i nie odpuszczaj!

Zaawansowanych użytkowników platformy na pewno zainteresuje też możliwość przeprowadzania transmisji na żywo, jednak jakiekolwiek działania będziesz podejmować pamiętaj, by być konsekwentnym. Tylko regularne działania realizowane na platformie zwiększą Twój Social Selling Index, a jak wiadomo, więcej punktów uzyskanych w rankingu, to większa szansa na to, że podejmowane na platformie aktywności będą częściej wyświetlane innym użytkownikom serwisu. Chociaż siła zasięgu wynikająca z liczby punktów zdobytych w indeksie się zmniejszyła w porównaniu z poprzednim rokiem, to nadal jest imponująca i znacznie zwiększa widoczność postów:

SSI_ilość punktów vs. widoczność_Aktywność na LinkedIn
SSI_ilość punktów vs. widoczność na podstawie raportu [2]

Niech Twój profil poszybuje do gwiazd!

Zanim jednak przejdziesz do regularnych publikacji, wykorzystując cały potencjał LinkedIna, pamiętaj o tym, by solidnie uzupełnić swój profil. Nie wiesz, na jakim poziomie jesteś? LinkedIn sam o tym poinformuje, przypisując Twojemu profilowi konkretną odznakę – od etapu „Początkującego” przez „Średniozaawansowany”, aż do „Najwyższego poziomu”. Im więcej pozycji uzupełnisz, tym wyższą odznakę uzyskasz.

Etykieta_najwyższy poziom_Aktywność na LinkedIn
Etykieta stwierdzająca najwyższy poziom uzupełnienia profilu prywatnego

UWAGA! Posty publikowane przez użytkownika z etykietą „Najwyższy poziom” będą wyświetlały się 1,5 razy częściej niż te z poziomu średniozaawansowanego.

Mam nadzieję, że wybierzesz swoje ulubione działania i pozostaniesz aktywnym uczestnikiem linkedinowej społeczności. Serwis cały czas rośnie w siłę i zyskuje kolejnych użytkowników na całym świecie. Chcesz się na nim wyróżnić? Dobrze zaplanuj swoją aktywność na LinkedIn, regularnie publikuj, rozmawiaj z innymi użytkownikami, a zobaczysz, że warto! Przy okazji buduj wartościową sieć kontaktów. W jaki sposób? To temat na następny artykuł.

#samnektar by Agnieszka Lubieniecka/Beeffective Team

Źródło:

[1] Richard van der Blom: LinkedIn Algorithm Research October 2020, Biuletyn Social Selling Insights”, https://www.linkedin.com/pulse/newsletter-4-linkedin-algorithm-research-2020-you-van-der-blom/ [dostęp: 18.01.2021].

[2] Ibidem.

Posty na LinkedIn – wszystko, co musisz o nich wiedzieć!

Posty na LinkedIn. Niby prosta sprawa, jednak wielu użytkownikom spędzają sen z powiek. W dodatku serwis, który co jakiś czas wzbogaca je o nowe załączniki, wcale nie ułatwia sprawy. Jak się w tym wszystkim odnaleźć? Na jakie formaty postawić, a które spokojnie zignorować? Tego dowiesz się już za chwilę.

 „Co chcesz omówić?”

Zauważyłeś, że większość mediów społecznościowych – a LinkedIn nie jest tu wyjątkiem – zadaje pytanie pomocnicze w oknie tworzenia publikacji? Na Facebooku brzmi ono: „O czym myślisz?”, na Twitterze: „Co się dzieje?”, zaś w serwisie należącym do Microsoftu: „Co chcesz omówić? (Rys.1). Dzięki temu powinieneś już wiedzieć, na jaki typ komunikacji postawić. W medium Zuckerberga możesz śmiało dzielić się swoimi życiowymi refleksjami, a w ćwierkającym serwisie krótkimi informacjami dotyczącymi sytuacji gospodarczej, kulturalnej, społecznej czy politycznej wokół Ciebie. Natomiast na LinkedIn najbardziej pożądane będą merytoryczne treści, w których rozkładasz na czynniki pierwsze rozmaite biznesowe tematy.

Posty na LinkedIn
Rys. 1 Na LinkedInie śmiało dziel się swoimi biznesowymi przemyśleniami!

Nie bez powodu masz tutaj do dyspozycji 1300 znaków, które z jednej strony dają Ci potencjał szerszego zaprezentowania wybranego zagadnienia, zaś z drugiej strony nie pozwalają na tzw. „wodolejstwo”. Pamiętaj, że w tym serwisie nikt Ci nie wybaczy tekstów o niczym. Zatem zamiast na ilość, stawiaj na jakość publikacji i decyduj się na stworzenie własnego postu dopiero wtedy, gdy masz coś interesującego do powiedzenia swoim odbiorcom. Właśnie temu powinny służyć posty na LinkedIn.

„Czysty tekst”? Nuda!

Popularne przysłowie brzmi: „nie czyń drugiemu, co Tobie niemiłe”. Dlatego nie twórz zbitych bloków tekstu, bo tych nikt nie będzie chciał przeczytać. Nie z czystej złośliwości, ale dlatego, że ludzkie oko bardzo szybko przy takich treściach się męczy i ciężko mu jest wyłapać najważniejsze informacje. Dlatego też postaw na:

  • akapity – najlepiej w myśl zasady: jedna myśl odpowiada jednemu akapitowi,
  • checklisty – które pozwolą przedstawić Twoje myśli w sposób bardziej uporządkowany,
  • emotikony – które zwrócą uwagę na najważniejsze elementy Twojego tekstu i uczynią go bardziej przystępnym,
  • hashtagi – które nie tylko przyciągną wzrok odbiorcy, ale również – dobrze użyte – mają szansę zwiększyć zasięg Twojego postu.

Pamiętaj również o tym, że w swoich publikacjach możesz oznaczać zarówno profile firmowe, jak i osobowe. Jak? To bardzo proste! Wystarczy użyć @ i zacząć pisać nazwę użytkownika, a LinkedIn sam zacznie Ci podpowiadać właściwe profile.

Magia obrazu

Jak konsumujesz social media? Założę się, że je scrollujesz i zatrzymujesz się na dłużej tylko przy tych treściach, które przykuły Twój wzrok – najczęściej za pomocą obrazu. Dlatego też nie pomijaj elementów graficznych w swoich publikacjach! Swoje posty na LinkedIn możesz wzbogacić o:

  • grafiki/zdjęcia: maksymalnie 9,
  • video: o czasie trwania do 10 minut,
  • dokumenty w formacie PDF lub Power Point.

Ich specyfikację znajdziesz bez trudu w cyklu #samnektar: Wymiary grafik w mediach społecznościowych.

W celu zbudowania świadomości swojej marki, postaw na powtarzalne elementy w swoich publikacjach! Przykład? Proszę bardzo! Zobacz, jak mogą się prezentować posty na LinkedIn (Rys. 2).

