Tone of voice jako element strategii komunikacji marki

Strategia komunikacji marki zawiera już w swojej nazwie element, który bezpośrednio tyczy się języka. To za jego pośrednictwem przekazujemy komunikaty odbiorcom. W tym artykule będę chciała pokazać, jak ważne jest, by były one odpowiednio przemyślane oraz przygotowane. Temat opiszę w ramach tak zwanego „tone of voice”. Gdybym miała użyć jednego epitetu na charakterystykę komunikatów, wybrałabym określenie “spójne”. Z czego owa spójność powinna wynikać? Z całości planowanej strategii komunikacji marki.

Język a strategia komunikacji

Język i komunikaty, jakie przekazuje marka, powinny być spójne z jej wizerunkiem. Dodatkowo: autentyczne i charakterystyczne właśnie dla niej. Ustalenia, które dotyczą działań komunikacyjnych, zaczynają się już na etapie planowania celów strategicznych, wytyczania konkretnej komunikacyjnej grupy odbiorców. Dobór poszczególnych kanałów, w których chcemy się komunikować, powinien być wykonany z zachowaniem spójności przesłania marki (za: M. Jaworowicz).

Co to jest “tone of voice”?

Wszystkie z powyższych elementów stanowią istotne części składowe strategii komunikacji marki. Jak widać, kwestie języka również należy w jej ramach umieścić. Na samym początku wyjaśnię, czym w ogóle jest tytułowy “tone of voice”.

Tone of voice to unikalny ton komunikacji, który powinien charakteryzować markę i wyróżnić jej działania spośród konkurencji. Odpowiada na pytanie, jak chcemy komunikować się z naszymi odbiorcami i jednocześnie nawiązuje do wartości i charakteru firmy. Zdefiniowanie tone of voice zdecydowanie ułatwia tworzenie konkretnych komunikatów (treści www, postów social media, czy spotów). Tone of voice definiuje w warstwie językowej to, jak chcemy być postrzegani przez odbiorców.

Po tym, jak określimy charakterystyczny tonu komunikacji, budujemy relację z naszą społecznością. Ton of voice powinien być spójny, konsekwentnie używany i mieć przełożenie na całą komunikację marki w digitalu. Jakie elementy zawiera?

Charakterystyka tone of voice

Podwalinami języka komunikacji są wskazywane w strategii archetypy marki. Ich symbolika nadaje niejednokrotnie system komunikacji. Opis poszczególnych archetypów to temat na osobny artykuł, który w odpowiednim czasie opiszemy w naszym cyklu. Jednak już samo ich nazewnictwo określa sposób komunikacji. Od opiekuna, który chce jak najlepiej dla odbiorcy, przez czarodzieja, który stwarza świat, po mędrca, który służy radą. Archetypów jest aż dwanaście!


Kolejno należy scharakteryzować komunikację. To, jak mówimy, wpływa na to, jak jesteśmy postrzegani. Również jako marka. Dlatego zastanówmy się nad przytoczonymi pytaniami. Czy komunikacja ma być szczera i otwarta oraz nieformalna. A może zależy Ci na tonie formalnym, który miałby jeszcze bardziej podkreślić np. cechy “mędrca”? Z drugiej strony opiekun czy towarzysz także będą udzielali jak najlepszych porad, ale charakter ich wypowiedzi będzie właśnie nieformalny. Jak widzisz, wybór archetypu definiuje w pewnym stopniu sposób komunikacji. Zastanów się, jak będziesz zwracać się do odbiorcy. Czy zwroty będą bezpośrednie?

Warstwa językowa w tone of voice

Opisz stosowany język. Na przykład na kanałach Beeffective wypowiadamy się w sposób nieformalny. Zawsze staramy się, by komunikat był jasny i zrozumiały dla naszego odbiorcy. W tym miejscu warto przypomnieć pojęcie “klątwy wiedzy”, która często może towarzyszyć osobom odpowiedzialnym za działania marki. 

Gdy zajmujemy się na co dzień danym zagadnieniem, wydaje nam się, że podstawowe informacje są niepotrzebne do komunikowania. Tymczasem, działając w branży social media, nieustannie mierzymy się z wyjaśnianiem Klientom znaczenia choćby pojęcia “bio na Instagramie”. O czym świadczy top pozycja, jeśli chodzi o klikalność w cyklu #samnektar. 

Nie oznacza to jednak, że komunikaty powinny się “kręcić” jedynie wokół prostych, podstawowych pojęć. Możesz przyjąć zasadę “od ogółu do szczegółu” i pogłębiać treści lub stopień zaawansowania uzależniać np. od medium, w którym je serwujesz. Np. my w postach w precyzyjny sposób wyjaśniamy, co się wydarzy, gdy Klienci nie wdrożą Google Analyctics 4, natomiast w InstaStories poszerzamy temat i odpowiadamy na szczegółowe pytania społeczności, m.in. “Czym się różni Google Universal od GA4”.

Komunikacja marki Beeffective na Facebooku oraz Instagramie

Wytyczne gramatyczne

Idąc jeszcze dalej, jeśli chodzi o konkretne wytyczne tone of voice, należy ustalić liczbę i przypadek, w jakim będziemy “mówić” (a w zasadzie pisać). Czysta gramatyka, której dobrze, jeśli będziemy się konsekwentnie trzymać. Czy będziemy mówić do tego jednego użytkownika, który właśnie scrolluje Facebooka, czy kierujemy się do “wszystkich”? Tutaj często marki mają obawę, że mówiąc do każdego nie mówimy do nikogo. Jednak w przypadku komunikatu do społeczności, może mieć to swoje uzasadnienie – dany użytkownik chce czuć się częścią danej wspólnoty. Gdy mówimy jako “my” może sugerować m.in., że bierzemy współodpowiedzialność z jakąś grupą [za: M. Rusinek, A. Załazińska]. Niezależnie, jaką formę wybierzesz, ważne, by starać się jej konsekwentnie trzymać (niech wyjątki będą sporadyczne i uzasadnione).

W pierwszej osobie mówimy na profilu Zdrowie w twoich nerkach, który wspiera firma farmaceutyczna Bayer. Ustalenie nazwy strony na Facebooku niejako “wymusiło” na nas przyjęcie takiej formy w copy postów. Dlatego też stosujemy CTA, w którym piszemy, by użytkownik mediów społecznościowych pamiętał, że “zdrowie nerek ma w swoich rękach!”.

Spójne zwroty do odbiorcy na profilu Bayer – Zdrowie w twoich nerkach

Kolejnym aspektem, który być może już Ci się nasunął, jest wybór rodzaju komunikatu. Możemy przyjąć, że piszemy do osób korzystających z social media, chyba, że konkretnie chcemy pisać do kobiet/mężczyzn, ponieważ one/oni są naszą główną grupą docelową. Kwestia inkluzywności języka jest jednak bardzo ważna i dobrze jest o tym pamiętać, by możliwe nawet nieintencjonalnie nie wykluczać kogoś ze społeczności, którą chcemy zgromadzić w swoich social mediach.

Warstwa słowna a wizualna

Na postrzeganie marki przez odbiorcę składa się nie tylko warstwa językowa (wraz z charakterystycznym dla niej tone of voice), ale i wizualna. Ich połączenie daje spójny pogląd odbiorcy na markę, który może zdecydować, czy się z nią utożsamia, czy jest to brand dla niego – taki, który spełnia jego potrzeby. Dopiero dzięki temu połączeniu, możemy w odpowiedni i spójny sposób pokazać pełen obraz marki oraz wartości, jakimi się kieruje.

Spójność w warstwie słownej (element tone of voice) i wizualnej na profilach: Beeffective oraz Zdrowie w twoich nerkach


W ramach tematu komunikacji, poruszyłam do tej pory charakterystykę “jak mówić”. Zaraz po tym należy zastanowić się nad tym “co mówić”. Wzorowo, jeśli marka przekazuje przez udostępniany content w digitalu, swoje wartości. Idealnie, jeśli określona grupa odbiorców (aspekt “do kogo”) będzie się z tymi wartościami identyfikować.

Marki (Trefl oraz Aviko Polska) pokazujące solidarność z Ukrainą spójnie z ich tone of voice

Więcej o tym, co mówić, przeczytasz w moim artykule o liniach komunikacyjnych w mediach społecznościowych.

Kreatywność językowa w komunikacji

We wspomnianym artykule piszę, że obok treści, które dają wartość, edukacyjnych, szukamy też treści rozrywkowych, takich, które pozwolą nam oderwać się od codzienności. Marka, która w odpowiedni sposób potrafi rozbawić odbiorcę, czy też zmusić go do rozwikłania zagadki, np. językowej, jest często postrzegana jako przyjazna i taka, po którą finalnie z przyjemnością sięgniemy, stojąc przed sklepową półką.

By uzyskać efekt zaskoczenia czy rozbawienia odbiorcy, posłuż się ogromnym wachlarzem możliwości, jaki oferuje kreatywność językowa: od porównań i metafor po korzystanie z frazeologizmów i ich modyfikowanie.

Wykorzystanie środków językowych (element wyróżniający tone of voice) w copy postów profili: Zdrowie w twoich nerkach oraz Trefl

Więcej o kreatywnym contencie w social media przeczytasz w nektarze o takim właśnie tytule, a jeśli chcesz swoją kreatywność rozbudzić, klikaj tutaj

Jak widzisz, jest wiele składowych, które zawiera odpowiedni tone of voice marki. Ustal archetyp marki, konkretne cechy języka, jakim chcesz komunikować się ze swoimi odbiorcami i bądź w tych ustaleniach konsekwentny/a. Tylko w ten sposób zbudujesz silną markę, która w autentyczny i charakterystyczny dla niej sposób, będzie przekazywać swoje wartości, mówić o produktach i usługach, czy też dzielić się treściami rozrywkowymi, by jeszcze bardziej zbliżyć się do Klientów i zapaść im w pamięć.


W Beeffective z chęcią pomożemy Ci uporać się ze wszystkimi strategicznymi i komunikacyjnymi wątpliwościami.

Filozofia contentu: Hero-Hub-Hygiene

filozofia contentu: Hero-Hub-Hygiene

Stworzona przez Google strategia Hero-Hub-Hygiene w pierwotnym zamyśle odnosiła się do treści video. Jednak jej uniwersalna formuła sprawiła, że okazała się przydatna nie tylko przy okazji tworzenia materiałów publikowanych na YouTube, ale również w szeroko pojętym marketingu treści.

Na czym polega ten model? Jak go wykorzystywać w planowaniu komunikacji dla Twojej marki? O czym należy pamiętać, żeby działania przyniosły założony efekt? O tym w dzisiejszym nektarze! Odświeżam go w ramach recyklingu treści, mając na uwadze, że niektóre artykuły warto aktualizować i ofiarować im kolejne życie. Content marketing, jak i działania komunikacyjne w marketingu, wciąż się rozwijają. Warto obserwować trendy i wykorzystywać je w codziennych działaniach w digitalu.

Co to jest strategia Hero-Hub-Hygiene?

Strategia Hero-Hub-Hygiene bazuje na trzech typach treści:

HERO – ma za zadanie zaangażować szeroką publiczność w krótkim czasie.

Tego typu content najczęściej wykorzystywany jest przy okazji ważnego wydarzenia, wprowadzenia nowego produktu, czy potrzeby ukazania marki w konkretnym świetle. Przyjmuje się więc, żeby częstotliwość jego pojawiania się w mediach oscylowała pomiędzy 1-2 razy do roku. Przygotowanie treści HERO wymaga sporego zaangażowania ze strony autora, gdyż jej założeniem jest wywołanie efektu WOW! i wzbudzenie określonych emocji. W tym wypadku najlepiej sprawdzi się video. Tworząc jego scenariusz myśl o nim, jak o materiale, który potencjalnie może stać się viralem – szeroko udostępnianym i polecanym. Przykładami treści typu HERO są produkcje przygotowywane z okazji Super Bowl. Kilka z nich znajdziesz tutaj: 10 Best Super Bowl Commercials 2022.

HUB – celuje w zainteresowania konkretnej grupy docelowej.