Konsekwentna identyfikacja wizualna_Posty na LinkedIn
Rys. 2 Niby-Prasówka na LinkedInie oraz na Facebooku posiada tę samą identyfikację wizualną

W swoich publikacjach na LinkedIn postawiłam na cykl tematyczny pod hasłem #NibyPrasówka. Za każdym razem, gdy publikuję kolejny post z tego cyklu, dodaję do niego niemal identyczną grafikę, która różni się tylko liczbą odzwierciedlającą kolejny numer prasówki. Dzięki temu inni użytkownicy, którzy wcześniej mieli styczność z tym projektem i są nim zainteresowani, scrollując swoje tablice na LinkedIn, zatrzymują się za każdym razem, gdy przed oczami mignie im ta pomarańczowo-biała grafika. To takie proste, a naprawdę działa.

Jeśli dodam do tego, że szablony do swoich postów możesz stworzyć za darmo, np. na Canva.com, to chyba już nie masz wymówek, by tego nie robić? 😉

To już wszystko?

Pewnie, że nie! LinkedIn co chwilę wzbogaca okno tworzenia publikacji o nowe załączniki, które widzisz na poniższym screenie (Rys. 3).

Publikacje na LinkedIn
Rys. 3 Publikacje na LinkedIn dają Ci naprawdę wiele możliwości!

Zapewne zastanawiasz się, jakie możliwości się pod nimi kryją. Już spieszę z odpowiedzią.

  • Celebruj okazję

Za pomocą tego załącznika możesz dać komuś „Kudosa”, czyli po prostu udzielić mu publicznej pochwały, jak również powitać w swoim zespole nowego członka. Nic nie stoi na przeszkodzie, by wykorzystać go również do tego, by podzielić się informacją o swoich osiągnięciach zawodowych (Rys. 4), czy kolejnych kamieniach milowych projektów, nad którymi pracujesz.

Posty na LinkedIn_gotowe szablony
Rys. 4 W przypadku tej funkcji na LinkedIn możesz posłużyć się własną grafiką lub skorzystać z gotowych szablonów

  • Znajdź eksperta

Za pomocą tego załącznika możesz bez problemu odnaleźć usługodawcę, na którym Ci zależy. Wystarczy, że z listy wybieranej wybierzesz obszar pożądanego wsparcia oraz określisz swoją lokalizację. Opcjonalnie możesz dodać do swojej publikacji krótki opis, który musi zmieścić się w limicie 750 znaków.

  • Dodaj profil

Za pomocą tej prostej funkcji możesz polecić kogoś ze swojej sieci kontaktów do współpracy z innymi użytkownikami LinkedIna. Opcja ta pojawiła się w momencie wybuchu pandemii koronawirusa i ma na celu zaopiekowanie się tymi osobami, które w jej wyniku straciły pracę.

  • Pokaż, że rekrutujesz

To opcja dostępna dla osób, które zarządzają również profilami firmowymi na LinkedIn. Dzięki niej w kilku krokach ustawisz proste ogłoszenie rekrutacyjne.

  • Zaoferuj pomoc

To kolejne z pandemicznych rozwiązań LinkedIna, które umożliwia Ci pokazanie swojej sieci kontaktów, w czym jej możesz pomóc w tym trudnym okresie.

  • Stwórz ankietę 

To świetne narzędzie do zbierania feedbacku od swoich odbiorców! Twoja ankieta może składać się z pytania o długości znaków nieprzekraczającej 140 oraz 4 możliwych scenariuszy odpowiedzi, po 30 znaków każdy (Rys. 5). Ankietę można ustawić minimalnie na jeden dzień, a maksymalnie na 2 tygodnie. Jej wyniki są dostępne w czasie rzeczywistym, a twórca ankiety otrzymuje również informację kto konkretnie zagłosował na daną opcje!

Posty na LinkedIn_Darmowe ankiety
Rys. 5 Darmowe ankiety na LinkedInie pomogą Ci zbierać cenny feedback konsumencki

Do publikacji, gotowy… START!

Teraz wiesz już wszystko o technicznej stronie postów na LinkedInie oraz o ich możliwościach. Mam nadzieję, że ten krótki poradnik zachęci Cię do działania i przetestowania ich wszystkich. Trzymam za to kciuki i mam nadzieję, że pozostaniemy w kontakcie!

#samnektar by Dagmara Pakulska/Wpis gościnny znajomej naszej pasieki

 

Bezpieczne hasła i konta w przestrzeni internetowej

Bezpieczne konta_media społecznościowe

Na pewno słyszeliście o przypadkach, kiedy włamano się na profile społecznościowe znanych osób lub przechwycono dane użytkowników z serwerów. Błędne jest myślenie, że takie zdarzenie nie dotknie również Was. Odpowiednia ochrona kont internetowych i bezpieczne hasła w mediach społecznościowych, nie są jedynie sprawą osobistą. Od Waszych działań zależy też bezpieczeństwo firmy, a czasem nawet klientów. Dotyczy to szczególnie agencji marketingowych, które zarządzają kontami społecznościowymi wielu firm. Sama myśl o włamaniu się na wszystkie konta, na których jesteście administratorami, może zjeżyć włos na karku. Brzmi to wszystko poważnie i takie jest, ale ten artykuł powstał po to, żebyście mogli zapobiec tego typu przypadkom. Pokażę Wam kilka sposobów, które znacząco zwiększą bezpieczeństwo Waszych kont i danych, dzięki czemu będzie mogli spać spokojniej.

Warto na początku zadać sobie pytanie, dlaczego ktoś chciałby włamać się na moje konto? Powodów jest wiele, ale praktycznie wszystkie opierają się na informacji i danych, które w dzisiejszych czasach są bardzo cenne. Chcesz uniknąć sytuacji, którą przedstawiam poniżej? Przeczytaj artykuł i zadbaj o bezpieczne hasła.

Włamanie się na konto FC Barcelona_jak zabezpieczyć swoje konta w mediach społecznościowych?
Przykład z informacją o włamaniu się na konto FC Barcelona na Twitterze

Pierwszy krok – podwójne uwierzytelnianie

Zanim przejdę do tematu haseł, pierwszą rzeczą, jaką warto uaktywnić na swoich profilach i w aplikacjach internetowych, jest podwójne uwierzytelnianie. Umożliwia ono dodatkowe zabezpieczenia dostępu. Oznacza to, że za każdym razem jak się logujecie, wymagane jest wpisanie dodatkowego kodu, który najczęściej wysyłany jest  SMS-em na telefon. Wydaje się to czasochłonnym procesem, ale nikt nie obiecywał, że zabezpieczenie kont zrobi się samo. Jeżeli mielibyście zastosować tylko jedną z opisanych w tym artykule metod, to polecałbym właśnie tę.