Treści tego typu powinny pojawiać się regularnie, np. raz w tygodniu, zapewniając powrót fanów marki i budując ich zaangażowanie. Dzięki aktywnościom odbiorców zainteresowanych danym tematem, format ten pozwala pozyskać od nich informacje zwrotne. Można je potem wykorzystać przy okazji tworzenia kolejnych materiałów dla wszystkich trzech kategorii. Funkcję HUB pełnią newslettery, landing page, czy blogi. Cyklicznie pojawiające się treści nie muszą tylko edukować, mogą również bawić. Najważniejsze, by angażowały, utrzymywały uwagę użytkowników i zachęcały do tego, by nawiązać silniejsze relacje z marką. Przykładem treści typu HUB jest cykl #samnektar, w którym dzielimy się wiedzą z zakresu marketingu efektywnościowego i najlepszych praktyk w digitalu. Już od jakiegoś czasu ciekawym formatem do wykorzystywania treści HUB są albumy na Instagramie. Podobnie jak na Facebooku, nazywamy je potocznie „karuzelami”. W Beeffective wykorzystujemy ten format, by dzielić się wiedzą z osobami, które interesują się efektywnymi działaniami komunikacyjnymi i reklamowymi w digitalu.

Przykład karuzeli opublikowanej na profilu Beeffective na Instagramie

To tylko fragment karuzeli. Pełną wersję można obejrzeć tutaj: Typografia w marketingu.

HYGIENE – to treści codziennie wyszukiwane przez Twoją grupę docelową.

Celem tego typu contentu jest przyciągnięcie uwagi nowych użytkowników, zwłaszcza za pośrednictwem wyszukiwarek. Dlatego tak ważne jest, by przy jego tworzeniu zadbać o czytelny i jasny przekaz. Określeniem stosowanym wymiennie dla treści typu HYGIENE jest HELP. Jak sama nazwa wskazuje, za jej pośrednictwem udostępniasz użytkownikom wiedzę, która pomaga im rozwiązać jakiś problem. Hygiene zapewnia stały strumień nowych odwiedzających, którzy mają szansę dotrzeć również do treści z pozostałych kategorii i w perspektywie stać się ich regularnymi konsumentami. Przykładem tego typu treści są działania, które realizujemy w mediach społecznościowych dla firmy Aviko:

Przykłady treści typu Hygiene przygotowane dla Aviko

Piramida Hero-Hub-Hygiene

Chociaż każdy z obszarów Hero-Hub-Hygiene wymaga indywidualnego przygotowania, to jednak dopiero w połączeniu, tworzą one komplementarną, spójną całość. To ona właśnie ma szanse przynieść oczekiwane efekty – zainteresować grupę docelową, zbudować zaangażowaną społeczność i utrzymywać stałe relacje z odbiorcami.

Częstotliwość pojawiania się i zawartość każdego z trzech typów treści obrazuje poniższa piramida:

Rozkład ilościowy w piramidzie Hero-Hub-Hygiene

Model Hero-Hub-Hygiene wymaga od marketerów, by do przygotowania treści podchodzili w sposób perspektywiczny, wykraczający poza rutynowe myślenie o samej kampanii, która ma zadziałać „tu i teraz”. Dlatego też planując działania dla marki w obszarze mediów społecznościowych, warto wpisać go w strategię komunikacji.

Za atrakcyjnością tego modelu przemawia również fakt, że można go wykorzystywać w realizowanych aktualnie przez markę działaniach marketingowych i skalować w zależności od bieżących zasobów i budżetu. Taki sposób przygotowania treści pozwala też współpracować osobom odpowiedzialnym za różne obszary marketingu, dając szersze spojrzenie na cały proces powstawania contentu.

Myśl strategiczne i bądź na bieżąco z trendami

Pracując nad treściami, myśl o nich w sposób strategiczny. Zastanów się, czego Twoja grupa docelowa szuka w sieci i podrzuć jej odpowiednie rozwiązanie. Nie zapominaj też o tym, że oprócz tego co mówić, należy też ustalić, jakich narzędzi używać i w jakich kanałach je publikować. Ogromna popularność krótkich formatów video i treści efemerycznych zrewolucjonizowała konsumpcję mediów społecznościowych. Nie oznacza to jednak, że nie mogą one wspierać modelu Hero-Hub-Hygiene. Wręcz odwrotnie – dobrze realizowane mogą dodatkowo pomóc i zwiększyć pozytywny odbiór marki w digitalu.

Zainteresuj swoją grupa docelową eksperckim i angażującym contentem, budując z nią mocniejsze relacje. Nie zapomnij też o tym, by co jakiś czas oczarowywać treściami, które na dłużej zapadną w pamięć. Kto wie, może trafią do osób spoza Twojej grupy docelowej i również one zechcą kiedyś lepiej poznać Twoją marką?

#samnektar by @Agnieszka Lubieniecka/Beeffective

Szukasz wsparcia w efektywnych działaniach w digitalu, w tym na Instagramie, które pozwolą rozwinąć Twój biznes?

Kreatywne InstaStories, które zaangażują followersów

InstaStories to krótkie relacje w postaci zdjęć lub video, które umieszczane są na Instagramie. Świetnie sprawdzają się do tworzenia niebanalnych materiałów, które zaangażują odbiorców. Przygotuj kreatywne InstaStories i podbij serca swoich followersów!

Na początku InstaStories było dodatkiem do stałej komunikacji na tablicy. Aktualnie marki wykorzystują tę przestrzeń do promowania swoich produktów, budowania społeczności i nawiązywania relacji z obserwującymi. Statystyki mówią, że 86% użytkowników Instagrama korzysta ze Stories, 58% zainteresowało się marką po obejrzeniu InstaStories, a 45% woli poznawać nowe trendy za pomocą Relacji. Instagram wciąż rozwija swoje funkcjonalności i dodaje interaktywne elementy, które pomagają angażować odbiorców, w tym projektować kreatywne InstaStories. Poniżej znajdziesz przegląd pomysłów na wykorzystanie tego medium wraz z przykładami.

Wykorzystuj najciekawsze formaty

Główny cel obecności marek w social media to budowanie społeczności i zwiększanie zaangażowania. Dlatego też, projektując kreatywne InstaStories myśl o nich jak o formatach, które nie tylko będą atrakcyjne dla odbiorców, ale również pozwolą bliżej poznać markę i stać się jej częścią. Doskonałym przykładem interakcji marki z followersami jest komunikacja w InstaStories poprzez Sesje Q&A, Quizy i Ankiety. Odbiorca bierze czynny udział w kreatywnych zabawach, jednocześnie budując swoje przywiązanie do marki. Na czym dokładnie polegają? O tym dowiesz się poniżej.

Sesje Q&A, czyli pytania i odpowiedzi

Naklejka PYTANIA służy do zadawania pytań, które można udostępnić z komentarzem, czy zdjęciem na profilu. Podczas prowadzenia komunikacji dla pierwszego Food Hallu w Gdyni, regularnie zadajemy pytania dotyczące oferowanego asortymentu. Followersi bardzo chętnie odpowiadają na zadane pytania, a my mamy informacje zwrotne i pomysły na ulepszenie działań na miejscu.

Przykładowe sesje Q&A dla marki BATORY Food Hall

Przykładowe sesje Q&A dla marki Lactima

Sesje z pytaniami i odpowiedziami można połączyć też ze sprzedażą i oznaczać wybrane produkty lub odsyłać do sklepu. Poniżej przykład realizacji działań dla marki home&you z inspiracjami na świąteczne prezenty.

Przykładowe Sesje Q&A dla marki home&you – inspiracje świąteczne

Quizy, czyli konieczność wyboru jednej poprawnej odpowiedzi

Format ten może służyć do przeprowadzenia konkursu, czy testu z danej dziedziny. Poniżej przykład realizacji dla centrum handlowego Nowa Stacja w Pruszkowie, która organizowała event STAR WARS w swoim obiekcie. Quiz miał być formą zabawy, która zaangażuje followersów, a jednocześnie zaproszeniem do odwiedzenia sklepu.

Przykładowy Quiz dla marki Nowa Stacja – promocja eventu w centrum handlowym

Przykładowy Quiz dla marki Big Star Shoes

Ankiety, czyli wybór spośród dwóch alternatywnych propozycji

Za pomocą tego formatu możemy porównywać produkty, zadawać pytania o preferencje, czy pytać o opinię na dany temat związany z naszą działalnością. Jeżeli masz sklep internetowy, to wyniki ankiety możesz wykorzystać np. do obniżenia ceny produktu, który otrzyma więcej głosów. Dzięki temu followersi mają realny udział w życiu sklepu i decydują o ważnych kwestiach.

Przykładowe Ankiety dla marki illy Polska, home&you oraz BATORY Food Hall

Przykładowe ankiety dla marki Big Star Shoes

Twórz szablony w InstaStories

Estetyczne i ładne relacje są chętniej oglądane przez użytkowników Instagrama. Warto więc zadbać o jakość contentu, który tam publikujemy. Jedną z propozycji jest cykliczne przygotowanie zdjęć i filmów w szablonach, które są spójne z identyfikacja wizualna Twojej marki. W Beeffective wykorzystujemy ten pomysł do udostępniania zdjęć w InstaStories od użytkowników, którzy oznaczyli konto home&you na swoich zdjęciach. W tym celu powstały dedykowane szablony dla konkretnej kolekcji, które są spójne z kolorystyką na stronie internetowej sklepu.  Dodatkowo oznaczamy wybrane osoby i tworzymy kategorie Wyróżnione w InstaStories, gdzie gromadzimy wszystkie relacje w ramach User-Generated Content.

Przykładowe szablony dla marki home&you

Co nam to daje? Oznaczone na zdjęciach osoby udostępniają na swoich profilach wyróżnione InstaStories, posty naszej marki docierają do nowych odbiorców, a my pozyskujemy nowych followersów!

Na profilu marki Lactima publikujemy w InstaStories inspiracje na pyszne przepisy z wykorzystaniem serków topionych i twarogowych. Spójne szablony są przyjazne dla odbiorców, dzięki czemu można zachować ład i spójność wizualną.

Przykładowe szablony dla marki Lactima

Spójność wizualną w InstaStories można też uzyskać wykorzystując natywne funkcje Instagrama, bez projektowania dedykowanych szablonów. Konsekwentne wykorzystywanie tych samych tricków, układów zdjęć, oznaczeń użytkowników i fontów pomaga zachować spójny wygląd relacji.

Przykład spójnych relacji dla projektu #StudiujwGdyni

Przykładowe spójne relacje dla projektu #StudiujwGdyni – udostępnianie zdjęć innych użytkowników w InstaStories

Opowiadaj historie w Relacjach

Kreatywne InstaStories powinny sprawiać wrażenie niewymuszonych i naturalnych, jednak zawsze należy pamiętać również o dopasowaniu do strategii marki oraz grupy docelowej. Najważniejsze, żeby zaciekawić i zaangażować użytkowników! Interesujący content pozwala na zwiększenie zainteresowania i buduje świadomość marki. Wykorzystując kreatywne formaty i możliwości, jakie oferuje Instagram, możemy stworzyć wciągającą historię i zwiększać interakcje na profilu. Oryginalne pomysły i stały kontakt z odbiorcami spowoduje, że będą chcieli regularnie śledzić działania w social media. Pamiętaj, aby używać i miksować dostępne rozwiązania w InstaStories w ramach jednej dłuższej relacji, która ma swój początek, rozwinięcie i zakończenie. Warto też stawiać na tematyczne cykle, do których przyzwyczajają się Twoi odbiorcy.

Kreatywne InstaStories
Przykładowe InstaStories dla marki Lactima z wykorzystaniem różnych narzędzi

Wykorzystuj naklejki w relacjach

Instagram udostępnia bardzo dużo elementów, które pozwalają uatrakcyjnić przekaz, ale warto zadbać też o personalizowane naklejki. Dzięki wykorzystaniu brandowych naklejek możesz zwiększać świadomość marki i tworzyć spójne InstaStories. Raz przygotowana paczka stickerów może być wykorzystywana do uspójnienia relacji i zwiększenia zaangażowania na profilu. Dobrym pomysłem jest także udostępnienie naklejek innym osobom, które zajmują się promocją firmy, np. influencerom w ramach długofalowej współpracy lub pracownikom, którzy budują markę pracodawcy. Posiadanie takich wyróżniających się elementów daje sporo satysfakcji, przykuwa uwagę odbiorców i z pewnością będzie pozytywnie kojarzyło się z Twoim brandem!

Kreatywne InstaStories_brandowe naklejki
Pakiet naklejek, z którego korzystaliśmy w Beeffective, pracując zdalnie podczas lockdownu

Naklejki_Kreatywne InstaStories
Naklejki zaprojektowane przez team graficzny Beeffective

Stawiaj na animowane brandowe GIFy

Zaprojektowanie i zaimplementowanie własnego GIFa, który będzie dostępny z poziomu wyszukiwarki gifów w InstaStories, wymaga już więcej pracy, niż przygotowanie personalizowanych naklejek. Tutaj proces jest bardziej czasochłonny i wymaga zaprojektowania dedykowanej animacji. Warto zadbać o to, aby takie minivideo było uniwersalne, przyciągające wzrok oraz zgodne z identyfikacją wizualna marki. Kiedy mamy już przygotowany plik w pożądanym formacie, kolejny krok to założenie konta na platformie Giphy (https://giphy.com/ ), która jest zintegrowana z InstaStories. Tylko poprzez Giphy możemy eksportować gif do Instagrama. Dodając gifa nie zapomnij o dodaniu odpowiednich tagów, dzięki którym będzie go można odnaleźć na platformie. Wykorzystuj zaprojektowane gify w swoich Storisach i zachęcaj użytkowników do ich wykorzystywania we własnych. Jeżeli tworzysz profil na Instagramie dla e-commerce, zadbaj o pakiet gifów, który zainteresuje Twoich odbiorców, np. związane z nową kolekcją czy unboxingiem. Promując wykreowane gify, warto także zorganizować dedykowany konkurs w celu ich wypromowania i dotarcia do nowych użytkowników. Każde wykorzystanie gifów to znakomita promocja i zwiększanie świadomości marki! Dodatkowym plusem tworzenia gifów jest możliwość analizowania statystyk ich wykorzystania przez użytkowników Instagrama.

Brandowe GIFy w wyszukiwarce InstaStories. Po lewej animacje obuwniczego brandu Big Star Shoes, a po prawej animacje Beeffective

Przykład wykorzystania gifa-logotypu na profilu marki Big Star Shoes

Sprzedawaj poprzez InstaStories

Posiadając profil firmowy i konfigurując zakładkę ZAKUPY (Ustawienia –> Firmy –> Zakupy), mamy możliwość wyboru katalogu produktów, który chcemy wykorzystywać na Instagramie.

Produkty można oznaczać też ze sklepu na Facebooku, który połączony jest z profilem na Instagramie. Oznaczać produkty można bezpośrednio w InstaStories i ułatwiać followersom znalezienie interesującej rzeczy. Produkt wraz z ceną wyświetla się bezpośrednio w relacji (po kliknięciu przenosi na stronę sklepu).

Inna możliwość, która ułatwia sprzedaż produktów w InstaStories to link do produktu, czy kolekcji. W tym przypadku CTA „Wyświetl więcej” dodawane jest automatycznie.

Warto do wszystkich linków dodawać parametry UTM, mierzyć ruch z InstaStories i analizować, które relacje wywołały największe zainteresowanie.

Oznaczanie produktu z Katalogu i odsyłanie do strony internetowej

InstaStories mają ogromny potencjał sprzedażowy! Interaktywne naklejki na Instagramie można też wykorzystać do zwiększenia sprzedaży w sklepie online. Optymalizacja działań efemerycznych pod kątem zakupów jest jednym z kluczowych aspektów w strategii e-marketingowej każdego e-commerce. Relacje to kolejne miejsce, gdzie możemy prezentować swoją kolekcję lub informować o promocjach czy akcjach specjalnych. Warto skorzystać tutaj z naklejki z odliczaniem czasu, np. do końca promocji, dostępności e-booka w specjalnej cenie czy dostępu do kodu rabatowego.

InstaStories dla marki Big Star Shoes informujące o kodzie rabatowym w sklepie online

Testuj wiele możliwości

Poprzez angażujące relacje możesz zbliżyć się do swoich odbiorców i budować długofalowe relacje z marką. Instagram stale się rozwija, proponując nowe rozwiązania, dzięki którym do swoich followersów możesz docierać na wiele sposobów. Przygotuj kilka wybranych i opisanych powyżej formatów i sprawdź, jak reagują na nie Twoi odbiorcy. Spraw, by Twoje kreatywne InstaStories, zaangażowały społeczność, a efekty swoich działań zobaczysz wcześniej, niż się spodziewasz!

#samnektar by Klaudia Chmielewska/Beeffective Team

Kampania z influencerami – jak przeprowadzić ją efektywnie?

Wydaje się, że o influencer marketingu napisano już wszystko. Otóż jak powiedziałby Radek Kotarski – popularny YouTuber, twórca kanału Polimaty, a teraz już prezenter i właściciel wydawnictwa: „Nic bardziej mylnego”. W tym artykule będę chciała pokazać, na jakie elementy zwrócić uwagę, by kampania z influencerami przebiegła efektywnie – zaczynając od strategii, przez wybór influencerów po raport z działań.

Kampania z influencerami – co to takiego?

Środowisko influencerów to nieustannie bardzo głośny, a także kontrowersyjny temat. Influencerzy dorabiają się własnych fanów, niczym gwiazdy. Celowo nie piszę „celebryci”, ponieważ Ci również nierzadko stają się influencerami.

By dobrze zrozumieć temat postawiony w tytule, zacznijmy od wyjaśnienia pojęć.

Kim jest influencer?

Influencer to twórca internetowy wywierający wpływ (od ang. „influence”) na zgromadzoną wokół niego grupę odbiorców.

Czym jest influencer marketing?

Mówiąc o influencer marketingu, mamy na myśli formę marketingu, która wykorzystuje wpływ twórców internetowych w zależności od postawionego celu.

Marki chętnie wykorzystują zasięgi influencerów do promocji swoich produktów lub usług. Jednak pojawianie się brandów na kanałach twórców powinno być przemyślane.

Bez strategii ani rusz!

Na pewno słyszałeś o tym, że dla efektywnych działań digitalowych marka musi mieć strategię. Nie inaczej jest w przypadku influencer marketingu. By skutecznie współpracować z influencerami, przyjrzyj się swojej marce.

Zastanów się, dlaczego chcesz wykorzystać taką formę promocji? Jakie masz cele? Większość odpowie, że po to, by zwiększyć sprzedaż swoich produktów. Jasne, ale nieumiejętnie przeprowadzona kampania z influencerami i źle przemyślana strategia może przynieść odwrotne efekty.

Przykład: myślisz, że im więcej osób pokaże Twoją ofertę, tym lepiej: będzie większy zasięg oraz sprzedaż. Takie posunięcie nazywam metodą „zalewu produktów”. Decydując się na nią, stąpasz po cienkim lodzie. Widząc dany produkt u kilku influencerów naraz, użytkownicy wyczuwają na odległość, że coś chce się im „wcisnąć na siłę”. Jak wiemy: lubimy kupować, nienawidzimy, gdy coś się nam sprzedaje. Możliwe, że jedni będą chcieli przetestować coś z oferty z ciekawości, jednak zdecydowana większość będzie czuła niechęć. Wychodzi na to, że duża liczba influencerów w promocji danego produktu obniża jego wartość.

Planowanie krok po kroku

Wytycz konkretne cele (od wizerunkowych po sprzedażowe) i nakreśl KPI, jakie chciałbyś osiągnąć. Tu uwaga: te ostatnie nie zawsze uda Ci się trafnie ustalić na samym początku działań z influencerami. Często to wynik prób i błędów, testowania możliwych rozwiązań.

Określ dokładnie swoją grupę docelową, do jakiej chcesz kierować przekaz za pomocą contentu influencerów. Pomoże to w wyborze twórców, o czym piszę niżej.

Zobacz, jak i z którymi twórcami działała Twoja konkurencja. Bynajmniej nie po to, by powielić jej pomysły, a żeby uniknąć współpracy z tymi samymi influencerami. O ile niektórzy z nich odmówią, nie chcąc tracić na swojej autentyczności, to w ogólnym rozrachunku może to świadczyć o Twoim zaniedbaniu, jeśli chodzi o weryfikację i zgłębienie tematu.

Zdecyduj też, na jakie kanały komunikacji postawisz. Zwracaj uwagę na aktualne trendy. Obecnie Insta Stories jest w cenie – dosłownie i w przenośni. Znacznie częściej oglądamy treści efemeryczne na Instagramie czy Facebooku, dlatego – mimo tego, że znikają po 24 h – istnieje większa szansa, że dzięki zetknięciu się tam z rekomendacją odbiorca będzie chciał wiedzieć więcej, wykonać działanie, a nawet dokonać już zakupu. Z pomocą przyjdzie możliwość dodania linku SWIPE UP u influencerów z ponad 10 tys. społecznością.

Influencer_marketing_przykłady
InstaStories z wezwaniem do działania; źródło: Instagram @jbanaszewska

Brief we wszystkim pomoże… Tobie i influencerowi

Kampania z influencerami również wymaga briefu, który stanowi dokument porządkujący wszystkie informacje dotyczące planowanych działań. Co powinno się w nim znaleźć?

Podstawowe informacje o marce: od opisu jej wartości po tak prozaiczne rzeczy, jak adres strony internetowej oraz kanałów social media.

Zawrzyj również najważniejsze informacje o planowanej kampanii: od terminu, możliwych rabatów, konkursów po sam zamysł akcji.

Jeśli chodzi o wykonanie zadania, pozostaw pole do popisu influencerowi. On najlepiej zna swoją społeczność i wie, jakie komunikaty do niej przemawiają, a jakie wręcz ich odpychają.

Influencer_marketing_przykłady
źródło: blog https://www.aniamaluje.com/2021/03/jak-radze-sobie-z-babskimi-sprawami-w-podrozy-czyli-jestem-gotowa.html

Nie musi to oznaczać całkowicie wolnej woli. Chodzi przecież o dobre imię Twojej marki. Normalną praktyką jest dostarczanie materiałów do wcześniejszej akceptacji, np. po to, by sprawdzić dokładnie nazwy własne, treść kodu rabatowego, podane terminy, a także zapis samej recenzji.

Screen z Instagrama, dane osobowe pierwotnie zamazane

Wybierz mądrze – dopasowanie influencerów do kampanii

Wiesz już, jaki masz cel kampanii, do czego dążysz i po co chcesz włączyć influencerów do swojej strategii. Stworzyłeś brief, zawierający informacje o planowanych działaniach. Pora zdecydować, kogo zaprosisz do współpracy.

Z pomocą przychodzą narzędzia do weryfikowania influencerów, takie jak: InfluTool, Social Blade, Hype auditor czy Relatable. Sprawdzisz tam informacje o ich zasięgu, aktywności na koncie, a tym samym o ich wiarygodności.

Influencer_marketing_przykłady
Screen z platformy Relatable
Influencer_marketing_przykłady
Raport profilu influencera. Źródło: Relatable.
Influencer_marketing_przykłady
Raport profilu influencera. Źródło: Relatable,

Napływ nowych obserwatorów może być pewnego rodzaju znakiem ostrzegawczym. Czy zostali pozyskaniu w uczciwy sposób?

Influencer_marketing_przykłady
Źródło: Social Blade

Nie reaguj pochopnie! Sprawdź, co tego dnia wydarzyło się na koncie twórcy. Może został polecony przez innego twórcę lub zrobił świetny produkt i dlatego odnotował wzmożoną aktywność fanów?

Zobacz wykres, a potem sprawdź datę poniższego posta.

Influencer_marketing_przykłady
źródło: InfluTool
Influencer_marketing_przykłady
Beauty YouTuberka zapowiada wyjście na rynek jej produktu we współpracy z Glam shop

Gdzie są Twoi odbiorcy?

Zastanów się, gdzie są Twoi odbiorcy i wybierz twórców, którzy komunikują się w interesującym Ciebie medium. 

  • Firma budowlana, chcąc wprowadzić nowy produkt na rynek, może współpracować z YouTuberem, który w filmach pokazuje użycie danych materiałów.
  • Marka FMCG, chcąc zwrócić uwagę na swój produkt młodszemu pokoleniu, skieruje się na TikToka.
  • Branża fashion może wybrać blogi, na których znajdą się linki afiliacyjne do produktów w sklepie.
  • Marka z obszaru beauty postawi na cykl Insta stories z recenzją produktów w danych odstępach czasowych lub tutorial na YouTube.

Wachlarz możliwości jest ogromny. Odpowiednie dopasowanie influencerów do kampanii to nie lada wyzwanie. Co więcej, jestem zdania, że żadne narzędzie nie jest w stanie w stu procentach zapewnić Cię o tym, że dany twórca się sprawdzi. 

Polecam skrupulatną obserwację kont, które bierzesz pod uwagę. Zobacz jak wygląda profil, jak twórca komunikuje się z odbiorcami, jak często współpracuje z markami i w jaki sposób to robi. Ten etap może okazać się jednym z dłuższych w przygotowaniu kampanii. Czas poświęcony na tej obserwacji zwróci się przy podjęciu decyzji. Wybierz dobrze, a osiągniesz sukces! 

Zmierz efektywność kampanii

Po przeprowadzeniu kampanii nie zapomnij o stworzeniu raportu z Twoich działań. Śmiało poproś zaproszonych do współpracy influencerów o podesłanie Ci statystyk publikowanych treści: zasięgu, wyświetleń, przejść na konto marki, stronę.