Dwuskładnikowe uwierzytelnianie na Facebooku_Bezpieczne social media
Dwuskładnikowe uwierzytelnianie na Facebooku

Mocne hasło to podstawa

Ostatnio głośno było o przypadku złamania hasła do profilu Prezydenta Stanów Zjednoczonych przez duńskiego naukowca Victora Gevers specjalizującego się w dziedzinie zabezpieczeń internetowych. Ani biały dom, ani Twitter nie potwierdzają tego wydarzenia, jednak krótko po wysłaniu informacji przez Victora, na profilu tym pojawiło się uwierzytelnianie dwuetapowe, o którym wspomniałem powyżej. Na pewno jesteście ciekawi jakie to było hasło. Jak na profil prezydenta, dość banalne: maga2020!, czyli slogan jego kampanii wyborczej oraz obecny rok.

Jeszcze bardziej szokujące są statystyki mówiące o hasłach używanych przez internautów. Badanie wykonane przez brytyjskie narodowe centrum cyberbezpieczeństwa miało na celu sprawdzenie haseł,  jakie byłe użyte we włamaniach do kont na całym świecie. Hasło 123456 pozwoliło na dostęp do 23 milionów kont. Kombinacja 123456789 została złamana w przypadku 8 milionów kont, a na trzecim miejscu uplasowało się qwerty.

Niebezpieczne hasła
Przykłady haseł, których absolutnie trzeba unikać

Jeżeli na tej liście znajduje się hasło, którego używacie na swoich kontach lub gdziekolwiek indziej, to radzę jak najszybciej je zmienić!

Jak w takim razie powinno wyglądać mocne hasło?  Tak naprawdę im bardziej skomplikowane, długie i składające się nie tylko z cyfr i liter, ale również ze znaków specjalnych, tym lepiej. Dobrze, żeby nie zawierało łatwych do odgadnięcia słów. Pytanie tylko jak takie hasło zapamiętać? A jak zapamiętać kilka takich haseł? W kolejnym punkcie pokażę Wam jak sobie z tym poradzić.

Bezpieczne hasła z Managerem haseł

Kolejnym błędem jest używanie tego samego hasła do wszystkich Waszych kont. Jest to równie niebezpieczne, co posiadanie prostego do rozszyfrowania hasła. Wyobraźcie sobie, ile danych i informacji o Was przechowywanych jest w Internecie? W tych czasach praktycznie wszystko – od wiadomości w skrzynkach pocztowych, przez informacje w social mediach i dokumenty w chmurach, kończąc na dostępach do banków. Jednak każdy, kto podjął się stworzenia innego hasła do każdego konta w Internecie, dość szybko zderzył się z naturalną barierą w swojej głowie. Po prostu nie jesteśmy w stanie zapamiętać dużej ilości, na dodatek skomplikowanych ciągów cyfr i liter. Nie muszę chyba pisać, że zapisywanie ich w notatniku nie jest najlepszym pomysłem? W takich sytuacjach z pomocą przychodzą aplikacje zarządzające hasłami, takie jak 1password, czy BitWarden. Są to tzw. Managery haseł, które poprzez zaawansowane szyfrowanie są w stanie bezpiecznie przechować wszystkie hasła w jednym miejscu. Nie będę się rozpisywał na ich temat, bo wyszedłby z tego osobny artykuł, ale na końcu znajdziecie linki do stron, na których możecie się zapoznać z tego typu narzędziami.

Manager haseł_bezpieczeństwo w mediach społecznościowych
1Password – Manager haseł

Dostęp do urządzeń

Załóżmy, że ustawiliśmy sobie mocne, indywidualne hasło do każdego konta w Internecie i używamy managera haseł. Teraz dobrze byłoby zająć się naszym urządzeniami, które są furtką do całego naszego internetowego życia. Podstawowym zabezpieczeniem jest hasło lub pin. Tutaj również w miarę możliwości należy kierować się zasadą: im bardziej skomplikowane hasło – tym lepiej. Najnowsze modele smartfonów wyposażone są dodatkowo w biometryczne zabezpieczenia, takie jak czytnik linii papilarnych lub wykrywanie twarzy. Warto mieć je cały czas włączone. Pamiętajmy również o wylogowywaniu się z komputera, za każdym razem jak od niego odchodzimy. Także bezpieczne hasła to jedno, a dodatkowa ochrona to drugie.

włączenie wykrywania twarzy - zabezpieczenie telefonu
Włączenie wykrywania twarzy – jednym z bezpiecznych sposobów na odblokowywanie telefonu

Nie tylko bezpieczne hasła, ale i przezorność!

Ataki typu malware lub phishing znamy przede wszystkim z maili. Nie raz pewnie spotkaliście się z podejrzanym mailem, który zachęca do kliknięcia linku lub prosi o podanie wrażliwych informacji. Absolutnie nie można się nabierać na takie wiadomości! Za jednym kliknięciem można pozwolić na to, że złośliwe oprogramowanie dostanie się do systemu i w efekcie przejmie go! Tak właśnie działa malware. Ogólna zasada jest taka, że po pierwsze nie otwieramy wiadomości, które mają podejrzane nagłówki lub są wysyłane z kont, które mają przypadkowy adres nadawcy. Po drugie, podobnie jak w życiu, jeżeli coś jest „too good to be true” to w 99% przypadków tak właśnie jest. Chociaż życzę Wam spadku w wysokości miliona dolarów od dalekiego wujka ze Stanów, o którym nigdy nie słyszeliście (rodzaj phishingu), to takie rzeczy po prostu się nie zdarzają.

Oczywiście maile to nie jedyne miejsca, gdzie pojawiają się linki. Social media to przecież kopalnia linków. Tutaj również uważajcie na wiadomości prywatne i posty, które zbyt mocno zachęcają do podejrzanych ofert. Niebezpieczne mogą być również różnego rodzaju quizy, które wyłudzają informacje. Zabawy typu „sprawdź jakim zwierzęciem jesteś” lub „wyzwanie 10-letnie” brzmią niewinnie, ale mogą przekazać oszustom informacje, które pozwolą na złamanie hasła.

Nie pokazuj za dużo w Internecie

Polecam również ograniczyć ilość osobistych informacji, jakie umieszczacie w Internecie. Czasem nietrudno dojść do tego, jak na przykład wabi się Wasz pupil. Gdy jakaś strona posiada pytania zabezpieczające, to często propozycją jest podanie właśnie informacji o tym, jak się wabi Wasz pies lub jakie jest imię pierwszej nauczycielki. Pamiętajcie, w tych czasach pozyskanie podobnych informacje nie stanowi większego problemu, więc lepiej, żeby w ogóle nie pojawiały się w Internecie.

Dla jeszcze bardziej zapobiegliwych

Sposobów na zwiększenie swojego bezpieczeństwa w sieci jest oczywiście więcej. Są one bardziej czasochłonne, ale w niektórych zawodach wręcz wymagane. Jeżeli jesteście tym zainteresowani, to polecam przyjrzeć się następującym zagadnieniom:

  • Resetowanie codziennie swojego urządzenia.
  • Zasłanianie wbudowanej kamerki internetowej i mikrofonu.
  • Używanie VPN-u przy łączeniu się z Internetem.
  • Stała aktualizacja wszystkich programów i systemów operacyjnych.
  • Unikanie używania publicznych Wi-Fi.

Regulamin social media w firmie

Polecam stworzyć regulamin korzystania z social media i bezpieczeństwa w sieci w firmach, w których pracujecie. Najczęstszą przyczyną stworzenia zagrożenia, o których pisałem wcześniej, jest błąd ludzki. Wprowadzenie dobrych praktyk oraz procedur pozwoli na ujednolicenie podejścia wszystkich pracowników do tego tematu. To co warto zawrzeć w takim regulaminie to:

  • Wskazówki, jak mówić o swojej firmie w social mediach.
  • Zasady poufności oraz osobistego korzystania z social media w pracy.
  • Przydzielenie ról, oraz odpowiedzialności do zarządzania firmowymi kontami.
  • Lista aktywności, jakich należy unikać na Facebooku (np. Quizy).
  • Informacja o prawach autorskich.
  • Zasady tworzenia haseł.
  • Szkolenia z bezpieczeństwa w mediach społecznościowych.
  • Procedury w przypadku wystąpienia zagrożenia.

Pamiętajcie!

Chociaż powyższe techniki pozwolą znacznie zwiększyć bezpieczeństwo Waszych profili, to pamiętajcie, że nie zapewnią one 100% zabezpieczenia się przed zagrożeniami w Internecie. Nawet takie technologiczne giganty jak Facebook czy Apple, a nawet instytucje państwowe muszą zmagać się cały czas z cyberprzestępczością.

#samnektar by Michał Malinowski/Beeffective Team

 

Źródła:

https://www.wired.com/story/donald-trump-twitter-password-china-vulnerabilities-among-us-security-news/

https://www.wired.com/story/best-password-managers/

https://edition.cnn.com/2019/04/22/uk/most-common-passwords-scli-gbr-intl/index.html 

https://antyweb.pl/bezpieczne-przechowywanie-hasel-na-smartfonie-zestawienie-menedzerow-hasel/

 

Profil prywatny na LinkedIn – zrób to dobrze!

Profil prywatny na LinkedIn

Profil prywatny na LinkedIn to Twoja służbowa wizytówka! Ile to już razy słyszeliście powyższe stwierdzenie? Trudno się z nim nie zgodzić, dziwi więc, jak wielu użytkowników serwisu dla profesjonalistów podchodzi do jego przygotowania w sposób nieprofesjonalny. Może to właśnie dzisiaj nadszedł ten dzień, żeby poświęcić trochę czasu na jego uzupełnienie? Chętnie Ci w tym pomogę!

Jaki jest cel Twojej obecności na LinkedIn?

Powody obecności w serwisie LinkedIn mogą być różne. Jednym z najbardziej powszechnych jest zaprezentowanie swojego profesjonalnego wizerunku, który może pomóc w znalezieniu nowego miejsca pracy, zbudowaniu sieci kontaktów, czy zdobycia prestiżu jako ekspert w danej branży. Cokolwiek Tobą kieruje – spraw, by Twój profil prywatny na LinkedIn był solidnie uzupełniony.

Zdjęcie profilowe i zdjęcie w tle

Serwis LinkedIn kieruje się swoimi prawami. To nie jest miejsce, w którym opowiadasz o swoich ostatnich wakacjach, a bardziej dzielisz się wskazówkami, jak na te wakacje zarobić. Jeżeli chcesz się zaprezentować jako profesjonalista – takie właśnie powinno być Twoje zdjęcie. Przygotuj fotografię w stylu biznesowym, pamiętając o jej prawidłowych wymiarach.

Zastanów się, jaką grafikę wykorzystać, jako zdjęcie w tle. Dobrze zagospodaruj ten obszar! Jeżeli jesteś prawdziwym ambasadorem firmy, w której pracujesz, a Employee Advocacy nie jest Ci obce, użyj grafiki nawiązującej do swojej organizacji. Firma nie dysponuje taką? Poproś o jej przygotowanie i zachęć innych pracowników do jej zastosowania. Jednolite graficznie zdjęcie w tle, stosowane przez cały zespół, stworzy spójny wizerunek całej organizacji na LinkedIn.

Zdjęcie w tle_LinkedIn
Przykład spójnych zdjęć w tle w obszarze jednej organizacji

Nadal nie jesteś pewien, czy warto zadbać o swoje zdjęcie profilowe? Dane statystyczne LinkedIn wskazują, że profile zawierające zdjęcie profilowe są odwiedzane 14 razy częściej niż te, które go nie mają! Mam nadzieję, że taki argument wystarczy.

Nagłówek – czyli z kim mam przyjemność?

W tym miejscu w kilku słowach, a właściwie w 220 znakach, powinieneś przedstawić najważniejsze kwestie dotyczące Twojego stanowiska, firmy w której pracujesz, specjalizacji zawodowej, czy umiejętności. Jeżeli to dla Ciebie istotne – dodaj również informacje o wykształceniu. Rozdziel kolejne sekcje używając do tego poziomych kresek, kropek, czy ukośników. Dzięki temu będzie bardziej czytelnie. Co ważne – nagłówek pokazuje się w każdym miejscu, w którym zostawiamy swój komentarz w serwisie, dlatego warto o niego zadbać. Gdzie możesz edytować te informacje? Wystarczy kliknąć ikonkę ołówka znajdującą się tuż pod zdjęciem w tle.

Nagłówek_profil prywatny na LinkedIn_edycja
Przykład opisanego nagłówka na profilu prywatnym

Wyświetli się cały obszar do edycji, w którym oprócz nagłówka, zaktualizujesz również informacje na temat aktualnie zajmowanego stanowiska i nazwę uczelni. Będą one widoczne pod zdjęciem w tle, jednak po ich kliknięciu nie przeniosą (jak wcześniej się to odbywało) bezpośrednio na stronę firmy, czy uczelni, ale do tego obszaru Twojego profilu, w którym je wymieniasz w sekcjach „Doświadczenie” i „Wykształcenie”.

Własny URL – włącz swoją widoczność

W opisanym powyżej obszarze ustawisz również unikalny adres URL. Dlaczego warto? Widok Twojego imienia i nazwiska bez dodatkowych znaków czy liczb wygląda po prostu estetycznej, a cała jego aktualizacja zajmie Tobie raptem kilka sekund. Drugim miejscem, z poziomu którego zaktualizujesz adres URL, jest link umieszczony na Twoim profilu, po prawej stronie zdjęcia w tle. Po jego kliknięciu nie tylko będziesz mógł nadać niestandardowy URL, ale również edytować widoczność swojego profilu.  Jeżeli ma się on wyświetlać innym użytkownikom platformy lub mówiąc wprost – chcesz zostać odnaleziony, włącz publiczną widoczność swojego profilu.

Informacje – czyli ładnie się przedstaw

Blok „Informacje”, bo tak nazywa się obszar znajdujący się od razu poniżej danych osobowych, często nazywany jest też „Podsumowaniem” albo „Bio”.  To bardzo ważna, a wręcz niezbędna sekcja, której odpowiednie uzupełnienie wpływa na wyniki wyszukiwania Twojej osoby. Już samo umiejscowienie jej na samej górze sprawia, że informacje w niej zawarte trafiają do odwiedzającego profil prywatny na LinkedIn w pierwszej kolejności. Co więc należy w niej zawrzeć?