Warto określić wskaźnik zaangażowania, tzw. engagement rate: 

Zaangażowanie = liczba interakcji / liczba wyświetleń x 100%

Da nam to obraz, w jakim stopniu content stworzony przez influencera był atrakcyjny dla obserwatorów. Porównaj go ze średnim ER influencera i oceń, jak bardzo przedstawiona przez niego reklama się sprawdziła.

Po zadowalających wynikach kampanii warto kontynuować współpracę z danym twórcą. Długofalowe działania z marką są często dobrze odbierane przez społeczność zgromadzoną wokół twórcy. Pokazuje to autentyczną chęć użytkowania produktów lub usług marki.

Podsumujmy

Współpracę z twórcami internetowymi warto rozpoczynać dopiero po wnikliwym przygotowaniu się do reklamowania swoich produktów lub usług przez influencerów. Powyższe kroki miały na celu pokazanie, że każda kampania z influencerami wymaga uprzedniego planu: postawienia celu, zastanowienia się nad koncepcją, wyboru i weryfikacji twórców, stworzenia briefu. Wszystkie czynności doprowadzą do wygenerowania satysfakcjonującego markę raportu. 

Pamiętajmy jednak, że często działań influencerskich nie da się zmierzyć. Pozostawiają oni w odbiorcach trwałe przekonanie o danej marce, a wybór jej produktów może się odbyć poza mediami społecznościowymi. Efekty będą widoczne nawet na długo po zakończeniu kampanii.

#samnektar by @Karolina Kumor/Beeffectiv

Sieci afiliacyjne – kiedy nawiązać współpracę?

sieci afiliacyjne_współpraca

W życiu codziennym napotykamy sytuacje, w których musimy pójść o krok dalej. W momencie narodzin dziecka kupujemy większe auto, w momencie zakupu większego domu zastępujemy prosty odkurzacz wypasioną rumbą. Takie sytuacje zdarzają się również w marketingu. Przychodzą momenty, w których musimy sięgnąć po działania, które odbiegają od standardowej kampanii w mediach społecznościowych i pomyśleć o zagospodarowaniu nowych możliwości, a takie dają sieci afiliacyjne, o których dzisiaj opowiem.

Facebook oraz Google są pierwszym wyborem w trakcie rozpoczynania sprzedaży w Internecie. Ci dwaj digitalowi giganci i ich systemy reklamowe dają możliwość dotarcia do niemal 85% polskich internautów. Warto jednak podkreślić, że nawet bardzo duże budżety reklamowe i najlepsza optymalizacja kampanii, nie dają nam gwarancji dotarcia do nich wszystkich. Co zatem możemy zrobić? W momencie, gdy nasze kampanie w Google’u oraz na Facebooku są uporządkowane i prowadzone na najwyższym poziomie, warto zastanowić się nad tym, by pójść o krok dalej i sięgnąć po sieci afiliacyjne.

Kiedy powinniśmy myśleć o afiliacji?

Jak napisałam wyżej, pierwszym wyborem w trakcie realizacji działań reklamowych dla większości branż jest Google oraz Facebook, a co za tym idzie również YouTube oraz Instagram. Dla branży B2B naturalnym wyborem będzie również LinkedIn. W momencie, gdy nasz biznes jest już bardzo dojrzały, a kampanie w social media realizują cele sprzedażowe oraz wizerunkowe, należy zawalczyć o klientów, którzy znajdują się w innych obszarach przestrzeni cyfrowej. Tutaj z pomocą przychodzą nam właśnie sieci afiliacyjne.

Dla przypomnienia: sieci afiliacyjne są łącznikiem pomiędzy wydawcami a reklamodawcami. Reklamodawca wystawia swoją ofertę, a wydawca promuje na swoich kanałach te, które są najbardziej interesujące. W ramach sieci afiliacyjnej możemy również rozpocząć współpracę z podmiotami z zakresu remarketingu dynamicznego, który jest najbardziej konwertującą formą reklamową w Internecie.

Sieci afiliacyjne_remarekting dynamiczny
Remarketing dynamiczny przy wykorzystaniu Criteo dla Patrizia Aryton

Działania w sieci afiliacyjnej mogą przynieść również wymierne korzyści w przypadku brandów, które nie są największymi graczami w swojej dziedzinie, ale chcą zbudować świadomość swojej marki i dotrzeć do szerszego grona osób.

Win-win: możesz tylko zyskać

Najważniejszą zaletą współpracy z siecią afiliacyjną jest możliwość rozliczania się w modelu CPS. Prowizja dla wydawców wypłacana jest wyłącznie wtedy, gdy sprzedaż zostanie zrealizowana. W tym momencie warto porównać sobie znane nam platformy reklamowe, gdzie rozliczenie następuje w modelu CPM, CPV czy CPC. W sieci afiliacyjnej możemy płacić tylko za sprzedaż, a stawka CPS jest z góry ustalana przed rozpoczęciem działań. Warto podkreślić, że rozliczenie następuje wyłącznie w przypadku opłaconych transakcji oraz po dokonanych zwrotach.

W Beeffective stawiamy przede wszystkim na partnerskie relacje oraz wzajemne zaufanie. W trakcie działań we współpracy z siecią afiliacyjną po zakończonym miesiącu klient otrzymuje od nas listę ID transakcji wraz z godziną jej dokonania oraz źródłem konwersji. Następnie klient analizuje podane transakcje oraz wskazuje te, które zostały nieopłacone czy zwrócone. Takie transakcje nie są brane pod uwagę przy finalnym rozliczeniu. Przy szerokim działaniu i prowadzeniu kilku kampanii na różnych kanałach równolegle, możliwe jest również usuwanie z rozliczenia transakcji, które zostały przypisane w Google Analytics do innych działań płatnych – Facebooka czy Google’a.

Co jest najlepsze w rozliczaniu w modelu CPS? Zadaniem kampanii jest dostarczenie jak największej liczby konwersji. Algorytmy działają w taki sposób, że komunikaty reklamowe wyświetlają się użytkownikowi tak długo, jak długo widzą w nim potencjał sprzedażowy. W związku z tym duża liczba wyświetleń, kliknięć czy nawet wysoki współczynnik odrzuceń nie powinien być powodem do naszego niepokoju. Przyświeca nam jeden cel: sprzedaż!

Warto jednak pamiętać, że model CPS jest możliwy w przypadku, gdy wolumen ruchu oraz sprzedaży na stronie www jest na zadowalającym poziomie. Jeżeli do programu chcą przystąpić mniejsze e-commerce’y, to na początku działań modelem rozliczenia będzie CPC lub hybryda CPC+CPS. Następnie po okresie testowym i rozwoju strony istnieje możliwość przejścia na model stricte sprzedażowy.

Jakimi kanałami możemy trafić do klientów?

Spectrum działań w ramach współpracy z siecią afiliacyjną jest bardzo szerokie: począwszy od kampanii na witrynach zasięgowych i porównywarkach cenowych, przez mailingi, po silny remarketing czy witryny rabatowe i cashbacki. Ważnym obszarem współpracy z afiliacją jest także influencer marketing, który świetnie sprawdza się zwłaszcza w przypadku kampanii dla e-commerce’ów. Sieci afiliacyjne współpracują z wieloma influencerami, którzy mogą pomóc zbudować zaufanie oraz rozwijać daną markę.

Sieci afiliacyjne_Ceneo
Kampania na Ceneo dla home&you
Sieci afiliacyjne_content commerce
Kampania content commerce dla home&you

W Beeffective, w momencie, gdy rozpoczynamy współpracę z afiliacją, opracowujemy wspólnie strategię działań w taki sposób, aby wpływały one na siebie wzajemnie, ale się nie kanibalizowały. Przykład: w trakcie prowadzenia silnego remarketingu w afiliacji, działania remarketingowe w Google’u powinny zostać zminimalizowane. Ważne jest, aby cała aktywność w ramach marketingu internetowego była ze sobą skorelowana. Do wszystkich projektów należy podchodzić holistycznie. Po pierwsze ustalić, które kanały są kanałami inicjującymi, wspierającymi oraz domykającymi sprzedaż, a następnie ułożyć całą strategię i zaplanować odpowiednie media.

Nie od razu Rzym zbudowano…

…i również nie od razu program afiliacyjny przyniesie spektakularne efekty sprzedażowe. Na rozwój kampanii trzeba poczekać około 3-4 miesięcy. Jednym z czynników, który wpływa na rozwój programu jest nabranie pewności przez wydawców, że promocja danej marki przyniesie im wymierne korzyści. Dobrym zabiegiem na start jest zatem ustalenie dla nich wyższej stawki CPS, którą w ramach rozwoju kampanii można minimalnie zmniejszyć.

Takie kroki mają swoje uzasadnienie, trzeba tylko uzbroić się w cierpliwość, a efekty powinny się pojawić. W przypadku jednego z e-commerców, który prowadzimy, w przeciągu pięciu miesięcy zwiększyliśmy zyski z afiliacji o 133%! W całym sklepie online natomiast w tym samym czasie przychody wzrosły średnio o 17%.

Sieci afiliacyjne są ciekawym rozwiązaniem, które pozwalają wykorzystać potencjał naszego biznesu online. Ważne jest, aby zbudować odpowiednią strategię, dzięki której wszystkie działania w ramach kampanii reklamowej mogły pozytywnie na siebie oddziaływać, co w efekcie przełoży się na sprzedaż. Dzięki wykorzystaniu dodatkowych narzędzi, możemy rozszerzyć zakres dotarcia do potencjalnych klientów i być niemal pewni, że wykorzystujemy możliwości marketingu internetowego w stu procentach.

#samnektar by @Anita Piasecka/Beeffective

 

Efektywna komunikacja B2B w mediach społecznościowych

Czy media społecznościowe to odpowiednie miejsce do prowadzenia komunikacji w segmencie B2B? Jeżeli wciąż zastanawiasz się nad odpowiedzią, to znaczy, że szybko musisz odrobić lekcję!

Rzeczywiście mogłoby się wydawać, że media społecznościowe są tym obszarem digitalu, który lepiej sprawdzi się w komunikacji skierowanej do klienta indywidualnego. Tutaj możemy pozwolić sobie na mniej formalną narrację i przede wszystkim skupić się na budowaniu zaangażowania. Natomiast komunikacja B2B najczęściej traktowana jest jako ta, która z założenia powinna mieć poważniejszy charakter. Wszak jej najważniejszym celem jest dzielenie się wiedzą i podsuwanie gotowych rozwiązań, a to wymaga pokazania się w roli eksperta. Jednak czy tak jest zawsze?

Zanim padnie odpowiedź na to pytanie, zacznijmy od tego, że w mediach społecznościowych faktycznie dominują treści skierowane do klienta indywidualnego i trend ten zapewne zostanie utrzymany. Nie oznacza to jednak, że obszar ten okazuje się nieciekawy dla marek, które chcą nawiązać relacje ze światem biznesu. Wręcz przeciwnie!

Okazuje się, że firmy, chcące współpracować z segmentem B2B, coraz silniej zdają sobie sprawę z potencjału, jaką niesie ze sobą obecność w mediach społecznościowych. Przeznaczają więc na ten obszar coraz większą część budżetów marketingowych. Z raportu opublikowanego przez Sagefrog Marketing Group wynika, że aż 73% marketerów B2B zakłada wykorzystanie mediów społecznościowych w swoich strategiach marketingowych.

Komunikacja B2B_taktyki marketingowe
Najczęściej wykorzystywane taktyki marketingowe w firmach z segmentu B2B. Screen pochodzi z raportu, który można pobrać tutaj: http://bit.ly/Marketing-Mix-Report

Nastaw ucho i słuchaj!

Podstawowym etapem wszystkich działań nastawionych na efekt jest niewątpliwie STRATEGIA. Zanim jednak zaczniesz tworzyć ambitne plany podboju mediów społecznościowych sprawdź, gdzie w sieci znajdują się Twoi potencjalni klienci. Jak to zweryfikować? Włącz SOCIAL LISTENING!

Oczywiście możesz uruchomić Google Alert, który będzie wykrywał i powiadamiał o zmianach interesujących Cię treści. Dobrym pomysłem może okazać się też analizowanie Google Trends w poszukiwaniu informacji na temat zapytań kierowanych do wyszukiwarki. Zawsze też możesz na własną rękę przekopać Internet z nadzieją odnalezienia adekwatnych informacji na temat interesujących Cię treści. Jeżeli jednak zależy Tobie na efektywnej analizie, a czas wolisz przeznaczyć na inne obszary rozwoju biznesu, rozważ możliwość skorzystania z takich narzędzi jak Brand24, SentiOne, czy NewsPoint, które przeprowadzą monitoring internetu i sieci społecznościowych za Ciebie. Dzięki nim sprawdzisz tematykę podejmowanych dyskusji w danej branży, sprawdzisz konkurencję, jak również zweryfikujesz sentyment pojawiających się komentarzy.