  • Opisz swoje stanowisko zawodowe i to, czym się zajmujesz.
  • Przedstaw pokrótce ścieżkę swojej kariery.
  • Pochwal się najważniejszymi dokonaniami lub opisz te, z których jesteś najbardziej dumny.
  • Zaproponuj tematy dyskusji, w których chętnie weźmiesz udział lub zaproponuj te, w których możesz być pomocny.

W tej sekcji możesz w sumie użyć 2000 znaków, także dobrze wykorzystaj tę ilość. Cały wpis możesz uzupełnić ikonkami, które uporządkują wpis i poprawią jego estetykę. Nie zapomnij o umieszczeniu w nim fraz kluczowych, które odniosą się do Twoich głównych kompetencji. Jeżeli szukasz pracy, pozwolą one łatwiej namierzyć Cię przez rekruterów.

Podsumowanie_LinkedIn
Przykład dobrze uzupełnionej sekcji „Informacje” w profilu Klaudii Chmielewskiej z Beeffective

Polecane – tutaj można się chwalić

Ta sekcja pojawiła się na profilu prywatnym całkiem niedawno. Możesz zaprezentować w niej te artykuły, czy opublikowane przez siebie treści, na wyróżnieniu których szczególnie Tobie zależy. Obszar ten wyświetla grafiki powiązane z daną aktywnością, dlatego zwraca uwagę osoby odwiedzającej profil. W jaki sposób uzupełnić tę sekcję? Wystarczy kliknąć „+” (plusik) znajdujący się po prawej stronie i wybrać konkretne treści z proponowanych przez serwis obszarów. Kliknięcie ołówka spowoduje edycję sekcji.

Polecane wpisy i artykuły na LinkedIn
Wygląd sekcji „Polecane”

Profil prywatny – od ogółu do szczegółu

Po uzupełnieniu najważniejszych danych osobowych, podsumowaniu zawodowym i poleceniu konkretnych treści, przychodzi czas na szczegóły dotyczące Twojego doświadczenia, wykształcenia, odbytych szkoleń, posiadanych licencji i certyfikatów. Jeżeli zmieniałeś zatrudnienie w ramach jednej organizacji, pamiętaj o poprawnym wpisaniu daty rozpoczęcia i zakończenia kolejnego etapu, a LinkedIn sam połączy ścieżkę Twojej kariery. Opisz najważniejsze zadania na każdym ze stanowisk.

Uzupełnianie doświadczenia na profilu prywatnym_LinkedIn
Etapy ścieżki kariery w ramach jednej organizacji na przykładzie profilu Anity Piaseckiej z Beeffective

Wszystkie te obszary można edytować poprzez kliknięcie ikonki ołówka, a dodawać kolejne przy pomocy „+” (plusika). Jeżeli dana organizacja, czy uczelnia posiada swoje konto na LinkedIn, serwis sam „podrzuci” stosowną ikonkę z logo.

Uzupełnienie sekcji wykształcenie na LinkedIn
Obszar sekcji „Wykształcenie” oraz „Licencje i certyfikaty” na przykładzie profilu autorki artykułu

Umiejętności i potwierdzenia – zawodowy dowód słuszności

W tej sekcji powinieneś zamieścić wszystkie najważniejsze umiejętności, które niczym w pigułce wyliczą Twoje kluczowe kompetencje. Uzupełnienie tej sekcji pomoże też poprawić pozycję profilu w wynikach wyszukiwania. Pamiętaj, by wpisując daną umiejętność, skorzystać z tych podpowiadanych przez sam serwis. Wpisywanie nierozpoznawanych przez LinkedIn cech przyniesie niewiele korzyści. Poproś innych użytkowników, żeby potwierdzili Twoje umiejętności. Taki zabieg uwiarygodni tę sekcję i pomoże najlepiej wykorzystać jej potencjał.

Przedstaw co najmniej 5 umiejętności, a ilość wyświetleń Twojego profilu wzrośnie 27 razy!

Rekomendacje – cenny obszar Twojego profilu

Ciężko przecenić wartość tej sekcji, w której jesteśmy chwaleni przez innych użytkowników linkedinowej społeczności. Otrzymywanie rekomendacji realnie wpływa na budowanie naszego profesjonalnego wizerunku. Sam serwis chętniej wyświetla w wynikach wyszukiwania te profile, które mogą pochwalić się licznymi rekomendacjami z rynku. Jak zadbać o ten obszar? Najlepiej poprosić o kilka ciepłych słów pod swoim adresem te osoby, którym również wystawiło się rekomendacje. Wykorzystanie zasady wzajemności pomoże rozwinąć te sekcję, a Tobie może przynieść faktyczne korzyści. Idealnie, by rekomendacje dotyczące Twojej osoby pochodziły od osób o ustalonej reputacji w ważnym dla Ciebie obszarze. Postaraj się też, by były one w miarę nowe.

Rekomendacje na LinkedIn
Rekomendacje udzielone Wiesławowi Teofilakowi z Beeffective

Profil prywatny na LinkedIn – co jeszcze warto uzupełnić?

Wszystkie wymienione powyżej sekcje to najważniejsze obszary Twojego profilu prywatnego, o które powinieneś zadbać. Ale to nie koniec! W celu uzyskania Najwyższego poziomu, dzięki któremu uzyskasz taką odznakę:

Profil prywatny na LinkedIn dobrze uzupełniony

zadbaj też o to, by uwzględnić:

  • Zdobyte nagrody i wyróżnienia,
  • Znajomość języków,
  • Zrealizowane projekty,
  • Interesujące Cię wolontariaty.

Daj się zobaczyć i pozwól polubić

Z tak uzupełnionym profilem śmiało możesz ruszać na podbój serwisu! Teraz przed Tobą budowanie sieci kontaktów i regularna aktywność na portalu. Jak je realizować? To tematy na następne artykuły z cyklu #samnektar. Najważniejsze jednak, żebyś zapamiętał, że chociaż ekosystem LinkedIna składa się z czterech głównych obszarów, jakimi są:

  • Profile prywatne,
  • Strony biznesowe dla firm,
  • Strony biznesowe marek,
  • Grupy,

to właśnie aktywność na profilach prywatnych jest tą, którą LinkedIn szczególnie preferuje. Co to oznacza? Wszystkie działania, które podejmujesz z wysokości profilu prywatnego będą chętniej wyświetlane przez LinkedIn niż te, które bezpłatnie realizujesz w obszarze profili biznesowych. Jeżeli więc zależy Tobie na tym, żeby treści dotyczące Twojej firmy miały większą szansę „na przebicie”, opublikuj je z wysokości własnego profilu, oznaczając profil biznesowy, do którego nawiązujesz.