Raz uruchomiony social listening warto pozostawić włączony na dłużej i być na bieżąco z monitorowaniem treści, które i Ty możesz podejmować w swoich kanałach społecznościowych. Dzięki temu Twoja komunikacja B2B będzie adekwatna do tematyki podejmowanej w interesującej Cię branży.

Które kanały wybrać?

LinkedIn

Myśląc o komunikacji do B2B swoje myśli od razu kierujemy w stronę LinkedIn. Nic w tym dziwnego! Ten najpopularniejszy serwis dla profesjonalistów jest wręcz wymarzonym miejscem do tego, żeby przemówić do biznesu. Tezę tę potwierdzają również badania. Zgodnie z raportem Sagefrog Marketing Group, najczęściej konsumowanym serwisem społecznościowymi w segmencie B2B jest właśnie LinkedIn:

Komunikacja B2B_najczęściej konsumowane media
Najczęściej konsumowane media w B2B. Screen pochodzi z raportu, który można pobrać tutaj: http://bit.ly/Marketing-Mix-Report

potencjale sprzedażowym i biznesowych możliwościach tego kanału pisaliśmy już wiele razy, zwracając uwagę na to, jak poruszać się w jego przestrzeni i jak zaangażować inne osoby z organizacji do działań w jego obszarze.

Chociaż liczba użytkowników LinkedIna jest zdecydowanie mniejsza, jeżeli porównamy ją z takimi gigantami, jak YouTube, czy Facebook:

Liczba użytkowników najpopularniejszych kanałów społecznościowych (podana w milionach) na podstawie Statista: http://bit.ly/Social-Media-Użytkownicy

to w przypadku LinkedIna bardziej chodzi o jakość, a nie o ilość. Właśnie tutaj mamy największą szansę na dotarcie z komunikatem do osób decyzyjnych – właścicieli firm, czy menedżerów na kluczowych stanowiskach w organizacjach.

Profil firmowy Nethansy na LinkedIn_komunikacja B2B
Profil firmowy Nethansy na LinkedIn

Facebook

Chociaż LinkedIn jest niewątpliwie ważnym kanałem do realizacji SOCIAL SELLINGU, nie jest przecież jedynym! Sporym potencjałem w docieraniu do potencjalnych klientów z segmentu B2B, szukających konkretnych usług lub produktów online w mediach społecznościowych, jest również Facebook.

2.8 miliarda aktywnych użytkowników tego kanału robi wrażenie, a wśród nich niewątpliwie znajduje się również grupa decydentów z segmentu B2B, do których warto się zwrócić. Chociaż tutaj można sobie pozwolić na nieco więcej narracyjnego luzu, to wciąż należy pamiętać o tym, że Twoje treści powinny utrzymywać wysoki poziom i zachęcać użytkowników do tego, żeby zapoznali się z Twoją ofertą, a jeszcze lepiej – by byli skłonni się z Tobą skontaktować lub zostawić do siebie kontakt.

Jednym z rozwiązań jest kampania leadowa, którą możesz przeprowadzić na Facebooku, np. taka, która zachęca do zapisywania się do newslettera:

Komunikacja B2B_newsletter
Przykład posta zachęcającego do zapisów do newslettera

W przypadku Facebooka podkreślaj wprost, że dany komunikat jest skierowany do firm, a nie klienta indywidualnego:

Komunikacja B2B w mediach społecznościowych
Przykład bezpośredniego zwracania się do klienta B2B na profilu We Can Do It

YouTube

O tym, czy Twoja firma powinna być na YouTube pisaliśmy już wcześniej. Pytanie, czy ten kanał odwiedzany jest również przez B2B? Zważywszy na to, że YouTube, oprócz ogromnej liczby korzystających z tego kanału użytkowników, jest również jedną z bardziej popularnych wyszukiwarek, odpowiedź nasuwa się sama. Dobrze, by komunikacja B2B miała charakter poradnikowy, a format video jest jednym z tych, który idealnie nadaje się do tego, by edukować.

Dobrze przygotowany profil na YouTube może okazać się kluczowym obszarem pozyskiwania zainteresowania również wśród B2B. Jest to doskonałe miejsce do tego, by nawiązać współpracę z vlogerami, ale przede wszystkim kanał, w którym możesz przedstawić swoje usługi w ciekawy sposób i to nawet w tych branżach, które w przypadku YouTuba mogłby wydawać się nieoczywiste.

Profil kancelarii na YouTube_komunikacja B2B
Profil kancelarii Biznes na Plus na kanale YouTube

Instagram

Nie przecieraj oczu ze zdziwienia! Twoi biznesowi klienci odwiedzają również Instagram! Od Ciebie jednak zależy, w jaki sposób przygotujesz treści w tym kanale, by były one interesujące dla decydentów z segmentu B2B. Dziel się poradami, pokaż, że jesteś ekspertem, namawiaj klientów do tego, by z Twoimi produktami i usługami rozwijali swoje biznesy! Pamiętaj również, żeby wprost podkreślać to, że Twój profil skierowany jest właśnie do firm, a nie klienta indywidualnego.

Komuniacja B2B na Instagramie
Post na profilu Aviko na Instagramie dla branży HoReCa

Oczywiście Instagram nie jest dla każdego biznesu. Decyzja o obecności Twojej marki w tym kanale powinna być wynikiem dogłębnej analizy. Jeżeli jednak nadal nie jesteś przekonany do obecności na Instagramie, tylko dlatego, że wydaje się on Tobie za mało biznesowy, niechaj liczby przemówią!

Najbardziej angażująca platforma w mediach społecznościowych. Screen pochodzi z raportu, który można pobrać tutaj: http://bit.ly/Marketing-Mix-Report

Chociaż z raportu przygotowanego przez Sagefrog Marketing Group wynika, że wciąż tylko 31% firm używa w swoich działaniach Instagrama, to właśnie ta platforma uważana jest za tą, która, generuje największe zaangażowanie wśród użytkowników. Okazuje się więc, że ciekawie prowadzony profil, może okazać się efektywnym narzędziem również w budowaniu relacji biznesowych.

Tablica Aviko na Instagramie – przygotowana dla branży HoReCa

O czym i jak mówić?

Chociaż tematyka komunikatów kierowanych do segmentu B2B jest najczęściej ekspercka i utrzymana w biznesowym tonie, nie oznacza to, że nie powinna być inspirująca, czy nawet wzbudzająca emocje. Celem przygotowywanych treści jest przecież dotarcie do osób, które podejmują decyzję o ewentualnej współpracy z Twoją marką. A ludzie, niezależnie od tego, jakie role pełnią w życiu zawodowym, wciąż pozostają przecież ludźmi. Zgodnie z definicją H2H, czyli Human-to-Human, nie mówisz do firm, a do żywych istot, których doświadczenie w obcowaniu z Twoją marką kształtuje się w różnych punktach styku. Obszar mediów społecznościowych może okazać się wśród nich jednym z kluczowych.

Pomysł na to, w jaki sposób zwracać się do swojej grupy docelowej i jakie tematy poruszać, to oczywiście ważne elementy strategii, którą będziesz realizować w swoich kanałach. Nie zapominaj jednak o tym, że tutaj liczy się również swojego rodzaju empatia. Wyraźnie można ją było obserwować od początku pandemii koronawirusa. Firmy, czy bardziej – tworzący je ludzie, szukali nie tylko informacji o tym, jak utrzymać swoje biznesy. Ważne okazywały się dla nich również porady na temat obszarów bardziej emocjonalnych, związanych z bezpieczeństwem miejsca pracy, czy ochroną swojej rodziny. To pokazało, jak ważnym jest szybkie dopasowanie komunikacji w dobie kryzysu i sprawne, ale również wyważone reagowanie na ciężką sytuację.

Komunikacja B2B_branża gastronomiczna
Post przypominający o bezpieczeństwie na profilu Aviko dla gastronomii

Jakich formatów używać?

Media społecznościowe dają możliwość wykorzystania wielu ciekawych formatów, które przyciągną uwagę użytkownika z segmentu B2B. Idealnie również nadają się do tego, by dzięki ich specyfice zaprezentować treści poradnikowe w ciekawy sposób.

Formaty_FB_komunikacja B2B
Formaty dostępne na Facebooku

Pamiętaj również o tym, żeby zadbać o stronę wizualną komunikatów. Strona graficzna i komunikacja B2B nie musi być przecież nudna i toporna! Osoba szukająca dostawcy usług czy produktów również chce zostać „złapana za serce”! Przyciągająca wzrok grafika naprawdę może w tym pomóc.

Chcesz opowiedzieć historię albo w ciekawy sposób podzielić się poradami ze swoją grupą docelową? Użyj formatu KARUZELA:

Poradnikowa karuzela na profilu Aviko na Instagramie

Zależy Tobie na dotarciu do segmentu B2B i nawiązaniu relacji? Postaw na treści VIDEO i LIVE organizując webinary. Dane, które użytkownik zostawi, by obejrzeć wydarzenie, możesz potem wykorzystać do nawiązania relacji biznesowych.

Przykład posta informującego o webinarze na profilu Nethansa na Facebooku

Pozwól też swojej grupie na chwilę wytchnienia i trochę luzu. Pojedyncza grafika również może zwrócić uwagę, jeżeli włożysz w nią nieco kreatywności i postarasz się wywołać uśmiech na twarzach odbiorców:

Komunikacja rysunkowa na profilu Aviko dla gastronomii po zniesieniu pierwszych obostrzeń w 2020 r.

Rozwiązań i pomysłów może być naprawdę wiele. Najważniejsze to mieć świadomość potencjału, jaki media społecznościowe stanowią dla marketingu treści w B2B.

Komunikacja B2B w mediach społecznościowych krok po kroku

Mam nadzieję, że udało mi się Ciebie przekonać, że media społecznościowe to miejsce o niezwykłym potencjale, jeżeli chodzi o dotarcie do grupy klientów z segmentu B2B. Zastanawiasz się jak się do niej przygotować? Przypominam o najważniejszych elementach:

  1. Sprawdź, gdzie jest Twoja grupa docelowa i jakie tematy ją interesują, czyli włącz SOCIAL LISTENING.
  2. Przygotuj STRATEGIĘ działania, w której opiszesz grupę docelową, do której będziesz mówić, opiszesz linie komunikacyjne, które będziesz realizować, ale również formaty i ton narracji, który będziesz wykorzystywać.
  3. Wybierz te KANAŁY mediów społecznościowych, które najlepiej sprawdzą się w Twoim biznesie. Nie musisz być wszędzie!
  4. Przygotuj WARTOŚCIOWE TREŚCI i nastaw się na dzielenie się wiedzą, która zbuduje Twój wizerunek eksperta i wzbudzi zaufanie wśród potencjalnych klientów biznesowych.
  5. Liczne grono obserwujących nie powinno być Twoim głównym celem. Lepiej mieć wśród fanów profilu mniejszą, ale bardziej jakościową i DOPASOWANĄ GRUPĘ ODBIORCÓW.
  6. Zaplanuj PŁATNE METODY dotarcia.
  7. Zastanów się, w jaki sposób będziesz MIERZYĆ EFEKTY swoich działań.
  8. Niech Twoim głównym celem nie będzie samo zaangażowanie na profilu w mediach społecznościowych. Zachęcaj użytkowników do PRZEJŚCIA NA STRONĘ WWW.

Nie strać szansy i nie zmarnuj potencjału

Pamiętaj, że zanim potencjalny klient B2B kupi Twój produkt czy usługę, z dużym prawdopodobieństwem sprawdzi Cię w Internecie. Dlatego tak ważnym jest, by zadbać o wysoki poziom swojej witryny. Natomiast media społecznościowe to bardzo dobry sposób na to, by zwiększyć ruch na stronie! O ile oczywiście prezentowane przez Ciebie treści zainteresują użytkowników i sprawią, że będą chcieli dowiedzieć się o Twojej marce znacznie więcej.

Zapewnienie odpowiedniego zespołu i partnerów w celu dostarczania naprawdę wartościowych i wyróżniających się treści, jest kolejnym krokiem dla organizacji B2B, by mogły efektywnie wykorzystać inwestycje w media społecznościowe.

Zastanawiasz się, czy komunikacja B2B w mediach społecznościowych jest dla Ciebie? W Beeffective chętnie porozmawiamy z Tobą o możliwościach, które świat digitalu ma do zaoferowania Twojej marce.