Dobrze uzupełniony profil prywatny i przemyślane działania w serwisie pomogą podnieść Twój Social Selling Index na wyższy poziom. Może w przyszłości postanowisz również skorzystać z płatnej wersji LinkedIna i wykupisz dostęp do konta premium? Na początku jednak zacznij od rzeczy podstawowych i solidnie przyłóż się do uzupełnienia wszystkich informacji o sobie! Dzięki temu Twój profil prywatny na LinkedIn efektywnie przyczyni się do tego, do czego został stworzony – będzie najlepsza wizytówka Twojej osoby w obszarze zawodowym.

#samnektar by Agnieszka Lubieniecka/Beeffective Team

 

Wymiary grafik w mediach społecznościowych

Kiedy zajrzysz do planera słów kluczowych w Managerze Kampanii, okaże się, że fraza wymiary grafik na FB, poszukiwana jest regularnie przez spore grono użytkowników. Jedne z najbardziej kluczowych informacji związanych z codzienną komunikacją marek w social media, wciąż dla wielu stanowi zagadkę. Nie ma w tym nic dziwnego. Nieustająca ewolucja mediów społecznościowych powodowana zmianami technologicznymi, nowymi funkcjonalnościami i analizami preferencji użytkowników, naturalnie przekłada się na zmiany w specyfikacji grafik, jakimi posługujemy się w portalach społecznościowych. Poza tym, będąc zaangażowanym w prowadzenie profilu marki, musisz liczyć się z koniecznością poszerzania komunikacyjnych horyzontów o nowe platformy. Zatem ciągłe aktualizowanie informacji w tym obszarze jest po prostu immanentną cechą pracy związanej z tworzeniem treści, również tych graficznych.

 

Zadbaj o odpowiednie wymiary grafik

Jak przekonasz się z tego artykułu, dbałość o wymiary grafik jest istotna z kilku powodów. Istnieją wymiary i proporcje, które po prostu prezentują się lepiej od innych w zależności od platformy social media. Chodzi o psychofizjologię widzenia i preferencje naszej percepcji wzrokowej. Warto rozumieć, w jaki sposób portale i urządzenia wyświetlają nasze materiały. Unikniesz w ten sposób sytuacji, w których istotny fragment projektu graficznego zostanie „ucięty”. Dodatkowo grafika może być wyświetlana w różnych proporcjach w zależności od tego, z którego miejsca na platformie widzi ją odbiorca. Rozwiązaniem w takim przypadku będzie zgromadzenie kluczowych elementów (np. tekstu) w obszarze widocznym niezależnie od kadru, jaki zobaczy użytkownik. Czasami wymiary grafiki wyglądające dobrze w przestrzeni mobile prezentują się inaczej na desktop.

Zanim przejdziemy do konkretów – ważna wskazówka! Pierwsze podawane wartości wymiarów dotyczą szerokości a drugie wysokości projektu. Poniżej znajdziesz wymiary materiałów profilowych i postów dla portali Facebook, Instagram, LinkedIn, Twitter i Pinterest. To najbardziej popularne platformy społecznościowe, w których komunikacja w dużej mierze opiera się na materiałach graficznych.

 

FACEBOOK – WYMIARY GRAFIK W MATERIAŁACH PROFILOWYCH

Grafika profilowa 700 × 700 px

Na potrzeby strony firmowej niezbędne jest zdjęcie profilowe o wymiarach 700 × 700 px w formacie JPG. Pamiętać, że zdjęcie profilowe strony będzie przycinane do kształtu okręgu w reklamach i postach, ale osoby klikające bezpośrednio w grafikę, zobaczą ją w kształcie kwadratu.

Grafika profilowa na FB

 

Grafika w tle 2051 × 780 px

Na potrzeby strony firmowej niezbędna jest grafika profilowa o wymiarach 2051 × 780 px. Na telefonach Facebook przeskaluje grafikę do rozmiaru 1274 × 640 px. Dlatego nie umieszczaj poza centralnym obszarem istotnych elementów projektu, takich jak np. tekst.

Grafika w tle na FB_wymiary

 

Wydarzenie 1200 × 628 px

Wymiary grafiki Wydarzenie na FB

 

Grafiki do sekcji Usługi 500 × 500 px

Wymiary grafik do sekcji Usługi na FB

 

FACEBOOK – WYMIARY GRAFIK DLA POSTÓW

Post kwadratowy  1200 × 1200 px

Obecnie są to najbardziej uniwersalne proporcje graficznej publikacji na Facebooku. Dzięki takiemu rozwiązaniu mamy pewność, że post wyświetli się odbiorcy w całości. Poza tym, jeśli używasz szablonu postów i ma on formę ramki, to kwadrat jest najbardziej estetyczną formą. Serię grafik o tym wymiarze zastosujesz również w formacie kreatywnym, jakim jest karuzela.

Wymiary posta na FB

 

Post pionowy 640 × 800 px

640 × 800 px to minimalna wielkość zapewniająca dobrą jakość materiału. Istotne, by grafika miała proporcje 4:5, ponieważ jeśli zastosujesz bardziej wydłużony kształt, grafika nie będzie widoczna w całości z poziomu tablicy. Jest to szczególnie istotne w przypadku, kiedy przy górnej i dolnej krawędzi kreacji zlokalizowany jest tekst. Chodzi o układ znany z MEMów (tekst – grafika -tekst). Odbiorca powinien w błyskawiczny sposób odczytać cały komunikat, a nie przewijać lub otwierać grafikę, by „rozszyfrować” jej sens.

Wymiary pionowego posta na FB

 

Post 3D  1125 × 1500 px

Możesz również przygotowywać publikacje w proporcjach kwadratu (1000 × 1000 px), jednak w układzie wertykalnym łatwiej o zwielokrotnienie optycznego wrażenia przestrzenności takiej publikacji. Przygotowanie postu 3D wymaga większych nakładów pracy, ale gra jest warta świeczki!

Posty 3D na FB

 

Post rozwijany po kliknięciu 900 × 2583 px

Jeśli przygotujesz grafikę w tych proporcjach, musisz się liczyć z różnicami w wyświetleniach początkowego podglądu na mobile i desktop.

  • Na desktopie nie jest widoczny obszar 180 px od góry i 1050 px od dołu
  • Na mobile’u  nie będzie widoczny obszar 280 px od góry i 1180 px od dołu

Planując na grafice elementy zachęcające użytkownika do interakcji (takie jak np. tekst, CTA, ikona symbolizująca kciuk), koniecznie umieść je w bezpiecznej strefie wyznaczonej przez obszar widoczny w wariancie mobile. Jeśli dodatkowo grafika posiada elementy, których użytkownik nie powinien zobaczyć w pierwszej fazie oglądania publikacji, to umieść je w obszarach ukrytych, wyznaczonych przez parametry podane dla wariantu desktop. W ten sposób zaprojektujesz perfekcyjne rozwiązanie, które zadziała tak samo na telefonie i laptopie.

Post rozwijany na FB_wymiary

 

Relacja 1080 × 1920 px

W zależności od modelu telefonu, relacje mogą być wyświetlane użytkownikom w nieco zmienionych proporcjach. Jeśli projekt uwzględnia logotypy, typografię i inne istotne elementy, odsuń je od krawędzi o ok. 15%.  W przypadku dolnego marginesu, ta wartość może być większa, ponieważ facebookowa relacja zostanie częściowo przysłonięta polem z reakcjami. Jeżeli chcesz sprawdzić, czy Twoje relacje zostały przygotowane w odpowiedni sposób i zdobyły uznanie użytkowników, pamietaj żeby analizować ich skuteczność.

Wymiary Relacji_FB

 

Galeria trzech grafik

By uzyskać efekt układu galerii w którym w górnej części znajduje się pozioma grafika a pod nią dwie kwadratowe, zastosuj następujące wymiary grafik:

  • Grafika pozioma 1000 × 500 px
  • Dwie grafiki dole 1200 × 1200 px

Wymiary grafik_galeria na FB_cztery zdjęcia

 

Galeria czterech grafik

By uzyskać efekt układu galerii w którym w górnej części znajduje się pozioma grafika a pod nią trzy kwadratowe, zastosuj następujące wymiary grafik:

  • Grafika pozioma 1200 × 800 px
  • Trzy grafiki dole 1000 × 1000 px

Wymiary grafik w galerii na FB_cztery zdjęcia

 

INSTAGRAM – WYMIARY GRAFIK W MATERIAŁACH PROFILOWYCH

Grafika profilowa 700 × 700 px

Pamiętaj, że zdjęcie profilowe konta będzie przycinane do kształtu okręgu.

Wymiary grafiki profilowej na Instagramie

 

INSTAGRAM – WYMIARY POSTÓW

Post kwadratowy 1024 × 1024 px

Wymiary grafik na IG_post kwadratowy

 

Post pionowy 800 × 1000 px

Maksymalne proporcje postu pionowego to 4:5.

Post pionowy na IG

 

InstaStory 1080 × 1920 px

Wymiary dla InstStory

 

IGTV 1080 × 1920 px

IGTV toleruje także proporcje horyzontalne. Format MP4, czas trwania 1 s – 60 min, wielkość do 3.6 GB.

IGTV_specyfikacja

 

LINKEDIN – WYMIARY GRAFIK W MATERIAŁACH PROFILOWYCH

Zdjęcie profilowe/grafika profilowa  400 × 400 px

W przypadku zdjęcia na profilu prywatnym, grafika zostanie przycięta do kształtu koła. Grafika profilu firmowego będzie wyświetlona jako kwadrat.

Grafika w tle – PROFIL PRYWATNY 1584 × 396 px

Weź pod uwagę, że na telefonie, użytkownikom poszukującym nowych kontaktów w sekcji „Proponowane profile”, grafika nie wyświetli się w całości. Zostanie „przycięta” z lewej i prawej strony o ok. 20%, a jej centralna część przysłoni zdjęcie profilowe. Warto wziąć to pod uwagę, np. jeśli na grafice pojawia się tekst.

Wymiary grafik profilowych na LinkedIn_zdjęcie w tle

 

Grafika w tle – PROFIL FIRMOWY 1128 × 191 px

Grafika w tle na LinkedIn

Podgląd grafiki w tle będzie częściowo zasłonięty przez grafikę profilową. Z tego powodu warto istotne elementy kompozycji odsunąć 200 px od lewej krawędzi obszaru roboczego.

 

LINKEDIN – WYMIARY POSTÓW

Grafika do artykułu 1200 × 628 px

Ten format może być również wykorzystywany jako grafika do publikacji na tablicy.

 

Grafika do publikacji 1200 × 1200 px

Kwadrat stanowi optymalne rozwiązanie, jednak możesz eksperymentować z innymi proporcjami.

Posty na LinkedIn_wymiary

 

Dokument PDF 1000 × 1000 px (wymiary pojedynczego slajdu)

Możesz również przygotować dokument składający się elementów o wymiarach 800 × 1000 px, dzięki czemu będzie widoczny fragment następnego slajdu, co może stanowić dodatkowy czynnik skłaniający użytkownika do jego przewijania. Dokument musi się składać z pojedynczych slajdów zapisanych jako PDF.

Dokument PDF_wymiary grafik_LinkedIn

 

TWITTER – WYMIARY GRAFIK W MATERIAŁACH PROFILOWYCH

Grafika profilowa 400 × 400 px

Pamiętaj, że zdjęcie profilowe konta zostanie przycięte do kształtu okręgu.

Wymiary grafik_Twitter_profilowe

 

Grafika w tle 1500 × 500 px

Twitter_grafika w tle

 

TWITTER – WYMIARY POSTÓW

Tweet 1200 × 628 px

Możesz publikować grafiki w innych proporcjach, jednak na podglądzie (z poziomu tablicy) będzie on prezentowany w proporcjach odpowiadających wymiarowi 1200 × 628 px.

Wymiary grafik_tweet

 

Tweet video 1920 × 1080 px

Na podglądzie (z poziomu kanału aktualności) materiał będzie prezentowany w niezmienionych proporcjach 16:9.

Tweet w formie video

 

PINTEREST – WYMIARY GRAFIK W MATERIAŁACH PROFILOWYCH

Grafika profilowa 500 × 500 px

Grafika profilowa_Pinterest_wymiary

 

PINTEREST – WYMIARY PINÓW

Pin kwadratowy 1000 × 1000 px

Pin kwadratowy_rozmiary_Pinterest

 

Pin pionowy 1000 × 1500 px

Pin pionowy_Pinterest_wymiary

Pinterest jako zalecany współczynnik proporcji wskazuje wartość 2:3 (np. 1000 × 1500 pikseli). Dodatkowo ostrzega, że inne współczynniki mogą spowodować obcięcie Pina lub obniżyć jego skuteczność.

 

Wymiary grafik i co jeszcze?

Pamiętaj, że nie musisz stosować się literalnie do wszystkich podanych tu wymiarów. Jednak wskazane zostały jako najbardziej optymalne i polecane przez same kanały, także warto się na nich oprzeć. Najważniejsze jest jednak zachowanie proporcji. Po prostu staraj się pilnować, by pliki nie miały zbyt niskiej rozdzielczości. Dla większości platform bezpieczną granicę stanowią wielkości powyżej 600×600 px. I najważniejsze! Nie działaj rutynowo. Przyglądaj się publikowanym treściom, porównując to, jak wyświetlają się na różnych urządzeniach. Nie zapomnij też dopracować graficznie cały wizerunek swojej marki, na wszystkich kanałach, którymi zarządzasz.

Potraktuj ten artykuł jak wygodną ściągę, dzięki której nie zaskoczy Cię już żadna sytuacja związana z projektowaniem contentu na potrzeby social media. Śmiało możesz dodać go do zakładek z ulubionymi linkami. Gwarantuję, że nie raz Ci się przyda. I na koniec mała sugestia. Nie bazuj wyłącznie na grafikach, których dużo w moim artykule. Raz jeszcze zwróć uwagę na opisy, w których zawarłem wiele szczegółowych uwag, wynikających z praktycznych doświadczeń. Dzięki temu zyskasz pewność, że zastosowałeś najlepszy możliwy wariant, a odbiorca łatwiej odczyta Twój komunikat wizualny.