#samnektar by Agnieszka Lubieniecka/Beeffective Team

Wykorzystuj Sales Navigator do strategii sprzedażowej na LinkedIn

Sales Navigator_efektywna sprzedaż na LinkedIn

Platforma LinkedIn z miesiąca na miesiąc rośnie w siłę w kontekście przybywającej liczby użytkowników oraz nowych mechanizmów sprzedażowych. Microsoft, który kupił serwis za 26 mld dolarów, zastanawia się, jak intensywnie zmonetyzować projekt, dodając nowe narzędzia i funkcjonalności.

Oczywistą drogą jest rozbudowa Menedżera Kampanii, dzięki któremu możemy dotrzeć z naszym komunikatem do konkretnej grupy odbiorców. Kolejnym płatnym elementem na platformie LinkedIn jest Sales Navigator – narzędzie do social sellingu, do którego dostęp otrzymuje się po wykupieniu konta Premium. Właśnie o nim opowiem w dzisiejszym artykule z serii #samnektar.

Dlaczego warto korzystać z Sales Navigator?

Droga do sprzedaży poprzez LinkedIna jest dosyć długa. Zanim przejdziemy do wskaźnika pokazującego stopień wykorzystywania LinkedIna w szeroko rozumianym procesie sprzedaży (Social Selling Index), należy zbudować wizerunek eksperta w branży. Musimy więc skupić się na:

Gdy uda nam się osiągnąć Social Selling Index na satysfakcjonującym poziomie, można przejść do inwestycji w płatne narzędzie.

 

Widok Social Selling Index

Jakie możliwości daje Sales Navigator?

  • Korzystanie z rozbudowanej wyszukiwarki:

Sales Navigator_Wyszukiwarka
Przykładowe wyszukiwanie

W ramach zaawansowanych wyszukiwań, możemy z łatwością odnaleźć naszych potencjalnych klientów. Jesteśmy na przykład w stanie przeszukać całą grupę specjalistów marketingu w Polsce pod kątem osób decyzyjnych i z dużym doświadczeniem.

  • Zarządzanie siecią kontaktów – budowanie listy leadów:

Lista leadów_Sales Navigator
Wygląd listy leadów

Wszystkie osoby, które znajdziemy w zaawansowanych wyszukiwaniach Sales Navigatora, możemy przyporządkować do konkretnej listy leadów. Warto stworzyć bazę kontaktów na kształt CRM-a do zarządzania procesem sprzedażowym.

  • Zarządzanie listą interesujących nas firm:

Sales Navigator_lista firm
Zarządzanie listą firm

Taki sam zabieg stosujemy dla stron firmowych. Możemy obserwować komunikację naszych potencjalnych klientów, być na bieżąco z ich aktualizacjami i szybko reagować. Jest to doskonały sposób, aby zwrócić na siebie uwagę i pokazać, że jesteśmy zaangażowani w dany temat.

  • Korzystanie z rekomendacji.

Sales Navigator analizuje bazę pod kątem naszych preferencji sprzedażowych, które zapisaliśmy na starcie oraz na podobieństwo już zapisanych leadów, podpowiadając  kolejne kontakty, którymi możemy być zainteresowani. Algorytm działa dosyć sprawnie i często podrzuca ciekawe propozycje osób czy firm.

  • Usprawnienie procesu sprzedażowego za pomocą notatek:

Notatki_Sales Navigator
Strefa notatek

 

Każdego leada możemy oznaczyć za pośrednictwem notatki, aby sprawniej monitorować proces sprzedażowy. Możemy oznaczać poszczególne osoby, na przykład te decyzyjne lub takie, z którymi mieliśmy już kontakt w innych kanałach sprzedażowych. Takie działania pozwolą nam zapamiętać szczegółowe informacje odnośnie danego leada.

Sales Navigator jest także skutecznym narzędziem do filtrowanie bazy potencjalnych kandydatów do pracy. Pozwala sprawdzić możliwości lokalnego rynku, np. pod kątem wykwalifikowanych pracowników z konkretnej branży, a nawet firmy zatrudniającej określoną ilość osób. Gdy szukamy np. nowego dyrektora ds. e-commerce do firmy zlokalizowanej w Gdańsku, jesteśmy w stanie sprawdzić, ilu ekspertów sprzedaży online, kierowniczego szczebla, z doświadczeniem 5 lat + jest w województwie pomorskim zatrudnionych w firmach o wielkości 50-100 pracowników.

Ustal plan działania

Do pełni sukcesu w korzystaniu z każdego narzędzia potrzebny jest nam jeszcze skuteczny plan działania oraz wyznaczenie konkretnych KPI. Warto zaprzyjaźnić się z Sales Navigatorem i codziennie realizować szereg aktywności, aby móc zweryfikować jego efektywność. Dajcie znać, czy korzystacie z Sales Navigatora i czy udało się Wam zdobyć dzięki niemu nowych klientów lub pracowników?

Jeżeli zainteresował Was temat, to zapraszam do bezpośredniego kontaktu!

#samnektar by Anna Ratajczak-Piotrowska/Beeffective Team

 

 

KARUZELE NA INSTAGRAMIE – ZAWALCZ O UWAGĘ!

Karuzele na Instagramie

Instagramowa karuzela, Insta karuzela lub, w oficjalnym wydaniu, album na Instagramie, to format graficzny, pozwalający na publikację większej ilości zdjęć lub grafik w obrębie jednego posta. Dobrze zaprojektowana karuzela, może zachęcić do interakcji, pomóc zdobyć nowych obserwujących i zwiększyć popularność profilu.

Przewaga karuzeli nad pojedynczymi materiałami graficznymi, polega na możliwości „opowiedzenia historii” przy okazji jednej publikacji. Jeżeli temat zainteresuje użytkownika, prawdopodobnie wydłuży to czas, jaki poświęci on obszerniejszemu komunikatowi. W ten sposób algorytm otrzyma informację o zwiększonym zainteresowaniu treścią i pokaże ją większej ilości osób. Dodatkowo sam fakt poświęcania większej uwagi Twojemu przekazowi, jest ważne w kontekście budowania marki.

Trzeba się jednak przygotować na to, że tworzenie obszerniejszego contentu, wymaga więcej czasu i energii twórczej. Na szczęście istnieją sposoby podnoszące efektywność procesu projektowego, które możesz zastosować od ręki. Oto one!

TROCHĘ TEORII

Na początek kilka informacji technicznych. Karuzele na Instagramie mogą mieć maksymalnie 10 slajdów, a każdą grafikę ładuje się jako osobny plik w ramach jednego albumu. Format grafik może być kwadratowy (np. 1080 × 1080 px) lub pionowy (1080 × 1250 px). Przy pierwszym wyświetleniu w kanale aktualności użytkownikom pokazywany jest najczęściej tytułowy slajd, jako obraz reprezentujący całość, natomiast przy kolejnym przeglądaniu kanału, wyświetlenia są już losowe.

EFEKTYWNY PROCES TWORZENIA

Jak przyspieszyć proces tworzenia Instagramowej karuzeli? Podobnie, jak w każdym kreatywnym projekcie, należy wyjść od pomysłu i zastanowić się, co chcemy przekazać użytkownikom. Dobrze, jeśli posiadamy brandową bazę elementów identyfikacji wizualnej. Teoretycznie taki zbiór jest co do zasady ograniczony, jednak dzięki możliwościom różnego ułożenia kompozycji, przeskalowywania elementów, czy ich multiplikowania – taki system daje nieograniczone warianty tworzenia odmiennych kreacji graficznych, jednocześnie dbając o zachowanie spójności wizualnej.

Jeżeli chcesz podzielić się wskazówkami w danym temacie, używaj tekstu jako głównego składnika swojej koncepcji graficznej. Pomyśl o poszczególnych slajdach karuzeli jak o rozdziałach poradnika. Każdy grafika jest fragmentem instrukcji, a zrozumienie całej historii wymaga zapoznania się ze wszystkimi obrazami. Raczej bądź oszczędny pod względem formy wizualnej. Tłem karuzeli może być jeden bądź dwa kolory, a slajdy niech zawierają głównie tekst, jedynie uzupełniany zdjęciami, grafiką lub piktogramami.

Karuzela poradnikowa dla klientów gastronomicznych firmy Aviko

JAK PRZYKUĆ UWAGĘ?

Plan na karuzelę, to dopiero połowa sukcesu. Musisz jeszcze dobrać odpowiednie środki wyrazu, by zainteresować odbiorców. Jest kilka efektywnych metod wpływania na percepcję, pozwalających uatrakcyjnić przekaz. Pamiętaj, że w mediach społecznościowych Twój materiał zawsze walczy o uwagę z innymi postami, zatem siłą rzeczy musi być wyrazisty.

Kiedy przyjmujesz strategię publikacji o charakterze informacyjnym, na pierwszych dwóch slajdach umieść zwięzłe hasła mówiące o temacie. Dopilnuj, by liternictwo było odpowiednio czytelne, materiał wyświetlając się w sekcji Proponowane powinien wręcz „krzyczeć” do odbiorców. Oto kilka wskazówek, którymi uatrakcyjnisz swój literniczy przekaz w obrębie jednej grafiki:
– stosuj różne formy pisma (regular, bold itd.),
– wyróżniaj ważniejsze fragmenty stosując kapitaliki,
– wprowadź dodatkowy kolor tekstu,
– powiększ czcionkę, by była łatwiejsza do przeczytania,
– skondensuj komunikat do kilku słów,
– zmniejsz interlinie między wierszami lub słowami, dzięki temu pojedyncze słowa wydadzą się jedną, odrębną formą.

Przykład zastosowania zwracającego uwagę fontu

Nie musisz stosować jednocześnie wszystkich tych zabiegów. Poszukaj równowagi między ciekawą formą a czytelnością tekstu. Pamiętaj też, by nie przesadzać z obszernością tekstu na kolejnych grafikach. Zaproponuj krótkie informacje, aby stopniowo wciągać użytkownika w swoją opowieść.

Informacyjna Karuzela na Instagramie, stanowi układ pełen zależności, ponieważ:
– twórca opiera się na tekście, jako głównym elemencie graficznym, dzięki czemu przyspiesza proces kreacji,
– chcąc wykorzystywać tekst musi pamiętać o wartościowej treści,
– odbiorca otrzymuje cenne wskazówki, dłużej przeglądając karuzelę,
– algorytm „widząc” zainteresowanie wpisem, zwiększa jego zasięg.

DO CZEGO JESZCZE WYKORZYSTYWAĆ KARUZELE NA INSTAGRAMIE?

Oczywiście istnieją inne tematy mogące stanowić pretekst do stworzenia karuzel. Postępując w duchu filozofii employer branding, możesz pokazać prywatne życie lub zainteresowania swoich pracowników.

Przykład prezentujący sylwetkę Norberta Korusa z Beeffective

Jeśli Twoja komunikacja bazuje na zdjęciach i do tej pory wybór najlepszej fotografii był trudnym dylematem, to karuzela, będąca de facto albumem, jest idealnym rozwiązaniem, pozwalającym pokazać cała serię.

Przykład albumu z imprezy integracyjnej Beeffective

W wariancie minimalistycznym, możesz stworzyć karuzelę przy użyciu nawet jednej fotografii, odpowiednio ją kadrując. Na pierwszym slajdzie zaprezentuj detal, a na kolejnych pokaż coraz większe fragmenty. Dzięki temu „wciągniesz” odbiorcę, wywołując w nim potrzebę odkrycia całego obrazu.

Karuzele na Instagramie
Od szczegółu do ogółu. Źródło: @kalmahul

POŁĄCZ ZE SOBĄ (DOSŁOWNIE) POSZCZEGÓLNE ELEMENTY

Staraj się nie traktować poszczególnych slajdów jak odrębnych elementów. Projektując karuzele na Instagramie szukaj pretekstu, by pojedyncze elementy graficzne (zdjęcia, grafiki, piktogramy) przechodziły między kadrami, tworząc całość. Odbiorca, przesuwając je, będzie widział te wizualne „klamerki” wpływające na całą kompozycję.

Karuzele na Instagramie_łączenie kolejnych grafik
Przykład graficznego łączenia w karuzeli kolejnych sekcji

KARUZELE NA INSTAGRAMIE A WIDOK TABLICY

Jeśli Twoja komunikacja na Instagramie zaplanowana jest w układzie estetycznego gridu, który planujesz i projektujesz tak, by poszczególne posty łączyły się w większą całość, uwzględnij to, projektując pierwszy slajd karuzeli. Powinna ona pasować do całego układu instagramowej tablicy. Charakterystycznymi elementami karuzel publikowanych na profilu Beffective, są monochromatyczne fotografie ekspertów, subtelnie zmodyfikowane rastrowym filtrem. Planując grid, staramy się, by niektóre elementy identyfikacji wizualnej – obecne na pojedynczych postach – „przechodziły” na pierwszą karuzelowa grafikę. To zapewnia spójny wygląd całości.