#samnektar by Wiesław Teofilak/Beeffective Team

Wizerunek pracownika i jego legalne wykorzystanie w social media

Wykorzystanie wizerunku pracownika w mediach społecznościowych

O wykorzystaniu wizerunku pracownika nie wspomina się w branży marketingowej wiele. Choć z powodu mody na Employer Branding ta tendencja zaczyna się zmieniać. Jeszcze mniej mówi się o prawnych aspektach takich działań – a jeśli się je podejmuje, to najczęściej jest już za późno. Czas to nadrobić i opracować temat. Zobacz, w jaki sposób możesz wykorzystywać wizerunek pracownika, zanim będzie afera.

A ta najczęściej wybucha wtedy, gdy okazuje się, że pracownik nie jest zadowolony z wykorzystania jego wizerunku. Nieraz stoi też za tym fakt, że tym pracownikiem przestał już być. I może wcale nie w sympatycznych okolicznościach. Takim sytuacjom można jednak zapobiec, a zacząć trzeba od samego „zdefiniowania” wizerunku.

Jak rozumieć pojęcie „wizerunek”?

To wcale nie takie jednoznaczne – i dlatego od tej kwestii warto zacząć. Wizerunek to podobizna człowieka – taka, która pozwala go rozpoznać. Nie jest tu ważne, czy utrwalona zdjęciem, rysunkiem czy może filmem.

Skupmy się właśnie na tej możliwości rozpoznania pracownika. W większości wypadków będzie to oczywiście twarz, dzięki której można nas poznać i odróżnić od innej osoby. Ale czy zawsze? Oczywiście nie – są też inne cechy, dzięki którym niektórych z nas  da się zidentyfikować. Przykładowo – charakterystyczny kolor włosów albo fakt poruszania się na wózku inwalidzkim lub – prowadziłem taką sprawę – tatuaż. W tej konkretnej co prawda, twarz osoby została w filmie zamazana, ale i tak wszyscy rozpoznali ją na filmie opublikowanym na YouTube. Twarz nie zawsze więc będzie jedynym wyznacznikiem w kontekście wizerunku, również, jeżeli chodzi o wizerunek pracownika.

Wyjątki

A teraz inaczej – zacznę od dwóch prawnych wyjątków, by później napisać o regułach. Nie trzeba pytać o zdanie i zgodę osób przedstawionych na przykład na zdjęciach, o ile następuje któraś z tych dwóch sytuacji:

  • Osoba jest „częścią większej całości”.
  • Osoba jest znana i „w pracy”.

Co oznacza „część większej całości”?

Omówmy je bardziej szczegółowo – najpierw „część większej całości”. Tak dosłownie w przepisie napisane jest, że sytuacja dotyczy „osoby stanowiącej jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz, publiczna impreza”. Zatem – w uproszczeniu – jeśli bez tej osoby zdjęcie byłoby też fajne, to nie jest ona jakby największą jego wartością. Nie trzeba więc pytać ją o zezwolenie. Co ważne – mitem są powielane wielokrotnie tzw. „liczby graniczne”. Jest to błędne założenie mówiące, że jeżeli w grupie mamy co najmniej 9 osób, to można prezentować ich wizerunki bez formalnej akceptacji. To nieprawda!

Jak rozumieć rozpoznawalność osoby „w pracy”?

A jak to się ma w przypadku osoby znanej i będącej „w pracy”. Tu oczywiście kluczowe jest, gdzie przebiega granica „rozpoznawalności” pracownika. Przydać się może parę wyroków, jakie w tej kwestii wydały polskie sądy. Na przykład „wyjątek pozwalający na wykorzystanie wizerunku osoby bez jej zgody nie musi się odnosić do osób znanych w całej Polsce, czy nawet w mniejszym lub większym regionie kraju, wystarczy bowiem, aby dana osoba z racji pełnionych funkcji była znana osobom ze środowiska, w którym się obraca”. A zatem – wystarczy rozpoznawalność danej osoby na przykład w branży marketingowej.

Po drugie – „Określona grupa osób może być z góry zaliczona do grona osób powszechnie znanych w rozumieniu przepisów prawa autorskiego, bądź ze względu na pełniony urząd, bądź wykonywany zawód (sportowcy, aktorzy, dziennikarze), szczególnie jeśli osoba go wykonująca zdobędzie popularność. W szczególnych przypadkach w orbicie społecznych zainteresowań może znaleźć się tzw. zwykły człowiek, jeśli będzie sprawcą określonego zdarzenia a jego działania zostaną odpowiednio nagłośnione (np. urządzi happening)”. Czyli nie ma wątpliwości, że w określonych okolicznościach człowiek mniej znany może dołączyć do grupy takich, których o zdanie pytać nie trzeba.

Wizerunek pracownika – jak uzyskać pozwolenie?

Zasada jest taka, że należy mieć zgodę osoby, z której wizerunku korzystamy. I to z nią najczęściej będziemy mieć do czynienia w kontekście wykorzystania wizerunku. Krótko mówiąc – o ile pracownik nie otrzymał zapłaty za pozowanie, lepiej mieć zgodę na posłużenie się jego wizerunkiem, czy np. tatuażem. A ponieważ akceptację wyrażoną tylko ustnie łatwo odwołać i ciężko udowodnić – choć nie jest to wprost napisane w prawie, zachęcam do zgody utrwalonej na piśmie.

To nie musi być odrębny, napisany szalenie skomplikowanym prawniczym żargonem dokument. Wystarczy coś „udowadnialnego”, chociażby w postaci maila. Zwróć też uwagę na temat odpłatności zgody (najlepiej więc ujmij, że jest nieodpłatna) oraz jej cofanie (w zasadzie nie możesz jej zabronić, ale rozważ ustalenie kary umownej).

Zgoda „wpleciona”

Co najważniejsze – i w praktyce chyba najwygodniejsze – zgoda „wizerunkowa” może być elementem innej, większej całości. Na przykład Regulaminu wydarzenia, na którym pojawią się pracownicy. Albo po prostu umowy o pracę.

Pamiętaj o tych z pracowników, którzy zatrudnieni są na umowie cywilnoprawnej – a tym bardziej samozatrudnionych. W ich kontraktach warto od razu dopilnować tego, żeby zgoda przez cały okres współpracy dawała Ci w tym zakresie swobodne podejście.

Podsumowanie

Wiedząc już, czym jest wizerunek pracownika i jakie są reguły prawne jego obrotu – możesz z większą pewnością nim dysponować. Pamiętaj o istniejących wyjątkach od konieczności posiadania zezwolenia – a jeśli go potrzebujesz, zbieraj je w rozsądny sposób. Powodzenia!

#samnektar by Tomasz Palak/Wpis gościnny znajomego naszej pasieki