Przykład utrzymanej spójności wizualnej na przykładzie tablicy Beeffective na Instagramie

STOSUJ CTA I PROSTE GRAFICZNE INSTRUKCJE

Wykorzystuj informacyjne piktogramy. Na pierwszym slajdzie może to być symboliczna grafika dłoni i strzałki, wskazująca na możliwość przesunięcia obrazu. Na ostatnim slajdzie umieść ikonki reakcji: udostępnienia, komentarza i zapisania, podobne do tych, które znajdują się w instagramowym panelu. Stanowić to będzie swojego rodzaju call to action, zwiększające szanse na podjęcie interakcji. Możesz również zastosować CTA w formie tekstu, np. „Zapisz karuzelę, by wrócić do niej w każdym momencie!”.

Zachęcenie do zapisania publikacji

KARUZELE NA INSTAGRAMIE – to mnie kręci!

Karuzela to obecnie niezwykle efektywna metoda zwiększająca ilość reakcji na publikacje i element długoplanowej strategii rozwoju profilu, poprzez przyciąganie odbiorców zainteresowanych wartościowym przekazem. Bywa, że komunikacja oparta tylko na aspekcie estetycznym przestaje przynosić spodziewane efekty, a to rozwiązanie umożliwi zaspokojenie potrzeb wymagających odbiorców szukających bardziej merytorycznego przekazu. Poza tym przygotowaną z pietyzmem kreacją możesz pochwalić się również w innych kanałach społecznościowych, publikując swoje materiały na Facebooku, czy jako dokument PDF w serwisie LinkedIn.

#samnektar by Wiesław Teofilak/Beeffective Team

Konsekwencja w komunikacji. Jak działać, aby nie odstraszyć klientów?

Konsekwencja w komunikacji

Bez względu na jaką branżę nie spojrzymy, konkurencja na rynku jest duża. To oczywiste. Klienci dokonują wyboru z rogu obfitości na podstawie najróżniejszych czynników, takich jak: atrakcyjność produktu, ceny, dostępność oferty. Często w grę wchodzą też drobne niuanse – wśród nich jest język oraz sposób, w jaki marka komunikuje się ze swoją społecznością, z którą tym samym buduje więź. Dlatego warto dbać o każdy szczegół, bo nigdy nie wiadomo, co wpłynie na ostateczną decyzję klienta oraz jego stosunek do marki. Jednym z ważnych aspektów jest konsekwencja w komunikacji.

Chciałem podzielić się swoimi doświadczeniami z ostatnich tygodni, dotyczących sposobów w jaki marki komunikują się, bądź niestety nie, ze swoimi klientami. A przypomnę, że przecież wciąż słyszymy, że mamy trudne czasy. Na kilku przykładach, które dostarczyły mi pełnej skali emocji – od śmiechu do łez, po irytację – pokażę, jak ważna jest konsekwencja w komunikacji. Jeśli, na przykład, zaczynasz kampanię reklamową w mediach społecznościowych, to upewnij się, że żaden z dalszych etapów nie zniweczy wcześniejszych starań, nie doprowadzi do ucieczki klienta, czy też utraty choćby części wizerunku. Odzyskiwanie straconych tu punktów, jest niezwykle mozolne.

Zacznijmy od dobrych wiadomości

Do moich ulubieńców niebanalnej komunikacji należy między innymi InPost, który nie dość, że odczarował system dostarczania przesyłek w tym kraju, to porozumiewa się z odbiorcami lekko, przystępnie, wesoło a co najważniejsze – treściwie. Lubię ich do tego stopnia, że prawdopodobnie byłbym w stanie wybaczyć im przypadek zgubienia jakiejś mniej wartościowej paczki. Tylko sorry InPost, nie sprawdzajcie mnie.

W ostatnim czasie uśmiech pod moim nosem wywołali także magicy odpowiedzialni za komunikację w mBanku, co obrazuje choćby poniższa grafika:

 

Komunikacja z użytkownikiem na przykładzie mBank

Zrzut, podobno to nie fake, idealnie pokazuje, czym jest relacja z marką – to coś więcej niż „kupno-sprzedaż”.

Czas pomarudzić

Mając w głowie takie przykłady, znacznie ciężej jest mi zrozumieć „czarną serię przypadków”, jaka spotkała mnie na przestrzeni kilku ostatnich tygodni. Z drugiej strony gdyby nie one, to nie byłoby tekstu, który mam nadzieję, przyniesie wymierne korzyści dla Waszych działań.

Zaczęło się niewinnie. Firma z piękną witryną www, rozbudowane opisy, ładne grafiki… widać, że włożono w projekt duży budżet. Ale co z tego, skoro po wysłaniu e-maila na adres kontaktowy i „przypominajce” po blisko tygodniu, że „proszę i czekam na wiadomość”, do dziś nie uzyskałem odpowiedzi. Nic! Nawet z autorespondera, że wiadomość zostanie przekierowana, gdzie trzeba albo, że kontakt nastąpi wkrótce.

W oczekiwaniu na odpowiedź. Źródło: unsplash.com

Ta maszyna daleko nie zajedzie

Dalej było już tylko ciekawiej, być może Mars wszedł w koniunkcję z inną planetą, sam już naprawdę nie wiem. W poszukiwaniu samochodu, wysłałem maila do kilku dealerów pewnej marki w Polsce, z prośbą o przygotowanie oferty, dość precyzyjnie opisując, jaki model jest mi potrzebny, jaki silnik, jakie dodatki chcę oraz że interesuje mnie zakup na firmę, za gotówkę. W ciągu tygodnia odpowiedziało mi jedynie 3 z 5 adresatów, z czego jeden ze sprzedawców wysłał mailową epopeję o tym, jakim to też jest wielkim fanem tej marki, załączył kilka przedruków z prasy, dowodzących fenomenu upatrzonego pojazdu, dołączył ofertę leasingu oraz wycenę zupełnie innego modelu niż przeze mnie oczekiwana. Naturalnie, postąpił zgodnie z tym, czego dowiedział się na szkoleniu. Wkleił gotowe fragmenty z materiałów, tyle tylko, że niemal całkowicie nie odpowiedział na moje pytania i kompletnie nie zauważył, że nie jestem „zielonym klientem”, tylko już dokonałem precyzyjnego wyboru. Mam wrażenie, że pogniewał się, kiedy mu odpisałem: „bardzo dziękuję za szybką i obszerną odpowiedź, ale chyba Pan nie przeczytał do końca mojej wiadomości”. Nie muszę też dodawać, że pozostałe maile, innych dealerów, miały wklejone te same fragmenty gotowców marketingowych. Na szczęście już krótsze i dobrane z większą wyobraźnią.

Informacja się należy

Z kolei inna firma piekarnicza z południa, także milcząca po moim e-mailu, ma dość ciekawe wewnętrzne procedury komunikacji. Kiedy zniecierpliwiony brakiem reakcji, w końcu zadzwoniłem do biura, dowiedziałem się, że „tą działką w firmie zajmuje się pan prezes. Numeru do prezesa nie mogę podać, bo ma prywatny, ale prezes, jak będzie zainteresowany, to oddzwoni”. Wciąż nie wiem, czy jeszcze się zastawia, czy już podjął decyzję. Żeby nie było, że tylko krytykuję, a nie podaję rozwiązania, uważam, że po prostu pan prezes mógłby mieć drugi, służbowy numer i z niego kontaktować się w sprawach klientów. Niby to takie proste, prawda? I tu ważna sugestia – warto skontaktować się z klientem bez względu na pozytywną, czy negatywną odpowiedź. To jest właśnie to, na czym powinno nam zależeć – konsekwencja w komunikacji. Nigdy nie wiadomo jaka relacja mimo wszystko z takiej rozmowy wyniknie. A dobre wrażenie będzie tylko bezcennym bonusem.

Wykwintny wizerunek – nie tylko na talerzu!

Z podobnych doświadczeń, z rozbawieniem wspominam sytuację z Instagrama, która akurat miała miejsce nieco wcześniej. Jedna z gdyńskich restauracji w płatnym (!) poście dotyczącym nowości w menu, miała błąd ortograficzny, naprawdę dość poważny. Skomentowałem to zdaniem: „mam nadzieję, że krewetki wychodzą Wam lepiej niż ortografia ;-)”. Mój komentarz skasowano. Więc i ja już tam raczej nie zajrzę.

Błędy ortograficzne w mediach społecznościowych są rzadszym zjawiskiem, ale z interpunkcją, mam wrażenie, jest tylko gorzej. Sam mam dysortografię, co jest pewnym paradoksem, biorąc pod uwagę, że teraz głównie zawodowo posługuję się klawiaturą. I wiem, że błąd może się przytrafić każdemu, ale warto jednak dbać o to, jak piszemy do klientów. Im więcej uwagi przykładamy do szczegółów, tym lepszy wizerunek firmy. Kiedyś w krakowskiej restauracji czekając na zamówione danie, w menu na kartce A4 znalazłem ponad 30 błędów stylistycznych i interpunkcyjnych. Istna rewia pojawiających się i znikających kropek i przecinków oraz spacji, jak również ich braku. Na szczęście jedzenie było smaczne.

Plan od A do Z, a nie tylko do D

Powyższe przykłady skłoniły mnie do napisania kilku słów. Może nie o czymś, co jest najważniejsze na świecie, ale w szerszym obrazie istotne. Wizerunek marki, to ciąg działań, pomysłów, zdarzeń i wynik dobrego planowania. Przygotowanie do efektywnej komunikacji wymaga ustalenia podziału zadań, w tym m.in.:

  • Kto i za co jest odpowiedzialny.
  • Kto i co mówi/pisze, a także czego NIE.
  • W przypadku mediów społecznościowych określenia czasu na odpowiedź i częstotliwości publikacji.
  • Stworzenia listy Q&A, która pomaga w szybkim przepływie informacji i jednolitych odpowiedziach.
  • Usprawnienie kontaktu poprzez automatyczne odpowiedzi lub bota.

Planowanie. Źródło: unsplash.com

Świadomość planowanych działań powinni mieć wszyscy – od szefa, który godzi się na kampanię reklamową czy inne działania, po każdego pracownika firmy. Co z tego, że restauracja wydała budżet na reklamę, skoro straciła klienta po szkolnym błędzie i nie potrafiła przyznać się do niego, starając się wyjść z całej sytuacji z klasą? Oczywiście, ktoś może powiedzieć „czepiasz” się. Ale to właśnie w szczegółach tkwi diabeł. A ja po prostu mogę wybrać inną restaurację. Podobnie jest z reklamą, czy choćby witryną www. Skoro ją masz, skoro zachęcasz do kontaktu, to pamiętaj o konsekwencji w komunikacji! Może pozyskanie danej liczby nowych klientów jest dla Ciebie zadowalające, ale być może mogłoby być ich więcej, tylko poległeś i zniechęciłeś się w połowie drogi?

Przetestuj swoje pomysły

Warto poświęcić więcej czasu na przetestowanie ścieżki, od początku do końca. Wcielić się w rolę klienta, a nawet zamarkować taki kontakt i zobaczyć, czy na jakimś etapie nie pojawia się problem. I wcale nie chodzi o to, by potem ewentualnie zwolnić osobę, która popełnia błąd, ale po prostu poprawić „procedurę”. We wspomnianych przeze mnie przypadkach wyraźnie zabrakło konsekwencji. Wszystko szło całkiem dobrze do momentu, kiedy klient pojawił się u bram. Zespół jest tak silny, jak jego najsłabsze ogniwo, więc trzeba namierzyć je możliwie jak najszybciej. Myśląc np. o kampanii reklamowej lub wizerunkowej, zadaj sobie kilka pytań:

  • Po co chcę się komunikować?
  • Jak chcę to zrobić?
  • Kto odpowiada za poszczególne etapy?
  • Czy każda z osób zaangażowanych w przedsięwzięcie wie, co ma robić i po co, ma niezbędne narzędzia i pomoc lub wie gdzie ich szukać?

Konsekwencja w komunikacji to także interakcja w kanałach społecznościowych. Mikronarracja z użytkownikami jest niezwykle istotna nie tylko dla edgeranku i budowania zasięgu. Odpowiadaj, reaguj na komentarze, wyjaśniaj, pomagaj. Bądź miły, ale nie bój się stanowczości! W razie konfliktów nie wdawaj się w godzinne wymiany zdań. Internet to nie korty na Wimbledonie, gdzie długie wymiany budzą zachwyt publiki. Z publicznego forum przejdź do wiadomości prywatnej, pamiętając jednocześnie, że i ta wymiana może zostać upubliczniona.

Konsekwencja w komunikacji popłaca

Reasumując, grafik może piać z zachwytu nad swoim projektem. Programista płakać ze szczęścia, że tworzy właśnie najlepszą stronę internetową. Kampania FB może chodzić jak złoto. Jednak na tym nie koniec. To tylko początek. Wszystkie te starania mogą zostać zniweczone przez kolejne etapy kontaktu i komunikacji. Otwarte, szybkie, szczere i precyzyjne podejście do klienta buduje jego przywiązanie, a ono pozwala m.in. wybaczać różne potknięcia. Ale bez tej pozytywnej relacji i sentymentu, potknięcia często są dyskwalifikujące. I tu mógłbym opisać, dlaczego nie polecę już nigdy jedną z europejskich linii lotniczych, ale kończy mi się limit znaków. Mam nadzieję, że przykłady braku konsekwentnej komunikacji u innych, pozwolą Wam uniknąć własnych błędów. Parafrazując klasyka – warto rozmawiać. I warto się komunikować. Konsekwentnie!

#samnektar by Sebastian Drausal/Wpis gościnny znajomego Beeffective

Twórz efektywne opisy na YouTube. Dobre praktyki dla początkujących.

Skuteczne opisy na YouTube

W ostatnim czasie YouTube stał się potężnym i dynamicznie rozwijającym się kanałem komunikacji, źródłem wyszukiwania oraz ważnym elementem ścieżki zakupowej klientów. Jak pokazują statystyki, platforma jest drugim, zaraz po Facebooku, kanałem społecznościowym i drugą, ustępującą miejsca jedynie Google, największą wyszukiwarką na świecie!

Opisy na YouTube
Najpopularniejsze platformy społecznościowe w styczniu 2021 źródło: https://datareportal.com/reports/digital-2021-global-overview-report

Opisy na YouTube
Najczęściej odwiedzane witryny w styczniu 2021 (na podstawie Semrush). źródło: https://datareportal.com/reports/digital-2021-global-overview-report

Wyróżnij się na tle konkurencji!

Na YouTube co minutę publikowanych jest kilkaset (!) godzin filmów, więc wyróżnienie się wśród nich wszystkich to nie lada wyzwanie. Jak w takim razie tego dokonać? Oczywiście kluczowe jest, aby publikować wartościowe filmy wysokiej jakości, wyróżniające się klarownym przekazem oraz angażującą, atrakcyjną i przyciągającą treścią. Nie mniej ważne jest jednak odpowiednie opisanie publikowanych filmów. Efektywne opisy na YouTube, nasycone słowami kluczowymi, pomogą widzom w znalezieniu Twoich filmów, a tym samym zwiększą szansę na prześcignięcie konkurencji, zaangażowanie nowych, potencjalnych klientów i wejście na pierwszą stronę wyników wyszukiwania!

Jak zatem odpowiednio zoptymalizować opisy video na kanale YouTube zarówno pod kątem atrakcyjności dla użytkownika jak i widoczności w wyszukiwarce? Oto garść skutecznych praktyk.

Zadbaj o to, aby opisy na YouTube były wyczerpujące

Tworząc opis, postaraj się przygotować go w taki sposób, aby spełniał dwie funkcje. Po pierwsze, informacyjną, czyli aby w atrakcyjny dla użytkownika sposób wskazywał kluczowe elementy filmu i zapowiadał, czego widz może się spodziewać po danym video. Po drugie, zadbaj o jego skuteczność w kwestii pozycjonowania. W ten sposób pomożesz algorytmowi serwisu YouTube określić, o czym jest film, odpowiednio go skategoryzować i zapewnić wysoką pozycję w wyszukiwarce. Tworząc opis do dyspozycji masz aż 5 tysięcy znaków i warto je wykorzystać!

Opisy na YouTube
Przykład opisu filmu, który uwzględnia kluczowe elementy wpływające na pozycjonowanie video

WAŻNE!
• Opisz swój film w klarowny sposób. Używaj jasnych, naturalnie brzmiących sformułowań. Nie wpisuj ciągu słów kluczowych!
• Postaraj się o unikalność opisu. Dzięki temu będzie wyróżniał się na tle podobnych filmów i łatwiej będzie można go znaleźć.
• Treść wyświetlaną po kliknięciu „Pokaż więcej” poświęć na dodatkowe informacje, takie jak: tematyka kanału, linki itp.

Pamiętaj o słowach kluczowych

Umieszczając słowa kluczowe w opisie filmu, ułatwisz widzom wyszukiwanie Twoich treści. Możesz podać ogólne informacje o filmie, a słowa kluczowe wymienić na początku opisu (najlepiej w pierwszych 150 znakach treści). Dlaczego? Maksymalnie tyle tekstu pojawia się w wynikach wyszukiwania.

Fragment opisu filmu, który pojawia się w wynikach wyszukiwania

Opisy na YouTube powinny zawierać frazy wyszukiwane przez użytkowników związane z Twoją branżą, prowadzonym biznesem, czy głównymi usługami/produktami oferowanymi przez brand. Aby dokonać rzetelnej weryfikacji, należy sięgnąć po narzędzia do analizy słów kluczowych (np. Google Keyword Planner). Warto też sprawdzić potencjał fraz i ich popularność w wyszukiwarce (tu przydać się może Google Trends).

Możesz też sprawdzić, jakie tagi mają konkurencyjne filmy. Jak to zrobić? Przejdź na stronę video, które odpowiada tematyką Twoim produkcjom, a następnie na klawiaturze wciśnij jednocześnie CTRL + U. W przeglądarce otworzy się nowa karta z kodem HTML strony, wciśnij CTRL + F (czyli opcja wyszukaj na stronie), a w polu wyszukaj wpisz „Keywords”, przeglądarka wskaże miejsce, gdzie użyte są podane tagi.

Sprawdź wyszukiwania na YouTube

Warto również prześledzić wyszukiwania w wyszukiwarce YouTube, wpisując początek interesującej nas frazy. Pojawi się lista z zapytaniami najczęściej wpisywanymi przez użytkowników.

Sprawdzanie popularnych fraz w wyszukiwarce YouTube

Tworząc keywords warto wykorzystać również potencjał semantycznych słów kluczowych (ang. Latent Semantic Indexing, w skrócie LSI), czyli wszystkich wyrażeń powiązanych z frazą, na którą chcemy pozycjonować materiał video. Mogą być to synonimy, wyrazy bliskoznaczne oraz różne hasła spokrewnione semantycznie.

Frazę kluczową warto powtórzyć w opisie nawet do 3 lub 4 razy, ale tak przygotowując tekst, aby wciąż brzmiał naturalnie. Tworzenie chaotycznego zlepku słów tylko po, aby nasycić opis frazami to słaby pomysł.

Słowa kluczowe możesz dodać też w oddzielnym polu, niebędącym opisem video. Jak to zrobić? Zaloguj się na swoje konto, przejdź do „YouTube Studio”. Następnie kliknij „edytuj” przy danym filmie”, pod miejscem na opis znajdziesz możliwość dodania tagów.

Okienko do wpisywania tagów

WAŻNE!

  • Umieść najważniejsze słowa kluczowe na początku opisu.
  • Używaj Google Trends i Planera słów kluczowych Google Ads, aby znaleźć popularne słowa kluczowe oraz ich synonimy. Uwzględnienie tych słów może pomóc w zwiększeniu liczby wizyt z wyszukiwarki.
  • Nie dodawaj zbyt wielu tagów w opisie filmu, ponieważ jest to niezgodne z zasadami YouTube dotyczącymi spamu i nieuczciwych praktyk.

Hashtagi vs. opisy na YouTube

Dobrą praktyką jest umieszczenie w opisie video powiązanych hashtagów. Dzięki temu widzowie będą mogli w łatwy sposób znaleźć Twój film, gdy będą szukać treści związanych z określonym hasłem. Hashtagi są szczególnie przydatne w przypadku popularnych treści, np. dotyczących aktualności, trendów, popularnych postaci itp. Dzięki temu widzowie szukający filmów o danej tematyce, mają szeroki wybór właściwych wyników.

Hashtagi umieszczone w opisie filmu działają jak linki, które po kliknięciu przez użytkownika przenoszą go na stronę wyników wyszukiwania danego hashtaga, gdzie można zobaczyć więcej filmów na ten temat.

WAŻNE!
• W przypadku hastagów w opisie mniej znaczy więcej. YouTube zignoruje je wszystkie, jeśli będzie ich więcej niż 15.
• Używaj tylko hashtagów związanych faktycznie z treścią Twojego video. Dodawanie niepowiązanych znaczników, w sztuczny sposób mających zwiększyć liczbę wyświetleń, to naruszanie zasad YouTube!
• Hashtagi nie mogą zawierać spacji. Jeśli chcesz, aby hashtag składał się z dwóch słów, połącz je ze sobą (np. #NaTropie, OpiekunowieFok).

Opisy na YouTube
Opis filmu z hasztagami

Sygnatury czasowe

Wykorzystaj w opisach sygnatury czasowe, aby ułatwić widzom nawigowanie pomiędzy kluczowymi fragmentami filmu. To umożliwi łatwe przejście do ważnych części dłuższych produkcji filmowych. Widzowie z pewnością docenią taki zabieg!

Opis z sygnaturami czasowymi

Linkuj do innych treści

Dobrą praktyką jest umieszczenie na samej górze opisu odnośników do miejsc, gdzie użytkownik może dowiedzieć się więcej o prezentowanych w filmie tematach. Linki nawiązujące do tematyki naszego wideo mogą kierować np. do wpisu blogowego, cennika usług, prezentacji firmy, oferty czy podstrony oferowanego produktu. Warto opublikować linki w dwóch pierwszych linijkach opisu, gdyż są wówczas widoczne dla widza bez konieczności podjęcia interakcji „pokaż więcej”.

Hiperłącza mogą też odsyłać widza do innych filmów. Pozwoli to wydłużyć czas spędzony na kanale, a Twoje filmy będą się częściej pojawiać w podpowiedziach kierowanych do danego użytkownika, podczas przeglądania serwisu YouTube.

 

Opis ze skróconymi linkami

WAŻNE!
• Implementowane w opisie linki skróć, aby wyglądały estetycznie i uzupełnij o parametry UTM celem zmierzenia ich klikalności.
• Nie zapomnij wstawić prefiksu „http://” na początku adresów internetowych, aby stały się aktywnym hiperłączem i można je było kliknąć.

Najważniejsze elementy, które warto uwzględnić w opisie video na kanale YouTube

  • Klarowny tekst informujący o zawartości video.
  • Link do strony, nawiązujący do tematyki naszego wideo, (np. do wpisu blogowego, cennika usług, prezentacji firmy, oferty itp.).
  • Lista sygnatur czasowych z tytułami rozdziałów/części naszego video.
  • Link do subskrypcji kanału (wystarczy dodać „?sub_confirmation=1” do adresu URL kanału).
  • Linki do powiązanych filmów.
  • Odnośniki do profili w mediach społecznościowych.

Twórz opisy na YouTube, dzięki którym poprawisz pozycję marki w wynikach wyszukiwania

Statystyki mówią same za siebie. Każdego miesiąca miliony użytkowników odwiedzają YouTube, wyszukując treści i generując przy tym miliardy wyświetleń. Odpowiednie opisanie filmów publikowanych w serwisie zaowocuje zwiększeniem liczby subskrybentów kanału, co z kolei przełoży się na zachowanie długotrwałych efektów w postaci wysokich pozycji w wyszukiwarce YouTube. To z kolei pomoże wpłynąć na zwiększenie dynamiki ruchu i liczby użytkowników na stronie internetowej, przekona odbiorców o słuszności zakupu i zwiększy konwersję. Dodatkowo przyczyni się do budowania świadomości marki i jej pozytywnego odbioru. Zobacz, jak my to robimy na naszym kanale na YouTube.

Jeżeli wciąż się wahasz i masz wątpliwości co do tego, czy warto pojawić się na YouTube ze swoim kanałem firmowym, przeczytaj artykuł, w którym opisaliśmy, dlaczego na dłuższą metę realizacja działań na tej platformie może okazać się bardzo dobrą inwestycją. A gdy już zdecydujesz się założyć konto firmowe, w naszym cyklu znajdziesz też garść przydatnych wskazówek, które pomogą Ci krok po kroku je odpowiednio zoptymalizować.

#samnektar by Kaja Chmielewska/Beeffective Team